Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Frau
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Życie na krawędzi to jest coś, co mnie kręci... a więc, ja podpisany niżej, jako "duży chłopiec" - zaryzykuję :P

Po zjedzeniu moich potraw, nie zaryzykujesz siadania na krawędzi. Musisz precyzyjnie trafić w środek sedesu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Fifka
8 godzin temu, Żebrak napisał:

Czyli dziewczyna jednym słowem ma dobre, miękkie serce. No cóż. Dlatego cierpi na płaskodupie, które mi się kojarzy z twardością. Biedna @Fifka ?

 @Żebrak wytrzyj bańkę spod nosa!

Nie żałuj mnie - przywykłam! Teraz już dupa głaz i połowa serca z kamienia! ?‍♀️

Samo życie! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
11 minut temu, Fifka napisał:

 @Żebrak wytrzyj bańkę spod nosa!

Nie żałuj mnie - przywykłam! Teraz już dupa głaz i połowa serca z kamienia! ?‍♀️

Samo życie! 

Dzień dobry Fifka? Jak Ci minął dzień??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
8 godzin temu, Żebrak napisał:

A Ty mi powiedz Skarbie, której bardziej przeszkadza własny tyłek?

Bo może być i tak, że Ty na @Fifka nie możesz patrzeć, a ona na Ciebie. 

Mi nie przeszkadza! Może dupa mała ale fajna! 

39.gif @Frau też fajna! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
12 minut temu, Fifka napisał:

 @Żebrak wytrzyj bańkę spod nosa!

Nie żałuj mnie - przywykłam! Teraz już dupa głaz i połowa serca z kamienia! ?‍♀️

Samo życie! 

No widzisz, czyli Ci za sprawą których wszystko masz twarde, osiągnęli zamierzony cel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Fifka napisał:

Mi nie przeszkadza! Może dupa mała ale fajna! 

39.gif @Frau też fajna! 

Ale twarda jak głaz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Fifka napisał:

Mi nie przeszkadza! Może dupa mała ale fajna! 

39.gif @Frau też fajna! 

Moja też fajna, ale , że co? Że przeszkadza? 

Futryn w mieszkaniu jeszcze poszerzać nie muszę ? 

Możecie już zostawić moją doopę w spokoju? 

Pogadajcie sobie o pogodzie lub seksie ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
8 godzin temu, Żebrak napisał:

Myślę sobie, że samymi konsekwentnymi treningami (ale nie takimi w pięć minut) doszłybyście do zadawalających rezultatów. 

Owszem ciężary podnoszą pośladki, można je ujędrnić ale żeby zrobić tyłek to trzeba robić masę i redukcję bo jak zapewne wiesz trzeba mieć z czego budować - a nie mam zamiaru wykańczać orgazmu skokową masą ciała i gospodarki hormonalnej dla kawałka mięsa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Fifka napisał:

Owszem ciężary podnoszą pośladki, można je ujędrnić ale żeby zrobić tyłek to trzeba robić masę i redukcję bo jak zapewne wiesz trzeba mieć z czego budować - a nie mam zamiaru wykańczać orgazmu skokową masą ciała i gospodarki hormonalnej dla kawałka mięsa. 

Ale o który kawałek mięsa chodzi? Twój czy faceta? To można dwojako zrozumieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, Frau napisał:

Ja twarda jak głaz? 

Nieprawda.

Mam na myśli Fifkę?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Ale o który kawałek mięsa chodzi? Twój czy faceta? To można dwojako zrozumieć?

Żaden ze mną nie wytrzymał więc odpowiedz nasuwa się sama. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Fifka napisał:

....dla kawałka mięsa. 

Ale, że dla siebie nie chcesz robić, czy dla faceta, żeby się przypodobać? Pytam, bo nie wiem czy wiesz, ale mój iloraz inteligencji...jest w stanach niskich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

Żaden ze mną nie wytrzymał więc odpowiedz nasuwa się sama. ;) 

Bo to byli plastikowi faceci a nie prawdziwi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Aha. Nie wiem czy tak jest faktycznie. 

To bez znaczenia. Nie wpływa na poziom dyskusji. Zawsze se może poduszkę pod tyłek podłożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Żebrak napisał:

To bez znaczenia. Nie wpływa na poziom dyskusji. Zawsze se może poduszkę pod tyłek podłożyć.

No właśnie! 

A ja siadać na twardym i koniec tematu.

Dobrze mówie? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

No właśnie! 

A ja siadać na twardym i koniec tematu.

Dobrze mówie? ?

Dobrze mówisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
6 minut temu, Żebrak napisał:

Ale, że dla siebie nie chcesz robić, czy dla faceta, żeby się przypodobać? Pytam, bo nie wiem czy wiesz, ale mój iloraz inteligencji...jest w stanach niskich.

Dla własnego samopoczucia uprawiam sport, ćwiczenia. 

Ostatnimi czasy na pewno rzadziej bo mi praca nie bardzo pozwala. 

Niestety redukcja nie wchodzi w grę a dieta ketogeniczna też nie jest dla mnie.

Za to robię dla swojego organizmu mnóstwo innych dobrych akcentów żeby dbać o siebie od wewnątrz i na zewnątrz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
16 minut temu, Żebrak napisał:

Bo to byli plastikowi faceci a nie prawdziwi?

Pewnie płaczą jeszcze w kącie co naocznie udowadnia że "prawdziwi" . ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

Za to robię dla swojego organizmu mnóstwo innych dobrych akcentów .....

Też staram się robić?

Jednak wszystko wymaga samozaparcia i konsekwencji.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
13 minut temu, Żebrak napisał:

Dzień dobry Fifka? Jak Ci minął dzień??

 Wybacz ale udam, że nie było pytania, bo odpowiedz byłaby z naciskiem na mógłby się już skończyć i dlaczego doba jest taka krótka. 

 

Widzę że cudownie ozdrowiałeś.

To pewnie przez te poprawianie poduszek przez sexowną sąsiadkę i smaczne kąski dostarczane pod same łóżeczko przez śliczną farmaceutkę!  Potrafisz się ustawić! 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Fifka napisał:

Pewnie płaczą jeszcze w kącie co naocznie udowadnia że "prawdziwi" . ;) 

Powiem Ci, że najgorsze kobiety to te, które rozkochają, wykorzystają, znudzą się szybko i porzucą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

 Wybacz ale udam, że nie było pytania, bo odpowiedz byłaby z naciskiem na mógłby się już skończyć i dlaczego doba jest taka krótka. 

 

Widzę że cudownie ozdrowiałeś.

To pewnie przez te poprawianie poduszek przez sexowną sąsiadkę i smaczne kąski dostarczane pod same łóżeczko przez śliczną farmaceutkę!  Potrafisz się ustawić! 

 

Fifka? Nie marudź. Nigdzie chleba nie smarują z dwóch stron.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 894
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...