Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Weronika

Przyjaźń damsko - męska

Polecane posty

Gość w kość
8 minut temu, Miejscowy napisał:

Nie, żadne. 

a jednak?‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Miejscowy

Według mnie to taka przyjaźń: damsko - męska opiera się na wartościach, tak jak każda inna przyjaźń. 

Nie chodzi tu o seks, bo seksu może w ogóle nie być ( chociaż jest też coś takiego, jak: przyjacielski seks ), ale bardziej chodzi o okazywanie sobie prawdziwych i szczerych wartości, które działają w dwie strony. 

 

Bo to tak jak każda przyjaźń, miedzy ludźmi, kiedy ludzie się prawdziwie przyjaźnią, okazują sobie szczerość, dobroć, to ktoś, kto jest "prawdziwym przyjacielem", takim od serca, zawsze ostrzeże przed złem, dobrze poradzi, bo będzie chciał dla drugiej osoby dobra. 

I to wtedy jest szczere. 

Natomiast, ludzie mają różne intencję i są też tacy, którzy tylko przyjaciół udają, ale nie są szczerzy. 

Ktoś może tylko mówić drugiej osobie, iż "ja jestem Twoim przyjacielem", ale to tylko puste słowa, bo nie ma czynów i potwierdzenia tego, że ktoś jest naprawdę tym przyjacielem. 

 

Ja już pisałem na postach, jak miałem kontakt z dziewczyną przez kilka lat, która co drugi dzień jak dzwoniła do mnie, to mi mówiła o miłości, o uczuciu, ze jest tylko moja i różne takie rzeczy, a i tak na samych słowach się skończyło. 

Nic nie robiła w tym kierunku, żeby to pokazać i udowodnić. 

Była "mądrala", bo na odległość i wiedziała, że ja nie sprawdzę, jak jest u niej naprawdę, a nie była szczera i kłamała. 

Więc, to pokazuje, że słowa bez czynów i bez potwierdzenia sa nic nie warte. 

Bo ludziom można cuda opowiadać, a jak nie ma w tym kierunku czynów, to słowa nic nie znaczą. 

I tak, przyjaciele prawdziwi się nie zachowują. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
9 minut temu, Miejscowy napisał:

Ja już pisałem na postach, jak miałem kontakt z dziewczyną przez kilka lat, która co drugi dzień jak dzwoniła do mnie, to mi mówiła o miłości, o uczuciu, ze jest tylko moja i różne takie rzeczy, a i tak na samych słowach się skończyło. 

Nic nie robiła w tym kierunku, żeby to pokazać i udowodnić. 

Była "mądrala", bo na odległość i wiedziała, że ja nie sprawdzę, jak jest u niej naprawdę, a nie była szczera i kłamała. 

Więc, to pokazuje, że słowa bez czynów i bez potwierdzenia sa nic nie warte. 

Bo ludziom można cuda opowiadać, a jak nie ma w tym kierunku czynów, to słowa nic nie znaczą. 

I tak, przyjaciele prawdziwi się nie zachowują. 

Wybacz ciekawość ale  kobieta mówiła ci o uczuciach a ty czekałeś na dowody ale jakie? 

Miała przyjechać i poprosić Cię o rękę czy może coś innego? 

Ty jej coś udowodniłeś? 

Po prostu nie rozumiem. Możesz przybliżyć? 

Nie znam się na wirtualnych miłościach a może kiedyś będę miała ochotę to tak pytam z ciekawości aby być przygotowana. 

 

Poza tym przyjaźń plus seks to jest już romans. 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
4 minuty temu, Arkina napisał:

Wybacz ciekawość ale  kobieta mówiła ci o uczuciach a ty czekałeś na dowody ale jakie? 

Miała przyjechać i poprosić Cię o rękę czy może coś innego? 

Ty jej coś udowodniłeś? 

Po prostu nie rozumiem. Możesz przybliżyć? 

Nie znam się na wirtualnych miłościach a może kiedyś będę miała ochotę to tak pytam z ciekawości aby być przygotowana. 

 

Poza tym przyjaźń plus seks to jest już romans. 

 

To znaczy, Droga koleżaneczko, że chodzi o to, iż jeżeli ta dziewczyna z którą miałem kontakt mi coś obiecywała i mówiła mi o miłości, to powinna, z przyzwoitości to spełnić realnie. 

Ponieważ z mojej strony, szczerość wobec niej była, ale Ona tego nie chciała widzieć. 

Ja ją traktowałem od samego początku dobrze i z szacunkiem, choć był to tylko kontakt telefoniczny, ponieważ dziewczynę poznałem na jakimś czacie telefonicznym. 

Była często mowa o tym, żeby się spotkać realnie i ustalałem z dziewczyną takie rzeczy. Nawet to ta dziewczyna miała do mnie przyjechać, ale i ja chciałem pojechać do niej, a konkretnie do Poznania, bo z tego, co mi mówiła, to w tym mieście mieszka. 

I w ostatnim momencie się dziwnie jakoś z tego wycofywała... 

A to jakieś problemy miała i nie mogła się spotkać. A to, że nogę niby złamała... 

Ale przecież ja głupi nie byłem i wiedziałem, że to była ściema... Ona ze mnie głupiego nie zrobiła. 

Po prostu, dla niej to była: zabawa z facetem, ponieważ są kobiety, których to kręci, a potem olewają facetów i tyle. 

I też nie wiadomo z iloma facetami podobnie postępowała i nadal pewnie postępuje? 

Takie kobiety zapewne mają kontakt z nie jednym facetem, a na różnego rodzaju portalach randkowych, na czatach to pełno takich kobiet siedzi i szukają jedynie "dobrej zabawy" z facetami. 

Ja tej dziewczyny realnie nie znałem, ponieważ to był tylko kontakt poprzez czat i potem poprzez rozmowę telefoniczną i SMS. Nie wiedziałem, jaki ma charakter i czym się kierowała. 

Żeby poznać drugą osobę, to trzeba widzieć się realnie i rozmawiać ze sobą. 

Gdyby jej szczerze zależało, to by się spotkała ze mną realnie, bo to nie był problem, ani dla niej, ani dla mnie. 

Bo była o tym mowa kilka razy i nic z tego nie wyszło. 

Ale, jeżeli dziewczyna coś udawała i miała coś do ukrycia, może jakieś kompleksy, których się wstydziła, a może coś innego, to unikała spotkania, ale mówiła co innego mi. 

 

No to co o czymś takim myśleć? Ja nigdy się z ludźmi w taki sposób nie bawiłem, ponieważ nigdy mnie to nie rajcowało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
22 minuty temu, Miejscowy napisał:

No to co o czymś takim myśleć? Ja nigdy się z ludźmi w taki sposób nie bawiłem, ponieważ nigdy mnie to nie rajcowało. 

Rozumiem co napisałeś ale pytałeś dlaczego nie chce się spotkać czy po prostu to tylko Twoje domysły?

Wyjaśniliście sobie tą sytuację?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
8 minut temu, Arkina napisał:

Rozumiem co napisałeś ale pytałeś dlaczego nie chce się spotkać czy po prostu to tylko Twoje domysły?

Wyjaśniliście sobie tą sytuację?

 

 

Ja już teraz nie mam kontaktu z tą dziewczyną, bo to nie miało dłużej sensu. 

Nie raz starałem się z nią wyjaśnić sprawę, ale Ona, jakby na to była głucha... Nie wiem, czy do niej to nie docierało, czy specjalnie tak się bawiła... 

Po prostu, nie było żadnej, sensownej rozmowy z tą dziewczyną, ale to już po kilku latach. 

Bo na początku, to jeszcze się ciekawie rozmawiało, gdyż wtedy i potrafiła do mnie dzwonić, co drugi dzień i rozmawiać ze mną godzinę lub dłużej. 

Ale to były pozory... 

Wprawdzie dużo mówiła, ale nic sensownego z tego nie wynikało. 

Kiedy ja jej nie raz na coś zwracałem uwagę, to od razu: unikała tematu i szybko zmieniała na inny temat. 

Ani razu się nie przyznała do kłamstw, do nieszczerości. 

Ja już miałem dosyć tego po pewnym czasie i to mnie zaczynało wkurzać... 

 

Dlatego takie, kontakty i znajomości z czatów, z portali zawsze będą niepewne, bo ludzie potrafią udawac kimś, kim nie są, a wiedzą, że tego się nie sprawdzi. 

 

Żeby kogoś poznać szczerze i prawdziwie w takich miejscach, to już musi być do tego dobry los. 

 

Można też wspomnieć o kobietach, które kierują się tylko korzyściami finansowymi i takie facetami biednymi się nie zainteresują. 

Takie będą widziały tylko facetów z kasa, z dobrym samochodem, bo muszą mieć korzyść z takich facetów. 

 

Ale tu to można by godzinami na taki temat dyskutować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
15 minut temu, Miejscowy napisał:

Dlatego takie, kontakty i znajomości z czatów, z portali zawsze będą niepewne, bo ludzie potrafią udawac kimś, kim nie są, a wiedzą, że tego się nie sprawdzi. 

Oczywiście, że niepewność zawsze jest i nigdy nie wiadomo do końca kto jest po drugiej stronie ale ja mogę opierać swoje wnioski tylko na podstawie ewentualnej przyjaźni lub jakiejś znajomości bo raczej nigdy miłości w ten sposób nie szukałam dlatego zapytałam ale wiem też, że niektórzy sobie świetnie radzą i poznają drugie połówki. Jednym to zajmuje dłużej a inni czasem z pierwszego strzała mają amory ?

 

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
17 minut temu, Miejscowy napisał:

Można też wspomnieć o kobietach, które kierują się tylko korzyściami finansowymi i takie facetami biednymi się nie zainteresują. 

Takie będą widziały tylko facetów z kasa, z dobrym samochodem, bo muszą mieć korzyść z takich facetów. 

Nie wiem co dla ciebie znaczy biedny ale jeżeli to nie są typowe blachary jak to brzydko się mówi to może chodzi o jakąś wspólną przyszłość aby można było zbudować. Trzeba na jakiejś podstawie zbudować dom, dzieciom zapewnić byt i pełna miche. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

Istnieje. Na 100 procent. Moim najlepszym przyjacielem był dziadek. Miałam męskiego- przyjaciółkę😉, przez długie lata, bez podtekstów. On potem poznał dziewczynę i bardzo się polubiłyśmy, potem z nią zerwał i przyjaźń trwała dalej, potem ja poznałam chłopaka i oni się również zaprzyjaźnili, potem mój przyjaciel poznał kolejną dziewczynę i wtedy było najfajniej bo spotykaliśmy się we czwórkę, potem niestety z nią zerwał  i dalej nasza przyjaźń trwała, potem poznał kolejną dziewczynę i kolejną (tak był kochliwy) i było cały czas ok , a potem.... poznał kolejną - która nie wierzyła w przyjaźń damsko-męską i ona zabroniła się mu ze mną spotykać. I tak się nasza przyjaźń rozpadła. Nigdy nie było nic poza przyjaźnią pomiędzy nami - bardziej relacja brat-siostra. Z moim bratem też mam dobrą relację. Więc jak najbardziej taka przyjaźń istnieje🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
Dnia 13.03.2021 o 13:37, Żebrak napisał:

Przyjaźń to również szacunek. A szacunek wymaga, żeby "zostawić kobietę w spokoju". Nawet w przyjaźni bywają momenty słabości, takie zwykłe ludzkie, że chcesz się po prostu przytulić. Tylko przytulić nie wykorzystując tego "pod wpływem chwili" dla swoich celów. Szacunek i zaufanie. Przyjaciel zobowiązuje. Granie przyjaciela jest podłe, bo prawdziwe intencje prędzej czy później wyjdą na wierzch.

Bzdura (oprócz szacunku). Intencje przyjaźni to nie relacja romantyczna ani nie seks, tylko przyjaźń. Po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...