Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Zadowolony
Penelopka
Napisano (edytowany)
10 godzin temu, Żebrak napisał:

Najlepiej z biustonoszem rozpiętym i sukienką do końca na zamek błyskawiczny niedopiętą. Takie kobiety jestem w stanie ogarnąć. 

 

Czwartek. Dzień dobry. Wschód słońca nastąpił. Chyba. Pochmurno i jakby deszczowo. Co ja pieprzę?! ? Odwala mi. 

 

To dzisiaj tak:

 

Każdy jest "ludziem". Wymiar się tylko zmienia. Płynnie przechodzi z 2D do 3D.

 

.....bajki o kaszojadach? Nie, to zdecydowanie za długa bajka?

Uff, wreszcie chwilkę leżę i uskuteczniam teraz bumelanctwo. Mam pół godzinki. Potem dalej robię, to co zaplanowane i.. nie ma zmiłuj się. 

 

Taa.. takie i.. do tego bez majtek, w czarnych  pończochach sprośnie wyuzdanych. ?To się rozumie.??.

 

Nie mam sił dzisiaj nawet myśleć o "ludziach". Od dwóch godzin idzie burza i nie może dojść jakoś. Duszno i parnie na dworze. Moja głowa ciężka jak milion armat albo i więcej.Tylko je odpalić, to będzie jeszcze bardziej mi gorąco. Topię się niczym bałwan od tego żaru. ??Szkoda, że to nie żar tropikow. Swoją drogą to nawet był taki chyba serial. Ciekawe jak po latach by się go oglądało? ?

 

Nie nadaje się dziś na dumanie.Pisanie też mi idzie nie najlepiej..Lecę po coś zimnego. Czas na coś pysznego na literę "L" ?. Trochę tajemniczości nigdy  nie zaszkodzi.. ?

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
1 minutę temu, Penelopka napisał:

Czas na coś pysznego na literę "L" ?. Trochę tajemniczości nigdy  nie zaszkodzi.. ?

Po dobrym lodzie to dopiero będzie Ci głowa ciążyła?

6 minut temu, Penelopka napisał:

Mam pół godzinki.

Trochę mało?

8 minut temu, Penelopka napisał:

Taa.. takie i.. do tego bez majtek, w czarnych  pończochach sprośnie wyuzdanych. ?

Bez majtek to wersja dla facetów bez wyobraźni?

Sprośne wyuzdane pończochy? Lód? I to wszystko naprawdę w pół godzinki? Aha! W takim razie to wersja dla sprinterów. 

 

@Penelopka a normalny facet może poprosić o filiżankę dobrej czarnej herbaty bez tych udziwnień? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
Napisano (edytowany)
23 minuty temu, Żebrak napisał:

Po dobrym lodzie to dopiero będzie Ci głowa ciążyła?

Trochę mało?

Bez majtek to wersja dla facetów bez wyobraźni?

Sprośne wyuzdane pończochy? Lód? I to wszystko naprawdę w pół godzinki? Aha! W takim razie to wersja dla sprinterów. 

 

@Penelopka a normalny facet może poprosić o filiżankę dobrej czarnej herbaty bez tych udziwnień? ?

Oczywiście, że może. Mam całą kolekcję herbat, bo smakowanie różnorakich herbat to moje hobby.?Jaką sobie życzysz? Mam i inne. Nie tylko czarne.Mam zielone,czerwone, yerba mate, rooibos etc. Ostatni mój zakup to Battler Golden Giant strawberry with cream. Herbata czarna cejlońska z kwiatami nagietka i z truskawkami.Prosto ze Sri Lanki. To jak? Zaparzyć filiżaneczkę? ?

 

Hmm.. w pół godziny można też cuda zdziałać i to takie o jakich się nawet nie marzyło??

 

L, czyli likier o smaku truskawek i śmietany ?. Prosto z lodówki?

 

 

 

 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Penelopka napisał:

Herbata czarna cejlońska z kwiatami nagietka i z truskawkami.Prosto ze Sri Lanki. To jak? Zaparzyć filiżaneczkę? ?

Poproszę! Bez nagietka bo nagietek mnie zawsze nagina nie w tę stronę co trzeba. 

4 minuty temu, Penelopka napisał:

Hm.. w pół godziny można też cuda zdziałać i to takie o jakich się nawet nie marzyło??

Słucham uważnie. Brzmi zachęcająco i obiecująco? Szkoda tylko, że z trzydziestu minut zostały Ci tylko cztery? Nie powalczysz @Penelopka, oj nie powalczysz! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
3 godziny temu, Żebrak napisał:

Poproszę! Bez nagietka bo nagietek mnie zawsze nagina nie w tę stronę co trzeba. 

Słucham uważnie. Brzmi zachęcająco i obiecująco? Szkoda tylko, że z trzydziestu minut zostały Ci tylko cztery? Nie powalczysz @Penelopka, oj nie powalczysz! ?

Już zrobiona.? Sorki, że dopiero teraz, ale właśnie przycupnelam na chwilę. Tak to cały czas coś robiłam.

 

W cztery minuty też można zrobić wiele ?. Właśnie przeczytałam to:

"Mężczyzna w stanie erekcji może szczytować i mieć wytrysk w ciągu jednej do czterech minut. Rozgrzana i odpowiednio podniecona kobieta

 również może doświadczyć orgazmu już po czterech minutach." 

W sumie to zależy od technik i od tego jak mocno pragnie się partnera.Wszystkim rządzi nasz mózg i to on decyduje co i jak. ?

 

No a tak na poważnie to w 4 minuty można zrobić pyszną sałatkę i wypić szklaneczkę whisky. ?Zaraz zrobię sałatkę z krabem. Lubisz wynalazki kulinarne? Ja bardzo. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 godzin temu, Penelopka napisał:

"Mężczyzna w stanie erekcji może szczytować i mieć wytrysk w ciągu jednej do czterech minut. Rozgrzana i odpowiednio podniecona kobieta

 również może doświadczyć orgazmu już po czterech minutach." 

@Penelopka Ty zobacz sama jak ja mało wiem o życiu i jak mało doświadczyłem w nim. Dajmy na to, nigdy nie kochałem się ze stoperem w ręce, a na wszystko wtedy zwracam uwagę tylko nie na czas. Chociaż raz czas mną nie rządzi. 

 

 

To dzisiaj tak, bo dla odmiany nie mam zbyt dużo czasu. Ta dwójka co za chwilę wystąpi powinna być mi wdzięczna za nieudolne próby propagowania ich muzy:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
Napisano (edytowany)
18 godzin temu, Żebrak napisał:

@Penelopka Ty zobacz sama jak ja mało wiem o życiu i jak mało doświadczyłem w nim. Dajmy na to, nigdy nie kochałem się ze stoperem w ręce, a na wszystko wtedy zwracam uwagę tylko nie na czas. Chociaż raz czas mną nie rządzi. 

 

 

To dzisiaj tak, bo dla odmiany nie mam zbyt dużo czasu. Ta dwójka co za chwilę wystąpi powinna być mi wdzięczna za nieudolne próby propagowania ich muzy:

 

Ja dziś totalnie nie miałam czasu. Dopiero teraz mogę cosik odpisać. Wróciłam z roboty i z firmowego spotkania. Wiem jedno. Otaczaj się @Żebraktylko pozytywnymi osobami. Od razu świat wydaje się fajniejszy i bardziej doskonały. Wszelkie krzywizny jakoś tak nagle znikają. Dzisiejsi ludzie dali mi tyle radości i dobrej energii, że idę zaraz spać wniębowzięta.???

 

Też nie mierzę wtedy czasu. ?Pan Czas wtedy ma wolne. ?Skupiam się zawsze na parterze i na tej cudownej chwili, by dać sobie nawzajem przyjemność i radość z tej naszej  bliskości. ☺️

 

Co do piosenki to dzisiaj chodziła za mną energicznie.. ta?

 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Sobota. Dzień dobry. 

Ludzie rozjeżdżają się jak nogi w łyżwach na lodowisku, każdy w swoją stronę. To ja dla odmiany polecę sobie z dawno nie słyszanym inżynierem dźwięku, Parsonem:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam właśnie takie wakacyjne klimaty. Pozwolę sobie dedykować tym, którzy akurat teraz wypoczywają w pocie czoła:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Bez dedykacji tym razem. Może tylko z taką nic nieznaczącą myślą. Moje życie nie jest ani lepsze, ani gorsze od Twojego. 

 

Sobota. Czas sprawdzić czy mój "urok osobisty" jeszcze działa?

 

Zostawiam to:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Napisano (edytowany)

A ten moment lubię najbardziej. Świt. Nie wiem czy ten utwór pasuje, ale:

 

 

 

@BrakLoginu mała uwaga, hłe hłe. Gdzieś coś zwróciło moją uwagę. Jeżeli ja coś mówię o sobie w taki czy inny sposób to nie jest jeszcze zachętą czy zaproszeniem. Jeżeli masz z tym problem to tym razem zapraszam,, pogadamy. Wyjaśnię Ci to i owo. Tak na przyszłość, ok? 

 

 

Wstyd się przyznać, ale na śmierć zapomniałem o tej dziewczynie:

 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

No i tyknął mi bliźnioka. Czy ty choopie wiesz że blizniok czuje bliznioka? Tak jakoś właśnie miałem zgagę a tu teraz wiem dlaczego?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Bledny napisał:

No i tyknął mi bliźnioka. Czy ty choopie wiesz że blizniok czuje bliznioka? Tak jakoś właśnie miałem zgagę a tu teraz wiem dlaczego?

 

Nie przesadzaj @Bledny. Nie tyknąłem. Grzecznie przywitałem się w pierwszym imiennym poście skierowanym do niego. Nie mam w zwyczaju pisać o kimś za jego plecami, stąd moje "zaproszenie". To na wypadek gdyby jeszcze miał coś do powiedzenia na mój temat. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Nie przesadzaj @Bledny. Nie tyknąłem. Grzecznie przywitałem się w pierwszym imiennym poście skierowanym do niego. Nie mam w zwyczaju pisać o kimś za jego plecami, stąd moje "zaproszenie". To na wypadek gdyby jeszcze miał coś do powiedzenia na mój temat. 

No dobra. Wybaczam ci. I przyjmuje przeprosiny w jego imieniu ? 

?

Co tam Edi słychać? Zagarnales penelopke a ja chciałbym ją na saunę zaprosić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Bledny napisał:

No dobra. Wybaczam ci. I przyjmuje przeprosiny w jego imieniu ? 

?

Że jak? Że co? 

3 minuty temu, Bledny napisał:

Co tam Edi słychać?

A co chcesz usłyszeć? 

3 minuty temu, Bledny napisał:

Zgarnales penelopke a ja chciałbym ją na saunę zaprosić ?

Taaaa... @Penelopka jest jak rasowa kotka. W dzień będzie ocierała się o nogi a wieczorem domagała się wypuszczenia z domu. 

Zaprosić na saunę? No chłopie! Chcesz się nabawić kompleksów to zapraszaj. Nic mi do tego. 

 

 

Poczekaj. Lada chwila jak ją znam to zjawi się. Chyba, że znowu kogoś na drodze spotkała. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Nie przesadzaj @Bledny. Nie tyknąłem. Grzecznie przywitałem się w pierwszym imiennym poście skierowanym do niego. Nie mam w zwyczaju pisać o kimś za jego plecami, stąd moje "zaproszenie". To na wypadek gdyby jeszcze miał coś do powiedzenia na mój temat. 

Ja Edku zawsze i wszędzie mam coś do powiedzenia na twój temat. Lecimy? Hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 godzin temu, Żebrak napisał:

 

@BrakLoginu mała uwaga, hłe hłe. Gdzieś coś zwróciło moją uwagę. Jeżeli ja coś mówię o sobie w taki czy inny sposób to nie jest jeszcze zachętą czy zaproszeniem. Jeżeli masz z tym problem to tym razem zapraszam,, pogadamy. Wyjaśnię Ci to i owo. Tak na przyszłość, ok? 

No popatrz, nie napisałem, o kogo chodzi z tym okresem (a ponoć ma dystans do siebie), a już potrzebujący się odezwał. Skoro to, o Ciebie chodziło, to masz...
basen4-medium.jpg

 

always-ultra-super-plus-podpaski-ze-skrz

Z tymi drugimi uważaj, bo ponoć mają skrzydełka czy cuś i żebyś nam nie odleciał :)

1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Nie mam w zwyczaju pisać o kimś za jego plecami, stąd moje "zaproszenie". To na wypadek gdyby jeszcze miał coś do powiedzenia na mój temat. 

Oj, to pisanie za plecami, to akurat Twoja profesja. Wątpię, by była tu osoba, której nie obrobiłeś tyłka. Zauważ, że tutaj wiele ludzi się zna i to spora część z realnego świata. Takie ściemy nie przejdą.

A co do zaproszenia, niestety wolę kobiety i cyberek z Tobą nie wchodzi w grę. Przykro mi :)
Więcej do mnie bajkopisarzu nie pisz, bo i tak nie odpiszę na Twoje prowokacje. Zajmij się psychofankami :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

No popatrz, nie napisałem, o kogo chodzi z tym okresem (a ponoć ma dystans do siebie), a już potrzebujący się odezwał. Skoro to, o Ciebie chodziło, to masz...
basen4-medium.jpg

 

always-ultra-super-plus-podpaski-ze-skrz

Z tymi drugimi uważaj, bo ponoć mają skrzydełka czy cuś i żebyś nam nie odleciał :)

Oj, to pisanie za plecami, to akurat Twoja profesja. Wątpię, by była tu osoba, której nie obrobiłeś tyłka. Zauważ, że tutaj wiele ludzi się zna i to spora część z realnego świata. Takie ściemy nie przejdą.

A co do zaproszenia, niestety wolę kobiety i cyberek z Tobą nie wchodzi w grę. Przykro mi :)
Więcej do mnie bajkopisarzu nie pisz, bo i tak nie odpiszę na Twoje prowokacje. Zajmij się psychofankami :D

Ostro! Czyli coś jest na rzeczy. Ciebie nawet nie trzeba prowokować. Bo i po co? 

22 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ja Edku zawsze i wszędzie mam coś do powiedzenia na twój temat. Lecimy? Hehe

Szczególnie w tłumie lubisz robić za bohatera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Ostro! Czyli coś jest na rzeczy. Ciebie nawet nie trzeba prowokować. Bo i po co? 

Szczególnie w tłumie lubisz robić za bohatera?

Noo powiedz sam gdybym był aktorem i grał rolę w samotności byłbym wariatem. Trochu publiczności być musi bo się człek udusi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Noo powiedz sam gdybym był aktorem i grał rolę w samotności byłbym wariatem. Trochu publiczności być musi bo się człek udusi. 

Czyli? Jesteś jak crunchips? Jest Sparrow jest zabawa? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Czyli? Jesteś jak crunchips? Jest Sparrow jest zabawa? 

Ale po co te znaki zapytania. Był czas przywyknąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Bledny napisał:

 

Co tam Edi słychać? Zagarnales penelopke a ja chciałbym ją na saunę zaprosić ?

Hejże hola rozbrykane towarzystwo ?. Zgarnąć to można popiół z popielniczki albo z kominka. Mnie się nie zgarnia. Cenię wolność ponad wszystko.?Jak już chcecie tak zgarniać, to szukają chętnych do przekopywania ziemi w ogrodzie albo ?ludzi do zgarniania piasku. Ta fucha to dokładnie się nazywa:"zgarniacz piasku".  Praca takiego zgarniacza polega na usuwaniu piasku oraz spychaniu części pływających z komory piaskownika.

1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Że jak? Że co? 

A co chcesz usłyszeć? 

Taaaa... @Penelopka jest jak rasowa kotka. W dzień będzie ocierała się o nogi a wieczorem domagała się wypuszczenia z domu. 

Zaprosić na saunę? No chłopie! Chcesz się nabawić kompleksów to zapraszaj. Nic mi do tego. 

 

Poczekaj. Lada chwila jak ją znam to zjawi się. Chyba, że znowu kogoś na drodze spotkała. 

???. Hmm.. myślałam wczoraj o basenie i  saunie, ale praca tak mnie pochłonęła, że z tego wszystkiego nie zdążyłam ogrzać swoich gnatów?. Kompleksy przy mnie? Jeśli tak, to ubierzcie szlafrok. Wszystko zasłoni. Każdy nawet najmniejszy mankament ???

 

Czy ze mnie rasowa kotka? Raczej  drapieżnik, czyli np. czarna pantera. Atakuję za dnia ofiarę i nie wypuszczam. ???

 

Po drodze to spotykam tylu dziwnych ludzi, że już sama dumam, czy to oni dziwni czy może jednak ze mną coś nie kaman ??.

 

No.., a tak na poważnie to śniadanie gotowe? W moim brzuchu, to kiszki już nie grają  marsza, ale chyba już właśnie oberka wywijają?. Co dziś pysznego na śniadanko jest serwowane? Jaja w koszulce czy cosik innego egzotycznego? ?

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Ale po co te znaki zapytania. Był czas przywyknąć

Dlatego, bo wszędzie trąbią, że crunchips są niezdrowe. Wolałem się upewnić. A jako, że życie mi miłe, stronię od nich. Pa Sparrow! ??

1 minutę temu, Penelopka napisał:

Jaja w koszulce czy cosik innego egzotycznego? ?

Tutaj sama egzotyka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Dlatego, bo wszędzie trąbią, że crunchips są niezdrowe. Wolałem się upewnić. A jako, że życie mi miłe, stronię od nich. Pa Sparrow! ??

Uuu jeszcze chwila i złapię ignora jak od Krzysia , Krzyśkowi od tych starć że mną ostatnio w piętki poszło i się zignorował hehehe. Wiesz mówię ci o tym bo to twój idol. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

 

@Penelopka, jak Tobie życie miłe ja Ciebie proszę, błagam! Nie pisz ze mną, bo uchodzisz za psychofankę?

 

Przykro mi z tego powodu i tym razem jestem zmuszony przeprosić za gościa, który użył takiego określenia. Przepraszam. 

2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Uuu jeszcze chwila i złapię ignora jak od Krzysia , Krzyśkowi od tych starć że mną ostatnio w piętki poszło i się zignorował hehehe. Wiesz mówię ci o tym bo to twój idol. 

Człowieku, a teraz na poważnie. Nie wybieraj mi idoli. Czasami widzę jak Cię gość zajeżdża. Każdy ma prawo do własnych osądów. Ty wszędzie widzisz swoje "zwycięstwa". A że Cię ignoruje i to nawet Widmo? Nie dlatego, że jesteś w stanie mu dokopać, tylko po cholerę ma setny raz czytać: "od tych starć ze mną ostatnio w piętki poszło". Widmo jaki jest taki jest, ale nie jest do końca idiotą. 

 

 

To co Sparrow? Miłej niedzieli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 422
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...