Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Pieprzna
7 minut temu, Żebrak napisał:

Na trzeźwo ze mną nie potrafisz? To może ja się mam wstępnie upić? 

Przecież Ty nawet nie trzeźwiejesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
2 minuty temu, Maybe napisał:

Jak to? A z górki na pieszo? Czy jak kula śnieżna się turlasz?

To zależy od ilości tlenu w powietrzu. Czasami wydaje mi się, że to płaski teren. Tak zginęli Wanda Rutkiewicz i Jerzy Kukuczka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Pieprzowa nie pije...mało. Zadeklarowana abstynentka. Dla niej pół litra na dwóch to nic. Nigdy z nią nie pij. Nie zdradza Miśka, znaczy męża. Delikwenta zakopują w ogrodzie. Mnie już trzy razy zakopywali. W kwietniu wirtualnie rodzi. Pierwszego kwietnia. Będę szczęśliwym wirtualnym ojcem. 

To kumpela dla mnie, bo ja lubię wódkę z kieliszka i nie zapijam. A ostatnio stwierdziłam że żaden alkohol mi tak nie służy jak wódka i każdym innym się szybciej upijam...niż wódką.??

A 1 kwietnia, co na to jej Misiek? Pokocha jak swoje? Czy będzie rozwód?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Żebrak napisał:

W kwietniu wirtualnie rodzi. Pierwszego kwietnia. Będę szczęśliwym wirtualnym ojcem. 

Tylko nie wiem na której porodówce, bo w obu są jakieś obostrzenia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

To kumpela dla mnie, bo ja lubię wódkę z kieliszka i nie zapijam. A ostatnio stwierdziłam że żaden alkohol mi tak nie służy jak wódka i każdym innym się szybciej upijam...niż wódką.??

A 1 kwietnia, co na to jej Misiek? Pokocha jak swoje? Czy będzie rozwód?

Misiek? Mniej wie, dłużej pożyje. 

Uprzedzam, Pieprzowa nie pije z kieliszka, smali z gwinta. 

1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Tylko nie wiem na której porodówce, bo w obu są jakieś obostrzenia ?

Siłami natury. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Żebrak napisał:

To zależy od ilości tlenu w powietrzu. Czasami wydaje mi się, że to płaski teren. Tak zginęli Wanda Rutkiewicz i Jerzy Kukuczka. 

Aaaaaa teraz rozumiem....

Stąd ten twój hardy charakterrrrrek.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Tylko nie wiem na której porodówce, bo w obu są jakieś obostrzenia ?

Odbierzemy ci poród na forum....może jakiś lekarz się znajdzie, w razie co.....

Nie wiesz że Polacy znają się na wszystkim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Maybe napisał:

Aaaaaa teraz rozumiem....

Stąd ten twój hardy charakterrrrrek.... ;)

I zamiłowanie do seksu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Maybe napisał:

Odbierzemy ci poród na forum....może jakiś lekarz się znajdzie, w razie co.....

Nie wiesz że Polacy znają się na wszystkim?

Tylko obawiam się, że moderator ukradnie mi dziecko, stąd moje rozkminy co do porodówki. A w drugiej Żebraka w odwiedziny nie wpuszczają.

Przed chwilą, Żebrak napisał:

I zamiłowanie do seksu?

To się łapie z powietrza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

A nie cyber cięcie?

Do tego trza akuszerki. Zemdlałbym zapewne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Żebrak napisał:

I zamiłowanie do seksu?

A co ma seks z górami? Prócz szczytowania oczywiście.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

A w drugiej Żebraka w odwiedziny nie wpuszczają. 

Nie mówiłaś, że od razu chcesz drugie. Tak szybko? 

Przed chwilą, Maybe napisał:

A co ma seks z górami? Prócz szczytowania oczywiście.....

Myślisz! To dobrze! Kombinuj dalej! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Nie mówiłaś, że od razu chcesz drugie. Tak szybko

Ja o chlebie, Ty o niebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

To się łapie z powietrza?

Wdech, wydech i do roboty! Przypomnij sobie jak to było Pieprzowa!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Tylko obawiam się, że moderator ukradnie mi dziecko, stąd moje rozkminy co do porodówki. A w drugiej Żebraka w odwiedziny nie wpuszczają.

To się łapie z powietrza?

Moderator jest chyba kobietą, bo widziałam jej awka jak mnie ostatnio napastowała ze swoją brzytwą... więc się zgadza! 

Może trzeba wprowadzić jakieś pokoje na klucze i tam.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Maybe napisał:

Może trzeba wprowadzić jakieś pokoje na klucze i tam.....

I tam co? Przecież my się nie znamy @Maybe? Że mną trzeba z rok pochodzić. Co najmniej rok. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 minut temu, Żebrak napisał:

I tam co? Przecież my się nie znamy @Maybe? Że mną trzeba z rok pochodzić. Co najmniej rok. 

Przecież chronię przed kradzieżą dziecka, i o tym mówię a nie o bzykaniu, ty to tylko o jednym....chyba rzeczywiście powietrze w górach jest jakieś inne...

Rok? W dodatku na nartach pod górkę? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
57 minut temu, Maybe napisał:

Rok? W dodatku na nartach pod górkę? ?

Nie, w zasadzie pod rękę trzeba ze mną chodzić. Najczęściej do łóżka? Szkoda, że na taką delikatną wyglądasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Żebrak napisał:

Nie, w zasadzie pod rękę trzeba ze mną chodzić. Najczęściej do łóżka? Szkoda, że na taką delikatną wyglądasz?

A co Ci już po głowie chodzi, jakaś hard chłosta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
13 minut temu, Maybe napisał:

A co Ci już po głowie chodzi, jakaś hard chłosta?

Skarbie @Maybe, nic mi po głowie nie chodzi. Zapierdziela na turbodoładowaniu myślowym.

Żebrak, uspokój się!? @Maybe nie prowokuj dziada!? Muszę sobie pokutę zadać by grzeszne myśli odpędzić w chuj przez ce-ha. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 minut temu, Żebrak napisał:

Skarbie @Maybe, nic mi po głowie nie chodzi. Zapierdziela na turbodoładowaniu myślowym.

Żebrak, uspokój się!?@Maybe nie prowokuj dziada!? Muszę sobie pokutę zadać by grzeszne myśli odpędzić w chuj przez ce-ha. 

Jak myśli pójdą w chuj, to dopiero będziesz miał problem. ?

Ale myślę, że chętne się znajdą, coby ukoić twój ból ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
11 minut temu, Maybe napisał:

Jak myśli pójdą w chuj, to dopiero będziesz miał problem. ?

Ale myślę, że chętne się znajdą, coby ukoić twój ból ?

@Maybe piętrzysz niepotrzebnie trudności. Czy się znajdą, czy nie, tego to nie wiem. Czas pokaże. Zwijam się. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Żebrak napisał:

@Maybe piętrzysz niepotrzebnie trudności. Czy się znajdą, czy nie, tego to nie wiem. Czas pokaże. Zwijam się. 

Cóż nikt nie powiedział z jestem łatwa...w obsłudze ? Bye ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
35 minut temu, Maybe napisał:

Cóż nikt nie powiedział z jestem łatwa...w obsłudze ? Bye ?

A @Maybe dalej swoje: łatwa, trudna, niezainteresowana, zainteresowana. A ze mną trzeba co najmniej  z rok chodzić. A nie tak od razu.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...