Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
justyna29

Mój mąż od pewnego czasu interesuje sie pewną dziewczyna z naszego miasteczka

Polecane posty

justyna29

Witam

Mam problem, który nie daje mi spokoju... mój mąż od pewnego czasu interesuje sie pewną dziewczyna z naszego miasteczka. Jest bardzo atrakcyjna, a przede wszystkim baaardzo pewna siebie, mam wrażenie wrecz, ze popada w lekkie samouwielbienie . Moj partner nie wiaze z nia planow bo zarowno ona jak i my mamy juz swoje dzieci, ale... co mnie bardzo denerwuje to to, ze po 1.oglada sie za nia , codziennie widzi ja po kilka razy bo mieszka niedaleko , 2. Odnalazl ja na Facebooku i bardzo często oglada jej zdjecia, nawet o 4 rano przed praca... po trzecie czasem, zupełnie nagle zaczyna o niej mowic po 4. Ostatnio spytal mnie tez czemu nie ubieram sie bardziej na sportowo (ona ma taki styl, ja raczej ubieram się elegancko i nigdy wcześniej mu to nie przeszkadzalo). Zrobilo mi sie bardzo przykro, bo odczulam to tak , jakby chciał mnie do niej upodobnic... powiedziałam mu o tym wszystkim i faktycznie nie widze zeby juz ja ogladal ale moze byc tez tak ze po prostu bardziej się z tym ukrywa. Czy faktycznie powinnam się martwić? Proszę o radę!!! Wiem że moj maz mnie kocha, okazuje to zarówno mi jak i dzieciom ale boje sie, ze jest zauroczony inna. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wania
4 minuty temu, justyna29 napisał:

Czy faktycznie powinnam się martwić?

 

Tym, że twój facet nie jest ślepy? Nie, myślę, że wszystko w porządku.

 

4 minuty temu, justyna29 napisał:

Ostatnio spytal mnie tez czemu nie ubieram sie bardziej na sportowo (ona ma taki styl, ja raczej ubieram się elegancko i nigdy wcześniej mu to nie przeszkadzalo). Zrobilo mi sie bardzo przykro, bo odczulam to tak , jakby chciał mnie do niej upodobnic...

 

Zwróciłaś mu kiedykolwiek uwagę na to, że założył nieodpowiednią koszulę, że buty nie pasują, albo cokolwiek w ten deseń?

Edytowano przez Wania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawendowa

Trudno w takich sytuacjach coś doradzić. Zrozumiałym jest, że sytuacja bardzo niekomfortowa, a wręcz smutna i przygnębiająca. Owszem to normalne, że będąc w związkach oglądamy się czasami za innymi osobnikami płci przeciwnej, ale takie śledzenie każdego ruchu w social mediach to wygląda na zauroczenie. Na Twoim miejscu przyodziałabym jakieś seksowne ubrania, bieliznę. 

Trochę bym pokazała facetowi, że nie tylko na sportowo można wyglądać kusząco. Idąc tropem, że mężczyźni są wzrokowcami to uwodzenie ubiorem, zachowaniem, byłoby najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie. Może jakaś niewybredna propozycja, złożona mężowi w formie liściku/SMSu.

Poflirtuj z nim, zaproś na randkę. Szybko zapomni o jakiejś tam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 godzin temu, Lawendowa napisał:

Trudno w takich sytuacjach coś doradzić. Zrozumiałym jest, że sytuacja bardzo niekomfortowa, a wręcz smutna i przygnębiająca. Owszem to normalne, że będąc w związkach oglądamy się czasami za innymi osobnikami płci przeciwnej, ale takie śledzenie każdego ruchu w social mediach to wygląda na zauroczenie. Na Twoim miejscu przyodziałabym jakieś seksowne ubrania, bieliznę. 

Trochę bym pokazała facetowi, że nie tylko na sportowo można wyglądać kusząco. Idąc tropem, że mężczyźni są wzrokowcami to uwodzenie ubiorem, zachowaniem, byłoby najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie. Może jakaś niewybredna propozycja, złożona mężowi w formie liściku/SMSu.

Poflirtuj z nim, zaproś na randkę. Szybko zapomni o jakiejś tam. 

Może jeszcze piórko w tyłek i taniec godowy ma odstawić.... Jak mnie denerwują takie rady, że ma ubrać seksi bieliznę i zanęcać tylko dlatego żeby raczył zwrócić na nią uwagę....jakby facet nie miał mózgu i trzeba było odwoływać się do jego pana - penisa... tl

Naprawde nie wiem, czy zdrowo myśląca kobieta chce mieć na siłę przy sobie faceta, który myśli penisem zamiast mózgiem. Bo po co, skoro myśli wyłącznie penisem, to i tak prędzej czy później poleci za inną. A ona za każdym razem będzie zanęcać go i zachęcać, żeby tylko z nią był, to jest upokarzające dla kobiety, chyba tylko dla takiej, która ma zerowe poczucie własnej wartości. A na starość jak nie będzie miała już czym zanęcać, to i tak ją kopnie w tyłek dla jakiejś małolaty.

Takiego dziada trzeba puścić wolno, im prędzej tym lepiej i ułożyć sobie życie na nowo póki czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
15 godzin temu, justyna29 napisał:

Witam

Mam problem, który nie daje mi spokoju... mój mąż od pewnego czasu interesuje sie pewną dziewczyna z naszego miasteczka. Jest bardzo atrakcyjna, a przede wszystkim baaardzo pewna siebie, 

Może czas zmienić coś u siebie? Zamiast niepokoić się dlaczego mężowi coś się podoba u innej lub wytykać mu, że sam nie jest atrakcyjny, wróć do tego, co go w Tobie urzekło. W małżeństwie też trzeba dbać o swój wygląd.

Nie martw się też, że obejrzy się za inną kobietą. To normalne. Kobietom też to się zdarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawendowa
4 godziny temu, Maybe napisał:

Może jeszcze piórko w tyłek i taniec godowy ma odstawić.... Jak mnie denerwują takie rady, że ma ubrać seksi bieliznę i zanęcać tylko dlatego żeby raczył zwrócić na nią uwagę....jakby facet nie miał mózgu i trzeba było odwoływać się do jego pana - penisa... tl

Naprawde nie wiem, czy zdrowo myśląca kobieta chce mieć na siłę przy sobie faceta, który myśli penisem zamiast mózgiem. Bo po co, skoro myśli wyłącznie penisem, to i tak prędzej czy później poleci za inną. A ona za każdym razem będzie zanęcać go i zachęcać, żeby tylko z nią był, to jest upokarzające dla kobiety, chyba tylko dla takiej, która ma zerowe poczucie własnej wartości. A na starość jak nie będzie miała już czym zanęcać, to i tak ją kopnie w tyłek dla jakiejś małolaty.

Takiego dziada trzeba puścić wolno, im prędzej tym lepiej i ułożyć sobie życie na nowo póki czas.

Ależ co to za wywody pod moim wpisem? Ja Ci swojego zdania nie narzucam, więc i Ty tego nie rób. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
7 godzin temu, Maybe napisał:

Takiego dziada trzeba puścić wolno, im prędzej tym lepiej i ułożyć sobie życie na nowo póki czas.

 

Jeśli autorka tematu ma nastawienie podobne do twojego, to na dobre to facetowi wyjdzie. Jak ma żona męża w dupie, to nie opcji by był z nią szczęśliwy - będzie to raczej jedna wielka tortura, bo z jednej strony nic z tego związku nie będzie miał, a z drugiej nawet się pogapić nie może.

 

Gdybym był w związku i coś by się niedobrego działo, to bym starał się rozwiązać problem i zawalczyć o to, by związek przetrwał. Jakieś feministyczne pierdoły i zabawa w "łaski bez" to szybka droga do unicestwienia więzi, na której obu zainteresowanym powinno zależeć. Jak nie zależy, to nie ma szans.

Edytowano przez Wania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
1 godzinę temu, Wania napisał:

Gdybym był w związku i coś by się niedobrego działo, to bym starał się rozwiązać problem i zawalczyć o to, by związek przetrwał. 

Jesteś w stanie określić, jak długo potrafisz powalczyć i od czego to zależy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
9 minut temu, Sisi napisał:

Jesteś w stanie określić, jak długo potrafisz powalczyć i od czego to zależy?

 

Nie. Ale zależałoby to zapewne od poczucia sensu i przeczucia, że obu stronom zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 26.08.2019 o 14:30, Wania napisał:

 

Jeśli autorka tematu ma nastawienie podobne do twojego, to na dobre to facetowi wyjdzie. Jak ma żona męża w dupie, to nie opcji by był z nią szczęśliwy - będzie to raczej jedna wielka tortura, bo z jednej strony nic z tego związku nie będzie miał, a z drugiej nawet się pogapić nie może.

 

Gdybym był w związku i coś by się niedobrego działo, to bym starał się rozwiązać problem i zawalczyć o to, by związek przetrwał. Jakieś feministyczne pierdoły i zabawa w "łaski bez" to szybka droga do unicestwienia więzi, na której obu zainteresowanym powinno zależeć. Jak nie zależy, to nie ma szans.

No ciężko żeby nie mieć w d.... męża który nie jest uczciwy. 

Czytaj mój post ze zrozumieniem to może zrozumiesz.

 

Dnia 26.08.2019 o 11:16, Lawendowa napisał:

Ależ co to za wywody pod moim wpisem? Ja Ci swojego zdania nie narzucam, więc i Ty tego nie rób. 

Ja ci też nie narzucam, tylko krytykuje twoje porady, że są głupie i szkodliwe, idealne dla zahukanych i niedowartościowanych kobiet.

To też jest tylko moja opinia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
32 minuty temu, Maybe napisał:

No ciężko żeby nie mieć w d.... męża który nie jest uczciwy. 

Czytaj mój post ze zrozumieniem to może zrozumiesz.

 

Łatwo wydajesz osądy na temat ludzi, których nie znasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawendowa
1 godzinę temu, Maybe napisał:

No ciężko żeby nie mieć w d.... męża który nie jest uczciwy. 

Czytaj mój post ze zrozumieniem to może zrozumiesz.

 

Ja ci też nie narzucam, tylko krytykuje twoje porady, że są głupie i szkodliwe, idealne dla zahukanych i niedowartościowanych kobiet.

To też jest tylko moja opinia :)

To jest Twój pogląd, masz do niego prawo. Natomiast nazywanie mojego zdania głupim i szkodliwym, jest wysoce przesadny postrzeganiem świata. Stawianie czegoś na szali głupoty tylko dlatego, że ma się inne zdanie, jest wysoce infantylnym ruchem. Formy grzecznościowe oraz zaimki osobowe, należałoby poprawić na wielką literę ponieważ stawiasz się w świetle osoby, która nie okazuje szacunku rozmówcy. 

Krytycyzm, na który się powołujesz miałby sens, gdybym poprosiła o komentarz w kwesti swojego światopoglądu. Nie zrobiłam tego, także wychodzi na to, że odzywasz się mimo, że ja nie chcę poznawać Twojego stanowiska w tej sprawię. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 28.08.2019 o 21:11, Wania napisał:

 

Łatwo wydajesz osądy na temat ludzi, których nie znasz.

Taki mój urok. Co dziwne zazwyczaj bywają trafne. Może dlatego.

Dnia 28.08.2019 o 22:18, Lawendowa napisał:

To jest Twój pogląd, masz do niego prawo. Natomiast nazywanie mojego zdania głupim i szkodliwym, jest wysoce przesadny postrzeganiem świata. Stawianie czegoś na szali głupoty tylko dlatego, że ma się inne zdanie, jest wysoce infantylnym ruchem. Formy grzecznościowe oraz zaimki osobowe, należałoby poprawić na wielką literę ponieważ stawiasz się w świetle osoby, która nie okazuje szacunku rozmówcy. 

Krytycyzm, na który się powołujesz miałby sens, gdybym poprosiła o komentarz w kwesti swojego światopoglądu. Nie zrobiłam tego, także wychodzi na to, że odzywasz się mimo, że ja nie chcę poznawać Twojego stanowiska w tej sprawię. 

To jest forum, więc nie musisz prosić o komentarz, aby ktoś cię skomentował. Forum służy do duskusji, a nie wygłaszania mów. Jeśli nie chcesz być komentowana, to może załóż bloga, ale tam też wyłącz komentarze bo ktoś cię może skrytykować ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 740
    • Postów
      264 410
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      O to tak samo jak mi!🙂 Ja wolę mieszkać w mieście, wieś kocham, ale jest tam zdecydowanie ciężej.
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Też tak mam, ze coś się śni potem się obudzę i jak zasnę to mi się kontynuuje🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Lepiej nie uczesać myśli Może ktoś tam mi się przyśni🙂
    • Vitalinka
      Lepiej myśli mieć kosmate  Niż z faceta zrobić tate🙃
    • Vitalinka
      a ja nie wiem po co mi tu bazgrasz jak nie masz żadnego przepisu! Sio! Proszę moderację o usunięcie mojego tego posta i powyższego posta Pana Nieoczytanego. Do wiadomości Pana N.: aktualnie nie mam weny do pisania przepisów, ale to nie znaczy, ze nie napiszę kiedyś tam kilku. A ta strona jest super!
    • Nafto Chłopiec
      Miał być lekki trening żeby się nie zajechać, a i tak wykończyło mnie te 17 km 🥵
    • Gość w kość
      i dobrze, rycerza na białym koniu zostawmy na czarną godzinę🤨
    • Gość w kość
      nie do końca moje klimaty, ale oglądam,
    • Gość w kość
      lepiej przełamać cukier garścią wiśni, niż mieć włochate myśli🙄
    • KapitanJackSparrow
      no pewnie nawet sztuka taka się tworzy
    • KapitanJackSparrow
      cesarstwa, tak sobie przypominam że nie królową lecz carycą cię okrzyknięto 😁 zatem oddać muszę co cesarskie cesarzowej  apropos chyba mylę caryca z cesarzowa i carstwo z cesarstwem a przeciez to jeden uj 😁
    • Pieprzna
      Nahahahaha, co za poetyckie porównanie. Aż mnie mniej plecy bolą z radości.
    • Pieprzna
      Poczucie obowiązku względem nawet tych małych i odległych prowincji mego królestwa 😌
    • Vitalinka
      ten kawałek stawia na nogi niczym kawa🙂
    • nieoczytany
      Nie wiem dlaczego posługujesz się strona internetową? Jak chcesz zachęcic do kuchni azjatyckiej to podaj własnymi słowami jak przygotować samodzielnie szybką potrawę , którą sama uwielbiasz .
    • nieoczytany
      Podaj adres , to ktoś może wysłać pocztą .
    • Astafakasta
    • Astafakasta
      Podobno najlepsza chemia niemiecka. 
    • Nafto Chłopiec
      Ufff, jednak zdążę obejrzeć mecz na San Siro przed jego wyburzeniem 😎
    • Gość
      Jeżeli mogę prosić was o chwilkę uwagi to zapoznajcie się z tematem: pomagam.pl/fct46a . Dziękuję.
    • Astafakasta
    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...