Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

Choć pomanipuluję cie jeszcze trochę, tylko nie wiem gdzie, bo nie mam priva, a na forum jakoś gadamy na inne tematy ????

Wiem! Zakochałeś się we mnie albo ja w tobie! To jest ta manipulacja! ?

Ale muszę ci powiedzieć, że nasz związek jest szerszy, bo jeszcze wiele osób do niego należy, którymi Pan Żebrak próbował się.zabawiac i mu nie wyszło. Dobrze że ci inni lajków nie dali, bo oznaczałoby to, że jesteś zmanipulowany przez wielu :?

Ci "wielu" ma w czterech literach zarówno Ciebie jak i mnie? Żeby być bliżej prawdy, siedemdziesiąt pięć procent użytkowników nie lubi mnie, pozostałe dwadzieścia pięć procent ma ambiwalentny stosunek. Nie liczyłem zupełnie obojętnych ludzi. Ciekawy jestem jak te proporcje układają się u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

??? 

I w szczęściu żyć będziem, póki nam komunikatorów nie odblokują ? 

 

 

Dokładnie!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, Frau napisał:

??? 

I w szczęściu żyć będziem, póki nam komunikatorów nie odblokują ? 

 

 

Jak mi przyjdzie opuścić ten wirtualny padół, to dam Ci znać na Reklamie. Chyba, że nie masz tam komunikatora. To już nie wiem jak się dowiesz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Zajrzyj gdzieś. Nie pytaj w co, bo Ci odpowiem: w pstro... ? 

Zmykam ?

Zmykasz od dwóch godzin? Zdecyduj się: wchodzisz, wychodzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
45 minut temu, aliada napisał:

Byłam tu bez dłuższych przerw i mam na ten temat inne zdanie. Ale tamten konflikt ucichł, nie ma co do niego wracać.

Ależ wróćcie, pani Frau - osoba pelna cnót i uczciwosci - chce na siłę pokazać jaka zła ze mnie kobieta :D 

Mój konflikt z arkina zaczął się dawno temu, nie byłam dla niej miła ale ona też kąsała jak ślepy.  To że mnie stalkowała to nie był żaden krzyk rozpaczy ? bo ja z nią nie miałam styczności chyba od listopada albo października.....a tu nagle stalkerstwo jej się włączyło. I ok. Zgłosiłam to moderatorowi i nie mówiłam że mają ją zbanowac tylko ze mam ja na ignorze i że swojej strony obiecuje nie tykanie jej i niech ona też mnie nie tyka. I tyle. Że przesadziła to mod czy admin ją nieco wyciszył. Mam to gdzieś. Może żal był zbyt wielki i musiała broić jak zająć w kapuście....Nie wiem. Było minęło i już. 

A to że uważam, że nie ma zdecydowanego zdania w żadnym temacie, lawiruje i kreci, kąsa też, mówi że nie ocenia, a ocenia na kazdym kroku, jak my wszyscy i jeszcze parę innych rzeczy - to zdania nie zmienię o niej. Ale każdy coś ma. Ja jestem pyskata I bez taktu od urodzenia. 

Za wyzwiska od debilek i głąbów mogę Arkine przeprosić, i przepraszam, bo niepotrzebne to bylo, ale zdania o niej nie zmienię. 

No frau dawaj.....drąż temat....a ja stąd idę. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Jak mi przyjdzie opuścić ten wirtualny padół, to dam Ci znać na Reklamie. Chyba, że nie masz tam komunikatora. To już nie wiem jak się dowiesz? 

Tam się dowiem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
37 minut temu, Maybe napisał:

Choć pomanipuluję cie jeszcze trochę, tylko nie wiem gdzie, bo nie mam priva, a na forum jakoś gadamy na inne tematy ????

Wiem! Zakochałeś się we mnie albo ja w tobie! To jest ta manipulacja! ?

Ale muszę ci powiedzieć, że nasz związek jest szerszy, bo jeszcze wiele osób do niego należy, którymi Pan Żebrak próbował się.zabawiac i mu nie wyszło. Dobrze że ci inni lajków nie dali, bo oznaczałoby to, że jesteś zmanipulowany przez wielu :?

Hahaha też nie wiem gdzie możesz mną manipulować, po lajkach znajdą nas wszędzie ?

Tak, zgadza się, między nami coś wisi w powietrzu ? Ale powiem w sekrecie że zauroczyła mnie Twoja reklamówka ??

Być zmanipulowanym przez kilka osób? No tego to już bym nie udźwignął ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
40 minut temu, FAMME napisał:

Hahaha też nie wiem gdzie możesz mną manipulować, po lajkach znajdą nas wszędzie ?

Tak, zgadza się, między nami coś wisi w powietrzu ? Ale powiem w sekrecie że zauroczyła mnie Twoja reklamówka ??

Być zmanipulowanym przez kilka osób? No tego to już bym nie udźwignął ?

W dodatku się ścięliśmy w temacie covidowym i lajkowalismy nieprzychylne dla siebie posty ????

A mnie zauroczyła ta literka F w twoim awatarze ? jest taka seksssssiiiiiiiii ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

No dobra, niech będzie, biorę zachowania innych (biedactwa) godnie na klatę, to ja i tylko ja ich prowokuję. To w dalszym ciągu za mało by akceptować i dopuszczać czyjeś chamstwo. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 godziny temu, Frau napisał:

Tam się dowiem ?

Frauł a znam cię z reklamaa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
3 godziny temu, Maybe napisał:

W dodatku się ścięliśmy w temacie covidowym i lajkowalismy nieprzychylne dla siebie posty ????

A mnie zauroczyła ta literka F w twoim awatarze ? jest taka seksssssiiiiiiiii ;)

 

Hehehe, my to jesteśmy jak stare dobre małżeństwo ???

Szkoda że nie mam imienia na literę F ? 

 

Powiedz słowo na literę F, na F? Yyyyyyymmmmm F jak długopis??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
58 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Frauł a znam cię z reklamaa?

Nie ?

Tam nie chciałeś zobaczyć moich czyczków, ani na pv nie odwiedziłeś. 

Pewnie miałam ciulaty avek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
16 minut temu, Frau napisał:

Nie ?

Tam nie chciałeś zobaczyć moich czyczków, ani na pv nie odwiedziłeś. 

Pewnie miałam ciulaty avek ?

Noo Pstrokaty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, FAMME napisał:

Hehehe, my to jesteśmy jak stare dobre małżeństwo ???

Szkoda że nie mam imienia na literę F ? 

 

Powiedz słowo na literę F, na F? Yyyyyyymmmmm F jak długopis??

 

Fryderyk nie pierdol ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
40 minut temu, Maybe napisał:

Fryderyk nie pierdol ?

Fryderyk nie pierdoli, Fryderyk gra na pianinie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 minut temu, FAMME napisał:

Fryderyk nie pierdoli, Fryderyk gra na pianinie ??

Wirtuoz palcówek ?

Dobra, nie zasmiecajmy monologów  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
29 minut temu, Maybe napisał:

Wirtuoz palcówek ?

Dobra, nie zasmiecajmy monologów  ;)

Palcówka jest zajebista, mówię o kiełbasie ???

 

Okey, masz rację ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Nie będę zaśmiecał innych tematów, czytałem o opuszczonych miejscach. Urban exploration (eksploracja miejska) to trochę moda dla amatorów adrenaliny i pasjonatów historii, fotografiki, urbanistyki. Na dodatek trzeba się umieć wspinać, spieprzać przed stróżującymi psami i mieć na podmiankę kartę SD, bo ochrona jak złapie delikwenta to w pierwszym rzędzie domaga się wyjęcia karty z aparatu. Coś czuję, że powoli zaczynam pisać jak Miejscowy. Chyba jednak zbyt wpływowy jestem. Lubię eksploratorów, lubię ich strony, ale z innej przyczyny. Ci ludzie mają niesamowitą wiedzę na temat kopalń, cmentarzy z I WŚ, judaik, fortyfikacji, kamienic itp. Mam schodzony Śląsk i Zagłębie właśnie ich śladami. Wiedza, którą się dzielą pozwoliła mi inaczej spojrzeć na cały tamten region. Dziękuję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A ja lubię "siedzieć" w świecie zabawnych historyjek. Pewnie nie zawsze prawdziwych, ale ciekawych. Łagisza, dzielnica Będzina. Wiecie, to miasto z zamkiem, gdzie król powiedział: tu będziem my, a tam czeladź i wskazał ręką w nieokreślonym kierunku. Czeladź jako miasto do dzisiaj ma pretensje o to, że nawet dworca kolejowego się nie dorobili. Będąc tam nie pytajcie jak najszybciej do niego dojść. Dobra, wróćmy na chwilę do Łagiszy. Osiedle starych domków jednorodzinnych, po wojnie zamieszkali tam repatrianci z Francji i Belgii, głównie górnicy. Któregoś dnia wchodzi facet do garażu a tam dziura w posadzce. Szczęście, że akurat nie było samochodu. Dziura nie dosyć, że solidnych rozmiarów, ale i głęboka. Poleciał po kumpli. Jeden z nich, stary hajer spuścił się na linach do czeluści. Za chwilę woła: tu są świeże stemple drewniane! Po jakimś czasie daje znać by go wyciągnąć. Otrzepał się i powiedział: to sąsiad z trzeciego domu fedruje węgiel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Las Łagiski. Sprawdzona informacja: na jego terenie były kopalnie Lipno, Andrzej i Mars. Teraz nie sprawdzona informacja, eksploratując las trzeba zachować maksimum ostrożności. To co wydaje się być tylko kałużą może okazać się zalanym biedaszybem. Nie wiem, jakoś lasy mnie nie kręcą. Nie byłem. Słyszałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Tak jak wspomniałem, nie chcę zaśmiecać innych tematów. A modelarstwo kartonowe? Nie jest zastrzeżone tylko dla facetów. Kobiety też....jedna z nich i w dodatku to już starsza pani? Rozbawił mnie jeden z komentarzy pod artykułem. Coś w ten deseń: w dzisiejszych czasach jak kobieta umie gotować to już jest sukces, co dopiero sklejać...?

https://www.dziennikwschodni.pl/magazyn/klejenie-jednego-modelu-to-czasem-nawet-kilka-miesiecy-pracy-papierowy-swiat,n,1000257327.html

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Bądźmy szczerzy. Modelarz to nie "artysta", to uzdolniony rzemieślnik. Kupujesz wycinankę przez kogoś zaprojektowaną i wcielasz w życie jego wizję. Nic więcej. Podziwiam pokazywane tutaj własne prace. Stroiki itp (nawet nie umiem tego nazwać) i to jest prawdziwy artyzm. Do tego trzeba mieć zmysł artystyczny, gust i smak. Szacun!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

 Do tego trzeba mieć zmysł artystyczny, gust i smak. Szacun!?

No nie wiem, nie wiem. 

Wystarczy chcieć, mieć cierpliwość i być wytrwałym. 

Wytrwałość i systematyczność  ma ogromny wpływ na precyzyjne wykonanie. Kto sięgnie tego pułapu, często słyszy, że jego rękodzieło jest  cenną sztuką. 

 

Gust i smak? 

Każdy ma inny. Często zapominamy, że więcej nie znaczy lepiej. Można przedobrzyć. Piękno często jest ukryte w prostocie. 

 

Pomijam oczywiście kwestie kulinarne. Gotowanie, jest naszą codzienną pracą, poniekąd obowiązkiem. Jeśli ktoś ma do tego dryg, szybciej udoskonali swój warsztat.

 

Bardzo cenię sobie ludzi kreatywnych. Nie muszą tworzyć arcydzieł. 

Często wystarczy wejść do ich mieszkania i już wiem "na czym stoję".

Dla przykładu.

Wchodzę do mieszkania siostry. Styl katalogowy. Czuję chłód, sterylność i obecne trendy narzucane przez sklepy.

U brata zaś, w każdym pomieszczeniu widać jego i bratowej rękę. Jest ciepło, domowo, barwnie i przyjemnie. 

I do tego oboje lubią gotować ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...