Wesele za chwilę, mojej przyjaciółki partner i mój narzeczony się nienawidzą. Mają bardzo duża spine, wręcz na jednym weselu prawie doszło do uderzenia ze strony przyjaciółki partnera. Próbowałam załagodzić sytuacje niestety również ten Pan miał do mnie problem, zlał mnie nie słuchając nie podając ręki na zgodę, gdzie ja pierwsza wyciągam. Jej partner jest wkurzony na mojego gdyż podobno gadał na moją przyjaciółkę bardzo dziwne rzeczy gdzie ja tego w ogóle nie słyszałam i pytałam nie raz czy tak było. Powiedział że nie mówił. Mój narzeczony nie chce go widzieć na naszym weselu, bo boi się że odwali mu po alkoholu, i za to że tak nas potraktował. Rozmawiałam z moją przyjaciółką, powiedziałam jak u nas sytuacja wygląda. Ona powiedziała że jej partner nie ma co przepraszać i rozmawiać na ten temat bo nie czuje on że źle zrobił. Powiedziałam że nie chcemy go na weselu, z takich powodów(ją chciałam zaprosic, zaproszenie bylo gotowe)(wiem ze to chujowo wyglada ale nie chcialam byc nie w porszadku w stosunku do niej) i to była nasza wspólna decyzją. Moja przyjaciółka odwróciła się powiedziała że jak mam mieć takiego męża to życzy mi szczęścia, że ona próbowała zlać wszystko co niby usłyszała na swój temat żeby mi było dobrze ale jak nie ma dla niego miejsca To dla niej jest to gówno nie relacja
Jestem tym totalnie załamana
Mój narzeczonu mówi żebym w końcu zajęła się sobą i była w zgodzie ze sobą i żebym przestała ratować świat. Jestem totalnie rozwalona
Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Ja bym wróciła z synem, na Twoim miejscu do neurologa ( innego) i porozmawiała o możliwości zrobienia rezonansu. Jeśli wszystko będzie w porządku, będziesz spokojna.
Nie suplementuj niczego "na własną rękę", pamiętaj też, że rezonans, jest bezpiecznym badaniem, bo nie wykorzystuje promieni rentgenowskich jak zwykłe prześwietlenie (które służy raczej do sprawdzanie kości, a nie tkanek miękkich jak w przypadku MRI).
Nie trzeba iść do lekarza, jesteś przemęczony i niewyspany. Potem pojawił się lęk zaistniałą sytuacją i on "nakręca" dalsze reakcje Twojego ciała, bo się stresujesz.
Pomyśl o tym, że wszystko z Tobą w porządku i daj sobie prawo do chwilowej niedyspozycji.
My ludzie, nie jesteśmy maszynami, trzeba być wobec siebie bardziej wyrozumiałym i po prostu dobrym🙂
Nie raz jest tak, że facet jest nieciekawy, aseksualny z wyglądu i nagle coś zrobi, powie, albo zachowuje się w konkretny sposób, poznaje się jego osobowość i.... zaczyna się nam podobać. Często jest tez odwrotnie, ktoś fajny z wyglądu zachowuje się głupio, ma zły charakter i przestaje być atrakcyjny, choćby był najpiękniejszy🙂
dobrze tak zrobię, mówię: TAK!!! 🙂🥰😉
Być może... jakieś gyozowate....
I ogólnie w kuchni azjatyckiej zawsze daje się bardzo dużo, ale w minimalnych porcjach, by było różnorako, wieloskładnikowo i zdrowo. Tu mamy "pod Polaka" nawalone ryżu i od serca wszystkiego...
Kapusta fermentowana musi być pyszna- ciężko poznać niektóre rzeczy na zdjęciu🙂
Zastanawiałam się też nad tym czy Ty masz macki ośmiorniczki, bo tam nie widać dokładnie.
Ale i tak taniej niż viagra. No cóż. Jeśli chcesz kupić sobie cós skutecznego to rrzeba czasami zapłacić więcej. Nie sztuką jest kupić coś mniej skutecznego ale taniego.
Ale na pewno wiesz co należy życzyć tobie w dzisiejszym dniu dziecka ?
Ja bym tobie życzył abyś usunęła ze swego nickowego portretu tego gościa z maską tygrysa.
Wtedy ludzie chętniej bedą z tobą pisać.
Widać wyraźnie, że to jakaś maska z wyprawionej tygrysiej głowy. Ale kto tę maskę założył to nie wiem.
Witam
Wesele za chwilę, mojej przyjaciółki partner i mój narzeczony się nienawidzą. Mają bardzo duża spine, wręcz na jednym weselu prawie doszło do uderzenia ze strony przyjaciółki partnera. Próbowałam załagodzić sytuacje niestety również ten Pan miał do mnie problem, zlał mnie nie słuchając nie podając ręki na zgodę, gdzie ja pierwsza wyciągam. Jej partner jest wkurzony na mojego gdyż podobno gadał na moją przyjaciółkę bardzo dziwne rzeczy gdzie ja tego w ogóle nie słyszałam i pytałam nie raz czy tak było. Powiedział że nie mówił. Mój narzeczony nie chce go widzieć na naszym weselu, bo boi się że odwali mu po alkoholu, i za to że tak nas potraktował. Rozmawiałam z moją przyjaciółką, powiedziałam jak u nas sytuacja wygląda. Ona powiedziała że jej partner nie ma co przepraszać i rozmawiać na ten temat bo nie czuje on że źle zrobił. Powiedziałam że nie chcemy go na weselu, z takich powodów(ją chciałam zaprosic, zaproszenie bylo gotowe)(wiem ze to chujowo wyglada ale nie chcialam byc nie w porszadku w stosunku do niej) i to była nasza wspólna decyzją. Moja przyjaciółka odwróciła się powiedziała że jak mam mieć takiego męża to życzy mi szczęścia, że ona próbowała zlać wszystko co niby usłyszała na swój temat żeby mi było dobrze ale jak nie ma dla niego miejsca To dla niej jest to gówno nie relacja
Jestem tym totalnie załamana
Mój narzeczonu mówi żebym w końcu zajęła się sobą i była w zgodzie ze sobą i żebym przestała ratować świat. Jestem totalnie rozwalona
Udostępnij ten post
Link to postu
Udostępnij na innych stronach