Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak

Skoro jesteśmy na forum, to od forum zacznę. Nie, nie o społecznościowym a specjalistycznym, konkretnie o modelarstwie kartonowym. Nie ma tam miejsca na zwykłe pitu-pitu, ale jak na każdym jest grupa "frustratów". Siedzą cichutko, czytają, coś tam napiszą i czekają na najmniejszy błąd lub niedociągnięcie. Wtedy budzi się w nich furia. Recenzja jednego z modeli pewnego wydawnictwa. Nie zostawili suchej nitki na autorze opracowania i wydawnictwie. Z czasem nie było lepiej, a gorzej. W pewnym momencie wkroczył na scenę jeden z najbardziej zasłużonych członków tej społeczności. Opisał jak to był jurorem na ogólnopolskiej wystawie modeli wykonanych w klasie standard. Podchodzi właśnie do TEGO (niesklejalnego modelu) ogląda go uważnie i pyta wykonawcę: jak pan tego dokonał?! Przecież model ma same błędy! Gość się uśmiechnął i powiedział. Skleiłem go a potem w necie trafiłem na recenzję. Gdybym trafił wcześniej, wtedy zapewne nie kupiłbym go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak

Jerzy Spława-Neyman. Profesor matematyki, niestety nie w Polsce a Stanach Zjednoczonych. Miał fajnego studenta. Konkretnie Georga Dantzig'a. Facet, delikatnie mówiąc, spóźniał się notorycznie na zajęcia. Prawdę powiedziawszy przychodził na sam ich koniec. Wyobraźcie sobie, wślizguje się do sali, cichutko siada w ławce i szybko przepisuje dwa zadania z tablic. Myślał, że to zadania domowe. Parę dni mu zeszło na rozwiązywaniu. Sam stwierdził, że są wyjątkowo trudne. Zaniósł zeszyt profesorowi i przeprosił go, że tak późno. Neymar mówi: dobra, połóż go na biurku. Poczekaj, ale ja nie zadawałem żadnego zadania domowego! Minęło sześć tygodni i Dantzig został poproszony do dziekanatu. Miał gostek bardzo złe przeczucia! W gabinecie zastał dziekana, profesora i paru nieznanych ludzi. Szczerze pogratulowali mu rozwiązania dwóch problemów matematycznych ze statystyki uważanych do tej pory za nierozwiązywalne. 

Gdybym wiedział, że o to chodzi, nawet nie próbowałbym. Odpowiedział zawstydzony Dantzig.

 

Właśnie to chciałbym móc zmienić w swoim życiu. Posiąść zdolność nie sugerowania się.

Dziękuję tym, którzy dotrwali w czytaniu do tego momentu?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
36 minut temu, Żebrak napisał:

Jerzy Spława-Neyman. Profesor matematyki, niestety nie w Polsce a Stanach Zjednoczonych. Miał fajnego studenta. Konkretnie Georga Dantzig'a. Facet, delikatnie mówiąc, spóźniał się notorycznie na zajęcia. Prawdę powiedziawszy przychodził na sam ich koniec. Wyobraźcie sobie, wślizguje się do sali, cichutko siada w ławce i szybko przepisuje dwa zadania z tablic. Myślał, że to zadania domowe. Parę dni mu zeszło na rozwiązywaniu. Sam stwierdził, że są wyjątkowo trudne. Zaniósł zeszyt profesorowi i przeprosił go, że tak późno. Neymar mówi: dobra, połóż go na biurku. Poczekaj, ale ja nie zadawałem żadnego zadania domowego! Minęło sześć tygodni i Dantzig został poproszony do dziekanatu. Miał gostek bardzo złe przeczucia! W gabinecie zastał dziekana, profesora i paru nieznanych ludzi. Szczerze pogratulowali mu rozwiązania dwóch problemów matematycznych ze statystyki uważanych do tej pory za nierozwiązywalne. 

Gdybym wiedział, że o to chodzi, nawet nie próbowałbym. Odpowiedział zawstydzony Dantzig.

 

Właśnie to chciałbym móc zmienić w swoim życiu. Posiąść zdolność nie sugerowania się.

Dziękuję tym, którzy dotrwali w czytaniu do tego momentu?

 

Proszę bardzo ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Jerzy Spława-Neyman. Profesor matematyki, niestety nie w Polsce a Stanach Zjednoczonych. Miał fajnego studenta. Konkretnie Georga Dantzig'a. Facet, delikatnie mówiąc, spóźniał się notorycznie na zajęcia. Prawdę powiedziawszy przychodził na sam ich koniec. Wyobraźcie sobie, wślizguje się do sali, cichutko siada w ławce i szybko przepisuje dwa zadania z tablic. Myślał, że to zadania domowe. Parę dni mu zeszło na rozwiązywaniu. Sam stwierdził, że są wyjątkowo trudne. Zaniósł zeszyt profesorowi i przeprosił go, że tak późno. Neymar mówi: dobra, połóż go na biurku. Poczekaj, ale ja nie zadawałem żadnego zadania domowego! Minęło sześć tygodni i Dantzig został poproszony do dziekanatu. Miał gostek bardzo złe przeczucia! W gabinecie zastał dziekana, profesora i paru nieznanych ludzi. Szczerze pogratulowali mu rozwiązania dwóch problemów matematycznych ze statystyki uważanych do tej pory za nierozwiązywalne. 

Gdybym wiedział, że o to chodzi, nawet nie próbowałbym. Odpowiedział zawstydzony Dantzig.

 

Właśnie to chciałbym móc zmienić w swoim życiu. Posiąść zdolność nie sugerowania się.

Dziękuję tym, którzy dotrwali w czytaniu do tego momentu?

 

Ale to jest awykonalne. Matka wychowuje dziecko i krzyczy siiii gdy dziecko zbliża się do ognia, gorącego piekarnika, do gorącego kubka z herbatą. Tak właśnie się uczymy, tak właśnie istniejemy. To że ktoś coś powie na czyjś temat a ty od razu przypinasz łatkę to normalne. Tak działa układ poznawczy człowieka. Aby coś zapamiętać musisz to zwizualizować, najlepiej włożyć jakieś emocje.

Czasami zmieniasz zdanie czasami nie. Jeśli oczywiście masz na to ochotę. To jest właśnie fajne. Dostajesz pewien pakiet info jako podstawę. A co z tym zrobisz? Gdyby nie to w życiu sprzedawca nie sprzedał by swojego produktu. Czytasz jaki to fajny produkt i uswiadamiasz sobie że go chcesz. Szukasz sprzedawcy.... Widzisz pocztówkę i mówisz że tam chcesz i szukasz sprzedawcy....wykonujesz usługę i jeśli zrobisz to dobrze, schemat poznawczy człowieka daje ci kolejne zlecenie. 

Dla mnie to jest fajna cecha człowieka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, Bledny napisał:

Ale to jest awykonalne. Matka wychowuje dziecko i krzyczy siiii gdy dziecko zbliża się do ognia, gorącego piekarnika, do gorącego kubka z herbatą. Tak właśnie się uczymy, tak właśnie istniejemy. To że ktoś coś powie na czyjś temat a ty od razu przypinasz łatkę to normalne. Tak działa układ poznawczy człowieka. Aby coś zapamiętać musisz to zwizualizować, najlepiej włożyć jakieś emocje.

Czasami zmieniasz zdanie czasami nie. Jeśli oczywiście masz na to ochotę. To jest właśnie fajne. Dostajesz pewien pakiet info jako podstawę. A co z tym zrobisz? Gdyby nie to w życiu sprzedawca nie sprzedał by swojego produktu. Czytasz jaki to fajny produkt i uswiadamiasz sobie że go chcesz. Szukasz sprzedawcy.... Widzisz pocztówkę i mówisz że tam chcesz i szukasz sprzedawcy....wykonujesz usługę i jeśli zrobisz to dobrze, schemat poznawczy człowieka daje ci kolejne zlecenie. 

Dla mnie to jest fajna cecha człowieka. 

Masz rację. Tak to właśnie działa? I dobrze, że tak jest. Miałem na uwadze rodzaj uprzedzeń, które czasami wpływają na nasze decyzje. Zły model, nie kupuję. Problem nierozwiązywalny, nie wchodzę w to. Czasami sobie wszystko zbyt upraszczamy. To też jest fajne. Nie każdy przecież lubi płynąć pod prąd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Ja uwielbiam chodzić swoimi drogami.

W necie szczególnie.

Kiedyś, ktoś, na pewnym forum rzekł do mnie: 

...ja ci powiem z kim warto rozmawiać, z kim nie....

 

Zapaliła mi się wtedy czerwona lampka i pomyślałam, że trzeba mieć kogoś takiego na celowniku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
13 minut temu, Frau napisał:

Ja uwielbiam chodzić swoimi drogami.

W necie szczególnie.

Kiedyś, ktoś, na pewnym forum rzekł do mnie: 

...ja ci powiem z kim warto rozmawiać, z kim nie....

 

Zapaliła mi się wtedy czerwona lampka i pomyślałam, że trzeba mieć kogoś takiego na celowniku. 

Może nie na celowniku a oku? Znam takich specjalistów, też kocham ploteczki. Opinie wydają ludzie i mają w tym swój cel. Błędny napisał, że jeżeli dobrze wykona usługę to może liczyć na nowe zlecenia. Oczywiście, ale musi liczyć się i z tym, że ktoś może go podsumować w mało wybredny sposób. Bo? Bo nie chce by znajomi mieli tak pięknie położone kafelki za tak niewielkie pieniądze. Lubię weryfikować to co usłyszałem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
10 minut temu, Żebrak napisał:

Może nie na celowniku a oku? Znam takich specjalistów, też kocham ploteczki. Opinie wydają ludzie i mają w tym swój cel. Błędny napisał, że jeżeli dobrze wykona usługę to może liczyć na nowe zlecenia. Oczywiście, ale musi liczyć się i z tym, że ktoś może go podsumować w mało wybredny sposób. Bo? Bo nie chce by znajomi mieli tak pięknie położone kafelki za tak niewielkie pieniądze. Lubię weryfikować to co usłyszałem?

Plotkujemy wszyscy. Jedni mniej, inni bardziej, ale lubimy czasem podpytać who is who.  

Rozmowa o kimś bez niego, to przecież ploteczki ?

Im kto bardziej zwichrowany, tym ciekawszy do obserwacji.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Frau napisał:

Plotkujemy wszyscy. Jedni mniej, inni bardziej, ale lubimy czasem podpytać who is who.  

Rozmowa o kimś bez niego, to przecież ploteczki ?

Im kto bardziej zwichrowany, tym ciekawszy do obserwacji.

 

Nie każdy lubi być obserwowany, Droga Frau? RODO działa i ma się dobrze. Dajmy na to, ktoś nasrał mi na wycieraczkę przed moimi drzwiami? Czyn okropny, prawda? Tutaj mamy mały problem. Teren monitorowany musi być oznakowany stosownymi tabliczkami. Jeżeli ich nie ma, srający wymiga się a gospodarz ma problem. Gdybym wiedział, że będę nagrywany, czego sobie nie życzę, to nie wykonywałbym czynności intymnych? Oczywiście przejaskrawiam. Bardziej zwichrowany powiadasz? Ciekawe stwierdzenie. Na swój temat też dużo nasłuchałem się, ujmijmy to w ten sposób, z drugiej ręki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
9 minut temu, Żebrak napisał:

Nie każdy lubi być obserwowany, Droga Frau? RODO działa i ma się dobrze. Dajmy na to, ktoś nasrał mi na wycieraczkę przed moimi drzwiami? Czyn okropny, prawda? Tutaj mamy mały problem. Teren monitorowany musi być oznakowany stosownymi tabliczkami. Jeżeli ich nie ma, srający wymiga się a gospodarz ma problem. Gdybym wiedział, że będę nagrywany, czego sobie nie życzę, to nie wykonywałbym czynności intymnych? Oczywiście przejaskrawiam. Bardziej zwichrowany powiadasz? Ciekawe stwierdzenie. Na swój temat też dużo nasłuchałem się, ujmijmy to w ten sposób, z drugiej ręki?

Odnoszę się stale do internetu/forum.

Każdy, kto założył konto na forum dyskusyjnym, wyraził zgodę na to, by być "obserwowanym".

 

Gdybym miała opierać się na opinii innych, pewno nigdy bym z Tobą słowa nie zamieniła ? 

Zdałam się na własne doświadczenia i jest mi z tym dobrze.

 

Jest mi taaak dobrze, że dobrze mi tak ? 

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Masz rację. Tak to właśnie działa? I dobrze, że tak jest. Miałem na uwadze rodzaj uprzedzeń, które czasami wpływają na nasze decyzje. Zły model, nie kupuję. Problem nierozwiązywalny, nie wchodzę w to. Czasami sobie wszystko zbyt upraszczamy. To też jest fajne. Nie każdy przecież lubi płynąć pod prąd?

Kupiłem raz pistolet do malowania. Opinie miał chujowe. Ale podobał mi się i uznałem że dam mu szansę. Nie pomalowałem nawet jednego pokoju. Wqrwialem się na niego bardziej niż bym miał malować dłonią. 

Ostatnio kupiłem agregat tym razem opierając się jednak o opinie innych ...i maluje jak marzenie. 

 

Co do ludzi. Tutaj jest podobny schemat z jednym wyjątkiem. Twoja reakcja powoduje reakcje u drugiej osoby. Nawet jeśli ktoś jest szorstki, nie godny poznania z opinii innych, w kontakcie z tobą może okazać się mega wartościowym. Sam wiem po sobie. Jestem spokojny człowiek a są ludzie którzy potrafią wydobyć że mnie furię. Są też tacy którzy byli jacy to be i niedostępni a okazali się klejnotem w moim życiu. Wychowałem się zresztą w środowisku gdzie mógłbym powierzyć wszystko kumplom i nie raz chronili mi dupę a jednak za coś siedzą w więzieniach czy tam noszą opaski na nodze. Wiele zależy od ciebie. Każdy chuj ma swój honor i naprawdę rzadko się zdarza że są ludzie tylko źli. Ja przynajmniej nie spotkałem ich zbyt wielu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

A jeśli moja robota sama się nie obroni to opinia jakiegoś zazdrośnika nie ma znaczenia. W końcu może powiedzieć wszystko a robotę widać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, Frau napisał:

Gdybym miała opierać się na opinii innych, pewno nigdy bym z Tobą słowa nie zamieniła ? 

Aż tak?!? No tak?

Mam Ciebie po nogach czy rękach całować?? Ty się poświęcasz, Frau!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Bledny napisał:

A jeśli moja robota sama się nie obroni to opinia jakiegoś zazdrośnika nie ma znaczenia. W końcu może powiedzieć wszystko a robotę widać ?

Wiem, ale ktoś nie zawsze jest skory by zdradzić namiary fachowca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Aż tak?!? No tak?

Mam Ciebie po nogach czy rękach całować?? Ty się poświęcasz, Frau!?

A cmoknij mnie w.... 

W co chcesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Wiem, ale ktoś nie zawsze jest skory by zdradzić namiary fachowca?

A to gnojek, niech mu płytki poodpadaja...a nie to ja robiłem ?

 

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

A cmoknij mnie w.... 

W co chcesz ?

Dobrze się zastanów?

Uciekam??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 godziny temu, Frau napisał:

Przede mną nie musisz. 

Idź w spokoju, pokoju ??

Tak nie do końca z tym spokojem i pokojem. Trochę mi się dzisiejsze plany pozmieniały. Mam chwilę. Piszę. Miałem pobieraną krew. Nie lubię, nienawidzę! Najpierw rejestracja. Pana jednostka wystawiająca zlecenie nie ma podpisanej umowy z naszą jednostką, więc panie Andrzeju, albo szuka pan trzeciej jednostki z podpisaną umową ale zdecyduje się pan na odpłatne pobranie. Wiem, że to jest specjalistyczne badanie, ale przy kuciu tak samo będzie mnie bolało. Pytam ile. Trochę podrożało. Prawie sto sześćdziesiąt złotych w sumie za pięć badań. To ja będę pięć razy kuty?! Nie, tylko raz. Czy w tej cenie jest opieka psychologa, filiżanka kawy i tabliczka czekolady? Niestety nie ma. Trudno. Zapłaciłem. Tym razem nie bolało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Też czasami kieruję się opinią innych. Ważne kto tę opinię wystawia. Dajmy na to forum. To forum. Frau zachwalała swoją koleżankę Fifkę. Ok, dziewczynie mogę zaufać w ciemno. Więc czytam sobie co te niebożę wypisuje. Pisać sobie może co chce. Zainteresowała mnie grafika, którą wstawia, muza i nawet gify. Dosyć szybko sobie wyrobiłem o niej zdanie. Problem w tym, że akurat swoim zdaniem nie lubię się dzielić. Napiszę tylko tak: bardzo fajna dziewczyna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Zaglądam tutaj i czuję się okropnie...jest prowadzony jakiś ranking forumowiczów ?

Dzielimy na lepszych i gorszych? 

Na tych o których dobrze się mówi i źle? 

Co to ma być? 

Może jakiś konkurs na największego marudę, najwredniejszego użytkownika, najlepszego, najzabawniejszego, najmadrzejszego ? 

Każdego można za coś lubić i za co nie... 

Opinie... 

Ten batonik jest lepszy bo ma rodzynki a ten mniej bo są orzechy a ja nie lubię orzechów ?

Zapytam Joasi który batonik wybrać bo sama nie umiem ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
13 minut temu, Arkina napisał:

Zaglądam tutaj i czuję się okropnie...jest prowadzony jakiś ranking forumowiczów ?

Dzielimy na lepszych i gorszych? 

Na tych o których dobrze się mówi i źle? 

Co to ma być? 

Może jakiś konkurs na największego marudę, najwredniejszego użytkownika, najlepszego, najzabawniejszego, najmadrzejszego ? 

Każdego można za coś lubić i za co nie... 

Opinie... 

Ten batonik jest lepszy bo ma rodzynki a ten mniej bo są orzechy a ja nie lubię orzechów ?

Zapytam Joasi który batonik wybrać bo sama nie umiem ?

 

Powoli, nie tak szybko!? Sama prowadzisz taki ranking, więc nie ma powodów by marudzić. Przecież to normalne, że jednych bardziej się lubi, drugich mniej a inni są człowiekowi kompletnie obojętni. Rok temu wyraźnie napisałaś: proszę byś więcej nie odpowiadał na moje posty. Nie życzę sobie tego! To akurat w rankingu zepchnęło mnie na ostatnią pozycję, jak nie zdyskwalifikowało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Wracając do pobierania krwi. Miałem ileś tam interwencji chirurgicznych w organizm, ale pobieranie krwi zawsze wywołuje we mnie dyskomfort. Wiem, daleko mi do macho. Jak to było na reklamie? Macho nie pije miodu, macho żuje pszczoły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Powoli, nie tak szybko!? Sama prowadzisz taki ranking, więc nie ma powodów by marudzić. Przecież to normalne, że jednych bardziej się lubi, drugich mniej a inni są człowiekowi kompletnie obojętni. Rok temu wyraźnie napisałaś: proszę byś więcej nie odpowiadał na moje posty. Nie życzę sobie tego! To akurat w rankingu zepchnęło mnie na ostatnią pozycję, jak nie zdyskwalifikowało?

Moja reakcja była na Twoje ewidentne zachowanie...to był skutek. Zapewne wiesz dlaczego a teraz probujesz odwracać kota ogonem i obwiniac mnie za swoje zachowanie. Nie wiem po co do tego wracasz...troche samokrytyki. 

Sam się wówczas zdyskwalifikowałes.. 

Piszesz tylko to co wygodne dla Ciebie w tym momencie....

Nie prowadzę rankingów... 

Z jednymi więcej rozmawiam z innym mniej...nie mam listy top 5 użytkowników tego forum ?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 757
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      bo robię co mogę...fillm polityka i o tzw dupie Maryni iiiii nic nie wchodzi🤷
    • KapitanJackSparrow
      hy? nikt nie odp. yyyy @Vitalinka kto jak kto ale ty powinaś to wiedzieć? 🙃
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.   Zapadła cisza. Nie ta zwyczajna, kiedy wszyscy nagle przestają mówić. Była ciężka, nienaturalna — jakby pomieszczenie samo wstrzymało oddech. Operator szarpnął za klamkę. Nic. – Otwórzcie to – powiedział, tym razem głośniej. Nikt się nie poruszył. Zardzewiała konstrukcja pośrodku pomieszczenia zadrżała. Stuk. Wszyscy spojrzeli w jej stronę. Na powierzchni metalu pojawiło się coś nowego. Cienka, pionowa szczelina, której wcześniej tam nie było. Rozszerzała się powoli, jak rozchylone usta. – Cofnijcie się – powiedział ktoś. Nikt nie zdążył. Ze szczeliny dobiegł szept. Nie był głośny. Ledwie słyszalny, a jednak każdy w pomieszczeniu usłyszał dokładnie to samo. – Jesteście już za późno. Operator pobladł. – Kto to powiedział? Odpowiedziała mu cisza. Potem monitor stojący na biurku zamigotał. Obraz z kamery przemysłowej zniknął, zastąpiony czarnym ekranem. Po chwili pojawiły się na nim litery. NIE PATRZCIE ZA SIEBIE. Jedna z osób nerwowo się zaśmiała. – Bardzo śmieszne. Na ekranie pojawiło się kolejne zdanie. ON JUŻ PATRZY. Ktoś powoli odwrócił głowę. Operator zdążył tylko krzyknąć: – NIE! Światło zgasło. W ciemności rozległ się gwałtowny trzask, a zaraz potem odgłos czegoś ciężkiego przesuwającego się po podłodze. Szurrrr. I jeszcze raz. Szurrrr. Tym razem znacznie bliżej. A potem tuż za ich plecami ktoś wyszeptał: – Teraz możecie się odwrócić. Ktoś krzyknął -Nawiedzony dom - i wszyscy z wielkim jazgotem salwowali się ucieczką do drzwi... w natłoku przepychającej ludzkiej ciżby przy drzwiach kapitan nagle poczuł coś miękkiego w dloni, i usłyszał adekwatnie jęk zaskoczenia wydobywajacy z kobiecych ust....
    • LadyTiger
      To dopiero jest występ  jaki perfekcyjny wokal po latach   
    • Natka
      A na środku pomieszczenia stało coś, co zdecydowanie nie powinno się tam znaleźć. Było wysokie niemal pod sufit i całe pokryte czymś, co z daleka przypominało zardzewiały metal. Nikt jednak nie potrafił powiedzieć, skąd się tam wzięło. Co gorsza, z każdym kolejnym uderzeniem dziwnego, pulsującego dźwięku jego powierzchnia lekko się poruszała. – To… oddycha? – wyszeptał operator. Wtedy coś wewnątrz konstrukcji odpowiedziało cichym stuknięciem. Raz. Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.
    • Natka
      Skąd to?   Nerwowa 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...