Skocz do zawartości


Jacenty

Rozmowy niekontrolowane

Polecane posty

Frau
1 minutę temu, Maybe napisał:

Nie chcę nic mówić, ale on ciągle milczący jest....?

Wykończy się chłop....

Dorzucimy  więcej ?

 

 

1 minutę temu, Jacenty napisał:

Nie.Tak tylko zapodałem bo mieszkam  z kilometr od miejsca gdzie kręcili ten teledysk. ?

Jasne. W dziwny sposób promujesz zabytki? ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
2 minuty temu, Jacenty napisał:

Nie.Tak tylko zapodałem bo mieszkam  z kilometr od miejsca gdzie kręcili ten teledysk. ?

I nie było cię tam? Cóż za strata :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
2 minuty temu, Maybe napisał:

I nie było cię tam? Cóż za strata :P

Fakt.Nie zdążyłem ale co tam.Może lepszy będą kręcić to już parę godzin wcześniej będę.

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
35 minut temu, Jacenty napisał:

Fakt.Nie zdążyłem ale co tam.Może lepszy będą kręcić to już parę godzin wcześniej będę.

Jak będą faceci to daj znać, też wpadnę obejrzeć ten hotel, jestem miłośniczką architektury ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 godzin temu, Maybe napisał:

A ***** *** nie chciałaś, byłaś oburzona wulgaryzmem gwiezdnym ?

Zauważ że ja tutaj nikogo nie dyskryminuje ?

Poza tym to forma żartu ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 5.06.2021 o 23:38, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Tako rzecze Brahmaputra - zbadajmy dowód na istnienie Boga wywiedziony z próby dowodzenia Jego nieistnienia.
Oto rzekła Dżulia:

Nazwaliśmy to szarlataństwem i teraz należy to bliżej objaśnić.

Ku ścisłości to Ty tak nazwałeś.?

Dnia 5.06.2021 o 23:38, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Wariant pierwszy - proces dowodowy zostawiamy w takiej formie, w jakiej został podany przez Dżulię, czyli:
1. usiłujemy udowodnić nieistnienie Boga
2. ale stwierdzamy, że coś, co nie istnieje, nie może posiadać żadnych cech, czyli
3. nie mamy tak naprawdę nic do analizy
4. zatem uznajemy, że niemożliwe jest udowodnienie nieistnienia Boga z logicznego p-ktu widzenia
5. a teza "Bóg nie istnieje" stoi w sprzeczności z tezą "Bóg istnieje" czyli ta druga jest prawdziwa.
Krytyka tak przedstawionego dowodu:
Zwróćmy uwagę na to, co zapisaliśmy w p-kcie 3. Nie mamy tak naprawdę nic do analizy. Jeśli uznamy to za wynik pewnego etapu dociekań ( a musimy to uznać za wynik, jeśli chcemy się odeń odbić w przeciwną stronę ) to uderzający jest błędny wniosek. Otóż fakt, że nie mamy żadnych danych do analizy jest jak najbardziej zgodny z tezą o nieistnieniu (Boga) i nie ma powodu iść w stronę przeciwną.

No to bardziej szczegółowo.
A Bóg istnieje    ...zaprzeczenie...      B Bóg nie istnieje
Dowody 
A Biblia-opisane istnienie Boga     .....  TAK
B Biblia- zapisane jest nieistnienie      .....  NIE


Mamy sprzeczność, Biblia jest, ale zapis jest sprzeczny.

Stąd skoro coś "jest" to równocześnie nie może go nie być.
Niebycie jest sprzecznością do bycia stąd w tym przypadku jest fałszem, a zdaniem prawdziwym jest zdanie A.
Możemy stronę A zamienić z B i wyjdzie na to samo. 
                          
Mówiłam o dowodzie nie-wprost.

Czyli zdanie A jest prawdziwe "Bóg istnieje" a B jest fałszywe.

Cytat

Krytyka tak przedstawionego dowodu:

A teraz sobie krytykuj tych co taki dowód "nie wprost" wymyślili. ?
 

Dnia 5.06.2021 o 23:38, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

 

Może w tej reszcie jest szarlataństwo...ja za to się nie biorę. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
Dnia 6.06.2021 o 18:29, Maybe napisał:

Dowodem na nieistnienie Boga będzie brak dowodów na jego istnienie.

No nie...Twój dowód jest taki sam, jak ten Dzulii, tylko w drugą stronę.

 

Dnia 7.06.2021 o 16:03, aliada napisał:

Uznanie, że  "niemożliwe jest udowodnienie nieistnienia" wcale nie oznacza, jak myślę, że teza przeciwna ("istnieje") jest prawdziwa.

Co innego, gdybyśmy wykazali, że teza o nieistnieniu jest fałszywa. Wtedy teza przeciwna  byłaby prawdziwa

Właśnie. Ty potrafisz krótko i klarownie wyjaśnić... tam, gdzie ja potrzebuję zagmatwanych elaboratów.

 

Dnia 7.06.2021 o 18:03, Dżulia napisał:

Wykończony na amen...laptek

A teraz i ja. Nie mam siły pisać.

@Frau Oby do zimy...
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

A teraz i ja. Nie mam siły pisać.

Nie zasmucaj mnie, a pewnie swobodnie mogę powiedzieć nas brakiem siły.

Weź się, bo wiesz, że człowiek może wiele.

Trzymaj się i przesyłam duuuuuuużo pozytywnej energii.

Odpoczywaj wśród przyrody...przecież ona jest cudna...zapewne też cudowniej się poczujesz.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

No nie...Twój dowód jest taki sam, jak ten Dzulii, tylko w drugą stronę.

 

 

 

Bo udowodnienie tezy, że Bóg nie istnieje sprawi, że teza iż Bóg istnieje będzie tezą nieprawdziwą. Obecnie nie jest możliwe  udowodnienie obu tez, choćbyś nie wiem jak się gimnastykował. Dlatego isnienie boga pozostaje w sferze wiary. A nieistnienie Boga w sferze prawdopodobieństwa wynikającego z tego, że w miarę rozwoju nauki wiele zjawisk zostało wytłumaczonych już naukowo, a tym samym wykluczono w tych zjawiskach udział boga. Proces ten ciągle postępuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Łaziłem po Fb i tam się dowiedziałem,że pewien miły pan ma dzisiaj urodziny.Pozwoliłem sobie skopiować kilka życzeń jakie dostał od użytkowników:
-Niech idzie na ulicę i prosi naród o przebaczenie trochę mu się zejdzie'
-Tego samego, czego on nam życzy.

-Panie Prezesie.
Z całego serca życzę zdrowia, szczęścia....oraz Żeby kaftan zbyt mocno nie uwierał i żeby psychiatrzy szybko dobrali odpowiednie leki.

-A ja mu życzę z całego serca huj mu w d... Niech zdy.... 
-Życzę aby...kolano nap...dało go do ostatnich dni.
-Czego można życzyć takiej mendzie, na dobre nie zasłużył a złych nie chcę składać aby nie wróciły do mnie.
-Serdecznie życzę z okazji urodzin tej gnidy samych pogodnych dni , ale z dala od polityki .
-Żeby się jebnął ciężkim młotkiem w łeb.

Nie wiem dlaczego ci źli ludzie go nie lubią..!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
21 godzin temu, Jacenty napisał:

Nie wiem dlaczego ci źli ludzie go nie lubią..!

Nie co życzyć komuś źle nawet jak się nie lubi kogoś aby to się nie obrocilo przeciwko im samym. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Życzenia chamskie, ale nie ma co się dziwić ludziom, że nerwy puszczają z różnych powodów. Ciężko być miłym dla dyktatury, a nawet milczeć. Poprawnością już się tu nic nie załatwi ani rozmowami. I wierzę, że w następnych wyborach znów będzie PiS. Obym się myliła. PiS z nami już pozostanie, jak Putin z Rosją - dożywotnio. Może się kiedyś obudzimy. Może.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
16 minut temu, Maybe napisał:

PiS z nami już pozostanie, jak Putin z Rosją - dożywotnio. Może się kiedyś obudzimy. Może.

Chyba jednak pozostanie. ☹️

Ludzie teraz jakieś za wygodne som.Widzą tylko czubek włąsnego nosa oraz żyją teraźniejszością nie myśląc co będzie.

Starsze pokolenia potrafiły walczyć o wolność.Te  dzisiejsze niestety tylko o smartfony z promocji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Jacenty napisał:

Chyba jednak pozostanie. ☹️

Ludzie teraz jakieś za wygodne som.Widzą tylko czubek włąsnego nosa oraz żyją teraźniejszością nie myśląc co będzie.

Starsze pokolenia potrafiły walczyć o wolność.Te  dzisiejsze niestety tylko o smartfony z promocji...

Te dzisiejsze nie zauważyły, że tą wolność im odebrano. I to jest straszne. Byleby kasa się zgadzała, a nie myślą o pewnych uniwersalnych wartościach. Nie wiem co w naszym kraju poszło nie tak, że jesteśmy ciągle jak dzieci we mgle. Czechy dały radę, a my nie możemy z tej biedy wyjść. A dlaczego mówię, że biedy? Bo niby wszystkim żyje się w miarę dobrze, lepiej, ale to my stanowimy największą emigrację na zachodzie, nie Rumunii (których też jest wielu, ale nie tyłu co Polaków), nie Węgrzy, tylko Polacy. 

Wydaje mi się że ludzie zapomnieli czym jest ten brak wolności, jak się ją odbiera po kawałku, a gdy go poczują będzie naprawdę już za późno. Poza tym jak ciepło i wiatr w oczy nie wieje, to po co wychodzić na ulicę....nie ma powodu... 

Martwi mnie to wszystko naprawdę. Dość że jesteśmy w ciemnej dupie, to ludzie zaczęli się w niej urządzać, zamiast walczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
7 minut temu, Jacenty napisał:

To trzeba jeszcze raz nagrać.

Zapomnieli o wkładkach higienicznych codziennego użytku ?

Edytowano przez Frau

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Przeczytałem,że nie ma możliwości wypisania się z "aletu rcb" a szkoda bo 4 dzień z kolei piszą,że będą burze,huragany i wszystko co możliwe.

Właściwie to szkoda mi sąsiadki bo codziennie z balkonu skrzynki z kwiatami zdejmuje...ci z rcb  chyba jej to złośliwie robią-nie wiem...ale chyba tak.. ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Mnie rcb nadaje że morderca krąży po okolicy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Jacenty napisał:

Przeczytałem,że nie ma możliwości wypisania się z "aletu rcb" a szkoda bo 4 dzień z kolei piszą,że będą burze,huragany i wszystko co możliwe.

Właściwie to szkoda mi sąsiadki bo codziennie z balkonu skrzynki z kwiatami zdejmuje...ci z rcb  chyba jej to złośliwie robią-nie wiem...ale chyba tak.. ? 

Chyba ani razu mi niczego nie wywiało gdy oni ostrzegają ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
3 godziny temu, Pieprzna napisał:

Chyba ani razu mi niczego nie wywiało gdy oni ostrzegają ?

Chyba nikomu ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 874
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
    • Nafto Chłopiec
    • Aaa...
      Za dużo kawy?
    • Gość w kość
      dziękuję🙂 robię, co mogę😉
    • Gość w kość
      Mam dreszcze, mnożą się I tracę nad sobą kontrolę Bo moc, którą dajesz Jest elektryzująca Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,grease,you_re_the_one_that_i_want.html   o tak!🤨    
    • KapitanJackSparrow
    • Gość w kość
    • Vitalinka
      Trzy strofki Cyprian Kamil Norwid   Nie bluźń, żem zranił Cię, lub jeszcze ranie, Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy; I pochowałem łzy me, w Oceanie, Na pereł więcej!...   I nie   m y ś l — jak Cię nauczyli w świecie Świątecznych- uczuć — ś w i ą t e c z n i — c z c i c i e l e — I nie mów, ziemskie iż są marne cele — Lecz żyj — raz — przecie!...   I   m y ś l — gdy nawet o mnie mówić zaczną, Że grób to tylko, co umarłe chowa — A   m ó w... że gwiazda ma była rozpaczną, I — bywaj zdrowa...
    • Vitalinka
      spadające brokatowe pisanki, a na dole zajączki i kurczaczki, które je łapią w koszyczki, by się nie rozbiły🤗 (poniosło mnie😉). Ja bym mogła mieć jeszcze śnieg nie wiem czemu mi wyłączyli skoro u mnie -9 stopni i zima❄️
    • Vitalinka
      hahah, ok😄  to się dogadujemy tymi gifami jak "ślepy z głuchym" 😄    
    • Nomada
      Mi raczej chodziło o totalne wyluzowanie przy sobocie.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...