Skocz do zawartości


Jacenty

Rozmowy niekontrolowane

Polecane posty

Tako rzeczka Brahmaputra

@Jacenty Mogę tu wparować z dzieleniem włosa na części? Mam na myśli nieprofesjonalne zabawy logiką odnośnie dowodu na nieistnienie Boga. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacenty
1 minutę temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

@Jacenty Mogę tu wparować z dzieleniem włosa na części? Mam na myśli nieprofesjonalne zabawy logiką odnośnie dowodu na nieistnienie Boga. ;)

A pisz o czym chcesz.Forum jest dla wszystkich.  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra

Tako rzecze Brahmaputra - zbadajmy dowód na istnienie Boga wywiedziony z próby dowodzenia Jego nieistnienia.
Oto rzekła Dżulia:



W nauce jest pewna zasada: jeśli coś da się w sposób niezaprzeczalny udowodnić to nazywa się  PRAWO: np. prawo Archimedesa, a jeśli czegoś się nie da udowodnić a tylko są przesłanki za ewentualnym istnieniem danej teorii, to jest to TEORIA.
A istnienie Boga można udowodnić poprzez formę dowodu logicznego sprowadzając do sprzeczności udowadniając jako prawdziwą.

Weźmiemy udowodnienie tezy "Bóg nie istnieje".

Coś, co nie istnieje, nie może posiadać żadnych cech, więc nie mamy tak naprawdę nic do analizy. Więc udowodnienie tezy "Bóg nie istnieje" jest z logicznego punktu widzenia niemożliwe, a więc stoi w sprzeczności z tezą Bóg istnieje, a ta jest prawdziwa.



Nazwaliśmy to szarlataństwem i teraz należy to bliżej objaśnić.
Wariant pierwszy - proces dowodowy zostawiamy w takiej formie, w jakiej został podany przez Dżulię, czyli:
1. usiłujemy udowodnić nieistnienie Boga
2. ale stwierdzamy, że coś, co nie istnieje, nie może posiadać żadnych cech, czyli
3. nie mamy tak naprawdę nic do analizy
4. zatem uznajemy, że niemożliwe jest udowodnienie nieistnienia Boga z logicznego p-ktu widzenia
5. a teza "Bóg nie istnieje" stoi w sprzeczności z tezą "Bóg istnieje" czyli ta druga jest prawdziwa.
Krytyka tak przedstawionego dowodu:
Zwróćmy uwagę na to, co zapisaliśmy w p-kcie 3. Nie mamy tak naprawdę nic do analizy. Jeśli uznamy to za wynik pewnego etapu dociekań ( a musimy to uznać za wynik, jeśli chcemy się odeń odbić w przeciwną stronę ) to uderzający jest błędny wniosek. Otóż fakt, że nie mamy żadnych danych do analizy jest jak najbardziej zgodny z tezą o nieistnieniu (Boga) i nie ma powodu iść w stronę przeciwną. Brak danych do analizy nie kłóci się z twierdzeniem o nieistnieniu (Boga) i może być uznawany za składową tego twierdzenia, a przecież właśnie nieistnienie (Boga) staramy się udowodnić. Brak danych jest zgodny w sposób praktyczny i pozostaje tylko problem niedoskonałego języka, który nie potrafi oddać tego rezultatu inaczej, niż brakiem konkluzji, inaczej, niż milczeniem. Pozostaje tylko umowność zapisu, np zapis matematyczny (cechy Boga = 0). Tu uwaga, ważna, cały czas pamiętamy o tym, że ustaliliśmy, iż nie mamy żadnych danych do analizy.
Punkt 4. w brzmieniu "zatem uznajemy, że niemożliwe jest udowodnienie nieistnienia Boga z logicznego p-ktu widzenia" jest w tym momencie nieuzasadniony, bezpodstawny i droga do punktu 5 pozostaje zamknięta. Co prawda takie dowodzenie nieistnienia byłoby poznawczo bezwartościowe, byłaby to pewna forma tautologii, wyprowadzanie dowodu z samej tezy. Bezwartościowość takiego dowodu łatwo jest przedstawić na namacalnych przykładach. Zajmijmy się pewnym obrazem znanego artysty. Obraz wywołał skandal i któregoś razu oburzeni znawcy sztuki wdzierają się nocą do galerii i podpalają obraz niszcząc go do cna. Po jakimś czasie pewien bogaty człowiek zleca swoim ludziom kupno tego obrazu. Zleceniobiorcy jednak oponują twierdząc, że obraz nie istnieje. Jakże to - nie istnieje? Gdyby tak było, to nie miałby żadnych cech, więc jeśli nie ma żadnych cech, to skąd wiecie, że chodzi o ten obraz? Jeśli nie ma żadnych cech to nie macie żadnych danych do analizy i nie możecie orzec, że nie istnieje. A przeciwieństwem twierdzenia o jego nieistnieniu jest teza, że istnieje, więc nie ściemniajcie mi tu i bierzcie się za transakcję.

Mankamentem tego dowodu jest całkowite skupienie się na pojęciu nieistnienia i doklejeniu do tego pojęcia Boga. Dokleić w ten sposób można cokolwiek.

Może będzie trochę trudniej w zmienionym wariancie tego dowodu? zapiszmy go tak:
1. usiłujemy udowodnić nieistnienie Boga
2. coś, co nie istnieje, nie może posiadać żadnych cech
3. Bóg posiada cechy
4. więc związek pojęć nieistnienie i Bóg powoduje sprzeczność
5. jeśli nieistnienie i Bóg = sprzeczność to przeciwieństwem  tej sprzeczności jest związek: Bóg i istnieje
6. zatem teza  "Bóg istnieje" jest prawdą.
Czy widzicie słabość tego wariantu? Co prawda unikamy w ten sposób wyniku dającego zgodność z twierdzeniem o nieistnieniu dzięki wyeliminowaniu frazy o braku danych, ale musimy narzucić coś arbitralnie. Tak przeprowadzanym dowodem możemy udowodnić istnienie dowolnej rzeczy, choćby Latającego Potwora Spaghetti, krasnoludków, tagrasów, potydamca czy pozagalaktycznych UFO. Dlatego ktoś, kto jest zainteresowany udowodnieniem Boga dzięki temu narzędziu (temu dowodowi logicznemu) odwołuje się do zewnętrznych przesłanek, czyli do czegoś, co poza tym dowodem uprawdopodabnia w oczach odbiorców prawdziwość dowodzonego podmiotu. Niestety jest to tylko podpieranie kulawego, który bez podpórek nie ustoi.

Tako rzecze Brahmaputra. I prosi o krytykę, bo może się mylić ;)

Ciąg dalszy:
Możemy podważać punkt 5. w brzmieniu:

6 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

jeśli nieistnienie i Bóg = sprzeczność to przeciwieństwem  tej sprzeczności jest związek: Bóg i istnieje

Czy na pewno przeciwieństwem związku "nieistnienie" i "Bóg" jest "istnienie" i "Bóg". Czy nie ma innych opcji? Jest na przykład taka: "istnienie" i "nie-Bóg".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

@Tako rzeczka Brahmaputra chcesz Dżulię wykończyć ?

Dowodem na nieistnienie Boga będzie brak dowodów na jego istnienie. Im bardziej rozwija się nauką tym bardziej kurczy się przestrzeń dla Boga. Gdy zostanie wyjaśnione jak powstała pierwsza nano cząsteczka w kosmosie wówczas uczłowieczony bóg zostanie zdetronizowany, a jego miejsce zajmie jakaś bezosobowa nieznana energia, reakcja chemiczna lub tym podobne. 

Teoria, że coś się wzięło z niczego również może się rozwinąć.

W Szwajcarii podobno jest budowany jakiś tunel oddający warunki panujące przy "wielkim wybuchu", mają przeprowadzić symulacje, a raczej miała ona już nastąpić i myślę, że mogli już tego dokonać tyle, że trwają badania i sprawa ucichła, do momentu ukończenia badań i uzyskania konkretnych wyników. A może gdzieś już o tym pisali, bo jakoś specjalnie tego nie śledzę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

@aliada mój cydr nie jest taki socz k ma 6,8 alko....więcej niż piwo....dziś dopiero skosztuję ?

 

IMG-20210606-182036.jpg

 

IMG-20210606-182028.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
50 minut temu, Maybe napisał:

chcesz Dżulię wykończyć

Zdecydowanie nie. Lubię z Nią rozmawiać i się spierać. Jest zdecydowana, potrafi być ostra i jeśli tylko nie będzie zmęczona, to raczej Ona może mnie "zgasić" ? Chociaż to tak półżartem piszę, bo przecież nikt tu nie dyskutuje po to, by kogoś stłamsić albo... modne słowo... miażdżyć ? No i jednak nie chciałbym być za bardzo przekonujący. Wolę zadziałać na przykład inspirowaniem do przemyśleń...
Kurde... ale sztywniak ze mnie wychodzi, jakbym kij połknął...
 

 

55 minut temu, Maybe napisał:

W Szwajcarii podobno jest budowany jakiś tunel oddający warunki panujące przy "wielkim wybuchu"

Masz na myśli Zderzacza Hadronów czy jeszcze coś nowszego powstaje? Teorie na temat tego jak powstał Wszechświat są bardzo ciekawe. Na innym forum miałem przyjemność dyskutować na te tematy z fascynatem fizyki i kosmologii. Bardzo miło to wspominam.

4 minuty temu, Maybe napisał:

mój cydr nie jest taki socz k ma 6,8 alko....więcej niż piwo....dziś dopiero skosztuję

Oj, już kilka lat chyba nie piłem cydru...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Zdecydowanie nie. Lubię z Nią rozmawiać i się spierać. Jest zdecydowana, potrafi być ostra i jeśli tylko nie będzie zmęczona, to raczej Ona może mnie "zgasić" ? Chociaż to tak półżartem piszę, bo przecież nikt tu nie dyskutuje po to, by kogoś stłamsić albo... modne słowo... miażdżyć ? No i jednak nie chciałbym być za bardzo przekonujący. Wolę zadziałać na przykład inspirowaniem do przemyśleń...
Kurde... ale sztywniak ze mnie wychodzi, jakbym kij połknął...
 

 

Masz na myśli Zderzacza Hadronów czy jeszcze coś nowszego powstaje? Teorie na temat tego jak powstał Wszechświat są bardzo ciekawe. Na innym forum miałem przyjemność dyskutować na te tematy z fascynatem fizyki i kosmologii. Bardzo miło to wspominam.

Oj, już kilka lat chyba nie piłem cydru...

Śmieje się, bo zrobiłeś taki wykład że Dżulia musi naprawdę być wypoczęta, żeby to wszystko przeczytać. Ale i ona o ty lubicie rozmawiać na te tematy.

 

Tak zderzacz hadronów, eksperyment miał być zrobiony chyba w 2020 roku, o ile się nie mylę.

Też mnie interesują, a bardziej fascynują takie tematy, ale to zainteresowanie wykazuję raczej z doskoku, i kiedyś o tym przeczytałam. 

 

A ja nigdy w życiu ? dziś pierwszy raz, miał być wczoraj ten pierwszy raz, ale jakoś mi się nie chciało ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
2 minuty temu, Maybe napisał:

A ja nigdy w życiu ? dziś pierwszy raz, miał być wczoraj ten pierwszy raz, ale jakoś mi się nie chciało

Zawszeć to przyjemniej w towarzystwie pokosztować ;) (Czy w stronach skąd pochodzisz "pokosztować" też oznacza próbować jak smakuje"?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Zawszeć to przyjemniej w towarzystwie pokosztować ;) (Czy w stronach skąd pochodzisz "pokosztować" też oznacza próbować jak smakuje"?)

Tak albo "skosztować" ;) Jestem kujawianka.

Skosztuj mojego ciasta - na przykład się mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość z nikąd

O wiele lepsze jest piwo Zateckie z napisem 0.0 % na butelce. W smaku nie różni się od pierwowzoru a w głowie spokój .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
8 minut temu, Maybe napisał:

Skosztuj mojego ciasta

Chętnie bym skosztował ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Chętnie bym skosztował ;)

Nie piekę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
16 godzin temu, Maybe napisał:

@aliada mój cydr nie jest taki socz k ma 6,8 alko....więcej niż piwo....dziś dopiero skosztuję ?

A... To angielski mocniejszy. Polskie mają w większości do 5%, bo tylko na takie jest niższa akcyza... Więc tutaj często piwo jest mocniejsze.

 

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, aliada napisał:

A... To angielski mocniejszy. Polskie mają w większości do 5%, bo tylko na takie jest niższa akcyza... Więc tutaj często piwo jest mocniejsze.

 

 

Widać Angole też lubią wypić, zaraz po Rosjanach i Polakach ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Jeszcze w sprawie dowodu logicznego,

@Tako rzeczka Brahmaputra.

Zróciłam uwagę na ten fragment:

Dnia 5.06.2021 o 23:38, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

3. nie mamy tak naprawdę nic do analizy
4. zatem uznajemy, że niemożliwe jest udowodnienie nieistnienia Boga z logicznego p-ktu widzenia
5. a teza "Bóg nie istnieje" stoi w sprzeczności z tezą "Bóg istnieje" czyli ta druga jest prawdziwa

Uznanie, że  "niemożliwe jest udowodnienie nieistnienia" wcale nie oznacza, jak myślę, że teza przeciwna ("istnieje") jest prawdziwa.

Co innego, gdybyśmy wykazali, że teza o nieistnieniu jest fałszywa. Wtedy teza przeciwna  byłaby prawdziwa

A tak, to możemy co najwyżej złożyć broń, bo jak stwierdziliśmy wyżej, "nie mamy nic do analizy" i nie mogliśmy niczego logicznie udowodnić. Czyli kwestia pozostała nierozstrzygnięta.

 

Pomijam już nawet fakt, że cały ten "dowód" wyprowadza wniosek z postawionej tezy (skoro nie istnieje => to nie ma cech => więc teza, że nie istnieje, jest niemożliwa do udowodnienia => z czego wniosek, że istnieje...), co jest oczywistym błędem logicznym*. Ale o tym już napisałeś. 

-----------------

*Błędne koło w rozumowaniu (circulus in demonstrando): gdy zdanie, które ma być dowiedzione, przyjmuje się za jedną z przesłanek jego dowodu (wg Encyklopedii PWN)

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Jacenty napisał:

Dzieńdoberek.

 

?

 

Gdybym była facetem..... skosztowałabym ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Maybe napisał:

Gdybym była facetem..... skosztowałabym ?

A Ty myślisz, że dlaczego teraz Jacenty milczy?

Właśnie kosztuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Frau napisał:

A Ty myślisz, że dlaczego teraz Jacenty milczy?

Właśnie kosztuje ?

Nie chcę nic mówić, ale on ciągle milczący jest....?

Wykończy się chłop....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
2 minuty temu, Frau napisał:

A Ty myślisz, że dlaczego teraz Jacenty milczy?

Właśnie kosztuje ?

Nie.Tak tylko zapodałem bo mieszkam  z kilometr od miejsca gdzie kręcili ten teledysk. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
21 minut temu, Arkina napisał:

675a1deaead9.jpg

A ***** *** nie chciałaś, byłaś oburzona wulgaryzmem gwiezdnym ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 520
    • Postów
      249 215
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      808
    • Najwięcej dostępnych
      8 477

    zyebanna
    Najnowszy użytkownik
    zyebanna
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      Cześć Prawdziwy Ty😊 Oczywiście, że nie odpowiadasz za wydumaną ( kocham to słowo, każdy inny napisałby "wymyśloną") wersję, ponieważ istnieje ona tylko w mojej głowie. Wprawdzie jest bazowana na Prawdziwym Tobie, więc mógłbyś ewentualnie rościć sobie prawa... No, ale jako, że wyraziłeś się jasno na piśmie, że nie odpowiadasz za wydumaną (❤️) wersję, należy ona tylko do mnie🙃 ...(i dobrze, hi,hi🤗). Mogę ją sobie sama dowolnie adaptować.😉   Co do mojego podziału prawdziwego Ciebie na wersje starszą i młodszą, to uważam, że powinieneś zrobić z nią rozdzielność nicku. Twoja starsza wersja dużo traci na tym co młodsza nawywija.😉 Jednak prawdziwy Ty, należysz wyłącznie do siebie ( ja nie mam tu żadnych praw), więc jest to tylko moja jedynie nic nie znacząca opinia.😊   Nie muszę chyba dodawać, że wszystkie moje wypowiedzi mają charakter humorystyczny i że... fantazja, jest od tego, by... ...zatracić się w niej na całego?😉              
    • Celestia
      W rzeczywistości utwór "Józek, nie daruję ci tej nocy" był protest songiem skierowanym przeciwko Wojciechowi Jaruzelskiemu. To właśnie generałowi artystka nie potrafiła darować nocy. Mowa tu oczywiście o wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku. „Kiedy pisałam ten tekst, Polska była innym krajem. Tak naprawdę ten tytuł powinien brzmieć: >>Wojtek, nie daruję Ci tej nocy<<., ale w tamtych czasach nie wolno było pisać tego, co się chciało, tylko trzeba było przemycać pewne treści na niektórych koncertach publiczność podmieniała imię Józek, na Wojtek po koncercie w Warszawie dostaliśmy pismo, w którym przeczytaliśmy, że w Warszawie przez dwa lata nie możemy koncertować".
    • KapitanJackSparrow
      Ale Kaszeba to chyba najtrudniejsza gwara
    • Moniqaa
      W temacie... cytuję ciekawy fragment ze stronki:   https://haps.pl/Haps/7,167709,24954348,odgrzewany-makaron-jest-zdrowszy-i-mniej-tuczacy-od-swiezo-ugotowanego.html   "Zimny makaron zdrowszy od świeżego. A odgrzewany? Jednak jedzenie zimnego spaghetti nie brzmi zbyt zachęcająco. Z tego powodu dziennikarze BBC przy współpracy z naukowcami postanowili sprawdzić, co stanie się po ponownym odgrzaniu porcji makaronu. Czy zachowa właściwości ostudzonego dania, czy może powróci do tych pierwotnych? Przebadali 10 osób, które w ciągu trzech dni na pusty żołądek jadły identyczne porcje makaronu z sosem pomidorowym. Pierwszego dnia makaron był podany od razu po przygotowaniu, a więc ciepły, drugiego był ostudzony, zaś trzeciego podano go uczestnikom badania po uprzednim podgrzaniu. Badaczom sprawdzano poziom glukozy we krwi co 15 minut przez dwie godziny po posiłku. Jakie rezultaty przyniosło badanie? Postawiona hipoteza się potwierdziła, bowiem ostudzone jedzenie wywołało mniejszy skok glukozy niż to przygotowane na świeżo. Zaskoczeniem jednak była reakcja organizmu po zjedzeniu odgrzewanej porcji w porównaniu do tej zrobionej na świeżo i ostudzonej. Okazało się bowiem, że w tym przypadku poziom glukozy we krwi był aż o połowę mniejszy niż po zjedzeniu zimnego dania, a więc był też dużo niższy niż po jedzeniu wersji na świeżo. Oznacza to, że podgrzewanie makaronu (a prawdopodobnie także ziemniaków i innych produktów skrobiowych) po schłodzeniu go w lodówce czyni go o wiele zdrowszym. Chroni organizm przed ostrymi skokami poziomu glukozy we krwi i zapewnia wszystkie korzyści płynące z błonnika, bez konieczności zmiany tego, co jesz - podsumowali badacze. Co wy na to? Zastosujecie metodę na odgrzewanie jedzenia?"   i jeszcze... cytuję:   "ugotowanie i obniżenie temperatury makaronu sprawia, że zmniejsza się ilość wchłoniętych do organizmu niezdrowych węglowodanów, a zwiększa ilość dobrego błonnika."
    • Pieprzna
      Bo to trzeba od dziecka się otrzaskać z tą mową. Babka wysłała kuzynkę do sklepu po pyry no więc poszła i kupiła. A sklep to była piwnica 😄 i bejmy niepotrzebnie wydane 😄
    • KapitanJackSparrow
      Miałem trochę do czynienia po rodzinie z takimi waszymi, ale mu się zmarło, ni uja nie rozumiałem co mówił,  jak mówił gadki 😁
    • Nomada
      Widzę za dużo. Remedium na to co Cię dotyka znajdziesz w sobie, uciekając w izolację i samotność można sobie tylko zaszkodzić.
    • Nomada
      Sprawiedliwość nie jest ślepa, ale jest niewolnikiem własnych aktów prawnych. 
    • Pieprzna
      Pewnie tak. Trochę słówek się zna, ale godać po naszymu to potrafią tylko bardzo starzy ludzie albo hobbyści występujący na scenach dożynek i festiwali folklorystycznych 🙂
    • Astafakasta
    • KapitanJackSparrow
      Chyba  gada po poznański lepiej niż ty 😁
    • Dana
      Kineskop 
    • Pieprzna
      I co on na to? Łobeznany buł?
    • KapitanJackSparrow
      Tyle wyczekane 😅 że już zapytałem się chat bot AI😁
    • Pieprzna
      Aaach, to jest z klasyka gwarowego. W antrejce na ryczce stoją pyry w tytce, potem to co ty piszesz. Chodzi o to, że w przedpokoju na stołeczku stoją ziemniaki w papierowej torbie. Przyszła świnia, zjadła ziemniaki a w wiadrze myła nogi 😄
    • KapitanJackSparrow
      Yyy @Pieprzna natrafiłem na takie cuś , przetłumaczyła byś ? Ciekawe czy to coś brzydkiego 😁 chyba że to nie waszo gadka😁  
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Celestia
      Piosenka opowiada o spotkaniu autora z osobą w hospicjum.    The Antlers - Kettering   nie uratowałam Cię…   The Antlers - Parentheses
    • Celestia
      Słowa  piosenki  to treść listu adresowanego do  niejakiej Justyny,obiektu westchnień autora.Strojnowski nigdy nie odważył się wysłać listu, za to  go wyśpiewał . Wybranka Jego serca wyjechała na stałe do Belgii, po latach próbował odnaleźć Ją na fb ale bez powodzenia. Daab - Ogrodu serce   Piotr Strojnowski dzień przed swą śmiercią dowiedział się, że ma raka płuc. Fajnie byłoby wierzyć że udał się do ogrodu i spotka w nim kiedyś Justynę ,miłość z nieśmiałych młodzieńczych lat .
    • Celestia
      A to ciekawostka, nie miałam o tym pojęcia, oglądałam Narodziny gwiazdy ale nie pamiętam, żeby tam to było wyjaśnione. Fantastycznie zagrała w Joker, Folie à deux
    • Celestia
      Zauważyłam 😉 nie zapytałeś nawet, gdzie spędziłam urlop. I bardzo dobrze, Twoja nienachalność jest korzystna dla tego muzycznego tematu 👍     „Pojawiłeś się znikąd. Opanowując moje serce i umysł, Przenikając mnie na wskroś, Sprawiasz że czuję się sobą. Oh oh oh oh oh ohohoh... Czy zostaniesz tutaj na zawsze? Po drugiej stronie czasu i przestrzeni, W nigdy niekończącym się tańcu?     M83 - Reunion   Nie znalazłam żadnej historii ale piosenka pochodzi z serialu 13 powodów więc może zainspirować do obejrzenia filmu. Serial skierowany jest  głównie do młodych odbiorców, bohaterami są licealiści. [Narratorka filmu Hannah popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje trzynaście nagrań magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia]
    • Nomada
      Nie pamiętam ale uważam że to nieistotne.
    • KapitanJackSparrow
      Nie wiem po co pytam, ale kiedy po raz pierwszy w życiu zauważyłaś lustro? 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...