Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Fifka
1 minutę temu, Frau napisał:

Mówiłem Ci, że z moją trzeba mieć się na baczności ?

Jesteśmy okropne! Ale kocham to! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
1 minutę temu, Fifka napisał:

Biedaczku i co nie podzielił się? Pewnie stwierdził, że i tak nic nie przełkniesz! To z troski! ?

Wtedy nawet na mnie nie spojrzał. Autentycznie czułem się zdradzony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Wtedy nawet na mnie nie spojrzał. Autentycznie czułem się zdradzony.

Zdradzony czy głodny i niedopieszczony? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Fifka napisał:

Jesteśmy okropne! Ale kocham to! ?

Zaraz tam okropne.

To jest zabawne kiedy facet chce zawstydzić kobietę i sam zostaje bez słowa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

Zdradzony czy głodny i niedopieszczony? ?

Ależ Ty jesteś dociekliwa? W efekcie:

3 minuty temu, Fifka napisał:

Jesteśmy okropne! Ale kocham to! ?

Ja się jeszcze zastanowię czy mam Was obie po równo kochać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
29 minut temu, Żebrak napisał:

Żartujecie sobie, żartujecie?

Pomijam sarkazm, ale nigdzie nie napisałem, że pani farmaceutka jest fajna, bo nie jest. Jest zarozumiała i zaczyna zdanie od "powinieneś". 

Podobno kto się czubi ten się lubi! Uważaj amor strzela znienacka! Może POWINIENEŚ przywyknąć! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Zaraz tam okropne.

To jest zabawne kiedy facet chce zawstydzić kobietę i sam zostaje bez słowa ?

Zawsze trzeba mieć plan "B".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

Podobno kto się czubi ten się lubi! Uważaj amor strzela znienacka! Może POWINIENEŚ przywyknąć! ?

Odpada! Taka opcja nie istnieje. Czasami tak jest. Ktoś jest fajny, sympatyczny, ale z odległości dwóch metrów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Ależ Ty jesteś dociekliwa?

Przepraszam, choć wcale nie jest mi przykro! Czy to się liczy? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

Przepraszam, choć wcale nie jest mi przykro! Czy to się liczy? ?

Gorzej byłoby gdyby było Ci przykro. Nie śmiałabym proszę pana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Czasami tak jest. Ktoś jest fajny, sympatyczny, ale z odległości dwóch metrów.

Cała ja!  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

Cała ja!  ?

To jest bardzo wygodna pozycja wyjściowa. Wiesz co robisz. Cwaniaczka? Zawsze można się cudownie wymiksować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
5 minut temu, Żebrak napisał:

To jest bardzo wygodna pozycja wyjściowa. Wiesz co robisz. Cwaniaczka? Zawsze można się cudownie wymiksować. 

Przy wyjściu czuję się bardzo komfortowo, dlatego też nie śpię od ściany. ;) 

Edytowano przez Fifka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

@Frau chyba poszła mężowi kolację przygotować. Chyba też muszę otworzyć lodówkę i zastanowić się co by tutaj...??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

Przy wyjściu czuję się bardzo komfortowo, dlatego też nigdy nie śpię od ściany. ;) 

Nie uznaję łóżka przy ścianie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
7 minut temu, Żebrak napisał:

@Frau chyba poszła mężowi kolację przygotować. Chyba też muszę otworzyć lodówkę i zastanowić się co by tutaj...??

? Zainstalowałeś u mnie kamerę w kuchni?

 

W sypialni też? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

? Zainstalowałeś u mnie kamerę w kuchni?

 

W sypialni też? ?

Frau, codziennie powtarzam, że Alzheimer wykończy Cię szybciej niż starość. To ja Twój mąż Alojz! Już mnie nie poznajesz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, Frau napisał:

? Zainstalowałeś u mnie kamerę w kuchni?

 

W sypialni też? ?

I w łazience. Ale tam swoim zasięgiem obejmuje tylko wannę.

Dobranoc??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
28 minut temu, Żebrak napisał:

Frau, codziennie powtarzam, że Alzheimer wykończy Cię szybciej niż starość. To ja Twój mąż Alojz! Już mnie nie poznajesz??

Po oczach ciężko mi poznać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
24 minuty temu, Żebrak napisał:

I w łazience. Ale tam swoim zasięgiem obejmuje tylko wannę.

Dobranoc??

Dobranoc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 godzin temu, Fifka napisał:

Przy wyjściu czuję się bardzo komfortowo, dlatego też nie śpię od ściany. ;) 

Jestem bardzo ostrożny przy takich deklaracjach. Nigdy nie wiadomo co i kiedy człowieka "zwinie", najczęściej wbrew zdrowemu rozsądkowi i logice. Tak na przekór.

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Mam bardzo dobrą wiadomość: nic szczególnego się nie dzieje. Dalej obijam się zamiast pracować. Nie jestem zbyt systematyczny, muszę mieć nad sobą bata w postaci terminu.

 

Przypomniał mi się Ludwik XVI. W dniu egzekucji napisał w dzienniku: nudy.

A to nie było tak, że położył głowę pod gilotynę i jep, już. Parę razy ciachali zanim głowa oddzieliła się od tułowia. W tłumie zapanowała euforia. Znienawidzony król nie żyje, monarchii już nie ma, teraz to już tylko samo szczęście i dobrobyt nas czeka. Właśnie. Jak zwykle stało się inaczej...

 

A samo wydanie wyroku śmierci było bardzo spektakularne.

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A to, że chłopina w ten a nie inny sposób skończył, duża w tym zasługa (jak zwykle zresztą) kobiety. Na wieść, że jest kryzys, że ludzie nie mają co jeść, nie ma chleba, z rozbrajającą szczerością odpowiedziała: niech jedzą ciasteczka!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

I nie to, że Maria Antonina była głupia czy infantylna, ale była totalnie oderwana od rzeczywistości. Tak oderwana, jak dzisiejsi politycy i autorzy niektórych wpisów na forum, na przykład ja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dzień dobry?

Ktoś zadał mi pytanie, czy zmieniłbym coś w swoim życiu, oczywiście gdybym mógł. Odpowiedziałem na szybko, że nie bo wtedy to nie byłoby już moje życie. Po chwili zastanowienia doszedłem do wniosku, że jednak zmieniłbym jedną rzecz. Za bardzo jestem wpływowy. Jeżeli ktoś powie, że woda jest zbyt zimna na kąpiel, uwierzę. Jeżeli ktoś powie, że tamten jest złym człowiekiem, biorę to pod uwagę. Oczywiście, głośno mówię, że takie info lata mi, że wszystko sam muszę sprawdzić, ale nie oszukujmy się, coś musi być na rzeczy...Z takim nastawieniem podchodzę do gościa? Zawsze uważam, że lepiej nie wiedzieć i robić swoje. Zrobię sobie dzbanek herbaty i podam dwa fajne przykłady. A jak już się wypiszę to zniknę na dłużej. Muszę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...