Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak

Przecież nie mam zamiaru rozmawiać o poezji lub tablicy Mendelejewa i takich tam bzdetach. Raczej jestem zainteresowany modą, w czym się teraz pokazuje na salonach. Bielizną damską, jej ulubionym kolorem, fasonem, materiałem. Co jeszcze? Nie wiem. Będę improwizował. Nie, sklepów obuwniczych nie będę tykał. Do dzisiaj mam blizny na plecach po bardzo modnych szpilkach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Lili ♡
4 minuty temu, Żebrak napisał:

 

Dlaczego? O co Ty mnie Lili próbujesz posądzać? Zwykła miła rozmowa przy kawie lub herbacie, którę jednak preferuję. 

O nic Cie nie posądzam. Ale taka Twoja kawa może mnie doprowadzić do zawrotów głowy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Rozumiem, rozumiem. Ty z kilku błahostek potrafisz utkać całego człowieka ? Psychologiczny spryciula ?

Jeżeli masz na myśli wymianę opinii na temat seksu to nie jest to jednak błahostka. Ale dajmy na to rozmiar biustonosza już nią jest. 

2 minuty temu, ♡ Lili ♡ napisał:

O nic Cie nie posądzam. Ale taka Twoja kawa może mnie doprowadzić do zawrotów głowy. 

Herbata z rumem bez herbaty Lili. Świetnie język rozwiązuje i rozgrzewa od środka. Czasami tak bardzo, że wymaga niby przypadkowego rozpięcia górnego guzika w bluzce. A wtedy.... 

A gdzie jest Lena? Ostatnio biedactwo trzy dni dochodziła do siebie. Tak przynajmniej napisała. Nie wierzę jej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
3 minuty temu, Żebrak napisał:

 

Herbata z rumem bez herbaty Lili. Świetnie język rozwiązuje i rozgrzewa od środka. Czasami tak bardzo, że wymaga niby przypadkowego rozpięcia górnego guzika w bluzce. A wtedy.... 

No właśnie. Już wiesz dlaczego chciałam zasłonić okna. Z dwóch kluczowych pomieszczeń w moim domu, widzę co u Ciebie się dzieje. Niedobrze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, ♡ Lili ♡ napisał:

No właśnie. Już wiesz dlaczego chciałam zasłonić okna. Z dwóch kluczowych pomieszczeń w moim domu, widzę co u Ciebie się dzieje. Niedobrze. 

Z usług lornetki korzystasz? 

 

 

Hogan, widzę Cię! Nie wstydź się! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Z usług lornetki korzystasz? 

 

 

Oczywiście że nie... Po prostu za blisko mnie mieszkasz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Nie przeszkadzać mi! Czytam wywiady z tutajszymi gwiazdami. 

 

Technik dietetyk. Co on właściwie robi taki dietetyk? Menu układa? Tak robi bym żyjąc znalazł się na granicy śmierci głodowej? Zatęsknił za schabowym, golonką, bigosem? Bym po kryjomu duszkiem wypił pół litra wódki? To jakiś sadysta jest? Muszę dopytać. Hogan, co Tobie sprawia radość w byciu dietetykiem? Drugie pytanie: jakiej grubości powinna mieć kromka dietetycznego chleba? Czy grubość opłatka nie jest rozrzutnością? 

 

Idę czytać dalej. Warmińsko-Mazurskie to gdzie to leży? Tak pi razy oko. 

A mnie zastanawia jedno, dlaczego ode mnie zacząłeś? :D

Tak, jestem technikiem dietetyki i kosmetologii. Dietetyk może zagłodzić, jeśli ktoś tego pragnie ale też może pomóc przybrać na wadze gdy kości zbyt odstają. :D

Radość mam ogromną, gdy po wspólnej walce z pacjentem, chudnie on z 300 kg na 90 kg w ciągu trzech lat... to przykład z wielu innych/ różnych. Albo gdy przychodzi kobieta i chce schudnąć do wiosny a ja zamieniam się w psychologa(chociaż to nie moja działka) i uzmysławiam niewiastę, że aby schudnąć w 2- 3 miesiące 20 kg, trzeba pojąć, że wrócą kilogramy w podwójnej ilości. Odczuwam ulgę gdy owa kobieta to pojmie i wtedy wiem, że mój wysiłek jest potrzebny innym.

No i nie ukrywam, sama zmagałam się z otyłością olbrzymią, teraz trenuję i odchudzam innych. Zwłaszcza odchudzam, bo mało jest osób, które chcą przytyć.

Wcześniej Pomorskie, czwarty rok Warmińsko- Mazurskie a znajduje się to tam, gdzie nawet diabeł nie dotrze, tylko ja :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Oczywiście że nie... Po prostu za blisko mnie mieszkasz. 

Skoro nie masz nic innego do roboty... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Skoro nie masz nic innego do roboty... 

Spokojnie, mam. Przede wszystkim odgrywam podobną rolę do Twojej, niezainteresowanej sąsiadki. Tak więc zasłaniam okna i nie podglądam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, hogan napisał:

A mnie zastanawia jedno, dlaczego ode mnie zacząłeś? :D

Tak, jestem technikiem dietetyki i kosmetologii. Dietetyk może zagłodzić, jeśli ktoś tego pragnie ale też może pomóc przybrać na wadze gdy kości zbyt odstają. :D

Radość mam ogromną, gdy po wspólnej walce z pacjentem, chudnie on z 300 kg na 90 kg w ciągu trzech lat... to przykład z wielu innych/ różnych. Albo gdy przychodzi kobieta i chce schudnąć do wiosny a ja zamieniam się w psychologa(chociaż to nie moja działka) i uzmysławiam niewiastę, że aby schudnąć w 2- 3 miesiące 20 kg, trzeba pojąć, że wrócą kilogramy w podwójnej ilości. Odczuwam ulgę gdy owa kobieta to pojmie i wtedy wiem, że mój wysiłek jest potrzebny innym.

No i nie ukrywam, sama zmagałam się z otyłością olbrzymią, teraz trenuję i odchudzam innych. Zwłaszcza odchudzam, bo mało jest osób, które chcą przytyć.

Wcześniej Pomorskie, czwarty rok Warmińsko- Mazurskie a znajduje się to tam, gdzie nawet diabeł nie dotrze, tylko ja :D

Zaimponowałaś mi Hogan! I to bardzo! Walnąłem karpia! Więc tym się zajmuje dietetyk? Muszę przytyć. Czy seks pogrubia czy wyszczupla? Różne opinie słyszałem na temat pustych kalorii. To akurat dotyczy alkoholu. 

 

Z takim pozytywnym nastawieniem to Ty Hogan raczej do piekła się nie nadajesz. Wiesz co? Gdybyś zechciała to z przyjemnością mógłbym Ci wyrobić stałą przepustkę. Mogłabyś tam wpadać kiedy zechcesz. I ja mógłbym Cię niejednego w nim nauczyć. 

 

Dlaczego akurat Ty poszłaś na pierwszy ogień? Dobre pytanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
11 minut temu, Żebrak napisał:

Zaimponowałaś mi Hogan! I to bardzo! Walnąłem karpia! Więc tym się zajmuje dietetyk? Muszę przytyć. Czy seks pogrubia czy wyszczupla? Różne opinie słyszałem na temat pustych kalorii. To akurat dotyczy alkoholu. 

 

Z takim pozytywnym nastawieniem to Ty Hogan raczej do piekła się nie nadajesz. Wiesz co? Gdybyś zechciała to z przyjemnością mógłbym Ci wyrobić stałą przepustkę. Mogłabyś tam wpadać kiedy zechcesz. I ja mógłbym Cię niejednego w nim nauczyć. 

 

Dlaczego akurat Ty poszłaś na pierwszy ogień? Dobre pytanie?

Dobre pytanie lecz odpowiedzi brak, zacznę od końca :D

 

Ależ oczywiście, że do piekła się nadaję! Choćby z powodu wcześniejszego obżarstwa! :D

 

Z reguły seks wyszczupla... jak to ująłeś ale można też zrobić rzeźbę :D

 

Puste kalorie to bzdura. Wódka ma kalorie, bo zawiera cukier. Piwo ma kalorie, bo ma cukier i bąbelki. Od wódki przytyje wpierw twarz(opuchlizna na kacu), bo cukier zatrzyma wodę. A od piwa rośnie brzuch, powód oczywisty. Zbyt często(zwłaszcza mężczyźni) łączą piwo z przekąskami. Wypij piwo a przekąskę zjedz za 3 godziny- to moja rada dla tych, co łączą 2 in 1 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
23 minuty temu, hogan napisał:

Czwarty rok Warmińsko- Mazurskie a znajduje się to tam, gdzie nawet diabeł nie dotrze, tylko ja :D:D:D

Diabelskie zadupie. Muszę Cię zmartwić. Uwielbiam Prusy Wschodnie. Kiedyś wybrałem się na historyczny rekonesans ale akurat strasznie i długo padało. W chałupie od razu zagościła wilgoć. Nawet pościel taka była. Ogrzewanie nie bardzo pomagało. 

3 minuty temu, hogan napisał:

Dobre pytanie lecz odpowiedzi brak, zacznę od końca :D

 

Ależ oczywiście, że do piekła się nadaję! Choćby z powodu wcześniejszego obżarstwa! :D

 

Z reguły seks wyszczupla... jak to ująłeś ale można też zrobić rzeźbę :D

 

Puste kalorie to bzdura. Wódka ma kalorie, bo zawiera cukier. Piwo ma kalorie, bo ma cukier i bąbelki. Od wódki przytyje wpierw twarz(opuchlizna na kacu), bo cukier zatrzyma wodę. A od piwa rośnie brzuch, powód oczywisty. Zbyt często(zwłaszcza mężczyźni) łączą piwo z przekąskami. Wypij piwo a przekąskę zjedz za 3 godziny- to moja rada dla tych, co łączą 2 in 1 :)

Zapytam inaczej. Co proponujesz na "przytycie" tylko jednej części ciała? No wiesz, żeby tak optycznie była większa. Co mam pić? 

Hogan, teraz na poważnie. Skupiam się tylko na śniadaniu. To najważniejszy posiłek. Obiadu może nie być. Jem by żyć, nie odwrotnie. A najbardziej lubię to co zakazane. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Wybacz Żebraczku Drogi ale z taką dolegliwością, to już może raczej do androloga byś się wybrał? :D

 

Nie ma czegoś takiego jak najważniejszy posiłek. Organizm aby schudnąć lub przytyć, potrzebuje cały czas energii, którą dostarczamy przez jedzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
25 minut temu, hogan napisał:

Wybacz Żebraczku Drogi ale z taką dolegliwością, to już może raczej do androloga byś się wybrał? :D

 

Nie ma czegoś takiego jak najważniejszy posiłek. Organizm aby schudnąć lub przytyć, potrzebuje cały czas energii, którą dostarczamy przez jedzenie.

Dobrze kombinujesz Droga Hogan, ale to z mojej winy doszło do nieporozumienia. Napisałem co mam pić, a miało być: co ma pić. Preferuję u kobiety, powiedzmy wyrazistą pupę i uda. 

 

Temat jedzenia bardzo mnie zainteresował, pozwól, że przy okazji do niego wrócę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Wyglądu kobiet, raczej z Tobą nie przedyskutuję, ponieważ każdy lubi co innego. Jest to także indywidualna sprawa co kto lubi. ?

 

 

Pozwolę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 godzin temu, hogan napisał:

Wyglądu kobiet, raczej z Tobą nie przedyskutuję, ponieważ każdy lubi co innego.

To jest jakby lekka dyskryminacja. Pomijam fakt, że o trzeciej w nocy to się raczej ciężko dyskutuje, ale przecież śmiało można...... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

....odwrócić się na drugi bok i smacznie spać dalej śniąc o wyrazistych pupach, o których Hogan nie chce ze mną dyskutować. Trudno. Napiszę tylko, że bardzo zazdroszczę Wam możliwości spania. Człowiek nigdy nie docenia tego co ma. Naturalny odruch, nie ma nad czym się zastanawiać, ale jak tego zabraknie, to wtedy kaszana po całości. Tak jest ze wszystkim. Dajmy na to z jedzeniem. Mogę nie jeść bo nie przywiązuję do tego zbytniej wagi, ale zmieniłoby się to diametralnie gdybym zobaczył rozpiskę diety zaserwowanej mi przez panią dietetyk. Wtedy wiem jakby to wyglądało i co bym robił i co by mi po głowie chodziło. 

 

Ciekawe czy to są drogie usługi. Hogan, może potrzebujesz specjalistę od marketingu? Taką Ci reklamę zrobię, że ludzie będą walili drzwiami i oknami. Będą mówili między sobą: "nasza pani znachorka". Tylko mnie do pieniędzy nie dopuszczaj. Dwa razy siedziałem za defrautację?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dzień dobry. Dla spragnionych dla głodnych mogę poświęcić się i zrobić dietetyczne śniadanie. Jajecznica na bekonie ewentualnie parówki. Podać do łóżka? Kołderkę poprawić? Podusię? U mnie minus osiem i coś tam z nieba leci. Śnieg to chyba, bo białe toto jest i fajnie wygląda. 

 

Faktycznie, ruch na tym forum jest taki jakbym w Bieszczady wyjechał i to na ukraińską stronę. Na dodatek po sezonie. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Coś bym wpisała mądrego, albo wręcz przeciwnie, ale czas kontaktu z kołderką był taki, że mózg pracuje w trybie "przeżyć" a nie "błyszczeć" ?

Nie narzekaj na ruch, bo ze zgryzoty sraczki dostaniesz i wiesz gdzie znów wylądujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Coś bym wpisała mądrego, albo wręcz przeciwnie, ale czas kontaktu z kołderką był taki, że mózg pracuje w trybie "przeżyć" a nie "błyszczeć" ?

Nie narzekaj na ruch, bo ze zgryzoty sraczki dostaniesz i wiesz gdzie znów wylądujesz.

W sławojce? Za zimno. Co najwyżej w tureckiej ubikacji kucanej. 

 

Pieprzowa, skończ marudzić bo pomyślę, że chłopa Ci trza. A skąd ja Ci go wezmę o siódmej rano? 

 

Nie chce mi się muzycznego szukać, to tutaj wstawię. Tak na pobudzenie, bo brakuje mi napierdalanek słownych. To jednak są zdecydowanie moje klimaty:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡

Hej sąsiedzie. Wpadłam na poranną kawę bo u mnie jeszcze wszyscy śpią. Doszły mnie słuchy że spać przeze mnie nie możesz. Dlaczego? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Hej sąsiedzie. Wpadłam na poranną kawę bo u mnie jeszcze wszyscy śpią. Doszły mnie słuchy że spać przeze mnie nie możesz. Dlaczego? ?

Zaraz tam dlaczego i dlaczego. Dlatego. A co sąsiadka w takim negliżu? Śniadanie podać? 

Jeżeli ktoś zapyta dlaczego dzisiaj mam taki nastrój to odpowiem szczerze jak na spowiedzi. Spanie z Lili w jednym łóżku to zaiste sama przyjemność. Powiedzmy przez pierwsze dwie godziny. Jak już zaśnie, zaczyna się typowy rollercoaster?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
13 minut temu, Żebrak napisał:

Zaraz tam dlaczego i dlaczego. Dlatego. A co sąsiadka w takim negliżu? Śniadanie podać? 

Wiesz że lubię mieć zaspokojoną ciekawość. W jakim negliżu? Przecież jestem w szlafroku. W ubraniu poranna kawa nie smakuje tak dobrze. Za śniadanie dziękuję.

 

Powiedz mi lepiej dlaczego jesteś zły? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Wiesz że lubię mieć zaspokojoną ciekawość. W jakim negliżu? Przecież jestem w szlafroku. W ubraniu poranna kawa nie smakuje tak dobrze. Za śniadanie dziękuję.

 

Powiedz mi lepiej dlaczego jesteś zły? 

Już wyjaśniłem. Wyżej. W szlafroku? Przecież widzę!? Tylko dlaczego jego poły takie porozchylane? I na górze i na dole? Dajesz mi do zrozumienia, właściwie co mi dajesz do zrozumienia? Że tam nic pod nim nie masz? Nienasycona jesteś Lili!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
10 minut temu, Żebrak napisał:

Już wyjaśniłem. Wyżej. W szlafroku? Przecież widzę!? Tylko dlaczego jego poły takie porozchylane? I na górze i na dole? Dajesz mi do zrozumienia, właściwie co mi dajesz do zrozumienia? Że tam nic pod nim nie masz? Nienasycona jesteś Lili!?

Oh wybacz, nie zauważyłam. 

Nasycona jestem! Tylko jakoś mi się ten szlafroczek sam rozchyla. 

Powiedz, czy mogę coś zrobić żebyś nie był wściekły? Mam wyrzuty sumienia, mimo iż sądzę że troche wyolbrzymiasz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 876
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
    • Nafto Chłopiec
    • Aaa...
      Za dużo kawy?
    • Gość w kość
      dziękuję🙂 robię, co mogę😉
    • Gość w kość
      Mam dreszcze, mnożą się I tracę nad sobą kontrolę Bo moc, którą dajesz Jest elektryzująca Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,grease,you_re_the_one_that_i_want.html   o tak!🤨    
    • KapitanJackSparrow
    • Gość w kość
    • Vitalinka
      Trzy strofki Cyprian Kamil Norwid   Nie bluźń, żem zranił Cię, lub jeszcze ranie, Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy; I pochowałem łzy me, w Oceanie, Na pereł więcej!...   I nie   m y ś l — jak Cię nauczyli w świecie Świątecznych- uczuć — ś w i ą t e c z n i — c z c i c i e l e — I nie mów, ziemskie iż są marne cele — Lecz żyj — raz — przecie!...   I   m y ś l — gdy nawet o mnie mówić zaczną, Że grób to tylko, co umarłe chowa — A   m ó w... że gwiazda ma była rozpaczną, I — bywaj zdrowa...
    • Vitalinka
      spadające brokatowe pisanki, a na dole zajączki i kurczaczki, które je łapią w koszyczki, by się nie rozbiły🤗 (poniosło mnie😉). Ja bym mogła mieć jeszcze śnieg nie wiem czemu mi wyłączyli skoro u mnie -9 stopni i zima❄️
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...