Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Frau
39 minut temu, Żebrak napisał:

@Frau , zalecana jest szczególna ostrożność. Nie, nie dlatego, że jest mimozą, laleczką porcelanową. Twardo stąpa po ziemi, realnie ocenia sytuację, trafne wyciąga wnioski. Jest pewien obszar, którego nie można dotykać. Nie chodzi o ciało, ale zachowanie w stosunku do Frau. Ona dużo wybacza, potrafi to zrobić, ale jeżeli ktoś przekroczy granice, zamyka się jak ślimak w muszli i uj wie, kiedy wyjdzie. Więc jak? Więc o co chodzi? Z Frau się nie eksperymentuje, nawet w żartach. Wystarczy ją uważnie czytać i postępować według tego o czym pisze. To wymaga trochę trudu, ale warto, bo to fajna dziewczyna jest?

I Ty @Żebrak strzeż się mnie najbardziej! 

Nie ma większej ujmy dla kobiety, gdy mężczyzna tylko jest umysł prześwietlił?

 

Dolałeś oliwy do ognia. Od teraz będę bardziej bezlitosna ?

Listę wrogów sobie utworzę.

 

Numer 1.

@aliada !

Powód:

Piękny umysł i ciało (biust okazały) ?

Edytowano przez Frau

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak

Właśnie, to jest cały Sparrow. Brak akcji, moment zatrzymania. Stanęło na tym, że mamy jakby co, podwyższony stan bojowości. Ładnie scharakteryzował Cię Błędny. Cieszy mnie to, że w realu jesteś super gościem. Ale jest "ale". Robię portrety wirtualne i bardzo subiektywne. U Ciebie jest właśnie charakterystyczny ten brak akcji, zainteresowania sobą. Wpadniesz na jakieś tam tematy, coś napiszesz, coś seksistowskiego dodasz, pośmiejesz się i na tym koniec. Raz, drugi, trzeci...i staje się to nudne. Domyślam się, że masz bardzo analityczny umysł. Przedmioty ścisłe to Twój konik, wykorzystaj to. Zobacz, ja se miesiączki wymyśliłem, chore jazdy itp. Bo ma się dziać. Tutaj nie chodzi o manipulacje, bo nie ma celu dla manipulacji, nikt nikogo nie okradnie, nie sprzeda na targu niewolników. Po prostu ma być "ciekawie". A Ty się boisz. Znaczy, nie fikniesz do kogoś neutralnego. Wybierasz osoby powszechnie nielubiane, bo wiesz, że nikt Ci złego słowa nie powie, a wręcz przeciwnie, poklepie po pleckach. W najlepszym razie nie zwróci na to uwagi. Wtedy jesteś macho! Doskonale to rozumiem. Dlatego, że rozumiem, nie mam Ci za złe, że nazwałeś mnie śmieciem. Masz do tego prawo. A na tematach? Jednym słowem. Pies do jeża. Nie wiesz co dalej. Stoisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
37 minut temu, Żebrak napisał:

Sparrow! Czekam na oświadczenie!?

Hehe wal śmiało poka prawdziwą twarz hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Hehe wal śmiało poka prawdziwą twarz hehe

Masz powyżej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Masz powyżej?

Chciałbyś poznać kulturalną moja odpowiedź dotycząca mnie ? No i w pewnym sensie ciebie?/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
11 minut temu, Frau napisał:

I Ty @Żebrak strzeż się mnie najbardziej! 

Nie ma większej ujmy dla kobiety, gdy mężczyzna tylko jest umysł prześwietlił?

 

Dolałeś oliwy do ognia. Od teraz będę bardziej bezlitosna ?

Listę wrogów sobie utworzę.

 

Numer 1.

@aliada !

Powód:

Piękny umysł i ciało (biust okazały) ?

Frau, ogarnij się, proszę! Celowo pominąłem sprawy cielesne, bo musiałbym Cię powywracać na wszystkie strony, jak ten okulista czy ginekolog i miałabyś pisania na dwa lata?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Chciałbyś poznać kulturalną moja odpowiedź dotycząca mnie ? No i w pewnym sensie ciebie?/

Sparrow, jeżeli wbijasz sobie do głowy, że to żarty, to tak. Widzisz, wspominając o tym śmieciu zrobiłem to świadomie. Gdybym wziął to na poważnie, nie odezwałbym się do Ciebie słowem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Frau, ogarnij się, proszę! Celowo pominąłem sprawy cielesne, bo musiałbym Cię powywracać na wszystkie strony, jak ten okulista czy ginekolog i miałabyś pisania na dwa lata?

Ty i tak potraktowałeś mnie łaskawie.

Pytam ślubnego nieszczęścia:

Mężu? A ty mnie jesce kochosz?

Nooo.

Ale mężu, spójrz na mnie powiedz coś więcej ☺

No właśnie. W kwestii więcej...

Żono. Ty mi cały świat zasłaniasz! 

Innych kobiet poza tobą nie widzę! 

Przestań tyle żreć i zacznij się wreszcie odchudzać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Frau napisał:

Ty i tak potraktowałeś mnie łaskawie.

Pytam ślubnego nieszczęścia:

Mężu? A ty mnie jesce kochosz?

Nooo.

Ale mężu, spójrz na mnie powiedz coś więcej ☺

No właśnie. W kwestii więcej...

Żono. Ty mi cały świat zasłaniasz! 

Innych kobiet poza tobą nie widzę! 

Przestań tyle żreć i zacznij się wreszcie odchudzać ?

Patrz, a okulista czy tam ginekolog miał całkiem inne na Ciebie spojrzenie. Ja zresztą też? Masz rację, męża trzeba słuchać. Tylko uświadom mu, że Twoje chudnięcie będzie drenowało jego konto...wiesz, nowe ciuchy, bielizna itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Jest takie powiedzenie: podchodzi jak pies do jeża. Kurczę, kiedyś widziałem jak sobie dobermana poradziła z jeżem. Całe szczęście, że była to zabawa i krzywda mu się nie stała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
9 minut temu, Żebrak napisał:

Sparrow, jeżeli wbijasz sobie do głowy, że to żarty, to tak. Widzisz, wspominając o tym śmieciu zrobiłem to świadomie. Gdybym wziął to na poważnie, nie odezwałbym się do Ciebie słowem?

Odpowiedź jest niejednoznaczna. W sprawie śmiecia hmm nie przypominam sobie ... musiałeh być nieźle wzburzony ...

A czy tyy Endrju pamiętasz jeszcze jak się kumplowaliśmy?  Pamiętasz jak pierwszy użyłeś na "żarty" w stosunku do mnie pieszczotliwe cioto hehehe. To był przełom i z internetowego kolegi stałeś się tym czym jesteś. Nikt wtedy nie mówił o tobie miesiączka Edek  manipulacja itp. kobiety nieświadome twego potencjału garnęły się jeszcze gdy wybuchła miedzy nami szorstka przyjaźń. Dlaczego to mówię? Aby obalić twój mit że brakuje mi odwagi by wystąpić przeciwko komuś kto ma autorytet. Dowód drugi nie wiesz tego ale z Rafałem nie mieliśmy udanego początku darliśmy trochę koty a był uznaną persona na reklamie i gdyby nie przyjazna dusza to kto wie.. ale jak widzisz zupełnie odwrotnie niż z tobą. Dziś pielęgnujemy przyjaźń. Nie widzę powodu by kogoś kogo lubię atakować. Moi ulubieńcy czasem toczą ze sobą boje ale nie widzę powodu by personalnie ich atakować. Nie potrzebuję tego.  

A że nie piszę jak dawniej nie kreuje tematów jeno szlajam się z postami to tu to tam. Mam dłuższy staż może dlatego.  Muszę lecieć ...czas goni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
31 minut temu, Frau napisał:

I Ty @Żebrak strzeż się mnie najbardziej! 

Nie ma większej ujmy dla kobiety, gdy mężczyzna tylko jest umysł prześwietlił?

 

Dolałeś oliwy do ognia. Od teraz będę bardziej bezlitosna ?

Listę wrogów sobie utworzę.

 

Numer 1.

@aliada !

Powód:

Piękny umysł i ciało (biust okazały) ?

Chwila, przeczytaj jeszcze raz na spokojnie.

Nic tam nie było, że okazały.

Za to było że chleję wińsko (nieprawda) i przynudzam (niestety prawda).

Więc poproszę o wciągnięcie mnie na tę drugą listę, najlepszych psiapsiółek.

Tym bardziej, że zaraz będziesz musiała z niej skreślić Fifkę. Czuję że jak ją Żebrak opisze... to Ci się dopiero nie spodoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
9 minut temu, Żebrak napisał:

Patrz, a okulista czy tam ginekolog miał całkiem inne na Ciebie spojrzenie. Ja zresztą też? Masz rację, męża trzeba słuchać. Tylko uświadom mu, że Twoje chudnięcie będzie drenowało jego konto...wiesz, nowe ciuchy, bielizna itp

On jest świadomy, że nici z mojego odchodzenia. Cycków mi szkoda ? 

Raz w miesiącu uzupełniam szufladę z bielizną.

Jak słusznie zauważyłeś, twardo stąpam po ziemi. 

Nigdy nie wiadomo co się stanie. Może mnie samochód potrącić, przyjedzie pogotowie, a tam młodzi ratownicy medyczni ☺ 

Kiedy ja będę się z bólu zwijać, oni chociaż na moje koronki popatrzą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

On jest świadomy, że nici z mojego odchodzenia. Cycków mi szkoda ? 

Raz w miesiącu uzupełniam szufladę z bielizną.

Jak słusznie zauważyłeś, twardo stąpam po ziemi. 

Nigdy nie wiadomo co się stanie. Może mnie samochód potrącić, przyjedzie pogotowie, a tam młodzi ratownicy medyczni ☺ 

Kiedy ja będę się z bólu zwijać, oni chociaż na moje koronki popatrzą ?

Chcem być tym ratownikiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
10 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Odpowiedź jest niejednoznaczna. W sprawie śmiecia hmm nie przypominam sobie ... musiałeh być nieźle wzburzony ...

A czy tyy Endrju pamiętasz jeszcze jak się kumplowaliśmy?  Pamiętasz jak pierwszy użyłeś na "żarty" w stosunku do mnie pieszczotliwe cioto hehehe. To był przełom i z internetowego kolegi stałeś się tym czym jesteś. Nikt wtedy nie mówił o tobie miesiączka Edek  manipulacja itp. kobiety nieświadome twego potencjału garnęły się jeszcze gdy wybuchła miedzy nami szorstka przyjaźń. Dlaczego to mówię? Aby obalić twój mit że brakuje mi odwagi by wystąpić przeciwko komuś kto ma autorytet. Dowód drugi nie wiesz tego ale z Rafałem nie mieliśmy udanego początku darliśmy trochę koty a był uznaną persona na reklamie i gdyby nie przyjazna dusza to kto wie.. ale jak widzisz zupełnie odwrotnie niż z tobą. Dziś pielęgnujemy przyjaźń. Nie widzę powodu by kogoś kogo lubię atakować. Moi ulubieńcy czasem toczą ze sobą boje ale nie widzę powodu by personalnie ich atakować. Nie potrzebuję tego.  

A że nie piszę jak dawniej nie kreuje tematów jeno szlajam się z postami to tu to tam. Mam dłuższy staż może dlatego.  Muszę lecieć ...czas goni

Sparrow, jakbyś szorował ciągle pokład, a ja napierdzielał z Demoniczną (pamiętasz ją?), to nie takich użyłbyś epitetów. No, to sprawę mamy załatwioną. Za jedno muszę Cię pochwalić. Od tamtej pory na początku zawsze przedstawiam siebie od najgorszej strony. Lubię się uczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, aliada napisał:

Chwila, przeczytaj jeszcze raz na spokojnie.

Nic tam nie było, że okazały.

Za to było że chleję wińsko (nieprawda) i przynudzam (niestety prawda).

Więc poproszę o wciągnięcie mnie na tę drugą listę, najlepszych psiapsiółek.

Tym bardziej, że zaraz będziesz musiała z niej skreślić Fifkę. Czuję że jak ją Żebrak opisze... to Ci się dopiero nie spodoba.

Ale Ty jesteś udana @aliada

Skreśl u siebie, że przynudzasz. Nie kryj tego przedniego dowcipu przed nami ? 

Jeszcze się wstrzymam z tymi listami. Poczekamy jaki "portret" Fifce namaluje ? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
12 minut temu, aliada napisał:

Chwila, przeczytaj jeszcze raz na spokojnie.

Nic tam nie było, że okazały.

Za to było że chleję wińsko (nieprawda) i przynudzam (niestety prawda).

Więc poproszę o wciągnięcie mnie na tę drugą listę, najlepszych psiapsiółek.

Tym bardziej, że zaraz będziesz musiała z niej skreślić Fifkę. Czuję że jak ją Żebrak opisze... to Ci się dopiero nie spodoba.

Nie chlejesz tylko dystyngowanie sączysz kieliszek za kieliszkiem?

 

Faktycznie, o biuście nic nie było.

 

Co Ty masz z tym przynudzaniem?

 

Nie wmanewrujesz mnie w opis Fifki, oj nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Okey. My tu gadu-gadu a Ojczyzna mnie woła. 

Pewno macie to gdzieś, ale dzisiaj posiałam nasiona i będę upraw pilnować ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Okey. My tu gadu-gadu a Ojczyzna mnie woła. 

Pewno macie to gdzieś, ale dzisiaj posiałam nasiona i będę upraw pilnować ?

Też konopie indyjskie? To chyba dochodowe, prawda??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
4 godziny temu, Żebrak napisał:

To ja już nie wiem. Boję się zapytać. 

To dobrze lepiej nie pytaj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Przed chwilą, Merkana napisał:

To dobrze lepiej nie pytaj. 

Edek wspomniał niezapomnianą Demi a mi się skojarzyło od razu z Merkana.  

Pytam jeszcze raz:  czy zaprzeczasz  że jesteś nią? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Edek wspomniał niezapomnianą Demi a mi się skojarzyło od razu z Merkana.  

Pytam jeszcze raz:  czy zaprzeczasz  że jesteś nią? ?

Raz jeszcze? A pytałeś mnie o to kedyś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, aliada napisał:

Ano właśnie ?

Z prostej przyczyny, nie znam dziewczyny, a opis byłby czystym "wydaje mi się, że...".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...