Skocz do zawartości


Dżulia

Na temat wiary...

Polecane posty

guardian

Ja tu na tym forum nie znalazłem żadnej walecznej.

A jednak nadchodzi czas przewidywanej agresji ze wschodu.  Znajomość samoobrony będzie konieczna aby przeżyć.

Wystarczy popatrzeć na relację filmowe z Białorusi. Te, które znają się na walce choć trochę , mają większe szanse umknąć łapance.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżulia
22 godziny temu, Gość w kość napisał:

reakcja łańcuchowa,

strzelasz, a nie znasz konsekwencji??

 

No tak...ale ja nie oczekuję produktów-światła i ciepła, bo mnie marzy się coś więcej + kurna chata.

 

A niby jakich konsekwencji wg Ciebie mam się spodziewać?

Czy to dozwolone do...czy od 18 l.?

12 godzin temu, gość x napisał:

Pewna dziewczynka ćwicząca w szkole karate powiedziała, że w walce full kontakt , łuk na nic się nie przyda.

W takiej sytuacji trzeba znać zasady walki wręcz oraz nunchako.

 

 

Łuk na nic, ale strzała jest na coś.

Karate mnie nie kręci.

5 godzin temu, guardian napisał:

Ja tu na tym forum nie znalazłem żadnej walecznej.

A jednak nadchodzi czas przewidywanej agresji ze wschodu.  Znajomość samoobrony będzie konieczna aby przeżyć.

Wystarczy popatrzeć na relację filmowe z Białorusi. Te, które znają się na walce choć trochę , mają większe szanse umknąć łapance.

No proszę Cię...chcesz walczyć?

Mówisz i masz...temat i dział podaj i będzie walka na ostro...idziesz na to?

 

Tym z Białorusi to trzeba raczej zalecić maraton z szybkością czasową jak na 100 m. Żadne próby walki nie pomogą, bo skatują zanim osadzą w więzieniu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
45 minut temu, Dżulia napisał:

A niby jakich konsekwencji wg Ciebie mam się spodziewać?

Czy to dozwolone (...)?

nie wolno tak do wszystkich strzelać bez opamiętania!

postrzał w serce bywa bolesny!

cz Ty myślisz, że my (rodzaj męski) nic nie czujemy?!

wstydź się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość x

Przyszła taka spokojna i  zagubiona,  a tu nagle chce walczyć 

Wschodnie sztuki walki zabraniają walki razem z emocjami,  mają na celu obronę a nie atak.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Czasem wołania i prośby się spełniają.

 

SPr4OMm.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
21 godzin temu, Gość w kość napisał:

nie wolno tak do wszystkich strzelać bez opamiętania!

postrzał w serce bywa bolesny!

cz Ty myślisz, że my (rodzaj męski) nic nie czujemy?!

wstydź się!

Jestem wojowniczką, a wstyd mam zakryty. ?

A jeśli tylko do Ciebie...to tak...no tak...no prosto...mogę strzelić? ?

Obiecuję...bezbolesność.?

8 godzin temu, gość x napisał:

Przyszła taka spokojna i  zagubiona,  a tu nagle chce walczyć 

Wschodnie sztuki walki zabraniają walki razem z emocjami,  mają na celu obronę a nie atak.

Nikt mnie nie atakował...obrona zbyteczna.

Spokojna z natury i owszem, ale zagubiona? no niby gdzie się zgubić,jak  nie ma lasu?

6 godzin temu, hogan napisał:

Czasem wołania i prośby się spełniają.

 

SPr4OMm.jpg

Spełniają się i owszem, ale ludzkość za głupia czasami i nie potrafił je odczytać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Ludzie od zawsze wierzyli w co chcieli i tak pozostanie. Jedni widzą anioły, inni diabły a inni ufoludki czy białe myszki.

Nieprzewdziewane są ludzkie urojenia umysłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Dżulia napisał:

Obiecuję...bezbolesność.?

nie byłabyś pierwsza!?

 

7 minut temu, hogan napisał:

Ludzie od zawsze wierzyli w co chcieli i tak pozostanie. Jedni widzą anioły, inni diabły a inni ufoludki czy białe myszki.

Nieprzewdziewane są ludzkie urojenia umysłu.

a Ty nie człowiek?

czy bez urojeń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Dnia 25.05.2021 o 23:27, Gość w kość napisał:

 

 

a Ty nie człowiek?

czy bez urojeń?

Tak, też jestem człowiekiem i mam swoją wiarę. Wierzę w to, że jak sama o coś nie zadbam, to nikt za mnie tego nie zrobi.

Wierzę, że są ludzie co wierzą w różne dziwne rzeczy. Wierzę i wiem, że umrę i nie ma nic po to tzw. drugiej stronie.

Jeszcze pewnie coś by się znalazło... no choćby to, że wierzę, iż ludzie w końcu przejrzą na oczy i zauważą jak są przez

wszelkie religie robieni w bambuko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 25.05.2021 o 23:18, hogan napisał:

Ludzie od zawsze wierzyli w co chcieli i tak pozostanie. (...)

Nieprzewdziewane są ludzkie urojenia umysłu.

27 minut temu, hogan napisał:

Tak, też jestem człowiekiem i mam swoją wiarę.

i właśnie tego nie potrafię zrozumieć?‍♂️

ale pewnie to kwestia temperamentu itp., itd.,

po prostu trochę razi mnie ten brak postawienia równości pomiędzy wiarą Twoją i innych ludzi,

dlaczego Ty masz "swoją wiarę", a inni "urojenia umysłu"?

 

ja osobiście takich ludzi nie traktuję poważnie,

włącza mi się mechanizm ???

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Dnia 25.05.2021 o 23:27, Gość w kość napisał:

urojenia umysłu.

Co do urojen poszczególnych osób powinien się wypowiadać lekarz psychiatra bo on jest w stanie tylko stwierdzić czy z tym ktoś ma do czynienia. 

 

W schizofrenii paranoidalnej występuje słyszenie głosów może być to głos  Boga, Matki Bożej, odbieranie myśli, przekazów, ale też głos szatana, bycie pod jego wpływem, nękanie przez szatana, poczucie opętania.

Bywają urojenia na tle religijnym ale one są jakby niezgodne z wykładnia danej wiary. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
20 godzin temu, Gość w kość napisał:

i właśnie tego nie potrafię zrozumieć?‍♂️

ale pewnie to kwestia temperamentu itp., itd.,

po prostu trochę razi mnie ten brak postawienia równości pomiędzy wiarą Twoją i innych ludzi,

dlaczego Ty masz "swoją wiarę", a inni "urojenia umysłu"?

 

ja osobiście takich ludzi nie traktuję poważnie,

włącza mi się mechanizm ???

 

Czy masz problem ze zrozumieniem?

Można wierzyć we wszystko, co się chce i nikt tego nikomu nie zabroni, jednakże nie potrafię wierzyć w wymyślone stworzenia i w tym moja wiara różni się od takich wierzeń. Wiara w ludzi, w siebie, itd., nie sprowadza się do wierzeń wymyślonych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pinokio
18 godzin temu, Arkina napisał:

Co do urojen poszczególnych osób powinien się wypowiadać lekarz psychiatra bo on jest w stanie tylko stwierdzić czy z tym ktoś ma do czynienia. 

 

W schizofrenii paranoidalnej występuje słyszenie głosów może być to głos  Boga, Matki Bożej, odbieranie myśli, przekazów, ale też głos szatana, bycie pod jego wpływem, nękanie przez szatana, poczucie opętania.

Bywają urojenia na tle religijnym ale one są jakby niezgodne z wykładnia danej wiary. 

 

urojenia religijne nie zaprzeczają wierze, tak samo jak wyjątki przeczące są potwierdzeniem reguły a nie jej zaprzeczeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
20 godzin temu, Gość w kość napisał:

i właśnie tego nie potrafię zrozumieć?‍♂️

ale pewnie to kwestia temperamentu itp., itd.,

po prostu trochę razi mnie ten brak postawienia równości pomiędzy wiarą Twoją i innych ludzi,

dlaczego Ty masz "swoją wiarę", a inni "urojenia umysłu"?

 

ja osobiście takich ludzi nie traktuję poważnie,

włącza mi się mechanizm ???

 

Gościu w kość, naprawdę Ty sam postawiłbyś znak równości między wiarą w prawdopodobieństwo wystąpienia w przyszłości zdarzeń, jakie już się wcześniej działy i o których wiadomo, że są możliwe a wiarą w coś, na co nie ma innych podstaw niż wyobrażenia, idee? To, co wymieniła Hogan jako "swoją wiarę", jest po prostu czymś prawdopodobnym, weryfikowalnym. Np. wierzę że jutro spadnie deszcz. To nie jest niemożliwe i da się pojutrze ocenić, czy wiara się ziściła. A jeśli wierzę, że gdzieś jest świat, którego nikt nigdy nie widział, to tego nie da się zweryfikować. I myślę, że tej różnicy dotyczyły słowa Hogan.
Postawiłbyś znak równości między tymi "wiarami"?
Zresztą "wiara" Hogan to w zasadzie liczenie na prawdopodobieństwo wystąpienia. "Wiara" wobec której Hogan jest obca, to pewien system. I w tym też tkwi różnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 godziny temu, pinokio napisał:

urojenia religijne nie zaprzeczają wierze,

Nic takiego nie napisałam. Sens wypowiedzi był inny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
5 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Gościu w kość, naprawdę Ty sam postawiłbyś znak równości

5 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

To, co wymieniła Hogan jako "swoją wiarę", jest po prostu czymś prawdopodobnym, weryfikowalnym.

Dnia 27.05.2021 o 21:14, hogan napisał:

wiem, że (...) nie ma nic po to tzw. drugiej stronie

tutaj jednak postawiłbym znak równości,

 

a dla niej, to ewentualne coś po drugiej stronie, to pewnie nie wiara innych ludzi, tylko ich urojenie,

i właśnie takie podejście mnie razi,

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
7 godzin temu, Gość w kość napisał:

tutaj jednak postawiłbym znak równości,

 

a dla niej, to ewentualne coś po drugiej stronie, to pewnie nie wiara innych ludzi, tylko ich urojenie,

i właśnie takie podejście mnie razi,

 

 

 

 

 

 

 

 

Możesz postawić znak równości, jednakże nie byłoby to sprawiedliwe. Ludzie wierzący, mający swoje religie, wierzą w istoty których nikt i nigdy nie widział, ja tego nie potrafię. Nie jestem w stanie w to uwierzyć a więc moja wiara na przeciwko wierzącym w boga/ bogów jest zupełnie inna. Celnie opisała to @Tako rzeczka Brahmaputra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
6 godzin temu, hogan napisał:

Możesz postawić znak równości, jednakże nie byłoby to sprawiedliwe.

a co ma sprawiedliwość do tego?

chyba rozmawiamy o wierze?

6 godzin temu, hogan napisał:

Ludzie wierzący, mający swoje religie, wierzą w istoty których nikt i nigdy nie widział, ja tego nie potrafię.

potrafisz,

wierzysz, że nic nie ma po drugiej stronie,

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
19 godzin temu, Gość w kość napisał:
Dnia 27.05.2021 o 21:14, hogan napisał:

wiem, że (...) nie ma nic po to tzw. drugiej stronie

tutaj jednak postawiłbym znak równości,

Rozumiem. I przyznaję, że ta deklaracja Hogan wymaga większej dawki "wiary" i przemyśleń, niż wiara w to, że jutro spadnie deszcz albo że sami musimy dbać o swój los. Mimo wszystko i tak może poprzestać na dawce mniejszej, niż dowodzenie pozytywne (że coś jest). Tu mamy proste wytłumaczenie zgodne z zasadami fizyki. Przemiana materii, jedno ginie i rozkłada się na czynniki wracające do "systemu". Wytłumaczenie proste i z coraz bardziej przekonujacymi hipotezami końcowymi. W przypadku opcji drugiej, pozytywnej, o tym, że "coś jest po drugiej stronie", wszystko opiera się na niewiadomych, na założeniach.
Ale O.K. - nauka też jeszcze nie przedstawiła "końcowego raportu" z badań nad powstaniem wszechświata. :)

12 godzin temu, hogan napisał:

Celnie opisała to @Tako rzeczka Brahmaputra

Hmmm... jeśli można nieśmiało sprostować, to chyba chociaż trochę jestem mężczyzną ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
19 godzin temu, Gość w kość napisał:

a co ma sprawiedliwość do tego?

chyba rozmawiamy o wierze?

potrafisz,

wierzysz, że nic nie ma po drugiej stronie,

 

Byłoby to niesprawiedliwe dla wierzących.

 

W sumie to nie wierzę w to, że nie ma nic po drugiej stronie lecz wiem, bo ciało się rozkłada i "wraca" do ziemi. W sensie, że zachodzi proces autolizy, potem wzdęcia, następnie gnicie i końcowy etap to etap niepewny bo może nastąpić mumifikacja, zamrożenie, zjadanie przez robaki a wszystko zależne jest w końcowym procesie od tego w jakich warunkach jest ciało.

13 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

 

Hmmm... jeśli można nieśmiało sprostować, to chyba chociaż trochę jestem mężczyzną ;)

Najmocniej przepraszam, nie wiedziałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
2 godziny temu, hogan napisał:

Najmocniej przepraszam, nie wiedziałam.

Dobijasz mnie ?
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
16 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Ale O.K.

i na tym zakończmy?

bo już się zmęczyłem,

 

ja w ogóle nie chciałem tu dyskutować!

po prostu znowu się zgubiłem i tradycyjnie trochę zboczyłem z tematu?

po prostu chciałem zwrócić tylko uwagę, że nie podoba mi się takie stanowisko:

ja wierzę, a nawet wiem!

a Ci co myślą/wierzą inaczej, to mają urojenia!

 

 

nauka poszła do przodu,

ale zastanawiam się, jakby to z hogan było, kiedy powszechnie uważano, że Ziemia jest płaska?

 

3 godziny temu, hogan napisał:

Najmocniej przepraszam, nie wiedziałam.

błędna interpretacja,

każdemu może się zdarzyć?‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Dobijasz mnie ?

Ciebie też?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
7 godzin temu, Gość w kość napisał:

Ciebie też?

Jak widać. Najwyraźniej jestem w kiepskiej formie. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Wszystko się kręci wokół tu i tam.

Z pewnością tak jak tu widzicie mój zapis, to istnieje "tam".

Prawda jest, że materia czyli nasze ciało po śmierci zostaje w ziemi i zmienia stan, ale "tam" idzie duch/dusza.

Żaden duch nie powie tu na ziemi żyjącym jak "tam" jest, ale poinformuje, że to "tam" jest/istnieje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 629
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...