Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak
54 minuty temu, Helenka Zy napisał:

Może. Chociaż to Ty się nad tym rozwodzisz. Masz taką a nie inną manierę pisania tutaj, nikt nie ocenia Ciebie realnego, bo jak sam piszesz, Ciebie realnego tutaj nie ma, a wspomnianą manierę. Każdy ma coś: seksoholik, infantylna różowa lala z dowcipem zamiast tarczy. Podobno sam wymyśliłeś swoje miesiączki, co sugeruje spory dystans, więc...? 

 

Więc wystarczy byś sobie samej odpowiedziała na pytanie dlaczego akurat taka treść postu powstała w mojej głowie? Skoro jest tak jak piszesz to nie dodaje mi się to. Z "sympatią" nie ma nic wspólnego. 

1 godzinę temu, Znajoma z <reklama> napisał:

Usta do góry autor i żyj. Pozdrawiam. ☕

 

Raczej nie jestem z reklamy. Cenzura, phi. ;)

Zazkoczenie, co nie? Ale przynajmniej można klnąć do woli?

Odpozdrawiam. 

2 godziny temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Mnie przepraszać nie masz za co. 

Zawsze podziwiam Twoje nastawienie do tego wszystkiego. Wręcz mi imponuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Znajoma

Zdziwiona lekko, że można klnąć. :) Zdziwiona, że trzeba czekać na zatwierdzenia. :) Zdziwiona, że ciągną się historyjki z przeszłości i osobiste porachunki. Zdziwiona, że napisałam dwa posty, które pokazało jako jeden. Jestem zdziwiona i zaskoczona. Ogólnie klimat fajny na nastroiku. 

 

Jestem zdziwiona, że emoji wyszło w chuj inne niż wkleiłam wyżej. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, Znajoma napisał:

Zdziwiona lekko, że można klnąć. :) Zdziwiona, że trzeba czekać na zatwierdzenia. :) Zdziwiona, że ciągną się historyjki z przeszłości i osobiste porachunki. Zdziwiona, że napisałam dwa posty, które pokazało jako jeden. Jestem zdziwiona i zaskoczona. Ogólnie klimat fajny na nastroiku. 

 

Jestem zdziwiona, że emoji wyszło w chuj inne niż wkleiłam wyżej. ;)

Zdziwienie jest fajne. Jakby siła napędowa. Jakby to wszystko wyglądało gdyby nie zdziwienie? Też ciągle jeszcze się tutaj odnajduję. Z jakim skutkiem? Sam nie wiem. Czekasz na zatwierdzenie bo posty gości podlegają cenzurze, na wypadek gdyby komuś przyszły do głowy dziwne pomysły. Nie wiem czy chodzi o porachunki, raczej animozje. Czy wszyscy wszystkich muszą lubić? Jakby to miało wyglądać? To raczej niemożliwe. Scala posty pisane jeden za drugim. Klimat bardzo fajny, tylko dynamika przypomina podróż ze Śląska nad morze furmanką. Na forum, którego nazwy nie można wymieniać, jednak ludzi przewija się sporo. Piszesz, że jesteś moją znajomą? To dziwne, ale nie wnikam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znajoma

Dzięki za wyjaśnienie. Wychodzi na to, że rejestracja ma sens gdy chce się porozmawiać wartko bez blokad i oczekiwania na potwierdzenie. Zarejestruję się. Teraz chciałam sprawdzić jak to funkconuje i czy jesteś. Trzymaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
32 minuty temu, Znajoma napisał:

Dzięki za wyjaśnienie. Wychodzi na to, że rejestracja ma sens gdy chce się porozmawiać wartko bez blokad i oczekiwania na potwierdzenie. Zarejestruję się. Teraz chciałam sprawdzić jak to funkconuje i czy jesteś. Trzymaj się.

Trzymam się, trzymam! Ty też?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
19 minut temu, Gość napisał:

X D D D

Rozumiem, że jeszcze trochę i przejdziemy na pismo Braille`a? Nudzi Ci się? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znajoma

Funkcja gościa ma tę wadę, że można się podszyć. Mam nadzieję, że masz zdrowy rozsądek i potrafisz wychwycić kto sobie robi jaja. Fajnie, że można klnąć i używać słów niwcenzuralnych. W sklepie byłam. Zimno jest i śnieżnie. Napiszę jutro. Dobranoc. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
32 minuty temu, Żebrak napisał:

Rozumiem, że jeszcze trochę i przejdziemy na pismo Braille`a? Nudzi Ci się? 

Dałeś dobry tytuł Edku: Monologi.

Baw się dobrze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Tajemnicza (nie)znajoma to jest to czego potrzeba by krew żywiej w żyłach popłynęła ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
4 godziny temu, Żebrak napisał:

 

Zawsze podziwiam Twoje nastawienie do tego wszystkiego. Wręcz mi imponuje?

Przyznam że ciekawi mnie, jako jakie  moje nastawienie jest odbierane. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
8 godzin temu, Żebrak napisał:

Bon voyage Kusza. Powodzenia. 

Jestem już spakowana.

Dziś napisałam trzy dość opasłe teksty. To wymagało ode mnie przeczytania dwóch dość opasłych książek. A Ty się pewnie zastanawiasz, gdzie mój błysk w oku, niewybredna uwaga, żart. Ano tam właśnie. Na tych kartkach zapełnionych nibytematycznym bełkotem. Po tym praniu mózgu jestem jak analfabetka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
17 godzin temu, Żebrak napisał:

To jest jakby lekka dyskryminacja. Pomijam fakt, że o trzeciej w nocy to się raczej ciężko dyskutuje, ale przecież śmiało można...... 

Nie, to nie jest dyskryminacja. O kobietach i ich wyglądzie, wolę dyskutować z kobietami, bo inaczej byłoby to przyjęte, jakbym obgadywała kobiety, czyli moją płeć a to uważam, że nie byłoby w porządku.

9 godzin temu, KuKusza napisał:

Wódka nie zawiera cukru, Hogan. W ogóle nie zawiera węglowodanów. Kalorie w alkoholu, to tzw "puste kalorie", bo czysty alkohol nie ma żadnych wartości odżywczych. Wódka nie tuczy, ale może przyczynić się do otyłości. Dzieje się tak dlatego, że organizm w pierwszej kolejności zużywa energię na pozbycie się alkoholu, a dopiero potem zajmuje innymi procesami metabolicznymi, w tym spalaniem tłuszczy.

 

Pisałam ogólnie ale oczywiście gdy weźmiemy spirytus czy czystą, to nie będzie w niej cukru ale kalorie ma za to każdy alkohol.

To mit, że są tylko puste kalorie. Na etykiecie zazwyczaj nie ma o tym wspomniane ale każdy może w alkoholu wyliczyć kalorie sam.

1% alkoholu= 5, 5 kalorii. Czyli setka wódki, to 220 kalorii. Alkohole z cukrem, zwiększają swoje kalorie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza

No i nie skończyłam myśli, bo na to wszystko buntuje mi się laptop. 

Tak więc jestem wyeksploatowana, wyzuta i w ogóle jakaś taka zła. To nie sprzyja wenie, forumowemu bajaniu, abstrakcyjnemu myśleniu. W ogóle powinno mnie tu nie być, ale paradoksalnie, taka pisana forma kontaktu, nawet jeśli nie jestem ostatnio w niej mistrzem, jest pewnego rodzaju wprawką do innych tekstów. 

 

Po co Ci o tym piszę? Żebyś wiedział oczywiście. Chętnie dołączę do Twoich monologów, czy już raczej dialogów, dłuższych form wypowiedzi, ale najpierw odpocznę. Chyba też wolę takie tematy, a przynajmniej czasami wolę, od tych dżołków, rzucanych przelotnie. Chociaż i w tym ostatnio jestem kiepska, niedbała wszystko z racji przekierowanego potencjału.

 

Tak więc podlewaj temat i czekaj tu na mnie. Potem jeszcze coś Ci opowiem, jeśli oczywiście nie zasnę pod prysznicem.

18 minut temu, hogan napisał:

Nie, to nie jest dyskryminacja. O kobietach i ich wyglądzie, wolę dyskutować z kobietami, bo inaczej byłoby to przyjęte, jakbym obgadywała kobiety, czyli moją płeć a to uważam, że nie byłoby w porządku.

Pisałam ogólnie ale oczywiście gdy weźmiemy spirytus czy czystą, to nie będzie w niej cukru ale kalorie ma za to każdy alkohol.

To mit, że są tylko puste kalorie. Na etykiecie zazwyczaj nie ma o tym wspomniane ale każdy może w alkoholu wyliczyć kalorie sam.

1% alkoholu= 5, 5 kalorii. Czyli setka wódki, to 220 kalorii. Alkohole z cukrem, zwiększają swoje kalorie.

"Puste" to tylko taka przenośnia, bo są to kalorie, za którymi nie idą wartości odżywcze. Na etykietach nie ma o tym wzmianki z oczywistego powodu, bo na etykietach wyliczane są właśnie wartości odżywcze. Po co wyliczać w wódce kalorie? Wódka nie tuczy, z wódki nie powstanie tłuszcz w organizmie, bo wódka nie ma takiej mocy. Wódka, o czym już pisałam, może spowalniać odchudzanie, ale nie może odłożyć się w postaci oponki na brzuchy. Dlatego wódkę należy pić nie tyle z umiarem, co mądrze. ? 

Względnie zagryzać czymś, co w procesie przemiany materii nie zamieni się w tłuszcz, czyli tłuszczem właśnie. Niech żyje golonka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Ok, masz prawo do swego zdania. Jednak ja uważam inaczej i tego będę się trzymała.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
Przed chwilą, hogan napisał:

Ok, masz prawo do swego zdania. Jednak ja uważam inaczej i tego będę się trzymała.?

Jasne, możesz się trzymać czego chcesz, nawet jeśli nie są to twarde fakty. ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
2 minuty temu, KuKusza napisał:

Jasne, możesz się trzymać czego chcesz, nawet jeśli nie są to twarde fakty. ? 

Jak przyszłabyś do mnie po poradę, stanowczo alkoholowi powiedziałabym NIE., bo wiem jakie są efekty picia. Wiem, że

pijąc nikt nie ma szans na schudnięcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza

Endrju, wiesz Ty co? Sporo ostatnio się nasłuchałam i naoglądałam o Osieckiej. Podobno powstał jakiś serial o niej (nie oglądałam) i to on przypuszczam, był przyczynkiem do medialnej burzy, a właściwie wielu burz. Wszędzie jej było pełno. Na to wszystko jeszcze, czytałam ostatnio książkę o warszawskiej śmietance intelektualnej lat 60tych, 70tych, gdzie też jej nie oszczędzali. Jako że lubiła przyjmować kalorie z wódy, to była znaną i cenioną w świecie rozrywkowym alkoholiczką. Ale nie tylko, Endrju, bo była też poetką, co zakładam, wiedziałeś i przed moim wystąpieniem. Kurwa, Endrju, jak ona potrafiła pięknie pisać, składać misterne słowa w wiersze. I to było fajne, wychowały się na tym pokolenia. A i ja pewnie zapłakałam kiedyś, przy jej łzawym tekście. Najlepsze jednak były jej listy do Przybory, wydane w postaci "Listów na wyczerpanym papierze". I on pięknie pisał i ona. On po przejściach, ona z przeszłością, romans zupełnie od czapy. Bez przyszłości, bez szans. Przybora uwikłany we własną rodzinę, Osiecka we własne kłamstwa. Łączyła i dzieliła ich miłość. Byli wobec siebie zachłanni, ale i ostrożni, nieufni. Przykładali jęzory do gorących fajerek i odrywali już bez skóry. Chciałabym mieć taki romans intelektualny, gdzie pieprzenie odbywa się już na poziomie słowa, zupełnie z pieprzeniem niezwiązanego. Takie porozumienie dusz, które spala od środka. No i chciałabym umieć tak genialnie pisać. Tylko czy ja Endrju, jestem w stanie tyle wypić, żeby to wszystko udźwignąć? A nawet jeśli jestem, to gdzie ja znajdę drugiego Przyborę? I takie oto dylematy zaprzątają mi głowę.

 

"

Cóż, Jeremi, że jest nam tak ładnie,

któż, Jeremi, mój sekret odgadnie,

że od książąt pobladłych

wolę mężczyzn upadłych -

o, Jeremi, czy jesteś już na dnie?

 

A ty jeszcze w krawacie, w binoklach,

a ja pytam, czyś kogoś już okradł,

nie wymagam byś nocą się śnił,

ale błagam, byś palił i pił.

 

Może z czasem nabierzesz ochoty

Do rozróbki, do mokrej roboty?...

Ja opatrzę twe rany,

kiedy będziesz karany,

lecz ty - nosisz kalosze,

choć proszę:

O, Jeremi, rzuć rymy i składnię,

o, Jeremi, niech ciebie napadnie

jakaś furia i piekło,

jakaś żądza i wściekłość -

o, Jeremi,

czy jesteś już na dnie?

 

O, Jeremi, czy droczyć się ładnie?

Wciąż, Jeremi, nie bijesz, nie kradniesz,

No a dla mnie mężczyzna,

To jest taka trucizna,

Więc, Jeremi, czy jesteś już na dnie?

 

A Ty znowu przyniosłeś mi liryk

a mnie bliższy jest raczej deliryk.

Wiesz z innymi to szybciej mi szło

o Jeremi, spacerkiem na dno.

 

Banalnego upiększy to lorda

gdy smak znajdzie on w gwałtach i mordach

zresztą ziarnko do ziarnka

może pójdzie Ci w kartach

potem długi i wódki złe skutki.

O Jeremi, zaplączmy się w matnie

o Jeremi, zobaczysz jak wpadniesz.

 

Ale co to morfinka

u kłamczuszek, u świnka.

O Jeremi!

Ty jesteś już na dnie."

- A. Osiecka

 

 

25 minut temu, hogan napisał:

Jak przyszłabyś do mnie po poradę, stanowczo alkoholowi powiedziałabym NIE., bo wiem jakie są efekty picia. Wiem, że

pijąc nikt nie ma szans na schudnięcie.

To nie tak, że nikt. Menele spod sklepu wyglądają zwykle jak modelki karmione wacikami. Wszystko to nie jest takie proste i oczywiste. Sam alkohol również nie jest zły dla organizmu, ani dla przemiany materii, zgubne są jedynie skutki nadużywania.

Ale rozumiem, że imperatyw moralny każe mówić Ci do ludzi w ten sposób. Proste komunikaty, dla prostych organizmów. Ja natomiast jestem świadomym użytkownikiem kiełbas, golonek, wódki i trutki na myszy, więc jeśli uznam, że potrzebna mi pomoc z zakresu dietetyki, to mogę udzielić sobie jej sama. 

Ale szanuję ludzi z pasją, zwłaszcza tych, którzy potrafią zarazić nią innych, mają wiedzę i sukcesy na koncie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 godzin temu, Znajoma napisał:

Funkcja gościa ma tę wadę, że można się podszyć. Mam nadzieję, że masz zdrowy rozsądek i potrafisz wychwycić kto sobie robi jaja. Fajnie, że można klnąć i używać słów niwcenzuralnych. W sklepie byłam. Zimno jest i śnieżnie. Napiszę jutro. Dobranoc. ?

Dobranoc. Coś stoi na przeszkodzie by się zalogować? Wiesz jak jest, ludzie z ero szybko przesiąkają pewnymi nawykami myślowymi, co w gruncie rzeczy jest śmieszne samo w sobie. Kimkolwiek jesteś proponuję rejestrację. 

5 godzin temu, hogan napisał:

Jak przyszłabyś do mnie po poradę, stanowczo alkoholowi powiedziałabym NIE., bo wiem jakie są efekty picia. Wiem, że

pijąc nikt nie ma szans na schudnięcie.

Piszę za siebie. Hogan, weź zabij mnie na miejscu! Co to za życie na trzeźwo? Czy warto żyć w takim stanie? Nie mówię o jakimś chlaniu na pograniczu delirki, ale takim o jakim swego czasu wspominał Witkacy. Cytuję z pamięci: nie, nie wolno pić zbyt dużo bo to nie mile jest widziane w społeczeństwie. Wystarczy ograniczyć się do pół litra po obiedzie i pół litra przed kolacją. 

 

Hogan, rozpatrujemy dwa światy. Żyć zdrowo lub żyć bardzo zdrowo. Żeby żyć bardzo zdrowo musiałbym jeszcze zrezygnować z kobiet i pisania. Co by mi zostało? Chyba już tylko latanie za pieniędzmi i ich fetysz. 

 

Umiem sobie to pięknie wytłumaczyć na potrzeby chwili. 

 

 

 

Cześć Kusza. Nigdy, ale to nigdy nie napisałem jaki mam do Ciebie naprawdę  stosunek. Nigdy nie wywalam prywatnych myśli. Tak już chyba pozostanie. 

 

Druga w nocy, dopiero wróciłem do domu. Zmęczony czy zmąszony? Pies to lizał. Nie chcę pisać na odpierdol, bo takimi literkami obraziłbym Ciebie. Mylisz się Kusza, bardzo dobrze piszesz. To moje zdanie. A teraz będzie największy paradoks. Krąży takie zdjęcie Osieckiej. Ona zamyślona, skupiona z papierosem w dłoni. Kiedy zacząłem czytać forum, którego nazwy tradycyjnie nie można wymieniać, po zetknięciu się z Twoim postami, nawet tymi lapidarnymi od czapy, właśnie ten obraz stanął mi przed oczami. To absolutnie nie jest porównanie, a ze względu na późną porę nie będę tego tłumaczył. 

 

Dobranoc. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 godzin temu, Gość napisał:

Dałeś dobry tytuł Edku: Monologi.

Baw się dobrze ?

Problem w tym, że potrafię odnaleźć się w prawie każdej sytuacji, Ty prawie żadnej. Funkcja gościa ma i swoje zalety, prawda? Można tak i tak. 

4 godziny temu, KuKusza napisał:

Chciałabym mieć taki romans intelektualny, gdzie pieprzenie odbywa się już na poziomie słowa, zupełnie z pieprzeniem niezwiązanego. Takie porozumienie dusz, które spala od środka. No i chciałabym umieć tak genialnie pisać. Tylko czy ja Endrju, jestem w stanie tyle wypić, żeby to wszystko udźwignąć? A nawet jeśli jestem, to gdzie ja znajdę drugiego Przyborę? I takie oto dylematy zaprzątają mi głowę.

Znajdziesz, bo masz wobec niego, jakby to powiedzieć, lajtowe wymagania. Dzisiaj nikt nie chce być upadły, dzisiaj wszyscy idą w stronę słońca i są szczęśliwi. A jak nawet ryj zamoczy dwa razy dziennie to powie, że pije sporadycznie, ale jak ten sam ryj zamoczy w umywalce to powie, że myje się regularnie. 

Kusza, nie wiem ile jesteś w stanie wypić bo to chyba nie o ilość chodzi. Za mało powoduje rozdrażnienie, za dużo nadnercza wywalą Ci duszę na lewą stronę i będziesz robiła wszystko tylko nie szukała Jeremiego. Musisz wyjść z tego fantastycznego świata bohemy. Ubrać dres, adidasy, słuchawki na uszy i dajesz Kusza do przodu! Aż padniesz na pysk. Wtedy walisz fotkę i Fb. A gdy śniegi i mrozy uśpią i utulą matkę ziemię, wtedy Ty Kusza wskakujesz w strój kąpielowy bikini i do zimnej wody! I znowu zdjęcie na Fb. Masz jak w banku, że to Jeremi Cię sam znajdzie. Któregoś niedzielnego poranka, z filiżanką kawy w dłoni, zaspana odpalisz stronę, wejdziesz na priv, a tam wiadomość od niego: cze laska! Co powiesz na szybkie bzykanko? 

No co powiesz Kusza? Masz przecież swojego Jeremiego, bo tak dzisiaj funkcjonuje świat. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 godzin temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Przyznam że ciekawi mnie... 

Mnie też. Dlatego z regularnością szwajcarskiego zegarka czytam co piszesz. Tym razem bez komentarza. Szkoda miejsca na serwerze. 

7 godzin temu, Pieprzna napisał:

Tajemnicza (nie)znajoma to jest to czego potrzeba by krew żywiej w żyłach popłynęła ??

Serio? Czyli to prawda, że lubisz kobiety? Jestem tolerancyjny od czasu, kiedy przeczytałem Twój dialog z Leną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
11 godzin temu, KuKusza napisał:

 Ty się pewnie zastanawiasz, gdzie mój błysk w oku, niewybredna uwaga, żart. 

Masz rację, do tego momentu zastanawiałem się. Potem mi pojaśniałaś. Trochę tego mi jednak brakuje, bo Tobie jestem w stanie dużo wybaczyć, innym mniej, a jeszcze innym wcale. Popatrz Kusza, świat prawie na wszystko wymyślił lekarstwa z pominięciem mojej głupoty. Można gdzieś złożyć reklamację? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy

Widzę, że Cię uraziłam. A że z uczuciami się nie dyskutuje, więc po prostu przepraszam.  Nie taki był mój zamiar.

Miłego  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 755
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.   Zapadła cisza. Nie ta zwyczajna, kiedy wszyscy nagle przestają mówić. Była ciężka, nienaturalna — jakby pomieszczenie samo wstrzymało oddech. Operator szarpnął za klamkę. Nic. – Otwórzcie to – powiedział, tym razem głośniej. Nikt się nie poruszył. Zardzewiała konstrukcja pośrodku pomieszczenia zadrżała. Stuk. Wszyscy spojrzeli w jej stronę. Na powierzchni metalu pojawiło się coś nowego. Cienka, pionowa szczelina, której wcześniej tam nie było. Rozszerzała się powoli, jak rozchylone usta. – Cofnijcie się – powiedział ktoś. Nikt nie zdążył. Ze szczeliny dobiegł szept. Nie był głośny. Ledwie słyszalny, a jednak każdy w pomieszczeniu usłyszał dokładnie to samo. – Jesteście już za późno. Operator pobladł. – Kto to powiedział? Odpowiedziała mu cisza. Potem monitor stojący na biurku zamigotał. Obraz z kamery przemysłowej zniknął, zastąpiony czarnym ekranem. Po chwili pojawiły się na nim litery. NIE PATRZCIE ZA SIEBIE. Jedna z osób nerwowo się zaśmiała. – Bardzo śmieszne. Na ekranie pojawiło się kolejne zdanie. ON JUŻ PATRZY. Ktoś powoli odwrócił głowę. Operator zdążył tylko krzyknąć: – NIE! Światło zgasło. W ciemności rozległ się gwałtowny trzask, a zaraz potem odgłos czegoś ciężkiego przesuwającego się po podłodze. Szurrrr. I jeszcze raz. Szurrrr. Tym razem znacznie bliżej. A potem tuż za ich plecami ktoś wyszeptał: – Teraz możecie się odwrócić. Ktoś krzyknął -Nawiedzony dom - i wszyscy z wielkim jazgotem salwowali się ucieczką do drzwi... w natłoku przepychającej ludzkiej ciżby przy drzwiach kapitan nagle poczuł coś miękkiego w dloni, i usłyszał adekwatnie jęk zaskoczenia wydobywajacy z kobiecych ust....
    • LadyTiger
      To dopiero jest występ  jaki perfekcyjny wokal po latach   
    • Natka
      A na środku pomieszczenia stało coś, co zdecydowanie nie powinno się tam znaleźć. Było wysokie niemal pod sufit i całe pokryte czymś, co z daleka przypominało zardzewiały metal. Nikt jednak nie potrafił powiedzieć, skąd się tam wzięło. Co gorsza, z każdym kolejnym uderzeniem dziwnego, pulsującego dźwięku jego powierzchnia lekko się poruszała. – To… oddycha? – wyszeptał operator. Wtedy coś wewnątrz konstrukcji odpowiedziało cichym stuknięciem. Raz. Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.
    • Natka
      Skąd to?   Nerwowa 
    • Chi
      Spokojnych    
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...