Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Lena
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

@Lena nawet Ci którzy zaglądają codziennie nie zawsze są w temacie więc się nie przejmuj i pisz co chcesz ? A jeśli jakieś konkrety, to możesz swój temat otworzyć również. 

Jakby tu streścić poprzednie strony? Ktoś skakał z balkonu, bo zeżarł kobiecie kiełbasę? Nie wiem. Migdalą się wokół jedzenia więc wszystko jak zwykle ?

nieeeeee no o jedzeniu?

to zupełnie nie moje klimaty

a coś tak bardziej pikantnie? czy zwyczajowe pitu pitiu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
10 minut temu, Lena napisał:

Witajcie serdecznie  :*

 

 

Własnie odkryłam na czym polega wyższość <reklama> nad Nastro.

Weszłam po kilku tygodniach nieobecności i 50 stron natrzaskanych! Tylko na jednym temacie, bo na innych tu nie byłam. I czuję się jakoś tak... nie w temacie. Co się będę wcinać jak inni rozmawiają. I jest odruch by zamknąć stronę.

 

A tam, tak szybko kasują, że kiedy nie wejdziesz jesteś na bieżąco.

 

To żaden problem, nie było mnie 3 dni i mało co ogarniam :D

Zanim się pojawiliście mogło nie być mnie przez tydzień :D

Nie próbuje ogarniać, no dobra 3 ostatnie strony tematów które mnie interesują :D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
13 minut temu, Lena napisał:

Witajcie serdecznie  :*

 

 

Własnie odkryłam na czym polega wyższość <reklama> nad Nastro.

Weszłam po kilku tygodniach nieobecności i 50 stron natrzaskanych! Tylko na jednym temacie, bo na innych tu nie byłam. I czuję się jakoś tak... nie w temacie. Co się będę wcinać jak inni rozmawiają. I jest odruch by zamknąć stronę.

 

A tam, tak szybko kasują, że kiedy nie wejdziesz jesteś na bieżąco.

 

I jak tu dogodzić kobiecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Lena napisał:

nieeeeee no o jedzeniu?

to zupełnie nie moje klimaty

a coś tak bardziej pikantnie? czy zwyczajowe pitu pitiu? 

Hmmmm, to już zależy od indywidualnych odczuć pikanterii ? Na ero już byłaś? Może jakiś wykład trzaśniesz na uniwerku kjs-a ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lena
1 minutę temu, Aco napisał:

I jak tu dogodzić kobiecie?

próbuj ;)

PS

i co zrobiłeś z tymi rękoma? 

 

1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Hmmmm, to już zależy od indywidualnych odczuć pikanterii ? Na ero już byłaś? Może jakiś wykład trzaśniesz na uniwerku kjs-a ?

zalogowałam się ale jeszcze nie lukałam

a na jaki temat ten wykład? :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Lena napisał:

zalogowałam się ale jeszcze nie lukałam

a na jaki temat ten wykład? :D

Przegląd pozycji ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lena
Przed chwilą, Aco napisał:

?

Włożyłem gdzie indziej ?

w spodnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lena
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Przegląd pozycji ?

Przejrzałam pobieżnie tematy i żaden mi się nie klei z przeglądem pozycji :D

 

1 minutę temu, Aco napisał:

Swoje?

ej, ale jak to? przecież są jeszcze dwie sztuki nieswoich w zasięgu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 minuty temu, Lena napisał:

Przejrzałam pobieżnie tematy i żaden mi się nie klei z przeglądem pozycji :D

 

ej, ale jak to? przecież są jeszcze dwie sztuki nieswoich w zasięgu ;)

Tam jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lena
Przed chwilą, Aco napisał:

Tam jest ?

z powodu?

próbowałeś, że wiesz? ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
5 minut temu, Lena napisał:

z powodu?

Powodów jest kilka. Nie łapie się kilku srok za ogon. Górale mówią nie s.. gazdo we własne gniazdo, a Pieprz by powiedziała cytując przykazanie (nie cudzołóż) albo (nie rób drugiemu tego co tobie niemiłe)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lena
3 minuty temu, Aco napisał:

Powodów jest kilka. Nie łapie się kilku srok za ogon. Górale mówią nie s.. gazdo we własne gniazdo, a Pieprz by powiedziała cytując przykazanie (nie cudzołóż) albo (nie rób drugiemu tego co tobie niemiłe)?

Nie znam Twoich koleżanek i nie wiem co im miłe a co niekoniecznie.

 

Idę pobiegać, muszę się rozruszać, bo tu jakoś niespotykanie drętwo dzisiaj.

 

Dzień teściowej czy o co cho? ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
6 minut temu, Lena napisał:

Nie znam Twoich koleżanek i nie wiem co im miłe a co niekoniecznie.

 

Idę pobiegać, muszę się rozruszać, bo tu jakoś niespotykanie drętwo dzisiaj.

 

Dzień teściowej czy o co cho? ?

 

Dzień masturbacji już był. Biegnij niczym Forest Gump. Pomyślnych wiatrów i nie biegaj już z rozłożonym parasolem, bo znów Cię poniesie na Okęcie i będą musięli pas zamykać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy

O! A co tu tak cicho? 
Chłopaki, bójta się Boga, żeby Lena szła biegać z nudów? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
14 godzin temu, Lena napisał:

Nie znam Twoich koleżanek i nie wiem co im miłe a co niekoniecznie.

 

Idę pobiegać, muszę się rozruszać, bo tu jakoś niespotykanie drętwo dzisiaj.

 

Dzień teściowej czy o co cho? ?

 

Lenka, Lenka a ja dalej nie mam twoich zdjęć na skrzynce ?

 

 

Bry ewry łan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84

Ale postów natrzaskaliście.... ponad 2 tygodnie wyjęty z internetowo-forumowego życia byłem, wpadam a tu prawie 300 kart. 

Powiem krótko - SZACUN ? 

....aaa zresztą na "Reklamie" też były takie tasiemce (nawet do 1000 kart dochodziło), ale to było z 7 lat temu, potem devOpsi ukrócili to. Tym bardziej SZACUN dla @admin za stworzenie tego miejsca.

Dnia 22.02.2021 o 11:22, Pieprzna napisał:

Ależ my się rozwijamy na tym forum ? Kółko informatyczne ? Jeszcze nas @Żmij84 nauczy na zielono pisać hateemelem ?

to jest BBCode - wygooglaj, ogarniesz w minutę...

Niemniej działa chyba tylko na "Reklamie", tu jest chyba twarde formatowanie na poziomie klient-serwer i nikt nie przemyci ani BBCode ani spamu robiącego choćby 502. I w sumie dobrze ? 

 

Swoją drogą jak patrzę jak to się rozwinęło, to serce rośnie. A ja tylko rzuciłem wtedy "może w końcu inne forum; inteeria jest nastroik jest", a Ty z Lili podłapałyście, przetarłyście szlaki i ... i jest dobrze ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
22 minuty temu, Żmij84 napisał:

to jest BBCode - wygooglaj, ogarniesz w minutę...

Może w tamtych czasach przed Amareną... Teraz już musk przeżarty ?

 

23 minuty temu, Żmij84 napisał:

i jest dobrze ? 

No tak se jest. Za rzadko wpadasz. I inni też nie podpisują listy obecności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Za rzadko wpadasz. I inni też nie podpisują listy obecności.

Problemy ze zdrowiem (nie, nie koronapierdolec), a potem nadrabianie zaległości z pracy. Szczerze nie mam sił na forumki, fejsbuki czy tłiterrki... Nawet na prywatne maile poodpisywałem z takim poślizgiem że szkoda gadać. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
15 minut temu, Żmij84 napisał:

Problemy ze zdrowiem (nie, nie koronapierdolec), a potem nadrabianie zaległości z pracy. Szczerze nie mam sił na forumki, fejsbuki czy tłiterrki... Nawet na prywatne maile poodpisywałem z takim poślizgiem że szkoda gadać. ?

Psytulam ?

A ja mam chyba przesilenie wiosenne czy coś w tym rodzaju ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Psytulam ?

A ja mam chyba przesilenie wiosenne czy coś w tym rodzaju ??

ja też ale jak akurat przechorowałem covid tyle, że pod koniec grudnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
9 minut temu, Pieprzna napisał:

Psytulam ?

A ja mam chyba przesilenie wiosenne czy coś w tym rodzaju ??

Nie no u mnie ogólnie to wyszły straszne problemy z kolanem (były momenty że każdy krok sprawiał mi taki ból jakby mi ktoś wiertarką tam kręcił), dostałem na to antybiotyk i po tym chyba mi odporność spadła, bo się pochorowałem na maxa. Teraz odrabiam zaległe pracowe rzeczy i ... i w sumie też mam jakieś przesilenie wiosenne. Przejdzie, Tobie też - grunt że człowiek żyje ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
2 minuty temu, Żmij84 napisał:

Nie no u mnie ogólnie to wyszły straszne problemy z kolanem (były momenty że każdy krok sprawiał mi taki ból jakby mi ktoś wiertarką tam kręcił), dostałem na to antybiotyk i po tym chyba mi odporność spadła, bo się pochorowałem na maxa. Teraz odrabiam zaległe pracowe rzeczy i ... i w sumie też mam jakieś przesilenie wiosenne.

Zdrówka, Żmijku ?

A tutaj tak - kręci się fajnie :) Też nie mam już tyle możliwości do pogaduszek, ile bym chciała, ale staram się ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
9 minut temu, ddt60 napisał:

ja też ale jak akurat przechorowałem covid tyle, że pod koniec grudnia

Pisałeś o tym kilkukrotnie...

A jakie objawy były? Bo ja w styczniu 2020 czyli ponad rok temu miałem grypową masakrę. I nie tylko ja, a praktycznie cały dom. Chyba dobre 2-3 tygodnie prawie każdy jak betka w łóżku leżał. 

No prawie każdy, bo ja z bólem, ale jeździłem do pracy. Chyba dlatego że wcześniej dosyć często chodziłem na L4 z powodu zatok (niestety w biurze główny nawiew jest prawie nade mną i jak włączą to cholerstwo to mam przewalone), więc powiedziałem sobie "zasram się a nie dam" i codziennie wieczorkiem była 100ml wódy+czosnek+miód+cytryna+imbir i bez aptekowych medykamentów mogłem działać. 

przeszedłem to jakoś, choć było mega ciężko. Jakoś w biurze masowo nie mieliśmy rozchorowań - całe szczęście, no i jakoś to przeszło.

Dopiero po wielu miesiącach usłyszeliśmy że to mogła być wtedy w naszym domu koronka, bo to ponoć u nas już było w grudniu, a nie od kiedy pokazali tzw. pacjenta zero (ponoć to i tak był aktor)

9 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Zdrówka, Żmijku ?

A tutaj tak - kręci się fajnie :) Też nie mam już tyle możliwości do pogaduszek, ile bym chciała, ale staram się ;)

dziękuję Skarbie ?  

no właśnie czas... czas to nasz największy ogranicznik a doba nie jest z gumy... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 723
    • Postów
      262 502
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Jak mus to mus, już nie mogę wytrzymać z tym żołądkiem więc nie ma innej opcji 🤷  
    • Gość w kość
      nic mi się nie chce🤨 no, może poza filiżanką kawy, oczywiście🤷‍♂️  
    • Gość w kość
      załatwimy to, metodą eliminacji🤨 ... wiemy, że nie jesteś Boo... (jeden malutki krok bliżej do rozwiązania zagadki🤨)
    • Chi
      Bawią śpiewająco, wiec jakby w temacie      
    • KapitanJackSparrow
      👏👏 Ale że ci się chciało...zrobić gifa jestem pod wrażeniem 
    • KapitanJackSparrow
      Uuu Oo długo nie trwała ta ,,sztama"😁  Co więcej znamy powodu dlaczego nigdy nie było i nie będzie , bo ja się nie lubię cyrtolić w tańcu, nie ma przystawania z nogi na nogę jak w DPS, a obroty w te i w wefte i danscopulation hehe 
    • KapitanJackSparrow
      Litości 😅, przychodzisz proszę po prawie miesiącu, konia z rzędem temu kto pamięta o czym była tamto gadko i dlaczego pomyślałem o bolesnej prokreacji 😅🤣   Ps   tfu miało być kreacji 🤣 tak zdecydowanie kreacji wtajemniczeni znów będą wiedzieć o co caman 😎
    • in corpo
      Takich wielkich emocji jak tu w tym utworze jeszcze nie doświadzczyłem. Dzięki ..
    • Miły gość
      Rusek 
    • Gregor
      Icarus 
    • Astafakasta
      spotkałem się z opinią, że narkotyki nie wywołują natchnienia, a jedynie mogą je pogłębić w sensie, że jak już ktoś ma daną umiejętność rozwiniętą to narkotyk może sprawić, że ktoś będzie sztucznie bardziej cierpliwy i skupiony na swojej pracy przez pewien czas, więc nie są źródłem natchnienia, ale dodatkowych możliwości emocjonalnych, lecz wszystko ma swoją cenę, bo jakkolwiek narkotyk powoduje większe skupienie i wydajność, to po zakończeniu jego działania następuje faza odwrotna, czyli np. kac pod postacią milion razy większą niż po wódce oraz bardzo duża chęć ponownego użycia narkotyku   w moim przypadku, gdy używałem narkotyków i projektowałem artystycznie narkotyk powodował wzmożenie mojej pracy, wyciszenie i całkowitym skupieniu na zadaniu, lecz po jakimś czasie wcale nie takim długim okazało się, że zacząłem wpadać w jakiś marazm, nie skończyło się to śmiercią, ale wszystko t co robiłem do tej pory poszło w odstawkę, zostały tylko narkotyki
    • Gość w kość
      Monika to Vitalinka🙄 na jakim świecie Ty żyjesz?!  
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Sorki, nie chcę się wpierdzielać w Twoje kompetencje.
    • BrakLoginu
      Tak mało tu bywam i się pytam kto to jest Monika?!  
    • BrakLoginu
      Nagich mieczy nie było… były dwie miotły  
    • BrakLoginu
      Cali my <zawstydzony> 
    • BrakLoginu
      Podnieść? <podaje rękę damie>    
    • BrakLoginu
      A nawet nie wnikam, o jaki ból chodzi  
    • BrakLoginu
      A umiesz?  Bez dobrej partnerki nie ruszam w tany  
    • BrakLoginu
      Chciałem się z Wami podzielić czymś, co chodziło za mną od dawna. Wróciłem jakiś czas temu z wyprawy do północno-wschodnich Chin, a konkretnie do Harbinu. Pewnie większość z Was kojarzy to miasto z gigantycznym festiwalem lodu, ale ja szukałem tam czegoś zupełnie innego. Szukałem śladów „naszych”. Powiem Wam szczerze – dziwne to uczucie. Stoisz na środku chińskiej metropolii, 7000 kilometrów od Warszawy, a czujesz się trochę jak na spacerze po przedwojennym Krakowie czy Lwowie.     Dlaczego Harbin? Dla przypomnienia tym, którzy nie siedzą w historii: Harbin praktycznie zbudowali nasi inżynierowie przy okazji tworzenia Kolei Wschodniochińskiej. Pod koniec XIX wieku to nie było chińskie miasto – to była wielokulturowa wieża Babel, w której Polacy rozdawali karty. Mieliśmy tam swoje szkoły, gazety, a nawet prężnie działające przedsiębiorstwa. Czy wiedzieliście, że najstarszy browar w Chinach – słynny Harbin Beer, który do dziś pije się w całym kraju – założył w 1900 roku Polak, Jan Wróblewski? To niesamowite, że chiński rynek piwa zaczął się od polskiego przedsiębiorcy.     Co tam poczułem? Spacerując po głównej promenadzie – Zhongyang Dajie (dawna ulica Chińska) – mijałem kamienice, które projektowali polscy architekci. Gdyby nie te neony z chińskimi znakami, przysiągłbym, że jestem w Europie. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwie rzeczy: Kościół św. Stanisława: Dziś znany jako Katedra Najświętszego Serca Pana Jezusa. Sama bryła przypomina o tych wszystkich polskich rodzinach, które tam chrzciły dzieci i brały śluby, wiedząc, że do wolnej Polski mają tysiące kilometrów przez stepy.     Smak... polskiej kiełbasy: Tak, to nie żart. W Harbinie na każdym rogu kupicie „Hongchang”. To czerwona, wędzona kiełbasa, którą Chińczycy przejęli prosto od naszych masarzy. Smakuje niemal identycznie jak nasza podwawelska czy zwyczajna. Gryziesz ją i myślisz sobie: „Kurczę, przetrwaliśmy tu w najbardziej niespodziewany sposób – w menu”.     Siedząc tam nad rzeką Songhua, myślałem o tym, jaką niesamowitą fantazję i odwagę mieli ci ludzie. Pojechali na koniec świata, w mrozy sięgające -40 stopni, i zbudowali tam sobie „małą Polskę”. Co ciekawe, historia zatoczyła koło – po wojnie wielu „Harbińczyków” wróciło do kraju i osiedliło się w Szczecinie, gdzie do dziś pielęgnują pamięć o tym niezwykłym miejscu. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję – lećcie do Harbinu. Nie tylko na lód, ale żeby poczuć dumę z tego, jak daleko potrafiliśmy zostawić swój ślad. Byliście kiedyś w miejscach, gdzie polskość przetrwała w tak nieoczywisty sposób? A może ktoś z Was ma w rodzinie historię związaną z Dalekim Wschodem?   P.S. Obiecałem @Nomada, że wrzucę coś w ramach cyklu „Palcem po mapie”, ale uznałem, że Harbin zasługuje na oddzielny wątek. Wolę tworzyć osobne tematy dla konkretnych podróży – dzięki temu dyskusja jest bardziej uporządkowana i łatwiej się Wam będzie dopisać ze swoimi doświadczeniami. Co do fotek we wstępie: nie wrzucam swoich autorskich zdjęć ze względu na zobowiązania wobec moich obserwatorów w social mediach, a poza tym – co tu kryć – wolę na forum pozostać anonimowy
    • Vitalinka
      No właśnie, mnie też.
    • Vitalinka
      Świetnie zobrazowałeś to jak to, z w moim odczuciu, wyglądało. Ze mną trzeba jakoś tak...delikatniej.   Ta piosenka jest chyba najcudniejszą piosenką świata. Taki idealny tekst... i głos tego wykonawcy...taki...że można się rozpłynąć...💗
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...