Skocz do zawartości


Dżulia

Na temat wiary...

Polecane posty

guardian

Ja tu na tym forum nie znalazłem żadnej walecznej.

A jednak nadchodzi czas przewidywanej agresji ze wschodu.  Znajomość samoobrony będzie konieczna aby przeżyć.

Wystarczy popatrzeć na relację filmowe z Białorusi. Te, które znają się na walce choć trochę , mają większe szanse umknąć łapance.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżulia
22 godziny temu, Gość w kość napisał:

reakcja łańcuchowa,

strzelasz, a nie znasz konsekwencji??

 

No tak...ale ja nie oczekuję produktów-światła i ciepła, bo mnie marzy się coś więcej + kurna chata.

 

A niby jakich konsekwencji wg Ciebie mam się spodziewać?

Czy to dozwolone do...czy od 18 l.?

12 godzin temu, gość x napisał:

Pewna dziewczynka ćwicząca w szkole karate powiedziała, że w walce full kontakt , łuk na nic się nie przyda.

W takiej sytuacji trzeba znać zasady walki wręcz oraz nunchako.

 

 

Łuk na nic, ale strzała jest na coś.

Karate mnie nie kręci.

5 godzin temu, guardian napisał:

Ja tu na tym forum nie znalazłem żadnej walecznej.

A jednak nadchodzi czas przewidywanej agresji ze wschodu.  Znajomość samoobrony będzie konieczna aby przeżyć.

Wystarczy popatrzeć na relację filmowe z Białorusi. Te, które znają się na walce choć trochę , mają większe szanse umknąć łapance.

No proszę Cię...chcesz walczyć?

Mówisz i masz...temat i dział podaj i będzie walka na ostro...idziesz na to?

 

Tym z Białorusi to trzeba raczej zalecić maraton z szybkością czasową jak na 100 m. Żadne próby walki nie pomogą, bo skatują zanim osadzą w więzieniu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
45 minut temu, Dżulia napisał:

A niby jakich konsekwencji wg Ciebie mam się spodziewać?

Czy to dozwolone (...)?

nie wolno tak do wszystkich strzelać bez opamiętania!

postrzał w serce bywa bolesny!

cz Ty myślisz, że my (rodzaj męski) nic nie czujemy?!

wstydź się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość x

Przyszła taka spokojna i  zagubiona,  a tu nagle chce walczyć 

Wschodnie sztuki walki zabraniają walki razem z emocjami,  mają na celu obronę a nie atak.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Czasem wołania i prośby się spełniają.

 

SPr4OMm.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
21 godzin temu, Gość w kość napisał:

nie wolno tak do wszystkich strzelać bez opamiętania!

postrzał w serce bywa bolesny!

cz Ty myślisz, że my (rodzaj męski) nic nie czujemy?!

wstydź się!

Jestem wojowniczką, a wstyd mam zakryty. ?

A jeśli tylko do Ciebie...to tak...no tak...no prosto...mogę strzelić? ?

Obiecuję...bezbolesność.?

8 godzin temu, gość x napisał:

Przyszła taka spokojna i  zagubiona,  a tu nagle chce walczyć 

Wschodnie sztuki walki zabraniają walki razem z emocjami,  mają na celu obronę a nie atak.

Nikt mnie nie atakował...obrona zbyteczna.

Spokojna z natury i owszem, ale zagubiona? no niby gdzie się zgubić,jak  nie ma lasu?

6 godzin temu, hogan napisał:

Czasem wołania i prośby się spełniają.

 

SPr4OMm.jpg

Spełniają się i owszem, ale ludzkość za głupia czasami i nie potrafił je odczytać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Ludzie od zawsze wierzyli w co chcieli i tak pozostanie. Jedni widzą anioły, inni diabły a inni ufoludki czy białe myszki.

Nieprzewdziewane są ludzkie urojenia umysłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Dżulia napisał:

Obiecuję...bezbolesność.?

nie byłabyś pierwsza!?

 

7 minut temu, hogan napisał:

Ludzie od zawsze wierzyli w co chcieli i tak pozostanie. Jedni widzą anioły, inni diabły a inni ufoludki czy białe myszki.

Nieprzewdziewane są ludzkie urojenia umysłu.

a Ty nie człowiek?

czy bez urojeń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Dnia 25.05.2021 o 23:27, Gość w kość napisał:

 

 

a Ty nie człowiek?

czy bez urojeń?

Tak, też jestem człowiekiem i mam swoją wiarę. Wierzę w to, że jak sama o coś nie zadbam, to nikt za mnie tego nie zrobi.

Wierzę, że są ludzie co wierzą w różne dziwne rzeczy. Wierzę i wiem, że umrę i nie ma nic po to tzw. drugiej stronie.

Jeszcze pewnie coś by się znalazło... no choćby to, że wierzę, iż ludzie w końcu przejrzą na oczy i zauważą jak są przez

wszelkie religie robieni w bambuko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 25.05.2021 o 23:18, hogan napisał:

Ludzie od zawsze wierzyli w co chcieli i tak pozostanie. (...)

Nieprzewdziewane są ludzkie urojenia umysłu.

27 minut temu, hogan napisał:

Tak, też jestem człowiekiem i mam swoją wiarę.

i właśnie tego nie potrafię zrozumieć?‍♂️

ale pewnie to kwestia temperamentu itp., itd.,

po prostu trochę razi mnie ten brak postawienia równości pomiędzy wiarą Twoją i innych ludzi,

dlaczego Ty masz "swoją wiarę", a inni "urojenia umysłu"?

 

ja osobiście takich ludzi nie traktuję poważnie,

włącza mi się mechanizm ???

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Dnia 25.05.2021 o 23:27, Gość w kość napisał:

urojenia umysłu.

Co do urojen poszczególnych osób powinien się wypowiadać lekarz psychiatra bo on jest w stanie tylko stwierdzić czy z tym ktoś ma do czynienia. 

 

W schizofrenii paranoidalnej występuje słyszenie głosów może być to głos  Boga, Matki Bożej, odbieranie myśli, przekazów, ale też głos szatana, bycie pod jego wpływem, nękanie przez szatana, poczucie opętania.

Bywają urojenia na tle religijnym ale one są jakby niezgodne z wykładnia danej wiary. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
20 godzin temu, Gość w kość napisał:

i właśnie tego nie potrafię zrozumieć?‍♂️

ale pewnie to kwestia temperamentu itp., itd.,

po prostu trochę razi mnie ten brak postawienia równości pomiędzy wiarą Twoją i innych ludzi,

dlaczego Ty masz "swoją wiarę", a inni "urojenia umysłu"?

 

ja osobiście takich ludzi nie traktuję poważnie,

włącza mi się mechanizm ???

 

Czy masz problem ze zrozumieniem?

Można wierzyć we wszystko, co się chce i nikt tego nikomu nie zabroni, jednakże nie potrafię wierzyć w wymyślone stworzenia i w tym moja wiara różni się od takich wierzeń. Wiara w ludzi, w siebie, itd., nie sprowadza się do wierzeń wymyślonych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pinokio
18 godzin temu, Arkina napisał:

Co do urojen poszczególnych osób powinien się wypowiadać lekarz psychiatra bo on jest w stanie tylko stwierdzić czy z tym ktoś ma do czynienia. 

 

W schizofrenii paranoidalnej występuje słyszenie głosów może być to głos  Boga, Matki Bożej, odbieranie myśli, przekazów, ale też głos szatana, bycie pod jego wpływem, nękanie przez szatana, poczucie opętania.

Bywają urojenia na tle religijnym ale one są jakby niezgodne z wykładnia danej wiary. 

 

urojenia religijne nie zaprzeczają wierze, tak samo jak wyjątki przeczące są potwierdzeniem reguły a nie jej zaprzeczeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
20 godzin temu, Gość w kość napisał:

i właśnie tego nie potrafię zrozumieć?‍♂️

ale pewnie to kwestia temperamentu itp., itd.,

po prostu trochę razi mnie ten brak postawienia równości pomiędzy wiarą Twoją i innych ludzi,

dlaczego Ty masz "swoją wiarę", a inni "urojenia umysłu"?

 

ja osobiście takich ludzi nie traktuję poważnie,

włącza mi się mechanizm ???

 

Gościu w kość, naprawdę Ty sam postawiłbyś znak równości między wiarą w prawdopodobieństwo wystąpienia w przyszłości zdarzeń, jakie już się wcześniej działy i o których wiadomo, że są możliwe a wiarą w coś, na co nie ma innych podstaw niż wyobrażenia, idee? To, co wymieniła Hogan jako "swoją wiarę", jest po prostu czymś prawdopodobnym, weryfikowalnym. Np. wierzę że jutro spadnie deszcz. To nie jest niemożliwe i da się pojutrze ocenić, czy wiara się ziściła. A jeśli wierzę, że gdzieś jest świat, którego nikt nigdy nie widział, to tego nie da się zweryfikować. I myślę, że tej różnicy dotyczyły słowa Hogan.
Postawiłbyś znak równości między tymi "wiarami"?
Zresztą "wiara" Hogan to w zasadzie liczenie na prawdopodobieństwo wystąpienia. "Wiara" wobec której Hogan jest obca, to pewien system. I w tym też tkwi różnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 godziny temu, pinokio napisał:

urojenia religijne nie zaprzeczają wierze,

Nic takiego nie napisałam. Sens wypowiedzi był inny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
5 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Gościu w kość, naprawdę Ty sam postawiłbyś znak równości

5 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

To, co wymieniła Hogan jako "swoją wiarę", jest po prostu czymś prawdopodobnym, weryfikowalnym.

Dnia 27.05.2021 o 21:14, hogan napisał:

wiem, że (...) nie ma nic po to tzw. drugiej stronie

tutaj jednak postawiłbym znak równości,

 

a dla niej, to ewentualne coś po drugiej stronie, to pewnie nie wiara innych ludzi, tylko ich urojenie,

i właśnie takie podejście mnie razi,

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
7 godzin temu, Gość w kość napisał:

tutaj jednak postawiłbym znak równości,

 

a dla niej, to ewentualne coś po drugiej stronie, to pewnie nie wiara innych ludzi, tylko ich urojenie,

i właśnie takie podejście mnie razi,

 

 

 

 

 

 

 

 

Możesz postawić znak równości, jednakże nie byłoby to sprawiedliwe. Ludzie wierzący, mający swoje religie, wierzą w istoty których nikt i nigdy nie widział, ja tego nie potrafię. Nie jestem w stanie w to uwierzyć a więc moja wiara na przeciwko wierzącym w boga/ bogów jest zupełnie inna. Celnie opisała to @Tako rzeczka Brahmaputra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
6 godzin temu, hogan napisał:

Możesz postawić znak równości, jednakże nie byłoby to sprawiedliwe.

a co ma sprawiedliwość do tego?

chyba rozmawiamy o wierze?

6 godzin temu, hogan napisał:

Ludzie wierzący, mający swoje religie, wierzą w istoty których nikt i nigdy nie widział, ja tego nie potrafię.

potrafisz,

wierzysz, że nic nie ma po drugiej stronie,

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
19 godzin temu, Gość w kość napisał:
Dnia 27.05.2021 o 21:14, hogan napisał:

wiem, że (...) nie ma nic po to tzw. drugiej stronie

tutaj jednak postawiłbym znak równości,

Rozumiem. I przyznaję, że ta deklaracja Hogan wymaga większej dawki "wiary" i przemyśleń, niż wiara w to, że jutro spadnie deszcz albo że sami musimy dbać o swój los. Mimo wszystko i tak może poprzestać na dawce mniejszej, niż dowodzenie pozytywne (że coś jest). Tu mamy proste wytłumaczenie zgodne z zasadami fizyki. Przemiana materii, jedno ginie i rozkłada się na czynniki wracające do "systemu". Wytłumaczenie proste i z coraz bardziej przekonujacymi hipotezami końcowymi. W przypadku opcji drugiej, pozytywnej, o tym, że "coś jest po drugiej stronie", wszystko opiera się na niewiadomych, na założeniach.
Ale O.K. - nauka też jeszcze nie przedstawiła "końcowego raportu" z badań nad powstaniem wszechświata. :)

12 godzin temu, hogan napisał:

Celnie opisała to @Tako rzeczka Brahmaputra

Hmmm... jeśli można nieśmiało sprostować, to chyba chociaż trochę jestem mężczyzną ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
19 godzin temu, Gość w kość napisał:

a co ma sprawiedliwość do tego?

chyba rozmawiamy o wierze?

potrafisz,

wierzysz, że nic nie ma po drugiej stronie,

 

Byłoby to niesprawiedliwe dla wierzących.

 

W sumie to nie wierzę w to, że nie ma nic po drugiej stronie lecz wiem, bo ciało się rozkłada i "wraca" do ziemi. W sensie, że zachodzi proces autolizy, potem wzdęcia, następnie gnicie i końcowy etap to etap niepewny bo może nastąpić mumifikacja, zamrożenie, zjadanie przez robaki a wszystko zależne jest w końcowym procesie od tego w jakich warunkach jest ciało.

13 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

 

Hmmm... jeśli można nieśmiało sprostować, to chyba chociaż trochę jestem mężczyzną ;)

Najmocniej przepraszam, nie wiedziałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
2 godziny temu, hogan napisał:

Najmocniej przepraszam, nie wiedziałam.

Dobijasz mnie ?
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
16 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Ale O.K.

i na tym zakończmy?

bo już się zmęczyłem,

 

ja w ogóle nie chciałem tu dyskutować!

po prostu znowu się zgubiłem i tradycyjnie trochę zboczyłem z tematu?

po prostu chciałem zwrócić tylko uwagę, że nie podoba mi się takie stanowisko:

ja wierzę, a nawet wiem!

a Ci co myślą/wierzą inaczej, to mają urojenia!

 

 

nauka poszła do przodu,

ale zastanawiam się, jakby to z hogan było, kiedy powszechnie uważano, że Ziemia jest płaska?

 

3 godziny temu, hogan napisał:

Najmocniej przepraszam, nie wiedziałam.

błędna interpretacja,

każdemu może się zdarzyć?‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Dobijasz mnie ?

Ciebie też?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
7 godzin temu, Gość w kość napisał:

Ciebie też?

Jak widać. Najwyraźniej jestem w kiepskiej formie. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Wszystko się kręci wokół tu i tam.

Z pewnością tak jak tu widzicie mój zapis, to istnieje "tam".

Prawda jest, że materia czyli nasze ciało po śmierci zostaje w ziemi i zmienia stan, ale "tam" idzie duch/dusza.

Żaden duch nie powie tu na ziemi żyjącym jak "tam" jest, ale poinformuje, że to "tam" jest/istnieje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 738
    • Postów
      264 118
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      989
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    ConBeats
    Najnowszy użytkownik
    ConBeats
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
      Cudowne. 🌹   Zapada i nie odpuszcza. Jestem zakochana  w wykonaniach Kayah i całej płycie ale Cesaria robi to równie pięknie przejmująco.   
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      To ja:      4 me? 😄
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Anastacia - Left Outside Alone     Ojej.
    • Vitalinka
      🤭 🤗 ❤️ Pamiętam taką użytkowniczkę na reklama o nicku Karteczka🙂
    • Vitalinka
      A jak to Ty piszesz za Nomadę? Jak to dużo wody ze szczyptą soli i chłodny prysznić? A to działa anty?  A skąd to wiesz? A musiałeś tak robić skoro to znasz? To straszne! Nie wolno jakby to powiedziec.... marnować  hihi🤭
    • Nomada
      15 lat później; )    
    • Nomada
      Mam dziś tyle do powiedzenia!   Anastacia- mała kobietka a wielki głos   https://www.youtube.com/watch?v=uzR5jM9UeJA
    • Nomada
      Żartujesz sobie ze mnie ;  ) Pospolita pokrzywa ma więcej wyjątkowości:  ) Bob zmienił się, 85 lat nosić na plecach, to nie byle jaki bagaż.
    • Nomada
      Kordyceps chiński- na nim się dziś skupię ;  )   5 faktów o cordycepsie, które zaskakują — co naprawdę wiadomo o tym grzybie? Cordyceps to jeden z najbardziej fascynujących gatunków grzybów na świecie — i jeden z najczęściej opisywanych w literaturze naukowej dotyczącej surowców grzybowych. Jego biologia, historia, skład chemiczny i pozycja rynkowa to tematy, które zaskakują nawet osoby dobrze zaznajomione z kategorią grzybów funkcjonalnych. Poniżej zestawiono 5 faktów o cordycepsie, które warto znać — zarówno z biologicznego, jak i z praktycznego punktu widzenia. Czym jest grzyb cordyceps i skąd pochodzi? Grzyb cordyceps należy do rodzaju Cordyceps z rodziny Ophiocordycipitaceae. Jest pasożytem owadzim — w warunkach naturalnych infekuje larwy i dorosłe owady, stopniowo przejmując kontrolę nad ich organizmem i ostatecznie doprowadzając do śmierci żywiciela. Z ciała martwego owada wyrasta owocnik grzyba, który wytwarza zarodniki rozsiewające się w środowisku. Ten niezwykły cykl życiowy sprawia, że cordyceps od wieków budzi fascynację zarówno wśród badaczy, jak i praktyków tradycyjnej medycyny chińskiej. W przyrodzie Cordyceps sinensis występuje głównie na Wyżynie Tybetańskiej, w Himalajach oraz w górskich rejonach Chin, Nepalu i Bhutanu, na wysokościach przekraczających 3500 m n.p.m. Jego naturalnym żywicielem są larwy motyli z rodzaju Hepialus, zimujące głęboko w alpejskich glebach. Rzadkość naturalnych złóż i trudności w zbiorze sprawiły, że przez wieki surowiec ten był dobrem luksusowym. W kontekście suplementacji najważniejsze są dziś dwa gatunki: Cordyceps sinensis — trudny do hodowli i kosztowny — oraz Cordyceps militaris, który można uprawiać na skalę przemysłową na podłożach zbożowych lub poczwarkach jedwabników. Oba gatunki są obecne na rynku suplementów — Cordyceps sinensis ceniony za wielowiekową tradycję i bogaty profil polisacharydów, Cordyceps militaris za dostępność i łatwość standaryzacji. Fakt 1 — dziki cordyceps sinensis jest droższy niż złoto Naturalny Cordyceps sinensis zbierany ręcznie na Wyżynie Tybetańskiej należy do najdroższych surowców naturalnych na świecie. Według danych rynkowych z 2023 roku cena surowca wynosiła od 20 000 do 50 000 dolarów za kilogram w zależności od jakości i regionu zbioru — przewyższając tym samym wartość złota w przeliczeniu na gram. Dla porównania: w 2018 roku cena odnotowana na rynku tybetańskim wynosiła średnio ok. 46 000 dolarów za kilogram, a za surowiec najwyższej klasy płacono nawet ponad 100 000 dolarów za kilogram. Przyczyn tej wyjątkowej wartości jest kilka. Zbiór jest w pełni ręczny i odbywa się w ekstremalnych warunkach wysokogórskich. Sezon zbiorów trwa zaledwie kilka tygodni w roku. Popyt — napędzany rosnącym rynkiem suplementów w Chinach i Azji Wschodniej — od dekad przewyższa naturalną podaż. Szacuje się, że setki tysięcy sezonowych zbieraczy utrzymuje się z tego zbioru jako podstawowego źródła dochodu. Właśnie ta ekonomiczna i ekologiczna presja przyspieszyła rozwój upraw Cordyceps militaris — gatunku, który przy zbliżonym profilu chemicznym można produkować w kontrolowanych warunkach przez cały rok, w przystępnej cenie. Fakt 2 — cordyceps jest jednym z najstarszych opisanych surowców grzybowych w historii Historia stosowania cordycepsu sięga co najmniej IX wieku n.e., a pierwsze systematyczne opisy pojawiają się w klasycznych tekstach medycyny chińskiej. W XVII-wiecznym dziele „Ben Cao Bei Yao" grzyb ten był opisywany jako surowiec tonik, ceniony za rzadkość i złożony skład. Chińska nazwa „dong chong xia cao" — dosłownie „zimowy robak, letnia trawa" — nawiązuje bezpośrednio do jego niezwykłego cyklu biologicznego: zimą grzyb bytuje w ciele owada pod ziemią, latem wyrasta z niego jako owocnik widoczny na powierzchni. Ta poetycka nazwa funkcjonuje w języku chińskim do dziś i jest powszechnie używana zarówno w medycynie tradycyjnej, jak i w handlu surowcem. Na dworach cesarskich dynastii Ming i Qing cordyceps był produktem ekskluzywnym — trafiał do cesarskiego skarbca jako danina z górskich prowincji i był zarezerwowany dla najbliższego otoczenia dworu. Jego pozycja jako surowca luksusowego utrzymywała się przez stulecia, zanim uprawa przemysłowa nie zdemokratyzowała dostępu do tego gatunku. Fakt 3 — kordycepina ma budowę niemal identyczną z adenozyną, ale to różne związki Kordycepina, czyli 3'-deoksyadenozyna, to jeden z najciekawszych związków chemicznych spotykanych w świecie grzybów. Jej struktura molekularna jest niemal identyczna z adenozyną — nukleozydem naturalnie obecnym we wszystkich żywych organizmach — z jedną kluczową różnicą: brakuje jej grupy hydroksylowej w pozycji 3' rybozy. Ta pozornie niewielka modyfikacja strukturalna sprawia, że kordycepina i adenozyna to zupełnie różne związki chemiczne o odmiennych właściwościach biochemicznych. Kordycepina jest charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps i jednym z kluczowych parametrów standaryzacji ekstraktów grzybowych — szczególnie tych z Cordyceps militaris, gdzie jej stężenie jest wyższe niż w gatunkach naturalnych. W standaryzowanych ekstraktach handlowych deklarowane zawartości kordycepiny wahają się od 0,05% do 7% — co oznacza, że dwa produkty opisane tą samą nazwą gatunkową mogą różnić się stężeniem markera nawet stukrotnie. Właśnie dlatego sprawdzenie standaryzacji — czyli procentowej zawartości kordycepiny potwierdzonej analizą HPLC — jest ważniejszym kryterium wyboru suplementu niż sama nazwa „cordyceps" na etykiecie. Fakt 4 — cordyceps wywołał międzynarodowy skandal sportowy w 1993 roku Jeden z najbardziej zaskakujących rozdziałów w historii cordycepsu rozegrał się nie w laboratoriach farmakologicznych, lecz na stadionach lekkoatletycznych. We wrześniu 1993 roku chińska drużyna biegaczek długodystansowych pod kierunkiem trenera Ma Junrena pobiła kilka rekordów świata na mistrzostwach Chin — w tym rekordy na dystansach 1500, 3000 i 10 000 metrów, które wówczas były lepsze od wszystkich dotychczasowych wyników w historii lekkoatletyki. Gdy trener Ma przypisał osiągnięcia zawodniczek między innymi regularnemu spożywaniu wywarów z Cordyceps sinensis, informacja ta obiegła światowe media sportowe i wywołała lawinę zainteresowania tym surowcem poza granicami Azji. Wokół tej historii narosło wiele kontrowersji — część zawodniczek przeszła kontrole antydopingowe, jednak do dziś nie ma jednoznacznych wyjaśnień co do wszystkich czynników wpływających na tamte wyniki. Niezależnie od okoliczności, właśnie to wydarzenie zapoczątkowało gwałtowny wzrost zainteresowania cordycepsem na rynkach zachodnich i stało się impulsem do pierwszych poważnych badań naukowych nad tym surowcem prowadzonych poza Azją. Dziś cordyceps jest jednym z najlepiej przebadanych surowców grzybowych, a historia z 1993 roku pozostaje jednym z bardziej intrygujących epizodów w dziejach suplementacji sportowej. Fakt 5 — owocnik i mycelium to zasadniczo różne surowce, nawet jeśli etykieta mówi to samo Jednym z najważniejszych, a często pomijanych faktów dotyczących suplementów z cordycepsa jest różnica między ekstraktem z owocnika a ekstraktem z mycelium — grzybni hodowanej na podłożu zbożowym. Oba surowce mogą być opisane na etykiecie jako „ekstrakt z Cordyceps militaris", mimo że różnią się składem w sposób znaczący i mierzalny. Owocnik (fruiting body) to nadziemna część grzyba — ta sama, którą obserwujemy w naturze wyrastającą z ciała owada. To właśnie w owocniku koncentrują się kordycepina, adenozyna i polisacharydy w najwyższych stężeniach. Badania porównawcze (PMC, 2022) wykazały, że zawartość kordycepiny w standaryzowanych suplementach z owocnika jest wyraźnie wyższa niż w produktach opartych na mycelium on grain — grzybni hodowanej masowo na podłożu zbożowym bez tworzenia owocnika. Skład i substancje aktywne cordycepsu Profil chemiczny cordycepsu jest złożony i różni się w zależności od gatunku, metody uprawy i sposobu ekstrakcji. Do głównych związków bioaktywnych zalicza się: Kordycepinę (3'-deoksyadenozyna) — nukleozyd będący charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps, szczególnie bogato reprezentowany w Cordyceps militaris. Podstawowy parametr standaryzacji ekstraktów. Adenozynę — nukleozyd naturalnie obecny w grzybie, strukturalnie bliski kordycepinie, lecz chemicznie odrębny. Polisacharydy i beta-glukany — wielkocząsteczkowe frakcje pozyskiwane ekstrakcją wodną, stanowiące drugi kluczowy parametr standaryzacji. Kwas kordycepinowy — związek obecny głównie w Cordyceps sinensis, jeden z markerów jakości tego gatunku. Ergosterol — prekursor witaminy D2, obecny w błonach komórkowych owocnika. Składniki mineralne — cynk, selen, magnez, żelazo i inne pierwiastki śladowe.     Jak działa kordyceps chiński? Współczesne badania potwierdzają, że ten niezwykły grzyb może mieć różnorodne zastosowanie, szczególnie wśród osób aktywnych fizycznie i dbających o swoje zdrowie. Działanie Cordyceps sinensis wynika z zawartości w nim bioaktywnych związków, które wpływają na różne procesy zachodzące w organizmie ludzkim, wspomagając jego funkcjonowanie na wielu poziomach. Oto najważniejsze korzyści zdrowotne wynikające ze stosowania kordycepsu: dodaje energii, a u osób prowadzących aktywny tryb życia podnosi wytrzymałość organizmu i wydajność fizyczną, poprawia pracę serca (w Chinach został nawet zatwierdzony jako oficjalny produkt do leczenia arytmii), stabilizuje poziom cholesterolu i obniża poziom trójglicerydów, może być pomocny w leczeniu chorób układu oddechowego i astmy (zmniejsza stan zapalny w drogach oddechowych), pomaga zwalczyć stany zapalne w organizmie, zwiększa wrażliwość komórek na insulinę, dzięki czemu stabilizuje poziom cukru we krwi, wspiera prawidłową pracę wątroby (pobudza produkcję enzymów wątrobowych), wspiera pracę nerek, również w przypadku przewlekłych chorób z nimi związanych, poprawia kondycję skóry, łagodzi skutki starzenia, może być pomocny w leczeniu stawów, poprawia funkcje seksualne, może podnosić libido, wspiera odporność organizmu, opóźnia skutki starzenia się organizmu.
    • Nomada
    • Nomada
      Trzymaj !   Zostawię Ci coś wyjątkowego, jest jak biały kruk ;  )    Zapada na serca dnie.
    • Nomada
      Dziękuję ;  )
    • Nomada
      A to szkoda, nieśmiałość jest urocza w młodym wieku..
    • Nomada
      Nie wyglądam lepiej ;  ) Jak to wiedźma ;  )
    • Nomada
      Chętnie poznam podobne do mnie! Albo ja podobna do nich chętnie je poznam🤔 Czy jakoś tak ?
    • Nomada
      Karteczka goni karteczkę😴Odchodzę od tej praktyki i do niej wracam, to coś przedziwnego nawet dla mnie🤣
    • Gość w kość
      tak trochę bardzo nic mi się nie chce🤨 ... ale muzyczkę mogę sobie włączyć,... ... kawy się napić...    
    • Nomada
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...