Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Amani

Szybcy wściekli kontra spokój w miescie

Polecane posty

Wyczerpany
Amani

Jestem właśnie w Szczecinie. Piękna pogoda, uśmiechnięci ludzie i nastrój na zakupy. Idę po kawę - nawet w upał... jak w jednym znanym hicie - nie żadne latte... i nagle czuje się, jakbym wybrała się na Formułę. Na skrzyżowaniu, przy czerwonym świetle do zrywu szykuje się sportowe Audi cabrio i Nissan XZ. Tam, gdzie za 60km/h Ty dostaniesz już mandat, oni rozpędzają się w kilka sekund do setki... 

 

moze tez sobie kupię sportowe auto, nawet toru nie trzeba szukać.. w centrum na głównej ulicy z powodzeniem wyscigimożna zorganizować ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe

No widzisz pani co czasy nastały. Nam starym przyjdzie kanałami chodzić ?

 

U mnie w mieście od lat szaleją na motorach jest chyba jakiś 'gang' który latem szaleje. Szczecin bogatsze miasto więc szaleją brykami sportowymi. Pieniądz rządzi światem, to już wiadomo od dawna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

Nie znam tego. I mówiąc szczerze nie bardzo miałam na uwadze, skąd się biorą. Dziś wypasiona fura nie jest już synonimem luksusu. Znaczy tak mi się wydawało. W Niemczech tendencja idzie w innym kierunku. Młodzi ludzi coraz mniej decydują się na prawo jazdy. Wola rowery, a jeśli już musza dojeżdżać to wybierają wypożyczanie samochodów. 

 

To jednak inny temat. Mnie bardziej zastanawia, dlaczego miasto na to pozwala??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A co miasto ma zrobić? Kupić Policji wyścigowe samochody żeby mogła ich ścigać. Można jeszcze zainstalować więcej kamer i wlepiać mandaty. 

Myślę, że w Polsce wciąż dobry samochód tym bardziej sportowy jest synonimem luksusu. Zresztą nie tylko w Polsce, bo jednak byle kogo na taki nie stać, tyle że nie każdy ma w mózgu przeciągi, żeby się ścigać w środku miasta.

Szczecin to mafijne miasto było (nie wiem jak teraz ale myślę że podobnie), więc ludzi z pieniędzmi i brawurą pewnie nadal tam nie brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
25 minut temu, Amani napisał:

Mnie bardziej zastanawia, dlaczego miasto na to pozwala??

Miasto nie ma wiele możliwości, ale drogówka, jeśli prędkość jest nadmierna już tak. Pytanie tylko, gdzie taki delikwent ma rozum? Na to niestety nie ma lekarstwa, a szkoda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
1 minutę temu, Sisi napisał:

Miasto nie ma wiele możliwości, ale drogówka, jeśli prędkość jest nadmierna już tak. Pytanie tylko, gdzie taki delikwent ma rozum? Na to niestety nie ma lekarstwa, a szkoda...

Poziom decybeli nie jest wystarczającym argumentem? Pytałam dziś Pana w żabce, co z tym robią i czy to nie przeszkadza. Śmiał się, ze wlepiają mandaty, ale to nie odstrasza...

 

Głupota straszna i dlatego nie liczę na logiczne rozumowanie owych młodych Panów. Tym bardziej się dziwie, ze miasto nie robi z tym porządku. 

 

Dzis oglądałam przypadkiem program n Polsacie, jak policja uwalila młodego chłopaka, wmawiając mu, ze jechał z prędkością 103 km/h, ale  nie mając na to dowodów. Niewyraźne Zdjęcie zrobione w nocy, rejestrator bez uprawnień itd. Kierowca odmówił przyjęcia mandatu, sprawa skierowana została do sądu, ale w już momencie zatrzymania, odebrano mu prawo jazdy... - oglądam taki program i widzę tych debili, co stówa tną w centrum Szczecina, a reakcja taka, jakby zwyczajnie dwa motorowery przejechały 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
2 minuty temu, Amani napisał:

 Śmiał się, ze wlepiają mandaty, ale to nie odstrasza...

Są zbyt niskie. Ot, cały problem. Kwota mandatu powinna boleć, a nie śmieszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 28.06.2020 o 22:21, Sisi napisał:

Są zbyt niskie. Ot, cały problem. Kwota mandatu powinna boleć, a nie śmieszyć.

To prawda. W ktoryms panstwie Kwota Mandatu jest zalezna od zarobku. Problem jednak, Jesli taka fura bezrobotny sie. Sciga....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

@Amani co wcale nie jest takie rzadkie, że bezrobotny się ściga. Bo to najczęściej są dzieci bogatych rodziców, które się pracą nie kalają. Ale wysoka kwota mandatu takiego też nie zaboli - bo i tak komornik nie będzie miał z czego wyegzekwować (auto jak i cały majątek jest rodziców, a młody bezrobotny i goły).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@SteelRat to prawda, taki syndrom bogatych, rozpieszczonych dzieci.

 

zreszta jeśli wziąć pod lupę elitarne szkoły, to mniej więcej wypisz wymaluj właśnie tak jest - siedlisko samego szatana. Amfa, alkohol, szybkie fury.

 

ja bym takiego przez kolano przewinęła, ale tatuś co jest adwokatem czy mamusia lekarka chucha dmucha - może masz racje, ze potem jeden i drugi wieczorem w centrum miasta wyścigi sobie urządza? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

Do tego bym jeszcze coś dołożył. Mianowicie cenę sportowych fur. O ile w przypadku tego co napisałaś to cena jest rzeczywiście duża, o tyle ja sam w szkole średniej (a było to 15 lat temu) jeździłem autkiem które od 0 do 100km rozpędzało się poniżej 7 sekund - rodzice robotnicy, pieniądze zarobione na saksach, koszt auta: ówcześnie 5 tys PLN, z czego 3 dałem za auto, 2 za części do przeróbek. Dzisiaj byłoby dużo droższe, bo to już klasyk a już wtedy było tego bardzo mało.

 

Ale i dziś bez problemu da się znaleźć auta o takich parametrach za dwie średnie krajowe. Daleko nie szukając to:

https://www.otomoto.pl/oferta/hyundai-coupe-2-7-v6-6-biegow-klimatronik-nowe-alu-felgi-stan-bdb-ID6CpCjT.html#f96faf8d9c

też robi bez problemu 100 km/h poniżej 7 sekund po dołożeniu drobnej części wartej kolejne 500-600 zł.

I pod moją ex szkołą (technikum mechaniczne) widzę sporo takich cudaków, a co mają pod maskami - jak jest tak jak za moich czasów (uczeń mógł korzystać z warsztatów po szkole ile chciał tyle, że musiał mieć swoje części) to cuda na kiju mają, bo wiedzę dobrze się przyswaja robiąc dla siebie.

 

Więc do tego dochodzi jeszcze taka grupa młodzieży, do której sam się zaliczałem - tyle, że my mieliśmy w okolicy (30km od miasta) opuszczone lotnisko i tam się wyścigi urządzało, a nie na ulicach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
25 minut temu, SteelRat napisał:

Do tego bym jeszcze coś dołożył. Mianowicie cenę sportowych fur. O ile w przypadku tego co napisałaś to cena jest rzeczywiście duża, o tyle ja sam w szkole średniej (a było to 15 lat temu) jeździłem autkiem które od 0 do 100km rozpędzało się poniżej 7 sekund - rodzice robotnicy, pieniądze zarobione na saksach, koszt auta: ówcześnie 5 tys PLN, z czego 3 dałem za auto, 2 za części do przeróbek. Dzisiaj byłoby dużo droższe, bo to już klasyk a już wtedy było tego bardzo mało.

 

Ale i dziś bez problemu da się znaleźć auta o takich parametrach za dwie średnie krajowe. Daleko nie szukając to:

https://www.otomoto.pl/oferta/hyundai-coupe-2-7-v6-6-biegow-klimatronik-nowe-alu-felgi-stan-bdb-ID6CpCjT.html#f96faf8d9c

też robi bez problemu 100 km/h poniżej 7 sekund po dołożeniu drobnej części wartej kolejne 500-600 zł.

I pod moją ex szkołą (technikum mechaniczne) widzę sporo takich cudaków, a co mają pod maskami - jak jest tak jak za moich czasów (uczeń mógł korzystać z warsztatów po szkole ile chciał tyle, że musiał mieć swoje części) to cuda na kiju mają, bo wiedzę dobrze się przyswaja robiąc dla siebie.

 

Więc do tego dochodzi jeszcze taka grupa młodzieży, do której sam się zaliczałem - tyle, że my mieliśmy w okolicy (30km od miasta) opuszczone lotnisko i tam się wyścigi urządzało, a nie na ulicach.

Kiedys słyszałam stwierdzenie ze ludzie to dziwny gatunek; produkują samochody z coraz większą ilością koni pod maską, jednocześnie narzucając sobie coraz większe ograniczenia na drodze. 

I na pewno nie ganię przepisów (może nie wszystkich) ale może powinno być więcej takich miejsc jak "twoje" lotnisko, gdzie można by wykorzystać te konie pod maską. 

A propos u mnie niedaleko też jest opuszczony pas startowy, gdzie odbywaja sie dzikie rajdy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@SteelRat wszystko się zgadza. Młodość ma swoje prawa. Jestem za. Pochodzę ze Śląska. U nas było sporo takich miejsc, gdzie można było się ścigać. I to robiliśmy. Chłopaki mieli stare Golfy, podrasowane BMW a hitem była Toyota Celica ? 

 

nie, ci ze Szczecina to na pewno nie byli ani bezrobotni ani bogate dzieciaki. To jeszcze inna grupa szybkich i wściekłych :D

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

@Amani no ma swoje prawa, ale z perspektywy lat powiem tak: nie było u nas rocznika w szkole w którym ktoś nie skończyłby najpierw na drzewie/słupie a potem na cmentarzu. 18-latek ze świeżo zrobionym prawem jazdy, bez żadnego doświadczenia, chęć popisu przed dziewczynami i 230KM pod maską. Na dodatek za grosze, więc w praktyce to tylko te konie - hamulce seria, pasy bezpieczeństwa seria i to jeszcze pamiętające czasy salonu a auto 20-letnie, zawieszenie w strzępach, ale konie są...

 

Tylko czy to się dało powstrzymać? Rodzice niespecjalnie mogli zabronić, prawko robiliśmy w ramach szkoły, granice UE świeżo otwarte więc każde wakacje do pracy, a z powrotem ze szrotem z placu pod Berlinem - więc opcja "nie kupimy" w wykonaniu rodziców też w grę nie wchodziła, a na dodatek - jedyne technikum w mieście z takim odsetkiem abstynentów w tym wieku bo prawo jazdy łatwo stracić, co akurat rodziców zwykle cieszyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@SteelRatnie ma złotego środka. Zrobisz zakazy, znajda obejścia. Zabronisz? Dojdą do tego sami. Jak piszesz. Znam to trochę z doświadczeń, trochę z opowieści. 

 

Znajomy mi opowiadał, jak podbierał ojcu samochód. Parking był kawałek od domu - ojciec nie słyszał, jak wyjeżdża. W tamtych czasach podkręcenie licznika nie było niczym wielkim, a kluczyki zawsze w szafie. Dziś, 20 lat później mój znajomy klepie się w czoło i jednocześnie śmieje, ze jego synowi technika zrobiła psikusa, a on sam auto stawia zaraz pod oknami. Duży Jan wiec wie, co robi maly Jaś i z perspektywy czasu wcale tego nie pochwala.

 

 

do tego dochodzi ułańska fantazja, czyli to o czym piszesz - najważniejsze konie pod maska,  a ze nie ma czym hamować albo ze pasy tylko z nazwy są pasami bezpieczeństwa? No cóż... kto o tym myśli, mając 18 lat? 

 

Choc wiesz pisząc, ze młodość ma swoje prawa, bardziej miałam na myśli te  miejsca, gdzie się młodzi mogą ścigać 

 

trzeba jeszcze mieć na uwadze jedno - jak ktoś ma potrzebę podnoszenia adrenaliny, to go nie utrzymasz na krótkiej smyczy. Zabierzesz jedna zabawkę, to znajdzie inna. Może wiec roczny karnet na gokarty takiemu wykupić albo do jakiegoś klubu zapisać? ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Ja akurat jak chciałem się w przeszłości (za młodu) wyszaleć autem to wynajmowaliśmy Tor Poznań i tam się człowiek ścigał z prędkością światła :D
Chociaż zdarzało się czasami gdzieś na trasach szybkiego ruchu i nie tylko. Na całe szczęście nikomu nic się nie stało, ale jednak człowiek młody nie do końca myśli o skutkach takiej "zabawy".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

I ja to wszystko rozumiem. Nawet na autostradzie. Tylko na głównej ulicy, gdzie jest przejście dla pieszych, żabka na rogu i deptak dla pieszych - juz niekoniecznie. 

 

Z prędkością światła? Uuuuu, to kiedy się na ten tor umawiamy? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
15 godzin temu, Amani napisał:

Z prędkością światła? Uuuuu, to kiedy się na ten tor umawiamy? ?

Już dawno nie byłem. Chyba z wiekiem akurat ta forma rywalizacji mi przeszła. No, ale kto wie, może się we mnie obudzi "szybki i wściekły" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Już dawno nie byłem. Chyba z wiekiem akurat ta forma rywalizacji mi przeszła. No, ale kto wie, może się we mnie obudzi "szybki i wściekły" :D

Nie sadze, zreszta o przeznaczeniach to w innym słodko - słonym temacie ?? 

 

ja bowiem nie chciałam rywalizować, tylko usiąść na miejscu pasażera ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

A ja bym nawet pogonił, tor Poznań powiadasz... Tylko nie mam czym. Zamieniłem 250-konne coupe na autko bardziej odpowiednie do mojego wieku i rodziny. Ale jak się dobrze uprzeć to i tym dałoby radę poświrować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

Słyszałam, ze jak się garniak ubierze, to Ferrari wypożycza na godzinę albo dwie ? może by starczyło na jedna rundę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 2.07.2020 o 17:37, Amani napisał:

ja bowiem nie chciałam rywalizować, tylko usiąść na miejscu pasażera ? 

Swego czasu nie jedna zwracała nie tylko obiad :P 
Ja bym się zastanowił na Twoim miejscu :D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
10 minut temu, BrakLoginu napisał:

Swego czasu nie jedna zwracała nie tylko obiad :P 
Ja bym się zastanowił na Twoim miejscu :D

 

 

Spoko, ostatnio mało jem, to i ja mało zwrócę, ale... potem zażądam rewanżu i ostrzegam - tez Ci może żołądek przewrócić i do gardła przykleić. Niektórym to się dopiero na drugi dzień odklejalo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Amani napisał:

Spoko, ostatnio mało jem, to i ja mało zwrócę, ale... potem zażądam rewanżu i ostrzegam - tez Ci może żołądek przewrócić i do gardła przykleić. Niektórym to się dopiero na drugi dzień odklejalo :D

Powiem tak, no ten tego, chyba mnie ktoś woła i muszę iść :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

Powiem tak, no ten tego, chyba mnie ktoś woła i muszę iść :P

Może żołądek Cię wolał, po krótkiej konsultacji z rozumem :D 

 

ide spać, bo padam ? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 747
    • Postów
      265 000
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      995
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    anatol
    Najnowszy użytkownik
    anatol
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dana
    • Gość w kość
      można🤨
    • Gość w kość
      starczowzroczność   widziałaś kiedyś tygrysa w okularach?🤨
    • LadyTiger
      https://www.jigsawplanet.com/?rc=play&pid=2a5a81c296bc Ja uwielbiam te z książkami, zwierzętami i krajobrazami. Minus - mnie przynajmniej męczą się oczy  wolę fizycznie istniejące, ale nie mam na nie miejsca 
    • Astafakasta
      Zima będzie ciężka, może mają trochę dykty na zbyciu, żeby sprzedać na opał. 
    • Astafakasta
      Popioły, zgliszcza, pył i gruz. 
    • Gość w kość
    • Vitalinka nolog
      Ale nie odpowiedziałeś🙂 dopiero teraz na siłę by ratować męskie ego😜🙃 i uważaj!!!😉
    • KapitanJackSparrow
      Wątpię czy ci się udało na ponizej miałem odpowiedzieć bo mi naszło 😎😉😁🙃😅 Ręką? 
    • Vitalinka nolog
      😄🤗♥️
    • Vitalinka nolog
      Nie, bo jesteś grzeczny i miły🙂 ale dobrze, bój się, tak być powinno, to znaczy, że Cię sobie wychowałam 🤗🙂 tak musi robić kobieta, bo nie ma przewagi siłowej🙂
    • Nomada
      Krk.a na kamieniu można sobie przypiec pośladki ;  )
    • Nomada
      Tak, bardzo ładna, na ładnych ludzi chętnie się patrzy ;  )
    • KapitanJackSparrow
      pod kamieniem to prawie to samo co na kamieniu, a babcie mówiły nie siedź na kamieniu bo wilka dostaniesz,  to ja bym posłuchał co o tym wilku wiesz ps czy siedzieć na kamieniu w Polsce (złapanie wilka) to to samo co na kamieniu w Krk? Przecież tam wilków nie ma wcale chyba 🙃
    • KapitanJackSparrow
      piękna pani
    • Astafakasta
      Nie mój cyrk, nie moje małpy.
    • Nomada
      A Figa? ; )   Dobrze przyswajalny błonnik Figa jako niezbędny owoc zdrowej diety śródziemnomorskiej, na całym świecie uznawana jest za symbol długiego życia. Oprócz tego jest jednym z najważniejszych owoców pod względem wysokiej zawartości prozdrowotnych składników odżywczych. W badaniu przeprowadzonym przez naukowca z Turcji wykazano, że zawartość rozpuszczalnego błonnika w figach pomaga kontrolować poziom cukru we krwi. Co ważne, obniża poziom cholesterolu we krwi oraz doskonale uzupełnia dietę, pomagając w utracie wagi u osób z nadwagą [5]. Nie bez przyczyny żywność bogata w błonnik pokarmowy może mieć pozytywny wpływ na kontrolę masy ciała. Warto więc w tym miejscu przytoczyć kolejne badanie, w którym obserwowano wpływ zwiększenia spożycia błonnika za pomocą suplementów na zmniejszenie spożycia energii przez kobiety [6]. Analizując wyniki tego badania, można stwierdzić, że figi są „słodkim sposobem” na schudnięcie dla osób na diecie redukcyjnej. Stanowią także ważną rolę w programie kontroli masy ciała. Właściwości prozdrowotne Cukrzyca. Więcej szkody czy pożytku? Słysząc słowo figa, głównie wyobrażamy sobie owoc w kształcie łzy lub gruszki z soczystym, czerwono- złotym miąższem. O liściach drzewa figowego, prawdopodobnie większość z nas, nie myśli jako o jadalnej części tej rośliny. Warto wiedzieć, że w niektórych kulturach liście figowe są powszechnie używane i stanowią główny składnik potraw. Wielokrotnie badano ich wpływ na organizm człowieka. Dzięki pracy naukowców udowodniono, że mają one cenne właściwości przeciwcukrzycowe. Co więcej, mogą faktycznie zmniejszać ilość insuliny, która jest potrzebna osobom z cukrzycą do prawidłowego funkcjonowania organizmu [6]. Potwierdzono to w jednym z doświadczeń, w którym ekstrakt z liści figowych dodano do śniadania osób z cukrzycą insulinozależną. Za pomocą tego zabiegu, wywołano efekt obniżania poziomu insuliny [6]. Owoce figi zawierają także związki o działaniu przeciwzapalnym i przeciwutleniającym, czyli flawonoidy [11]. Mogą być one szczególnie ważne i przydatne w łagodzeniu skutków ubocznych nasilenia cukrzycy. Przeprowadzono badanie na gryzoniach chorujących na cukrzycę [7]. Obserwowano również profil lipidowy surowicy, czynność nerek oraz czynność wątroby. Po podaniu niektórym gryzoniom alloksanu nastąpiło podwyższenie poziomu cukru w ich krwi, które uległo poprawie, dzięki zastosowaniu liści figowca. Oprócz tego zmniejszyły się powikłania występujące w związku z cukrzycą. Co więcej, hipercholesterolemia i hiperlipidemia były kontrolowane i skorygowane. Dzięki tym obserwacjom można wnioskować, że owoce i liście figowca mogą skutecznie pomóc w poprawie stanu zdrowia. Skutkują zmniejszeniem skutków hiperglikemii spowodowanej cukrzycą. Szczególnie ciekawy jest związek między siłą przeciwutleniająca a zawartością błonnika fig i liści w przeprowadzonym badaniu [7]. Odpowiadając na wyżej zadane pytanie, te egzotyczne owoce z pewnością mogą być stosowane podczas walki z cukrzycą. Potwierdzają to liczne badania, w których zauważono ich właściwości przeciwcukrzycowe. Zdolność antyoksydacyjna Korzyści zdrowotne fig wynikają szczególnie z występowania w ich składzie antyoksydantów. Głównie za takie działanie odpowiadają kwasy fenolowe i flawonoidy– związki fitochemiczne obecne w figach. Ich największą zawartość zaobserwowano w figach suszonych, nieobranych. Co więcej, ekstrakty odmian ciemnych zawierają większą ilość związków fenolowych niż odmiany jasne [8]. Jak wykazano w badaniu przeprowadzonym przez greckich uczonych, liście, owoce, a nawet korzenie drzewa figowego znane są ze szczególnych właściwości zdrowotnych. Przede wszystkim mają działanie przeciwpasożytnicze, przeciwgrzybiczne oraz przeciwnowotworowe [12]. Przyszłe analizy i wyniki doświadczeń powinny wykazać niezwykłe działanie ekstraktów figowych jako produktów spożywczych korzystnie wpływających na zdrowie człowieka [8]. Ochrona przed rakiem piersi po menopauzie Jak wiemy, owoce figi zawierają bardzo cenny błonnik pokarmowy. Nie tylko pomaga on kontrolować poziom cukru czy cholesterolu we krwi. Wyniki badania z udziałem kobiet po menopauzie wykazały 34% zmniejszonego ryzyka raka piersi u osób spożywających najwięcej błonnika w porównaniu z tymi, które spożywają go najmniej [6]. Ponadto w grupie kobiet stosujących terapię hormonalną ryzyko raka było mniejsze nawet o 50%. Wyniki mówią same za siebie. Błonnik zawarty w figach, jabłkach czy daktylach jest szczególnie ważny dla naszego organizmu. Poziom cholesterolu i stężenie triglicerydów Suszone figi to skarbnica wielu właściwości prozdrowotnych. Jednak czy w przypadku osób z hiperlipidemią obniżają poziom cholesterolu i triglicerydów? Sprawdzili to naukowcy. Oceniali oni wpływ spożywania suszonych fig na lipidy w surowicy krwi u osób dorosłych z hiperlipidemią. Mężczyźni i kobiety z podwyższonym poziomem cholesterolu lipoprotein o niskiej gęstości przez 5 tygodni dodawali do swojej diety figi. Stwierdzono, że stężenia cholesterolu lipoprotein i triglicerydów o niskiej i wysokiej gęstości nie różniły się w zależności czy osoba przyjmowała dietę zwykłą, czy tę z dodatkiem fig [9]. Analizując inne eksperymenty, które wykazują potencjalne skutki sercowo-naczyniowe, można zauważyć, że to liście figowe odgrywają szczególną rolę. W badaniach na zwierzętach [6] wykazano ich wpływ na poziom trójglicerydów, który został obniżony. Liście figowe hamowały również wzrost komórek rakowych. Jednak naukowcy nie ustalili dokładnie, które substancje zawarte w liściach odpowiadają za te niezwykłe efekty lecznicze. Układ krążenia Figi zawierają także związki korzystnie wpływające na układ krwionośny. Dzięki temu, że są dobrym źródłem potasu, pomagają kontrolować ciśnienie krwi. Osoby z niedoborem potasu, zwłaszcza spożywające pokarmy bogate w sód, mogą chorować na niebezpieczne dla zdrowia nadciśnienie. W badaniu Dietary Approaches to Stop Hypertension (DASH) jedna grupa spożywała porcje owoców i warzyw zamiast słodyczy [6]. Dodatkowo do diety wprowadzono niskotłuszczowe produkty mleczne. Taki sposób żywienia dostarczał więcej potasu, magnezu i wapnia. Druga grupa spożywała natomiast potrawy ubogie w owoce i warzywa oraz dania z wysoką zawartością nasyconych tłuszczów. Po 6 tygodniach trwania eksperymentu, u osób z dietą wzbogaconą o warzywa i owoce, spożywających między innymi figi, zaobserwowano obniżenie ciśnienia skurczowego, a także rozkurczowego krwi [6]. Zwyrodnienie plamki żółtej Zapewne wielu z nas zna powiedzenie, że marchewki gwarantują zdrowie oczu. Jednak dane opublikowane w Archives of Ophthalmology [6] wskazują, że spożywanie 3 lub więcej porcji owoców dziennie może obniżyć ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej związanego z wiekiem o 36% w stosunku do osób spożywających mniej niż 1,5 porcji owoców. W badaniu naukowcy ocenili wpływ spożycia owoców zawierających substancje o charakterze antyoksydacyjnym. Co zaskakujące, spożycie fig chroniło przed ciężką postacią tej choroby. Trzy porcje owoców dziennie. Dla jednego zdecydowanie za dużo, dla drugiego porcja niestanowiąca wyzwania. Wystarczy przygotować koktajl z owoców lub płatki zbożowe z dodatkiem fig pokrojonych w kostkę. Efekt prozdrowotny zdecydowanie przekonuje! Alergia i atopowe zapalenie skóry 🔎 Badania na szczurach wskazują także na korzystne działanie ekstraktu z fig na zdrowie reprodukcyjne [13]. Profil hormonalny w przeprowadzonym badaniu wykazał wzrost poziomu FSH, DHT, estradiolu i DHEAS u samców oraz FSH, LH, estrogenów i DHEAS u samic. Płodność 🔎 Spożycie herbaty z liści figowca (Ficus carica L.) złagodziło objawy alergii i atopowego zapalenia skóry (AZS) w badaniach na komórkach i zwierzętach. Przy lekkim AZS herbata z liści figowca okazała się bezpieczna i skuteczna w łagodzeniu objawów AZ. Można zatem traktować figi jako korzystne przy tej chorobie [14]. Dla kogo figi suszone. Przeciwwskazania Ze względu na wysoki indeks glikemiczny (duża zawartość cukrów prostych) figi suszone nie są polecane osobom chorującym na cukrzycę. W takim wypadku należy sięgać po nie z ostrożnością. Wysoka ilość błonnika pokarmowego sprawia, że osoby cierpiące na biegunkę również na ten czas powinny zrezygnować z tego przysmaku. Jednak ze względu na wysoką zawartość wapnia i fosforu polecane są dzieciom i osobom starszym. Za sprawą tych składników mineralnych wpływają korzystnie między innymi na układ kostny. Suszone figi docenią także osoby zmagające się z zaparciami. Obecność błonnika pobudza pracę jelit, przyśpieszając ich perystaltykę. Co więcej, suszone figi to dobre źródło potasu, który odgrywa ważną rolę w prawidłowej pracy układu krążenia. Osoby chorujące na nadciśnienie powinny wprowadzić do swojej diety te owoce, które pomagają kontrolować ciśnienie krwi. Spożycie 2-3 owoców dziennie nie spowoduje nagłego wzrostu masy ciała przy odpowiednio zbilansowanej diecie i codziennej aktywności fizycznej. Suszone figi mają wiele właściwości prozdrowotnych, potwierdzonych licznymi badaniami. Ich regularne spożywanie i wprowadzenie do diety będzie dobrym i zdrowym wyborem. Figi – świeże czy suszone? Chociaż suszone figi dostępne są przez cały rok, to nic nie może równać się z niepowtarzalnym smakiem świeżych fig. Są soczyste, bardzo słodkie, a ich konsystencja to połączenie miąższu z chrupkością nasion. Dojrzałe figi zbiera się zwykle jesienią. Świeże figi coraz częściej możemy kupić i znaleźć wśród asortymentu polskich sklepów. Warto wiedzieć, na co zwracać uwagę podczas zakupów. Na pewno należy wybierać owoce o jędrnej i nieuszkodzonej skórce. Cechą świeżych fig jest ich nietrwałość. Jako owoce są podatne na wszelkie uszkodzenia mechaniczne czy zachodzące procesy mikrobiologiczne. W związku z tym nie powinny być długo przechowywane w lodówce. Tracą wówczas swoje cenne walory smakowe, cechy organoleptyczne oraz przydatność użytkową. Co ważne, kupując świeże figi, mamy pewność, że nie posiadają w składzie dodatkowych substancji słodzących, konserwantów lub związków siarki. Jednak figi suszone także mają swoje zalety. Przede wszystkim jest to produkt trwalszy niż figi świeże. Są doskonałą przekąską dla osób aktywnych fizycznie. Bez problemu można je zabrać, na przykład na spacer po górach czy wycieczkę rowerową. Co ważne, bogate są w cukry proste, które szybko się wchłaniają, dzięki czemu mogą być „zastrzykiem energii”.
    • Nomada
      Z wiśniami, tak, były dobre i ładnie się odkładały na oponce😂
    • Nomada
      Piękna torebka :  )
    • Nomada
      Moje kolanka wciąż czują teren Parku Narodowego Krka ale było warto ;  )
    • Nomada
      Rozleniwiona i cięższa o dwa kilogramy 🤪
    • Nomada
      Może być, schowam się pod kamieniem ;  )
    • Nomada
      Do wbijania parawanu😁
    • Aco
      Skończyłem na Czarnym Stawie. Nie wiem czy ja ciągnąłem nogi czy nogi mnie. Ale było warto.  
    • Miły gość
      Winny się tłumaczy 😉
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...