Skocz do zawartości


Jacenty

Rozmowy niekontrolowane

Polecane posty

Jacenty

Przydałoby się zrobić jakiś konkurs na forum.Dawno nie było.Tylko nie wiem jeszcze jaki.Szefostwo nie poczynia w tym kierunku żadnych przedsięwzięć więc sami coś może wymyślimy.Aby to nie było tylko  fotografowanie.Gdyby ktoś miał pomysła to niech powie ? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
1 minutę temu, Jacenty napisał:

Przydałoby się zrobić jakiś konkurs na forum.Dawno nie było.Tylko nie wiem jeszcze jaki.Szefostwo nie poczynia w tym kierunku żadnych przedsięwzięć więc sami coś może wymyślimy.Aby to nie było tylko  fotografowanie.Gdyby ktoś miał pomysła to niech powie ? 

 

 

Mam pomysla... 

1.Najwredniejsza osoba na forum.. ?

2. Najzabawniejsza... 

3. Konkurs na najładniejszy rysunek np pies/kot... 

4. Konkurs wiersz/rymowanka o końcu lata/jesieni. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
46 minut temu, Arkina napisał:

Mam pomysla... 

1.Najwredniejsza osoba na forum.. ?

2. Najzabawniejsza... 

3. Konkurs na najładniejszy rysunek np pies/kot... 

4. Konkurs wiersz/rymowanka o końcu lata/jesieni. 

 

 

Bardzo dobry pomysł.

Możesz założyć tematy z tym,że nr1 nie wiem czy warto bo ja wygram.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, Jacenty napisał:

Bardzo dobry pomysł.

Możesz założyć tematy z tym,że nr1 nie wiem czy warto bo ja wygram.

Zaraz, ale jak to założyć tematy? 

Pomysłodawcą jestem a nie wykonawca... 

Już do czarnej roboty chcą zapędzić ?

 

Nr 1 ja bym wygrała z pewnością ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
7 minut temu, Arkina napisał:

Zaraz, ale jak to założyć tematy? 

Pomysłodawcą jestem a nie wykonawca... 

Już do czarnej roboty chcą zapędzić ?

 

Nr 1 ja bym wygrała z pewnością ?

Ja nie wiem jak.Jak będziesz miała natchnienie to zrób tą czarną robotę i stwórz chociaż jeden.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, Jacenty napisał:

Ja nie wiem jak.Jak będziesz miała natchnienie to zrób tą czarną robotę i stwórz chociaż jeden.

Załatw z administracja medale i punkty reputacji  bo widzę że takie rzeczy były poprzednio to założę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
Przed chwilą, Arkina napisał:

Załatw z administracja medale i punkty reputacji  bo widzę że takie rzeczy były poprzednio to założę ?

Dobra.Już się robi!

 

Administracjo!!! ho no tu - Nie lenić się-Czytać i pomagać...!!!

 

Już  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Jacenty napisał:

Dobra.Już się robi!

 

Administracjo!!! ho no tu - Nie lenić się-Czytać i pomagać...!!!

 

Już  ?

Bardzo śmieszne ?

Dobra, nie zakładam... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Tu na manowcach sobie napiszę aby nie zaśmiecać tematów o szczepionkach i wirusach.

Pozbierałem różne dane na ten temat,wziąłem kalkulator i dłuuuugo liczyłem...na palcach też ? 

Więc tak:

Przed rokiem mieliśmy porównywalną liczbę dzienną zachorowań.Z tym,że w tym roku jesteśmy nie do końca ale jednak zaszczepieni.Czyli,że co -szczepienia nic nie dają??

Obliczyłem,że gdyby dziennie było tyle zachorowań to średnio licząc w ciągu 380-400 dni zaraziło by się 38mln ludzi a jest ich ponad 3 mln...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
23 minuty temu, Jacenty napisał:

Tu na manowcach sobie napiszę aby nie zaśmiecać tematów o szczepionkach i wirusach.

Pozbierałem różne dane na ten temat,wziąłem kalkulator i dłuuuugo liczyłem...na palcach też ? 

Więc tak:

Przed rokiem mieliśmy porównywalną liczbę dzienną zachorowań.Z tym,że w tym roku jesteśmy nie do końca ale jednak zaszczepieni.Czyli,że co -szczepienia nic nie dają??

Obliczyłem,że gdyby dziennie było tyle zachorowań to średnio licząc w ciągu 380-400 dni zaraziło by się 38mln ludzi a jest ich ponad 3 mln...

 

Nie dają za wiele.....Anglia, Niemcy, Austria (nie wiem jak inne państwa) mają dalej ten sam problem. I nie jestem antyszczepionkowcem, ale warto spojrzeć realnie......i może opracować inna szczepionkę ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Nie neguję nikogo, kto się zaszczepił. 

Nie jestem płaskoziemcą.

Jestem niezaszczepiona i zaczynam sądzić, że idę słuszną drogą.

 

Chyba wczoraj przeczytałam, że w Irlandii jest zaszczepionych 93% dorosłych, a wzrost zakażeń jest tak ogromny, że wprowadzają surowe restrykcje.

I po co to wszystko? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Delicious

Z tego co sie orientuje to szczepionka nie chroni przed zakazeniem corona virusem, tylko lagodzi przebieg choroby.

W skrocie mowiac nie zaszczepieni , moga przejsc chorobe ciezko ( co w niektorych przypadkach doprowadza do smierci) , zaszczepieni praktycznie przechodza ja jak lekkie przeziebienie jezeli wogole beda miec symptomy.

 

W Niemczech jest dziennie kolo 50 tysiecy zakazen ,z tego wiekszosc to osoby niezaszczepione, a jest ich jeszcze sporo w DE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Delicious napisał:

Z tego co sie orientuje to szczepionka nie chroni przed zakazeniem corona virusem, tylko lagodzi przebieg choroby.

W skrocie mowiac nie zaszczepieni , moga przejsc chorobe ciezko ( co w niektorych przypadkach doprowadza do smierci) , zaszczepieni praktycznie przechodza ja jak lekkie przeziebienie jezeli wogole beda miec symptomy.

 

W Niemczech jest dziennie kolo 50 tysiecy zakazen ,z tego wiekszosc to osoby niezaszczepione, a jest ich jeszcze sporo w DE.

Oczywiście, że nie chroni, ale skutki są póki co mierne. 

I nie jest tak, że zakażeni to osoby niezaszczepione. To mit.

W UK 43% zmarłych to osoby zaszczepione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Delicious napisał:

Z tego co sie orientuje to szczepionka nie chroni przed zakazeniem corona virusem, tylko lagodzi przebieg choroby.

W skrocie mowiac nie zaszczepieni , moga przejsc chorobe ciezko ( co w niektorych przypadkach doprowadza do smierci) , zaszczepieni praktycznie przechodza ja jak lekkie przeziebienie jezeli wogole beda miec symptomy.

 

W Niemczech jest dziennie kolo 50 tysiecy zakazen ,z tego wiekszosc to osoby niezaszczepione, a jest ich jeszcze sporo w DE.

Tylko, że przy chorobach współistniejących i zaszczepiony może umrzeć.

Wieksza część Polaków nie wie jaki jest jego stan zdrowia. Czekanie ponad rok na wizytę u specjalisty, wielu zniechęca.

Badania okresowe to zwykły pic na wodę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Delicious
1 minutę temu, Maybe napisał:

Oczywiście, że nie chroni, ale skutki są póki co mierne. 

I nie jest tak, że zakażeni to osoby niezaszczepione. To mit.

W UK 43% zmarłych to osoby zaszczepione.

To widocznie w Niemczech wstrzykiwali szczepionki a w Angli co innego skoro tyle smiertelnych.

 

A tak powaznie to nie wiem ciezko powiedziec , o co  chodzi juz z ta pandemia,ludzie juz maja dosyc a  konca nie widac.

Pisze to jako osoba zaszczepiona.

 

A jesli chodzi o0 Niemcy to tutaj caly czas mowia ze teraz w ponad chyba 90% przypadkow to osoby niezaszczepione,wiec nie wiadomo ,kto tu prawde mowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Delicious napisał:

To widocznie w Niemczech wstrzykiwali szczepionki a w Angli co innego skoro tyle smiertelnych.

 

A tak powaznie to nie wiem ciezko powiedziec , o co  chodzi juz z ta pandemia,ludzie juz maja dosyc a  konca nie widac.

Pisze to jako osoba zaszczepiona.

 

A jesli chodzi o0 Niemcy to tutaj caly czas mowia ze teraz w ponad chyba 90% przypadkow to osoby niezaszczepione,wiec nie wiadomo ,kto tu prawde mowi.

W Die Welt również się wypowiadali że jest problem z mutacja Delta. 

 

Też jestem zaszczepiona i wezmę nawet booster, ale nie będę siać propagandy, że jest super. 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Delicious
1 minutę temu, Frau napisał:

Tylko, że przy chorobach współistniejących i zaszczepiony może umrzeć.

Wieksza część Polaków nie wie jaki jest jego stan zdrowia. Czekanie ponad rok na wizytę u specjalisty, wielu zniechęca.

Badania okresowe to zwykły pic na wodę...

Zgadzam sie calkowicie z toba , moja mama cale zycie pracowala w przychodni zdrowia i gdyby nie kontakty to z terminami bylo ba u niej tak jak piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Delicious
1 minutę temu, Maybe napisał:

W Die Welt również się wypowiadali że jest problem z mutacja Delta. 

Ja mysle ze oni co chwile wymysla nowa mutacje ,nowe to nowe tamto,zeby tylko zmusic innych do zaszczepienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Delicious

Pomalu sa wprowadzane zasady 2 g tzn. ze np do restauracji , czy na silownie lub jakis koncert moze wejsc , tylko osoba zaszczepiona lub ktora ju ta chorobe przeszla.

 

Kto wie czy nie rozszeza tego na inne dziedziny zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Delicious napisał:

To widocznie w Niemczech wstrzykiwali szczepionki a w Angli co innego skoro tyle smiertelnych.

 

A tak powaznie to nie wiem ciezko powiedziec , o co  chodzi juz z ta pandemia,ludzie juz maja dosyc a  konca nie widac.

Pisze to jako osoba zaszczepiona.

 

A jesli chodzi o0 Niemcy to tutaj caly czas mowia ze teraz w ponad chyba 90% przypadkow to osoby niezaszczepione,wiec nie wiadomo ,kto tu prawde mowi.

Odpowiedź jest prosta.

Można się zaszczepić dla

"świętego spokoju innych", mając świadomość, że nie uchroni to nas przed śmiercią. 

Każdy z nas ma inny organizm. 

Kilkanaście lat temu dostałam antybiotyk na zapalenie oskrzeli. 

W 3 dniu brania leku, miałam odwodniony organizm. 

Wniosek?

To co jednym pomaga, drugim może mocno zaszkodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Delicious napisał:

Ja mysle ze oni co chwile wymysla nowa mutacje ,nowe to nowe tamto,zeby tylko zmusic innych do zaszczepienia.

Nie mutacja istnieje na pewno, stąd właśnie chyba ten problem. 

No chyba, że te szczepionki mają o wiele mniejszą skuteczność niż zapewniano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Delicious napisał:

Pomalu sa wprowadzane zasady 2 g tzn. ze np do restauracji , czy na silownie lub jakis koncert moze wejsc , tylko osoba zaszczepiona lub ktora ju ta chorobe przeszla.

 

Kto wie czy nie rozszeza tego na inne dziedziny zycia.

Chyba nie za bardzo, bo jednak szczepienia nie są obowiązkowe. Byłaby to jawna dyskryminacja. Choć znając polityków mogą wszystko....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Delicious
Przed chwilą, Maybe napisał:

Nie mutacja istnieje na pewno, stąd właśnie chyba ten problem. 

No chyba, że te szczepionki mają o wiele mniejszą skuteczność niż zapewniano.

Mutacje byly i zawsze beda.  

Grypa tez chyba mutuje a pandemi nie ma , no ale oczywiscie moge sie mylic bo nie jestem jakims specem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Delicious
1 minutę temu, Maybe napisał:

Chyba nie za bardzo, bo jednak szczepienia nie są obowiązkowe. Byłaby to jawna dyskryminacja. Choć znając polityków mogą wszystko....

Obowiazkowe nie sa , ale wzieli sie na sposob i w taki sposob cha wymusic na spoleczenstwie. 

Zobacz Austria juz wprowadzila to na caly kraj od Poniedzialku chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 885
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...