Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
basia

Ty jeszcze kobieto nie wiesz jak okrutni potrafią być mężczyźni.

Polecane posty

basia

Ty jeszcze nie wiesz jak okrutni potrafią być mężczyźni. W wielu domach kobiety są poniżane, upokarzane, wyśmiewane. Brakuje szacunku, a za to jest przemoc.

Tylko, ze siniaki możesz jakoś pokazać. Gorzej z poniżeniem, upokarzaniem itp które mają miejsce tylko w czterech ścianach a wszyscy wokół powtarzają, że Twój mąż to ideał: pracowity, rozrywkowy, kontaktowy, odpowiedzialny itp. Nie wiem jak było/jest u p. Żyłów ale wiem jak było u mnie. Mąż zarabiał na rodzinę a ja wychowywałam trójkę dzieci /przed ich urodzeniem pracowałam zawodowo/. Powtarzał, ze nas utrzymuje, trzy darmozjady na jego utrzymaniu. Obiad zawsze był na stole ale nie zawsze paniczowi odpowiadał więc zamawiał z dostawą do domu - tylko i wyłącznie dla jednej osoby a gdy dzieciaki chciały spróbować co tata je odpowiadał, że ich koryto jest w kuchni.Kiedy zapytałam czy ma kochankę odpowiedział wprost że tak i dodał że za dwa miesiące zostanie ojcem i tego samego dnia się wyprowadził /tak jak by tylko czekał na taką rozmowę/. Zostałam sama z 5 letnim synem i 3 letnimi bliźniakami.Tak dobrze grał, że nawet moja mama uważała go za ideał a mnie za osobę która szuka dziury w całym. Wszyscy wokół doceniali jego gest, że zostawił mi i dzieciom dom - tylko, że ten dom był naszych wspólnych znajomych /wyjechali do pracy w Anglii/, którzy nam go wynajęli na 15 lat w zamian za opiekę, ogrzewanie całego domu itp. Odwiedzał dzieci raz w m-cu ZAWSZE z "nowymi" dziećmi /nie ważne czy miały 2 m-ce czy rok czy 5 lat/. Ok.- to w końcu przyrodnie rodzeństwo NASZYCH dzieci. Ale jak zaczął krytykować potrawy które przygotowywałam dla JEGO dzieci gotowało się we mnie: JEGO dzieci jadły tylko cielęcinkę i mięso z królika. Moi rodzice dopiero przejrzeli na oczy gdy niespodziewanie mnie odwiedzili i zobaczyli jak w odwiedziny przyjechał z prowiantem dla SWOICH dzieci / parówki z cielęcinki szt. 4, gotowana cielęcinka w porcji dla dwójki dzieci i dwa kinder jajka/ Serce pękało jak NASZE dzieci spytały czy mogą wziąć KAWAŁEK czekoladki z tych jajek a kochający tatuś odpowiedział: nie wolno, to jest waszych sióstr. NASZE wtedy 6 letnie bliźniaki dosłownie przełykały tą czekoladkę razem z przyrodnimi siostrami. Moja mama płakała w kącie i wtedy po raz pierwszy i jedyny powiedziała ukochanemu zięciowi co o nim myśli i wreszcie mi uwierzyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


WtomiGraj

Straszne to. 😟

Co więcej pisać.

Bardzo często powtarza się, że w takich chwilach brak oparcia w tych, którzy powinni być najbliżsi, jw.

 

Wyobrażam sobie co czuły, dzieci i co będą czuły - jak gniew będzie dorastał i ewoluował z ich rozwojem.

Trzeba człowieka porządnie prześwietlić zanim przyjdzie się z nim związać.

 

Jedyne co dobre, że się od niego uwolniła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Maybe

Debili jest mnóstwo na świecie. 

Post z 2018 roku. szkoda że nikt nie zareagował na ten temat. 

 

Jednak zawsze się zastanawiam co urzekło cię w takim draniu. (Wiem że odpowiedzi już nie dostanę). Bo draniem to on zawsze był, jeśli nie dla ciebie, to dla kogoś na zewnątrz i musiałaś to widzieć. Tyle że zakochanej osobie zawsze wydaje się, że ten drań dla niej będzie wyjątkowy, a niestety gdy zakochanie mija, drań okazuje się taki sam dla swojej partnerki, jaki był też dla ludzi z zewnątrz.

 

Co nie zmienia faktu że współczuję. Bo naiwność jest ludzka, bycie choojem - nie. 

  • Lubię to! 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trach
10 godzin temu, Maybe napisał:

Debili jest mnóstwo na świecie. 

Post z 2018 roku. szkoda że nikt nie zareagował na ten temat. 

 

Jednak zawsze się zastanawiam co urzekło cię w takim draniu. (Wiem że odpowiedzi już nie dostanę). Bo draniem to on zawsze był, jeśli nie dla ciebie, to dla kogoś na zewnątrz i musiałaś to widzieć. Tyle że zakochanej osobie zawsze wydaje się, że ten drań dla niej będzie wyjątkowy, a niestety gdy zakochanie mija, drań okazuje się taki sam dla swojej partnerki, jaki był też dla ludzi z zewnątrz.

 

Co nie zmienia faktu że współczuję. Bo naiwność jest ludzka, bycie choojem - nie. 

Znalazła się kłamliwa hipokrytka, co doradza ludziom żeby wyrzucić człowieka z życia jak śmieć, zamiast zaoferować wsparcie lub pomoc.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Maybe
8 minut temu, Trach napisał:

Znalazła się kłamliwa hipokrytka, co doradza ludziom żeby wyrzucić człowieka z życia jak śmieć, zamiast zaoferować wsparcie lub pomoc.

 

A co jesteś alkoholokiem, manipulantem czy agresorem czy innego rodzaju patusem robiącym z siebie ofiarę i zatruwającym innym życie? 🙂

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WtomiGraj

Niezły musiał być pozer, skoro zwiódł teściową.

12 godzin temu, Trach napisał:

żeby wyrzucić człowieka z życia jak śmieć, zamiast zaoferować wsparcie lub pomoc.

Sam się wyprowadził, tylko na to czekał.

 

Pomagać można, jeżeli ktoś jest nastawiony na pracę nad sobą, a tutaj nie było cienia żalu czy refleksji; w innym przypadku - pozostaje instynkt samozachowawczy.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
BrakLoginu
Dnia 28.07.2018 o 16:40, basia napisał:

Mąż zarabiał na rodzinę a ja wychowywałam trójkę dzieci /przed ich urodzeniem pracowałam zawodowo/. Powtarzał, ze nas utrzymuje, trzy darmozjady na jego utrzymaniu. Obiad zawsze był na stole ale nie zawsze paniczowi odpowiadał więc zamawiał z dostawą do domu - tylko i wyłącznie dla jednej osoby a gdy dzieciaki chciały spróbować co tata je odpowiadał, że ich koryto jest w kuchni.

Mimo, że już nieaktualne, ale może dla potomnych. To jest główny błąd kobiet w takiej sytuacji. Dają się wrobić w "kurę domową", rezygnują ze wszystkiego (głównie z pracy) i czasem też ze znajomych itd.
Kobieta powinna spełniać się zawodowo, a obowiązki domowe powinny być dzielone na obojga partnerów.
Oczywiście nie krytykuję cytowanej osoby, a jedynie wyrażam swoje zdanie, bo często panie dają się zamykać nawet w "złotej klatce".

 

Reszty nie będę komentował, bo mi ręce i nogi opadają jak czytam takie historie.

1 godzinę temu, WtomiGraj napisał:

Pomagać można, jeżeli ktoś jest nastawiony na pracę nad sobą, a tutaj nie było cienia żalu czy refleksji; w innym przypadku - pozostaje instynkt samozachowawczy.

Dokładnie, można pomóc, przejść przez to wszystko razem, ale jednak trzeba widzieć problem, a partnerowi widocznie to było na rękę.
Jestem za naprawianiem związków, bo dziś zbyt szybko ludzie rezygnują z siebie. Pojawia się nawet mała kłoda i mówią sobie "pa". No, ale do tanga jednak trzeba dwojga. Jedna osoba nie wiem jakby się starała to nic nie zrobi.

23 godziny temu, Maybe napisał:

Co nie zmienia faktu że współczuję. Bo naiwność jest ludzka, bycie choojem - nie. 

Ajmen!

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Dnia 23.07.2020 o 19:02, WtomiGraj napisał:

Trzeba człowieka porządnie prześwietlić zanim przyjdzie się z nim związać.

 

 

Nie da się tego zrobić.

Doświadczyłam takiej sytuacji. Mój ex świetnie się kamuflował a wszystko wyszło dopiero po ślubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WtomiGraj
8 godzin temu, hogan napisał:

Doświadczyłam takiej sytuacji. Mój ex świetnie się kamuflował a wszystko wyszło dopiero po ślubie.

Jestem szalenie nieufna w stosunku do ludzi, analizuję każdy gest i słowo, trudno mi zrozumieć naiwność nawet w zakochaniu.

Może ludzie otwarci są łatwą zdobyczą.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Analizowałam bardzo dokładnie, bo też jestem nieufna i mimo to, nie udało mi się dowiedzieć niczego przed ślubem ale

za to stan małżeński, trwał tylko 2, 5 roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WtomiGraj
6 godzin temu, hogan napisał:

Analizowałam bardzo dokładnie, bo też jestem nieufna i mimo to, nie udało mi się dowiedzieć niczego przed ślubem

Coż, pech!

 

Swoją drogą, często sobie dumam, że KK uczy kandydatów na małżonków o NPR, a może lepiej opracowaliby solidny program psychotestów, pozwalający wychwycić niektóre skrzywienia. Każda instytucja prowadzi jakiś odsiew, a tak prorodzinna - wcale.

Nawet jak chcesz prawo jazdy, więcej od ciebie wymagają.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Pod tym względem, szkoda słów i chyba tylko same możemy zakasać rękawy i nie dać się takim typom. 🙂

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      7445
    • Postów
      66599
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      340
    • Najwięcej dostępnych
      864

    Jeepers Creepers
    Najnowszy użytkownik
    Jeepers Creepers
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Maybe
      Bo w Anglii zbagatelizować wirusa na samym początku. Porównaj Szwecję do Polski, skoro tak obstajesz, że w Polsce obostrzenia były niepotrzebne.  Nie wiem jaka była śmiertelność w kwietniu w Anglii ale nie umierało 1000 ludzi dziennie jak w tym roku. Podobnie we Włoszech czy Hiszpanii, gdzie nie ma rodziny, która by kogoś nie znała kto odszedł.    Co do masek jeśli potrzebujesz linków bo nie umiesz wyszukiwać opinii, które się kłócą z twoimi teoriami spiskowymi, to proszę.  https://www.mp.pl/covid19/badania/238420,skutecznosc-zachowywania-dystansu-fizycznego-oraz-noszenia-masek-i-ochrony-oczu-w-zapobieganiu-transmisji-sars-cov-2-i-rozprzestrzenianiu-sie-covid-19-przeglad-systematyczny
    • alan
      Wiesz po, co był lockdown? Pokaż mi jakiekolwiek badania potwierdzające, że maseczki chronią przed wirusem? Ile wzrosła śmiertelność rok do roku dla Anglii, Włoch, USA i Szwecji? Przypomnę, że śmiertelność w Szwecji jest niższa niż w Anglii (Szwecja na 1 mln umiera 568 osób vs Anglia 822 Dane na dzień 4.08) Na Białorusi na 1mln. 64 osoby.
    • Maybe
      Wiem ale nie powiem 😆🤭 nosił okularki lenonki, choć Johna Lenona jeszcze na świecie nie było. 
    • Maybe
      Nie wiesz ile zarażonych byłoby gdyby nie obostrzenia. Spójrz właśnie na Włochy Hiszpanie Anglię I USA którzy bagatelizowali wirusa.  Szwecja nie jest przykładem sukcesu jeśli spojrzysz na liczbę zgonów a liczbę ludności I przyrównał to do naszego kraju.  Owszem wirus ten przebiega rowniez bezobjawowo, dlatego jest tak groźny I stąd decyzja o maseczkach.   
    • alan
      Nie jesteśmy Anglią, przypomnę po raz kolejny bo nie pamiętasz w szczytowym momencie tj.22.04 było hospitalizowanych 3505 osób przy średniej 2030 osób w okresie od 12.03-15.04. To oznacza, że nie bylibyśmy w stanie przekroczyć tego limitu. Ponieważ Szwecja nie zrobiła lockdown-u to wiadomym było, że zachorowalność wzrasta w takim wypadku w niewielkim stopniu. Czyli mamy potwierdzenie, że łóżek i respiratorów by wystarczyło. Dodatkowo mamy jeszcze Białoruś gdzie nie zrobiono nic, a mimo to nie było żadnego paraliżu służby zdrowia w tym kraju. Nie było przypadków by ludzie padali na ulicy, ba nawet nie sposób było zauważyć więcej pacjentów niż w poprzednich latach. śmiertelność na Białorusi jest porównywa do polskiej . W Polsce na choroby płuc dziennie umiera 220 osób, a w szczytowym okresie "Pandemii" z powodu KW maksymalnie umierało 30 osób. Podczas gdy średnia liczba zgonów w Polsce to 1155   A gdzie o podstawie lockdown-u czyli spłaszczeniu krzywej by nie było przeciążenia szpitali. Już dawno ją spłaszczyliśmy i od chociażby końca lockdown-u nie ma szansy na zablokowanie szpitali.     Nie istnieje coś takiego jak choroba bezobjawowa. Zerknij do książek medycznych czy chociażby słownika. Zastanów się logicznie czy możesz mieć katar bezobjawowy, lub kaszel, gorączkę bezobjawową? Zdrowi ludzie nie muszą bać się wirusa i powinni jak najszybciej mieć z nim kontakt w celu wyrobienia odporności stadnej szczególnie teraz kiedy każdy z nas ma najwyższą odporność. Tak by doprowadzić jak najszybciej do wygaszenia wirusa. Przeciąganie w czasie spowoduje tylko większe prawdopodobieństwo, że zostanie zarażonych więcej ludzi starszych. Nie ma możliwości zarazić innej osoby jeżeli ktoś nie choruje (Czyli to Twoje bezobjawowo) Taka osoba, która ma silny układ odpornościowy w kontakcie z wirusem zwalcza go nie dopuszczając do jego namnażania. W innym wypadku jeżeli zacznie się namnażać to ta osoba będzie mieć objawy chorobowe.   Temat maseczek był wałkowany i nikt jak do tej pory nie podał nawet jednego badania pokazującego, że maseczki ogólnodostępne nawet z filtrem hepa  chronią przed wirusem. Odpowiedzialność społeczna nie może narażać tych, co nią się kierują na utratę zdrowia, czy życia. Chyba, że ktoś sam wyraża na to zgodę. Najpierw dowiedź się po co na świecie wprowadzono w większości cywilizowanych państw lockdown. To zrozumiesz, że już dawno powinno być wszystko odblokowane. Problem w tym, że nie rozumiesz nawet sensu wprowadzanych ograniczeń.
    • Maybe
      A to wywiad ze mną?  W jednym z tematów pisałam co robiłam w latach 80' a nawet w 70, więc jeśli ktos jest zainteresowany moim wiekiem, to go bez problemu zna. 
    • Gość
      12 do stówy, a ty?
    • Lili
      Jak ma być udane wesele to lepiej poszukać i popytać w branży weselnej. U mojej kuzynki  spod Poznania był wodzirej który mnie zachwycił i gdy ja brałam ślub to do niego skierowałam pierwsze kroki.  Bardzo sympatyczny człowiek z doświadczeniem i głową pełną pomysłów. Dużo nam pomógł i doradził a wesele poprowadził mistrzowsko. 
    • Sany
      Nie tylko sobie szkodzi, ponieważ rozsiewa przez to inne zarazki plus być może covid, a Twoja maseczka przed tym Cię nie uchroni.   Napisałam, że noszę gdy trzeba, żeby inni mieli poczucie bezpieczeństwa.        
    • Alma
      Dobrze, mam kogoś, Maybe, kogo chyba łatwo będzie odgadnąć. Legendarny pacyfista z dalekiego wschodu, przy czym nie stronił od polityki. Szczuplutki, drobny, wielki człowiek, właściwie to stał się symbolem pacyfizmu. Nie żyje już dużo ponad 50 lat, a nadal pamiętany, żywa legenda.  
    • Maybe
      Tak ona była barwną i niestandardową postacią, a to zazwyczaj się wiąże z odwagą, spontanicznością, ale może też innym jawić się jako wyniosłość.    Ok, super, ja chętnie oddam pałeczkę @Jacenty i zapraszam do zadania pytania.... 
    • Alma
    • Maybe
      Ile masz lat? 
    • Alma
      Jakaż Ona nie była. Barwna postać, wielowymiarowa, uparta, rozchwiana, charyzmatyczna do ostatnich lat życia. I niezmiennie zachłanna na sztukę, na pracę na scenie. Jakiś dziennikarz kiedyś zapytał Ją, czy wyemigrowałaby ponownie, gdyby wiedziała, że tak się wszystko potoczy. Pamiętam dokładnie Jej odpowiedź: życia nie da się powtórzyć.   Maybe, może usprawnimy troszkę formułę wątka? Zadaje kolejne pytanko ten, kto ma wenę na to. Myślę, że Jacuchna, jako kompozytor, się nie obrazi, zwłaszcza, że często-gęsto są chętni zadawać pytanka.🙂
    • Maybe
      Ja wiem, ale ja nie mam pomysłów na zadawanie zagadek, zresztą ludzie nie są zainteresowani tu niczym. Oglądałam o niej jakiś film dokumentalny jakiś czas temu, Czyzewska Ela o ile dobrze pamiętam.  Była podobno też dość wyniosła. 
    • Maybe
      Jesli ktos nie dba o sterylnosc swojej, maseczki, a przynajmniej jej czystość, to sam sobie szkodzi i to jego sprawa, ale jednocześnie może ochronić innego przed zarazeniem, bo może nosić w sobie wirusa i przechodzić go bezobjawowo, choć zarażając kogoś innego, może spowodować, że ta osoba juz tak bezobjawowo nie przejdzie tego, a może nawet umrzeć.  Kłania się odpowiedzialność społeczna.  Posiadanie przeciwciał nie świadczy o chorobie w danym momencie ale może też o przebytej chorobie, niekiedy nawet bezobjawowo, jednak ich posiadanie nie świadczy również o tym, że nie możesz zostać zarażonym ponownie.    Jeśli w Anglii w kwietniu umierało dziennie prawie tysiąc osob (powyżej 900 każdego dnia) to co to jest 1600 respiratorow? Raptem 600 dla pojedynczych chorych, którzy jeszcze nie umierają.... A w samym Londynie powstał szpital specjalnie na potrzeby leczenia trudnych przypadków wirusa dla 4000 pacjentów i miał ciągłe obłożenie. I w każdym mieście były inne szpitale leczące i ratujące życie wyłacznie zarażonych. Podobnie było we Włoszech czy Hiszpanii.  Więc chyba sam czegoś nie rozumiesz. I nie rozumiesz do czego mogłoby dojść, gdyby w Polsce rząd nie podjął tak szybkich decyzji. Te 1600 respiratorów byłoby kroplą w morzu potrzeb.   
    • alan
      Wirus się rozprzestrzenia i to jest bardzo dobra informacja. Czym szybciej nabierzemy odporności stadnej tym lepiej. Tym bardziej, że w lato każdy z nas ma największą odporność Zasłanianie twarzy i zamkniecie w domach nic nie dały bo nie taki był cel.   Nawet nie rozumiesz działań rządu, to co się dziwić że innych tematów też nie rozumiesz. Lockdown nie był po to by zatrzymać wirusa tylko by spowolnić jego rozprzestrzenianie tak by nadmiar chorych nie zablokował szpitali. Tak twierdził Szumowski, nasz rzad, WHO i reszta państwa, które go (LD) wprowadziły. Szumowski na łamach "Gazety Prawnej" z dnia 11.04.2020 oświadczył, że mamy 10000 łóżek w gotowości oraz mamy 1600 respiratorów, które czekają na pacjentów. Ponieważ wiedzieliśmy w tym czasie jaka jest śmiertelność w Chinach, we Włoszech i Francji to było też wiadome, że nie zabraknie nam łóżek i respiratorów nawet gdyby nie wprowadzono  lockdown-u. Już od dawna wiadomo, że chorzy nie zablokują szpitali dla tego od dawna powinny zostać zniesione wszystkie obostrzenia. Jednak obecnie narracja rządu się zmieniła teraz straszą ludzi wirusem i jego rozprzestrzenianiem, co jest procesem naturalnym i nieuniknionym. Jeżeli w okolicach maja było zarażonych około 20%  polaków to oznacza, że co piata osoba jaką mijałaś miała przeciwciała Koronowierusa. Po tylu miesiącach prawdopodobnie połowa polaków miała już kontakt z wirusem. To oznacza, że co drugi polak jakiego spotykasz może mieć przeciwciała na KW. Obecnie nie ma żadnych przesłanek do jakichkolwiek obostrzeń ponieważ codziennie mamy kontakt z, co najmniej kilkoma osobami którzy mają przeciwciała i nie ma żadnej możliwości tego zatrzymać. Całkiem możliwe, że i my też mamy te przeciwciała. Wirus w sposób naturalny sam się wygasi.   Powinnaś spisywać co mówią na początku, w trakcie i na końcu bo pamięć Ci siada, a wiedzy też nie poszerzasz stąd braki.  
    • Maybe
      Wiadomo, ale na pomagamy ludzie zbierają naprawdę duże pieniądze, na operacje zagraniczne, na nierefundowane leczenie itpitd. Wymaga to dużego zaangażowania wielu osób choćby poprzez publikowanie linku do zbiórki na różnych portalach społecznościowych, wymaga też zaangażowania bliskich osoby chorej, którzy opiszą przypadek, przedstawią też dokumentację lekarską, aby uzyskać wiarygodność. Próbować zawsze warto. Ja pomagam różnym ludziom, obcym ludziom od lat i nie wiem dlaczego, może dlatego ze współczuję im, a może dlatego że mam nadzieję że gdy mnie spotka taka wielka niedolą to ktoś obcy też mi pomoże... A może dla własnego ego i czucia się fajnym, nie ważne ale pomagam. I nie pisze tego żeby się chwalić, ale dlatego żeby dać do zrozumienia, że takich ludzi jak ja, jest mnóstwo I zapewne jeszcze bardziej zaangażowanych I o wiele większym sercu I portfelu. Myślę że warto tam wejść I przeczytać z jakimi problemami ludzie się zmierzają, a człowiek sam z siebie będzie chciał pomóc choćby przysłowiową złotówką tym ludziom, zamiast dawać Rydzykowi na tacę, czy zdrowym dorosłym facetom w czarnych sukienkach. W życiu chodzi o priorytety. 
    • Sany
    • Sany
      Alan ma sporo racji i co do noszenia maseczek też. Ja zakładam (gdy robię zakupy) dla świętego spokoju, żeby nikt się nie czepiał, ale w skuteczność ich nie wierzę. Zwłaszcza gdy widzę ludzi przed sklepem, którzy wyciągają je z kieszeni pomiętoszone, nie zawsze pierwszej świeżości i czystości. 😞
    • Alma
      No nie żartujcie, ile mamy znanych aktorek, które wyemigrowały za sławą do USA? 🙃 Dodam, że zmarła ca. 10 lat temu na raka, była niereformowalną palaczką, a wyemigrowała jeszcze przed moim przyjściem na świat, czyli w końcówce lat 60-tych. Przyjeżdżała czasem zagrać w czymś, na zaproszenie znanych reżyserów, ale nie wróciła na stałe, mimo, że w stanach czekała na Nią głównie samotność i arkohol. Miała tam wprawdzie grono przyjaciół, sympatyków Jej talentu, tyle że to nie wystarczało...   Aha, Jej niepowodzenia w USA wynikały w dużym stopniu z wysoce niezgrabnej wymowy angielskiej, twarde 'r' i takie tam... Może teraz ktoś, coś? 🙂  
    • Alma
      W 2003 definitywnie pożegnałam próby pracy zgodnej z wykształceniem i zaczęło się rzemieślniczenie, które nadal trwa. A propos klasy o profilu mat-fiz, tyż również takową ukończyłam i każdemu polecam. 🙂
    • Sany
      Kaśka Kowalska wspomniała kiedyś w wywiadzie, że jej najlepsze piosenki powstawały, gdy była w psychicznym dołku. Pytanie do Ciebie- jakie emocje sprawiają, że dostajesz weny do tworzenia muzyki?🙂
    • Alma
      Mimiło, Basiuniu. 🙂
    • WtomiGraj
      Liść kapusty, żywokost i cbd (jeśli kogoś stać).   A można siarczan magnezu do kąpieli - saszetka nie jest droga?   Nie zgodzę się. Składniki, na przykład propolis, krwawnik czy kora dębu mają wielorakie zastosowanie, chyba że idzie o formę - maść, ale też nie do końca, bo tamtą drogą można wiele składników wprowadzić.
  • Najnowsze Tematy

  • Popularni autorzy

    1. 1
      BrakLoginu
      BrakLoginu
      8
    2. 2
      Maybe
      Maybe
      7
    3. 3
      Sany
      Sany
      6
    4. 4
      Jacenty
      Jacenty
      6
    5. 5
      Cooliberek
      Cooliberek
      5

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

W związku z Rozporządzeniem UE 2016/679 (znanym też jako „RODO”) informujemy w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe pozostawiane podczas korzystania z forum Nastroik.pl. Zamykając ten komunikat wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych przez forum Nastroik.pl - Regulamin - Polityka prywatności