Skocz do zawartości


Miejscowy

Ogólnie o polityce.

Polecane posty

Żebrak
2 minuty temu, Miejscowy napisał:

A to już Twoje takie wrażenie, nie moje. 

 

Nic na to nie poradzę. 

Poradzisz, poradzisz!

Nie odnosisz się do uwag. Odpowiadasz tylko na posty, które są po Twojej myśli. To faktycznie jest rzucaniem grochem o ścianę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Merkana
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

A to już Twoje takie wrażenie, nie moje. 

 

Nic na to nie poradzę. 

Nie tylko moje ale też nic na to nie poradzę. Moja rada dla Ciebie to założenie tematu "Polityczne monologi Miejscowego" w których do woli będziesz mógł pisać o polityce w sposób jaki lubisz. Polecam spróbować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Merkana napisał:

Nie tylko moje ale też nic na to nie poradzę. Moja rada dla Ciebie to założenie tematu "Polityczne monologi Miejscowego" w których do woli będziesz mógł pisać o polityce w sposób jaki lubisz. Polecam spróbować. 

Jednak zastrzegę znak towarowy "Monologi". Nie chcę być źle kojarzony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
14 godzin temu, Merkana napisał:

Demokracja może przybierać wiele form. Niektóre z form demokracji zapewniają lepszą reprezentację i więcej wolności dla obywateli niż inne. Jeżeli demokracja nie posiada mechanizmów zabezpieczających to jedna z gałęzi władzy może zdominować pozostałe niszcząc w konsekwencji demokrację. 

Tak sobie to tłumacz... iż niby mamy różne demokracje. Wiesz, mamy taki termin jak: - ["Nominalny" = będący kimś tylko z nazwy, wyznaczony do pełnienia określonej funkcji, ale realnie niekoniecznie ją spełniający.]

Dlatego to co Ty nazywasz "demokracją w rożnych formach" - ja nazywam: "demokracją nominalną", - czyli znaną tylko z nazwy (demokracja), a nie z prawideł określających czym jest prawdziwa demokracja, bo te formy o jakich piszesz, tak na prawdę nią nie są i nigdy nie będą. Ot, takie mydlenie ludziom oczu.

 

14 godzin temu, Merkana napisał:

Nie widzi Pan demokracji na najniższym? A kiedy ostatnio był Pan na posiedzeniu gminy? 

Nie, nie widzę przejawów prawdziwej demokracji w moim mieście. Za to widzę jak władza olewa mieszkańców miasta, gdy Ci zgłaszają im swoje problemy. Widzę zaniedbania i indolencję obecnej władzy samorządowej, która to własnych mieszkańców ma za nic. Wystarczy poczytać komentarze pod artykułami na lokalnym portalu, by widzieć tę "demokrację" w działaniu.

 

Zresztą, tak jak napisał @KapitanJackSparrow - "No na kogo i na co my głosujemy!  Na baner z ryjem wywieszony. Na chwytliwe hasło wyborcze. ?" - Przed wyborami partie lansują się z programami wyborczymi, i to na nie głosują głównie wyborcy, w dodatku popierając jakiegoś człowieka, którego nawet nie znają, ale że owa partia go popiera to OK. A po wyborach okazuje się, że program wyborczy to ściema i "lep na muchy" by zwiększyć wygraną w wyborach, a człowiek na którego głosowali wyborcy to szuja, mający swych wyborców za nic. Nie nazywajcie tego syfu, tej politycznej gry w sejmie i senacie - demokracją, bo to tylko myślenie oczu ludziom. Więc nie pieprzcie mi to o jakieś demokracji, bo jej nie ma! Ile to petycji obywatelskich poszło do kosza, bo nie były one zgodnie z linią polityki partii rządzącej? Więc gdzie te rządy ludu się pytam? Dlaczego obywatel nie może odwołać polityka z urzędu?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Jednak zastrzegę znak towarowy "Monologi". Nie chcę być źle kojarzony.

Ojjj daj spokój ?? zawsze będziesz źle kojarzony ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Merkana napisał:

Ojjj daj spokój ?? zawsze będziesz źle kojarzony ?

Ale w duecie z Miejscowym to byłoby jednak przegięcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 minut temu, Aco napisał:

Każdy patrzy na to inaczej. To że mój ojciec jest lewicowy nie znaczy że mam z nim nie rozmawiać, babcia była prawicowa i zagorzała katoliczka, ale nikt nikomu nie wymawiał poglądów mimo że ojciec jest w zasadzie niewierzący. Mój bezpośredni przełożony jest Pisowcem, ale trudno znaleźć drugiego tak życzliwego człowieka. 

Rodziny się nie wybiera, podobnie nie ma sie wplywu na przełozonych, ale znajomych już tak. Nie umiałabym kumplować się z osobą, która popiera niszczenie kraju, popiera dyskryminacje ludzi, popiera niszczenie praworządności, popiera znęcanie sie nad kobietami, popiera zamiatanie pod dywan pedofilii. 

Nie mam takich znajomych, bo znajomych dobieram pod kątem podobnych wartości. Jeśli ktoś popiera ww. działania rządu nie jest dobrym człowiekiem albo ma rozdwojenie jaźni. To ze ktos jest zyczliwy dla mnie to za malo. Bo co gdyby okolicznosci sprawily że okazaloby sie że jestem homo, albo usunelam ciaze, ktorej nie chciałam w podziemiu, albo moj partner bylby przesladowany przez pis....jaka postawe przyjełaby ta osoba? Wole nie sprawdzac. Jest tylu fajnych, normalnyvh osob. W pewnych okokicznosciach, swoją postawą, zaniechaniem lub czynem bezposrednio lub pośrednio może skrzywdzić mnie, moją rodzinę, moich znajomych, którzy są np. homoseksualni, bo to ludzie moralnie wątpliwi. Po prostu nie potrzebuje w swoim otoczeniu ludzi tego pokroju. Poglądy wynikają z pewnych wartości. Nie są oderwane od działań i skutków. 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Ja nie mam szacunku do pisu. I tego nie ukrywam ani dla ich wyborców. 

 

To dużo mówi o Tobie.

PO też traktuje ludzi jak śmieci, a kto z kim przystaje, takim sam się staje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, FAMME napisał:

To dużo mówi o Tobie.

PO też traktuje ludzi jak śmieci, a kto z kim przystaje, takim sam się staje. 

Nie odpowiedziałeś na pytanie, za co kochasz PiS? Słucham....I czekam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
6 minut temu, Maybe napisał:

Rodziny się nie wybieram, podobnie nie ma sie wplywu na przełozonych, ale znajomych już tak. Nie umiałabym kumplować się z osobą która popiera niszczenie kraju, popiera dyskryminacje ludzi, popiera niszczenie praworządności, popiera znęcanie sie nad kobietami, popiera zamiatanie pod dywan pedofilii. 

Nie mam takich znajomych, bo znajomych dobieram pod kątem podobnych wartości. Jeśli ktoś popiera ww. działania rządu nie jest dobrym człowiekiem albo ma rozdwojenie jaźni. Poza tym w pewnych okokicznosciach, swoją postawą, zaniechaniem lub czynem bezposrednio lub pośrednio może skrzywdzić mnie, moją rodzinę, moich znajomych, którzy są np. homoseksualni, bo to człowiek moralnie wątpliwy. Po prostu nie potrzebuje w swoim otoczeniu ludzi tego pokroju. Poglądy wynikają z pewnych wartości. Nie są oderwane od działań i skutków. 

To co powiesz na mojego kuzyna. On jest zatwardziały Pisowiec, a Ona lewaczka. Żyją już że sobą 15 lat tylko u nich w domu na temat polityki sobie nie porozmawiasz na żadnej imprezie rodzinnej. Tam jest zakaz rozmawiania o polityce na rodzinnych spotkaniach. Żyją mają trójkę dzieci i jeden drugiemu nic nie wymawia. Ona nosi tęczowe wstążki, On to toleruje i wszyscy są zadowoleni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Aco napisał:

To co powiesz na mojego kuzyna. On jest zatwardziały Pisowiec, a Ona lewaczka. Żyją już że sobą 15 lat tylko u nich w domu na temat polityki sobie nie porozmawiasz na żadnej imprezie rodzinnej. Tam jest zakaz rozmawiania o polityce na rodzinnych spotkaniach. Żyją mają trójkę dzieci i jeden drugiemu nic nie wymawia. Ona nosi tęczowe wstążki, On to toleruje i wszyscy są zadowoleni.

Bo są normalnymi ludźmi. Najgorsze co może przydarzyć się człowiekowi to szukanie winy w drugim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Aco napisał:

To co powiesz na mojego kuzyna. On jest zatwardziały Pisowiec, a Ona lewaczka. Żyją już że sobą 15 lat tylko u nich w domu na temat polityki sobie nie porozmawiasz na żadnej imprezie rodzinnej. Tam jest zakaz rozmawiania o polityce na rodzinnych spotkaniach. Żyją mają trójkę dzieci i jeden drugiemu nic nie wymawia. Ona nosi tęczowe wstążki, On to toleruje i wszyscy są zadowoleni.

To ich wybór, partner to mój przyjaciel a nie ktoś kto musi być.  Przyjaciel mający inne wartości, tak odległe od moich? To nie przyjaciel i wowczas żaden partner. A co gdyby dziecko okazało się homoseksualne?  A co gdybym miała ciążę z głeboko uszkodzonym płodem? Kto zrezygnowałby ze swoich wartości? On czy ona? W takich sytuavjach nie ma kompromisów. 

Aco takie opowieści i legendy o udanych związkach skrajnych przeciwników, to na półkę z bajkami 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Przynajmniej nie zadłużyli do tego stopnia, nie wprowadzili jednych słuszny wartości katolickich jako obowiązujące, nie twierdzili ze przemoc w rodzinie jest tradycja, nie kazali kobietom być inkubatorami dla potworków, nie zmieniali historii, nie prześladowali sędziów, nie zniszczyli trójpodziału władzy, nie zabierali funduszy na leczenie onkologiczne i psychiatryczne dla nastolatków, nie tworzyli stref wolnych od lgbt dopuszczając się łamania praw człowieka, nie mieliśmy kar narzuconych przez Unię....itp itd. 

TO WSZYSTKO JUZ NAPISAŁAM. Jest kilka stron temu. Więc czytaj bo nie będę tu ciągle tego samego pisac.

 

Zatem co PiS takiego dobrego zrobił?

Nie zadłużali kraju? Nie okradali? A to ciekawe ?

Historie zmieniają, gdzie, w którym momencie? Sędziów nie prześladowali? Kobieto o czym Ty mówisz? Sędziowie są skorumpowani  i do puki tego nie wytępiony to nie będzie dobrze w tym kraju, a to ciężko wytępić. Może to i doby z LGBT, co? Ja do tych ludzi nic nie mam, ale niech oni też nie przesadzają. Jak mogły być kary przez Unię jak grali do jednej bramki, zniszczyć Polskę, Ty tego nie widzisz? Nie widzisz jak unia nam szkodzi? 

A co do kobiet inkubatorów jak to Ty nazwałaś to nie wina PiSu. I tu masz pracę domową. 

Powiedz tak szczerze, ile czasu jesteś już w Anglii? 

 

Zmniejszenie wieku emerytalnego, zerowy podatek dla młodych, trzynastki, różne dodatki, podniesienie płac minimalnych, włączenie macierzyństwa do emerytury, zmniejszenie bezrobocia bo odbudował gospodarkę,  przekop mierzei wiślanej,  teraz obniżenie VAT. Dużo jest tego. I to co obiecywali przed wyborami praktycznie to spełniają,  a co spełnili poprzednicy? I w Polsce robiło się dobrze, tylko że ta pandemia popsuła wszystko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
14 minut temu, Maybe napisał:

Nie odpowiedziałeś na pytanie, za co kochasz PiS? Słucham....I czekam.

Czy ja powiedziałem że kocham PiS? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Wzorem jest posłanka Jachira ?

Dobrze że nie Lempart bo to dopiero było by dno i wodorosty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
6 minut temu, Maybe napisał:

To ich wybór, partner to mój przyjaciel a nie ktoś kto musi być.  Przyjaciel mający inne wartości, tak odległe od moich? To nie przyjaciel i wowczas żaden partner. A co gdyby dziecko okazało się homoseksualne?  A co gdybym miała ciążę z głeboko uszkodzonym płodem? Kto zrezygnowałby ze swoich wartości? On czy ona? W takich sytuavjach nie ma kompromisów. 

Aco takie opowieści i legendy o udanych związkach skrajnych przeciwników, to na półkę z bajkami 

Ja Ci tylko mówię o ludziach których osobiście znam. Ja też nie pytałem mojej żony jakie ma poglądy polityczne i czy jest wierząca czy nie, bo mnie to nie interesowało. Byłem zakochany w kobiecie a nie jej poglądach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME

Miałbym kogoś nienawidzić i nie rozmawiać z nim bo ktoś ma inne poglądy polityczne. OMG ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
13 minut temu, Żebrak napisał:

Bo są normalnymi ludźmi. Najgorsze co może przydarzyć się człowiekowi to szukanie winy w drugim.

Bo o to w tym wszystkim chodzi. Nie wiem jakie poglądy będzie miało moje dziecko jak dorośnie. Będę je kochał bez względu na to czy będzie za PISem czy za Tuskiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
11 minut temu, FAMME napisał:

Sędziowie są skorumpowani  i do puki tego nie wytępiony to nie będzie dobrze w tym kraju, a to ciężko wytępić.

Racja, lepsi polityczni zwani już tylko z nazwy "niezawisły".

12 minut temu, FAMME napisał:

teraz obniżenie VAT

Jakoś większość produktów tych, które ja kupuje po obniżce więcej kosztuje. Najpierw znacznie podnieśli ceny, by obniżyć vat i to się nazywa "chłyt martetingowy" :D

 

Znów ktoś powie, że to wina przedsiębiorców.

 

45rk9kuTURBXy83ZDY0ZjEyYi04YmNkLTQ4OWMtY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 godzin temu, Maybe napisał:

On ma w Polsce swoją działalność I trochę mu ciężko....ale kto wie....to co robi w Polsce może robić też w Niemczech, ale sam wiesz, to c,asem trudna decyzja bo nowy rynek i musiałby zaczynać od nowa.

Dużo zależy od branży, ale jak biznes stacjonarny to jest to spore utrudnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, FAMME napisał:

Hmmm, mówisz że po grochówce mogli byśmy zmienić kierunek płynący  rurami gaz? ?

Zawsze to jakaś konkurencja dla Putina :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Racja, lepsi polityczni zwani już tylko z nazwy "niezawisły".

Jakoś większość produktów tych, które ja kupuje po obniżce więcej kosztuje. Najpierw znacznie podnieśli ceny, by obniżyć vat i to się nazywa "chłyt martetingowy" :D

 

Znów ktoś powie, że to wina przedsiębiorców.

 

45rk9kuTURBXy83ZDY0ZjEyYi04YmNkLTQ4OWMtY

Odpowiedz mi na jedno pytanie, czy tylko w Polsce dzieją się podwyżki? Jaki my mamy wpływ jako  Polska na rosnące ceny paliw? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Zawsze to jakaś konkurencja dla Putina :D

Nie wiem czy możemy sobie pozwolić na taką konkurencję, ruszy na nas czołgami i co? A my widelcami na niego? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, FAMME napisał:

Nie zadłużali kraju? Nie okradali? A to ciekawe ?

Historie zmieniają, gdzie, w którym momencie? Sędziów nie prześladowali? Kobieto o czym Ty mówisz? Sędziowie są skorumpowani  i do puki tego nie wytępiony to nie będzie dobrze w tym kraju, a to ciężko wytępić. Może to i doby z LGBT, co? Ja do tych ludzi nic nie mam, ale niech oni też nie przesadzają. Jak mogły być kary przez Unię jak grali do jednej bramki, zniszczyć Polskę, Ty tego nie widzisz? Nie widzisz jak unia nam szkodzi? 

A co do kobiet inkubatorów jak to Ty nazwałaś to nie wina PiSu. I tu masz pracę domową. 

Powiedz tak szczerze, ile czasu jesteś już w Anglii? 

 

Zmniejszenie wieku emerytalnego, zerowy podatek dla młodych, trzynastki, różne dodatki, podniesienie płac minimalnych, włączenie macierzyństwa do emerytury, zmniejszenie bezrobocia bo odbudował gospodarkę,  przekop mierzei wiślanej,  teraz obniżenie VAT. Dużo jest tego. I to co obiecywali przed wyborami praktycznie to spełniają,  a co spełnili poprzednicy? I w Polsce robiło się dobrze, tylko że ta pandemia popsuła wszystko. 

Tak, tylko Sędziowie pisowscy nie są skorumpowani ?

Teraz PiS sam zniszczy Polskę I gospodarkę, niepotrzebna mu Unia. ???

Zmniejszenie wieku emerytalnego wiąże się ze zmniejszeniem emerytury. Ty być może jej nie dostaniesz z uwagi na demografię i nie będzie miał kto na Twoją zapracowac. Wszędzie na świecie gdzie demografia leci łeb na szyję wiek emerytalny jest podwyższany.

Drastyczne podniesienie płac minimalnych, wiąże się z podwyżkami produktów, bo te koszty producenci wrzucaja w ceny, wiaze to sie tez ze zmniejszeniem miejsc pracy, niszczeniem średniej i małej przedsiębiorczości, która w kazdej gospodarce stanowi dźwignię rozwoju. 

Zmniejszeniem bezrobocia? Tu to strzelasz sobie już nie w stopy, ale w kolana.

Niech żyje Nowy Ład! ?

 

A to nie PiS i Bosaka drużyna głosowała za przyjęciem tego nieludzkiego prawa? Naprawde? Że mają rodzic zawsze i wszędzie? A jak umrze to umrze, jak to Krzysiu powiedział. Przecież są listy z nazwiskami kto to popierał. A Przyłebska, pisowska dzida, to przybiła ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, FAMME napisał:

Jaki my mamy wpływ jako  Polska na rosnące ceny paliw? 

Duży. Pan słynny z "Wina Tuska" już lata temu, o tym wspominał, ale najwidoczniej ma sklerozę :)

af830a3859c496d75a3c34f717be556b.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...