Skocz do zawartości


Dżulia

Na temat wiary...

Polecane posty

Tako rzeczka Brahmaputra
10 godzin temu, Gość w kość napisał:

i na tym zakończmy?

bo już się zmęczyłem,

 

ja w ogóle nie chciałem tu dyskutować!

po prostu znowu się zgubiłem i tradycyjnie trochę zboczyłem z tematu?

po prostu chciałem zwrócić tylko uwagę, że nie podoba mi się takie stanowisko:

ja wierzę, a nawet wiem!

a Ci co myślą/wierzą inaczej, to mają urojenia!

Zakończmy :)
Jakoś tak tylko jeszcze chcę napisać (chyba nieprowokacyjnie), że rozumiem i stanowisko Hogan i Twoją niechęć wobec tego stanowiska. To wcale nie musi być (nie musiało być) pole konfliktu. Po prostu słowa bywają używane w niedoskonałych zestawieniach a odbierając czyjś przekaz opieramy się też mocno na swojej interpretacji, podstawiamy swoje definicje pod użyte słowa, podstawiamy swoje rozumienia. W tym przypadku miejscem zapalnym było chyba słowo urojenia i przypisany mu przez odbiorców pejoratywny odcień. To samo można było powiedzieć inaczej. Sam fakt różnego kategoryzowania danych nie jest jednak czymś złym. Na przykład dziecko może wierzyć w to, że to święty Mikołaj przynosi mu nocą prezent. Ja wiem, że to fałsz, ale tej wiary mu nie odmawiam, nie zwalczam. (Teoretyzuję tu, bo dzieci nie mam ;)  ) Albo taki przykład - ja swojego ojca praktycznie nie znałem bo nie miałem z nim kontaktu mniej więcej od 7 roku życia. Cieszyłem się gdy pojawiał mi się w snach. W ten sposób kształtowałem sobie wyobrażenie o nim. I nie oburzałbym się na stwierdzenie, że były to moje rojenia.

2 godziny temu, Dżulia napisał:

Wszystko się kręci wokół tu i tam.

Z pewnością tak jak tu widzicie mój zapis, to istnieje "tam".

Prawda jest, że materia czyli nasze ciało po śmierci zostaje w ziemi i zmienia stan, ale "tam" idzie duch/dusza.

Żaden duch nie powie tu na ziemi żyjącym jak "tam" jest, ale poinformuje, że to "tam" jest/istnieje.

 

No cóż, bywa tak, że wiara w "tam" pomaga ludziom lepiej żyć "tu" i to może cieszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżulia
Dnia 31.05.2021 o 00:45, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

 I nie oburzałbym się na stwierdzenie, że były to moje rojenia.

No cóż, bywa tak, że wiara w "tam" pomaga ludziom lepiej żyć "tu" i to może cieszyć.

Urojenia? Nie o Twój sen chodzi.

Można i tak nazwać, jeśli mamy na myśli znaki od P. Boga lub inne, które umysł ludzki nie jest wstanie wyjaśnić, ale ci co widzą są wybranymi, a ci co nie widzą uważają, że to urojenia...a może zazdrość. ?

Ad. Pewne rzeczy dotyczące wiary nie zawsze tylko na wierze można opierać...ja z całą pewnością i zdrowym rozsądkiem powiem, że niektórych jestem pewna.

I pewna jestem tego, że istnieje życie po śmierci ciała że dusze/duchy po śmierci jakie widziałam przybierają różne formy.

Wiara w "tam" (znaczy miejsce duszy po śmierci-to tak bym była zrozumiana) może i pomaga ludziom żyjącym, ale jedno jest pewne "tam" samemu nie można sobie pomóc, dlatego nawiedzają nas duchy by pomóc im, by załatwić coś na ziemi czego nie zdążyli, co obiecali...przykładów mogłabym podać mnóstwo, ale nie będę zanudzać, a wybór do tej części wątku zawsze należy li do człowieka.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
16 minut temu, Dżulia napisał:

Urojenia? Nie o Twój sen chodzi.

Półżartem się odniosę, że jest to trochę podobne do tego, na co zwracał uwagę Gosć w kość. Coś na zasadzie moje priorytety są bardziej priorytetowe. ? Mój sen o ojcu to nie Twój sen o Ojcu. Ale... zaznaczam... to tak półżartem i ze zrozumieniem

 

22 minuty temu, Dżulia napisał:

I pewna jestem tego, że istnieje życie po śmierci ciała że dusze/duchy po śmierci jakie widziałam przybierają różne formy.

Nie masz wrażenia, że poprzez tą pewność coś tracisz? Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli... (To już nie jest półżart ani tym bardziej żart. Całkiem poważnie). Albo nie przeczuwasz zagrożeń wynikających z tej pewności? Że na przykład Ty decydujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
16 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Jakoś tak tylko jeszcze chcę napisać...

jakoś tak... mnie tu już nie ma!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Dnia 30.05.2021 o 13:10, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Dobijasz mnie ?
?

Teraz to ja się pogubiłam. ?

Dnia 30.05.2021 o 13:43, Gość w kość napisał:

po prostu chciałem zwrócić tylko uwagę, że nie podoba mi się takie stanowisko:

ja wierzę, a nawet wiem!

a Ci co myślą/wierzą inaczej, to mają urojenia!

 

 

nauka poszła do przodu,

ale zastanawiam się, jakby to z hogan było, kiedy powszechnie uważano, że Ziemia jest płaska?

 

Mi Twoje stanowisko także się nie podoba ale muszę Ciebie tolerować, nie mam innego wyboru.

 

Zrozum w końcu, że mam prawo także do swego zdania i dla mnie zawsze ktoś, kto wierzy w duszki, aniołki, bogów, itd. będzie

na etapie urojeń, bo jak można inaczej to nazwać z punktu naukowego?

W psychologii, jeśli ktoś powie, że widział ducha, uznany będzie za wariata i wyląduje na psychiatryku, nieprawdaż?

I takie właśnie mam do tego podejście, jednakże bardziej lajtowe, bo zwyczajnie nie interesuje mnie to, w co kto wierzy ale

gdy ktoś mnie o to pyta, to odpowiadam jakie mam o tym zdanie, bo mi wolno, nieprawdaż?

Hogan tu jest a więc możesz ją zapytać.

 

Nie wierzyłabym w płaską ziemię z prostego powodu. Biblia była jednym z podstawach narzędzi, na którym oparłam

moje poglądy a potem poglądy naukowe a w biblii czytamy o ziemi, jako o kuli zawieszonej na niczym.

Chociaż gwarancji nie mam ale z pewnością bym taką opcję przeanalizowała i wyciągnęłabym własne wnioski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
8 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Półżartem się odniosę, że jest to trochę podobne do tego, na co zwracał uwagę Gosć w kość. Coś na zasadzie moje priorytety są bardziej priorytetowe. ? Mój sen o ojcu to nie Twój sen o Ojcu. Ale... zaznaczam... to tak półżartem i ze zrozumieniem

Jasne.

8 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Nie masz wrażenia, że poprzez tą pewność coś tracisz? Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli... (To już nie jest półżart ani tym bardziej żart. Całkiem poważnie). Albo nie przeczuwasz zagrożeń wynikających z tej pewności? Że na przykład Ty decydujesz?

A niby co mam tracić?

Wierzyłam nie widząc, a widzenie potwierdziło, ze istnieje "tam".

A jakie mam odczuwać zagrożenie?

Śmierci się nie boję.

Nie bardzo wiem czego dotyczy ostatnie pytanie: "Że na przykład Ty decydujesz?"

O czym ja decyduję o śmierci, o zagrożeniu...też nie wiem co masz na myśli.

Nieładnie odpowiadać pytaniem na pytanie...sorry, ale zwyczajnie nie wiem o co chodzi.

4 godziny temu, hogan napisał:

...dla mnie zawsze ktoś, kto wierzy w duszki, aniołki, bogów, itd. będzie

na etapie urojeń, bo jak można inaczej to nazwać z punktu naukowego?

W psychologii, jeśli ktoś powie, że widział ducha, uznany będzie za wariata i wyląduje na psychiatryku, nieprawdaż?

Chyba nie bardzo rozumiesz co piszesz.
Urojenia to fałszywe treści, które mimo dowodów wskazujących na ich  fałszywość w dalszym ciągu są podtrzymywane, ale czy fałszywość jesteś wstanie
udowodnić...np. mnie?
Nie życzę Ci kontaktu z duchami, bo jest to bardzo niemiła sytuacja, ale gdyby się zdarzyło i bliska/znajoma osoba Ci zmarła  i zwyczajnie coś powiedział lub tylko się pokazała...uznałabyś siebie za wariatkę?
A zresztą Twój osąd mojej osoby niech Ci będzie jak uważasz Miła Kobieto @hogan i @Maybe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra

@Dżulia Myślę, że to dobry moment, bym trochę przystopował w dyskusji. Za dużo piszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
20 godzin temu, Dżulia napisał:

Chyba nie bardzo rozumiesz co piszesz.
Urojenia to fałszywe treści, które mimo dowodów wskazujących na ich  fałszywość w dalszym ciągu są podtrzymywane, ale czy fałszywość jesteś wstanie
udowodnić...np. mnie?
Nie życzę Ci kontaktu z duchami, bo jest to bardzo niemiła sytuacja, ale gdyby się zdarzyło i bliska/znajoma osoba Ci zmarła  i zwyczajnie coś powiedział lub tylko się pokazała...uznałabyś siebie za wariatkę?
A zresztą Twój osąd mojej osoby niech Ci będzie jak uważasz Miła Kobieto @hogan i @Maybe.

Mam takie wrażenie czytając Twoje posty, że gubisz się w tym o czym piszesz.

Urojenia, to urojenia. Coś, co się komuś wydaje, że istnieje a tak naprawdę tego nie ma a więc jeśli twierdzisz, że widziałaś ducha, Twoja psychika płata Ci figla. Oczywiście, że takie schizy nie są niczym przyjemnym a osoba tego doświadczająca, będzie bojowo nastawiona do całego świata i w pełni przekonana, że to nie były schizy ale jednak są.

Jak mi takie coś by się ukazało, uznałabym że najwyższy czas iść do psychiatry.

I nie osądzam Ciebie, odpisywałam do "Gość w kość".

I co ma Maybe wspólnego z moją osobą, nie proszę lecz żądam wyjaśnień!

 

W zasadzie powinnam to przyjąć na klatę, bo ludzie nie mogący czegoś wyjaśnić, zawsze atakują, tylko po to aby zmienić temat.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Dnia 31.05.2021 o 17:45, hogan napisał:

Zrozum w końcu, że mam prawo także do swego zdania i dla mnie zawsze ktoś, kto wierzy w duszki, aniołki, bogów, itd. będzie

na etapie urojeń,

Kurcze zastanawiam się dlaczego wszyscy wierzący jeszcze nie siedza w psychiatrykach. 

Kurcze jak ktoś nie miał do czynienia z urojeniami nigdy nie zrozumie ich istoty. 

I tak np osoba która chodzi po ulicy i za każdym razem wzywa policję bo uważa, że ludzie ja sledza, chodzą za nią, obserwują, obgadują, śmieją z niej. Czuje się zagrożona. 

Oczywiście teoretycznie jest to też możliwe ale niuanse jakies decydują o tym, że to są urojenia a nie rzeczywistość. 

Tak samo jest z wszystkim, każdy ma prawo wierzyć w duchy, w UFO nawet i Boga ale pytanie jest inne czy w życiu zachowuje się racjonalnie i nie twierdzi   ze słyszy glosy które szeptaja jej do ucha. Nie wychodzi na ulicę i nie krzyczy, że widzi smoka na niebie. Nie zakłada korony na głowę i nie twierdzi że jest królowa angielska. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
2 minuty temu, Arkina napisał:

Kurcze zastanawiam się dlaczego wszyscy wierzący jeszcze nie siedza w psychiatrykach. 

 

Może powinni? ?

 

 

Poza tym, napisałam, że ja postrzegam to jako urojenia, że jest to moje zdanie, bo chyba każdy się z tym zgodzi, że nasz umysł często płata figle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, hogan napisał:

Może powinni? ?

 

 

Poza tym, napisałam, że ja postrzegam to jako urojenia, że jest to moje zdanie, bo chyba każdy się z tym zgodzi, że nasz umysł często płata figle.

I to, że jest to twoje zdanie usprawiedliwia obrażanie wierzących? Fajnie. Czyli można tutaj pisać wszystko co się chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, hogan napisał:

Poza tym, napisałam, że ja postrzegam to jako urojenia, że jest to moje zdanie, bo chyba każdy się z tym zgodzi, że nasz umysł często płata figle.

Wiesz oczywiście masz prawo do własnego zdania ale dobrze je też odnieść do przyjętych ogólnie norm i skoro reszta świat nie leczy ludzi z wiary w Boga to chyba nie należy postrzegać tego jako sytuacji zero jedynkowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

?coś czuję że ciekawie będzie

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
24 minuty temu, hogan napisał:

Poza tym, napisałam, że ja postrzegam to jako urojenia, że jest to moje zdanie, bo chyba każdy się z tym zgodzi, że nasz umysł często płata figle.

A jeżeli dwie osoby jednocześnie czegoś doświadczają, to też jest to urojenie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
20 godzin temu, Dżulia napisał:

 


Nie życzę Ci kontaktu z duchami, bo jest to bardzo niemiła sytuacja, 

Niemiła sytuacja? sama ją wyemitowałaś. Jest dziwnie, owszem ale nie niemiło. Czysta energia nie straszy tylko informuje. Zrozum a przestaniesz czuć dyskomfort.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Ze(ś)firek napisał:

Niemiła sytuacja? sama ją wyemitowałaś. Jest dziwnie, owszem ale nie niemiło. Czysta energia nie straszy tylko informuje. Zrozum a przestaniesz czuć dyskomfort.

Na ten przykład mieliście spotkanie z Widmem? Ja miałem. Uwierzcie nic przyjemnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
4 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Na ten przykład mieliście spotkanie z Widmem? Ja miałem. Uwierzcie nic przyjemnego.

Kojarzę, owszem mało przyjemne;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
12 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Na ten przykład mieliście spotkanie z Widmem? Ja miałem. Uwierzcie nic przyjemnego.

I dopiero tutaj zahaczamy trochę o temat urojeń ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

I dopiero tutaj zahaczamy trochę o temat urojeń ?

Ja się chyba nie zmienię całe życie niepoważny.? sugerujesz że powinienem zobaczyć się z specjalistą? ?

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ja się chyba nie zmienię całe życie niepoważny.? sugerujesz że powinienem zobaczyć się z specjalistą? ?

Nie ? Chodziło mi o modelowy obiekt produkujący urojenia, z którym ponoć miałeś styczność ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
4 godziny temu, Pieprzna napisał:

I to, że jest to twoje zdanie usprawiedliwia obrażanie wierzących? Fajnie. Czyli można tutaj pisać wszystko co się chce.

Kogo niby obrażam? Piszę o moich poglądach. Nie robię personalnych wycieczek, poza tym jak miałabym w ten sposób na to patrzeć, to pod adresem niewierzących padło tu chyba o wiele więcej niestosownych sformułowań.

 

3 godziny temu, Arkina napisał:

Wiesz oczywiście masz prawo do własnego zdania ale dobrze je też odnieść do przyjętych ogólnie norm i skoro reszta świat nie leczy ludzi z wiary w Boga to chyba nie należy postrzegać tego jako sytuacji zero jedynkowej.

Co to są ogólnie przyjęte normy? Podporządkowywanie się wierzącym? Nic z tego.

Nauka na temat wiary mówi jedno- przypadki nieuleczalne. To piszę żartem.

A swoją drogą, wielu bogów i Jezusów jest w psychiatrykach, tak jak Napoleonów i innych postaci. Hitlerów także jest sporo.

 

3 godziny temu, Aco napisał:

A jeżeli dwie osoby jednocześnie czegoś doświadczają, to też jest to urojenie? 

Zapewne słyszałeś o psychozie zbiorowej?

 

 

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
11 minut temu, hogan napisał:

Zapewne słyszałeś o psychozie zbiorowej?

 

Nie. Sam tego doświadczyłem z moją mamą, jak zmarł mój wujo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
16 minut temu, hogan napisał:

Co to są ogólnie przyjęte normy? Podporządkowywanie się wierzącym? Nic z tego.

Nauka na temat wiary mówi jedno- przypadki nieuleczalne. To piszę żartem.

A swoją drogą, wielu bogów i Jezusów jest w psychiatrykach, tak jak Napoleonów i innych postaci. Hitlerów także jest sporo.

W psychiatrii zastrzega się, że uznawanie utrwalonych w kulturze przekonań religijnych nie jest zaburzeniem psychicznym i nie podlega leczeniu psychiatrycznemu. Natomiast jeżeli wierzenia religijne dezorganizują komuś życie, na przykład ze względu na intensywność lub charakter uniemożliwiają pracę zawodową i normalne funkcjonowanie, to wtedy najpewniej mamy do czynienia z zaburzeniami psychicznymi. Przykłady osób które wierzą, że są Jezusami i mają misję do spełnienia to raczej objaw psychozy.

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
20 minut temu, hogan napisał:

Kogo niby obrażam? Piszę o moich poglądach. Nie robię personalnych wycieczek, poza tym jak miałabym w ten sposób na to patrzeć, to pod adresem niewierzących padło tu chyba o wiele więcej niestosownych sformułowań.

To ja bez personalnych wycieczek napiszę, że niewierzący to zadufani w sobie idioci ??‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      263 107
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • glass
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • .. ciągle maj..
    • .. ciągle maj..
    • KapitanJackSparrow
      Uyyyy😬😅 ja ja jakbym Sklepy Cynamonowe czytał ...😅 Tak. Tak. Musisz być dla mnie mniej awangardowa bo ja za tobą nie nadążam 😬
    • KapitanJackSparrow
      Aaa krótkie fotostory jest na CPK możesz zobaczyć sama
    • LadyTiger
      Takie cudeńko znalazłam   
    • la primavera
      O nie, za co Ty przepraszasz? Jakie bez sensu?  Jesteś miła, ciekawa, życzliwa, sympatyczna, chętna do rozmowy i przede wszystkim jesteś  DKODKO, nie to co ja i ten mistrz streszczeń:   🙂   Czyli w Niżnych? Którymi szlakami żeś waść chadzał?    ,,Olli Maki. Najszczęśliwszy dzień jego życia" Fiński film o piekarzu, który został bokserem. Ale nie jest to fińska wersja Rockygo, to zupełnie inny film. Opowiada prawdziwa historię, która dzieje się w latach 60tych, zdjęcia  są czarno białe a film jest tak zrobiony, jakby naprawdę powstał w tamtych latach.    Zatem był sobie Olli, zwykły chłopak ze wsi, piekarz.  W filmie poznajemy go gdy jest już uznanym bokserem i dostaje szanse walki o mistrzostwo świata z aktualnym mistrzem Amerykaninem Moorem. Walka ma odbyć się w wadze piórkowej,  zatem nasz Olli musi trochę zejść z wagi.  Mierzy sie tez z nową sytuacją,  bo oprócz treningów musi tez równie dużo czasu poświęcić sponsorom,  dziennikarzom i wziąść na barki pokładane w nim nadzieje Finów na mistrza swiata. I jest jeszcze coś, co staje się ważniejsze niż wszystko- miłość, bo nasz Olli się zakochał.   Film jest taki nie dzisiejszy, spokojny, powolny. I bardzo ładny.  Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co sprawiło, ze pewien dzień stał sie najważniejszym dniem z życia Olliego. I dla tych, którzy chcą zobaczyć jak kiedyś wyglądały przygotowania  do walki- też. 
    • Nomada
      Można i tak inspirowane Wtkiewiczem skomplikowane i nieoczywiste tylko po co    ;  )
    • Nomada
      Jak Kasia wyśpiewała? Hmm, raczej jak Piotr jeden raz ;  )
    • ..ciagle maj
      https://m.youtube.com/watch?v=_6ecckyjtmU&list=RD_6ecckyjtmU&start_radio=1&pp=oAcB
    • Vitalinka
      Nieprawda! Nie strzelił. Mamy sztamę. Ja po prostu nie chodzę wokół Ciebie na paluszkach. I nie przeklinaj!   Proszę o wyjaśnienie, nie zmieniaj tematu.  
    • KapitanJackSparrow
      I chuj sztamę strzelił 🤣
    • Vitalinka
      A ja nie wiem czemu Ty odebrałeś, że negatywnie ja uważam, że nie. Ty za to często jak baba (taka złośliwa i brzydka).   I nie odwracaj kota ogonem! Celujesz we mnie paluchem i wytrzeszczasz oczka i piszesz: WIDZIAŁEM!    CO TO MA BYĆ? Hę? Wytłumacz bym nie musiała odbierać ( według Ciebie) negatywnie🙂
    • KapitanJackSparrow
      Czemu cały czas wszystko odbierasz tak negatywnie? 
    • KapitanJackSparrow
    • Vitalinka
      🤗❤️
    • Vitalinka
      podobne trochę🙂
    • Vitalinka
      Zapomniałam o emotce mrugnięcia, a to dlatego, że ja nie mrugam jak żartuję, ja się wtedy uśmiecham (a żartuję z sympatią, nie złośliwie). Pomyślałam : kapitan Sparrow - rum, będzie śmiesznie, a Ty to chyba odebrałeś, że ja Ci dogaduje jakoś... ( a może pijesz ten rum, co wydało mi się jednak mało prawdopodobne, bo piją go tylko piraci😉) Pomyślałam, że często w necie, niektórzy będąc złośliwymi, uśmiechają się, co dla mnie też bywa mylące, bo ja takich osób w otoczeniu nie miałam, ale wiem, że tak jest, szczególnie w necie. J a często odbieram to na odwrót, często jak ktoś jest złośliwy myślę, że jest miły. Zresztą ja też często żartuję, ale tylko w realu jestem rozumiana, w necie zwykle nie (ale są wyjątki!!! na szczęście!). Dam uśmiech, szczery, nie złosliwy: 🙂 🤔 wygląda jakbyś widział mnie, ale jak? Boję się😶😉
    • Vitalinka
      No nie jest, dlatego sprawdziłam tez trailer do odpowiedniego filmu/ Może masz rację to za mało, zresztą tak tylko bez sensu się wypowiedziałam przepraszam🙂
    • Nomada
      Jeśli pozwolisz zostawię mini serial, podejrzewam, że w jednym odcinku można było wszystko zmieścić.   Ruchome piaski Ruchome piaski – szwedzki serial telewizyjny w reżyserii Pera-Olava Sørensena i Lisy Farzaneh, wyprodukowany przez FLX i udostępniony 5 kwietnia 2019 na platformie Netflix. Serial powstał w oparciu o wydaną w 2016 bestsellerową powieść pod tym samym tytułem autorstwa Maliny Persson Giolito. Opowiada historię toksycznego związku dwojga nastolatków która nie kończy się szczęśliwie.  
    • Nomada
      Podagrycznik    Podagrycznik - właściwości  Podagrycznik – właściwości tej rośliny są cenione od wieków, głównie ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie stawów i układ moczowy. Właściwości podagrycznika obejmują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz moczopędne, dzięki czemu jest szczególnie polecany osobom cierpiącym na choroby reumatyczne, jak dna moczanowa. Roślina ta zawiera substancje, które wspierają detoksykację organizmu i wspomagają usuwanie toksyn z organizmu, co również wpływa na poprawę ogólnego samopoczucia. Działanie przeciwzapalne – pomaga w redukcji stanów zapalnych, szczególnie w przypadku chorób stawów. Właściwości moczopędne – wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu i zapobiega zatrzymywaniu płynów. Wsparcie układu pokarmowego – działa łagodząco na dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia czy niestrawność. Detoksykacja organizmu – wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i nadmiaru kwasu moczowego. Przeciwbólowe działanie – pomaga łagodzić ból związany z dną moczanową i innymi problemami stawowymi. Podagrycznik w leczeniu chorób układu pokarmowego, wątroby, a także hemoroidów Chociaż nazwa tego ziela kojarzy się nie bez powodu z leczeniem podagry, to podagrycznik może być stosowany także we wspomaganiu lub leczeniu innych układów. Jest to zioło bardzo korzystnie wpływające na pracę jelit. Przyspieszy metabolizm, reguluje biegunki oraz zaparcia.  Dodatkowo, ma także dobroczynny wpływ na wątrobę. Dzieje się tak dzięki jego właściwościom odtruwającym, działa również oczyszczająco. Ponieważ wątroba to narząd w którym zachodzi detoksykacja, odtruwające działanie podagrycznika ma szczególnie wspomagający wpływ. Pomaga również wyleczyć dokuczliwą dolegliwość, jaką są hemoroidy. W tym celu warto zastosować maść z podagrycznika. Wspiera on gojenie się różnych ran, dlatego w przypadku żylaków odbytu także przyniesie ulgę. Dobroczynny chwast - podagrycznik jako bogate źródło witamin i minerałów Wszystkie właściwości podagrycznika wynikają z jego zawartości cennych substancji, witamin i minerałów. To właśnie one wpływają na pracę organizmu, przynoszą ulgę w chorobach i przyspieszają rekonwalescencję. Co zawiera podagrycznik zioło? Przede wszystkim: bardzo duże stężenie witaminy C witaminę B4 (cholinę) miedź cynk potas magnez żelazo bor mangan wapń przeciwutleniacze: flawonoidy karoten Tak bogaty skład tej rośliny sprawia, że ma ona tak dobroczynne właściwości i jej działanie na organizm jest bardzo szerokie. Można powiedzieć, że jest on lekiem występującym naturalnie w środowisku.  Podagrycznik w leczeniu podagry – sposób na dnę moczanową naszych babć, który stosujemy do dzisiaj Przeciwzapalne właściwości – podagrycznik pomaga łagodzić stany zapalne, które są charakterystyczne dla dny moczanowej, redukując ból i obrzęk stawów. Wsparcie w usuwaniu kwasu moczowego – roślina wspomaga oczyszczanie organizmu z nadmiaru kwasu moczowego, który jest główną przyczyną napadów dny moczanowej. Działanie moczopędne – pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu, co zapobiega gromadzeniu się toksyn i nadmiaru kwasu moczowego w stawach. Zalecenia babć – stosowanie naparów z podagrycznika było tradycyjnym sposobem na poprawę funkcjonowania stawów i redukcję objawów dny moczanowej wśród starszych pokoleń. Łagodzenie bólu – zioło jest stosowane jako naturalny środek łagodzący ból związany z atakami dny moczanowej. Podagrycznik swą nazwę zawdzięcza właśnie wykorzystywaniu w leczeniu podagry, inaczej dny moczanowej, artretyzmu. Używano go do leczenia tego schorzenia już od setek lat. Istnieją nawet doniesienia, że aby przynieść stawom ulgę stosowali go już Neandertalczycy - są to więc czasy nawet wcześniejsze, niż czasy naszych babć. Używali go także mnisi w średniowieczu. Takie zapiski świadczą o tym, że jest to zioło niezwykle skuteczne w walce z bólem i zdeformowaniem stawów.  Dna moczanowa jest niezwykle dokuczliwą chorobą. Powodują ją zbyt duże stężenia kwasu moczowego w organizmie, które z kolei mogą być wynikiem diety wysokopurynowej. Dieta niskopurynowa w walce z podagrą. Napar z podagrycznika pozwala na usunięcie kwasu moczowego z organizmu. Dodatkowo pomoże także w naprawie mechanizmów metabolicznych, które zaburzone doprowadzają do powstania tej dolegliwości. Jak często pić podagrycznik? Przede wszystkim regularnie, aby leczenie przyniosło efekty. Można spożywać napar z tej rośliny trzy razy dziennie.  Wykonać można także leczniczy ocet z podagrycznika. Łyżeczkę octu miesza się z połową szklanki wody i wypija trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Ocet jest bardzo skutecznym "domowym" środkiem wspomagającym walkę z dną moczanową.  Podagrycznik z walce z niedoskonałościami cery Bogate właściwości jakie wykazuje podagrycznik pozwalają także na efektowną walkę z trądzikiem. Warto w tym celu przygotować napar (w taki sam sposób, w jaki przygotowuje się napój: 1 łyżka ziela na szklankę wrzątku) i wystudzić. Chłodnym naparem można przemywać cerę pokrytą trądzikiem. Jest to także skuteczne wspomaganie gojenia się drobnych ran oraz podrażnień.  Do łagodzenia objawów trądziku można wykorzystać również świeżo zebrane liście podagrycznika i przygotować z nich maseczkę.  Naturalny detoks organizmu z zastosowaniem podagrycznika Przede wszystkim warto spożywać podagrycznik ze względu na to, że jest to swego rodzaju naturalny detoks. Jak już zostało wspomniane, podagrycznik ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Oczyszcza go między innymi z nadmiernej ilości kwasu moczowego, ale także wspomoże trawienie, zwalczy biegunki czy zaparcia. W tym przypadku korzystne może okazać się także stosowanie odpowiednich probiotyków. Wymienione wyżej problemy układu trawiennego mogą być skutkiem zatrucia organizmu, stąd zaburzenie jego pracy. Dlatego tak ważna jest naturalna detoksykacja. Podagrycznik ma cenne właściwości lecznicze, które zdecydowanie warto wykorzystać, pijąc sok, napar lub stosując go jako maść.  Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika: Reakcje alergiczne – w rzadkich przypadkach może wystąpić wysypka, swędzenie lub obrzęk skóry. Problemy żołądkowe – stosowanie podagrycznika w nadmiarze może prowadzić do niestrawności, wzdęć lub bólu brzucha. Zaburzenia nerkowe – nadmierne stosowanie może obciążać nerki, szczególnie u osób z istniejącymi problemami z układem moczowym. Interakcje z lekami – może wchodzić w interakcje z lekami moczopędnymi lub lekami na nadciśnienie, co może prowadzić do nadmiernej utraty elektrolitów. Zwiększone ryzyko krwawień – u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, podagrycznik może zwiększać ryzyko krwawień. Niebezpieczne przy stosowaniu w ciąży – nie jest zalecany w czasie ciąży, ponieważ może powodować skurcze macicy. Chociaż podagrycznik ma właściwości odkwaszające, odkażające i oczyszczające, to może także wywoływać u niektórych osób niepożądane skutki. Jakie ma podagrycznik skutki uboczne? Przede wszystkim spodziewać się można w takiej sytuacji wymiotów, nudności, wzdęć, biegunek, skurczy brzucha oraz zgagi. Dodatkowo pojawić się może świąd i wysypka. Podagrycznik - przeciwwskazania: nie powinny go stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące piersią oraz dzieci.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...