Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Maybe
50 minut temu, Żebrak napisał:

@Maybe, na spokojnie przemyślałem sprawę. Nie lubię niezdrowych sytuacji ani "dziwnej" atmosfery. Nie jest moją winą, że na temacie Dionizego kompletnie nie zrozumiałaś moich postów. Trudno. Dla mnie nie był to powód do aż tak nerwowej reakcji. A zresztą, dajmy temu spokój, jest niedziela, to raz, a dwa, przecież ja tutaj wcale nie muszę pisać? To zostawię tylko tradycyjnie ?????? i już mnie nie ma. Cześć. 

 

 

Chyba nie tylko ja nie zrozumiałam twoich postów, tak jakbyś chciał. Myślę że faceci powinni się zająć swoimi powinnościami, a nie tym co kobiety powinny i co jest dla nich lepiej. Lepieje to możesz sobie kleić w dziale z "grami i zabawami". A tradycja to co najwyżej bigos i schabowy, a nie ustawianie kobiet po kątach. One same wiedzą co dla nich lepiej. To nie nerwowa reakcja tylko wyrażam swoje zdanie. A że stanowcze? Bo nie ma pobłażania dla takich farmazonów z mojej strony. Tak, jestem feministką i się tego nie wstydzę, bo jestem kobietą! Takie sprawy traktuje poważnie bo one kształtują nasze życie i nasz swiat, gdzie kobiety ciągle są na gorszej pozycji. Nie przez siebie, ale przez takie myślenie jak twoje. Nie jestem z tych, które cieszą się z wszystkiego co powiesz ty czy inny facet. Nie jestem klakierem za wszelką cenę byleby nikogo nie urazić. Więc przemysl sobie dobrze co naprawdę myślisz na temat tej "tradycji". I bądź w niej konsekwentny. Miłej niedzieli. Ja mam rodzinną wg tradycji.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
13 minut temu, Maybe napisał:

Chyba nie tylko ja nie zrozumiałam twoich postów, tak jakbyś chciał. Myślę że faceci powinni się zająć swoimi powinnościami, a nie tym co kobiety powinny i co jest dla nich lepiej. Lepieje to możesz sobie kleić w dziale z "grami i zabawami". A tradycja to co najwyżej bigos i schabowy, a nie ustawianie kobiet po kątach. One same wiedzą co dla nich lepiej. To nie nerwowa reakcja tylko wyrażam swoje zdanie. A że stanowcze? Bo nie ma pobłażania dla takich farmazonów z mojej strony. Tak, jestem feministką i się tego nie wstydzę, bo jestem kobietą! Takie sprawy traktuje poważnie bo one kształtują nasze życie i nasz swiat, gdzie kobiety ciągle są na gorszej pozycji. Nie przez siebie, ale przez takie myślenie jak twoje. Nie jestem z tych, które cieszą się z wszystkiego co powiesz ty czy inny facet. Nie jestem klakierem za wszelką cenę byleby nikogo nie urazić. Więc przemysl sobie dobrze co naprawdę myślisz na temat tej "tradycji". I bądź w niej konsekwentny. Miłej niedzieli. Ja mam rodzinną wg tradycji.

Pozdrawiam.

Tak na marginesie, światopogląd nie jest powodem do obrażania kogoś. 

P.S. W dalszym ciągu nie zrozumiałaś o czym tak naprawdę pisałem. Z zatrzetrzewieniem się nie walczy, zatrzetrzewienie się omija.

 

Co do klakierstwa, chyba pod zły adres trafiłaś. To jest mi wręcz obce. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Bledny napisał:

Każdy wie że żebrak też jest feministka. 

Phiii ?

Żebrak kocha kobiety dlatego puszcza je wolno. A temat dotyczył tego jak w ciemną noc stopniowo rozbijano tradycyjną polską rodzinę. A gdzie jest miejsce kobiety w tej rodzinie to już nie moja sprawa, nie mnie się wypowiadać na ten temat. To już jest bardzo indywidualna sprawa, więc by tradycji stało się zadość, tradycyjnie napiszę: @Maybe nie umrę za Ciebie, więc nie mam prawa mówić jak masz żyć?

Tradycyjny rosół w każdym domu smakuje inaczej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
17 minut temu, Żebrak napisał:

Tak na marginesie, światopogląd nie jest powodem do obrażania kogoś. 

P.S. W dalszym ciągu nie zrozumiałaś o czym tak naprawdę pisałem. Z zatrzetrzewieniem się nie walczy, zatrzetrzewienie się omija.

 

Co do klakierstwa, chyba pod zły adres trafiłaś. To jest mi wręcz obce. 

A czym cię to obraziłam? Że farmazony napisałeś i że twój sposób myślenia jest dziaderski? Bo jest. 

Sam fakt że czujesz się urażony świadczy o tym, że masz dziadowskie podejście do kobiet. I wiesz lepiej co powinny i jak powinny. Tylko przypominam badz w tym konsekwentny.

I znów to łajanie czy powinnam z zacietrzewieniem czy nie. Czasy głaskania was po jajach za każdą głupotę, która palniecie się skończyły :D

Obce klakierstwo, ale trzeba z żebrakiem delikatnie, bo inaczej się urazi.

Weź...nie psuj mi niedzieli. Skończyłam na dziś.

13 minut temu, Bledny napisał:

Każdy wie że żebrak też jest feministka. 

Phiii ?

Taaaaa, tak jak ja jestem syrenka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

A czym cię to obraziłam? Że farmazony napisałeś i że twój sposób myślenia jest dziaderski? Bo jest. 

Sam fakt że czujesz się urażony świadczy o tym, że masz dziadowskie podejście do kobiet. I wiesz lepiej co powinny i jak powinny. Tylko przypominam badz w tym konsekwentny.

I znów to łajanie czy powinnam z zacietrzewieniem czy nie. Czasy głaskania was po jajach za każdą głupotę, która palniecie się skończyły :D

Obce klakierstwo, ale trzeba z żebrakiem delikatnie, bo inaczej się urazi.

Weź...nie psuj mi niedzieli. Skończyłam na dziś.

Ze mną możesz bardzo ostro, ale bądź pomna tego, że temat czytają inni ludzie. To miałem głównie na uwadze pisząc, że WSZYSTKO można napisać na różne sposoby. 

 

A jeżeli na serio lubisz ostrą jazdę bez trzymanki, to gwarantuję Ci, lepiej nie mogłaś trafić. Fakt, musisz trochę poczekać aż dostanę przysłowiowy okres. Wtedy @Maybe poznasz co to miodu smak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Ze mną możesz bardzo ostro, ale bądź pomna tego, że temat czytają inni ludzie. To miałem głównie na uwadze pisząc, że WSZYSTKO można napisać na różne sposoby. 

 

A jeżeli na serio lubisz ostrą jazdę bez trzymanki, to gwarantuję Ci, lepiej nie mogłaś trafić. Fakt, musisz trochę poczekać aż dostanę przysłowiowy okres. Wtedy @Maybe poznasz co to miodu smak?

Serii czytają inni ludzie? 

Ojej to się teraz zatroskałam ? 

Nie rozśmieszaj mnie....

7 minut temu, Pieprzna napisał:

@Maybe zachowujesz się zwyczajnie chamsko. Miłego dnia.

Ojej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Maybe napisał:

Ojej....

Nie myśl sobie, że wszystko Ci wolno. Reszta próbuje jakoś załagodzić, dojść do porozumienia, ale ty po co miałabyś to robić? Przecież masz misję do wypełnienia więc walisz dalej taranem. Właśnie przez taką postawę feministki źle się kojarzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Nie myśl sobie, że wszystko Ci wolno. Reszta próbuje jakoś załagodzić, dojść do porozumienia, ale ty po co miałabyś to robić? Przecież masz misję do wypełnienia więc walisz dalej taranem. Właśnie przez taką postawę feministki źle się kojarzą.

A czego mi nie wolno? Powiedz....?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
subnet
2 minuty temu, Maybe napisał:

Serii czytają inni ludzie? 

Ojej to się teraz zatroskałam ? 

Nie rozśmieszaj mnie....

Zasięg tego forum na cały kraj, no i polonia też, razem może czytać ze 2 min. A osoba na twoim awatarze z nicku w ogóle wie, że tu "króluje" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, Maybe napisał:

Serii czytają inni ludzie? 

Ojej to się teraz zatroskałam ? 

Nie rozśmieszaj mnie....

Ojej....

Daj spokój @Maybe. Jesteś wystarczająco zabawna bez rozśmieszania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Maybe napisał:

A czego mi nie wolno? Powiedz....?

 

Może obrażać ludzi? Jak facet to można mu od dziadersów jechać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 minut temu, Żebrak napisał:

Żebrak kocha kobiety dlatego puszcza je wolno. A temat dotyczył tego jak w ciemną noc stopniowo rozbijano tradycyjną polską rodzinę. A gdzie jest miejsce kobiety w tej rodzinie to już nie moja sprawa, nie mnie się wypowiadać na ten temat. To już jest bardzo indywidualna sprawa, więc by tradycji stało się zadość, tradycyjnie napiszę: @Maybe nie umrę za Ciebie, więc nie mam prawa mówić jak masz żyć?

Tradycyjny rosół w każdym domu smakuje inaczej. 

A nie napisałeś pełen cierpiania że tradycją było że matki wychowywały dzieci w domach zamiast z kluczami na szyi? I ubolewakes jak to teraz jest źle... 

A teraz się rakiem z tego wycofujesz ... ?

 

Jeśli ci się marzy taki model rodziny to ok. Twój wybór, ale nie mów z łezką w oku l, że to tradycja, i wtedy było dobrze dla rodziny, bo tak wskazujesz, że jest to coś co powinno trwać nadal i jest to najlepsze rozwiązanie bo tradycyjne, a tymczasem takich obslizgłych tradycji mamy już dość. Fajnie jest gdy po prostu rodzina sobie wybiera w jakim modelu chce żyć, a nie hołduje tradycji, gdzie kobiety niepracujące nie miały dochodów i nie mogły nawet się rozwieść, gdy w małżeństwie było źle. 

Nara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Może obrażać ludzi? Jak facet to można mu od dziadersów jechać?

Pieprzowa, zostaw to. Nie widzę sensu w takich przepychankach. To tak jakbym chciał fana Legii Warszawa przekonać do Lecha Poznań. Nawet nie słucha co się do niego mówi. Na samo słowo Lech reaguje pianą na pysku. 

 

@Maybe tak jak napisałem wcześniej, temat jest Twój, spadam. 

1 minutę temu, Maybe napisał:

A nie napisałeś pełen cierpiania że tradycją było że matki wychowywały dzieci w domach zamiast z kluczami na szyi? I ubolewakes jak to teraz jest źle... 

A teraz się rakiem z tego wycofujesz ... ?

 

Jeśli ci się marzy taki model rodziny to ok. Twój wybór, ale nie mów z łezką w oku l, że to tradycja, i wtedy było dobrze dla rodziny, bo tak wskazujesz, że jest to coś co powinno trwać nadal i jest to najlepsze rozwiązanie bo tradycyjne, a tymczasem takich obslizgłych tradycji mamy już dość. Fajnie jest gdy po prostu rodzina sobie wybiera w jakim modelu chce żyć, a nie hołduje tradycji, gdzie kobiety niepracujące nie miały dochodów i nie mogły nawet się rozwieść, gdy w małżeństwie było źle. 

Nara.

Nie bardzo pamiętam swoją matkę. Jestem podciepem wychowanym w domu dziecka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

No naprawdę, potworne, że dzieci miały matkę przy sobie.

Nie miałem. Być może tak głupio wyszły moje posty. Chyba człowiek powinien pisać tylko o tym co sam przeżył. Inaczej są to bajki z mchu i paproci. 

@Maybe, dla spokoju innych Odpuść jako i ja odpuszczam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
17 minut temu, Frau napisał:

Ludzie!!!!!! 

Słyszeliście?

Jachty podrożały! 

Jak żyć,  no jak? ?

Trza się przerzucić na łódkę, łódkę Bols ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Bledny napisał:

Trza się przerzucić na łódkę, łódkę Bols ?

Wreszcie zauważyliście mojego newsa.

Artykuły pierwszej potrzeby drożeją, a Wy pierdołami się zajmujecie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
20 minut temu, Żebrak napisał:

Nie miałem. Być może tak głupio wyszły moje posty. Chyba człowiek powinien pisać tylko o tym co sam przeżył. Inaczej są to bajki z mchu i paproci. 

@Maybe, dla spokoju innych Odpuść jako i ja odpuszczam. 

W takim razie wypowiem się o swoim odczuciu. Snucie się po domu, gapienie na zegar i wypytywanie kiedy mama wróci, wypatrywanie przez okno pociągu. Ale pieniądze niestety są do życia potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
29 minut temu, Frau napisał:

Wreszcie zauważyliście mojego newsa.

Artykuły pierwszej potrzeby drożeją, a Wy pierdołami się zajmujecie ?

Skoro drożeją to wpływu na to nie mam, a czymś zająć się trzeba. Nie samym flirtem @Frau człowiek żyje. Nawet na forum różnych ludzi spotykamy, a co dopiero w realu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡

Najgorsze w całej tej pisaninie i bronieniu swojej racji, jest potępianie innych i bronienie im jakby prawa do własnego zdania. Można napisać że się potępia i nie zgadza z opinią drugiej osoby, ale pisanie "nie mów, nie tęsknij, nie coś tam" jest dziwne tak samo jak śmiertelna obraza za czyjeś zdanie ?

 

Dzień dobry ? Wpadłam tylko na szybką kawe ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
23 minuty temu, Pieprzna napisał:

W takim razie wypowiem się o swoim odczuciu. Snucie się po domu, gapienie na zegar i wypytywanie kiedy mama wróci, wypatrywanie przez okno pociągu. Ale pieniądze niestety są do życia potrzebne.

To akurat uczucie nie jest mi obce, ale właśnie ono zabiło we mnie ufność do ludzi. Mam z tym cholerny problem, nie do przerobienia i chyba nic już nie jestem w stanie z tym zrobić. Dlatego tych dwóch chłopców nie chciałem zawieść? Wypatrywałaś mamę przez okno? Moja niepotrzebnie powiedziała na odchodnym, a miałem wtedy już trzy lata, że odbierze mnie w niedzielę. W niedzielę były odwiedziny i lepsze śniadanie, więc wiedziałem jaki to dzień. Wszystkie niedziele spędzałem w oknie. Cholera, nawet sikać bałem się iść by nie przegapić tego momentu, kiedy pojawi się w furtce? Niestety. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Skoro drożeją to wpływu na to nie mam, a czymś zająć się trzeba. Nie samym flirtem @Frau człowiek żyje. Nawet na forum różnych ludzi spotykamy, a co dopiero w realu?

Mi to mówisz @Żebrak ? 

Fora dyskusyjne i portale  znam od kilkunastu lat. Na wielu spotykam te same osoby ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...