Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Amani

Szybcy wściekli kontra spokój w miescie

Polecane posty

Amani

Jestem właśnie w Szczecinie. Piękna pogoda, uśmiechnięci ludzie i nastrój na zakupy. Idę po kawę - nawet w upał... jak w jednym znanym hicie - nie żadne latte... i nagle czuje się, jakbym wybrała się na Formułę. Na skrzyżowaniu, przy czerwonym świetle do zrywu szykuje się sportowe Audi cabrio i Nissan XZ. Tam, gdzie za 60km/h Ty dostaniesz już mandat, oni rozpędzają się w kilka sekund do setki... 

 

moze tez sobie kupię sportowe auto, nawet toru nie trzeba szukać.. w centrum na głównej ulicy z powodzeniem wyscigimożna zorganizować 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Szczęśliwy
Maybe

No widzisz pani co czasy nastały. Nam starym przyjdzie kanałami chodzić 😄

 

U mnie w mieście od lat szaleją na motorach jest chyba jakiś 'gang' który latem szaleje. Szczecin bogatsze miasto więc szaleją brykami sportowymi. Pieniądz rządzi światem, to już wiadomo od dawna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Amani

Nie znam tego. I mówiąc szczerze nie bardzo miałam na uwadze, skąd się biorą. Dziś wypasiona fura nie jest już synonimem luksusu. Znaczy tak mi się wydawało. W Niemczech tendencja idzie w innym kierunku. Młodzi ludzi coraz mniej decydują się na prawo jazdy. Wola rowery, a jeśli już musza dojeżdżać to wybierają wypożyczanie samochodów. 

 

To jednak inny temat. Mnie bardziej zastanawia, dlaczego miasto na to pozwala??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Maybe

A co miasto ma zrobić? Kupić Policji wyścigowe samochody żeby mogła ich ścigać. Można jeszcze zainstalować więcej kamer i wlepiać mandaty. 

Myślę, że w Polsce wciąż dobry samochód tym bardziej sportowy jest synonimem luksusu. Zresztą nie tylko w Polsce, bo jednak byle kogo na taki nie stać, tyle że nie każdy ma w mózgu przeciągi, żeby się ścigać w środku miasta.

Szczecin to mafijne miasto było (nie wiem jak teraz ale myślę że podobnie), więc ludzi z pieniędzmi i brawurą pewnie nadal tam nie brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
25 minut temu, Amani napisał:

Mnie bardziej zastanawia, dlaczego miasto na to pozwala??

Miasto nie ma wiele możliwości, ale drogówka, jeśli prędkość jest nadmierna już tak. Pytanie tylko, gdzie taki delikwent ma rozum? Na to niestety nie ma lekarstwa, a szkoda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Amani
1 minutę temu, Sisi napisał:

Miasto nie ma wiele możliwości, ale drogówka, jeśli prędkość jest nadmierna już tak. Pytanie tylko, gdzie taki delikwent ma rozum? Na to niestety nie ma lekarstwa, a szkoda...

Poziom decybeli nie jest wystarczającym argumentem? Pytałam dziś Pana w żabce, co z tym robią i czy to nie przeszkadza. Śmiał się, ze wlepiają mandaty, ale to nie odstrasza...

 

Głupota straszna i dlatego nie liczę na logiczne rozumowanie owych młodych Panów. Tym bardziej się dziwie, ze miasto nie robi z tym porządku. 

 

Dzis oglądałam przypadkiem program n Polsacie, jak policja uwalila młodego chłopaka, wmawiając mu, ze jechał z prędkością 103 km/h, ale  nie mając na to dowodów. Niewyraźne Zdjęcie zrobione w nocy, rejestrator bez uprawnień itd. Kierowca odmówił przyjęcia mandatu, sprawa skierowana została do sądu, ale w już momencie zatrzymania, odebrano mu prawo jazdy... - oglądam taki program i widzę tych debili, co stówa tną w centrum Szczecina, a reakcja taka, jakby zwyczajnie dwa motorowery przejechały 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
2 minuty temu, Amani napisał:

 Śmiał się, ze wlepiają mandaty, ale to nie odstrasza...

Są zbyt niskie. Ot, cały problem. Kwota mandatu powinna boleć, a nie śmieszyć.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Amani
Dnia 28.06.2020 o 22:21, Sisi napisał:

Są zbyt niskie. Ot, cały problem. Kwota mandatu powinna boleć, a nie śmieszyć.

To prawda. W ktoryms panstwie Kwota Mandatu jest zalezna od zarobku. Problem jednak, Jesli taka fura bezrobotny sie. Sciga....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

@Amani co wcale nie jest takie rzadkie, że bezrobotny się ściga. Bo to najczęściej są dzieci bogatych rodziców, które się pracą nie kalają. Ale wysoka kwota mandatu takiego też nie zaboli - bo i tak komornik nie będzie miał z czego wyegzekwować (auto jak i cały majątek jest rodziców, a młody bezrobotny i goły).

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Amani

@SteelRat to prawda, taki syndrom bogatych, rozpieszczonych dzieci.

 

zreszta jeśli wziąć pod lupę elitarne szkoły, to mniej więcej wypisz wymaluj właśnie tak jest - siedlisko samego szatana. Amfa, alkohol, szybkie fury.

 

ja bym takiego przez kolano przewinęła, ale tatuś co jest adwokatem czy mamusia lekarka chucha dmucha - może masz racje, ze potem jeden i drugi wieczorem w centrum miasta wyścigi sobie urządza? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

Do tego bym jeszcze coś dołożył. Mianowicie cenę sportowych fur. O ile w przypadku tego co napisałaś to cena jest rzeczywiście duża, o tyle ja sam w szkole średniej (a było to 15 lat temu) jeździłem autkiem które od 0 do 100km rozpędzało się poniżej 7 sekund - rodzice robotnicy, pieniądze zarobione na saksach, koszt auta: ówcześnie 5 tys PLN, z czego 3 dałem za auto, 2 za części do przeróbek. Dzisiaj byłoby dużo droższe, bo to już klasyk a już wtedy było tego bardzo mało.

 

Ale i dziś bez problemu da się znaleźć auta o takich parametrach za dwie średnie krajowe. Daleko nie szukając to:

https://www.otomoto.pl/oferta/hyundai-coupe-2-7-v6-6-biegow-klimatronik-nowe-alu-felgi-stan-bdb-ID6CpCjT.html#f96faf8d9c

też robi bez problemu 100 km/h poniżej 7 sekund po dołożeniu drobnej części wartej kolejne 500-600 zł.

I pod moją ex szkołą (technikum mechaniczne) widzę sporo takich cudaków, a co mają pod maskami - jak jest tak jak za moich czasów (uczeń mógł korzystać z warsztatów po szkole ile chciał tyle, że musiał mieć swoje części) to cuda na kiju mają, bo wiedzę dobrze się przyswaja robiąc dla siebie.

 

Więc do tego dochodzi jeszcze taka grupa młodzieży, do której sam się zaliczałem - tyle, że my mieliśmy w okolicy (30km od miasta) opuszczone lotnisko i tam się wyścigi urządzało, a nie na ulicach.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Maybe
25 minut temu, SteelRat napisał:

Do tego bym jeszcze coś dołożył. Mianowicie cenę sportowych fur. O ile w przypadku tego co napisałaś to cena jest rzeczywiście duża, o tyle ja sam w szkole średniej (a było to 15 lat temu) jeździłem autkiem które od 0 do 100km rozpędzało się poniżej 7 sekund - rodzice robotnicy, pieniądze zarobione na saksach, koszt auta: ówcześnie 5 tys PLN, z czego 3 dałem za auto, 2 za części do przeróbek. Dzisiaj byłoby dużo droższe, bo to już klasyk a już wtedy było tego bardzo mało.

 

Ale i dziś bez problemu da się znaleźć auta o takich parametrach za dwie średnie krajowe. Daleko nie szukając to:

https://www.otomoto.pl/oferta/hyundai-coupe-2-7-v6-6-biegow-klimatronik-nowe-alu-felgi-stan-bdb-ID6CpCjT.html#f96faf8d9c

też robi bez problemu 100 km/h poniżej 7 sekund po dołożeniu drobnej części wartej kolejne 500-600 zł.

I pod moją ex szkołą (technikum mechaniczne) widzę sporo takich cudaków, a co mają pod maskami - jak jest tak jak za moich czasów (uczeń mógł korzystać z warsztatów po szkole ile chciał tyle, że musiał mieć swoje części) to cuda na kiju mają, bo wiedzę dobrze się przyswaja robiąc dla siebie.

 

Więc do tego dochodzi jeszcze taka grupa młodzieży, do której sam się zaliczałem - tyle, że my mieliśmy w okolicy (30km od miasta) opuszczone lotnisko i tam się wyścigi urządzało, a nie na ulicach.

Kiedys słyszałam stwierdzenie ze ludzie to dziwny gatunek; produkują samochody z coraz większą ilością koni pod maską, jednocześnie narzucając sobie coraz większe ograniczenia na drodze. 

I na pewno nie ganię przepisów (może nie wszystkich) ale może powinno być więcej takich miejsc jak "twoje" lotnisko, gdzie można by wykorzystać te konie pod maską. 

A propos u mnie niedaleko też jest opuszczony pas startowy, gdzie odbywaja sie dzikie rajdy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Amani

@SteelRat wszystko się zgadza. Młodość ma swoje prawa. Jestem za. Pochodzę ze Śląska. U nas było sporo takich miejsc, gdzie można było się ścigać. I to robiliśmy. Chłopaki mieli stare Golfy, podrasowane BMW a hitem była Toyota Celica 😉 

 

nie, ci ze Szczecina to na pewno nie byli ani bezrobotni ani bogate dzieciaki. To jeszcze inna grupa szybkich i wściekłych :D

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

@Amani no ma swoje prawa, ale z perspektywy lat powiem tak: nie było u nas rocznika w szkole w którym ktoś nie skończyłby najpierw na drzewie/słupie a potem na cmentarzu. 18-latek ze świeżo zrobionym prawem jazdy, bez żadnego doświadczenia, chęć popisu przed dziewczynami i 230KM pod maską. Na dodatek za grosze, więc w praktyce to tylko te konie - hamulce seria, pasy bezpieczeństwa seria i to jeszcze pamiętające czasy salonu a auto 20-letnie, zawieszenie w strzępach, ale konie są...

 

Tylko czy to się dało powstrzymać? Rodzice niespecjalnie mogli zabronić, prawko robiliśmy w ramach szkoły, granice UE świeżo otwarte więc każde wakacje do pracy, a z powrotem ze szrotem z placu pod Berlinem - więc opcja "nie kupimy" w wykonaniu rodziców też w grę nie wchodziła, a na dodatek - jedyne technikum w mieście z takim odsetkiem abstynentów w tym wieku bo prawo jazdy łatwo stracić, co akurat rodziców zwykle cieszyło.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Amani

@SteelRatnie ma złotego środka. Zrobisz zakazy, znajda obejścia. Zabronisz? Dojdą do tego sami. Jak piszesz. Znam to trochę z doświadczeń, trochę z opowieści. 

 

Znajomy mi opowiadał, jak podbierał ojcu samochód. Parking był kawałek od domu - ojciec nie słyszał, jak wyjeżdża. W tamtych czasach podkręcenie licznika nie było niczym wielkim, a kluczyki zawsze w szafie. Dziś, 20 lat później mój znajomy klepie się w czoło i jednocześnie śmieje, ze jego synowi technika zrobiła psikusa, a on sam auto stawia zaraz pod oknami. Duży Jan wiec wie, co robi maly Jaś i z perspektywy czasu wcale tego nie pochwala.

 

 

do tego dochodzi ułańska fantazja, czyli to o czym piszesz - najważniejsze konie pod maska,  a ze nie ma czym hamować albo ze pasy tylko z nazwy są pasami bezpieczeństwa? No cóż... kto o tym myśli, mając 18 lat? 

 

Choc wiesz pisząc, ze młodość ma swoje prawa, bardziej miałam na myśli te  miejsca, gdzie się młodzi mogą ścigać 

 

trzeba jeszcze mieć na uwadze jedno - jak ktoś ma potrzebę podnoszenia adrenaliny, to go nie utrzymasz na krótkiej smyczy. Zabierzesz jedna zabawkę, to znajdzie inna. Może wiec roczny karnet na gokarty takiemu wykupić albo do jakiegoś klubu zapisać? 😉 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
BrakLoginu

Ja akurat jak chciałem się w przeszłości (za młodu) wyszaleć autem to wynajmowaliśmy Tor Poznań i tam się człowiek ścigał z prędkością światła :D
Chociaż zdarzało się czasami gdzieś na trasach szybkiego ruchu i nie tylko. Na całe szczęście nikomu nic się nie stało, ale jednak człowiek młody nie do końca myśli o skutkach takiej "zabawy".

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Amani

I ja to wszystko rozumiem. Nawet na autostradzie. Tylko na głównej ulicy, gdzie jest przejście dla pieszych, żabka na rogu i deptak dla pieszych - juz niekoniecznie. 

 

Z prędkością światła? Uuuuu, to kiedy się na ten tor umawiamy? 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
BrakLoginu
15 godzin temu, Amani napisał:

Z prędkością światła? Uuuuu, to kiedy się na ten tor umawiamy? 😉

Już dawno nie byłem. Chyba z wiekiem akurat ta forma rywalizacji mi przeszła. No, ale kto wie, może się we mnie obudzi "szybki i wściekły" :D

  • Ha Ha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Amani
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Już dawno nie byłem. Chyba z wiekiem akurat ta forma rywalizacji mi przeszła. No, ale kto wie, może się we mnie obudzi "szybki i wściekły" :D

Nie sadze, zreszta o przeznaczeniach to w innym słodko - słonym temacie 😉😉 

 

ja bowiem nie chciałam rywalizować, tylko usiąść na miejscu pasażera 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

A ja bym nawet pogonił, tor Poznań powiadasz... Tylko nie mam czym. Zamieniłem 250-konne coupe na autko bardziej odpowiednie do mojego wieku i rodziny. Ale jak się dobrze uprzeć to i tym dałoby radę poświrować.

  • Lubię to! 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Amani

Słyszałam, ze jak się garniak ubierze, to Ferrari wypożycza na godzinę albo dwie 😉 może by starczyło na jedna rundę 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
BrakLoginu
Dnia 2.07.2020 o 17:37, Amani napisał:

ja bowiem nie chciałam rywalizować, tylko usiąść na miejscu pasażera 😉 

Swego czasu nie jedna zwracała nie tylko obiad :P 
Ja bym się zastanowił na Twoim miejscu :D

 

 

  • Ha Ha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Amani
10 minut temu, BrakLoginu napisał:

Swego czasu nie jedna zwracała nie tylko obiad :P 
Ja bym się zastanowił na Twoim miejscu :D

 

 

Spoko, ostatnio mało jem, to i ja mało zwrócę, ale... potem zażądam rewanżu i ostrzegam - tez Ci może żołądek przewrócić i do gardła przykleić. Niektórym to się dopiero na drugi dzień odklejalo :D

  • Ha Ha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
BrakLoginu
3 minuty temu, Amani napisał:

Spoko, ostatnio mało jem, to i ja mało zwrócę, ale... potem zażądam rewanżu i ostrzegam - tez Ci może żołądek przewrócić i do gardła przykleić. Niektórym to się dopiero na drugi dzień odklejalo :D

Powiem tak, no ten tego, chyba mnie ktoś woła i muszę iść :P

  • Wow 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Amani
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

Powiem tak, no ten tego, chyba mnie ktoś woła i muszę iść :P

Może żołądek Cię wolał, po krótkiej konsultacji z rozumem :D 

 

ide spać, bo padam 🙂 

 

 

  • Ha Ha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

W związku z Rozporządzeniem UE 2016/679 (znanym też jako „RODO”) informujemy w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe pozostawiane podczas korzystania z forum Nastroik.pl. Zamykając ten komunikat wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych przez forum Nastroik.pl - Regulamin - Polityka prywatności