Skocz do zawartości


Miejscowy

Ogólnie o polityce.

Polecane posty

Żebrak
Przed chwilą, Merkana napisał:

Za późno już obrazek stanął Ci przed oczami ?

Idę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
2 minuty temu, Merkana napisał:

Lubię Ciebie to ustąpię niech będzie twoja racja.

Pewnie jedni trochę uszczknęli a drudzy dodali. Może być? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

A może twoja tv zawyżała ?

 

Przed chwilą, Merkana napisał:

Lubię Ciebie to ustąpię niech będzie twoja racja.

Nikt nie jest w stanie oszacować ile osób brało udział w protestach. Telewizji i sondażom nie ma co ufać, a protesty były są i będą i wg mnie są potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
3 godziny temu, Merkana napisał:

Nie chodzi o nietolerancję katolicyzmu ale o przestrzeganie prawa. Pomyślałaś o kobietach które poddają się aborcji? To nie jest łatwa decyzja. Nie potrzebują spojrzeń potępienia i nienawiści. 

Modlitwy to potrzebuje niejedna "święta" a nie skrzywdzona kobieta z obciążeniem psychicznym jakim jest decyzja o aborcji czy to w wyniku gwałtu czy uszczerbku na zdrowiu płodu. 

Pomoc modlitwą... chyba na trzy zdrowaśki do pieca!

Najlepiej niech te kobiety piekło pochłonie lub kajają się do końca życia pod krzyżem w hańbie i wykluczeniu.

Niegodne dostąpienia chwały niebieskiej!  ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Fifka napisał:

Modlitwy to potrzebuje niejedna "święta" a nie skrzywdzona kobieta z obciążeniem psychicznym jakim jest decyzja o aborcji czy to w wyniku gwałtu czy uszczerbku na zdrowiu płodu. 

Pomoc modlitwą... chyba na trzy zdrowaśki do pieca!

Najlepiej niech te kobiety piekło pochłonie lub kajają się do końca życia pod krzyżem w hańbie i wykluczeniu.

Niegodne dostąpienia chwały niebieskiej!  ;) 

Potęgowanie czyjegoś cierpienia jest nieludzkie! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
44 minuty temu, Arkina napisał:

Zadajmy sobie pytanie... 

Ile znamy kobiet zgwalconych osobiście, która nam o tym powiedziała lub która próbowano zgwałcić?

Trochę ich znam i były przypadki, że i to na moim życiu się mocno odbiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Trochę ich znam i były przypadki, że i to na moim życiu się mocno odbiło.

Też znam kilka i niestety jest to problem. 

Niektóre przypadki nie spotyka sprawiedliwość i to jest najgorsze! 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Arkina napisał:

Potęgowanie czyjegoś cierpienia jest nieludzkie! 

O wszystkim decyduje to czego sami doświadczyliśmy na sobie. Jako facet głupio mi zabierać głos w sprawie aborcji. Na usprawiedliwienie mam tylko to, że wykorzystałem aborcję do pokazania mechanizmów, które rządzą  mediami. Każdej kobiecie mogę tylko współczuć, bo nie wiem co przeżywa, mogę się tylko domyślać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Arkina napisał:

Potęgowanie czyjegoś cierpienia jest nieludzkie! 

Jak słyszę, że ktoś chce pomóc modlitwą szczególnie tą pod publikę - uznając ją za REALNĄ pomoc to śmiać mi się chce.

Modlitwa w tym przypadku może być dodatkiem i bardziej chyba służy dla uspokojenia wnętrza samego modlącego i jego samopoczucia. "Patrz ja jestem lepszy niż Ty! Zasługujesz na pogardę - modlę się za Ciebie! "

 

Chociaż dla mnie to hipokryzja modlić się za te kobiety a nie udostępniać im drogi faktycznej pomocy pod płaszczykiem wiary. 

Rozumiem, że te płaczki pod kliniką aborcyjną wezmą na swoje barki depresje i lęki tych kobiet. A jak popełnia samobójstwo też będą się modlić w ich intencji dostąpienia nieba i wiekuistej światłości! 

 

Każdy ma własne sumienie i przeżywa swoje życie z bagażem indywidualnych problemów i doświadczeń. 

Niech nikt na nikim nie wymusza większego poczucia winy niż ma - bo żyje po swojemu i według własnych przekonań. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
21 minut temu, Merkana napisał:

Wiem że tak po cichu liczysz na walkę w kisielu ? 

Pardon, ja postronny widz liczę na twoją walkę w której skutkiem ubocznym będzie kisiel. Yyy widzisz to? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Fifka napisał:

Zasługujesz na pogardę

Ręce opadają. Skąd wy bierzecie te uczucia. Po sobie sądzicie? 

 

3 minuty temu, Fifka napisał:

Patrz ja jestem lepszy niż Ty! Zasługujesz na pogardę - modlę się za Ciebie! "

Patrz, jestem tu by cię wesprzeć. Zasługujesz na pomoc - modlę się za ciebie byś otrzymała to czego ci potrzeba i spokoj wewnętrzny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Patrz, jestem tu by cię wesprzeć. Zasługujesz na pomoc - modlę się za ciebie byś otrzymała to czego ci potrzeba i spokoj wewnętrzny.

Można modlić się w domu. Po co te pielgrzymki? Chyba dla samych pielgrzymujących. 

To jest Twoim zdaniem pomoc? 

5 minut temu, Pieprzna napisał:

Ręce opadają. Skąd wy bierzecie te uczucia. Po sobie sądzicie? 

Ile osób tyle odczuć. Nie możesz wypowiadać się za wszystkich, tak jak ja nie wypowiadam się za wszystkich.

To moje wnioski.

Edytowano przez Fifka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
8 minut temu, Fifka napisał:

Jak słyszę, że ktoś chce pomóc modlitwą szczególnie tą pod publikę - uznając ją za REALNĄ pomoc to śmiać mi się chce.

Modlitwa w tym przypadku może być dodatkiem i bardziej chyba służy dla uspokojenia wnętrza samego modlącego i jego samopoczucia. "Patrz ja jestem lepszy niż Ty! Zasługujesz na pogardę - modlę się za Ciebie! "

 

Chociaż dla mnie to hipokryzja modlić się za te kobiety a nie udostępniać im drogi faktycznej pomocy pod płaszczykiem wiary. 

Rozumiem, że te płaczki pod kliniką aborcyjną wezmą na swoje barki depresje i lęki tych kobiet. A jak popełnia samobójstwo też będą się modlić w ich intencji dostąpienia nieba i wiekuistej światłości! 

 

Każdy ma własne sumienie i przeżywa swoje życie z bagażem indywidualnych problemów i doświadczeń. 

Niech nikt na nikim nie wymusza większego poczucia winy niż ma - bo żyje po swojemu i według własnych przekonań. 

Mam identyczną tu opinię. Też mnie irytują te protestujące płaczki i traktuję to wyłącznie w kategoriach pokazów hipokryzji. Tak samo, jak niemal trzeba było mnie trzymać, gdy takie właśnie świętoszki witały przed drzwiami szpitala pewnego doktora Ch. jak świętego, po tym co zrobił, podsuwając mu niczym papieżowi do błogosławieństwa zupełnie ZDROWE dzieci (nie wiem, jak można wykazywać się takim brakiem empatii i hipokryzją, by mając zdrowiuteńkie dzieci i nie mając pojęcia o piekle i cierpieniu, także fizycznym tego dziecka - zanim umarło, musiało być na silnych lekach przeciwbólowych, którego stał się ten świętoszek w kitlu przyczyną, stawać po stronie tego lekarza).

Natomiast powinno się takie towarzystwo jedynie usuwać przy pomocy służb porządkowych, a nie karać wyrokami (o ile w ogóle tak jest, bo tego nie wiem, padł tu przykład Hiszpanii).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Zostawię jeszcze link do artykułu do sprawy "świętego" i "moralnego" doktora Ch. (polecam szczególnie poczytać, jaki był stan i wizualny wygląd dziecka, któremu nie pomagała nawet morfina na ból, zanim zmarło, chyba można powiedzieć, że nareszcie...). Ta sprawa kosztowała mnie wtedy wiele emocji.

https://natemat.pl/324357,dziecko-chazana-historia-rodzicow-ktorym-prof-chazan-odmowil-aborcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Nie wkładacie wszystkich do jednego worka. W każdym środowisku istnieje ekstrema, która u postronnego obserwatora wywołuje mieszane uczucia. Napisałem, że wierzę, Pieprzna napisała parę zdań w ostrzejszym tonie lub odbiorze. Czy to nas automatycznie stawia po stronie ekstremy? Jeżeli ktoś wierzy w modlitwę, to wie co dziewczyna miała na myśli. Ci ludzie z krzyżem w ręku naprawdę mają mało wspólnego z wiarą, są tylko....właściwie kim są?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
4 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Zostawię jeszcze link do artykułu do sprawy "świętego" i "moralnego" doktora Ch. (polecam szczególnie poczytać, jaki był stan i wizualny wygląd dziecka, któremu nie pomagała nawet morfina na ból, zanim zmarło, chyba można powiedzieć, że nareszcie...). Ta sprawa kosztowała mnie wtedy wiele emocji.

https://natemat.pl/324357,dziecko-chazana-historia-rodzicow-ktorym-prof-chazan-odmowil-aborcji

Dobrze...że nie mam pozwolenia na broń. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
16 minut temu, Fifka napisał:

Można modlić się w domu. Po co te pielgrzymki? Chyba dla samych pielgrzymujących. 

To jest Twoim zdaniem pomoc? 

Dzięki tym "pielgrzymkom" część kobiet zmienia zdanie. Rodzą dzieci i dziękują Bogu, że ktoś interweniował w porę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Dzięki tym "pielgrzymkom" część kobiet zmienia zdanie. Rodzą dzieci i dziękują Bogu, że ktoś interweniował w porę.

Szczerze? Nie wierzę w to. Obym się mylił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
26 minut temu, Fifka napisał:

Każdy ma własne sumienie i przeżywa swoje życie z bagażem indywidualnych problemów i doświadczeń. 

Niech nikt na nikim nie wymusza większego poczucia winy niż ma - bo żyje po swojemu i według własnych przekonań. 

Owszem i to jest jak najbardziej słuszne co napisałaś. Każdy jest inny i niesprawiedliwa ocena jest zbędna. Jeżeli nie chcemy pomoc to chociaż uszanujmy czyjaś wolę... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Dzięki tym "pielgrzymkom" część kobiet zmienia zdanie. Rodzą dzieci i dziękują Bogu, że ktoś interweniował w porę.

Czy te słowa tyczą się też do upośledzonych dzieci ? 

Bo jeśli tak... to rozumiem że pielgrzymujące świętoszki pilnują na zmianę tych roślinek i robią comiesięczne przelewy na wychowanie i opiekę medyczną. Czy również modlitwą wspierają te przymuszone cierpiętnice licząc na mannę z nieba dla poszkodowanych? Bo przecież nasze państwo takie piękne! Takie wspierające chorych, zdeformowanych, niedołężnych! Rydzyka tez można wspierać TYLKO modlitwą. Czemu to nie działa w dwie strony? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Arkina napisał:

Owszem i to jest jak najbardziej słuszne co napisałaś. Każdy jest inny i niesprawiedliwa ocena jest zbędna. Jeżeli nie chcemy pomoc to chociaż uszanujmy czyjaś wolę... 

 

Po prostu mamy zbyt duże skłonności do oceniania innych. Najczęściej ocena mija się z prawdą a to dowodzi tylko, że nie ma sensu bawić się w Boga, który wszystko widział, przeżył i wie. Rozumiem też pojęcie ciąży niechcianej. Jeżeli wierzę w Boga to muszę też uwierzyć w to, że mógł uniknąć w procesie ewolucji tego, że można usunąć ciążę. Trzustki nie usuniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Po prostu mamy zbyt duże skłonności do oceniania innych. Najczęściej ocena mija się z prawdą a to dowodzi tylko, że nie ma sensu bawić się w Boga, który wszystko widział, przeżył i wie. Rozumiem też pojęcie ciąży niechcianej. Jeżeli wierzę w Boga to muszę też uwierzyć w to, że mógł uniknąć w procesie ewolucji tego, że można usunąć ciążę. Trzustki nie usuniesz.

Owszem, zbyt pochopnie oceniamy i zbyt szybko. Nie zastanawiamy się nawet dlaczego...ba nawet nie zapytamy aby zrozumieć. Często gęsto wydajemy wyrok w oparciu o własne doświadczenia i punkt widzenia. Nie przewidujemy, że ktoś może stać w innym miejscu własnego życia i kieruje się zupełnie odmiennymi od nas pobudkami. Warto czasem się zastanowić, poświęcić trochę czasu aby dowiedzieć się...dlaczego?

I żeby nie było. Też oceniam czasem zbyt szybko... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A ja zamiast "amen" napiszę tradycyjnie: nie umrzesz za mnie, więc nie masz prawa mówić co mam robić i jak mam żyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Żebrak napisał:

A ja zamiast "amen" napiszę tradycyjnie: nie umrzesz za mnie, więc nie masz prawa mówić co mam robić i jak mam żyć?

Bardzo dobry komentarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Arkina napisał:

Owszem, zbyt pochopnie oceniamy i zbyt szybko. Nie zastanawiamy się nawet dlaczego...ba nawet nie zapytamy aby zrozumieć. Często gęsto wydajemy wyrok w oparciu o własne doświadczenia i punkt widzenia. Nie przewidujemy, że ktoś może stać w innym miejscu własnego życia i kieruje się zupełnie odmiennymi od nas pobudkami. Warto czasem się zastanowić, poświęcić trochę czasu aby dowiedzieć się...dlaczego?

I żeby nie było. Też oceniam czasem zbyt szybko... 

 

Czasami lepiej nie pytać "dlaczego?" Nie każdy jest wylewny. Wiem jedno, potrzebujemy obecności drugiej osoby. Lepiej niech milczy, niż ma głupio gadać. W każdym problemie jest najgorsze osamotnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 692
    • Postów
      260 158
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      949
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    annadatabase
    Najnowszy użytkownik
    annadatabase
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Wkrótce okazało się że to nie był  chłopiec tylko kapitan😅🤣,  który skrył się w krzakach, licząc, że Nomada, tudzież inna niewiasta zapragnie skorzystać z porannej nagiej kąpieli jeziorku... Jak widać srodze się zawiódł, bo w istniejącym obecnie świecie elektroniki,  kopiące się nago kobiety wyginęły jak mamuty.  Jak żyć mruknął niezadowolony ...
    • KapitanJackSparrow
      Naprawdę żałuję że nie możesz też go obejrzeć, bo przy współczesnym zalewie filmów, często efekciarskich z natury. W tym przypadku ktoś jednak postarał się zainteresować i poprzeć to wszystkim elementami sztuki filmowej. To raczej nie jest kryminał w stylu Agaty Christie, gdzie każdy szczegół ma istotne znaczenie, to nie jest też film w którym akcja idzie wartko i postaciom wszystko idzie jak po maśle ( dygresja: często ktoś z dziecinną łatwością forsuje drzwi lub też inne wyczynia cuda) , to raczej dramat sensacyjno- kryminalny z zacięciem na realizm życia. W pierwszej części przy wielu wątkach wybija się  psychologiczne studium kłamstwa, które urzeka swoim dobitnym życiowym realizmem. Co więcej powiedzieć ...wykup Canal Plus 😉
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Lumel
    • Nomada
      Chodźmy więc-powiedziała. Ruszyła zdecydowanym krokiem zostawiając ślad na wilgotnym mchu. Chłopiec podążył za nią.              
    • Nomada
    • Nomada
      Węgiel aktywny. Węgiel drzewny aktywowany to jeden z najprostszych naturalnych preparatów leczniczych. Wykazuje on wprost niewiarygodne zdolności absorbcyjne, dlatego jego głównym zastosowaniem jest szybka pomoc przy zatruciach pokarmowych – również tych spowodowanych przez niektóre leki. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że węgiel pomaga szybko zatrzymać procesy chorobowe we wczesnych stadiach infekcji wirusowych i bakteryjnych. Jest także zbawienny w leczeniu źle gojących się ran. Surowcem, z którego się go otrzymuje, jest (jak sama nazwa wskazuje) drewno (lub łupiny orzecha kokosowego). Proces polega na wypalaniu ich w wysokiej temperaturze (600–900°C). Aktywacja zaś polega na zwiększeniu powierzchni absorbcyjnej węgla poprzez poddanie go działaniu pary wodnej lub odpowiednich kwasów. W wyniku tego 1 g węgla aktywnego ma powierzchnię absorbcyjną co najmniej 1000 m2. „British Journal of Clinical Pharmacology” przytacza badania, według których 50 g węgla aktywowanego posiada powierzchnię absorbcyjną równą powierzchni 17 pełnowymiarowych boisk piłkarskich! Przyznacie, że to brzmi niewiarygadnie. A jednak! Potężny filtr Co oznacza dla nas ta potężna zdolność absorpcji? A to, że wraz z jego właściwościami adsorbcyjnymi (zdolność wiązania substancji) węgiel w naszym przewodzie pokarmowym wiąże i pochłania wszelkie napotkane substancje. Jeśli zapewnimy podczas jego spożywania odpowiednie ilości wody, to węgiel wraz z uwięzionymi w jego strukturach m.in. patogenami zostanie szybko wydalony wraz z kałem z naszego organizmu. Węgiel bowiem nie wchłania się, a działa niczym wycior, który czyści lufę broni z pozostałości spalonego prochu (proszę wybaczyć mi dosadne porównanie). Dlatego jest on pierwszą pomocą (również na oddziałach SOR) przy pewnego rodzaju zatruciach np.: lekami przeciwbólowymi, antydepresantami, bakteriami i toksynami zawartymi w nieświeżej żywności. Nie wolno go jednak stosować przy zatruciach alkoholowych, zatruciach cyjankami lub wybielaczami. Węgiel aktywny nie dość, że wiąże i absorbuje toksyny, to jeszcze przez pewien czas po spożyciu działa osłonowo na błonę śluzową dróg pokarmowych. Nie wolno go jednak przyjmować bezustannie, ponieważ absorbuje on również soki pokarmowe, makro- i mikroelementy oraz pożyteczne bakterie żyjące w naszych jelitach. Dlatego po stosowaniu węgla zaleca się przyjmowanie dobrych probiotyków w celu odbudowy naszego mikrobiomu jelitowego. Pierwsza pomoc przy wirusach Leczenie węglem infekcji wirusowych przy pierwszych ich objawach od dawna propaguje dr Jerzy Jaśkowski. Rzeczywiście, przyjęcie kilku 3-gramowych dawek węgla w odstępach jednogodzinowych spowoduje absorbcję chorobotwórczych intruzów i ich wydalenie z ustroju, co pomoże naszemu organizmowi szybko uporać się z infekcją. Węgiel na rany Węgiel jako element opatrunku znany był już w starożytności. Do tej pory w ten sposób stosują go australijscy Aborygeni oraz rdzenni mieszkańcy obu Ameryk, Afrykanie oraz Eskimosi (z tym że ci ostatni pozyskują go ze zwęglonych kości zwierząt). Węgiel zaaplikowany na krwawiące rany absorbuje toksyny mogące być źródłem zakażenia. Z tego też powodu był i jest stosowany na ukąszenia jadowitych pająków, węży czy skorpionów. Indiańscy szamani używają węgla również jako antidotum na niektóre trujące rośliny. Węgiel jako kosmetyk Choć może zabrzmieć to dziwnie, to węgiel jest coraz częściej wykorzystywany w preparatach kosmetycznych. Świetnie sprawdza się w pastach do zębów, ponieważ wykazuje delikatne działanie ścierne i wybielające. Na dodatek przywraca w jamie ustnej równowagę mikrobiologiczną. No i nie zaszkodzi nikomu, jeśli przydarzy się go połknąć. Węgiel stosuje się także w szamponach dla osób ze skłonnością do łojotoku. Dodawanie węgla do innych kosmetyków (mydła, peelingi itp.) według mnie jest już bardziej chwytem marketingowym niż wykorzystaniem jego leczniczych właściwości. Ze względu na silne właściwości adsorbcyjne i absorbcyjne węgla nie powinno się go przyjmować ani 2 godziny przed posiłkami, ani 2 godziny po posiłkach i wzięciu leków. Przeciwwskazaniem jest też niedrożność jelit, bóle brzucha niewiadomego pochodzenia, zapalenie okrężnicy oraz stany z zaburzeniem świadomości. Pamiętać należy przy suplementacji węglem o zwiększonej w tym czasie podaży wody oraz o stosowaniu probiotyków po zakończonej kuracji.
    • Nomada
      Julia Pietrucha! Pamiętam, słodka dziewczyna z ukulele. Zmiana wizerunku na moje oko pozytywna ; )       Film, hmm powstał na potrzeby czasu? Możliwe .
    • Nomada
      Lubię dobry kryminał ale w moim telewizorze ten nie leci więc trudno cos napisać. Wiem jednak, że dobry kryminał to taki dla którego szczegóły są kluczowym elementem. ; )
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Wyszyński - zemsta czy przebaczenie?  
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Nic, kompletnie nic  
    • Liliana
      Narysowałaś coś ostatnio?  
    • Liliana
      Inokulum 
    • Liliana
      Poranek wstał jak hymn świata — powoli, dostojnie, z majestatem, który przynależy jedynie chwilom narodzin. Gdy pierwsze promienie słońca rozświetliły mglistą polanę, @Nomada spojrzała przez okno i uśmiechnęła się lekko. Wiedziała, że ten dzień będzie inny niż wszystkie poprzednie. Po chwili wzięła plecak, zapięła kaptur i ruszyła w stronę lasu, gdzie szlak prowadził w głąb jesiennej ciszy. Każde drzewo miało tu swoją historię – ich konary złociły się i czerwieniały jak płomienie, choć nie było tu ognia, tylko czysta natura o świcie. Idąc wzdłuż ścieżki, usłyszała nagle odgłos łamanych gałązek zza krzaków. Zatrzymała się i nasłuchiwała — serce biło jej szybciej, ale ciekawość zwyciężyła strach. Kiedy odsłoniła liście, ujrzała małego chłopca, który patrzył na nią z mieszaniną zdziwienia i zaciekawienia. — Witam — powiedziała cicho. — Szukasz kogoś? Chłopiec skinął głową i wskazał dalej ścieżkę, na której w oddali dostrzegła stare, opuszczone schronisko. Razem ruszyli w tamtą stronę. W miarę jak słońce wspinało się wyżej, ich kroki stawały się lżejsze, a rozmowa — coraz bardziej naturalna i pełna śmiechu. Na progu schroniska znaleźli porzucony dziennik — stary, oprawiony w skórę, który jakby czekał, by ktoś go otworzył. Nomada pochyliła się i szeptem odczytała pierwsze słowa: „Każda podróż zaczyna się w środku serca, a nie na mapie…” To zdanie brzmiało jak obietnica nowej, niezwykłej przygody.
    • Pytanie
      Za co ma być sądzony ten Pan Grzegorz?
    • Chi
      Piątek    
    • LadyTiger
      Chodzi o porządne, wygodne adidasy – najlepiej wybrać takie, które sprawdziły się w upalny dzień na jakimś marszu po lesie, skałkach, w oddychającej skarpetce. Ja mam takie na grubej podeszwie, która ma otwory, co pewnie też daje izolację. Na mrozie zaczyna boleć mnie podeszwa i paluchy pod paznokciem – podejrzewam, że odpowiednia wkładka, wyprofilowana i izolująca chłód byłaby tu wskazana. Kluczem jest swoboda stopy, dlatego buty sportowe mogą się sprawdzić lepiej niż elegancka skórka wyższych nawet buciorów, bo nie ma takiej swobody ani palców, ani ogólnie wszystkich stawów. Takie typowe ładne, toporne zimowe buty są również ciężkie, te moje adidasy za to łatwiej przeciekają 😔 więc nie nadają się do dużej pluchy. Buty powinny być „pojemne” – mi wystarczy często po prostu skarpetkowa część rajtuzów, jakieś cienkie skarpetki + skarpetki z froty. Podejrzewam, że jedną z tych warstw można wymienić na jakąś dobrą wkładkę na zimę, żeby się tam wszystko zmieściło i nie ściskało stopy. Jestem w szoku, jak komfort stopy nie pozwala jej zmarznąć 😮 Zaznaczam, ze jestem od wielu lat osobą zahartowaną i jedynym moim problemem, jeśli chodzi o ból zmarznięcia, to właśnie stopy i ręce (palce!), a także ich przesuszanie :😔 Nie mieszkam na południu Polski, więc miałam kontakt z zimnem tak do – 10 st. Parę razy w ciągu tej zimy założyłam typowe zimowe obuwie, takie z „kotkiem”, na potrzeby elegancji i bo jednak było mi trochę za zimno w adidasach, ale być może to psychika i przyzwyczajenie. Bo na śniegu adidasy radzą sobie świetnie. Ani razu nie wywróciłam się w nich, ani na śniegu, ani na gołoledzi – w tych typowo zimowych parę razy mi się przydarzyło, ale może jestem bardziej ostrożna. Zastanawiam się, czy te adidasy się nie zniszczą, na gumie są jakieś takie rysy 🧐, ale nie wiem, czy to od mrozu, bo guma jest materiałem polecanym na mróz.
    • la primavera
      ,,Do nieba" Fajna obsada,  bo i Jennifer Connelly i Cillian Murphy jednak film taki, że można zastanawiać się o czym on tak właściwie był. Dorosły Iwan za namową dziennikarki wyrusza wraz z nią by spotkać sie z matką,  która porzuciła go dawno temu. Kobieta zajmuje się teraz uzdrawianiem ludzi i mieszka gdzieś w krainie śniegu i mrozu.  W trakcie filmu cofamy się w czasie  by poznać te rodzinę, dowiedzieć się,  co ważnego zdarzyło się w ich życiu i jak to się stało, że matka zostawiła syna. Takie to wszystko otoczone pajeczyną z niedopowiedzeń, tajemnic, że  zabiło to cały film, który zamiast opowiedzieć  ciekawą historię to pokazał ją tak, że wydaje się być zrozumiała dla jakieś wyższej klasy fanów kina a nie zwykłych oglądaczy filmów .   ,,Duchy Inisherin " Prześliczne krajobrazy są uczta dla oka  ale film jak dla mnie niezbyt interesujący. Opowiada historię dwoch przyjaciol z których jeden postanowil tę przyjaźń zerwać, ot tak po prostu. Ten drugi nie chce się z tym pogodzić I nachodzi przyjaciela czym powoduje złość tamtego. Za każde takie  zakłócanie mu życia postanawia uciąć sobie jeden palec. Coz jak widać nikt tu nie jest bystry. Być może bystra nie jestem i ja nie doceniając tego filmu ale był nudny a ścieżka z palców prowadząca do osła była okropna.   ,,Niebo, rok w piekle" Serial o Kacmajorze, twórcy i guru sekty niebo, która działała  w Polsce, ma podstawie  ksiazki- wspomnień jej byłego członka.  Tematyka ciekawa, aktorzy swietni ale sam serial nie jest jakiś wybitny. To dopiero kilka odcinków  ale wszystkie jakościowo takie same. Grający główna rolę Kot jest bardzo dobry jednak brakuje tu jakieś dynaminiki,  czegoś, co by przekonało, że można było tak dać się  zakręcić  by wyłączyć własne myślenie i żyć pod czyjeś dyktando.     
    • Chi
      Czwartek     
    • Gorix
      Widzieliście ostatnio jakieś pasywne inwestycje w mieście? Zastanawiam się, czy to tylko moda, czy faktycznie warto.
    • Caldo
      Na fb <reklama> widzać, że tutaj jest kameralnie, rozwijająco i przytulnie. Nie wiem, o takie coś Ci chodzi? Zajęcia z angielskiego są prowadzone przez mgr filologii, więc wiedza i podejście jest.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...