Skocz do zawartości


Dżulia

Na temat wiary...

Polecane posty

Chi
13 minut temu, Aco napisał:

W tym co napisałaś powyżej (całość)

Powyżej przyznałam Ci rację  w sumie, więc jeśli się ze mną nie zgadzasz, to nic nie rozumiem.  :(

Może to przez to, że mnie głowa boli jak jasna ... :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Aco
4 minuty temu, Chi napisał:

Powyżej przyznałam Ci rację  w sumie, więc jeśli się ze mną nie zgadzasz, to nic nie rozumiem.  :(

Może to przez to, że mnie głowa boli jak jasna ... :D

 

Wyraźnie zaznaczyłem Twój komentarz ? Na głowę weź tabletkę. Niektórzy twierdzą, że trzeba przytulić się do brzozy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
13 minut temu, Aco napisał:

Wyraźnie zaznaczyłem Twój komentarz ? Na głowę weź tabletkę. Niektórzy twierdzą, że trzeba przytulić się do brzozy?

 

Kurde dobra, chciałam zażartować, ale chyba nie doczytałeś.

Już tłumaczę. Napisałeś, że "w tym przypadku, myślimy podobnie"

więc ja Cię przewrotnie zapytałam,: "w którym przypadku myślimy niepodobnie ?" ;)

 

Tabletek staram się nie brać. Wyjdę to rozchodzę, a brzoza jest dobra na wszystko, tyle, że jest zasada, zanim się przytulisz do drzewa, trzeba go zapytać czy się na to zgadza i tym razem to nie jest żart. ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
29 minut temu, Chi napisał:

 

Kurde dobra, chciałam zażartować, ale chyba nie doczytałeś.

Już tłumaczę. Napisałeś, że "w tym przypadku, myślimy podobnie"

więc ja Cię przewrotnie zapytałam,: "w którym przypadku myślimy niepodobnie ?" ;)

 

Tabletek staram się nie brać. Wyjdę to rozchodzę, a brzoza jest dobra na wszystko, tyle, że jest zasada, zanim się przytulisz do drzewa, trzeba go zapytać czy się na to zgadza i tym razem to nie jest żart. ?

 

Ok. Ja też jestem trochę zakręcony dzisiaj. Za chwilę czeka mnie trochę km do pokonania. Taki weekendowy wypad do rodziny. Wcześniej jakieś pakowanie, zakupy, więc brak trochę skupienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
19 godzin temu, Dżulia napisał:

Taka zdolna to ja nie jestem, by emitować, a energii się nie boję, bo nie przywołuję.

Jeśli przychodzi energia czysta jest świetlista tak jak księżyc, to jest tak jak piszesz...nawet tej dziwności się nie odczuwa.

Jednakże są energie przybierające postać za życia, a także ciemne...te unieruchamiają człowieka, są jeszcze ogniste, i niebieskawo-przezroczyste.

Nie jest regułą, że przekaz jest informujący.

 

 

Więc projektujesz, w tej dziedzinie nie ma reguł które znane są człowiekowi. Często boimy się tego, czego nie rozumiemy, co nie zostało zdefiniowane, co nas zaskoczyło nieoczywistością. 

Gęstość ciemnego, hmm wiąże się tu ze strachem. Nie musi ciążyć jeśli tego nie chcesz.

Nie jest sztuką przetrwać burzę, sztuką jest nie bać się gdy ona trwa.

 

Nic nie jest w stanie Ciebie unieruchomić jeśli nie wyrazisz na to zgody.

 

Zrozum te słowa, potrafisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 godzin temu, Dżulia napisał:

To prawda, ale w dyskusji można się podeprzeć wiedzą specjalisty...jednakże nie wydawać diagnozy...za specjalistę.

Można, nie ma zakazu. Wiesz mnie tylko chodzi o to, że nie zgadzam się z twierdzeniem, że wierzące osoby są chore psychiczne.

8 godzin temu, Gość w kość napisał:

moment kontroli nad sobą został przekroczony,

 

Czepiasz się :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
7 godzin temu, Dżulia napisał:

Tak ogólnie powiem, że na zdrowy rozum musi istnieć Bóg/Energia, który stworzył i kieruje prawami by istnienie trwało.

W nauce jest pewna zasada: jeśli coś da się w sposób niezaprzeczalny udowodnić to nazywa się  PRAWO: np. prawo Archimedesa, a jeśli czegoś się nie da udowodnić a tylko są przesłanki za ewentualnym istnieniem danej teorii, to jest to TEORIA.
A istnienie Boga można udowodnić poprzez formę dowodu logicznego sprowadzając do sprzeczności udowadniając jako prawdziwą.

Weźmiemy udowodnienie tezy "Bóg nie istnieje".

Coś, co nie istnieje, nie może posiadać żadnych cech, więc nie mamy tak naprawdę nic do analizy. Więc udowodnienie tezy "Bóg nie istnieje" jest z logicznego punktu widzenia niemożliwe, a więc stoi w sprzeczności z tezą Bóg istnieje, a ta jest prawdziwa. 
 

Wybacz Dżulio, ale to jest wyjątkowe szarlataństwo. W ten sposób jeśli zechcesz udowadniać nieistnienie krasnoludków to też Ci wyjdzie, że coś co nie istnieje nie ma żadnych cech, więc nie mamy tu nic do analizy, więc udowodnienie nieistnienia krasnoludków jest niemożliwe, a więc "stoi w sprzeczności z tezą, że krasnoludki istnieją". Tu dodam uwagę, że niemożliwość udowodnienia nieistnienia czegoś nie oznacza dowodu na istnienie. Sam sposób przeprowadzonego przez Ciebie wywodu jest manipulacją, bowiem próbie dowodu poddawany jest Bóg (krasnoludki) który (którzy) ma(ją) przypisywane pewne cechy. Nie udowadnia się nieistnienia samego w sobie. Można też odwrócić ten logiczny dowód przekonując do Latającego Potwora Spaghetti. Rozpatrujemy ewentualność rozciągliwości boskiego makaronu. Rozciągliwość jest cechą. Jeśli coś ma cechy to istnieje. Coś może istnieć niezależnie od tego, czy jest widziane. Zatem jest możliwe że Potwór spaghetti istnieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
8 godzin temu, Pieprzna napisał:

A skąd wiesz na czym opieram?

Ci co go w Biblii opisali też nie widzieli?

Wnioskuję z Twoich wypowiedzi.

Ci co go opisali, nie wiemy czy pisali prawdę czy bajki.

8 godzin temu, Aco napisał:

Nie ma wyjaśnienia. Jeżeli dwie osoby doświadczają tego samego w jednym momencie. Nie jestem gorliwym katolikiem, raczej niepraktykującym. Z dystansem podchodzę do wielu spraw typu objawienia itd. Ale nie neguję tego. Jeżeli chodzi o zmarłych to miałem kilka sytuacji w życiu niewytłumaczalnych. Zanim dowiedziałem się, że ktoś zmarł. Stąd nie neguję tego, że ktoś może doświadczyć takich zjawisk.

Oczywiście, że może doświadczyć ale wtedy odsyłam do linka co podałam wcześniej. Tam jednak psychiatrzy mają wyjaśnienie a które także uważam za słuszne. Mało tego! Napiszę nawet, że osoby, które twierdzą, że coś takiego widziały, są najbardziej szczerymi ludźmi, piszę to zupełnie poważnie.

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Wybacz Dżulio, ale to jest wyjątkowe szarlataństwo. W ten sposób jeśli zechcesz udowadniać nieistnienie krasnoludków to też Ci wyjdzie, że coś co nie istnieje nie ma żadnych cech, więc nie mamy tu nic do analizy, więc udowodnienie nieistnienia krasnoludków jest niemożliwe, a więc "stoi w sprzeczności z tezą, że krasnoludki istnieją". Tu dodam uwagę, że niemożliwość udowodnienia nieistnienia czegoś nie oznacza dowodu na istnienie. Sam sposób przeprowadzonego przez Ciebie wywodu jest manipulacją, bowiem próbie dowodu poddawany jest Bóg (krasnoludki) który (którzy) ma(ją) przypisywane pewne cechy. Nie udowadnia się nieistnienia samego w sobie. Można też odwrócić ten logiczny dowód przekonując do Latającego Potwora Spaghetti. Rozpatrujemy ewentualność rozciągliwości boskiego makaronu. Rozciągliwość jest cechą. Jeśli coś ma cechy to istnieje. Coś może istnieć niezależnie od tego, czy jest widziane. Zatem jest możliwe że Potwór spaghetti istnieje.

Wybaczam.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
14 minut temu, hogan napisał:

Wnioskuję z Twoich wypowiedzi.

Ci co go opisali, nie wiemy czy pisali prawdę czy bajki.

Wnioskujesz ze swojej wypaczonej interpretacji Biblii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Ze(ś)firek napisał:

Więc projektujesz,

Twoja ocena, Twoja sprawa. Wg mojej nie projektuję.

Przed chwilą, Ze(ś)firek napisał:

w tej dziedzinie nie ma reguł które znane są człowiekowi.

Rzeczywiście nie ma reguł.

Przed chwilą, Ze(ś)firek napisał:

Gęstość ciemnego, hmm wiąże się tu ze strachem. Nie musi ciążyć jeśli tego nie chcesz.

Nic nie jest w stanie Ciebie unieruchomić jeśli nie wyrazisz na to zgody.

 

Zrozum te słowa, potrafisz.

Nie wyrażam zgody by się pojawiały...nie zapraszam, a pojawiają się.

 

 

 

Przed chwilą, Ze(ś)firek napisał:

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Wnioskujesz ze swojej wypaczonej interpretacji Biblii.

Daj chociaż jeden przykład, że to co napisałam w tym temacie, było gdziekolwiek wypaczeniem biblii.

Nie podasz, tak jak nie podałaś wyjaśnienia do zadufanych idiotów.

A wcześniej pisałaś coś, że obrażam wierzących, tylko że nikogo nie obrażałam. Pisałam ogólnie a nie personalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Arkina napisał:

Można, nie ma zakazu. Wiesz mnie tylko chodzi o to, że nie zgadzam się z twierdzeniem, że wierzące osoby są chore psychiczne.

Rozumiem, też  nie zgadzam się i jest mi przykro, tym bardziej jeśli generalizuje się wszystkich wierzących.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, hogan napisał:

Daj chociaż jeden przykład, że to co napisałam w tym temacie, było gdziekolwiek wypaczeniem biblii.

Nie podasz, tak jak nie podałaś wyjaśnienia do zadufanych idiotów.

A wcześniej pisałaś coś, że obrażam wierzących, tylko że nikogo nie obrażałam. Pisałam ogólnie a nie personalnie.

Podstawowa sprawa - Biblia mówi o istnieniu Boga a Ty mówisz, że go nie ma ?

Wyjaśnienie podałam a że dla ciebie jest niewystarczające to już nie mój problem.

 

Ten ogół składa się też z osób które czytają ten temat i czują się persnalnie dotknięte twierdzeniem, że mają urojenia. Niektórych poglądów lepiej nie wyrażać na głos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, hogan napisał:

Nic na to nie poradzę, że mam inne poglądy niż Twoje.

Twoje wypowiedzi sprowadzają się jedynie do obrażania moich uczuć i pokazania jaka jestem głupia bo nie wierzę.

Nie tędy droga w dyskusji.

Nie kombinuj więc więcej i nie pisz bzdur, jak czegoś nie wiesz, to zweryfikuj ale nie z księżmi lecz z ogólną wiedzą.

Nie ma takich stwierdzeń w moich wypowiedziach jak napisałaś.

Prowokacja nie dla mnie.  

Podziękowałam , więc nie wysilaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Chciałam zauważyć że ewangeliści nie znali Jezusa i ewangelie zostały napisane 40-60 lat po jego śmierci.

Istnieją również inne ewangelie które zostały uznane za apokryfy. Dobór tych ewangelii które tworzą Nowy Testament, nastąpił dopiero w V wieku przez ówczesnego papieża. Wybrano 4 najbardziej zbieżne ewangelie, a resztę odrzucono. 

To tak jakbym ja pisała o kimś, kto umarł 40 lat temu i kogo nie znałam. Taka jest ich rzetelność.

 

Dodam, że nowy testament kłóci się ze starym testamentem. Przedstawia całkowicie inny obraz Boga.

Myślę, że ludzie opierający swoją wiarę i religie na Biblii, traktujący ją jako fundament, powinni chyba to wiedzieć i być świadomi czym jest biblia i znać jej treść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Drodzy dyskutanci od wieków pewnie dyskutują ludzie na temat istnienia bądź nieistnienia Boga. 

Zaręczam Wam, że nie znajdziecie odpowiedzi ?

Bo czym jest wiara? 

Ano niczym więcej jak wierzeniem w istnienie Boga. Wiara to uznanie za prawdę czegos, czego samemu nie można sprawdzić. 

 

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Dziwi mnie zawsze postawa ateistów, którzy twierdzą niewiarę w Boga, a stale zabierają głos w dyskusjach.

Skoro wg tejże grupy nie ma Boga, to poco rozmawiać o czymś czego nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Podstawowa sprawa - Biblia mówi o istnieniu Boga a Ty mówisz, że go nie ma ?

Wyjaśnienie podałam a że dla ciebie jest niewystarczające to już nie mój problem.

 

Ten ogół składa się też z osób które czytają ten temat i czują się persnalnie dotknięte twierdzeniem, że mają urojenia. Niektórych poglądów lepiej nie wyrażać na głos.

Oj Pieprzna. Ciężka jesteś do dyskusji.

 

Ty wierzysz w biblie jako w przekaz od boga, prawda?

Ja wierzę w biblię jako źródło wiedzy.

 

Co byś powiedziała(załóżmy, że tak jest, to tylko przykład), jakbym napisała, że jestem psychiatrą i to powiedzmy... sądowym.

I ten psychiatra powiedziałby Ci(lub komuś), że to co widzi(duchy i inne stworzenia), jest osobą psychicznie chorą, ma schizofrenię i jako lekarz sadowy, zalecam leczenie psychiatryczne. Podważyłabyś taka opinię? Sądową?

 

Z góry zaznaczam, że nie jestem psychiatrą, to był przykład i chodzi o to, że zgadzam się z opinią lekarzy, że są to urojenia.

Nigdy i nigdzie nie napisałam, że ktoś z forum ma urojenia ale napiszę skrycie, że takie osoby, chyba same się ujawniły ?

6 minut temu, Dżulia napisał:

Nie ma takich stwierdzeń w moich wypowiedziach jak napisałaś.

Prowokacja nie dla mnie.  

Podziękowałam , więc nie wysilaj się.

Cofnij się i przeczytaj co pisałaś o głupocie cytując moje posty.

3 minuty temu, Dżulia napisał:

Dziwi mnie zawsze postawa ateistów, którzy twierdzą niewiarę w Boga, a stale zabierają głos w dyskusjach.

Skoro wg tejże grupy nie ma Boga, to poco rozmawiać o czymś czego nie ma.

Niech więc Cię wszystko dziwi, bo każdy dyskutuje o tym, o czym chce. Gdyby nie osoby niewierzące, z kim byś dyskutowała?

 

Z wierzącym nie dałabyś rady, bo jeden by napisał: Widziałem dziś boga.

Ty byś odpowiedziała: Fajnie.

I koniec dyskusji. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, hogan napisał:

Ty wierzysz w biblie jako w przekaz od boga, prawda?

Ja wierzę w biblię jako źródło wiedzy.

Wiedzy o czym? Na co ci księga o urojeniach?

 

7 minut temu, hogan napisał:

Co byś powiedziała(załóżmy, że tak jest, to tylko przykład), jakbym napisała, że jestem psychiatrą i to powiedzmy... sądowym.

I ten psychiatra powiedziałby Ci(lub komuś), że to co widzi(duchy i inne stworzenia), jest osobą psychicznie chorą, ma schizofrenię i jako lekarz sadowy, zalecam leczenie psychiatryczne. Podważyłabyś taka opinię? Sądową?

Po pierwsze wśród osób wierzących mogą znajdować się psychicznie chore z dziwnymi wizjami, czemu nie. Ale rozciąganie tego na wszystkich wierzących to gruba przesada. Po drugie lekarz sądowy nie jest istotą nieomylną.

 

10 minut temu, hogan napisał:

Z góry zaznaczam, że nie jestem psychiatrą, to był przykład i chodzi o to, że zgadzam się z opinią lekarzy, że są to urojenia.

Siostrę Faustynę też prowadzano po lekarzach i uznano ją za osobę zdrową na umyśle. Konowały co?

 

11 minut temu, hogan napisał:

Nigdy i nigdzie nie napisałam, że ktoś z forum ma urojenia ale napiszę skrycie, że takie osoby, chyba same się ujawniły ?

To lepiej dodaj je do ignorowanych, bo jeszcze się zarazisz jakąś psychozą od czytania ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Maybe napisał:

Chciałam zauważyć że ewangeliści nie znali Jezusa i ewangelie zostały napisane 40-60 lat po jego śmierci.

 

Przed chwilą, Maybe napisał:

Chciałam zauważyć że ewangeliści nie znali Jezusa i ewangelie zostały napisane 40-60 lat po jego śmierci.

 

 Dodam, że nowy testament kłóci się ze starym testamentem. Przedstawia całkowicie inny obraz Boga

Dwaj rzeczywiście nie znali Jezusa, ale Mateusz i Jan to uczniowie i apostołowie Jezusa, a więc znali i pobierali od niego nauki, potem ją przekazywali .

Tak Ewangelii było wiele...Konstantyn kazał pozostałe spalić.

W ST jest zapowiedź Jezusa, dlatego w NT Jezus naucza wg woli Boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
10 minut temu, Pieprzna napisał:

Wiedzy o czym? Na co ci księga o urojeniach?

 

Po pierwsze wśród osób wierzących mogą znajdować się psychicznie chore z dziwnymi wizjami, czemu nie. Ale rozciąganie tego na wszystkich wierzących to gruba przesada. Po drugie lekarz sądowy nie jest istotą nieomylną.

 

Siostrę Faustynę też prowadzano po lekarzach i uznano ją za osobę zdrową na umyśle. Konowały co?

 

To lepiej dodaj je do ignorowanych, bo jeszcze się zarazisz jakąś psychozą od czytania ?

Każda osoba, która zajmuje się nauką, weryfikuje także biblię(no może nie każda ale wielu jest takich) jako źródło wiedzy.

Sprawdza co jest w niej prawdziwe a co zakłamane, porównuje z innymi źródłami, itd.

Należę do takich ludzi i pod tym względem, biblia zawsze mnie fascynowała, bo musiał być to geniusz, który biblię

napisał. Jak wiemy, dużo jest w niej niespójności ale jako całość, jest fenomenem od zawsze intrygujących.

 

Po pierwsze, od początku podkreślam, że pisze ogólnie a nie personalnie. Nie mogę odpowiadać za wszystkich, co mają urojenia.

Owszem, taki lekarz może także popełniać błędy, ma prawo się mylić, jednakże gdyby wydał swoją opinię, sąd na pewno

wydałby wyrok na podstawie opinii lekarza.

 

Przerabiałam temat rzekomej siostry Faustyny, nic ciekawego jak dla mnie.

 

Nie obawiam się ludzi chorych. :)

 

4 minuty temu, Dżulia napisał:

 

Dwaj rzeczywiście nie znali Jezusa, ale Mateusz i Jan to uczniowie i apostołowie Jezusa, a więc znali i pobierali od niego nauki, potem ją przekazywali .

Tak Ewangelii było wiele...Konstantyn kazał pozostałe spalić.

W ST jest zapowiedź Jezusa, dlatego w NT Jezus naucza wg woli Boga.

Pragnę zauważyć, że w biblii nieznany autor opisuje dzieje Jezusa i ewangelistów, jednakże nie ma na to dowodów, że którykolwiek z nich istniał naprawdę. Mamy na poparcie jedynie biblię a nie znamy autora.

I nie wiemy czy pisał prawdę, czy coś jak Mickiewicz "Pana Tadeusza'.

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Po pierwsze wśród osób wierzących mogą znajdować się psychicznie chore z dziwnymi wizjami, czemu nie. Ale rozciąganie tego na wszystkich wierzących to gruba przesada.

Dodam, że choroby psychiczne ateistów nie omijają.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

.......................................... Do usunięcia.

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Jak przystało na grabarza tematów, zaraz go pogrzebię. Stare powiedzenie mówi, że tylko dwie rzeczy są pewne: śmierć i podatki. Każdy w coś wierzy, albo w Boga, albo wierzy, że nie wierzy. Szkoda czasu. Każdy ma rację. Mam tylko jedną uwagę dla wierzących w Boga. Przez pięć minut dziennie postępujcie według jego przykazań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      263 107
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • glass
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • .. ciągle maj..
    • .. ciągle maj..
    • KapitanJackSparrow
      Uyyyy😬😅 ja ja jakbym Sklepy Cynamonowe czytał ...😅 Tak. Tak. Musisz być dla mnie mniej awangardowa bo ja za tobą nie nadążam 😬
    • KapitanJackSparrow
      Aaa krótkie fotostory jest na CPK możesz zobaczyć sama
    • LadyTiger
      Takie cudeńko znalazłam   
    • la primavera
      O nie, za co Ty przepraszasz? Jakie bez sensu?  Jesteś miła, ciekawa, życzliwa, sympatyczna, chętna do rozmowy i przede wszystkim jesteś  DKODKO, nie to co ja i ten mistrz streszczeń:   🙂   Czyli w Niżnych? Którymi szlakami żeś waść chadzał?    ,,Olli Maki. Najszczęśliwszy dzień jego życia" Fiński film o piekarzu, który został bokserem. Ale nie jest to fińska wersja Rockygo, to zupełnie inny film. Opowiada prawdziwa historię, która dzieje się w latach 60tych, zdjęcia  są czarno białe a film jest tak zrobiony, jakby naprawdę powstał w tamtych latach.    Zatem był sobie Olli, zwykły chłopak ze wsi, piekarz.  W filmie poznajemy go gdy jest już uznanym bokserem i dostaje szanse walki o mistrzostwo świata z aktualnym mistrzem Amerykaninem Moorem. Walka ma odbyć się w wadze piórkowej,  zatem nasz Olli musi trochę zejść z wagi.  Mierzy sie tez z nową sytuacją,  bo oprócz treningów musi tez równie dużo czasu poświęcić sponsorom,  dziennikarzom i wziąść na barki pokładane w nim nadzieje Finów na mistrza swiata. I jest jeszcze coś, co staje się ważniejsze niż wszystko- miłość, bo nasz Olli się zakochał.   Film jest taki nie dzisiejszy, spokojny, powolny. I bardzo ładny.  Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co sprawiło, ze pewien dzień stał sie najważniejszym dniem z życia Olliego. I dla tych, którzy chcą zobaczyć jak kiedyś wyglądały przygotowania  do walki- też. 
    • Nomada
      Można i tak inspirowane Wtkiewiczem skomplikowane i nieoczywiste tylko po co    ;  )
    • Nomada
      Jak Kasia wyśpiewała? Hmm, raczej jak Piotr jeden raz ;  )
    • ..ciagle maj
      https://m.youtube.com/watch?v=_6ecckyjtmU&list=RD_6ecckyjtmU&start_radio=1&pp=oAcB
    • Vitalinka
      Nieprawda! Nie strzelił. Mamy sztamę. Ja po prostu nie chodzę wokół Ciebie na paluszkach. I nie przeklinaj!   Proszę o wyjaśnienie, nie zmieniaj tematu.  
    • KapitanJackSparrow
      I chuj sztamę strzelił 🤣
    • Vitalinka
      A ja nie wiem czemu Ty odebrałeś, że negatywnie ja uważam, że nie. Ty za to często jak baba (taka złośliwa i brzydka).   I nie odwracaj kota ogonem! Celujesz we mnie paluchem i wytrzeszczasz oczka i piszesz: WIDZIAŁEM!    CO TO MA BYĆ? Hę? Wytłumacz bym nie musiała odbierać ( według Ciebie) negatywnie🙂
    • KapitanJackSparrow
      Czemu cały czas wszystko odbierasz tak negatywnie? 
    • KapitanJackSparrow
    • Vitalinka
      🤗❤️
    • Vitalinka
      podobne trochę🙂
    • Vitalinka
      Zapomniałam o emotce mrugnięcia, a to dlatego, że ja nie mrugam jak żartuję, ja się wtedy uśmiecham (a żartuję z sympatią, nie złośliwie). Pomyślałam : kapitan Sparrow - rum, będzie śmiesznie, a Ty to chyba odebrałeś, że ja Ci dogaduje jakoś... ( a może pijesz ten rum, co wydało mi się jednak mało prawdopodobne, bo piją go tylko piraci😉) Pomyślałam, że często w necie, niektórzy będąc złośliwymi, uśmiechają się, co dla mnie też bywa mylące, bo ja takich osób w otoczeniu nie miałam, ale wiem, że tak jest, szczególnie w necie. J a często odbieram to na odwrót, często jak ktoś jest złośliwy myślę, że jest miły. Zresztą ja też często żartuję, ale tylko w realu jestem rozumiana, w necie zwykle nie (ale są wyjątki!!! na szczęście!). Dam uśmiech, szczery, nie złosliwy: 🙂 🤔 wygląda jakbyś widział mnie, ale jak? Boję się😶😉
    • Vitalinka
      No nie jest, dlatego sprawdziłam tez trailer do odpowiedniego filmu/ Może masz rację to za mało, zresztą tak tylko bez sensu się wypowiedziałam przepraszam🙂
    • Nomada
      Jeśli pozwolisz zostawię mini serial, podejrzewam, że w jednym odcinku można było wszystko zmieścić.   Ruchome piaski Ruchome piaski – szwedzki serial telewizyjny w reżyserii Pera-Olava Sørensena i Lisy Farzaneh, wyprodukowany przez FLX i udostępniony 5 kwietnia 2019 na platformie Netflix. Serial powstał w oparciu o wydaną w 2016 bestsellerową powieść pod tym samym tytułem autorstwa Maliny Persson Giolito. Opowiada historię toksycznego związku dwojga nastolatków która nie kończy się szczęśliwie.  
    • Nomada
      Podagrycznik    Podagrycznik - właściwości  Podagrycznik – właściwości tej rośliny są cenione od wieków, głównie ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie stawów i układ moczowy. Właściwości podagrycznika obejmują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz moczopędne, dzięki czemu jest szczególnie polecany osobom cierpiącym na choroby reumatyczne, jak dna moczanowa. Roślina ta zawiera substancje, które wspierają detoksykację organizmu i wspomagają usuwanie toksyn z organizmu, co również wpływa na poprawę ogólnego samopoczucia. Działanie przeciwzapalne – pomaga w redukcji stanów zapalnych, szczególnie w przypadku chorób stawów. Właściwości moczopędne – wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu i zapobiega zatrzymywaniu płynów. Wsparcie układu pokarmowego – działa łagodząco na dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia czy niestrawność. Detoksykacja organizmu – wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i nadmiaru kwasu moczowego. Przeciwbólowe działanie – pomaga łagodzić ból związany z dną moczanową i innymi problemami stawowymi. Podagrycznik w leczeniu chorób układu pokarmowego, wątroby, a także hemoroidów Chociaż nazwa tego ziela kojarzy się nie bez powodu z leczeniem podagry, to podagrycznik może być stosowany także we wspomaganiu lub leczeniu innych układów. Jest to zioło bardzo korzystnie wpływające na pracę jelit. Przyspieszy metabolizm, reguluje biegunki oraz zaparcia.  Dodatkowo, ma także dobroczynny wpływ na wątrobę. Dzieje się tak dzięki jego właściwościom odtruwającym, działa również oczyszczająco. Ponieważ wątroba to narząd w którym zachodzi detoksykacja, odtruwające działanie podagrycznika ma szczególnie wspomagający wpływ. Pomaga również wyleczyć dokuczliwą dolegliwość, jaką są hemoroidy. W tym celu warto zastosować maść z podagrycznika. Wspiera on gojenie się różnych ran, dlatego w przypadku żylaków odbytu także przyniesie ulgę. Dobroczynny chwast - podagrycznik jako bogate źródło witamin i minerałów Wszystkie właściwości podagrycznika wynikają z jego zawartości cennych substancji, witamin i minerałów. To właśnie one wpływają na pracę organizmu, przynoszą ulgę w chorobach i przyspieszają rekonwalescencję. Co zawiera podagrycznik zioło? Przede wszystkim: bardzo duże stężenie witaminy C witaminę B4 (cholinę) miedź cynk potas magnez żelazo bor mangan wapń przeciwutleniacze: flawonoidy karoten Tak bogaty skład tej rośliny sprawia, że ma ona tak dobroczynne właściwości i jej działanie na organizm jest bardzo szerokie. Można powiedzieć, że jest on lekiem występującym naturalnie w środowisku.  Podagrycznik w leczeniu podagry – sposób na dnę moczanową naszych babć, który stosujemy do dzisiaj Przeciwzapalne właściwości – podagrycznik pomaga łagodzić stany zapalne, które są charakterystyczne dla dny moczanowej, redukując ból i obrzęk stawów. Wsparcie w usuwaniu kwasu moczowego – roślina wspomaga oczyszczanie organizmu z nadmiaru kwasu moczowego, który jest główną przyczyną napadów dny moczanowej. Działanie moczopędne – pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu, co zapobiega gromadzeniu się toksyn i nadmiaru kwasu moczowego w stawach. Zalecenia babć – stosowanie naparów z podagrycznika było tradycyjnym sposobem na poprawę funkcjonowania stawów i redukcję objawów dny moczanowej wśród starszych pokoleń. Łagodzenie bólu – zioło jest stosowane jako naturalny środek łagodzący ból związany z atakami dny moczanowej. Podagrycznik swą nazwę zawdzięcza właśnie wykorzystywaniu w leczeniu podagry, inaczej dny moczanowej, artretyzmu. Używano go do leczenia tego schorzenia już od setek lat. Istnieją nawet doniesienia, że aby przynieść stawom ulgę stosowali go już Neandertalczycy - są to więc czasy nawet wcześniejsze, niż czasy naszych babć. Używali go także mnisi w średniowieczu. Takie zapiski świadczą o tym, że jest to zioło niezwykle skuteczne w walce z bólem i zdeformowaniem stawów.  Dna moczanowa jest niezwykle dokuczliwą chorobą. Powodują ją zbyt duże stężenia kwasu moczowego w organizmie, które z kolei mogą być wynikiem diety wysokopurynowej. Dieta niskopurynowa w walce z podagrą. Napar z podagrycznika pozwala na usunięcie kwasu moczowego z organizmu. Dodatkowo pomoże także w naprawie mechanizmów metabolicznych, które zaburzone doprowadzają do powstania tej dolegliwości. Jak często pić podagrycznik? Przede wszystkim regularnie, aby leczenie przyniosło efekty. Można spożywać napar z tej rośliny trzy razy dziennie.  Wykonać można także leczniczy ocet z podagrycznika. Łyżeczkę octu miesza się z połową szklanki wody i wypija trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Ocet jest bardzo skutecznym "domowym" środkiem wspomagającym walkę z dną moczanową.  Podagrycznik z walce z niedoskonałościami cery Bogate właściwości jakie wykazuje podagrycznik pozwalają także na efektowną walkę z trądzikiem. Warto w tym celu przygotować napar (w taki sam sposób, w jaki przygotowuje się napój: 1 łyżka ziela na szklankę wrzątku) i wystudzić. Chłodnym naparem można przemywać cerę pokrytą trądzikiem. Jest to także skuteczne wspomaganie gojenia się drobnych ran oraz podrażnień.  Do łagodzenia objawów trądziku można wykorzystać również świeżo zebrane liście podagrycznika i przygotować z nich maseczkę.  Naturalny detoks organizmu z zastosowaniem podagrycznika Przede wszystkim warto spożywać podagrycznik ze względu na to, że jest to swego rodzaju naturalny detoks. Jak już zostało wspomniane, podagrycznik ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Oczyszcza go między innymi z nadmiernej ilości kwasu moczowego, ale także wspomoże trawienie, zwalczy biegunki czy zaparcia. W tym przypadku korzystne może okazać się także stosowanie odpowiednich probiotyków. Wymienione wyżej problemy układu trawiennego mogą być skutkiem zatrucia organizmu, stąd zaburzenie jego pracy. Dlatego tak ważna jest naturalna detoksykacja. Podagrycznik ma cenne właściwości lecznicze, które zdecydowanie warto wykorzystać, pijąc sok, napar lub stosując go jako maść.  Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika: Reakcje alergiczne – w rzadkich przypadkach może wystąpić wysypka, swędzenie lub obrzęk skóry. Problemy żołądkowe – stosowanie podagrycznika w nadmiarze może prowadzić do niestrawności, wzdęć lub bólu brzucha. Zaburzenia nerkowe – nadmierne stosowanie może obciążać nerki, szczególnie u osób z istniejącymi problemami z układem moczowym. Interakcje z lekami – może wchodzić w interakcje z lekami moczopędnymi lub lekami na nadciśnienie, co może prowadzić do nadmiernej utraty elektrolitów. Zwiększone ryzyko krwawień – u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, podagrycznik może zwiększać ryzyko krwawień. Niebezpieczne przy stosowaniu w ciąży – nie jest zalecany w czasie ciąży, ponieważ może powodować skurcze macicy. Chociaż podagrycznik ma właściwości odkwaszające, odkażające i oczyszczające, to może także wywoływać u niektórych osób niepożądane skutki. Jakie ma podagrycznik skutki uboczne? Przede wszystkim spodziewać się można w takiej sytuacji wymiotów, nudności, wzdęć, biegunek, skurczy brzucha oraz zgagi. Dodatkowo pojawić się może świąd i wysypka. Podagrycznik - przeciwwskazania: nie powinny go stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące piersią oraz dzieci.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...