Wesele za chwilę, mojej przyjaciółki partner i mój narzeczony się nienawidzą. Mają bardzo duża spine, wręcz na jednym weselu prawie doszło do uderzenia ze strony przyjaciółki partnera. Próbowałam załagodzić sytuacje niestety również ten Pan miał do mnie problem, zlał mnie nie słuchając nie podając ręki na zgodę, gdzie ja pierwsza wyciągam. Jej partner jest wkurzony na mojego gdyż podobno gadał na moją przyjaciółkę bardzo dziwne rzeczy gdzie ja tego w ogóle nie słyszałam i pytałam nie raz czy tak było. Powiedział że nie mówił. Mój narzeczony nie chce go widzieć na naszym weselu, bo boi się że odwali mu po alkoholu, i za to że tak nas potraktował. Rozmawiałam z moją przyjaciółką, powiedziałam jak u nas sytuacja wygląda. Ona powiedziała że jej partner nie ma co przepraszać i rozmawiać na ten temat bo nie czuje on że źle zrobił. Powiedziałam że nie chcemy go na weselu, z takich powodów(ją chciałam zaprosic, zaproszenie bylo gotowe)(wiem ze to chujowo wyglada ale nie chcialam byc nie w porszadku w stosunku do niej) i to była nasza wspólna decyzją. Moja przyjaciółka odwróciła się powiedziała że jak mam mieć takiego męża to życzy mi szczęścia, że ona próbowała zlać wszystko co niby usłyszała na swój temat żeby mi było dobrze ale jak nie ma dla niego miejsca To dla niej jest to gówno nie relacja
Jestem tym totalnie załamana
Mój narzeczonu mówi żebym w końcu zajęła się sobą i była w zgodzie ze sobą i żebym przestała ratować świat. Jestem totalnie rozwalona
Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Nie wiesz co robić w takiej sytuacji?
Nie oddzwaniaj na nieznane numery, szczególnie z zagranicy lub zaczynające się od nietypowych polskich prefiksów.
Odrzucaj połączenia, jeśli nie oczekujesz telefonu.
Weryfikuj tożsamość dzwoniącego – jeśli "bank" dzwoni i pyta o hasła, rozłącz się i zadzwoń na oficjalną infolinię.
Używaj aplikacji do blokowania spamu, które ostrzegają przed podejrzanymi numerami.
Zgłoś incydent do CERT Polska (cert.pl)
Wysoki rachunek (metoda Wangiri/zagranica): Jeśli odebrzesz i szybko się rozłączysz, a następnie oddzwonisz, możesz narazić się na bardzo wysoki koszt połączenia, zwłaszcza jeśli numer pochodzi z egzotycznych krajów (np. Kuby +53, Madagaskaru +261, Wysepki Wniebowstąpienia +247).
Oszustwo "na głuchy telefon": Oszuści dzwonią z polskich numerów o różnych prefiksach (udając połączenia lokalne), by wymusić oddzwonienie na drogo płatny numer.
Bay bay.
Uważam, że w pojmowaniu prawa i demokracji przedstawiciele każdego rządu powinni być bez zarzutu. Chwalenie się nie znanymi definicjami prawa to błąd .
Pewien chłopak pytany dlaczego jeszcze się nie ożenił odpowiada: Bo jestem spokojnym , uczciwy nie kradnę, nie rozpycham się łokciami ani nie szaleje w lokalnych towarzystwach.
Takich mężów kobiety pierworodne nie chcą.
Ten pan to jest ostatni jaki mógłby się tam znaleść. Przed Grzegorzem widzę o wiele bardziej potrzebujących leczenia wśród ministrów tego rządu. Wystarczy wspomnieć o osobliwym pojmowaniu demokracji oraz "neo-praworządnośći" jaki wylansowała obecna władza.
Radzę zauważyć, że obecnie koszt surowców składających się na 1 kg produktu spożywczego wynosi 2 razy mniej niż wartość watu za ten produkt. W tym jest ukryta jest marna jakość wyrobów które w marketach kupujemy. Państwo kasując wat od producenta otrzymuję dwa arzy wiecej niż by ten produkt sponsorowało.
Staram się nie wyrzucać i odpowiednio konserwować (na hajsie nie śpię), ale co mam zrobić, gdy coś mi jednak nie podchodzi/zaszkodziło/spleśniało? Zrecyklingować? w moim mieście są z miejsca, gdzie można się podzielić posiłkiem (przynieść jedzenie/przyjść coś zjeść), ale to dotyczy tylko zamkniętych zapasów, których ktoś ma nadmiar - słoików, konserw.
Witam
Wesele za chwilę, mojej przyjaciółki partner i mój narzeczony się nienawidzą. Mają bardzo duża spine, wręcz na jednym weselu prawie doszło do uderzenia ze strony przyjaciółki partnera. Próbowałam załagodzić sytuacje niestety również ten Pan miał do mnie problem, zlał mnie nie słuchając nie podając ręki na zgodę, gdzie ja pierwsza wyciągam. Jej partner jest wkurzony na mojego gdyż podobno gadał na moją przyjaciółkę bardzo dziwne rzeczy gdzie ja tego w ogóle nie słyszałam i pytałam nie raz czy tak było. Powiedział że nie mówił. Mój narzeczony nie chce go widzieć na naszym weselu, bo boi się że odwali mu po alkoholu, i za to że tak nas potraktował. Rozmawiałam z moją przyjaciółką, powiedziałam jak u nas sytuacja wygląda. Ona powiedziała że jej partner nie ma co przepraszać i rozmawiać na ten temat bo nie czuje on że źle zrobił. Powiedziałam że nie chcemy go na weselu, z takich powodów(ją chciałam zaprosic, zaproszenie bylo gotowe)(wiem ze to chujowo wyglada ale nie chcialam byc nie w porszadku w stosunku do niej) i to była nasza wspólna decyzją. Moja przyjaciółka odwróciła się powiedziała że jak mam mieć takiego męża to życzy mi szczęścia, że ona próbowała zlać wszystko co niby usłyszała na swój temat żeby mi było dobrze ale jak nie ma dla niego miejsca To dla niej jest to gówno nie relacja
Jestem tym totalnie załamana
Mój narzeczonu mówi żebym w końcu zajęła się sobą i była w zgodzie ze sobą i żebym przestała ratować świat. Jestem totalnie rozwalona
Udostępnij ten post
Link to postu
Udostępnij na innych stronach