Skocz do zawartości


hagne

po jakim czasie się zapomina o kimś?

Polecane posty

hagne

czy zdarzyło wam się kompulsywnie myśleć o kimś, mieć migawki z przeszłości, albo przypominać sobie słowa tej osoby, o której chce się zapomnieć? Kiedy się zapomina i jest się znów wolnym człowiekiem? tak mniej więcej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Layne

Podejrzewam, że nie ma reguły. Też mam nawrót myślenia o kimś z kim miałem już spokój ostatnio. Można by spróbować zastąpić jedną osobę inną w myślach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
13 minut temu, hagne napisał:

Kiedy się zapomina i jest się znów wolnym człowiekiem?

Trudno stwierdzić, ja na bardzo długi czas zapomniałem i jakiś czas temu myśli oraz wspomnienia wróciły. 
Staram się nie myśleć, ale jakoś to się tak automatycznie uruchamia, ale jak skieruję tok myślenia w inną stronę, to nie ma problemu :) 
Jak to niespełniona miłość, to z doświadczenia wiem, że najlepiej "zastąpić" ją nową miłością, nowym partnerem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hagne

wolałabym myśleć swojej niespełnionej miłości, bo myśląc o nim miałam zazwyczaj pozytywne uczucia i przyjemne wyobrażenia, nie licząc zakończenia, kiedy to zwyczajnie tęskniłam. 

Mam na mysli kogoś kto mi namieszał w życiu, wręcz manipulował mną i mnie straumatyzował, więc takie silne emocje lęku, strachu, złości tutaj towarzyszą, czas mija, a w głowie "film" wraca...

Można zmienić tor myśli na cos innego, ale mam wrażenie, że ja chcę(muszę!) jakoś to obmyśleć, chcę coś przeanalizować, może to naturalny proces umysłowy, zeby być mądrzejszym??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
8 minut temu, hagne napisał:

Można zmienić tor myśli na cos innego, ale mam wrażenie, że ja chcę(muszę!) jakoś to obmyśleć, chcę coś przeanalizować, może to naturalny proces umysłowy, zeby być mądrzejszym??

Dawno, to miało miejsce? Według mnie jak jest możliwość, to nie ma co wracać do toksycznej przeszłości, bo to za bardzo na nas wpływa na "tu i teraz". 
Mi się wydaje, że analizowanie takich przeżyć niczego dobrego Tobie nie da. Lepiej starać się to zostawić za sobą i przychylniej spojrzeć w przyszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hagne
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Dawno, to miało miejsce? Według mnie jak jest możliwość, to nie ma co wracać do toksycznej przeszłości, bo to za bardzo na nas wpływa na "tu i teraz". 
Mi się wydaje, że analizowanie takich przeżyć niczego dobrego Tobie nie da. Lepiej starać się to zostawić za sobą i przychylniej spojrzeć w przyszłość.

masz rozsądniejsze podejście, jednak posłucham Cb, bo te moje rozkminy tylko powodują bóle emocjonalne. A zdarzyło się dawno, ostatni raz rok temu i trochę wcześniej też mnie ta osoba traumatyzowała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Bardzo dobrze koleżanko. Nic tylko życzyć wytrwania w pozytywnym myśleniu, nie jest to zawsze łatwe, ale lepiej wyciągać coś dobrego nawet z tych gorszych chwil, niż tymi złymi żyć :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hagne
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Bardzo dobrze koleżanko. Nic tylko życzyć wytrwania w pozytywnym myśleniu, nie jest to zawsze łatwe, ale lepiej wyciągać coś dobrego nawet z tych gorszych chwil, niż tymi złymi żyć :) 

za każdym razem jak niechciane myśli wrócą, od razu zmieniam tor myślenia. Skoro rok rozmyślania o złym nie sprawił, że to mi się znudziło i samo z siebie rozpłynęło, potrzeba innych metod. :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, hagne napisał:

za każdym razem jak niechciane myśli wrócą, od razu zmieniam tor myślenia. 

lub przyjdź do nas, my z @Layne Ci głupotki wybijemy z głowy :D 
Na prawdę nie ma co się zadręczać, ja to już w swoim życiu przerobiłem, oczywiście zależy jak to głęboko w Tobie siedzi, bo pewnie nie zawsze skierowanie myśli na inny tor pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hagne
20 minut temu, BrakLoginu napisał:

lub przyjdź do nas, my z @Layne Ci głupotki wybijemy z głowy :D 
Na prawdę nie ma co się zadręczać, ja to już w swoim życiu przerobiłem, oczywiście zależy jak to głęboko w Tobie siedzi, bo pewnie nie zawsze skierowanie myśli na inny tor pomoże.

wiadomo, że jak dostanie się "z łokcia w brzuch" trudno jest machnąć na to ręką i skierować uwagę na piękny zachód słonca...czyli jak jakieś słowa, albo postępowanie, faktycznie mnie zabolały, to uwaga cała skupia się na tej negatywnej myśli i złość od razu buzuje wewnątrz i ani się obejrzę mam w głowie plan zemsty i przemowę udawadniającą parszywość postępowania oszusta i kłamcy i jak wygrywam swoją niewinność i spokój, a on zostaje ukarany i nieszczęśliwy i boli go tak bardzo jak tego chcę. Tłum skanduje : jak mogłes uczynić coś takiego tej dziewczynie, on się garbi z poczucia winy, wstydu  gdy idzie do swojej celi.

 

PS. Dziękuję za wsparcie, jak miło...

Edytowano przez hagne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
20 minut temu, BrakLoginu napisał:

lub przyjdź do nas, my z @Layne Ci głupotki wybijemy z głowy :D 
Na prawdę nie ma co się zadręczać, ja to już w swoim życiu przerobiłem, oczywiście zależy jak to głęboko w Tobie siedzi, bo pewnie nie zawsze skierowanie myśli na inny tor pomoże.

HE. Właściwie to ja się też do Ciebie zgłoszę na wybijanie @BrakLoginu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Musiała ta osoba Tobie @hagne nieźle zaleźć za skórę. Łatwo się radzi komuś nie znając dokładnego problemu. Czasem też warto uderzyć do specjalisty, ja nigdy nie korzystałem, a miałem również traumatyczne przeżycia. Nauczyłem się jakoś to ogarniać po swojemu, na tyle, że to mi kompletnie w niczym nie przeszkadza.
Niestety nie da się ludzkiego mózgu sformatować, a szkoda, powinna być opcja "usuń toksyny" :) 

5 minut temu, Layne napisał:

Właściwie to ja się też do Ciebie zgłoszę na wybijanie

Młotki mam różnej wagi, ale dla pewności zakupię kij bejsbolowy do wybijania głupot z głowy :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
1 minutę temu, hagne napisał:

wiadomo, że jak dostanie się "z łokcia w brzuch" trudno jest machnąć na to ręką i skierować uwagę na piękny zachód słonca...czyli jak jakieś słowa, albo postępowanie, faktycznie mnie zabolały, to uwaga cała skupia się na tej negatywnej myśli i złość od razu buzuje wewnątrz i ani się obejrzę mam w głowie plan zemsty i przemowę udawadniającą parszywość postępowania oszusta i kłamcy i jak wygrywam swoją niewinność i spokój, a on zostaje ukarany i nieszczęśliwy i boli go tak bardzo jak tego chcę. Tłum skanduje : jak mogłes uczynić coś takiego tej dziewczynie, on się garbi z poczucia winy, wstydu  gdy idzie do swojej celi.

 

PS. Dziękuję za wsparcie, jak miło...

Też mam podobnie. Ciężko to kontrolować, ale da się, tylko potrzeba sporo silnej woli i chęci do wyrzucenia tej nienawiści i jadu z siebie. Do mnie bardzo często wracają myśli dotyczące krzywd i nie znam złotego sposobu na pozbycie się ich. Są lepsze i gorsze epizody, ale to wraca.  Myślę, że wiele zależy od pracy nad sobą, spojrzenia przychylnym okiem na innych, nie trzymanie urazy i pozbycie się chęci zemsty. Wybaczyć.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
monalisa

@hagne  mam za sobą traumę w sumie nawet kilka jak się okazuje. Wspomnienia powracają. Wszystko co się wydarzyło ma wpływ na to jaką osobą teraz jestem, na to co się ze mną dzieje.  Niby jest ok, ale czasem jednak nie jest. Nie umiem sobie z częścią tych wspomnień radzić. Z innymi nauczyłam się żyć i zaakceptowałam to, że miały miejsce, że nie było to zależne ode mnie, że zdarzają się sytuacje za które odpowiedzialna jest tylko jedna strona a nie dwie. Zajęło mi to dużo czasu i pracy. I nie robię tego sama. Jestem od 3 lat w terapii. Bez niej bym sobie nie poradziła, albo byłoby mi znacznie ciężej.  Jeżeli chcesz pogadać zapraszam priv 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Layne napisał:

Myślę, że wiele zależy od pracy nad sobą, spojrzenia przychylnym okiem na innych, nie trzymanie urazy i pozbycie się chęci zemsty. Wybaczyć.

Dobrze to ująłeś. Najważniejsza jest praca nad sobą. Wyszukanie jakichś pozytywów w tym wszystkim. Wybaczenie też jest ważne, ale nie zawsze się jednak da, ale już sama chęć, by pójść dalej przez życie, cieszenie się małymi drobiazgami, których doświadczamy pozwala nam być szczęśliwszymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hagne
2 minuty temu, monalisa napisał:

@hagne  mam za sobą traumę w sumie nawet kilka jak się okazuje. Wspomnienia powracają. Wszystko co się wydarzyło ma wpływ na to jaką osobą teraz jestem, na to co się ze mną dzieje.  Niby jest ok, ale czasem jednak nie jest. Nie umiem sobie z częścią tych wspomnień radzić. Z innymi nauczyłam się żyć i zaakceptowałam to, że miały miejsce, że nie było to zależne ode mnie, że zdarzają się sytuacje za które odpowiedzialna jest tylko jedna strona a nie dwie. Zajęło mi to dużo czasu i pracy. I nie robię tego sama. Jestem od 3 lat w terapii. Bez niej bym sobie nie poradziła, albo byłoby mi znacznie ciężej.  Jeżeli chcesz pogadać zapraszam priv 

Dziękuję za zaproszenie, ale chodzi o to i dlatego nie chodzę też na terapię, bo nie chce opowiadać całej historii, wdawać się w szczegóły. Zamiast rozpamiętywania, właśnie byłam zainteresowana zapominaniem, technikami wyciszającymi myśli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, hagne napisał:

dlatego nie chodzę też na terapię, bo nie chce opowiadać całej historii, wdawać się w szczegóły.

Ja miałem podobnie, wiedziałem, że poukładałem sobie wszystko w głowie na tyle, że nie potrzebowałem terapii, a sama w sobie terapia właśnie, by była przerobieniem wszystkiego, a co za tym idzie powrotem do tego co było, z czym tak długo walczyłem. Dla mnie, by to był ogromny krok wstecz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hagne

wybaczenie, nie ma sprawy, ale nie na takiej zasadzie, że ja z tym człowiekiem się umówię na herbatę, tylko chodzi o całkowite pozbycie sie negatywnych myśli na temat tej osoby...kurcze nawet jesli zachowanie było niemoralne i naprawdę słabe? Będzie trudno. Ja sobie powtarzam, że jestem bezpieczna, że tu gdzie jestem nic złego się nie dzieje, że mogę sobie ufać, że przecież nie ma zagrożenia, że to takie flashbacki, zwykłe myśli, że nie muszę tego traktować tak serio, że to na zewnątrz mnie się nie dzieje, że tylko wewnątrz itp. na razie nie działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
11 minut temu, hagne napisał:

Dziękuję za zaproszenie, ale chodzi o to i dlatego nie chodzę też na terapię, bo nie chce opowiadać całej historii, wdawać się w szczegóły. Zamiast rozpamiętywania, właśnie byłam zainteresowana zapominaniem, technikami wyciszającymi myśli. 

Może spróbujesz medytacji? 

Tutaj masz prowadzoną pomagającą odpuścić. Na słuchawkach, w skupieniu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hagne
4 minuty temu, Layne napisał:

Może spróbujesz medytacji? 

Tutaj masz prowadzoną pomagającą odpuścić. Na słuchawkach, w skupieniu.

 

o dzięki posłucham:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
monalisa

Każdy siebie zna najlepiej.  Skoro uważasz, że najlepszym wyjściem jest wyciszenie to próbuj to co chłopaki radzą.  Napisałam ze swojej perspektywy, u mnie próba zapomnienia, niemyslenia doprowadziła do depresji.  

28 minut temu, Jacekz napisał:

Terapie..i inne inności...-Nie zapomina się..!

Możesz rozwinąć, bo nie łapię ? 

Edytowano przez monalisa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, monalisa napisał:

Możesz rozwinąć, bo nie łapię ? 

Z tej strony mecenas Pana @Jacekz, mojemu klientowi chodziło o to, że terapie itp. nie pomogą zapomnieć. Dziękuję za uwagę :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
monalisa

@Jacekz ojej i tak zostawisz mnie z tą niewiedzą i domysłami? 

 

 

@BrakLoginu tak terapia jest dla kogoś kto chce zrozumieć (nie chodzi o rozum a o emocje) co się stało i dlaczego ciągle np jakieś wspomnienia powracają. Jedni nazywają to grzebaniem i rozdrapywaniem, inni łączą to z poczuciem ulgi.  Każdy ma rację. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 759
    • Postów
      266 273
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 002
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Ratel
    Najnowszy użytkownik
    Ratel
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      hm niestety nie przerobiłem waszej całej  konwersacji więc wątku o służbach których nie chcesz rozpraszać swoją golizną zwyczajnie, po ludzku 🤷 nie fersztein, ps może i nie zawsze w negliżu wypada, ale są na szczęście sytuacje kiedy w ubraniu nie wypada🙂
    • KapitanJackSparrow
      Zahaczyłem jadąc, niestety tylko jadąc  Widzę żeby cię pokonać muszę cytować po kolei górki od zachodniej granicy 🙃   
    • Wikusia
    • Wikusia
      Oj tam , oj tam 😁  w końcu ..  
    • la primavera
      Ten na zaś wykorzystam od razu- Góry Choczańskie.  Chyba, że zahaczyłeś jadąc w Niżne. 
    • la primavera
      A.mnie się wydaje, że najwięcej czerwonego jest właśnie w Pieninach.     
    • la primavera
      Proszę bardzo 🙂 ciekawe, czy Tobie również sue spodoba.  Rzeczywiście zdarzało mu się używać oczu za często.  Dla mnie zbyteczne były jego odloty, slanianie się na nogach jakby był w gorączce.  To miałam na myśli pisząc o zbędnej teatralności.   Ja z nią miałam.problem, bo wydawalo mi się, że mówi jakby miała ściśniętą  szczękę. Potem.pomyslalam, że przecież wszystkie Łęckie takie były, denerwujące, z manierą w głosie i wyższością. Czyli,  że dobrze zagrała 🙂
    • la primavera
      ,,Niebo nad Normandią "   Przeglądając  filmy w poszukiwaniu czegoś wartego zobaczenia mam czasem wrażenie,  że wszystko  co dobre, zostało już nakręcone.  A wtedy trafia się taka perełka jak wspomniany już wczesniej,,Tenzing " . Albo  niezwykłe ,,Niebo nad Normandią"- mnie  zachwycil.    ,,Dunkierka" byla wojennym filmem  bez Niemców, a ,, Niebo.." jest wojennym filmem bez wojny. Zamiast tego mamy spoglądanie w mapy, zbieranie danych i prognozowanie pogody na dzień, który ma zmienić losy wojny. Widzimy swiat generałów, ludzi odpowiedzialnych za losy swoich żołnierzy,  decydujacych o ataku czy o jego zaniechaniu. Nad nimi wszystkimi jest Eisenhower, to on po wysłuchaniu wszystkich podejmie decyzję ostateczną i on zostanie z niej rozliczony. Jego głównym doradcą od pogody zostaje Stagg, meteorolog  kierujący zespołem zbierającym pogodowe dane i który, choć nigdy nie będzie miał.pewnosci co do prognoz,  również musi jasno zadeklarować własne stanowisko.    W roli Stagga występuje Andrew Scott. Mam wrażenie, że ten człowiek nie wykonał w filmie ani jednej zbędnej miny, kazde spojrzenie, odwrocenie glowy, przełknięcie sliny bylo idealne. Świetnie oddał skupienie na pracy, powagę sytuacji, profesjonalizm, przeżywanie jednocześnie ze światowymi własnych życiowych dramatów. Z nim.idziemy przez ten film, to on zabiera nas w świat prądów i huraganów.  Zadziwiające, że chociaż znamy historię, wiemy, jak się potoczyła, to film potrafi nas tak zakręcić,  że te wiedzę odkładamy na półkę i w niepewności patrzymy co będzie dalej.   Dla mnie ten film o kawał dobrego kina.      
    • Gość w kość
      byłem🤨 byłem🤨 może to ja byłem...🤨 no, jeśli widoki żadne,... ... to nie mogłem być ja🤨     kiedyś wpadłem na pomysł, żeby wystartować sobie w krótkim biegu w Pieninach, ... więc ledwo żyję, bo tam są podbiegi!🤨 i nagle ten moment, kiedy wybiegłem na otwarte pole i moim oczom wyraźnie ukazały się... Tatry... powiem Pani, że zaczynam oswajać się z myślą, że jesienią wszędzie jest pięknie...🙂    
    • brum
      Czasem też wina brakuje, ale generalnie tak w negliżu przy obcych to chyba nie do końca wypada. W końcu, to są ludzie na służbie. Nie można ich rozpraszać. 
    • KapitanJackSparrow
      Wyspowy to tak z okien samochodu jednie, bo jest tym, czym dla mnie Góry Kaczawskie, niby są po drodze ale ciągnie w ciekawsze miejsca. Punkt dla ciebie i jeszcze jeden ode mnie na zaś 🙂
    • KapitanJackSparrow
      nie każda koszula zdobi 😀
    • brum
      To już się robią poważne sprawy. Forum to, co wiadomo milczy dalej. 
    • brum
      Nie każda kobieta.
    • Gość w kość
      co Ty z tymi zagadkami?😁   to było zdjęcie z Gór Stołowych, co zresztą, wydawało mi się, jasno opisałem😬   z niezagadkami w ogóle Ci nie idzie, może z zagadkami będzie lepiej🤷‍♂️   wygooglowałem, no, pięknie to wygląda na zdjęciach🤨
    • KapitanJackSparrow
      po co ci koszula nocna jak kobieta najlepiej wygląda bez niej 
    • Gość w kość
      widzę,... ... że poniosła Cię wyobraźnia😁    
    • brum
      ❤️ Mam podobne wrażenia. Różnię się oceną Dorocińskiego. Lubię go bezkrytycznie, ale przeczytałam  w jakiejś recenzji, że grał głownie wytrzeszczem oczu i to chyba prawda, niestety. Myślałam, że zrobią ze Stacha bardziej współczesną wersję przedsiębiorcy, chłopaka z ikrą a on jest do szpiku kości pozytywistyczny, poprawny, bez skazy najmniejszej. Uśmiecha się czasem półgębkiem i to wszystko. Aż mi się chciało walnąć go w w łepetynę, żeby mu się zmieniło i żeby pokochał inną.  Podobała mi się bardzo Pani Urzędowska. Była taka, jaka według mnie powinna być - dziecko epoki, w której żyła oraz warstwy społecznej. Taki trochę słodki głuptasek, której los wyznaczył ścieżkę życia no i Stach, niestety, nie skradł jej serca. Choć miał bardzo do zaoferowania. Nawet zupełnie przyjemną aparycję.  A wszystko przez Bolesława Prusa! Filmy bardzo dobry choć przydługawy. Ale nie chciałam wychodzić w trakcie. Lepsze od "Znachora".   Dzięki za "Tenzinga". Będę szukała, żeby obejrzeć. 
    • la primavera
      Byłeś Waść na Sokolicy    Pieniny jesienią to coś pięknego. Pewnego razu zdarzyło mi się pójść na Trzy Korony spotykając po drodze tylko jedna osobę.  Oczywiście  pogoda była wtedy okropna i widoki żadne   Zobacz, jak tam dbają o turystów    Cóż, terra incognita. Na razie.   Ale mam takie przypuszczenie, graniczące  z pewnością,  że w Beskidzie Wyspowy to żaden z Was nie był. Czyli punkt dla mnie.   Ech  stamtąd to się wybitnie nie chce wracać.  Gdzie byłeś? Klasyka czy coś nieoczywistego?      
    • la primavera
      Filmowa Lalka" okazała się caikiem poprawna. Dobrze się oglądało- piękne stroje, scenografia przenosząca w inne czasy, oddana obyczajowość epoki-wszystko to cieszy oko. Calości dopelniała muzyka, która jednak bywała za glośna, jakby jej bylo za dużo. Podobne odczucia miałam w Znachorze, gdzie chwilami byla zbyt dominująca. Ma to jednak ten plus, że zagłusza szeleszczacych  papierkami, uzaleznionych od jedzenia, ludzi   W filmie występuje dużo znanych aktorów, (ty|ko Lindy brakowało) zatem aktorsko też jest na bogato. Czy to dobrze? Nie wiem, mialam mieszane uczucia. Dorociński jakoWokulski świetny, aż za dobry, bo zeby on się Łęckiej nie podobal to ta musialaby być ślepa.   Historia przedstawiona bez udziwnień, z szacunkiem dla oryginalu. Myślę, że to ważne, bo latwo dodac coś do filmu, co zrobi go intrygujacych, kontrowersyjnym i  będzie się o nim mówić ale tak naprawdę będzie to zupełnie inna historia, podpięta  do oryginału, niczym uboga krewna licząca na jakiś zapisek w testamencie.    Na minus w filmie byly dla mnie  momenty teatralności, milosc Wokulskiego i bez tego była wystarczająco dobrze pokazana. I trochę za dużo sentencji, jedna złota mysl wystarczy, bo potem latwo popaść w kicz. Moglby być też krótszy. Ale to takie czepianie się, bo ogólnie  film odbieram pozytywnie.    
    • Pieprzna
      Budowanych z bazaltu.
    • Pokraka
      Dobra tez idę, popracować trochę. 
    • Pokraka
      Tak! I kupimy sobie majtki! 
    • brum
      Będziemy bogate!!! Oddalam się.  Ciał, ciał.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...