Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Weronika

Przyjaźń damsko - męska

Polecane posty

Gość w kość
8 minut temu, Miejscowy napisał:

Nie, żadne. 

a jednak?‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Miejscowy

Według mnie to taka przyjaźń: damsko - męska opiera się na wartościach, tak jak każda inna przyjaźń. 

Nie chodzi tu o seks, bo seksu może w ogóle nie być ( chociaż jest też coś takiego, jak: przyjacielski seks ), ale bardziej chodzi o okazywanie sobie prawdziwych i szczerych wartości, które działają w dwie strony. 

 

Bo to tak jak każda przyjaźń, miedzy ludźmi, kiedy ludzie się prawdziwie przyjaźnią, okazują sobie szczerość, dobroć, to ktoś, kto jest "prawdziwym przyjacielem", takim od serca, zawsze ostrzeże przed złem, dobrze poradzi, bo będzie chciał dla drugiej osoby dobra. 

I to wtedy jest szczere. 

Natomiast, ludzie mają różne intencję i są też tacy, którzy tylko przyjaciół udają, ale nie są szczerzy. 

Ktoś może tylko mówić drugiej osobie, iż "ja jestem Twoim przyjacielem", ale to tylko puste słowa, bo nie ma czynów i potwierdzenia tego, że ktoś jest naprawdę tym przyjacielem. 

 

Ja już pisałem na postach, jak miałem kontakt z dziewczyną przez kilka lat, która co drugi dzień jak dzwoniła do mnie, to mi mówiła o miłości, o uczuciu, ze jest tylko moja i różne takie rzeczy, a i tak na samych słowach się skończyło. 

Nic nie robiła w tym kierunku, żeby to pokazać i udowodnić. 

Była "mądrala", bo na odległość i wiedziała, że ja nie sprawdzę, jak jest u niej naprawdę, a nie była szczera i kłamała. 

Więc, to pokazuje, że słowa bez czynów i bez potwierdzenia sa nic nie warte. 

Bo ludziom można cuda opowiadać, a jak nie ma w tym kierunku czynów, to słowa nic nie znaczą. 

I tak, przyjaciele prawdziwi się nie zachowują. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
9 minut temu, Miejscowy napisał:

Ja już pisałem na postach, jak miałem kontakt z dziewczyną przez kilka lat, która co drugi dzień jak dzwoniła do mnie, to mi mówiła o miłości, o uczuciu, ze jest tylko moja i różne takie rzeczy, a i tak na samych słowach się skończyło. 

Nic nie robiła w tym kierunku, żeby to pokazać i udowodnić. 

Była "mądrala", bo na odległość i wiedziała, że ja nie sprawdzę, jak jest u niej naprawdę, a nie była szczera i kłamała. 

Więc, to pokazuje, że słowa bez czynów i bez potwierdzenia sa nic nie warte. 

Bo ludziom można cuda opowiadać, a jak nie ma w tym kierunku czynów, to słowa nic nie znaczą. 

I tak, przyjaciele prawdziwi się nie zachowują. 

Wybacz ciekawość ale  kobieta mówiła ci o uczuciach a ty czekałeś na dowody ale jakie? 

Miała przyjechać i poprosić Cię o rękę czy może coś innego? 

Ty jej coś udowodniłeś? 

Po prostu nie rozumiem. Możesz przybliżyć? 

Nie znam się na wirtualnych miłościach a może kiedyś będę miała ochotę to tak pytam z ciekawości aby być przygotowana. 

 

Poza tym przyjaźń plus seks to jest już romans. 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
4 minuty temu, Arkina napisał:

Wybacz ciekawość ale  kobieta mówiła ci o uczuciach a ty czekałeś na dowody ale jakie? 

Miała przyjechać i poprosić Cię o rękę czy może coś innego? 

Ty jej coś udowodniłeś? 

Po prostu nie rozumiem. Możesz przybliżyć? 

Nie znam się na wirtualnych miłościach a może kiedyś będę miała ochotę to tak pytam z ciekawości aby być przygotowana. 

 

Poza tym przyjaźń plus seks to jest już romans. 

 

To znaczy, Droga koleżaneczko, że chodzi o to, iż jeżeli ta dziewczyna z którą miałem kontakt mi coś obiecywała i mówiła mi o miłości, to powinna, z przyzwoitości to spełnić realnie. 

Ponieważ z mojej strony, szczerość wobec niej była, ale Ona tego nie chciała widzieć. 

Ja ją traktowałem od samego początku dobrze i z szacunkiem, choć był to tylko kontakt telefoniczny, ponieważ dziewczynę poznałem na jakimś czacie telefonicznym. 

Była często mowa o tym, żeby się spotkać realnie i ustalałem z dziewczyną takie rzeczy. Nawet to ta dziewczyna miała do mnie przyjechać, ale i ja chciałem pojechać do niej, a konkretnie do Poznania, bo z tego, co mi mówiła, to w tym mieście mieszka. 

I w ostatnim momencie się dziwnie jakoś z tego wycofywała... 

A to jakieś problemy miała i nie mogła się spotkać. A to, że nogę niby złamała... 

Ale przecież ja głupi nie byłem i wiedziałem, że to była ściema... Ona ze mnie głupiego nie zrobiła. 

Po prostu, dla niej to była: zabawa z facetem, ponieważ są kobiety, których to kręci, a potem olewają facetów i tyle. 

I też nie wiadomo z iloma facetami podobnie postępowała i nadal pewnie postępuje? 

Takie kobiety zapewne mają kontakt z nie jednym facetem, a na różnego rodzaju portalach randkowych, na czatach to pełno takich kobiet siedzi i szukają jedynie "dobrej zabawy" z facetami. 

Ja tej dziewczyny realnie nie znałem, ponieważ to był tylko kontakt poprzez czat i potem poprzez rozmowę telefoniczną i SMS. Nie wiedziałem, jaki ma charakter i czym się kierowała. 

Żeby poznać drugą osobę, to trzeba widzieć się realnie i rozmawiać ze sobą. 

Gdyby jej szczerze zależało, to by się spotkała ze mną realnie, bo to nie był problem, ani dla niej, ani dla mnie. 

Bo była o tym mowa kilka razy i nic z tego nie wyszło. 

Ale, jeżeli dziewczyna coś udawała i miała coś do ukrycia, może jakieś kompleksy, których się wstydziła, a może coś innego, to unikała spotkania, ale mówiła co innego mi. 

 

No to co o czymś takim myśleć? Ja nigdy się z ludźmi w taki sposób nie bawiłem, ponieważ nigdy mnie to nie rajcowało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
22 minuty temu, Miejscowy napisał:

No to co o czymś takim myśleć? Ja nigdy się z ludźmi w taki sposób nie bawiłem, ponieważ nigdy mnie to nie rajcowało. 

Rozumiem co napisałeś ale pytałeś dlaczego nie chce się spotkać czy po prostu to tylko Twoje domysły?

Wyjaśniliście sobie tą sytuację?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
8 minut temu, Arkina napisał:

Rozumiem co napisałeś ale pytałeś dlaczego nie chce się spotkać czy po prostu to tylko Twoje domysły?

Wyjaśniliście sobie tą sytuację?

 

 

Ja już teraz nie mam kontaktu z tą dziewczyną, bo to nie miało dłużej sensu. 

Nie raz starałem się z nią wyjaśnić sprawę, ale Ona, jakby na to była głucha... Nie wiem, czy do niej to nie docierało, czy specjalnie tak się bawiła... 

Po prostu, nie było żadnej, sensownej rozmowy z tą dziewczyną, ale to już po kilku latach. 

Bo na początku, to jeszcze się ciekawie rozmawiało, gdyż wtedy i potrafiła do mnie dzwonić, co drugi dzień i rozmawiać ze mną godzinę lub dłużej. 

Ale to były pozory... 

Wprawdzie dużo mówiła, ale nic sensownego z tego nie wynikało. 

Kiedy ja jej nie raz na coś zwracałem uwagę, to od razu: unikała tematu i szybko zmieniała na inny temat. 

Ani razu się nie przyznała do kłamstw, do nieszczerości. 

Ja już miałem dosyć tego po pewnym czasie i to mnie zaczynało wkurzać... 

 

Dlatego takie, kontakty i znajomości z czatów, z portali zawsze będą niepewne, bo ludzie potrafią udawac kimś, kim nie są, a wiedzą, że tego się nie sprawdzi. 

 

Żeby kogoś poznać szczerze i prawdziwie w takich miejscach, to już musi być do tego dobry los. 

 

Można też wspomnieć o kobietach, które kierują się tylko korzyściami finansowymi i takie facetami biednymi się nie zainteresują. 

Takie będą widziały tylko facetów z kasa, z dobrym samochodem, bo muszą mieć korzyść z takich facetów. 

 

Ale tu to można by godzinami na taki temat dyskutować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
15 minut temu, Miejscowy napisał:

Dlatego takie, kontakty i znajomości z czatów, z portali zawsze będą niepewne, bo ludzie potrafią udawac kimś, kim nie są, a wiedzą, że tego się nie sprawdzi. 

Oczywiście, że niepewność zawsze jest i nigdy nie wiadomo do końca kto jest po drugiej stronie ale ja mogę opierać swoje wnioski tylko na podstawie ewentualnej przyjaźni lub jakiejś znajomości bo raczej nigdy miłości w ten sposób nie szukałam dlatego zapytałam ale wiem też, że niektórzy sobie świetnie radzą i poznają drugie połówki. Jednym to zajmuje dłużej a inni czasem z pierwszego strzała mają amory ?

 

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
17 minut temu, Miejscowy napisał:

Można też wspomnieć o kobietach, które kierują się tylko korzyściami finansowymi i takie facetami biednymi się nie zainteresują. 

Takie będą widziały tylko facetów z kasa, z dobrym samochodem, bo muszą mieć korzyść z takich facetów. 

Nie wiem co dla ciebie znaczy biedny ale jeżeli to nie są typowe blachary jak to brzydko się mówi to może chodzi o jakąś wspólną przyszłość aby można było zbudować. Trzeba na jakiejś podstawie zbudować dom, dzieciom zapewnić byt i pełna miche. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

Istnieje. Na 100 procent. Moim najlepszym przyjacielem był dziadek. Miałam męskiego- przyjaciółkę😉, przez długie lata, bez podtekstów. On potem poznał dziewczynę i bardzo się polubiłyśmy, potem z nią zerwał i przyjaźń trwała dalej, potem ja poznałam chłopaka i oni się również zaprzyjaźnili, potem mój przyjaciel poznał kolejną dziewczynę i wtedy było najfajniej bo spotykaliśmy się we czwórkę, potem niestety z nią zerwał  i dalej nasza przyjaźń trwała, potem poznał kolejną dziewczynę i kolejną (tak był kochliwy) i było cały czas ok , a potem.... poznał kolejną - która nie wierzyła w przyjaźń damsko-męską i ona zabroniła się mu ze mną spotykać. I tak się nasza przyjaźń rozpadła. Nigdy nie było nic poza przyjaźnią pomiędzy nami - bardziej relacja brat-siostra. Z moim bratem też mam dobrą relację. Więc jak najbardziej taka przyjaźń istnieje🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
Dnia 13.03.2021 o 13:37, Żebrak napisał:

Przyjaźń to również szacunek. A szacunek wymaga, żeby "zostawić kobietę w spokoju". Nawet w przyjaźni bywają momenty słabości, takie zwykłe ludzkie, że chcesz się po prostu przytulić. Tylko przytulić nie wykorzystując tego "pod wpływem chwili" dla swoich celów. Szacunek i zaufanie. Przyjaciel zobowiązuje. Granie przyjaciela jest podłe, bo prawdziwe intencje prędzej czy później wyjdą na wierzch.

Bzdura (oprócz szacunku). Intencje przyjaźni to nie relacja romantyczna ani nie seks, tylko przyjaźń. Po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 687
    • Postów
      260 070
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      939
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    inferno
    Najnowszy użytkownik
    inferno
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Caldo
      Zadzwoń do kancelarii dr Gautier albo do adwokat Anety Gintowt – https://gautier.com.pl/ Siedziba na al. Grunwaldzkiej 40/3. Masz też bezpośredni numer - 609 115 050. Adwokaci zajmują się nawet pilnymi konsultacjami w zakresie prawa karnego. O tak doświadczoną praktykę prawną w Gdańsku naprawdę trudno, więc się zastanów.
    • Kirov
      Sporo różnych rodzajów baterii do każdej łazienki znajdziesz w NEOCERAMIKU – https://neoceramik.pl/pl/wyposazenie-lazienki Całkiem elegancki design, no i bezpłatnie doradzają.
    • Caldo
      Cześć, szukam baterii do łazienki, które wytrzymają przynajmniej 2 – 3 lata standardowego użytkowania i nie będą kosztować fortuny? Ktoś, coś?
    • Kirov
      Planuję rozwód i zależy mi na tym, żeby moje sprawy finansowe były bezpieczne. Ktoś może polecić prawnika w Gdańsku, który naprawdę zna się na rzeczy?
    • Monika
      Jesteś bardzo mądrym człowiekiem. Już dawno to spostrzegłam. Potrafisz wszystko tak dobrze nazwać.
    • naiwny
      Kościół to ludzie i kapłani a nie instytucja . Hierarchowie wikłający się w politykę nie są głosem Kościoła.
    • naiwny
      Miłość jest wtedy gdy zuważa się u kogoś winę i nie sądzi jej . Sądzenie innych to brak miłości.   Niestety istnieje też miłość ślepa , która ukrywa  błędy u innych i pozwala im brnąć na manowce.  
    • Pytanie
      Może coś krótko o tym, za co ma być sądzony?
    • KapitanJackSparrow
      Więc tak 2 z nich mega drogie  listek z pięciu tabletek ponad dwieście zł 😅 jakby policzyć ile tych tabletek to bankrut 😄 yyyyy jedna pozycja okazała się dostępna tylko ośrodkom badawczym . No chyba że coś źle ogarniam hi hi.  A witaminy okej ...ale D nie mogę chyba żeby robić jakieś cuda wianki.  Dobra na razie musi starczyć osseina wapń fosfor i hydrocoś tam ,😅 
    • znowu jasna góra
      W trakcie mszy na Jasnej Górze ksiądz, który chilę wcześniej wygłaszał homilię, podszedł do prezydenta Nawrockiego i wręczył mu prezent: szalik (wzorowany na szalikach kibicowskich) z napisem "CIEBIE BOGA WYCHWALAMY". I tak oto wymiar duchowy religii, sacrum, klęka przed profanum.  Kościół w ten sposób będzie trwał na wieki, ale Bóg jest w nim od dawna rekwizytem.
    • LadyTiger
      Kolejny update:    "Konfederacja Korony Polskiej 1 dzień temu ODWOŁANE❗️ Uwaga, termin II rozprawy sądowej ‪@GrzegorzBraunTV‬ wyznaczony na 12.01.2026 został odwołany. O nowym terminie powiadomimy bezzwłocznie. Bóg zapłać za okazane wsparcie!"   I co, łyso Ci? 
    • LadyTiger
      No akurat teraz, po Kamratach, chyba Braun jest zadowolony z braku takiej promocji   Mi się zawsze wydaje, że Stanowski chce z Braunem rozmawiać, tylko szkoda sponsorów
    • Nomada
      Jest sporo w temacie masażu limfatycznego i oczyszczania limfy. O tym może jutro ; )
    • Nomada
      Tak z ciekawości zapytam,  kiedy wyp😁łata?
    • Nomada
      Hmm, no chyba fajnie ; )   Trafiłam na pewną klinikę (nie w Polsce) która zajmuje się leczeniem algodystrofii. Możliwe, że to był rodzaj reklamy, ponieważ opisali w jaki sposób leczą ale nie napisali o efektach tych terapii. Poza kinesiotapingiem podawali pacjentom n-acetylocysteinę i uwaga! DMSO. Nie wiem czy w postaci tabletki czy raczej maść. Skupię się wiec dziś na tym organicznym związku siarki który ma silne działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. W formie doustnej niestety skutkiem ubocznym jest przykry zapach ciała, dlatego osoby chore rezygnują z tej formy leczenia, mimo, że efekty są natychmiastowe i zdecydowanie poprawiają komfort życia.   https://www.sklepzycia.pl/blog/dmso-na-zwyrodnienia-stawow   Można zamienić na MSM, przyjmując od 6 do 10 gramów na dobę, lecz przy suplementacji MSM na efekty trzeba będzie poczekać.  
    • Nomada
      Dobrze, ogarniaj bo jest co ; )
    • la primavera
      ,,Granica mroku " To film o ratownikach medycznych utrzymany w takiej dynamice, że bardziej przypomina film akcji, bo glowni bohaterowie swoją karetką docierają  do ciemnych miejsc Nowego  Jorku, pelnych agresywnych ludzi,  gdzie ciągle coś się dzieje i ratując czyjeś życie nie są do końca pewni,  czy za chwilę  nie będą musieli ratowac swojego.  Wzywają ich do miejsc pełnych imigrantów,  narkomanów, ludzi żyjących według swoich praw, gdzie przemoc jest na porządku dziennym. Są poniżani, atakowani, obrażani, niechciani.. Do takiej pracy trafił Ollie (Tye Shridan- grał w Barze dobrych ludzi) jego partnerem w pracy i przewodnikiem po tym ciężkim terenie działań jest Rutkovski ( Sean Penn) a ich szefa gra Mike Tyson. Młody szybko poznaje specyfikę miejsc, wdraża się ale ciężkie sytuacje z którymi spotyka  się w pracy zostają z nim na resztę dnia. Nawet skrzydła anioła wyrysowane na jego kurtce nie potrafią  go unieść ponad to.  Rutkovski też niesie swoją historię , swoje lata doświadczenia w tej pracy, pytania czy pomoc należy się każdemu  i czy zawsze znaczy to samo. Penn w tej roli niezbyt mnie zachwycił   ciągle z tą obleśna wykałaczką w buzi, z pooraną bruzdami twarzą, zmęczonymi oczami był postacią  przerysowaną.    Ogólnie film w miarę ok, wciąga  bo ciągle coś dzieje.  
    • Astafakasta
    • la primavera
      ,,Bar dobrych ludzi"  Spodobał mi sie tytuł filmu, uznałam, że jest w nim obietnica  ładnego, ciepłego filmu. Liczylam na nieskomikowaną, lekko opowiedzianą przez George Clooneya historię.  I tak też było. Główny bohater  to JR - przyszly pisarz,  który póki co jest dzieckiem, mieszka z mamą u dziadków. To dom.pelny ludzi-są tam wujkowie, ciotki, kuzyni, a najważniejszą  postacią dla małego jest wujek Charlie ( Ben Affleck). Ojciec chłopca  buja się po świecie, jest radiowym didżejem.  Czasem sobie przypomina o synu który zna go właściwie tylko z głosu, zadzwoni, coś obieca i to by było na tyle z jego obecności w życiu chłopca. Ale nie jest to film o skrzywdzonym przez nieobecnego ojca  chłopcu, o nie, ponieważ jest wujek Charlie, który wszystko mu o życiu opowie, wszystkiego go nauczy i zawsze będzie go wspierał. Wujek.prowadzi bar - Dickens,  nazwa zobowiązuje,  zatem  wśród butelek z alkoholem leżą książki. Stali bywalcy i wujek Charlie to ci tytulowi dobrzy ludzie, tacy, wśród których chce się być. Młody tam pobiera życiowe lekcje ale tez zapoznaje się z literaturą i formuuje marzenie, by zostać pisarzem.  To ta.pierwsza, lepsza część filmu. W drugiej chłopak dorasta i zaczyna szukać sposobu by spełnić to marzenie. Poznaje nowy swiat,  nowych ludzi,  nowe rozczarowania. Ale  zawsze wraca do domu i do baru wujka Charliego pełnych dobrze życzących mu ludzi, którzy wyprawili go w świat dając mu  wiarę we własne możliwości ale też wiedzę o swoich ograniczeniach. Fajny film. Prosto, lekko, sympatycznie.           
    • Maryyyś
      Przebiegane, zapocone i z zakażeniem???
    • Natka
      Dziękuję! Widziałam go dawno temu, ale bez Twojej podpowiedzi raczej bym na to nie wpadła. 😊     Moja zagadka. Moniko, mam przeczucie, że to właśnie Ty ją rozwiążesz 😉                    
    • Argen
      Brawo! Twoja kolej
    • Fan Brauna
      Zastanawia mnie, dlaczego Stanowski nie chce już promować Brauna. Gdy Braun płacił temu lewicowemu publicyście — który zresztą sam przyznał się do swoich poglądów — wszystko było w porządku. Teraz jednak narracja wyraźnie się zmieniła. Być może Braun uznał, że lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i nie polegać na pośrednikach. Cała ta sytuacja pokazuje, jak szybko w polskiej przestrzeni medialnej zmieniają się relacje i sympatie, gdy w grę wchodzą pieniądze, wpływy i interesy.
    • LadyTiger
      Sprecyzuj, do czego się odnosisz. 
    • Natka
      Tak, ale ta historia dotyczy mnie. Stałam kiedyś w sklepie, zamyślona totalnie. Kasjerka mówi: „Miłego dnia”, a ja z pełną powagą odpowiadam: „Nawzajem, kocham Cię.” Zapadła cisza. Ona patrzy. Ja patrzę. Kolejka patrzy. Po sekundzie dodałam: „To… znaczy… miłego dnia” i uciekłam szybciej niż promocje w Lidlu. Od tamtej pory do tej kasy już nie podchodzę — mamy zbyt intymną historię. 😄   Czy kiedykolwiek tak bardzo zgubiłeś/aś orientację w sklepie, że krążyłeś/aś między półkami przez pół godziny, jak w labiryncie?
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...