Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Fifka
2 minuty temu, Żebrak napisał:

@Fifka , nie martw się. Frau ma tendencję do latania po całym forum.

Chyba raczej po domu z czepkiem na głowie. ;) 

2 minuty temu, Żebrak napisał:

wiesz jak rozmnażają się mrówki?? Otóż....

Proszę kontynuować  - cicha Wielbicielka podobno lubi jak opowiadasz. Może być ciekawie! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Fifka
1 minutę temu, Frau napisał:

Farbę mieszam. Idę ją właśnie nakładać na włosy ?

Mówiłam że się piękni!  :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Fifka napisał:

Mówiłam że się piękni!  :D 

Podobnież teraz w modzie jest mroźny blond. Na głowie to nie wiem jaki kolor? Frau, co farbujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Podobnież teraz w modzie jest mroźny blond. Na głowie to nie wiem jaki kolor? Frau, co farbujesz?

Mroźny blond powiadasz... strasznie postarzający kolor. @Frauka nie czyń tego! 

Podziękuje...wolę swój zimny beż. ;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Fifka napisał:

Mroźny blond powiadasz... strasznie postarzający kolor. @Frauka nie czyń tego! 

Podziękuje...wolę swój zimny beż. ;) 

 

@Fifka , jasne! Mów ze mną o kolorach?

Miodowy blond też jest fajny?

 

Sprawdziłem zimny beż! ??? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
11 minut temu, Żebrak napisał:

Podobnież teraz w modzie jest mroźny blond. Na głowie to nie wiem jaki kolor? Frau, co farbujesz?

Kilkanaście pasemek włosów na blond. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
9 minut temu, Fifka napisał:

Mroźny blond powiadasz... strasznie postarzający kolor. @Frauka nie czyń tego! 

Podziękuje...wolę swój zimny beż. ;) 

 

Mam farbę do blond baleyage 5-7 tonów.

Kilka pasemek rozjaśnia moją twarz. 

Kiedyś zafarbowałam włosy na ciemniejszy kolor niż mój naturalny  (szatynka).

Wyglądałam na 10 lat starszą i "zmęczoną". 

Nie liczę na cudowną przemianę, chce sobie dodać odrobiny "światła".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
40 minut temu, Żebrak napisał:

Jestem bardzo wierny, wiesz? Szósta wirtualna żona, licząc wstecz...powiedziała mi w ferworze uniesienia: Endriu, po co Ci komunikator? Masz przecież mnie! Niby miała dziewczyna rację. Po niej było jeszcze pięć wirtualnych żon, a komunikatora jak nie umiałem tak nie umiem włączyć?

Frau, Ty jesteś moją serdeczną wirtualną koleżanką. Niestety, roli żony mogłabyś nie przeżyć.

Odniosę się do tego komunikatora.

Też kiedyś wyłączyłam i nie wiem po co. 

To głupie. Bez amorów można się obejść, bez ploteczek niekoniecznie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Dnia 23.01.2022 o 12:46, Frau napisał:

Odniosę się do tego komunikatora.

Też kiedyś wyłączyłam i nie wiem po co. 

To głupie. Bez amorów można się obejść, bez ploteczek niekoniecznie ?

Kurczę, zapomniałem na śmierć o swoim temacie?

To jest Twoja sprawa co robisz Frau. Zresztą jest indywidualną sprawą każdego usera. Jeżeli lubisz ploteczki...fajnie masz. Trudno nie sugerować się zasłyszaną "wiedzą" na czyiś temat. To takie ekscytujące!? Najgorsze w tym jest to, że wmawiam sobie, że każdego "oceniam" indywidualnie. Bzdury wtedy plotę. Plotka to ziarno rzucone w glebę, zacznie kiełkować a ja szukać potwierdzenia plotek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Frau napisał:

Jak tam zdrowie?

Katar też już masz?

Ja tak ??

Mam i ból kości i dupy od leżenia. Dzisiaj wstaję. Pies niech zostanie jeszcze u sąsiadki.

 

Koniec chorowania, koniec forum, mam potworne zaległości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Kurczę, zapomniałem na śmierć o swoim temacie?

To jest Twoja sprawa co robisz Frau. Zresztą jest indywidualną sprawą każdego usera. Jeżeli lubisz ploteczki...fajnie masz. Trudno nie sugerować się zasłyszaną "wiedzą" na czyiś temat. To takie ekscytujące!? Najgorsze w tym jest to, że wmawiam sobie, że każdego "oceniam" indywidualnie. Bzdury wtedy plotę. Plotka to ziarno rzucone w glebę, zacznie kiełkować a ja szukać potwierdzenia plotek?

Już się tak nie zapędzaj ? 

Plotkuję w granicach zdrowego rozsądku ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Mam i ból kości i dupy od leżenia. Dzisiaj wstaję. Pies niech zostanie jeszcze u sąsiadki.

 

Koniec chorowania, koniec forum, mam potworne zaległości?

E, to Ty się miałeś dobrze. Ja się nie wylegiwałam w wyrku. 

Najbardziej mnie wkurza, że przy anginie smaku potraw nie czuć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Frau napisał:

E, to Ty się miałeś dobrze. Ja się nie wylegiwałam w wyrku. 

Najbardziej mnie wkurza, że przy anginie smaku potraw nie czuć. 

No nie czuć! A dostawałem (od sąsiadki farmaceutki) taką wyżerkę, że łeb mały. Musiałem wszystko grzecznie zjadać. Bez znaczenia, że mi to rosło w ustach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
10 minut temu, Frau napisał:

Już się tak nie zapędzaj ? 

Plotkuję w granicach zdrowego rozsądku ? 

Zdrowy rozsądek? A co to takiego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Żebrak napisał:

No nie czuć! A dostawałem (od sąsiadki farmaceutki) taką wyżerkę, że łeb mały. Musiałem wszystko grzecznie zjadać. Bez znaczenia, że mi to rosło w ustach?

Mi tam nic nie rośnie. Bele czego w chorobie do ust nie biorę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Zdrowy rozsądek? A co to takiego??

Mnie pytasz? ? 

Poza tym. Co to za problem zamknąć pv, jak się już ma adresy poczty wymienione ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Mnie pytasz? ? 

Poza tym. Co to za problem zamknąć pv, jak się już ma adresy poczty wymienione ?

Bujaj się Frau!??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Ten tekst wydrukuję i na słomiance powieszę.

Miało być o zdrowym rozsądku!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, Frau napisał:

Mnie pytasz? ? 

Poza tym. Co to za problem zamknąć pv, jak się już ma adresy poczty wymienione ?

Twojego nie mam i nie chcę mieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Twojego nie mam i nie chcę mieć?

Wiem, że już nie masz, bo całkowicie ją usunęłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
44 minuty temu, Żebrak napisał:

Kurczę, zapomniałem na śmierć o swoim temacie?

To jest Twoja sprawa co robisz Frau. Zresztą jest indywidualną sprawą każdego usera. Jeżeli lubisz ploteczki...fajnie masz. Trudno nie sugerować się zasłyszaną "wiedzą" na czyiś temat. To takie ekscytujące!? Najgorsze w tym jest to, że wmawiam sobie, że każdego "oceniam" indywidualnie. Bzdury wtedy plotę. Plotka to ziarno rzucone w glebę, zacznie kiełkować a ja szukać potwierdzenia plotek?

Ziarna plotki sianie. ? Podrzucić trochę obornika ? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 894
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...