Dionizy 1 826 Napisano 31 Marca 2022 11 godzin temu, Zuzia napisał: Udało Ci się Chyba telefon myślowy przełączyłeś na mocniejsze fale No tak. BL jesteś niepoprawny samolub. Jedna filiżanka i to na dodatek nie tam moja kwiatuszkowa. Nie ma też tej Zuzi na stole. No i z tym ciastem to też nie poszalałeś. Bardzo cieszę sie że jesteś tutaj na nowo Zuziu. Tęskniłem do Ciebie Moze znowu wyruszymy na ścieżki leśne by zbierać zagubione kamyki naszych słów i myśli Posadzimy na nowo kwiaty naszych zamyśleń na rabatkach tych pod oknem. Usiądź i odpocznij a ja zobaczę czy w Twoim pokoiku nie ma przypadkiem pająka Zenka i czy nie suszy tam swych pajęczyn. Pociekła mi łezka. Witaj. 1 1 aliada i Zuzia zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 31 Marca 2022 Aniu. Witaj też. Czy powrócą pod wspólny dach wszyscy mieszkańcy? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aliada 1 608 Napisano 31 Marca 2022 3 godziny temu, Dionizy napisał: Czy powrócą pod wspólny dach wszyscy mieszkańcy? Pewnie nie, bo nawet niedużą rodzinę trudno czasem zebrać przy wspólnym stole. Może lepiej, zamiast wypatrywać, usiąść z tymi, którzy są, nawet jeśli to tylko goście, a nie mieszkańcy? No i pewnie Zuzia coś jak zwykle upiekła. Szarlotkę?... ? 1 Maybe zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 31 Marca 2022 18 godzin temu, Zuzia napisał: Udało Ci się Chyba telefon myślowy przełączyłeś na mocniejsze fale No ba, telefon myślowy zawsze w formie. Jedynie brak połączenia zagranicznego, ale tam ponoć diabeł siedzi Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 31 Marca 2022 6 godzin temu, Dionizy napisał: BL jesteś niepoprawny samolub. Jedna filiżanka i to na dodatek nie tam moja kwiatuszkowa. Nie ma też tej Zuzi na stole. No i z tym ciastem to też nie poszalałeś. Postaram się być poprawnym samolubem Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 31 Marca 2022 Jakby ktoś miał ochotę na coś słodkiego... 1 Zuzia zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 1 Kwietnia 2022 17 godzin temu, aliada napisał: Pewnie nie, bo nawet niedużą rodzinę trudno czasem zebrać przy wspólnym stole. Może lepiej, zamiast wypatrywać, usiąść z tymi, którzy są, nawet jeśli to tylko goście, a nie mieszkańcy? No i pewnie Zuzia coś jak zwykle upiekła. Szarlotkę?... ? Masz rację Aniu a szarlotka Zuzi jest wspaniała i zawsze taką będzie nawet gdy zapomni w swym wiecznym roztargnieniu i rozmarzeniu dosypać odrobinę cukru czy proszku do pieczenia. Wczoraj pomimo zimna Bili skopał kilka grządek a ja posiałem na nich pietruszke naciową i koperek. Może powschodzą te roślinki i potem będą dodatkiem do przysmaków z naszej kuchni i choć koperek często a przeważnie zawsze jest trochę hałaśliwy po spożyciu to jego smak do młodych ziemniaków i sałatek jest niezastąpiony wiosną. Jarzyny mają swój specyficzny smak wiosną ale dotyczy to tylko tych nie-marketowych nowalijek. Tych co rosną na grządce w przydomowym warzywniku choć coraz mniej ludzi sieje rzodkiewki, marchewki czy sadzi sałatę. U nas rosną tez ogórki które zrywane rankiem z rosą mają swój niepowtarzalny smak podobnie jak zrywane o świcie pomidory pachnące słońcem. Trochę sie rozmarzyłem bo za oknem właśnie w nocy spadł śnieg i z siewem innych warzyw trzeba będzie jeszcze poczekać. Miłego dnia. 2 aliada i BrakLoginu zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 1 Kwietnia 2022 Bardzo się cieszę @Dionizy, że wróciłeś do nas 1 aliada zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 2 Kwietnia 2022 18 godzin temu, BrakLoginu napisał: Bardzo się cieszę @Dionizy, że wróciłeś do nas Też sie cieszę choć jak patrze na te ściany i podłogi. Na tą cisze i marazm to trochę nie jestem pewien czy wszystko dobrze sie potoczy. Trzeba poszukać gdzieś mieszkańców chętnych do wspólnego mieszkania. Mignęła na chwilę Zuśka I widzę ze Aliada bywa dość systematycznie. Wiesz Bili? Przydałby mi sie kontakt z Wiktorem. Moze uporządkowałby mi mój komputer. On ciągle pracuje tak jak go zaprogramował zdalnie bez zastrzeżeń ale po kilku latach ma trochę śmieci w sobie i trzeba by było to ogarnąć a tylko on byłby w stanie to zrobić. Chciałbym też by wróciła Primavera i Tasia. Trzeba przelecieć trawnik aeratorem i dać nawozy niszczące mchy i regenerujące trawę. Sam to zrobie bo trawnik jest moim ulubionym miejscem choć teraz gdy zjawiła się Mulan (moja suczka) to trochę przypomina on łaciatego dalmatyńczyka od jej sikania. No cóż nie ma nic za darmo. Pięknie teraz kwitną narcyze a te które kiedyś przyniosła Ania i posadziły je z Zuzią na skalniku tym pod tarasem gdzie rosną Lilie drzewiaste teraz prezentują sie imponująco. Ogromne pełne dobrze wybarwione kwiaty średnicy ok 10-12cm przyciągają wzrok i pierwsze owady. Pomóżcie mi Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aliada 1 608 Napisano 2 Kwietnia 2022 (edytowany) 1 godzinę temu, Dionizy napisał: widzę ze Aliada bywa dość systematycznie. Rzeczywiście, chociaż głównie siedzę na strychu i rozmawiam z Zenkiem, który się tu przeprowadził z pokoiku Zuzi. Chyba nie mógł znieść tamtejszej ciszy, a tu ma wielu, naprawdę wielu kuzynów. Znaleźliśmy w kącie jakiś stary zeszyt, zapisany do połowy. Słabo nam idzie czytanie, bo Zenek musi osobiście przemaszerować po każdej linijce, zatrzymując się i wzdychając ciężko przy co dłuższych wyrazach. Całe szczęście, że jest fotel bujany, który @BrakLoginu ukrył tu, zamiast wziąć się za naprawę. Ale brak poręczy nie przeszkadza ani w bujaniu, ani w czytaniu. Na pierwszej stronie napisane było tak: "Połaziłem wzdłuż i wszerz po całych tutejszych włościach. Obejrzałem każdą morgę gruntu , każda polankę każdy zakamarek. Przy okazji posłuchałem radosnego śpiewu ptactwa i rechotu żab na moczarach Głaskałem sarny i rysie. A wszystko to by właściwie wybrać miejsce na budowę wielkiego wspólnego domu w którym każdy znajdzie miejsce dla siebie. W którym przy wielkim wspólnym stole każdy będzie mógł sie pożalić. poopowiadać jak minął dzień Co cieszy a co boli. Pogadać jak chłop z babą albo jakoś w innych kombinacjach. Dobrze że jest w naszym gronie BL Chyba jemu należy powierzyć budowę Zizi zajmie sie wystrojem razem z Aniołkiem123. Jakąś funkcję znajdziemy dla Rawika i pozostałych..." Fajnie na tym strychu. Edytowano 2 Kwietnia 2022 przez aliada 1 1 Dionizy i BrakLoginu zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 823 Napisano 2 Kwietnia 2022 19 minut temu, aliada napisał: Rzeczywiście, chociaż głównie siedzę na strychu i rozmawiam z Zenkiem, który się tu przeprowadził z pokoiku Zuzi. Chyba nie mógł znieść tamtejszej ciszy, a tu ma wielu, naprawdę wielu kuzynów. Znaleźliśmy w kącie jakiś stary zeszyt, zapisany do połowy. Słabo nam idzie czytanie, bo Zenek musi osobiście przemaszerować po każdej linijce, zatrzymując się i wzdychając ciężko przy co dłuższych wyrazach. Całe szczęście, że jest fotel bujany, który @BrakLoginu ukrył tu, zamiast wziąć się za naprawę. Ale brak poręczy nie przeszkadza ani w bujaniu, ani w czytaniu. Na pierwszej stronie napisane było tak: "Połaziłem wzdłuż i wszerz po całych tutejszych włościach. Obejrzałem każdą morgę gruntu , każda polankę każdy zakamarek. Przy okazji posłuchałem radosnego śpiewu ptactwa i rechotu żab na moczarach Głaskałem sarny i rysie. A wszystko to by właściwie wybrać miejsce na budowę wielkiego wspólnego domu w którym każdy znajdzie miejsce dla siebie. W którym przy wielkim wspólnym stole każdy będzie mógł sie pożalić. poopowiadać jak minął dzień Co cieszy a co boli. Pogadać jak chłop z babą albo jakoś w innych kombinacjach. Dobrze że jest w naszym gronie BL Chyba jemu należy powierzyć budowę Zizi zajmie sie wystrojem razem z Aniołkiem123. Jakąś funkcję znajdziemy dla Rawika i pozostałych..." Fajnie na tym strychu. Aleee macie towar! ? 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aliada 1 608 Napisano 2 Kwietnia 2022 (edytowany) 15 minut temu, KapitanJackSparrow napisał: Aleee macie towar! ? No co, czasem trzeba. Pytaj Dionizego ? Edytowano 2 Kwietnia 2022 przez aliada 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 886 Napisano 2 Kwietnia 2022 A momenty będą? Bo codzienne bycie jesieniarą z kubkiem gorącej herbaty, książką i kocykiem w kratę, to nie dla mnie.....muszą być zwroty akcji ? wyprawy po złote runo lub skoki przez ognisko czy darcie ryja do dźwięków gitary...I jeszcze dramaty miłosne którymi okraszone są każde takie wypady, nakrycie na seksie czy zdrady. Wtedy jest co wspominać Kiedyś jeździłam do takiej leśniczowki, jej stan był taki, jak o nią dbaliśmy, mieliśmy też jezioro, kajaki, a nawet dwa konie i Bubasa, który o wszystko dbał pod naszą nieobecność. Spaliśmy na łóżkach piętrowych, mieliśmy sale kominkową, kuchnię i werandę, jezioro i las dookoła, ruiny zamku nad jeziorem nieopodal. I wysokie trawy! W których opalaliśmy się nago Pracowaliśmy i bawiliśmy się razem. Mnóstwo wspomnień, anegdot zostało na zawsze. 1 1 Dionizy i aliada zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 2 Kwietnia 2022 Tak. Wiem że są te zapiski tamtych pierwszych kroków. Taki pamiętnik do ktorego chętnie wraca sie myślami ale bardzo rzadko zdmuchuje sie kurz i powoli zagłębia w czytaniu. Czemu Aniu uciekasz na strych? Masz przecież swój pokój z widokiem na las i drogę prowadzącą gdzieś. Jakoś nigdy nie miałem okazji i chęci by tam pójść, Chadza tam Primawera ze swoim Hau i sztalugami. Maluje ale nigdy nie chce pokazać co jakby to coś co tam jest było tajemnicze? A może straszne? Pomyślałem ze kiedyś zrobimy wycieczkę tam. Zabierzemy koszyk z kawą i kanapkami i zwyczajnie pójdziemy tajemniczą drogą wzdłuż lasu. A teraz pomyślmy o obiedzie. 1 aliada zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 2 Kwietnia 2022 3 minuty temu, Maybe napisał: A momenty będą? Jeśli je stworzymy to oczywiście. Nie byłabyś zgorszona? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aliada 1 608 Napisano 2 Kwietnia 2022 (edytowany) 7 minut temu, Maybe napisał: A momenty będą? Bo codzienne bycie jesieniarą z kubkiem gorącej herbaty, książką i kocykiem w kratę, to nie dla mnie.....muszą być zwroty akcji ? wyprawy po złote runo lub skoki przez ognisko czy darcie ryja do dźwięków gitary...I jeszcze dramaty miłosne którymi okraszone są każde takie wypady, nakrycie na seksie czy zdrady. Wtedy jest co wspominać Kiedyś jeździłam do takiej leśniczowki, jej stan był taki, jak o nią dbaliśmy, mieliśmy też jezioro, kajaki, a nawet dwa konie i Bubasa, który o wszystko dbał pod naszą nieobecność. Spaliśmy na łóżkach piętrowych, mieliśmy sale kominkową, kuchnię i werandę, jezioro i las dookoła, ruiny zamku nad jeziorem nieopodal. I wysokie trawy! W których opalaliśmy się nago Pracowaliśmy i bawiliśmy się razem. Mnóstwo wspomnień, anegdot zostało na zawsze. Przypomniałaś mi o moich dawnych wyjazdach na Warmię. I o nocnych spacerach tam całą gromadą nie wiadomo dokąd, gdzieś przed siebie, z odpoczynkiem na stogu siana, filozofowaniem, gapieniem się w gwiazdy i popijaniem wina ze wspólnej butelki (niejednej). Nikt się jakoś wtedy nie bał kleszczy. ? Edytowano 2 Kwietnia 2022 przez aliada 1 Maybe zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 886 Napisano 2 Kwietnia 2022 1 minutę temu, Dionizy napisał: Jeśli je stworzymy to oczywiście. Nie byłabyś zgorszona? Zgorszona? Nic co ludzkie, nie jest mi obce. Gorszyć to mnie może hipokryzja, gdy ktoś chce uchodzić za super moralnego, a nim nie jest Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aliada 1 608 Napisano 2 Kwietnia 2022 (edytowany) 32 minuty temu, Dionizy napisał: Czemu Aniu uciekasz na strych? Bo straszysz tymi pracami polowymi. ? Edytowano 2 Kwietnia 2022 przez aliada Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 886 Napisano 2 Kwietnia 2022 1 minutę temu, aliada napisał: Przypomniałaś mi o moich dawnych wyjazdach na Warmię. I o nocnych spacerach tam całą gromadą nie wiadomo dokąd, gdzieś przed siebie, z odpoczynkiem na stogu siana, filozofowaniem, gapieniem się w gwiazdy i popijaniem wina ze wspólnej butelki (niejednej). Moje wypady były na obrzeżach Borów Tucholskich. Przyjeżdżali tam znajomi ale i zupełnie obcy ludzie z odległych zakątków Polski. Skąd wiedzieli o tym miejscu? Nie mam pojęcia...chyba wszyscy byliśmy zapalonymi wędrowcami, kajakarzami i stąd.....to se newrati...ale wspomnienia pozostały. Takiej solidarności nigdy później nie zaznałam....nikomu nie trzeba było mówić że trzeba coś zrobić, każdy sam z siebie brał się do pracy, przyrzadzania wspolnych posiłków, a czasem i nie, bo leczyło się kaca Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 886 Napisano 2 Kwietnia 2022 3 minuty temu, aliada napisał: Bo straszysz tymi pracami polowymi. Oj to ja też uciekam do lasu przed pracami w ogródku, to nie dla mnie, nie odróżnię chwastu od kwiatka przecież.... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aliada 1 608 Napisano 2 Kwietnia 2022 1 minutę temu, Maybe napisał: Moje wypady były na obrzeżach Borów Tucholskich. Przyjeżdżali tam znajomi ale i zupełnie obcy ludzie z odległych zakątków Polski. Skąd wiedzieli o tym miejscu? Nie mam pojęcia...chyba wszyscy byliśmy zapalonymi wędrowcami, kajakarzami i stąd.....to se newrati...ale wspomnienia pozostały. Takiej solidarności nigdy później nie zaznałam....nikomu nie trzeba było mówić że trzeba coś zrobić, każdy sam z siebie brał się do pracy, przyrzadzania wspolnych posiłków, a czasem i nie, bo leczyło się kaca Pływaliście po Wdzie? Bo ja do dziś kajakuję, ale na Brdzie najczęściej. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 886 Napisano 2 Kwietnia 2022 Przed chwilą, aliada napisał: Pływaliście po Wdzie? Bo ja do dziś kajakuję, ale na Brdzie najczęściej. Taaaaak spływy kajakowe po Wdzie, to był coroczny rytuał, prócz wyjazdów w Góry, na Jurę lub na Rajd Świętokrzyski (spanie po stodołach). Czasem wykańczajace wędrówki z plecakiem i pełnym obciążeniem od schroniska do schroniska. A ja się dziwię, że ja kochająca ruch, mam teraz chory kręgosłup ?♀️ No i festiwal piosenki studenckiej i turystycznej w ruinach zamku w Świeciu. Teraz też kajakowałam, ale ostatni raz chyba z 5 lat temu. Nie mam po prostu z kim. 1 aliada zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 886 Napisano 2 Kwietnia 2022 póki co zaraz uciekam w trasę i na klify....córka z K się śmieją, że mnie tam wniosą...;) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aliada 1 608 Napisano 2 Kwietnia 2022 3 minuty temu, Maybe napisał: póki co zaraz uciekam w trasę i na klify....córka z K się śmieją, że mnie tam wniosą...;) Dobrze, że masz taką ekipę... Fajnych wrażeń! 1 Maybe zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 3 Kwietnia 2022 W Borach Tucholskich często bywałem. Jest tam taka wioska o nazwie Stara Kuźnia Obok w lesie jest urocze aczkolwiek niezbyt wielkie jeziorko. Uwielbiałem tam przesiadywać. Drugim takim miejscem był kemping w miejscu gdzie było skrzyżowanie dwóch rzek To chyba był Słonecznik albo jakaś podobna nazwa. Dobrze wspominam i mam nadzieję ze wszystko jeszcze zaistnieje. 2 Maybe i aliada zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach