Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Merkana
8 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nooo 

Yyymmm... Nie przypominam sobie. Pamiętam że to pytanie padło na priv ale pytał ktoś inny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
1 minutę temu, Merkana napisał:

Yyymmm... Nie przypominam sobie. Pamiętam że to pytanie padło na priv ale pytał ktoś inny. 

Za cholerę nie wiem co mogłabyś mieć wspólnego z Demoniczną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
7 minut temu, Żebrak napisał:

Za cholerę nie wiem co mogłabyś mieć wspólnego z Demoniczną?

Absolutnie nic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A zresztą, co mi tam! Pobawmy się. Może nie o Fifce będzie, a singielkach. Wiosna za wiosną wiosnę pogania. Chodzi mi o to, że czas zapierdziela, jakby ktoś nie zrozumiał. Zbliża się jesień życia. Wczesny ranek, nasza rzeczona singielka podchodzi do kuchennej szafki, wyjmuje swój ulubiony kubek, sypie do niej nielubianą kawę zbożową marki "Inka"(prawdziwą lekarz kazał kategorycznie odstawić), zalewa gorącą acz niegotującą wodą, dodaje odrobinę mleczka, miesza. Łyżeczkę starannie myje, z namaszczeniem wyciera i odkłada na swoje miejsce. Bierze kubek w drżącą dłoń i zanosi, szurając nogami, do pokoju. Siada przy gościnnym stole, na blacie którego leży przygotowana porcja leków. Poranna. Druga będzie w południe, trzecia wieczorem. Zamyśla się. Chwila trwa do dziesiątej. Przed oczami przeleciało jej całe życie... Dwudziestu trzech facetów i tylko jeden, ten sam scenariusz. Nuuudddaaa. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Kobiety! Życie bez chłopa w chałupie...no, nie da się żyć bez chłopa! Zrozumcie to wreszcie!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

- Muszę powiedzieć, że moja żona jest wspaniała! - oświadcza Rozenbaum, na przyjęciu urodzinowym małżonki.
Matka odciąga go na bok i mówi:
- Jak mogłeś powiedzieć, że ta twoja ruda, wredna wiedźma jest wspaniała?
- Ależ mamusiu, ja nie powiedziałem, że jest wspaniała. Ja powiedziałem, że muszę tak powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Z prostej przyczyny, nie znam dziewczyny, a opis byłby czystym "wydaje mi się, że...".

Rozumiem. Nie chcesz niszczyć pięknej dziewczyńskiej przyjaźni. Tylko dlaczego musiałeś wkurzać @Frau akurat moim wyimaginowanym biustem?!...

Masz szczęście, że udało mi się ją trochę ułagodzić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Merkana napisał:

Yyymmm... Nie przypominam sobie. Pamiętam że to pytanie padło na priv ale pytał ktoś inny. 

? Bilobil ? Czy jakoś tak? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 minut temu, aliada napisał:

Rozumiem. Nie chcesz niszczyć pięknej dziewczyńskiej przyjaźni. Tylko dlaczego musiałeś wkurzać @Frau akurat moim wyimaginowanym biustem?!...

Masz szczęście, że udało mi się ją trochę ułagodzić. 

Czy ja mogę coś powiedzieć? Dziękuję. Pamiętasz jak opisywałem wyimaginowane wspólne oglądanie księżyca? Tam tylko wspomniałem o zaglądaniu w biust. Słowa nie było o dużym biuście. Nie tłumaczę się, nie jestem spolegliwy, chcę tylko nadmienić, że z Frau należy obchodzić się bardzo ostrożnie. To ona dodała "duży". Proszę nie mów jej o tym, bo znowu zamknie się w sobie. Gdy kiedyś stwierdzi, że faktycznie nie masz dużego biustu, to powiemy, że Ci te....no silikon wyleciał przy myciu. Frau jest jak rosyjska ruletka. Nigdy nie wiadomo kiedy i z czym wystrzeli. Dobrze, że skupiona jest na hodowli roślinek. Do wiosny mamy luzik. A jeżeli wiosną okaże się, że z tych cudownie zapowiadających się roślinek, wyrosną ogórki gruntowe....to bierzemy winę na klatę. Urok albo podmianka.

 

@Frau , co ma wyrosnąć z tych nasionek??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
9 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

? Bilobil ? Czy jakoś tak? ?

Lepszy od Ginkofaru? ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
_z_doskoku
18 minut temu, Merkana napisał:

Lepszy od Ginkofaru? ??

Migreny można się nabawić od jednego i drugiego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
12 godzin temu, Maybe napisał:

Acha to jak ktoś słabszy, nie zorientuje się w czas w manipulacji, to dobrze mu tak! Należało mu się!

Brawo Fifka.

Wszystkie takie słabe? A wyskakują jak grzyby po deszczu. ;)

 

Wiesz, że twardo stąpam po ziemi i nie ekscytuje się każdym pięknym słowem. 

Nie oddziałuje na mnie wszystko co jest do mnie skierowane, bo potrafię wyciągać wnioski z tego co widzę, nie co słyszę. 

Jeśli ktoś nie wyciąga nauczki  to niech ponosi konsekwencje.

A tym samym zdaje sobie sprawę z tego, że jest tak samo winny - za sprawą swojej naiwności. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 godziny temu, aliada napisał:

Tym bardziej, że zaraz będziesz musiała z niej skreślić Fifkę. Czuję że jak ją Żebrak opisze... to Ci się dopiero nie spodoba.

Cytat

Rozumiem. Nie chcesz niszczyć pięknej dziewczyńskiej przyjaźni.

@aliada spokojnie możesz mnie oznaczać - nie pogniewam się. 

Nikogo nie trzeba skreślać, ani pisać elaboratów. 

Jak będę chciała poczytać coś ciekawego zwrócę się do Ciebie. ;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

A zresztą, co mi tam! Pobawmy się. Może nie o Fifce będzie, a singielkach. Wiosna za wiosną wiosnę pogania. Chodzi mi o to, że czas zapierdziela, jakby ktoś nie zrozumiał. Zbliża się jesień życia. Wczesny ranek, nasza rzeczona singielka podchodzi do kuchennej szafki, wyjmuje swój ulubiony kubek, sypie do niej nielubianą kawę zbożową marki "Inka"(prawdziwą lekarz kazał kategorycznie odstawić), zalewa gorącą acz niegotującą wodą, dodaje odrobinę mleczka, miesza. Łyżeczkę starannie myje, z namaszczeniem wyciera i odkłada na swoje miejsce. Bierze kubek w drżącą dłoń i zanosi, szurając nogami, do pokoju. Siada przy gościnnym stole, na blacie którego leży przygotowana porcja leków. Poranna. Druga będzie w południe, trzecia wieczorem. Zamyśla się. Chwila trwa do dziesiątej. Przed oczami przeleciało jej całe życie... Dwudziestu trzech facetów i tylko jeden, ten sam scenariusz. Nuuudddaaa. 

 

A teraz przepraszam ale muszę jak wyżej wspomniana singielka łyknąć tabsy i proszki - psychotropy z drugiej dawki przestały działać. 

 

Ps.Gdyby to było o mnie zapiałbym whisky lub winem. 

Wasze zdrowie! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
30 minut temu, Fifka napisał:

Wszystkie takie słabe? A wyskakują jak grzyby po deszczu. ;)

 

Wiesz, że twardo stąpam po ziemi i nie ekscytuje się każdym pięknym słowem. 

Nie oddziałuje na mnie wszystko co jest do mnie skierowane, bo potrafię wyciągać wnioski z tego co widzę, nie co słyszę. 

Jeśli ktoś nie wyciąga nauczki  to niech ponosi konsekwencje.

A tym samym zdaje sobie sprawę z tego, że jest tak samo winny - za sprawą swojej naiwności. 

Ja nie oceniam ofiar ale tych którzy krzywdzą. Twój kolega mi rozległe napisał na priv, jak lubi gnoić kobiety i nie tylko to :D I był z tego dumny :D juz wtedy miałam jego obraz  niedowierzałam co czytam. Ale to jeszcze nie nastawiło mnie do niego przeciwko, ale z dużym dystansem. Ale gdy zobaczyłam jak potrafi z dnia na dzień, z momentu na moment kogoś gnoić, to stwierdziłam, że jednak ma coś z głową. Tego samego próbował niedawno na miejscowym, ale robił to też z dziewczynami. Może niektórzy muszą zaznac, żeby zrozumieć w co się bawi pan Żebrak. Stąd się śmiejemy, że ma miesiączki. Tu nie chodzi tylko o jego erotyczne podboje. To można spuscic na drzewo. 

Porozmawiaj też z BL, to ci da pełny obraz tej persony. A nie czerpiesz informacje z jednego równie zakłamanego jak Żebrak źródła :D

Miłej zabawy! 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
21 minut temu, Fifka napisał:

@aliada spokojnie możesz mnie oznaczać - nie pogniewam się. 

Przepraszam. Nie rozmawiałyśmy o Tobie złośliwie, ani nie chciałam Cię koniecznie wywoływać do odpowiedzi. Ale zapamiętam i poprawię się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
12 minut temu, Maybe napisał:

Ja nie oceniam ofiar ale tych którzy krzywdzą. Twój kolega mi rozległe napisał na priv, jak lubi gnoić kobiety i nie tylko to :D I był z tego dumny :D już wtedy miałam jego obraz  nie dowierzałam co czytam. Ale to jeszcze nie nastawiło mnie do niego przeciwko, ale z dużym dystansem. Ale gdy zobaczyłam jak potrafi z dnia na dzień, z momentu na moment kogoś gnoić, to stwierdziłam, że jednak ma coś z głową. Tego samego próbował niedawno na miejscowym, ale robił to też z dziewczynami. Może niektórzy muszą zaznać, żeby zrozumieć w co się bawi pan Żebrak. Stąd się śmiejemy, że ma miesiączki. Tu nie chodzi tylko o jego erotyczne podboje. To można spuścić na drzewo. 

Porozmawiaj też z BL, to ci da pełny obraz tej persony. A nie czerpiesz informacje z jednego równie zakłamanego jak Żebrak źródła :D

Miłej zabawy! 

Zdanie na pewno wyrobię sobie sama, bez niczyjej pomocy. Mówię tylko że wina leży zawsze po obu stronach.   

Wiem że masz dobre intencje ale ja nie zamierzam się z nikim bawić. ;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 minuty temu, aliada napisał:

Przepraszam. Nie rozmawiałyśmy o Tobie złośliwie, ani nie chciałam Cię koniecznie wywoływać do odpowiedzi. Ale zapamiętam i poprawię się.

Nie musisz mnie przepraszać bo nikt nie ucierpiał. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Fifka napisał:

Zdanie na pewno wyrobię sobie sama, bez niczyjej pomocy. Mówię tylko że wina leży zawsze po obu stronach.   

Wiem że masz dobre intencje ale ja nie zamierzam się z nikim bawić. ;) 

 

No tak, niektórzy gwałcą, bo dekolt za duży, wina po środku.  Czyn haniebny ale ona bez winy nie jest?

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Maybe napisał:

No tak, niektórzy gwałcą, bo dekolt za duży, wina po środku.  Czyn haniebny ale ona bez winy nie jest.

Z manipulacji przeszłyśmy do gwałtu - a to dwie rożne sytuacje. Zbyt dalekie wnioski wyciągasz z moich słów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Fifka napisał:

Z manipulacji przeszłyśmy do gwałtu - a to dwie rożne sytuacje. Zbyt dalekie wnioski wyciągasz z moich słów.

Chodzi o wine, nikt nie zasługuje na jego miesiączki :D dlatego ludzie odwracają się plecami, bo nie wiesz kiedy zaatakuje, jednego dnia kolega  drugiego dnia usiłuje poniżyć.  Tu nie ma winy drugiej osoby. 

Lubisz czytać forum, poczytaj jego temat. Wiele wyjaśni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
25 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

I na czym stanęło z tą Demoniczną? Dla kolegi pytam ?

Mnie? Nie ma. Szkoda co nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Maybe napisał:

Chodzi o winę, nikt nie zasługuje na jego miesiączki :D dlatego ludzie odwracają się plecami, bo nie wiesz kiedy zaatakuje, jednego dnia kolega  drugiego dnia usiłuje poniżyć.  Tu nie ma winy drugiej osoby. 

Lubisz czytać forum, poczytaj jego temat. Wiele wyjaśni.

Wiesz, że nie będę się z nikim przepychać, szacunek za szacunek. ;)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
12 minut temu, Fifka napisał:

Nie musisz mnie przepraszać bo nikt nie ucierpiał. ;) 

Uff to dobrze. Fifka! Z tą uszczelką to żarty były bo przecież nie tobie trza ją od czasu do czasu wymienić jeno mojemu Kosorękiemu. 

Mój ci on ,?. Sobie go upatrzyłem i chyba pierwszy byłem co się połapał alee... to co było kiedyś a dziś to też inny obraz, być może dłużej przyjdzie ci dochodzić do własnych wniosków masz oczywiście prawo ale nam rzeszy zrażonych nie sposób już przekonać. Co by nie powiedzieć jaa pomimo jakiejś tam tyrki jestem przeciw wymierzaniu bana. Mi tam pasi co jakiś czas taka jazda dla zdrowotności. Aaa śmiechu przy tym! hehehe  choćby wiersz wczoraj toż to inspirowana sytuacją sztuka. ?☺️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 427
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Nafto Chłopiec
      Pozdrawiam z Kalabrii 😎
    • wędrowiec
      Czyżby obserwowanie codzienności w obradach dzielnej koalicji KO w sejmie  nie przynosiło tobie wystarczającej dawki humoru ?
    • Chi
      Weekend 🥰    
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...