aliada 1 607 Napisano 28 Marca 2019 niezawodnej latarce. Lampa była bowiem tak zakopcona i świeciła tak anemicznie, że oprócz tworzenia intymnego nomen omen nastroiku i przywabiania ciem nie mogła pełnić żadnej funkcji użytkowej. Na szczęście jeden z uczestników wyprawy, a mianowicie @BrakLoginu okazał się przygotowanym na każdą sytuację kryzysową preppersem i z przepastnego plecaka wyciągnął... 1 BrakLoginu zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 28 Marca 2019 .... czerwone metalowe pudełko w kształcie serca z napisem ,, Wedel". Wszyscy zaczęli przełykać ślinę ma myśl o kryjących się w pudełku czekoladkach, ale kiedy słynny mistrz przetrwania otworzył wieczko że środka wyleciały żywe latarki, czyli robaczki świętojańskie. Nagle z lasu.... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 035 Napisano 28 Marca 2019 ...niepodal dało się słyszeć jęki... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 495 Napisano 29 Marca 2019 ,,, starej zielarki narzekającej na brak... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 035 Napisano 29 Marca 2019 ...baterii do... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 495 Napisano 29 Marca 2019 ... radia, z którym chodziła po lesie słuchając "Radio Złote Przeboje". Umilała sobie w ten sposób codzienne długie wędrówki w poszukiwaniu różnych ziół, z których robiła m.in. ... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 820 Napisano 30 Marca 2019 nalewki i skręty. Jakim zdziwieniem było dla niej i dla wszystkich czytaczy i słuchaczy jak pewnego razu natrafiła na polankę w lesie porośnięta jakąś dziwną rośliną której nigdy wcześniej i nigdzie nie spotkała. Wyjęła smarta i zrobiła fotkę a następnie przez odpowiednią aplikację przekierowała do określenia co to jest i do czego służy. Niestety nie było tam zasięgu. Ale nie z nią takie numery. Szybko zrzuciła na mech swoją długą spódnice z zapaską i w samych gatkach zaczęła się wspinać na dorodnego buka. Hmmmm Szkoda że nie miał jej kto podglądać w tej dziczy bo z pozoru nieciekawa w samej bieliźnie wyglądała......... hmm no no. Ale dość tych lubieżnych myśli. ( tu dałem sobie klapsa ale nie pomógł wiec dołożyłem liścia) bo przecież chodzi tu o zasięg. A więc gdy wspięła sie już wystarczająca wysoko dowiedziała sie ze ta roślina to czarcie języki jak do tej pory rosnące tylko w niektórych rejonach Bieszczad wiec skąd wzięły się pod Wałczem???? Mniejsza o to. Zielarka zrozumiała jaką kartę ma teraz w rękach. To jak atu w brydżu albo szóstka w totoloto A chodzi tu o halucynogenne działanie tychże języczków. Teraz pokaże temu zarozumiałemu... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 30 Marca 2019 ... wiedźminowi kto w tym lesie jest najmądrzejszy. I na pewno nie jest to on. Zaprosi go na podwieczorek, utrze mu tych języczków z koglem moglem i wtedy.... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 820 Napisano 31 Marca 2019 Skradnie mu jego tajemnice i sekrety które ma zapisane na kolorowych karteczkach noszonych w uszytym ze skóry capa Antoniego woreczku noszonym na rzemieniu na szyi Nie da sie też ukryć ze Ow Wiedźmin był w rzeczywistości młodym przystojnym chłopakiem tylko tak trochę jego wizaż czynił go starszym by nie powiedzieć staruchem Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 495 Napisano 31 Marca 2019 Kamuflował się dlatego, bo nie mógł opędzić się od licznych adoratorek. Nie mógł przejść spokojnie przez miasto, bo dziewczyny mdlały na jego widok. Zapragnął spokoju od tych zakochanych niewiast i wykupił bilet w jedną stronę na bezludną wyspę, którą nazwał... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
monalisa 31 Napisano 31 Marca 2019 ... Adorabora. Wyspa leżała na zachód od... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 495 Napisano 31 Marca 2019 Szczecina i zamieszkiwały ją różne dziwne roślinności oraz zwierzęta. Najbardziej oryginalne zwierzę o dziwo mówiło ludzkim głosem, a co było jeszcze większym szokiem to, że mówił po polsku. Przyjrzał się dokładnie temu stworowi i okazało się, że to nie zwierzak, a zarośnięty facet, który utknął na wyspie zaraz po wojnie w Wietnamie. Był pilotem i podczas działań wojennych jego GPS zwariował kierując go na Adorabora. Samolot się rozbił i myślał, że już nigdy nie usłyszy ludzkiego głosu. Postanowił oprowadzić przybysza z cywilizacji po wyspie. Nowego zdziwiła na niej jedna rzecz, a mianowicie... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 035 Napisano 31 Marca 2019 ...roślina, która zamiast korzeni miała kable, liście pokryte były tworzywem z którego zrobione są baterie słoneczne, a sam kwiat przypominał satelitę. Wydzielal on woń która... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
monalisa 31 Napisano 1 Kwietnia 2019 (edytowany) ... odrzucała, zniechęcała do przebywania w pobliżu. Jakby ktoś nie chciał żeby ktoś się tu kręcił. . Przecież ewidentnie nie była to zwykła roślinka a raczej efekt pracy naukowców. Zaintrygowany tym odkryciem postanowił dowiedzieć się, kto ją tu umieścił? jakim celu to zrobił? Co chcą ukryć? Czego sie dowiedzieć? Czy to spisek na skalę światową? Kto jeszcze jest w to zamieszany? Dokąd prowadzą kablo-korzenie? W tym celu.... Edytowano 1 Kwietnia 2019 przez monalisa 1 1 Dionizy i BrakLoginu zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 820 Napisano 1 Kwietnia 2019 .... Tu wiatr zawiał obracając stronę dzisiejszej gazety w której Monalisa opisywała te fascynujące odkrycia. Dyziek szybko poprawił ten figiel wiatru i czytał dalej....... 1 monalisa zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
monalisa 31 Napisano 1 Kwietnia 2019 (edytowany) Wiedźmin nie zwlekając zaczął kopać. Ledwo wytrzymywał smród, ale chęć odkrycia prawdy była większa. "Poświęcę swój nos ku chwale ludzkości" - ta myśl towarzyszyła mu w chwilach zwątpienia i dodawała mu sił. Kopał i kopał i kopał, a kablo-korzeni końca nie było widać. Mijały godziny, dni... Wtem szpadel o coś uderzył! "Co to u diaska?!" -pomyślał i uderzył jeszcze raz. "Czyżby był tam jakiś metal?!"- rzucił się na kolana i zaczął energicznie gołymi rękoma odgarniać ziemię. To nie był metal, ale inne tworzywo, którego nie znał, a który po uderzeniu szpadlem wydawał dzwięk jakby metal uderzał o metal. Było lekko ciepłe w dotyku, idealnie gładkie o grafitowym kolorze. Na całej powierzchni było widać cieniutkie nitki, które się świeciły na jasno niebieski kolor, które zdawały się tworzyć gigantyczny labirynt na całej powierzchni, którą udało mu się odkryć. Kablo-korzenie wnikały w ten materiał. Mimo włożonego wysiłku nie był wstanie dotrzeć do żadnej krawędzi. Płyta z tego dziwnego tworzywa zdawała się nie mieć końca. Ta roślina ... ta roślina była ciekawa, ale to co odkrył teraz było jeszcze bardziej intrygujące. Poczuł pewien niepokój. "czy na pewno dobrze robię? czy jestem bezpieczny?". Nie miało to juz dla Wiedźmina żadnego znaczenia. Nie mógł tak po prostu odejść teraz, kiedy był bliski odpowiedzi kto za tym wszystkim stoi. Postanowił dostać się do środka. Zebrał potrzebne narzędzia. Gdy przyłożył wiertło do powierzchni i już naciskał przycisk ten dziwny materiał jakby się rozstąpił i Wiedźmin wpadł do środka. Jego oczom ukazało się... Edytowano 1 Kwietnia 2019 przez monalisa 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 1 Kwietnia 2019 ...wielkie Nic. Im więcej się rozglądał tym bardziej nic nie widział. Nic było ogromne i otaczało go ze wszystkich stron. I poczuł się bardzo samotny pośrodku niczego. Wyjął więc z kieszeni... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 495 Napisano 1 Kwietnia 2019 ...coś co NIC zamieniło w COŚ i nagle świat stał się piękniejszy. Ptaki coś tam podśpiewywały, kwiaty i inna roślinność, była jakby żywsza, do tego stopnia, że... 1 monalisa zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 820 Napisano 2 Kwietnia 2019 To taki mój chwilowy off top. Nie wiem czy w sposób zamierzony czy bardzo celowy wyszła tu cudowna metafora którą sie wzruszyłem. ?. To takie wielkie dążenie do czegoś co wydaje się wielkie błyszczące konkretne i jest chyba skarbem i nagle jak napisała Primcia jest to wielkie nic. Czyżby aluzja do codziennych dążeń plastyczanych? Świetne. No i dalej Bili wrzuca przemianę na śpiewy ptactwa, roślinność żywszą, kwiaty.... Natura, życie, piękno. Jestem pod wrażeniem. ...człowiekowi wyciągniętemu z biura czy nawet hali fabrycznej nagle zapierało oddech dusząc go świeżością powietrza a oczy łzawił od ferii barw, blasków, odcieni, słońca. Delikatny szum drzew i świergot ptaków wydawał sie być czymś nie do zniesienia. A co to jest tam za drzewami? Wygląda jak wielka fontanna na placyku koło urzędu ale jest ogromna i nie ma murków wkoło no i nigdzie nie tryska woda za to przy brzegu obrośniętym wysokimi trzcinami widać wielkie białe ptaki z wygiętymi szyjami i gromadką mniejszych ptaków obok siebie ale te nie były ciekawe jakieś szare nieporadne. Czy to wszystko to jest to wielkie NIC? To Nic o którym wszyscy w codziennym pośpiechu zapominają i podświadomie starają sie zastąpić to jeszcze większym, agresywnym Czymś? Stał tak chwilę powoli przyzwyczajając się do.... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 2 Kwietnia 2019 Dionizy, nasz nadworny filolozofie, któż jak nie Ty rozbierze każde zdanie z literek, sprawdzi, co się pod nimi kryje, zaglądnie do środka, kąty przepatrzy, wytrzepie jakieś dawno zapomniane słowa, znaczenie im nada. ... widoku łabędzi, które przypomniały mu słowa Exupery' ego, że w świecie, gdzie życie tak naturalnie łączy się z życiem, gdzie kwiaty nawet w powiewie wiatru łączą się z kwiatami, gdzie łabędź zna wszystkie łabędzie, tylko ludzie budują sobie samotność. I wtedy jakaś ciężka dłoń opadła na jego ramię. Odwrócił się i ujrzał... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 495 Napisano 3 Kwietnia 2019 @LayneStaley, bym w szoku, bo miał on być wtedy na Bali. Zapytał się go "teleportowałeś się?". Layne odpowiedział przecząco, ale to jemu nie dawało spokoju, Poprosił go, by ten zbudował dla nich schronienie, a sam udał się dumać na niewielkie skaliste wzniesienie, tam zauważył, że w oddali... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 035 Napisano 3 Kwietnia 2019 ...obok Słońca zaczyna wschodzić drugie. A i tak był już gorący dzień... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 820 Napisano 3 Kwietnia 2019 Co to ma być? Drugie słońce? Przecież to nie możliwe. Teraz dopiero Bili zauważył że na jego okularach a własciwie ich szkłach swój skrzek złożyła podstępnie pewna żaba należaca do gatunku już prawie wymarłego i znajdującego sie pod ścisłą ochroną Kumkalus podstępus. Jej ochrona była tek ścisła i restrykcyjna że w tej chwili nie wolno było dotknąć jajeczek. ( Bili Żabich jajeczek) i dodatkowo co chwilę bez zdejmowania okularów moczyć je w wodzie Ów skrzek wytworzył w pewnym sensie pryzmat przez który słońc było więcej niż w rzeczywistości. Teraz zanurzamy okularki bez zdejmowania. Po kilku godzinach w głowie opiekuna skrzeku zaczął kiełkować szatański plan a mianowicie... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 495 Napisano 4 Kwietnia 2019 13 godzin temu, Dionizy napisał: Jej ochrona była tek ścisła i restrykcyjna że w tej chwili nie wolno było dotknąć jajeczek. ( Bili Żabich jajeczek) No tak, żeby nie ta mało widoczna dygresja, to zapewne bym się skusił, bo zakazy na mnie działają jak płachta na byka ... postanowił jednak dotknąć tych jajeczek. Były sporej wielkości jak na Kumkalus Podstępus. Mając je w dłoniach stwierdził, że nie były one tradycyjnego kształtu jak wyglądały będąc złożone. Miały kształt trójkątny. Pomyślał "jeszcze takich nie konsumowałem!". Postanowił zrobić z nich jajecznicę, ale przy próbie ich rozbicia działy się dziwne rzeczy. Przy pierwszej próbie zatrzęsła się pod nim ziemia, druga próba wywołała tsunami. Pomyślał "odłożyć je na miejsce czy do trzech razy sztuka?". Wybrał drugą opcję i wtedy... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 4 Kwietnia 2019 ... usłyszał w radiu: ,, ....Zabieraj swoje zęby No i wynoś się stąd Nie zabijaj moich dzieci one też chcą żyć Nie niszcz mego domu bo ktoś mieszka w nim Bo ktoś mieszka w nim" I wtedy zrozumiał.... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach