Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

KuKusza
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Żeby pić w krzakach trzeba najpierw się do nich dostać. Do tego czasami jest potrzebny balkonik. Kusza, starałem się być subtelny. Dobra, napiszę wprost, mamy już swoje lata?

Zawsze chciałam spędzić starość w kamperze. Podróżować po Bałkanach. Patrzeć w gwiazdy, pić tanie wino, spać na trawie, kochać się pod rozgwieżdżonym niebem. Pakować się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
2 minuty temu, hogan napisał:

... bo wszystko sprowadzasz do jednej rzeczy, najmniej istotnej.

Zależy dla kogo. Nie wnikam. A może to miało tylko sugerować by dać spokój z pisaniem o bzdurach? Jak myślisz? Taki kubeł zimnej wody. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Jeszcze było Kon-Tiki. 

Z cenzury jesteś? Nie wiedziałem. Wytipeksuj. 

Nie jestem z cenzury ale nudne to jest. Gdzie się nie wejdzie na forum, to wszędzie tematy schodzą na ...(nie, nie na psy, bo one

potrafią zachować umiar)... na pieprzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
2 minuty temu, KuKusza napisał:

Jasne, że nie Kolumb. Amerykę odkrył Krzysztof Gołąb z Kolna. Chwilę tylko po Wikingach. 

Co do ścisłości, to był to Jan z Kolna, ale to legenda. Poczytaj sobie lepiej te pozycję:"1421. Rok, w którym Chińczycy odkryli Amerykę i opłynęli świat." Gavina Menzies. Facet 15 lat swojego życia poswiecil, by to udowodnić. Pływal śladami chińskich żeglarzy. Dotarł  nawet do starych  map chińskich.Jego tezy nie zostały zanegowane przez innych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
1 minutę temu, Żebrak napisał:

 Taki kubeł zimnej wody. 

Już chyba pisałam, wydajesz się być fajnym Człowiekiem a więc bingo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, KuKusza napisał:

Zawsze chciałam spędzić starość w kamperze. Podróżować po Bałkanach. Patrzeć w gwiazdy, pić tanie wino, spać na trawie, kochać się pod rozgwieżdżonym niebem. Pakować się?

Jeżeli mnie w tym uwzględnisz to pakuj się. Wykreśl słowo "kochać się". Jednak nie lubię o sobie czytać. 

1 minutę temu, hogan napisał:

Nie jestem z cenzury ale nudne to jest. Gdzie się nie wejdzie na forum, to wszędzie tematy schodzą na ...(nie, nie na psy, bo one

potrafią zachować umiar)... na pieprzenie.

Przepraszam, ale piszę tylko na tym temacie. Masz do kogoś pretensje to napisz im to. Chłopca do bicia sobie znalazłaś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
2 minuty temu, Żebrak napisał:

 

Przepraszam, ale piszę tylko na tym temacie.

Wiem, że zazwyczaj piszesz tylko w tym temacie ale pomyśl, że inni też chcieliby Ciebie poznać lecz nie pozwalasz na to, dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
11 minut temu, Żebrak napisał:

Właśnie. A jak tam u Ciebie z seksem? Od tego powinienem zacząć. Brak zawsze powoduje pewne wypaczenia poglądów. 

Odpowiem jak Ty mi odpowiesz. Powinno być sprawiedliwie.

No, a tak na serio na brak seksu dookoła nie narzekam. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, hogan napisał:

Już chyba pisałam, wydajesz się być fajnym Człowiekiem a więc bingo!

Wydaję się ale nim nie jestem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

A piszę gdzie chcę i co chcę, gwoli ścisłości... z resztą, tak jak i Ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Penelopka napisał:

Odpowiem jak Ty mi odpowiesz. Powinno być sprawiedliwie.

No, a tak na serio na brak seksu dookoła nie narzekam. ?

Jak to dookoła????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
11 minut temu, Penelopka napisał:

O.k.Wzajemnosc też ma znaczenie.Zgadzam się. Jednak zauważ, że wiekszisc ludzi zmienia się po tym jak wyjdą cało z wypadku czy wyleczą się z raka etc. Wtedy dopiero zaczynają doceniać kazdy dzień swojego życia. Wcześniej więcej tracili niż zyskali. 

Docenianie życia nie ma nic wspólnego z dobrocią dla innych. Może nawet przeciwnie. Ludzie wbrew pozorom mają beznadzieją wyobraźnię. Potrzebują konkretnego powodu do bycia dobrym. Czasem to jest religia, czasem coś, co szumnie zwykliśmy nazywać empatia, czyli wspomniana przeze mnie zależność, ale nigdy bezinteresowność. Człowiek nie umie być bezinteresowny. To kwestia konstrukcyjna. ? 

6 minut temu, Żebrak napisał:

Jeżeli mnie w tym uwzględnisz to pakuj się. Wykreśl słowo "kochać się".

Jeśli masz kampera... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, hogan napisał:

A piszę gdzie chcę i co chcę, gwoli ścisłości... z resztą, tak jak i Ty.

Doceniam. Na tym to polega? Tak na marginesie, chyba najmniej piszę o seksie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Jak to dookoła????

Wiedziałam, że zauważysz moją wymijającą  odpowiedź. ??Specjalnie tak napisałam:dookoła. ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Doceniam. Na tym to polega? Tak na marginesie, chyba najmniej piszę o seksie. 

Super, że doceniasz a na wszelki wypadek, ulatniam się abyśmy zdążyli w zgodzie się rozstać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, hogan napisał:

Wiem, że zazwyczaj piszesz tylko w tym temacie ale pomyśl, że inni też chcieliby Ciebie poznać lecz nie pozwalasz na to, dlaczego?

Nie bardzo rozumiem. Uważasz, że dobrym pomysłem będzie jak zacznę pisać na każdym temacie? Prosić się by zwrócili na mnie uwagę? Znam swoją wartość. Mam spowodować, żeby ludzie bali się otworzyć lodówkę? 

2 minuty temu, hogan napisał:

Super, że doceniasz a na wszelki wypadek, ulatniam się abyśmy zdążyli w zgodzie się rozstać.

A za działania innych nie mam zamiaru odpowiadać. Nie moja brocha. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
4 minuty temu, KuKusza napisał:

Docenianie życia nie ma nic wspólnego z dobrocią dla innych. Może nawet przeciwnie. Ludzie wbrew pozorom mają beznadzieją wyobraźnię. Potrzebują konkretnego powodu do bycia dobrym. Czasem to jest religia, czasem coś, co szumnie zwykliśmy nazywać empatia, czyli wspomniana przeze mnie zależność, ale nigdy bezinteresowność. Człowiek nie umie być bezinteresowny. To kwestia konstrukcyjna. ? 

 

To może ja jestem z innej planety, bo jestem bezinteresowna.. Daję innym dobro i nic w zamian nie oczekuję. Moje życie bez oczekiwań jest o wiele prostsze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Penelopka napisał:

.. Daję innym dobro.... 

Dobrze, że ugryzłem się w język?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza

W sumie to fantastyczne, że każda "ulepiła" sobie w wyobraźni swojego Endrju. Jedna erudytę, który o seksie mówi przez zaciśnięte zęby (*czytaj wcale), druga czekającego na nią jak na łakomy kąsek "Alvaro", ja gościa z kamperem. I teraz wszystkie możemy mieć do niego pretensję, że chłop tak bezczelnie rozwinął się z naszymi oczekiwaniami. Socjopata jeden.

Dobranoc

9 minut temu, Penelopka napisał:

To może ja jestem z innej planety, bo jestem bezinteresowna.. Daję innym dobro i nic w zamian nie oczekuję. Moje życie bez oczekiwań jest o wiele prostsze..

A może tylko nieświadoma mechanizmów powodujących człowiekiem? Jaka to różnica? 

Edytowano przez KuKusza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Nie bardzo rozumiem. Uważasz, że dobrym pomysłem będzie jak zacznę pisać na każdym temacie? Prosić się by zwrócili na mnie uwagę? Znam swoją wartość. Mam spowodować, żeby ludzie bali się otworzyć lodówkę? 

Napisałam, ulatniam się. :D

 

Nie, nie wymagam od Ciebie kompletnie niczego! Zauważ, że kto chce, to znajdzie Ciebie tutaj, przynajmniej masz jasność sytuacji kto lubi z Tobą pisać. Zauważ też, że jako jedna z pierwszych zaczęłam z Tobą pisać ale jak zszedłeś na "śmierdzące" tematy, to się ulotniłam, bo zwyczajnie nie lubię tego. Ty lubisz, to pisz, mi nic do tego ale czasem, tak jak napisałeś, kubeł zimnej wody się przyda.

Nie musi, jak ktoś nie chce ale może jednak... no ok, nie wnikam i nie przeszkadzam. Natomiast, jeśli będziesz chciał ze mną

popisać, to wiesz gdzie mnie znaleźć ale z góry zaznaczam, nie będę odpisywała na posty, gdzie w treści poruszasz sprawy seksu.

Wiem, że są to tylko żarty lecz większość piszących na forum, ma swoje życie, swoich Partnerów a niektórzy są na forum ze swoimi

Partnerami i nie jest to nic dobrego, pisanie/ czytanie o dupie Maryni. Życzę miłej zabawy i wiedz jedno, nie jestem złym człowiekiem.

Jestem co jedynie szczera ale jak za szczerość będziesz starał się ludzi do siebie zrazić, to sam sobie będziesz winny... co być może i tak "lata Ci to kalafiorem". Bye.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, hogan napisał:

Napisałam, ulatniam się. :D

 

Nie, nie wymagam od Ciebie kompletnie niczego! Zauważ, że kto chce, to znajdzie Ciebie tutaj, przynajmniej masz jasność sytuacji kto lubi z Tobą pisać. Zauważ też, że jako jedna z pierwszych zaczęłam z Tobą pisać ale jak zszedłeś na "śmierdzące" tematy, to się ulotniłam, bo zwyczajnie nie lubię tego. Ty lubisz, to pisz, mi nic do tego ale czasem, tak jak napisałeś, kubeł zimnej wody się przyda.

Nie musi, jak ktoś nie chce ale może jednak... no ok, nie wnikam i nie przeszkadzam. Natomiast, jeśli będziesz chciał ze mną

popisać, to wiesz gdzie mnie znaleźć ale z góry zaznaczam, nie będę odpisywała na posty, gdzie w treści poruszasz sprawy seksu.

Wiem, że są to tylko żarty lecz większość piszących na forum, ma swoje życie, swoich Partnerów a niektórzy są na forum ze swoimi

Partnerami i nie jest to nic dobrego, pisanie/ czytanie o dupie Maryni. Życzę miłej zabawy i wiedz jedno, nie jestem złym człowiekiem.

Jestem co jedynie szczera ale jak za szczerość będziesz starał się ludzi do siebie zrazić, to sam sobie będziesz winny... co być może i tak "lata Ci to kalafiorem". Bye.

 

Jeszcze raz. Nie czuję się adresatem Twojej odezwy. Jeżeli masz z tym problem to "kopiuj i wklej" na każdym temacie. Nie zamierzam opuszczać mojego tematu. Czy moja odpowiedź satysfakcjonuje Cię? 

 

Naprawdę są chwile, że mam dosyć. 

Dobranoc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Piszę wypociny a Ty z buta i co można sądzić o takim Człowieku? Ok, Twój wybór. Nie odpowiadaj, bo dodaję Ci do ignora.

A chciałam miło zakończyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Naprawdę są chwile, że mam dosyć. 

Billy Crystal Crying GIF by MOODMAN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
15 minut temu, KuKusza napisał:

Dobranoc

A może tylko nieświadoma mechanizmów powodujących człowiekiem? Jaka to różnica? 

Wierz mi, że świadoma jestem i to bardzo.Dobranoc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
32 minuty temu, Penelopka napisał:

Co do ścisłości, to był to Jan z Kolna, ale to legenda. Poczytaj sobie lepiej te pozycję:"1421. Rok, w którym Chińczycy odkryli Amerykę i opłynęli świat." Gavina Menzies. Facet 15 lat swojego życia poswiecil, by to udowodnić. Pływal śladami chińskich żeglarzy. Dotarł  nawet do starych  map chińskich.Jego tezy nie zostały zanegowane przez innych. 

Moja teza o tym, że SpongeBob jest Żydem, też nigdy nie została zanegowana przez innych. Tylko na co to jest dowód? Yyyyy, pomyślmy... No właśnie. Na nic. ?

:-) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 897
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Widziałam 😉
    • Nomada
      Również polecam, świetnie przedstawione chłodne fakty na temat ustroju politycznego, bez ubarwień i sztucznego dramatyzmu. No i pani ''doktór'', Joanna Kulig p o prostu wymiata ; ) Ten serial wywarł na mnie durze wrażenie i obudził wspomnienia.  Głogów lato 80, wakacje u kuzynki, dziś jawi się jak mara senna, ale wystrzały z karabinów i eksplozje granatów były prawdziwe. ''Ołowiane dzieci'' będę polecała szczególnie tym, którzy narzekają na obecny ustrój. ;  )  
    • Nomada
      Tak bywa ; ) Nie jestem lepsza w domysłach😁
    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...