Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Weronika

Przyjaźń damsko - męska

Polecane posty

Weronika

Czy wierzycie w taką relacje?
Wiele osób uważa że takie uczucie jest nie możliwe chyba że mężczyzna, jest gejem.
Ja wręcz przeciwnie przyjaźnie się z mężczyzną od 10 lat. I teraz dziękuje bogu że go mam, że zawsze odbierze telefon gdy go potrzebuje. Wysłucha, doradzi, pocieszy jest moim lepszym spojrzeniem na świat.
Z nim życie jest łatwiejsze problemy stają się banalne i proste. Nie ma rzeczy których razem nie pokonamy.
Nikt na świecie nie zna mnie tak jak on.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wyczerpany
Cooliberek

Masz akurat szczęście że znalazłaś takiego przyjaciela .

Najczęściej jest wrecz odwrotnie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
feniks

Przyjaźń damko męska zdarza się, ale mogła by być częstsza, gdy by dzisiejsza moda damska wróciła do czasów z ery wiktoriańskiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 16.07.2018 o 11:55, Weronika napisał:

Czy wierzycie w taką relacje?
Wiele osób uważa że takie uczucie jest nie możliwe chyba że mężczyzna, jest gejem.
Ja wręcz przeciwnie przyjaźnie się z mężczyzną od 10 lat. I teraz dziękuje bogu że go mam, że zawsze odbierze telefon gdy go potrzebuje. Wysłucha, doradzi, pocieszy jest moim lepszym spojrzeniem na świat.
Z nim życie jest łatwiejsze problemy stają się banalne i proste. Nie ma rzeczy których razem nie pokonamy.
Nikt na świecie nie zna mnie tak jak on.

Piszesz o nim jak o swoim facecie a nie przyjacielu tylko. 

Ja mam przyjaciela od prawie 30 lat, nie, nie jesteśmy aseksualni ale myślimy głową a nie tyłkiem, każdy z nas zawsze miał partnerów, których znaliśmy, poza tym bardzo docenialiśmy swoją przyjaźń, owszem ciągoty były, ale z latami się rozmyły, teraz tak, jest dla mnie aseksualny, myślę że ja dla niego też, traktuje go jak brata. Jednak to nie jest tak, że każdy jest na zawołanie i gwizdek, każdy ma własne życie, partnerów, dzieci,ale gdy naprawdę pali się i wali może na mnie liczyć o każdej porze dnia i nocy i ja na niego też. Przyjaźń jest wyżej niż miłość. Ma inną wagę. A ty nie myl zauroczenia z przyjaźnią. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Dnia 12.03.2021 o 07:06, Maybe napisał:

A ty nie myl zauroczenia z przyjaźnią. 

Myślę że każdy ma swoją definicje przyjaźni. 

Przyjaźń między kobieta a facetem może zaistnieć ale bywa niezwykle rzadko. Bardzo często wątek seksualny się pojawia...i po przyjazni. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
8 minut temu, Arkina napisał:

Bardzo często wątek seksualny się pojawia...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Arkina napisał:

Myślę że każdy ma swoją definicje przyjaźni. 

Przyjaźń między kobieta a facetem może zaistnieć ale bywa niezwykle rzadko. Bardzo często wątek seksualny się pojawia...i po przyjazni. 

 

Przyjaźń to również szacunek. A szacunek wymaga, żeby "zostawić kobietę w spokoju". Nawet w przyjaźni bywają momenty słabości, takie zwykłe ludzkie, że chcesz się po prostu przytulić. Tylko przytulić nie wykorzystując tego "pod wpływem chwili" dla swoich celów. Szacunek i zaufanie. Przyjaciel zobowiązuje. Granie przyjaciela jest podłe, bo prawdziwe intencje prędzej czy później wyjdą na wierzch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Arkina napisał:

Myślę że każdy ma swoją definicje przyjaźni. 

Przyjaźń między kobieta a facetem może zaistnieć ale bywa niezwykle rzadko. Bardzo często wątek seksualny się pojawia...i po przyjazni. 

 

Owszem, ale dlatego że ktoś nie stworzył takiej relacji, nie można twierdzić, że nie istnieje. Dlatego takie pytania mnie rozwalają. Tak samo jest z miłością, jak ktoś nie stworzył trwałego związku, może twierdzić że miłości nie ma, a pewnie gdzieś tam jest, tyle niezwykle trudne by całe życie uczciwie być z jednym facetem i ciągle prawdziwie go kochać. Jednak i takie związki się zdarzają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Owszem, ale dlatego że ktoś nie stworzył takiej relacji, nie można twierdzić, że nie istnieje. Dlatego takie pytania mnie rozwalają. Tak samo jest z miłością, jak ktoś nie stworzył trwałego związku, może twierdzić że miłości nie ma, a pewnie gdzieś tam jest, tyle niezwykle trudne by całe życie uczciwie być z jednym facetem i ciągle prawdziwie go kochać. Jednak i takie związki się zdarzają.

Wiesz jest spora grupa ludzi która nie wierzy w przyjaźń męsko damska i zawsze będą podejrzewać ze jest tam coś więcej ukrytego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, Arkina napisał:

Wiesz jest spora grupa ludzi która nie wierzy w przyjaźń męsko damska i zawsze będą podejrzewać ze jest tam coś więcej ukrytego. 

Mnie to nadal zadziwia. Podobnie mogliby nie wierzyć w miłość. Bo większość z nas się rozwodzi albo żyje w nieudanych związkach ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Maybe napisał:

Mnie to nadal zadziwia. Podobnie mogliby nie wierzyć w miłość. Bo większość z nas się rozwodzi albo żyje w nieudanych związkach ;)

 

Wiem, też nie rozumiem do końca takiego sposobu myślenia i wiesz często oceniają innych na swoich przykładach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
39 minut temu, Arkina napisał:

Wiesz jest spora grupa ludzi która nie wierzy w przyjaźń męsko damska i zawsze będą podejrzewać ze jest tam coś więcej ukrytego. 

Jestem pierwszy który tak dokładnie myślał. Nie do pomyślenia była dla mnie przyjaźń z kobietą, chyba nawet taką aseksualną. Z przyjaźnią jest dziwna sprawa. Nie możesz sobie powiedzieć: będziemy tylko przyjaciółmi. Tak to nie działa. Nie działa też na zasadzie wyzbycia się seksualności i bronieniu się rękami i nogami by nie popełnić błędu. To jest długi proces. Mam przyjaciółkę. Nie jest moją sąsiadką, nie znamy się z dzieciństwa, poznaliśmy się jako dorośli ludzie. Przegadane setki godzin, które jakby tą seksualność spychały na odległy plan. Potem przyszedł moment rozpoczęcia wspólnej wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim od Ustronia po Wosołate. Trzy tygodnie w drodze. Dwadzieścia cztery godziny na dobę z sobą. Różne sytuacje. Było wszystko. I było najważniejsze. Ja kochający kobiety nagle przestałem na nią patrzeć jak na kobietę a jak na kumpla czy przyjaciela. Szykujemy w tym roku przejście plażą polskiego wybrzeża. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nietamten

A niby dlaczego przyjaźń miałaby się wykluczać z jednoczesnym uczuciem?

Kocha się kogoś po cichu, to oczywistym jest, że jest się do takiej osoby przyjaźnie nastawionym, wspiera się i dba o dobre stosunki jednocześnie szanując to, że nie jest się dla takiej osoby pociągającym więc nie stawia się jej w niezręcznych sytuacjach - trzeba sobie odpuścić flirtowanie i komplementy dotyczące atrakcyjnego wyglądu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
14 minut temu, Nietamten napisał:

.... trzeba sobie odpuścić flirtowanie i komplementy dotyczące atrakcyjnego wyglądu.

A niby dlaczego? ? Trzeba to się pilnować by nie odlecieć. Trzeba mieć świadomość, że istnieje cienka czerwona linia, której w imię tej przyjaźni nie można przekroczyć. To bardzo naturalny stan. Tak naturalny jak świadomość, że na ulicę nie wyjdziesz nagi a ubrany. Odpuścić flirtowanie i komplementy? A to dlaczego? Nie jestem sztywniakiem a w rozmowie z kobietą lubię poluzować krawat. Flirtowanie w świecie aluzji i niedomówień jest boskie?

 

 

Tam powyżej jest mój wpis. Właśnie od niedzieli zaczynamy realizować to co było w świecie naszych planów. 

 

 

A dziewczyna od naszego ostatniego widzenia jeszcze bardziej wypiękniała, co na samym wstępie jej powiedziałem. Co jest w tym złego? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
23 minuty temu, Nietamten napisał:

A niby dlaczego przyjaźń miałaby się wykluczać z jednoczesnym uczuciem?

Kocha się kogoś po cichu, to oczywistym jest, że jest się do takiej osoby przyjaźnie nastawionym, wspiera się i dba o dobre stosunki jednocześnie szanując to, że nie jest się dla takiej osoby pociągającym więc nie stawia się jej w niezręcznych sytuacjach - trzeba sobie odpuścić flirtowanie i komplementy dotyczące atrakcyjnego wyglądu.

Granica przyjaźni damsko męskiej a głębszym zainteresowaniem jest bardzo cienka. Można kogoś uwielbiać nawet ale gdy to nie jest niczym podszyte to jest w porządku. Flirtowanie w przyjaźni to chyba nie do końca już przyjaźń chociaż to też zależy od wzajemnych relacji i sposobu bycia kogoś. Jednak słysząc coś z boku miałabym spore wątpliwości jak jest naprawdę i musiałabym zrewidować ową przyjaźń ;) Jeżeli występuje pociąg seksualny to już przyjaźni nie ma z pewnością :D

Niektórzy to nawet nie wierzą, że taka relacja jest możliwa. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nietamten
39 minut temu, Żebrak napisał:

A niby dlaczego? ? Trzeba to się pilnować by nie odlecieć. Trzeba mieć świadomość, że istnieje cienka czerwona linia, której w imię tej przyjaźni nie można przekroczyć. To bardzo naturalny stan. Tak naturalny jak świadomość, że na ulicę nie wyjdziesz nagi a ubrany. Odpuścić flirtowanie i komplementy? A to dlaczego? Nie jestem sztywniakiem a w rozmowie z kobietą lubię poluzować krawat. Flirtowanie w świecie aluzji i niedomówień jest boskie?

 

 

Tam powyżej jest mój wpis. Właśnie od niedzieli zaczynamy realizować to co było w świecie naszych planów. 

 

 

A dziewczyna od naszego ostatniego widzenia jeszcze bardziej wypiękniała, co na samym wstępie jej powiedziałem. Co jest w tym złego? 

Żeby nie poczuła się podrywana i nie było to dla niej krępujące. Kobiety nie chcą być podrywane przez mężczyzn, którzy im się nie podobają i przez przyjaciół. Tak przynajmniej wynika z moich obserwacji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Nietamten napisał:

Żeby nie poczuła się podrywana i nie było to dla niej krępujące. Kobiety nie chcą być podrywane przez mężczyzn, którzy im się nie podobają i przez przyjaciół. Tak przynajmniej wynika z moich obserwacji. 

Lubię wiedzieć z kim mam do czynienia. Czasami bardzo chamsko zagrywam. Moje teksty są delikatnie mówiąc bardzo krępujące dla drugiej strony. Mam w tym swój cel. Od razu wiem z kim mam do czynienia, czego mogę się spodziewać po takiej osobie. Osiągam w parę minut to co niektórym zajmuje bardzo dużo czasu. To jak kobieta się czuje po takim moim tekście jest jej sprawą. Fascynują mnie te, które "rozprowadzą" mnie w mojej zarozumiałości w sposób koncertowy. Późniejsze nasze kontakty, jeżeli są, stawiają mnie zupełnie w innym świetle. Bo? Bo nawet gdybym mógł jej wsadzić rękę w przysłowiowe majtki, nie uczynię tego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
58 minut temu, Nietamten napisał:

Żeby nie poczuła się podrywana i nie było to dla niej krępujące. Kobiety nie chcą być podrywane przez mężczyzn, którzy im się nie podobają i przez przyjaciół. Tak przynajmniej wynika z moich obserwacji. 

Nie wiem, czy to reguła, ale w moim przypadku tak właśnie jest. Flirt należy do gry miłosnej i trzeba uważać, czy jest miły tej drugiej osobie;  czy ona go podejmuje. Pojedynczy komplement bywa w porządku, ale atmosfera flirtu, jakiejś niechcianej adoracji czy bliskości stwarzana przez mężczyznę, który nie interesuje mnie w "ten" sposób, jest nieznośna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, aliada napisał:

Nie wiem, czy to reguła, ale w moim przypadku tak właśnie jest. Flirt należy do gry miłosnej i trzeba uważać, czy jest miły tej drugiej osobie;  czy ona go podejmuje. Pojedynczy komplement bywa w porządku, ale atmosfera flirtu, jakiejś niechcianej adoracji czy bliskości stwarzana przez mężczyznę, który nie interesuje mnie w "ten" sposób, jest nieznośna. 

I tutaj jest właśnie pies pogrzebany. Jak sobie z tym poradzić, by dać jednoznacznie do zrozumienia: kur/wa, koleś, odpuść? Zerwać znajomość to najprostsze rozwiązanie. Ludzie idący na skróty są mało interesujący. 

W realu mamy do czynienia z większą ilością dostępnych środków oddziaływania. Są kobiety, którym mówię tylko dzień dobry i chyba nigdy nie odważyłbym się na dodanie bodaj zdania o pogodzie. Są albo odpychające, albo zbyt zadufane w sobie. Miłą rozmowę traktują jako: patrz! Jak nic leci na mnie! Wiem, że mam piękny tyłeczek i biust, ale nie dla psa kiełbasa! Myśli, że na piękne słówka mnie weźmie!....a myśl se co chcesz kobieto? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
56 minut temu, aliada napisał:

 Flirt należy do gry miłosnej.... 

No nie wiem. Czasami pozwala rozładować napiętą sytuację, odwrócić uwagę. Do gry miłosnej to jeszcze dwa dalekie rzuty beretem. Nie przesadzajmy

 

 

@aliada zobacz jaki ja głupi jestem! Zawsze wydawało mi się, że asertywność jest sztuką mówienia NIE! Żyłem sobie jak panisko w tym błogim błędzie. Miałem tylko czasami pretensje dlaczego ludzie tak reagują na to moje cudowne NIE! Potem dowiedziałem się, że tu chodzi o to, by posiąść umiejętność dbania o siebie w każdym calu. Gdyby jakaś laska "uderzała do mnie" próbując flirtować, to przecież krzywdy mi tym nie czyni. Mogę źle się z tym czuć i muszę jakoś z tego wybrnąć. Wszedłbym w ten flirt tylko po to, by ją zapędzić w kozi róg na jej własne życzenie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
23 minuty temu, Żebrak napisał:

No nie wiem. Czasami pozwala rozładować napiętą sytuację, odwrócić uwagę. Do gry miłosnej to jeszcze dwa dalekie rzuty beretem. Nie przesadzajmy

Racja, czasem tak. Jeśli jest w nim wdzięk, lekkość, umiar i jeśli jest podobnie traktowany przez obie strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, aliada napisał:

Racja, czasem tak. Jeśli jest w nim wdzięk, lekkość, umiar i jeśli jest podobnie traktowany przez obie strony.

A to już cała sztuka w tym, jakich ludzi dopuszczamy blisko siebie. Najlepsza jest ta hamerykańska? Nie zbliżaj się na wyciągnięcie mojej ręki! Stój tam gdzie stoisz! Słyszę Cię dobrze co mówisz! 

Wystarczy mych "popisów mózgowych". Uciekam, przy okazji życząc miłego weekendu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Przed chwilą, Żebrak napisał:

A to już cała sztuka w tym, jakich ludzi dopuszczamy blisko siebie. Najlepsza jest ta hamerykańska? Nie zbliżaj się na wyciągnięcie mojej ręki! Stój tam gdzie stoisz! Słyszę Cię dobrze co mówisz! 

Wystarczy mych "popisów mózgowych". Uciekam, przy okazji życząc miłego weekendu??

Miłego i Tobie. I niezapomnianych wrażeń z wędrówki. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, aliada napisał:

Miłego i Tobie. I niezapomnianych wrażeń z wędrówki. :)

Nie dziękuję? Czuję, że pójdziemy, delikatnie mówiąc, w zmiennych warunkach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 722
    • Postów
      262 365
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
      Pięknego tygodnia     
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      I mamy maj      
    • Gość w kość
      widziałem setki zachodów słońca na morzem, nie wiem czy warto, ale zawsze chciałem zobaczyć wschodzące słońce, nigdy mi się nie udało🤨   może jeszcze się zdarzy... tymczasem kawa...  
    • Gość w kość
      nic dziwnego, skoro trasa przebiegała obok sejmu🤢
    • techwolf
      Jak interesuje Cię męska garderoba premium to podskocz do atelier <reklama> masz też info, że na życzenie dojeżdżają do klientów w całym kraju. W kolekcjach mają nawet koszule z prawdziwymi złotymi guzikami, biżuterię z diamentami, jubilerskie spinki do mankietów. To jest poziom niedostępny w zwykłych sieciówkach.
    • techwolf
      Szczerze? Przejdź się do pracowni krawieckiej <reklama>. To zupełnie inny poziom od sieciówek, czy takich krawców starej daty, którzy nie rozumieją nowoczesnych trendów w modzie męskiej. Oni nie tylko szyją, ale pracują z klientem nad wizerunkowym całokształtem, szkolą korporacje i stale się uczą. To jest lider bespoke w kraju, nie znajdziesz nawet czegoś zbliżonego.
    • Miły gość
      Zamiana j na i Ciemność 😄
    • Miły gość
      Jesteśmy tylko ludźmi 😉
    • Vitalinka
      💘
    • LadyTiger
      A masz dla nich zawsze jabłko na grzebiecik? Czy któryś już Cię uchlał w palec, nie wszystko jest zawsze tak kolorowe? 
    • LadyTiger
      Hej 😎Też jestem spadochroniarzem z forum, które zaczęło nie domagać technicznie (nie ja jedyna ), ale być może nabiorę jeszcze do nie cierpliwości. Tutaj jest  miło, estetycznie, przy jednoczesnym zachowaniu wolności słowa.  Dużo muzyki, o wiele mniejszy ruch, ale i komunikacja bardziej przemyślana  Nie pamiętam, od kogo dowiedziałam się od nastroiku, ale był tu taki pablo, który lubił muzykę, może od niego?
    • Nafto Chłopiec
      😴😴😴
    • Nomada
      Jestem porannym ptaszkiem od kiedy pamiętam, nocne niebo podziwiać przed świtem, gdy słowik niesie miłosną pieśń doceniam szczególnie ; )
    • Nomada
      Też miewam ;  )
    • Nomada
      Rozumiem, możesz zasugerować ''nowy patent'' z papierem nie strasząc jednocześnie zatruciem aluminium ;  )
    • Nomada
      Perełkowiec japoński - źródło rutyny ale nie tylko rutyny. Ponad 150 związków czynnych.   Perełkowiec japoński – właściwości W krajach Dalekiego Wschodu (szczególnie w Korei, Chinach i Japonii) każda część perełkowca japońskiego jest wykorzystywana w lecznictwie. Stosuje się jego kwiaty, pąki, liście, korę i nasiona.   Z perełkowca japońskiego wyizolowano 153 związki czynne.   Zaliczamy do nich:   rutynę – to najważniejszy związek czynny izolowany z kwiatów perełkowca japońskiego; występuje w najwyższym stężeniu;  flawonoidy (m.in. kwercetyna, genisteina, izoramnetyna, kemferol, soforykozyd),  alkaloidy,  fosfolipidy,   aminokwasy,   mikroelementy (potas, wapń, żelazo, magnez, cynk, miedź),  polisacharydy,   błonnik pokarmowy,   nienasycone kwasy tłuszczowe,  olejki eteryczne.  Badania farmakologiczne udowodniły, że perełkowiec japoński wykazuje działanie:  przeciwutleniające,  obniżające ciśnienie tętnicze,  uszczelniające, wzmacniające naczynia krwionośne, hamujące krwawienie,  naprawiające komórki uszkodzone przez promieniowanie UV,   obniżające poziom glukozy,  obniżające poziom cholesterolu,   przeciwmiażdżycowe,   przeciwzapalne,   wspomagające gojenie ran, przeciwbakteryjne,   przeciwwirusowe,  antyalergiczne,  zmniejszające przerost prostaty.  Perełkowiec japoński – wskazania   Wyciągi z perełkowca japońskiego były wykorzystywane w starożytnych Chinach. Uważano, że „eliminują ciepło” i „oczyszczają ogień”. W krajach azjatyckich stosuje się je w leczeniu zaburzeń związanych z krwawieniami (krwotokami, hemoroidami, krwawieniami z macicy), a także w przypadku miażdżycy tętnic, bólu głowy czy nadciśnienia.   Dziś wiemy, że wyciągi z perełkowca można stosować jako środek uszczelniający naczynia krwionośne oraz przy zwiększonej przepuszczalności naczyń włosowatych (np. przy pojawianiu się pajączków na skórze czy krwotoków z nosa). Rutyna i kwercetyna wzmacniają i uelastyczniają naczynia krwionośne. Perełkowiec japoński polecany jest także pacjentom cierpiącym na żylaki kończyn dolnych i odbytu (hemoroidy).   Flawonoidy mają zdolność nieznacznego obniżania ciśnienia krwi. Perełkowiec japoński może zatem sprawdzić się u osób chorujących na nadciśnienie tętnicze jako uzupełnienie terapii. Zawarta w nim kwercetyna i pokrewne biflawonoidy mają zdolność rozszerzania naczyń krwionośnych, co może się przyczyniać do ich działania obniżającego ciśnienie krwi. Dodatkowo badania pokazują, że kwercetyna ma ochronny wpływ na tlenek azotu, czyli związek występujący w śródbłonku naczyń krwionośnych. Dzięki temu krew właściwie przepływa przez naczynia. Nie bez znaczenia jest tu też jej działanie przeciwutleniające.  Preparaty z perełkowcem japońskim sprawdzą się również w profilaktyce i leczeniu przeziębienia i grypy oraz przy obniżonej odporności.   Dodatkowo kwercetyna wykazuje działanie przeciwalergiczne, zmniejszając wydzielanie histaminy w organizmie. Najnowsze badania donoszą o przeciwalergicznym i przeciwzapalnym działaniu soforykozydu, czyli jednego z flawonoidów perełkowca. Dlatego preparaty z perełkowcem japońskim możemy zastosować w chorobach alergicznych – katarze siennym, wysypce i uczuleniach pokarmowych.    Łagodzenie bólu głowy jest prawdopodobnie związane z aktywnością przeciwzapalną. Badania pokazują, że to przeciwzapalne działanie polega na hamowaniu aktywności COX (cyklooksygenazy), czyli enzymu odpowiedzialnego za powstawanie stanu zapalnego. Soforykozyd działa słabiej niż ibuprofen.   Rutyna i kwercetyna wychwytują też wolne rodniki, poprawiają pamięć przestrzenną i zmniejszają śmierć neuronów wywołaną przedłużającym się niedokrwieniem mózgu.  Jeden z nowych związków wyizolowanych z perełkowca japońskiego (pochodna putrescyny) wykazuje działanie wybielające skórę. Możliwe, że zostanie wykorzystany w kosmetologii jako środek rozjaśniający przebarwienia.  
    • Vitalinka
      No to się pośmiejemy z siebie:       😉
    • Vitalinka
      Hahah, no tak w takich rzeczach to mam😄hihihihi🤭
    • Vitalinka
      No właśnie nie będzie, bo to dość popularna śmierć, oni tak właśnie się dość często "załatwiają" Ci biegacze, dlatego tak Nafta ostrzegam🙁
    • Pieprzna
      @Vitalinka ty to masz fuksa, kapitańskie nogi się zachowały, reszta linków chyba wygasła.
    • Pieprzna
      @Nafto Chłopiec ma ambicje na bycie bohaterem serii "Śmierć na 1000 sposobów".
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...