Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Jacennty

Mini nowela

Polecane posty

Heh

Obawiam się, że moja ręka zawiśnie smętnie w przestrzeni internetowej, tak samo jak odpowiedź na prośbę Jacka o cd. jego nowelki... Zostanę zignorowana.

Mogę za to obiecać, że nie będę Jacka zaczepiać, ani odzywać się w jego wątkach.

 

Przepraszam, Jacku, że Cię uraziłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Janko Krynicki
6 minut temu, Heh napisał:

Obawiam się, że moja ręka zawiśnie smętnie w przestrzeni internetowej, tak samo jak odpowiedź na prośbę Jacka o cd. jego nowelki... Zostanę zignorowana.

Mogę za to obiecać, że nie będę Jacka zaczepiać, ani odzywać się w jego wątkach.

 

Przepraszam, Jacku, że Cię uraziłam.

Do kroćset! Fajna dziewczyna z Ciebie! Jeśli jacekzw nie odpowie to znaczy, że jest głuchy lub ma korki z woskowiny w uszach, co na jedno wychodzi. Heh, mile mnie zaskoczyłaś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heh

Nie oczekuję tego od Jacka.

 

To było po poważnej walce wewnętrznej, wymagało zrobienia rachunku sumienia, wzbudzenia w sobie żalu i mocnego postanowienia poprawy.

 

Pewien wpływ miała też Twoja ocena Jacka, jakże inna od wcześniejszych żarcików nt. jelita drażliwego.

 

Dzięki (i kiedyś poproszę o autograf, na spotkaniu autorskim w krynickiej księgarence... Po drodze w Bieszczady, jeśli los da).

 

Do miłego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janko Krynicki
5 minut temu, Heh napisał:

Nie oczekuję tego od Jacka.

 

To było po poważnej walce wewnętrznej, wymagało zrobienia rachunku sumienia, wzbudzenia w sobie żalu i mocnego postanowienia poprawy.

 

Pewien wpływ miała też Twoja ocena Jacka, jakże inna od wcześniejszych żarcików nt. jelita drażliwego.

 

Dzięki (i kiedyś poproszę o autograf, na spotkaniu autorskim w krynickiej księgarence... Po drodze w Bieszczady, jeśli los da).

 

Do miłego.

Do bardzo miłego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
42 minuty temu, Heh napisał:

Obawiam się, że moja ręka zawiśnie smętnie w przestrzeni internetowej, tak samo jak odpowiedź na prośbę Jacka o cd. jego nowelki... Zostanę zignorowana.

Mogę za to obiecać, że nie będę Jacka zaczepiać, ani odzywać się w jego wątkach.

 

Przepraszam, Jacku, że Cię uraziłam.

Nie ma sprawy - zgoda buduje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Po ponagleniach i klątwach rzucanych jak kłody pod nogi - a i może niechcący obrażeniu Heh<-jeżeli tak to nie chciałem,mam c.d.

Oczywiście niech nikt się nie spodziewa,że to jest z jakimś ładem i składem ?

 

Nadejszła nieuchronna chwila,w której to Wiktor powinien zdecydować o tym czy ma lub też nie pójść do Wowki.
Właśnie było jakieś święto-chyba jakiejś rewolucji..?Dlatego z tego powodu mógł uchlać się na umór w swojej drewutni...No ale jak potem otworzyć puszkę z zagrychą? bo siekierę i jedyny nóż zastawił w lombardzie(przyp.autora).
Popatrzył głęboko i namiętnie w oczy swojej ulubionej figurce stojącej na kuchennym kredensie.
-Echhhhhh-Westchnął otrzymując od niej telepatyczne polecenie,brzmiące "ić" a może "a ić pijaczyno mi stąd".
Westchnowywał zawsze gdy ten z kredensu kazał mu coś robić  czego wbrew temuco on sam miał zamiar-czyli jak zawsze nie robić nic.Ale jeżeli to jest Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili to nie ma bata odmowa może nie być bezpieczna.
Zabrawszy ze sobą starą manierkę z małym co nieco wewnątrz,przypełwszy pod okno Wowki zaczął go wołać swym charakterystycznym gardłowym głosem z lekka chrypiącym od samogonu pędzonego na karbicie.
Nieopodal mieszkająca Ludmiła Pietrowna nie wytrzymała tych jęków.Bowiem kojarzyły jej się z młodością i doratorem,który niestety nie czyhał na nią tylko na jej majątek.Chlusnęła na nawołującego wiadrem pomyj (miała zapas z kołchoźnianej stołówki..).
Wiktor zlizując je z siebie stwierdził,że od dobrobytu ludziom odbija a dzieci w biednej,zgniłej zachodniej Europie głodują.Bardzo się cieszył z życia w tak pięknym i bogatym kraju.Podążał do drewutni czyszcząc rękawem cenną czapkę pioniera radzieckiego odziedziczoną po dziadku konsomolcu.
-A tam otwieracz - powiedział jak zwykle do kogoś bardzo inteligentnego czyli do siebie.
-Po drodze wstąpię na plac jak mu tam..a czerwony.Tam dają za darmo takie gadżety aby tylko ktoś chciał cokolwiek zwiedzić..-dodał jeszcze do przedmówcy.

 

cdn.-to może ale wątpię oczekując kolosalnej krytyki.

Jak ktoś ma natchnienie to może napisze coś o ruskich i dalszych losach Wiktora..!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Krytyki? Nieee... Zabawne to jest. Piszy, Jacek. 

Szkoda tylko, że natchnienie Cię ogarnia tak rzadko.

Może tym razem  nie pozwolisz mu uciec na całe osiem miesięcy?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
15 godzin temu, aliada napisał:

Krytyki? Nieee... Zabawne to jest. Piszy, Jacek. 

Szkoda tylko, że natchnienie Cię ogarnia tak rzadko.

Może tym razem  nie pozwolisz mu uciec na całe osiem miesięcy?

 

Rzadko ponieważ zauważyłem,że jakaś klątwa komunizmu? krąży nade mną.Zawsze jak piszę o tym Wiktorze to jak nigdy,robię błędy ortograficzne,interpunkcyjne ...dziwne to.

Nie umiem zupełnie pisać,nie moja dziedzina.Raz jak wiesz na forum "Kata...sis" napisałem umyślnie z potwornymi błędami i ciągnął one się za mną ? 

Edytowano przez Jacekz
błędy ortograficzne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Rav

No...ten...że...@Jacekz ty częściej tą Muzę gość u siebie a bd z Ciebie jeszcze "noweliści światowi " :)

pielęgnuj...dopieszczaj bo niewątpliwie jakis talent to Ty masz.: p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

To macie następną pożywkę do uśmiania się ze mnie do granic możliwości.. ?

 

"Wiktor-życiorys"

 

Według legendy Wiktor urodził się w czasie, gdy w pobliżu jego ojciec Iwan Iwanowicz grał na charmoszce.Nadano mu imiona Wiktor Władimir(na cześć ojca chrzestnego-to drugie oczywiście).Na przełomie czwartego i piątego roku życia rozpoczął naukę gry na akordeonie.Przed ukończeniem 7 roku życia był już autorem kilku drobnych kompozycji (były to polonezy,chopiny,czyste żołądkowe i wiele innych).Po ukończeniu wielu szkół podstawowych rzucił w kibinimater swą patologiczna rodzinę i poszedł w świat szerzyć jedyną słuszną ideologię,o której dowiedział się od starego sąsiada spod trójki na parterze.Pracował on w KGB..
Zamieszkał w Petersburgu, gdzie przyłączył się do grupy PAO(Pijem Aż Oślepniem), propagującej włączenie do obiadów na szkolnych stołówkach,różnorakich gatunków alkoholi.Oburzony despotycznymi rządami pewnego dyrektora podstawówki, pisze donos krytykujący tyranie i absolutyzm owego jegomościa,lecz jak grochem o ścianę..(gościu był agentem konsomolskim).Mnożyły się ataki i napaści na Wiktora, ciężkie oskarżenia o chlanie w miejscach publicznych, a nawet pędzenie w drewutni samogonu.
Biedne chłopię emigrowało do bratniego ościennego małego kraju.Rządy tam sprawowała jakaś dziwna mu ideologicznie partia polityczna założona na kongresie 29 maja 2001 roku.Potrzebowali takich jak on więc pozostał..
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Czemu w tym dziale nie można ocenić tematu w gwiazdkach? Daję od razu 5.

Nowela przednia, a making-of jeszcze lepsze.?

 

@Jacekz ?BARDZO Poproszę taką nowelę, lecz tym razem w stylu południowo amerykańskim (latynoskim).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
23 minuty temu, WtomiGraj napisał:

Czemu w tym dziale nie można ocenić tematu w gwiazdkach? Daję od razu 5.

Nowela przednia, a making-of jeszcze lepsze.?

 

@Jacekz ?BARDZO Poproszę taką nowelę, lecz tym razem w stylu południowo amerykańskim (latynoskim).

Tak..łatwo powiedzieć...Ja nie podołam ponieważ nie mam pojęcia o pisaniu.To moje pierwsze w życiu dzieło..

Więc może jednak ktoś inny niech podejmie się tego zadania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajdzie się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." jak mawiał A.E.

 

Więc wyrzuć ze swej świadomości:

45 minut temu, Jacekz napisał:

Ja nie podołam ponieważ nie mam pojęcia o pisaniu

zrób total reset, czyli tabula rasa i... działaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
2 godziny temu, WtomiGraj napisał:

Czemu w tym dziale nie można ocenić tematu w gwiazdkach? Daję od razu 5.

Poprawione ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Przyszła wreszcie najpiękniejsza pora roku.Świat stał się cudowny i kolorowy...Radosne uśmiechy zapanowały na twarzach.

 

Wiktor siedział na zniszczonym krześle.Na nowe nie miał pieniędzy.Zwrócony był w stronę okna.Na zewnątrz była piękna słoneczna pogoda.On patrzył na niepowtarzalne chmury przypominające płynące statki po morzu.Uchylił lekko okno.Poczuł zapach wczesnej wiosny.Przypomniał sobie młodość,dzieciństwo i poczucie bezpieczeństwa.Bardzo teraz tego potrzebował.Był na rozdrożu.Nie będzie już lepiej.W tej chwili wszystkie dotąd ważne sprawy już nic nie znaczyły.Ideały nie były już nic warte.W myślach wysłał je do kosza.Tak,tam ich miejsce.W dzieciństwie zawsze na spacerze ktoś bliski trzymał go za rączkę i w tedy czuł się bezpieczny.Przed nim rozciągała się wspaniała przyszłość.Dokładnie nie wiedział jak dalej będzie ale miał dużo czasu aby to przemyśleć i swą drogę dalszą ukształtować pozytywnie.Nie wszystko jednak ułożyło się tak jak oczekiwał.Czy teraz ktoś potrzyma go za rączkę?Nie!...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Zima była zimna,lato gorące.Nie było suszy ani za dużo deszczu.Chłop z chłopem nie spał ani baba z babą.Uczciwi ludzie klepali biedę.Opłaty były bardzo niskie.Socjalizm się nie udawał,jedni nie mieli nic,inni wozili dupska limuzynami-taka równość społeczna. Natenczas przyszedł na świat stryjeczny bratanek Wiktora.
W wolnych chwilach zapuszczał się w mało znane zakamarki swego miasta.Zawsze w lewej górnej kieszeni kurtki koniecznie  paczka papierosów i zapalniczka oraz  w portfelu mała ale być może bardzo potrzebna ilość pieniędzy.Spotykał wiele osób-pijaków,narkomanów.Rozmawiał z nimi o sense życia ale raczej słuchał co mówią.Bardzo dużo dowiedział się od nich.
Byli wolni acz uzależnieni zarazem.Większość z nas żyje w dobrobycie i nie ma zielonego pojęcia o "prawdziwym"życiu.Ludzie teraz tylko kupują i kupują(a nawet kupywują)  przeważnie niepotrzebne przedmioty.Tak,czczą je.Prześcigają wręcz.Obserwują znajomych,ich najnowsze nabytki i kupują podobne ale większe,lepsze,nowocześniejsze.Są dumni z tego,że w tym wyścigu wyprzedzili sąsiada.
Ci zszargani rzeczywistością niedający sobie rady w dzisiejszym świecie alkoholicy i inni podobni,choć nie wszyscy dawniej mieli plany,dobrą pracę czy własny biznes.Ciężko pracowali.Później coś im nie wyszło.Pojawiły się poważne kłopoty rodzinne.

Nie dawali rady..ale byli pracowici więc wynajmowali się do ciężkiej roboty często nielegalnie i za grosze.Nie chcieli być na utrzymaniu państwa.Mimo wszystko brakowało pieniędzy.Zaczęli pić.Nadal pracowali.Na czynsz zabrakło,stracili mieszkania...i teraz gdzieś bytują odrzuceni przez społeczeństwo.Przeważnie o nich mówimy:bezdomny,pijak,brudas.
Może być tak,że to ci "szanowani obywatele" powinni się w okół nich "kręcić" a nie odwrotnie.Taką myśl podsunął mi pewien Szymon lubiący Kopernika. ? 
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Często tym którym nie wyszło są bardziej wrażliwi od tych, którym wyszło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Jeden naród,jedna rzesza, jeden Wiktor.Jak każdy charyzmatyczny przywódca chciał by popierała go większość narodu.Lubił myśleć w samotności bo kochał sam siebie - to może dlatego?....Uważał się za  geniusza.Miał tylko jedną wadę-> w tłumie nikt go nie zauważy taką facjatę ma pospolitą kartofla...Lecz okazało się na czym dokładnie ma polegać nowy ład.Chciał pozbyć się z kraju znienawidzonych obcokrajowców.Mówił,że nie powstrzyma nas żadna siła.Rozwiążemy kwestię migrantów.Wielu z nas wierzyło jednak w tego karakana.Poddani byli przekonani,że jest on wielki ponieważ chce uwolnić rodaków od brzemienia wątpliwości-prezes ma zawsze racje i już! Ojczyzna jest nadal traktowana niesprawiedliwie-ciągle brzmiał i grzmiał.
c.d. o losach psychopaty to już w TV pewnie będzie.

 

*Nie wyszło mi za bardzo ale niech zostanie bo długo się nad tym męczyłem.

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Wiktor szukał w necie jak pozbyć się Władimira Władimirowicza i coś tam wygooglował:

 

"Ruskie potrafią być utrapieniem w każdym kraju, a ich licznemu występowaniu sprzyja wilgotna pogoda. Lubują się w alkoholach wielu gatunków,pozostawiając w knajpach śluzowate ślady i wygryzione dziury. Przy bardzo licznej inwazji, mogą one nawet powodować gołożer, zjadając niemal całe zapasy pokarmu miejscowej ludności. Na szczęście do dyspozycji mamy nowy, naturalny i bezpieczny dla środowiska, a przy tym bardzo skuteczny sposób aby pozbyć się ich.
Unikajmy preparatów chemicznych i trutek. Stosujmy natomiast pułapki do odławiania, stwarzajmy naturalne bariery, które postsowietom ciężko przekroczyć (np. obramowanie żwirkiem z kamyków o ostrych kantach + wysokie napięcie), unikajmy tworzenia kryjówek i miejsc sprzyjających bytowaniu tych pasożytów (wszelkie wilgotne i cieniste zakamarki, np. pod kamieniami czy starymi deskami, w których putinowcy mogą się schronić).
Jeżeli naturalne sposoby zwalczania ruskich zawodzą i nie przynoszą żadnych efektów, a Ty nadal nie wiesz, jak pozbyć się ich, możesz sięgnąć po środki chemiczne. Należy jednak pamiętać, że preparaty tego typu nie są obojętne dla środowiska, dlatego powinno się je wykorzystywać dopiero w ostateczności. 

Do walki możesz zastosować środki, w których substancją czynną jest metaldehyd. Najwygodniejszą formą tego typu preparatów są granulaty. Aby działanie było skuteczne, środki chemiczne powinno się rozsypywać po południu lub wieczorem, zanim oni wyruszą na żer."

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiktoria

Wiktor wyszedł przed chałupę,usiadł na pieńku  uprzednio wyciągając z niego mozolnie siekierę - aby było wygodniej siedzieć.

Otworzył gazetę i znalazł ciekawy artykuł.Oto on:

"Obława na Kremlu. Z bunkra uciekł... Władimir"
Niecodzienna obława w Rosji. We wsi koło Moskwy z jednego z luksusowych bunkrów uciekł... były agent KGB.
Despota zamieszkał do wczoraj w jednym z tajnych kompleksów koło stolicy. Dziś rano łajdak uciekł. 
Prawdopodobnie ogrodzenie było źle zabezpieczone.
Uciekinier biegał między kilkoma miejscowościami. Najpierw próbowali go złapać kumple od wódki, a potem dołączyli do nich strażacy ochotnicy.
Do Władusia udało się podejść kilka razy dość blisko, ale nie chciał on współpracować. Za każdym razem uciekał.
W końcu zniknął z pola widzenia w okolicach nieczynnej cegielni w Podolsku. Po kilku godzinach akcję więc przerwano.
Ten oszołom nie poradzi sobie bez pomocy ludzi, dlatego każda informacja o miejscu jego pobytu jest na wagę złota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Wiktor - sezon 2 ?

Pewnego razu ciocia zawołała Wiktora oraz wręczyła mu piękną zachodnią reklamówkę, do której schowała wódkę,ogórki kiszone i butelkę samogonu, mówiąc:

Wiktorku, zanieś to wujkowi, żeby był bardziej optymistyczny.Od jakiegoś czasu aparatura do robienia bimbru nie działa u niego. Na pewno ucieszy się, kiedy go odwiedzisz. Pamiętaj tylko, byś pod żadnym pozorem nie zbaczał ze ścieżki, która prowadzi prosto do domku wujaszka. Jeśli kogoś spotkasz, nie rozmawiaj z nim ani nie rób różnych innych rzeczy,które lubisz uskuteczniać z obcymi.
-A mogę sobie piwo golnąć przed wyjściem? - Zapytał Wiktor.
-Jasne,że tak.Czy ja ci kiedykolwiek zabraniałam.Wypij butelkowe a jemu zaniesiesz te gorsze w puszkach bo z promocji było.Tylko nie pij dużo bo to na figurę szkodzi.Najwyżej sześć.No leć już bo on na odwyku to pewnie wściekly! - Odpowiedziała ciocia.
Poszedł Wiktor zataczając się.Nagle obok niego pojawił się kudłaty wilk i przemówił ludzkim głosem:
-Te chłopie,to wieczorem wpadniesz do mnie jak zawsze,nie?
-Tak.Powiem ciotce,że idę do kolegi pomóc mu żarówkę wkręcić i zostanę na noc.
Odpowiedział Wiktor.
A Wilk dodał:
-To Nara…i uważaj na siebie bo po okolicy kręci się Władimir Władimirowicz i zbiera na piwo.Mnie kopnął,zabrał 2 złote i poszedł…
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 708
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • Vitalinka
      Na wschód od Edenu🙂
    • KapitanJackSparrow
      ja ! mialbym cię podejrzewać! w zyciu 😎 ps  ojj,  coś tam obejrzałem dalej, hmm lekko nie będzie, bo coś mnie intryguje i odrzuca zarazem...🤔 ale korzystając z okazji wrzucam dla przeciwwagi inną netflixową ekranizację powieści  Powrót do Edenu  nooooo-  iiii tooo się ogląda 😁
    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...