Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Aco
10 minut temu, Żebrak napisał:

...Licheń? Dla mnie jeden wielki kicz. Przepraszam. Stary Licheń przypadł mi do gustu, ale nie mogłem niczego zobaczyć na spokojnie, bo najpierw msza, a potem droga krzyżowa. Nie mogłem się wymiksować, bo mi w łapę dali głośnik na kiju. Wyglądałem jak ministrant z krzyżem na pogrzebie. Całą drogę powrotną przespałem. To była moja pierwsza i ostatnia pielgrzymka zorganizowana.

Przepych, a na otwarciu czy wyświęceniu bazyliki stoły aż się uginały od jedzenia i alko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
1 minutę temu, Aco napisał:

Przepych, a na otwarciu czy wyświęceniu bazyliki stoły aż się uginały od jedzenia i alko.

Oglądałem te tabliczki wmurowane z nazwiskami darczyńców. To mnie wkurwiło nie na żarty. Żaden człowiek nie zachwieje moją wiarą. Nie wiem czy Bogu by się to wszystko podobało, mnie nie. To tak wybudowali jakby se jaja z ludzi robili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Oglądałem te tabliczki wmurowane z nazwiskami darczyńców. To mnie wkurwiło nie na żarty. Żaden człowiek nie zachwieje moją wiarą. Nie wiem czy Bogu by się to wszystko podobało, mnie nie. To tak wybudowali jakby se jaja z ludzi robili.

Też widziałem i nie pochwalam. Na mnie to miejsce zrobiło wrażenie od strony architektonicznej. Ciekawy jest punkt widokowy. Można wjechać winda, albo wejść schodami. Schodów nie polecam latem, bo duchota straszna. Ale tak czy inaczej winda nie wjeżdża na samą górę. Trzeba chyba trzy czy cztery piętra wejść po schodach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Aco napisał:

Też widziałem i nie pochwalam. Na mnie to miejsce zrobiło wrażenie od strony architektonicznej. Ciekawy jest punkt widokowy. Można wjechać winda, albo wejść schodami. Schodów nie polecam latem, bo duchota straszna. Ale tak czy inaczej winda nie wjeżdża na samą górę. Trzeba chyba trzy czy cztery piętra wejść po schodach.

Najgorsze w tym jest to, że architektonicznie jest to klapa kompletna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Najgorsze w tym jest to, że architektonicznie jest to klapa kompletna. 

Nie znam się na tym ale na mnie ta budowla zrobiła wrażenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Aco napisał:

Nie znam się na tym ale na mnie ta budowla zrobiła wrażenie.

Robi, swoją monstrualnością w dwóch kierunkach. Jako coś wielkiego ale i kiczowatego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dzień dobry?

Słowo się rzekło kobyła u płotu. Będzie o psie. Moim pierwszym i ostatnim w życiu psie. Nie dlatego, że nie lubię, nie radzę sobie, nie potrafię w tej materii być stanowczym. To jednak zwierzę a nie człowiek. Kieruje się zupełnie innymi wartościami. Nigdy nie byłem dla niego przysłowiowym przywódcą stada. Wszystko to wiem. To niczego nie zmienia. Przybył do nas jako szczeniak, ale nie taki prosto od suki, raczej przybył po dużych przejściach. Wyglądał jak...właściwie ta czarna mała kulka w ogóle nie wyglądała. Trzeba było zacząć od wizyty u weterynarza. Tak, to rasowy pies, ale bardzo maltretowany, ma ślady na ciele. Najprawdopodobniej głodzony. Ma zwichrowaną psychikę i może być trudny we współżyciu. Pierwsza moja załamka: jeżeli można, to poproszę tygrysa! Może być pluszowy! Pies w domu trzymał się na uboczu. Nie, nie szalał jak przystało na szczeniaka. Schodził mi z drogi, kiedy byliśmy tylko we dwoje. Sytuacja zmieniała się diametralnie, kiedy do domu wracała jego pani. Wtedy nie odstępował jej na krok. Szalał, wariował do tego stopnia, że potrafił w ułamku sekundy zasnąć na środku kuchni ze zmęczenia. Pani to był cały jego świat. Łazienka, łóżko, wszędzie razem. Ja w tym łóżku to już nie specjalnie. Kiedy leżeli we dwoje, to on w jej nogach. Jak ja się zjawiałem, dokładnie kładł się pośrodku nas....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

....któregoś dnia pani nie wróciła. Nigdy nie przypuszczałem, że pies może tak tęsknić. Marniał w oczach. Czas robi jednak swoje, zbierał się powoli w sobie. Zmiana środowiska też mu w tym pomogła. Teraz ogólnie. Właściwie to nie mam powodu do narzekania. Grzeczny, ułożony pies, ale ciągle z dużym dystansem do mnie. Nie wita mnie szaleńczo kiedy wracam do domu. Stoi spokojnie i tylko patrzy. To jest ten jeden z nielicznych momentów, kiedy mogę go pogłaskać. Wtedy już traci zainteresowanie i wraca do swoich spraw. Kiedy siedzę dłużej w jednym miejscu, wtedy przychodzi, kładzie się blisko mnie, ale tak, by ciałem dotykać moich nóg i...śpi w najlepsze. To jest prawdziwa szorstka przyjaźń męska. Był jeden wyjątek. Oczywiście po fakcie to ja se mogę tak to interpretować. Dwa dni pies mnie nie opuszczał. Był ciągle przy mnie, nawet w nocy spał obok mojego łóżka, co praktycznie nigdy mu się nie zdarzyło. W trzecim dniu wylądowałem w szpitalu a pies pierwszy raz u pani farmaceutki (sąsiadki). Po moim powrocie do domu wszystko wróciło do normy, czyli do braku zainteresowania moją skromną osobą....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

....Nie bałagani. I znowu jest jedno "ale". Gdybym przez nieuwagę, lenistwo lub z braku czasu nie schował pościeli tylko zostawił przysłowiowy barłóg, to po powrocie do domu, pościel zawsze znajdę na podłodze z nim leżącym na jej środku. Mimo upływu czasu ciągle ma swoje dziwne przyzwyczajenia. Kiedy słyszy ruch na klatce schodowej wtedy w pierwszej kolejności pyskiem przepycha miskę z żarciem w najdalszy kąt. Nawet w największe upały nie pije. Wkurza mnie to, bo muszę co jakiś czas zmienić mu wodę by była w miarę zimna. To kiedy pije? Wtedy, kiedy wie, że idziemy na dwór. Wtedy potrafi wypić dwie miski...

 

To długa opowieść, więc potraktujmy ją jak powieść w odcinkach. Mamy poniedziałek, powoli zbliża się szósta rano. Koniec pisania na dzisiaj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Przeczytałam i postaram się unikać ciągu dalszego.

Mówili na mnie "psia mama". Ja uwielbiam psy, one mnie chyba też. 

Po utracie ostatniego coś we mnie pękło. Nie dam rady kolejnego przygarnąć...

 

Nie wiem czy to prawda. Rodzice powiedzieli, że po mojej wyprowadzce z domu, nasz pies zachowywał się jak nigdy. Uciekał z domu na kilka godzin. Wracał brudny, zmęczony, osowiały. 

Twierdzili, że mnie szukał. 

Pewnego dnia nie wrócił.

Nikt nie wie, co się z nim stało ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, Frau napisał:

Przeczytałam i postaram się unikać ciągu dalszego.

Nie narzucam się przecież? Obiecałem Fifce a staram się dotrzymać danego słowa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
7 minut temu, Żebrak napisał:

Nie narzucam się przecież? Obiecałem Fifce a staram się dotrzymać danego słowa. 

Źle mnie zrozumiałeś.

Czytając o Waszych pupilkach, smutek mnie dopada. 

Psy, to cudowne i oddane zwierzęta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Frau napisał:

Źle mnie zrozumiałeś.

Czytając o Waszych pupilkach, smutek mnie dopada. 

Psy, to cudowne i oddane zwierzęta. 

Poczekaj cierpliwie na ciąg dalszy? Zobaczysz jak pięknie pan potrafi służyć swojemu pupilkowi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
10 minut temu, Żebrak napisał:

Poczekaj cierpliwie na ciąg dalszy? Zobaczysz jak pięknie pan potrafi służyć swojemu pupilkowi?

Zauważyłam u siebie jakiś rodzaj buntu, kiedy ktoś próbuje mnie "usidlić". Nie wiem skąd ten ośli upór.

Ale  dzieci i psy mają nade mną władzę. Przy nich jestem bezbronna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 minut temu, Frau napisał:

Zauważyłam u siebie jakiś rodzaj buntu, kiedy ktoś próbuje mnie "usidlić". Nie wiem skąd ten ośli upór.

Ale  dzieci i psy mają nade mną władzę. Przy nich jestem bezbronna.

Nie za bardzo się na tym znam, ale wydaje mi się że to sprawa zaufania którym człowieka obdarzają. Bezinteresownym zaufaniem i ufnością, to w pewnym sensie sprawia, że człowiek wymięka. I najważniejsze, potrafią pięknie kochać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
8 minut temu, Żebrak napisał:

Nie za bardzo się na tym znam, ale wydaje mi się że to sprawa zaufania którym człowieka obdarzają. Bezinteresownym zaufaniem i ufnością, to w pewnym sensie sprawia, że człowiek wymięka. I najważniejsze, potrafią pięknie kochać.

Tak to właśnie wygląda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
19 minut temu, Frau napisał:

Tak to właśnie wygląda. 

Frau, co mogę napisać? Psa mam, a to drugie...jakby Ci to powiedzieć?....zawsze można próbować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
48 minut temu, Żebrak napisał:

Frau, co mogę napisać? Psa mam, a to drugie...jakby Ci to powiedzieć?....zawsze można próbować?

Pisz, pisz.

Czekamy na ciąg dalszy opowieści pt:

"Książe i Żebrak" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Pisz, pisz.

Czekamy na ciąg dalszy opowieści pt:

"Książe i Żebrak" ?

A wiesz, że tak faktycznie jest. Dopiero teraz zwróciłem na to uwagę? Bystrzak z Ciebie, Frau?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Żebrak napisał:

A wiesz, że tak faktycznie jest. Dopiero teraz zwróciłem na to uwagę? Bystrzak z Ciebie, Frau?

Zastrzegam sobie prawa autorskie do tytułu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Frau napisał:

Zastrzegam sobie prawa autorskie do tytułu ?

To ewentualnych tantiemów też?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
11 minut temu, Żebrak napisał:

To ewentualnych tantiemów też?

Jak nie, jak tak.

W życiu trzeba łapać każdą okazję ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

...Powoli zbliżam się do sedna. Czasami odnoszę wrażenie, że jestem posiadaczem dwóch różnych psów. Wychodzimy na smyczy. Prawdziwy, zdyscyplinowany słodziak. Idzie grzecznie przy nodze. Jest grzeczny w towarzystwie innych psów. Jednym słowem nie sprawia trudności wychowawczych. Uwielbia głaskanie przez dzieci i kobiety. Z facetami ma poważny problem. Widzę jak zaczyna się spinać. Nie mam do niego zaufania. Mamy swoje przyzwyczajenia. Wczesnym rankiem odwiedzamy piekarnię. Oczywiście musi wejść do środka, przywitać się z dziewczynami. Przy głaskaniu wydaje dziwne dźwięki. Kobiety to wychwytują: co skarżysz się na pana? Źle Cię traktuje? Łajzie w to graj, niemalże zaczyna śpiewać, ale szybko traci zainteresowanie. Koniec audiencji. Mogę go śmiało zostawić przywiązanego przed każdym sklepem. Czeka grzecznie, nie szczeka, nikogo nie zaczepia. Kiedyś robiłem zakupy, zapłaciłem, chcę wychodzić...patrzę a do Księcia podbiegł jakiś pies. Zero reakcji. Nawet łeb odwrócił w drugą stronę. Nie wiem co tamten zrobił, ale to było podobne do błyskawicznego, niesygnalizowanego ataku kobry. Szczęście, że tamten zdążył uchylić się a ten był na smyczy. Podwoiłem czujność...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

....Sznaucer musi się wybiegać. Taka rasa. Idziemy tym razem bez smyczy. Ma swoje ulubione rejony, ale trzyma się na długość wzroku. Co chwila sprawdza gdzie jestem i czy jestem. Gorzej jest z powrotami. Gdybym go zawołał to jest po zawodach. Głuchy i ślepy. Wszystko go wtedy interesuje tylko nie ja. Teraz już zostałem przez niego nauczony. Mam się grzecznie odwrócić o sto osiemdziesiąt stopni i grzecznie, powoli wracać do domu. Nie daj Boże, żebym się odwrócił do tyłu i sprawdził czy lezie. Koniec. Wtedy szukam go do wieczora. Grzecznie idę. Bez oglądania. Po prostu idę. Otwieram drzwi wejściowe klatki schodowej i czekam. Pan i władca łaskawie wchodzi do domu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 762
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miejscowy
      Wojna, jaka by ona nie była, jest złem... , jest cierpieniem niewinnych i powoduję biedę w kraju, bezrobocie, niszczenie mienia, straty w żołnierzach, w sprzęcie wojskowym i tak dalej...    No ale ludzie bez sumienia w polityce, którzy widzą tylko własne korzyści: polityczno-materialne, nie mający woli ugody, porozumienia, dyplomacji politycznej z drugą stroną, wolą wybrać: pięść i walkę, ponosić ogromne koszty na wojnę z kasy społeczeństwa i podatników, ponosić jakieś straty, bo uważają, że tym lepiej osiągną swoje cele polityczne. 
    • Miejscowy
      Witam po pewnym czasie...  Jakoś ostatnio prawie w ogóle tutaj nie gadam... 💔
    • KapitanJackSparrow
      Porażająca szczerością wypowiedź  .hahhaha  👋👍 brawa dla pani, za szczerość 😁
    • 4 odsłony ironii
      To może ja...   Tak. 😎   😁
    • 4 odsłony ironii
      aaaaa ja wiem co robisz absolutnie bezkonkurencyjnie 😉 
    • KapitanJackSparrow
      bo robię co mogę...fillm polityka i o tzw dupie Maryni iiiii nic nie wchodzi🤷
    • KapitanJackSparrow
      hy? nikt nie odp. yyyy @Vitalinka kto jak kto ale ty powinaś to wiedzieć? 🙃
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...