Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Merkana
8 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nooo 

Yyymmm... Nie przypominam sobie. Pamiętam że to pytanie padło na priv ale pytał ktoś inny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
1 minutę temu, Merkana napisał:

Yyymmm... Nie przypominam sobie. Pamiętam że to pytanie padło na priv ale pytał ktoś inny. 

Za cholerę nie wiem co mogłabyś mieć wspólnego z Demoniczną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
7 minut temu, Żebrak napisał:

Za cholerę nie wiem co mogłabyś mieć wspólnego z Demoniczną?

Absolutnie nic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A zresztą, co mi tam! Pobawmy się. Może nie o Fifce będzie, a singielkach. Wiosna za wiosną wiosnę pogania. Chodzi mi o to, że czas zapierdziela, jakby ktoś nie zrozumiał. Zbliża się jesień życia. Wczesny ranek, nasza rzeczona singielka podchodzi do kuchennej szafki, wyjmuje swój ulubiony kubek, sypie do niej nielubianą kawę zbożową marki "Inka"(prawdziwą lekarz kazał kategorycznie odstawić), zalewa gorącą acz niegotującą wodą, dodaje odrobinę mleczka, miesza. Łyżeczkę starannie myje, z namaszczeniem wyciera i odkłada na swoje miejsce. Bierze kubek w drżącą dłoń i zanosi, szurając nogami, do pokoju. Siada przy gościnnym stole, na blacie którego leży przygotowana porcja leków. Poranna. Druga będzie w południe, trzecia wieczorem. Zamyśla się. Chwila trwa do dziesiątej. Przed oczami przeleciało jej całe życie... Dwudziestu trzech facetów i tylko jeden, ten sam scenariusz. Nuuudddaaa. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Kobiety! Życie bez chłopa w chałupie...no, nie da się żyć bez chłopa! Zrozumcie to wreszcie!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

- Muszę powiedzieć, że moja żona jest wspaniała! - oświadcza Rozenbaum, na przyjęciu urodzinowym małżonki.
Matka odciąga go na bok i mówi:
- Jak mogłeś powiedzieć, że ta twoja ruda, wredna wiedźma jest wspaniała?
- Ależ mamusiu, ja nie powiedziałem, że jest wspaniała. Ja powiedziałem, że muszę tak powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Z prostej przyczyny, nie znam dziewczyny, a opis byłby czystym "wydaje mi się, że...".

Rozumiem. Nie chcesz niszczyć pięknej dziewczyńskiej przyjaźni. Tylko dlaczego musiałeś wkurzać @Frau akurat moim wyimaginowanym biustem?!...

Masz szczęście, że udało mi się ją trochę ułagodzić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Merkana napisał:

Yyymmm... Nie przypominam sobie. Pamiętam że to pytanie padło na priv ale pytał ktoś inny. 

? Bilobil ? Czy jakoś tak? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 minut temu, aliada napisał:

Rozumiem. Nie chcesz niszczyć pięknej dziewczyńskiej przyjaźni. Tylko dlaczego musiałeś wkurzać @Frau akurat moim wyimaginowanym biustem?!...

Masz szczęście, że udało mi się ją trochę ułagodzić. 

Czy ja mogę coś powiedzieć? Dziękuję. Pamiętasz jak opisywałem wyimaginowane wspólne oglądanie księżyca? Tam tylko wspomniałem o zaglądaniu w biust. Słowa nie było o dużym biuście. Nie tłumaczę się, nie jestem spolegliwy, chcę tylko nadmienić, że z Frau należy obchodzić się bardzo ostrożnie. To ona dodała "duży". Proszę nie mów jej o tym, bo znowu zamknie się w sobie. Gdy kiedyś stwierdzi, że faktycznie nie masz dużego biustu, to powiemy, że Ci te....no silikon wyleciał przy myciu. Frau jest jak rosyjska ruletka. Nigdy nie wiadomo kiedy i z czym wystrzeli. Dobrze, że skupiona jest na hodowli roślinek. Do wiosny mamy luzik. A jeżeli wiosną okaże się, że z tych cudownie zapowiadających się roślinek, wyrosną ogórki gruntowe....to bierzemy winę na klatę. Urok albo podmianka.

 

@Frau , co ma wyrosnąć z tych nasionek??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
9 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

? Bilobil ? Czy jakoś tak? ?

Lepszy od Ginkofaru? ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
_z_doskoku
18 minut temu, Merkana napisał:

Lepszy od Ginkofaru? ??

Migreny można się nabawić od jednego i drugiego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
12 godzin temu, Maybe napisał:

Acha to jak ktoś słabszy, nie zorientuje się w czas w manipulacji, to dobrze mu tak! Należało mu się!

Brawo Fifka.

Wszystkie takie słabe? A wyskakują jak grzyby po deszczu. ;)

 

Wiesz, że twardo stąpam po ziemi i nie ekscytuje się każdym pięknym słowem. 

Nie oddziałuje na mnie wszystko co jest do mnie skierowane, bo potrafię wyciągać wnioski z tego co widzę, nie co słyszę. 

Jeśli ktoś nie wyciąga nauczki  to niech ponosi konsekwencje.

A tym samym zdaje sobie sprawę z tego, że jest tak samo winny - za sprawą swojej naiwności. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 godziny temu, aliada napisał:

Tym bardziej, że zaraz będziesz musiała z niej skreślić Fifkę. Czuję że jak ją Żebrak opisze... to Ci się dopiero nie spodoba.

Cytat

Rozumiem. Nie chcesz niszczyć pięknej dziewczyńskiej przyjaźni.

@aliada spokojnie możesz mnie oznaczać - nie pogniewam się. 

Nikogo nie trzeba skreślać, ani pisać elaboratów. 

Jak będę chciała poczytać coś ciekawego zwrócę się do Ciebie. ;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

A zresztą, co mi tam! Pobawmy się. Może nie o Fifce będzie, a singielkach. Wiosna za wiosną wiosnę pogania. Chodzi mi o to, że czas zapierdziela, jakby ktoś nie zrozumiał. Zbliża się jesień życia. Wczesny ranek, nasza rzeczona singielka podchodzi do kuchennej szafki, wyjmuje swój ulubiony kubek, sypie do niej nielubianą kawę zbożową marki "Inka"(prawdziwą lekarz kazał kategorycznie odstawić), zalewa gorącą acz niegotującą wodą, dodaje odrobinę mleczka, miesza. Łyżeczkę starannie myje, z namaszczeniem wyciera i odkłada na swoje miejsce. Bierze kubek w drżącą dłoń i zanosi, szurając nogami, do pokoju. Siada przy gościnnym stole, na blacie którego leży przygotowana porcja leków. Poranna. Druga będzie w południe, trzecia wieczorem. Zamyśla się. Chwila trwa do dziesiątej. Przed oczami przeleciało jej całe życie... Dwudziestu trzech facetów i tylko jeden, ten sam scenariusz. Nuuudddaaa. 

 

A teraz przepraszam ale muszę jak wyżej wspomniana singielka łyknąć tabsy i proszki - psychotropy z drugiej dawki przestały działać. 

 

Ps.Gdyby to było o mnie zapiałbym whisky lub winem. 

Wasze zdrowie! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
30 minut temu, Fifka napisał:

Wszystkie takie słabe? A wyskakują jak grzyby po deszczu. ;)

 

Wiesz, że twardo stąpam po ziemi i nie ekscytuje się każdym pięknym słowem. 

Nie oddziałuje na mnie wszystko co jest do mnie skierowane, bo potrafię wyciągać wnioski z tego co widzę, nie co słyszę. 

Jeśli ktoś nie wyciąga nauczki  to niech ponosi konsekwencje.

A tym samym zdaje sobie sprawę z tego, że jest tak samo winny - za sprawą swojej naiwności. 

Ja nie oceniam ofiar ale tych którzy krzywdzą. Twój kolega mi rozległe napisał na priv, jak lubi gnoić kobiety i nie tylko to :D I był z tego dumny :D juz wtedy miałam jego obraz  niedowierzałam co czytam. Ale to jeszcze nie nastawiło mnie do niego przeciwko, ale z dużym dystansem. Ale gdy zobaczyłam jak potrafi z dnia na dzień, z momentu na moment kogoś gnoić, to stwierdziłam, że jednak ma coś z głową. Tego samego próbował niedawno na miejscowym, ale robił to też z dziewczynami. Może niektórzy muszą zaznac, żeby zrozumieć w co się bawi pan Żebrak. Stąd się śmiejemy, że ma miesiączki. Tu nie chodzi tylko o jego erotyczne podboje. To można spuscic na drzewo. 

Porozmawiaj też z BL, to ci da pełny obraz tej persony. A nie czerpiesz informacje z jednego równie zakłamanego jak Żebrak źródła :D

Miłej zabawy! 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
21 minut temu, Fifka napisał:

@aliada spokojnie możesz mnie oznaczać - nie pogniewam się. 

Przepraszam. Nie rozmawiałyśmy o Tobie złośliwie, ani nie chciałam Cię koniecznie wywoływać do odpowiedzi. Ale zapamiętam i poprawię się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
12 minut temu, Maybe napisał:

Ja nie oceniam ofiar ale tych którzy krzywdzą. Twój kolega mi rozległe napisał na priv, jak lubi gnoić kobiety i nie tylko to :D I był z tego dumny :D już wtedy miałam jego obraz  nie dowierzałam co czytam. Ale to jeszcze nie nastawiło mnie do niego przeciwko, ale z dużym dystansem. Ale gdy zobaczyłam jak potrafi z dnia na dzień, z momentu na moment kogoś gnoić, to stwierdziłam, że jednak ma coś z głową. Tego samego próbował niedawno na miejscowym, ale robił to też z dziewczynami. Może niektórzy muszą zaznać, żeby zrozumieć w co się bawi pan Żebrak. Stąd się śmiejemy, że ma miesiączki. Tu nie chodzi tylko o jego erotyczne podboje. To można spuścić na drzewo. 

Porozmawiaj też z BL, to ci da pełny obraz tej persony. A nie czerpiesz informacje z jednego równie zakłamanego jak Żebrak źródła :D

Miłej zabawy! 

Zdanie na pewno wyrobię sobie sama, bez niczyjej pomocy. Mówię tylko że wina leży zawsze po obu stronach.   

Wiem że masz dobre intencje ale ja nie zamierzam się z nikim bawić. ;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 minuty temu, aliada napisał:

Przepraszam. Nie rozmawiałyśmy o Tobie złośliwie, ani nie chciałam Cię koniecznie wywoływać do odpowiedzi. Ale zapamiętam i poprawię się.

Nie musisz mnie przepraszać bo nikt nie ucierpiał. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Fifka napisał:

Zdanie na pewno wyrobię sobie sama, bez niczyjej pomocy. Mówię tylko że wina leży zawsze po obu stronach.   

Wiem że masz dobre intencje ale ja nie zamierzam się z nikim bawić. ;) 

 

No tak, niektórzy gwałcą, bo dekolt za duży, wina po środku.  Czyn haniebny ale ona bez winy nie jest?

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Maybe napisał:

No tak, niektórzy gwałcą, bo dekolt za duży, wina po środku.  Czyn haniebny ale ona bez winy nie jest.

Z manipulacji przeszłyśmy do gwałtu - a to dwie rożne sytuacje. Zbyt dalekie wnioski wyciągasz z moich słów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Fifka napisał:

Z manipulacji przeszłyśmy do gwałtu - a to dwie rożne sytuacje. Zbyt dalekie wnioski wyciągasz z moich słów.

Chodzi o wine, nikt nie zasługuje na jego miesiączki :D dlatego ludzie odwracają się plecami, bo nie wiesz kiedy zaatakuje, jednego dnia kolega  drugiego dnia usiłuje poniżyć.  Tu nie ma winy drugiej osoby. 

Lubisz czytać forum, poczytaj jego temat. Wiele wyjaśni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
25 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

I na czym stanęło z tą Demoniczną? Dla kolegi pytam ?

Mnie? Nie ma. Szkoda co nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Maybe napisał:

Chodzi o winę, nikt nie zasługuje na jego miesiączki :D dlatego ludzie odwracają się plecami, bo nie wiesz kiedy zaatakuje, jednego dnia kolega  drugiego dnia usiłuje poniżyć.  Tu nie ma winy drugiej osoby. 

Lubisz czytać forum, poczytaj jego temat. Wiele wyjaśni.

Wiesz, że nie będę się z nikim przepychać, szacunek za szacunek. ;)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
12 minut temu, Fifka napisał:

Nie musisz mnie przepraszać bo nikt nie ucierpiał. ;) 

Uff to dobrze. Fifka! Z tą uszczelką to żarty były bo przecież nie tobie trza ją od czasu do czasu wymienić jeno mojemu Kosorękiemu. 

Mój ci on ,?. Sobie go upatrzyłem i chyba pierwszy byłem co się połapał alee... to co było kiedyś a dziś to też inny obraz, być może dłużej przyjdzie ci dochodzić do własnych wniosków masz oczywiście prawo ale nam rzeszy zrażonych nie sposób już przekonać. Co by nie powiedzieć jaa pomimo jakiejś tam tyrki jestem przeciw wymierzaniu bana. Mi tam pasi co jakiś czas taka jazda dla zdrowotności. Aaa śmiechu przy tym! hehehe  choćby wiersz wczoraj toż to inspirowana sytuacją sztuka. ?☺️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...