Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak
4 minuty temu, hogan napisał:

Piszę wypociny a Ty z buta i co można sądzić o takim Człowieku? Ok, Twój wybór. Nie odpowiadaj, bo dodaję Ci do ignora.

A chciałam miło zakończyć...

Sądź co chcesz sądzić. Twój problem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Penelopka

Dobranoc wszystkim.Wrzuccie na luz. To tylko forum. Nie egzamin czy wystąpienie na scenie.. Pa

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
8 minut temu, Gość w kość napisał:

Billy Crystal Crying GIF by MOODMAN

Cześć.

2 minuty temu, Penelopka napisał:

Dobranoc wszystkim.Wrzuccie na luz. To tylko forum. Nie egzamin czy wystąpienie na scenie.. Pa

 

 

 

 

Skąd pomysł, że ktoś wczuwa się bardziej niż Ty? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Penelopka napisał:

Dobranoc wszystkim.Wrzuccie na luz. To tylko forum. Nie egzamin czy wystąpienie na scenie.. Pa

Teoretycznie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 minuty temu, KuKusza napisał:

Cześć.

zaskakująco lakoniczna?

cześć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
1 minutę temu, Gość w kość napisał:

zaskakująco lakoniczna?

cześć?

A Ty niespodziewanie wylewny, aż dwa wersy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
7 minut temu, KuKusza napisał:

Cześć.

Skąd pomysł, że ktoś wczuwa się bardziej niż Ty? 

 

To się czuje w powietrzu jak dym z papierosa. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Penelopka napisał:

To się czuje w powietrzu jak dym z papierosa. ?

No co Ty? Nikt nie pali, żyjemy ekologicznie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
Przed chwilą, Penelopka napisał:

To się czuje w powietrzu jak dym z papierosa. ?

Na taką odpowiedź, to ja niestety nie znajduję żadnej riposty. Nie to nawet, że nie mogę, ale zwyczajnie mi się nie chce.

Dobranoc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, KuKusza napisał:

Na taką odpowiedź, to ja niestety nie znajduję żadnej riposty. Nie to nawet, że nie mogę, ale zwyczajnie mi się nie chce.

Dobranoc. 

Masz tę kaszankę jeszcze? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
6 minut temu, KuKusza napisał:

A Ty niespodziewanie wylewny

cały czas się rozwijam?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza

Przypadkiem trafiłam na "kosmiczny" temat Hogan. Sama ostatnio zafascynowana jestem odkryciami dokonanymi przez teleskop Chandra. Dziwnie cieszy mnie fakt bycia jedynie pyłem w tym całym ambarasie. Może to masochizm, albo możliwość spojrzenia na świat własnych problemów z kosmicznej perspektywy.

 

I tak bezbłędnie odpowiedział Syn Fubu, który wierzy w to, że kosmos to tylko makieta. Właściwie to być może, każdy gra główną rolę we własnym "Truman Show" i każdy ma taki "kosmos" na jaki go stać mentalnie. @syn fubu, pozdrawiam. ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Gdyby denatów można było pozbyć się jak uschniętej choinki po świętach, przeprowadzka nie byłaby konieczna.

I Ty też zaczynasz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
13 minut temu, Żebrak napisał:

Masz tę kaszankę jeszcze? 

Zależy kto pyta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, KuKusza napisał:

Zależy kto pyta.

Trudna odpowiedź. Dobra, nie było pytania. Zazdroszczę Wam snu. Posiedzę jeszcze trochę. Pa Kusza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
9 minut temu, Gość w kość napisał:

cały czas się rozwijam?

 

A teras regres. Jeden wers i jedna emota.

Uważaj, bo jak się do Ciebie dogryzę, to wyssam z Ciebie wszystkie sekrety. 

Przed chwilą, Żebrak napisał:

Trudna odpowiedź. Dobra, nie było pytania. Zazdroszczę Wam snu. Posiedzę jeszcze trochę. Pa Kusza?

Pa.

A propos kosmosu.

Dobranoc.

Kaszankę wypalił ksiądz za pomnikiem, przekonany o tym, że to Kubańskie cygaro, ale skręcane na moim udzie. 

Już mnie nie ma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
9 minut temu, KuKusza napisał:

Uważaj, bo jak się do Ciebie dogryzę, to wyssam z Ciebie wszystkie sekrety. 

za co??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Masz rację @hogan po co psuć fajną atmosferę tego miejsca. Przecież nigdzie nie napisano, że muszę udzielać się w tym miejscu, prawda? ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
6 godzin temu, Żebrak napisał:

No co Ty? Nikt nie pali, żyjemy ekologicznie. 

Niestety niektórzy palą bardzo dużo. Nie dość, że papierosy których nie cierpię, to i mosty.. 

6 godzin temu, Żebrak napisał:

Masz tę kaszankę jeszcze? 

Tym pytaniem Ty spaliłeś sobie most. Nie spodziewałam się tego. Myślałam, że znasz się na odpowiedziach od czapy.Wiekszosc ludzi  teraz takich udziela . Zwyczajnie nie chciało mi się dalej pisać,wiec wrzuciłam odpowiedź absurdalna.Wybralam spanie nad dalsze pisanie..

6 godzin temu, KuKusza napisał:

Na taką odpowiedź, to ja niestety nie znajduję żadnej riposty. Nie to nawet, że nie mogę, ale zwyczajnie mi się nie chce.

Dobranoc. 

To była właśnie  odpowiedź od czapy. Czasami warto takiej użyć jak pragnie się pójść spać.Polecam.Od razu rozmówca jest skonfundowany i nie znajduje odpowiedzi.To tyle w temacie. Miłego dnia, bez ironii zbyt wielkiej.

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
12 minut temu, Penelopka napisał:

Tym pytaniem Ty spaliłeś sobie most. Nie spodziewałam się tego. Myślałam.... 

A ja z kolei myślę, że rola byciem piorunochronem średnio mi odpowiada. Tobie również udanego dnia i by zawsze wszystko szło po Twojej myśli. Pa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
13 minut temu, Żebrak napisał:

A ja z kolei myślę, że rola byciem piorunochronem średnio mi odpowiada. Tobie również udanego dnia i by zawsze wszystko szło po Twojej myśli. Pa?

W sumie to warto więcej chwalić niż w kogoś "walić". Udowodniono, że ludzie są wydajniejsi i bardziej weseli, kiedy ich się chwali, a nie gnoi. Wracam zatem na dobrą stronę mocy.

Tobie tez wszystkiego dobrego i pomyślnych wiatrów. ☀️?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
7 godzin temu, Żebrak napisał:

I Ty też zaczynasz??

Zacznę dzisiejsze pisanie na forum od dzień dobry Andrzeju. Mam na tym poprzestać żebyś nie tworzył nadbudowy do moich trzech groszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
13 godzin temu, KuKusza napisał:

A teras regres.

W sumie lepsze to od "teraz regrez". Chyba mi się tak zrymowało. Mniejsza z tym.

No i Dzień dobry. Może nawet bardzo dobro, tylko śpiący. Tak mnie Endrju zagadałeś, że spałam jakieś 4 godziny. Wiem, że dla Ciebie to i tak o dwie za długo. Zupełny zbytek, strata czsu.

13 godzin temu, Gość w kość napisał:

za co??

Chciałam napisać "za darmo", ale sama wczoraj pogrzebałam zasadę bezinteresowności. O ja niefrasobliwa! Czemu więc? Trochę jestem ciekawa, a trochę ciekawska Ciebie. Tylko minę masz nietęgą, w sumie mogę odpuścić, jeśli wolisz oczywiście.

7 godzin temu, Penelopka napisał:

To była właśnie  odpowiedź od czapy. Czasami warto takiej użyć jak pragnie się pójść spać.Polecam.Od razu rozmówca jest skonfundowany i nie znajduje odpowiedzi.To tyle w temacie. Miłego dnia, bez ironii zbyt wielkiej.

Zanotowałam sobie. 

Uwielbiam wprawiać w konfuzję rozmówców.

To jest moje najulubieńsze zajęcie zaraz po myciu okien. Właśnie, wczoraj umyłam tylko dwa, zostało mi jeszcze sporo. Przyjemności trzeba sobie dozować, dlatego część zostawiłam sobie na dziś. To cześć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka

@Żebrak Nie bierz wszystkiego dosłownie radzę Tobie jako dobra forumowa koleżanka. Ja wzięłam i widzisz co wyszło. Nie tylko kaszanka. ??. Bigos wyszedł. Kto się czubi, to się lubi. Weź lepiej polej coś na zimno. Wypijmy brudzia i zawrzyjmy "braterstwo krwi". Co Ty na to?

 

p.s.Kobieta to cyklon i tyle. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 898
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      https://zapodaj.net/plik-qkemdTo6el Najnowszy stan kolekcji 😎
    • Nomada
      Widziałam 😉
    • Nomada
      Również polecam, świetnie przedstawione chłodne fakty na temat ustroju politycznego, bez ubarwień i sztucznego dramatyzmu. No i pani ''doktór'', Joanna Kulig p o prostu wymiata ; ) Ten serial wywarł na mnie durze wrażenie i obudził wspomnienia.  Głogów lato 80, wakacje u kuzynki, dziś jawi się jak mara senna, ale wystrzały z karabinów i eksplozje granatów były prawdziwe. ''Ołowiane dzieci'' będę polecała szczególnie tym, którzy narzekają na obecny ustrój. ;  )  
    • Nomada
      Tak bywa ; ) Nie jestem lepsza w domysłach😁
    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...