Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Pieprzna
2 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Tak ? On czatuje na nas, kiedy jesteśmy, nie zakłada nawet tych tematów z muzyką dla dołów społecznych, stanowimy dla niego wytęsknioną treść życia, więc nie wiem, jak zniesie, że wkrótce znowu rzadko mnie zobaczy (w końcu - tak, tak idą Święta) ?

Idą święta czyli sezon na "Misiu, obierz mi mandarynkę, bo ja mam uczulenie na woski" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Midsummer Eve
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

A rzeczywiście, czwartek. Ale to pasuje pod długi weekend.

W domeczku brzmi jak...w doniczce ??

Kalambury słowne to zdaje się gdzieś tu na innym temacie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Chcialbym, zeby mi dziewczyna kladla stopki ma twarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

Kalambury słowne to zdaje się gdzieś tu na innym temacie ?

U mnie to nieuleczalne. Na projektach trzeba się pilnować żeby nie łapać za słówka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, StoneFree napisał:

Chcialbym, zeby mi dziewczyna kladla stopki ma twarzy

Nie ten adres, chłopcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Idą święta czyli sezon na "Misiu, obierz mi mandarynkę, bo ja mam uczulenie na woski" ?

Mmm... światełka, zimowe spacery i potem gorąca wanna w pachnącej pianie (zmarznięte ciała wymagają ogrzania ;)).
"Uczulenie na woski"... ? Czyli z zabaw z woskiem (na ciele) u Pieprznej nici ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Nie ten adres, chłopcze.

Fakt, nie ten ? Ale jeśli się będzie Sernik normalnie zachowywał i pisał, to przecież nie wyganiamy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
10 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Tak ? On czatuje na nas, kiedy jesteśmy, nie zakłada nawet tych tematów z muzyką dla dołów społecznych, stanowimy dla niego wytęsknioną treść życia, więc nie wiem, jak zniesie, że wkrótce znowu rzadko mnie zobaczy (w końcu - tak, tak idą Święta) ?

Będzie cierpial, płodząc kolejne bzdury ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

No, nie mam juz gdzie pisac

Za to wczoraj mialem super dzien. W poludnie zjadlem swiateczng lunch w college, bylo pieknie przysttojone, potem pojechalem do Birmingam a wieczorem wrocilem do siebie pociagiem, ktory jechal do London Marylebone, bo mam tam godzine drogi, fajnie co :D. Pewnie wieczorem poznym sa bramki otwarte na stacji kolejowej, i moglbym do Londynu za darmo pojechac, ale co tam bede robic cala noc? ;P

Moze w Londynie jest gdzie odpowiedni adres?? :D

Edytowano przez StoneFree

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
2 minuty temu, Maryyyś napisał:

Będzie cierpial, płodząc kolejne bzdury ?

Z tego, co mu się wymknęło w przeszłości, Święta spędza sam, tylko osoba z rodziny z dobroci przywozi mu jakieś świąteczne dania (ale widocznie z jakiegoś powodu nie jest zapraszany). W normalnych warunkach byłby to powód do współczucia, ale nie w sytuacji takiego hejtu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Mmm... światełka, zimowe spacery i potem gorąca wanna w pachnącej pianie (zmarznięte ciała wymagają ogrzania ;)).

Yyyy, romans science fiction 4me ? Zazdraszczam. Chociaż nasza wanna zdecydowanie nie jest dla dwojga (sprawdzone). W projekcie mieliśmy mega łazienkę z mega wanną, ale pokroiliśmy pomieszczenie na łazienkę i skrytkę ?

 

7 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Uczulenie na woski"... ? Czyli z zabaw z woskiem (na ciele) u Pieprznej nici ?

A to akurat nie było sprawdzane, ale jakoś nie czuję klimatu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Zyje

Wpada do mnie co rano xD

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
3 minuty temu, StoneFree napisał:

No, nie mam juz gdzie pisac

Za to wczoraj mialem super dzien. W poludnie zjadlem swiateczng lunch w college, bylo pieknie przysttojone, potem pojechalem do Birmingam a wieczorem wrocilem do siebie pociagiek, ktory jechal do London Marylebone, bo mam tam godzine drogi, fajnie co :D. Pewnie wieczorem poznym sa bramki otwarte na stacji kolejowej, i moglbym do Londynu za darmo pojechac, ale co tam bede robic cala noc? ;P

Moze w Londynie jest gdzie odpowiedni adres?? :D

Możesz pisać, choć nie o stópkach ?

Widziałam Twój lunch na zdjęciu, elegancko to wyglądało i pierożki smakowicie ?
Powinieneś zacisnąć zęby i zrobić wszystko, żeby skończyć ten kurs w college. Będzie to Twoje prawdziwe, życiowe osiągnięcie. Dostaniesz dyplom, a Twoja wartość, jeśli chodzi o wykształcenie, wzrośnie. Nauczyciel chwalił Cię, więc egzaminy zdasz, jeśli będziesz się uczył. Masz mnóstwo czasu, powinieneś spędzać go w bibliotece, w cieple i zakuwać. Nic nie przychodzi samo. Zobaczyłbyś, jaki będziesz dumny, gdy Ci się uda. Wiem, że nie jest Ci łatwo, ale powinieneś powalczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Yyyy, romans science fiction 4me ? Zazdraszczam. Chociaż nasza wanna zdecydowanie nie jest dla dwojga (sprawdzone).

Spoiler

Świntucho, bo Ty od razu o seksie w wannie myślisz ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Nie chce sie uczyc i chodzic do biblioteki, bo jak jestem wczesnie w miescie, to lubie sobie wypic i isc do szkoly uchlany.

Musze na razie ze szkola przystopowac. Do 5 stycznia przygotowac prezentacje z angielskiego tylko

W bibliotece na trzezwo mi sie zle spedza czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, StoneFree napisał:

Nie chce sie uczyc i chodzic do biblioteki, bo jak jestem wczesnie w miescie, to lubie sobie wypic i isc do szkoly uchlany.

Musze na razie ze szkola przystopowac. Do 5 stycznia przygotowac prezentacje z angielskiego tylko

W bibliotece na trzezwo mi sie zle spedza czas.

Wiem, że masz problem z alkoholem. A Ty wiesz, że to Cię niszczy. Przygotuj tę prezentację. Przychodź trzeźwy na zajęcie. Staraj się choć tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Presja tych egzaminow z matmy, ktore sa dopiero w marcu chyba, powoduje, ze pije alkohol

Dlatego mam zamiar wyluzowac, przestac o tym myslec, a na zajecia z matmy chodzic trzezwy. Co mi po tym, ze bede sie uczyl i presje na siebie wywieral, jak sie potem znowu upije i pojde na matematyke i mnie nauczyciel zglosi tym razem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Midsummer Eve napisał:
  Ukryj treść

Świntucho, bo Ty od razu o seksie w wannie myślisz ?

 

A gdzie ty to wyczytałaś? ? Nogi mam krótkie a i tak ciasno podczas MYCIA ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

No wkrecam sobie, ze musze sie uczyc na.matme, starac sie i to powoduje wlasnie, ze jestem zestresowany i za duzo mysle o tym i ide do sklepu po % :/

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Ja wole spedzac czas na farmie w samotnosci wsrod zieleni i z dala od.ludzi, tutaj nie ma.sklepow z.alkoholem ;)

A tam gdzie biblioteka to sa.

Dla mnie zyciowe osiagniecie to jest, ze se mieszkam w Anglii na wsi. A jak zaczynam myslec, ze od egzaminow zalezy moje zycie, i jak nie zdam to przegram, to wlasnie.to powoduje, ze sie.rozpijam ;(

Nie ma.co se tym zawracac glowy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
2 minuty temu, StoneFree napisał:

Presja tych egzaminow z matmy, ktore sa dopiero w marcu chyba, powoduje, ze pije alkohol

Dlatego mam zamiar wyluzowac, przestac o tym myslec, a na zajecia z matmy chodzic trzezwy. Co mi po tym, ze bede sie uczyl i presje na siebie wywieral, jak sie potem znowu upije i pojde na matematyke i mnie nauczyciel zglosi tym razem.

 

 

1 minutę temu, StoneFree napisał:

No wkrecam sobie, ze musze sie uczyc na.matme, starac sie i to powoduje wlasnie, ze jestem zestresowany i za duzo mysle o tym i ide do sklepu po % :/

To jest normalne. Każdy boi się egzaminów. Postaraj się nie wywierać presji sam na siebie, tylko podejść na zasadzie na luzie: co innego mam do roboty, spróbuję, pouczę się i pójdę, jak się nie uda, to świat się nie zawali. Ucz się powoli, nie myśląc na razie o tym (wiesz, ile jest do marca czasu, chłopie, szkoda zdrowia na martwienie się jakimś egzaminem na wiosnę). Po prostu powoli się ucz. Przed zajęciami pić nie możesz, taką zasadę przyjmij i trzymaj się, dasz radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
2 minuty temu, StoneFree napisał:

Ja wole spedzac czas na farmie w samotnosci wsrod zieleni i z dala od.ludzi, tutaj nie ma.sklepow z.alkoholem ;)

A tam gdzie biblioteka to sa.

Dla mnie zyciowe osiagniecie to jest, ze se mieszkam w Anglii na wsi. A jak zaczynam myslec, ze od egzaminow zalezy moje zycie, i jak nie zdam to przegram, to wlasnie.to powoduje, ze sie.rozpijam ;(

Nie ma.co se tym zawracac glowy. 

Twoje życie od tego nie zależy. I stawiam, że egzamin nie będzie specjalnie trudny, tylko dostosowany do możliwości. Oraz że wcześniej dokładnie będziecie wiedzieć, z czego się przygotować. Nauczysz się i zdasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Ale mi sie nie chce tego uczyc ;/. Na matmie jak jestem, to ciagle patrze na zegarek kiedy koniec. Z angola mam do stycznia odwolane lekcje

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Idź wieszać pranie i spuść dzieciaka z oka.  Znajdziesz go za stołem z kalendarzem adwentowym i papierkami po słodyczach za 5 dni ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 732
    • Postów
      263 478
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Krzysztof
      polska juz nie wytrzymuje usa usunąc 13 grudnia z polski wiadomo co sie dzieje w polsce od 2024 roku .Opzucja jest zablokowana , a w mediach oserwatywnych wszytsiego sie dowiesz tylko tak prawidłlwo naparwia sie ustrój kazdego panstwa w ue wg prawa własnego kraju  a przywileje imunitety nie dawc lewadzkiej władzy zawsze jest nielegalniie .Trzeba zmienic a bedzie na swiecie lepiej .A propo mercosur  .Chca zatruc narody w ue żeby mnej panstwo płaciło a sami rzadzacy w brukseli jedza naturalna zywność  , a reszte narodów uurpejskicj zatruc mercosurem.Co za interes niehumanitarny  nieludzki biurokracja falszywa brukselska le
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...