Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak
2 minuty temu, Fifka napisał:

Potrafisz się ustawić! 

 

Jeszcze psa wzięła do siebie. Mojego psa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

Może to pies dokonał wyboru ? ??

Nie będę się rozwodził na ten temat, ale dużo jest racji w tym co napisałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Fifka napisał:

Dokładnie! @Frauka to serce na dłoni! 

Frau jak zwykle rozkojarzona. To dotyczyło Ciebie nie jej. Jak w pobliżu jest trzech facetów na tematach, momentalnie dostaje "małpiego rozumu"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Fifka napisał:

Dokładnie! @Frauka to serce na dłoni! 

Co Ty mnie tak wywołujesz do rozmowy? 

Gadajcie sobie sami. 

Ja i tak podglądam ? 

 

Z tym sercem na dłoni, to różnie bywa. Takie osoby chętnie się wykorzystuje. Żeby nie być zdeptanym, założyłam pancerz ochronny ?

I teraz ludzie się mnie boją ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Frau jak zwykle rozkojarzona. To dotyczyło Ciebie nie jej. Jak w pobliżu jest trzech facetów na tematach, momentalnie dostaje "małpiego rozumu"?

Ale ciulosz. Kochom ino Ciebie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
20 minut temu, Żebrak napisał:

Zawsze se może poduszkę pod tyłek podłożyć.

W pewnych sytuacjach byłoby to na pewno ekscytujące doznanie !  :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Ale ciulosz. Kochom ino Ciebie ?

Jak nikogo nie ma. Wtedy mnie kochosz. Jak się ino jaki pokoże na winklu to tyle cie dziołcha widzieli. Przestoń fanzolić gupoty i po próżnicy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

W pewnych sytuacjach byłoby to na pewno ekscytujące doznanie !  :D 

Mógłbym Ci zaproponować moje kolana, ale nie znamy się za dobrze, a ja bardzo nieśmiały jestem? I najważniejsze: nie uśmiecha mi się po pysku dostać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Jak nikogo nie ma. Wtedy mnie kochosz. Jak się ino jaki pokoże na winklu to tyle cie dziołcha widzieli. Przestoń fanzolić gupoty i po próżnicy. 

Jo coś czuła, żech przegła. Ciebie w ciula zrobić się nie do ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Jo coś czuła, żech przegła. Ciebie w ciula zrobić się nie do ?

Jak Ty chcesz ciula w ciula zrobić? Czyś Ty jest zdrowo Frau?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Żebrak napisał:

Jak Ty chcesz ciula w ciula zrobić? Czyś Ty jest zdrowo Frau?

Tyś to powiedzioł. Nie jo!

No. To życz innym dobrze, a i Tobie będzie życzone ? 

Dej mi polotoć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
14 minut temu, Żebrak napisał:

Mógłbym Ci zaproponować moje kolana, ale nie znamy się za dobrze, a ja bardzo nieśmiały jestem? I najważniejsze: nie uśmiecha mi się po pysku dostać?

Sądząc po powyższym to strach się bać, bo jeszcze zaczniesz szprechać po niemiecku! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Tyś to powiedzioł. Nie jo!

No. To życz innym dobrze, a i Tobie będzie życzone ? 

Dej mi polotoć ?

Frau, wiem że i Ty wiesz, że żartujemy. Ale nie przeginaj. Nie wszyscy znają się na żartach, a takie uwagi naprawdę mogą być różnie odebrane. Mam w tym bardzo niemiłe doświadczenia. Chcesz w ten sposób pisać, to pisz, przykro mi, nie ze mną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Fifka napisał:

Sądząc po powyższym to strach się bać, bo jeszcze zaczniesz szprechać po niemiecku! ?

Spoko, jak będzie coś nie tak, to niemo wylądujesz na podłodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Fifka napisał:

Sądząc po powyższym to strach się bać, bo jeszcze zaczniesz szprechać po niemiecku! ?

@Fifka to @Żebrak godoł po niemiecku?

Weź no mi to przetłumacz na język polski.

On mnie tam opierd... czy miłość wyznoł? 

Nie wiem teraz, którą część ciała nadstawić, żeby mnie cmoknął ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
4 minuty temu, Frau napisał:

@Fifka to @Żebrak godoł po niemiecku?

Weź no mi to przetłumacz na język polski.

On mnie tam opierd... czy miłość wyznoł? 

Nie wiem teraz, którą część ciała nadstawić, żeby mnie cmoknął ?

Najprędzej w układ nerwowy! ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Frau, wiem że i Ty wiesz, że żartujemy. Ale nie przeginaj. Nie wszyscy znają się na żartach, a takie uwagi naprawdę mogą być różnie odebrane. Mam w tym bardzo niemiłe doświadczenia. Chcesz w ten sposób pisać, to pisz, przykro mi, nie ze mną.

Od kiedy tak się opiniami ludzi przejmujesz?

Legendy sami tworzymy.

Pamiętasz? To Twoje słowa.

Mi tam dwa razy mówić nie trzeba. 

Wiem. Jestem inna. Lubię pitu-pitu i dobrze mi z tym. 

Sądziłam, że trochę uśmiechu nikomu nie zaszkodzi. 

Lepsze to, niż skakanie sobie do oczu w " poważnych" tematach, gdzie już w 10 komentarzu zaczynają się wklejki, suche fakty i przeciąganie liny, kto mądrzejszy. 

 

Szanują Twoją wolę i prośbę ???????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, Frau napisał:

Po zjedzeniu moich potraw, nie zaryzykujesz siadania na krawędzi. Musisz precyzyjnie trafić w środek sedesu ?

Mówisz, że w człowieku na długo nie zostaje ta strawa? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Mówisz, że w człowieku na długo nie zostaje ta strawa? :D

No ? 

Mało tego. Bardzo szybko chce człowieka opuścić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, Frau napisał:

Od kiedy tak się opiniami ludzi przejmujesz?

Nigdy się nie przejmuję, ale znudziło mnie już ponoszenie konsekwencji. Dziękuję, że to rozumiesz?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Frau napisał:

No ? 

Mało tego. Bardzo szybko chce człowieka opuścić ?

Ty na pewno tworzysz dania, czy może jakieś nowoczesne środki przeczyszczające? Może weź to opatentuj i sprzedawaj ludziom ku zdrowotności ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Nigdy się nie przejmuję, ale znudziło mnie już ponoszenie konsekwencji. Dziękuję, że to rozumiesz?

Z sympatii do Ciebie, odpuszczę sobie taki styl bycia. 

Przy Tobie, ma się rozumieć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 894
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...