Cooliberek 355 Napisano 4 Lutego 2021 Dyzio zapamietaj sobie te slowa Przytoczę je dla Ciebie specjalnie .. Ogarnia mnie smutek jak czytam twe słowa i sama płacze nad nimi . Nie wiem co się stało, lecz wiedz że przyjaciół masz wielu , Nawet nie wiesz ilu Buziak 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 16 Marca 2021 Dnia 17.11.2020 o 08:32, Dionizy napisał: deficyt słów kosynier z kosą tęsknoty na sztorc w codzienności szańcach brakuje mi sił możliwości by zrobić coś milczeniem spalam mosty budujesz kładki z połamanych słów za oknem marzec budzi kwiaty krawędzią zimy idziesz w dal ciągle powtarzam imię twoje i czuję cienie ciepłych rąk nie mam już siły ani czasu dogasam nocą budząc sen 1 1 Dionizy i BrakLoginu zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 16 Marca 2021 milczenie spalone mosty tęsknię pajęczej nici budowy mostu nad moralnością wskrzeszę iskry dłońmi rozpędzę rutynę tylko daj mi tchnienie w nozdrza powiedz czyń mnie sobie poddaną 1 1 BrakLoginu i Zuzia zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 16 Marca 2021 Jesteś pośrodku kalendarza tak wiele mostów zbudzisz znów leczysz milczeniem już wypowiedziane tęsknisz znów ... 1 1 Dionizy i BrakLoginu zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 16 Marca 2021 torebką foliową byłem po zakupach codzienności w biedronce znalazłaś mnie owiniętego na krzaku gdy wiał zly wiatr w fabryce przemian zrobili ze mnie metkę do koszulki Twojej skrytości jestem teraz przy Twoim ciele dotykam boję się że zmienisz koszulkę? 1 1 BrakLoginu i Zuzia zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bledny 2 397 Napisano 8 Lutego 2022 Świetny tytuł. Rupieciarnia zmysłów. Hmmmm dla jednego rupieć dla innego skarb. Zastanawiam się co u mnie zalega w kąciku rzeczy porzuconych, zaniedbanych, zamiecionych pod stary mebel pod który każdy boi się zajrzeć. bladozielone pnącze panicznie wijące sie q światłu. U mnie to z pewnością są moje demony. To zawsze były one. Był czas gdy trzymałem je dumnie, niczym herb na chorągwi. Ból i niespełnienie budziły je do życia z siłą tak niewyobrażalna że nie tyle przenosiły góry co zupełnie je zmiotły z horyzontu. Co teraz dzieje się z moimi rupieciami? Pokryte rdzawym nalotem leżą cisniete w kącie, bez blasku, lśnienia, bez szumu ekstazy. Leżą i zanoszą się słonym smakiem wilgoci, cichym smakiem. Boli? Nie, już chyba nie. Życie to walka, wojna w której by zwyciężyć trzeba przegrać...Zwyciężyłem ...tylko czasami spać nie mogę ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Żebrak 1 603 Napisano 8 Lutego 2022 3 godziny temu, Bledny napisał: Życie to walka, wojna w której by zwyciężyć trzeba przegrać...Zwyciężyłem ...tylko czasami spać nie mogę ? "Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska." Tak mi się ten cytat przypomniał? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Merkana 479 Napisano 8 Lutego 2022 Głodna nocy poranka nigdy niespragniona. Skupiona na tobie do końca niepowściągniona. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach