Monika Napisano 8 Maja 2025 15 minut temu, Monika napisał: kolejnej zbrodni wobec lub przez małoletnich. kolejnej zbrodni *DOKONANEJ wobec lub przez małoletnich. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Horche Napisano 24 Maja 2025 Gdy wracałem z przychodni chodnikiem przy drodze, naprzeciw mnie szło kilku kolorowych i białych kobiet. W pewnym momencie pierwszy z nich dał dość sugestywny gest bym zszedł przed nimi z chodnika na jezdnię . Jak byście postąpili ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 24 Maja 2025 25 minut temu, Horche napisał: Gdy wracałem z przychodni chodnikiem przy drodze, naprzeciw mnie szło kilku kolorowych i białych kobiet. W pewnym momencie pierwszy z nich dał dość sugestywny gest bym zszedł przed nimi z chodnika na jezdnię . Jak byście postąpili ? Kiedyś jak mnie mijał chyba Arab (nie orientuję się) to się gapił na moje włosy, a jak mijałam się z nim to ich DOTKNĄŁ!!! Byłam tak zszokowana, że nawet nie zareagowałam tylko poszłam dalej. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra 428 Napisano 25 Maja 2025 (edytowany) Moje pozytywne zaskoczenie. Biskup potrafiący w swoich działaniach odnosić się do Ewangelii , nawet jeśli to jest niezupełnie zgodne z kursem Kościoła w otoczeniu polityków i większości((?) tak przypuszczam) wiernych. Biskup Krzysztof Zadarko: Cytat Chrystus mówi "Byłem przybyszem, a przyjęliście mnie". To jest więc kwestia działania zgodnego z Ewangelią. Kościół był zaangażowany zawsze jeśli chodzi o pomoc migrantom i uchodźcom, to jest jedna z istotniejszych misji Kościoła, którą realizuje na całym świecie. (...) Zawsze też będę zachęcał do tego, aby nie ulegać prostym hasłom, bo często są one zwodnicze, gdy wynikają albo z niewiedzy, ale ze złych intencji tych, którzy je propagują. Warto przed wyrobieniem sobie zdania dowiedzieć się czegoś więcej. Pamiętajmy też, że Kościół katolicki jest tylko jednym z wielu podmiotów - wśród stowarzyszeń, organizacji pozarządowych, obok struktury państwa i samorządów - który jest gotowy do tego, aby stanąć naprzeciw człowieka przebywającego do naszego kraju i spieszyć mu z pomocą, gdy ta jest konieczna. Nie jesteśmy pierwszym i najważniejszym podmiotem, który pomaga. Na pierwszym miejscu jest państwo, bo w grę wchodzą regulacje międzynarodowe i zapewnienie bezpieczeństwa, czyli odpowiedzialne działania w związku z obecnością obcokrajowców na terytorium kraju. Potem są samorządy, który powinny być do tego przygotowane, ale różnie z tym bywa i to często nie z winy samych samorządów. Takiego wyzwania, związanego z obcokrajowcami, jakie mamy teraz, w powojennej Polsce nie było. No i oczywiście jest Kościół, tylko musimy sobie uświadomić, w którym miejscu tego procesu Kościół się znajduje. https://gk24.pl/biskup-krzysztof-zadarko-nie-pozwolmy-na-powstanie-getta/ar/c1p2-27252111[/quote] Edytowano 25 Maja 2025 przez Tako rzeczka Brahmaputra dopisek Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra 428 Napisano 26 Maja 2025 (edytowany) poprawka linkowania: biskup Zadarko o problemie nigrantów Edytowano 26 Maja 2025 przez Tako rzeczka Brahmaputra Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra 428 Napisano 26 Maja 2025 - Nie jesteśmy zapraszani do rozmów na przykład o tym, w jaki sposób Kościół, czy organizacje pozarządowe mogłyby stanąć obok instytucji rządowych, żeby ogarnąć temat migrantów, uchodźców i odpowiedzieć adekwatnie - powiedział bp Krzysztof Zadarko, mówiąc o działaniach rządu dotyczących kryzysu na granicy. Na temat napiętej sytuacji przy granicy z Białorusią bp Krzysztof Zadarko wypowiedział się w poniedziałek na antenie Radia Zet. Duchowny przekazał, że Kościół niejednokrotnie prosił i apelował o zalegalizowanie pobytu pomocy humanitarnej i medycznej w strefie stanu wyjątkowego. Pytany o to, z kim kontaktowali się w tej sprawie hierarchowie, odparł, że prymas Polski Wojciech Polak wystosował list do szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego. - Usłyszeliśmy odpowiedź, która jest jednoznaczna, że nie potrzeba takiej pomocy. A ta pomoc jest absolutnie potrzebna - przekonywał przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Dodał, że poza kierowanymi do rządu prośbami, władze kościelne nie mogą nic więcej zrobić. - Tu rządzą reguły rządzących. Nasza wrażliwość humanitarna jest jednoznaczna - stwierdził bp Zadarko, podkreślając, że spotkał się z osobami, które zgłosiły chęć pomocy migrantom i prosiły, żeby Kościół wsparł ich wysiłki. No tak, tylko jeśli biskup uważa, ze pytanie do poprzedniego ministra MSWiA zwalnia z ewentualnej potrzeby zwrócenia się do ministra aktualnego, to to jest trochę słabe. I chyba wpisuje się w konstatację, że ktoś w kościele musi mówić o rozwiązywaniu problemu w zgodzie z Ewangelią, byleby to nie były zbyt skuteczne mowy. https://wiadomosci.wp.pl/kryzys-na-granicy-bp-zadarko-krytykuje-rzad-nie-jestesmy-zapraszani-do-rozmow-6707533066083072a Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
zagubionywtłumie Napisano 27 Maja 2025 Dnia 24.05.2025 o 17:09, Monika napisał: Kiedyś jak mnie mijał chyba Arab (nie orientuję się) to się gapił na moje włosy, a jak mijałam się z nim to ich DOTKNĄŁ!!! Byłam tak zszokowana, że nawet nie zareagowałam tylko poszłam dalej. Trzeba było szybko lewą ręką chwycić jego dłoń i okręcić się wokół osi zakładając jego prawe ramie jemu na plecy, podłożyć mu nogę kładąc go na chodniku a wtedy przykładasz mu prawą pięść do nosa. Więcej już ciebie nie zaczepi. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 27 Maja 2025 10 minut temu, zagubionywtłumie napisał: Trzeba było szybko lewą ręką chwycić jego dłoń i okręcić się wokół osi zakładając jego prawe ramie jemu na plecy, podłożyć mu nogę kładąc go na chodniku a wtedy przykładasz mu prawą pięść do nosa. Więcej już ciebie nie zaczepi. Nie mogłabym tego zrobić, bo raz: nie umiem, dwa był wyższy o ponad głowę i młody, silny a poza tym mnie zamurowało. Gapił się na mnie już z daleka, ale myślałam, że się prędzej do mnie uśmiechnie niż złapie za kosmyk włosów, z taką pewnością jakby mi chciał pokazać, że może. Był bardzo pewny siebie jakby był w swoim kraju. Ta ich pewność siebie mnie przeraża właśnie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
zagubionywtłumie Napisano 27 Maja 2025 5 godzin temu, Monika napisał: Nie mogłabym tego zrobić, bo raz: nie umiem, dwa był wyższy o ponad głowę i młody, silny a poza tym mnie zamurowało. Gapił się na mnie już z daleka, ale myślałam, że się prędzej do mnie uśmiechnie niż złapie za kosmyk włosów, z taką pewnością jakby mi chciał pokazać, że może. Był bardzo pewny siebie jakby był w swoim kraju. Ta ich pewność siebie mnie przeraża właśnie. A na kursy samoobrony to nie chcę ci się pójść ?? Jujitsu , karate za 200 zł miesięcznie to chyba nie jest drogo. Nauka taka jest bezcenna i może się szybko przydać jak wkrótce sovieci będą deptać nasz kraj. Poza tym dobrze jest nosić na sobie odzież z dodatkami militarnymi. To może nieco odstraszyć napastnika. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 28 Maja 2025 16 godzin temu, zagubionywtłumie napisał: A na kursy samoobrony to nie chcę ci się pójść ?? Jujitsu , karate za 200 zł miesięcznie to chyba nie jest drogo. Chyba bym padła ze śmiechu na takim kursie😉 17 godzin temu, zagubionywtłumie napisał: Nauka taka jest bezcenna i może się szybko przydać jak wkrótce sovieci będą deptać nasz kraj. Jedyne czego się boje to właśnie różnice kulturowe w momencie wojny czyli bezprawia. I tu przyznam dość ryzykownie może, ale wolałabym mieć do czynienia z rodakami, nawet kibicami byle wychowanymi (jeszcze!) w naszej kulturze. Mamy zaszczepiony honor i obronę słabszych i jakieś tam inne moralne wartości (jeszcze), natomiast ktoś wychowany w innej wschodniej kulturze i mający inny stosunek np. do kobiet....brrr. Z kolei ze strony zachodniej obawiam podobnego tyle, że w "białych rękawiczkach" jak ma to miejsce w kulturze kapitalizmu (dbanie tylko o swój tyłek). Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 28 Maja 2025 W sensie, że żadne kursy nic nie dadzą, jak zawiodą ludzie wokoło. W pojedynkę mało się zdziała, w kupie siła 😐 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
zagubionywtłumie Napisano 28 Maja 2025 5 godzin temu, Monika napisał: W sensie, że żadne kursy nic nie dadzą, jak zawiodą ludzie wokoło. W pojedynkę mało się zdziała, w kupie siła 😐 Ja akurat mam dość romantyczne wyobrażenie o walce z niesprawiedliwością. Tylko samotna walka daję szybki ratunek osobie zagrożonej. Weźmy np obronę słabszych przed napaścią i przemocą gdzieś na pustych ulicach lub miejskim parku. Marzy mi się spotkać kobietę która idzie przez życie z pogromem nieprawości za pomocą siły wschodnich sztuk walki. Wiem że prędzej film fabularny taki można znaleźć niż taką kobietę, ale nie zniechęcam się. Cuda się przecież zdarzają. Są w dużych miastach kursy samoobrony gdzie wśród ćwiczących jest ponad 70 % kobiet. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 29 Maja 2025 Dnia 28.05.2025 o 17:15, zagubionywtłumie napisał: Ja akurat mam dość romantyczne wyobrażenie o walce z niesprawiedliwością. Tylko samotna walka daję szybki ratunek osobie zagrożonej. Weźmy np obronę słabszych przed napaścią i przemocą gdzieś na pustych ulicach lub miejskim parku. ok, a teraz jak z migrantów przeszliśmy tu? Dnia 28.05.2025 o 17:15, zagubionywtłumie napisał: Marzy mi się spotkać kobietę która idzie przez życie z pogromem nieprawości za pomocą siły wschodnich sztuk walki. Wiem że prędzej film fabularny taki można znaleźć niż taką kobietę, ale nie zniechęcam się. Cuda się przecież zdarzają. ...ale ok, rozumiem, tak poczułeś, no co Ci tu doradzić? Dnia 28.05.2025 o 17:15, zagubionywtłumie napisał: Są w dużych miastach kursy samoobrony gdzie wśród ćwiczących jest ponad 70 % kobiet. Skoro tak, to TY musisz się zapisać, albo jak już masz ukończony taki kurs, to pójść raz jeszcze, ALBO (słuchaj, to najlepszy pomysł) ZOSTAĆ INSTRUKTOREM takiego kursu. Pomyśl, jak procentowo wzrośnie prawdopodobieństwo spotkanie "tej jedynej" i zresztą będziesz widział w niej potencjał i predyspozycje🙃 Życzę Ci żeby się spełniło o czym marzysz🙂 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
zagubionywtłumie Napisano 30 Maja 2025 15 godzin temu, Monika napisał: ok, a teraz jak z migrantów przeszliśmy tu? ...ale ok, rozumiem, tak poczułeś, no co Ci tu doradzić? Skoro tak, to TY musisz się zapisać, albo jak już masz ukończony taki kurs, to pójść raz jeszcze, ALBO (słuchaj, to najlepszy pomysł) ZOSTAĆ INSTRUKTOREM takiego kursu. Pomyśl, jak procentowo wzrośnie prawdopodobieństwo spotkanie "tej jedynej" i zresztą będziesz widział w niej potencjał i predyspozycje🙃 Życzę Ci żeby się spełniło o czym marzysz🙂 Wolałbym jednak obudzić w kobiecie ukrytą , nieświadomą rycerskość , którą wiele osób posiada ze swoich przodków. Na początek idź i wykup sobie 1 godzinę dziennie kortu tenisowego . Po kilku miesiącach ćwiczeń zauważysz cudowną poprawę zdrowia i zręczności. W piwnicy podwieś sobie pod sufitem worek z piaskiem i ćwicz uderzenia ramieniem i barkiem. Zobaczysz jak po pół roku wzrośnie twoja odwaga i chęć do wielkich czynów. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 30 Maja 2025 1 godzinę temu, zagubionywtłumie napisał: Na początek idź i wykup sobie 1 godzinę dziennie kortu tenisowego yyy 1 godzinę temu, zagubionywtłumie napisał: W piwnicy podwieś sobie pod sufitem worek z piaskiem a to akurat mam mam po ex, zostawił... 1 godzinę temu, zagubionywtłumie napisał: ćwicz uderzenia ramieniem i barkiem. muszę to przemyśleć... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra 428 Napisano 31 Maja 2025 Żyjemy w ciekawych czasach. I naprawdę można "rozgryźć" priorytety wielkich graczy politycznych na podstawie ich reakcji na wyzwania. W przypadku Kościoła temat stosunku do migrantów jest szczególnie dobitny. Bo jest to kwestia, która wg świętych pism będzie kluczowa na Sądzie Ostatecznym. A jak wiadomo, dzisiaj Kościół w Polsce, jeśli coś mówi o potrzebie pomocy migrantom na naszej granicy, to jakby szeptem, półgębkiem. Przykrywając ten temat czymś bardziej rezonującym i wywołującym emocje. Na przykład stosunkiem do aborcji. 31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! 35 Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; 36 byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie". 37 Wówczas zapytają sprawiedliwi: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? 38 Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? 39 Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" 40 A Król im odpowie: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". 41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! 42 Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; 43 byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie." 44 Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" 45 Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". 46 I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego». Mt 25, 31-46 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 287 Napisano 31 Maja 2025 1 godzinę temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". Racja, dlatego Kościół cały czas trąbi o naszych polskich dzieciach, które są chyba najbardziej znienawidzone przez Państwo, nie ma na domy dziecka, na leczenie, na hospicja (by umierały blisko rodziców - to jest tragedia), na pomoc psychiatryczną, codziennie jakieś dziecko popełnia samobójstwo, znów dziewczynka rzuciła się pod pociąg. Uchodźcy ok, ale jak państwo, które nie umie zadbać o potrzeby najmniejszych i najniewinniejszych chce pomagać jeszcze komuś z zewnątrz? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra 428 Napisano 31 Maja 2025 1 minutę temu, Vitalinka napisał: Racja, dlatego Kościół cały czas trąbi o naszych polskich dzieciach, które są chyba najbardziej znienawidzone przez Państwo, nie ma na domy dziecka, na leczenie, na hospicja (by umierały blisko rodziców - to jest tragedia), na pomoc psychiatryczną, codziennie jakieś dziecko popełnia samobójstwo, znów dziewczynka rzuciła się pod pociąg. Uchodźcy ok, ale jak państwo, które nie umie zadbać o potrzeby najmniejszych i najniewinniejszych chce pomagać jeszcze komuś z zewnątrz? A to państwo chce pomagać? Przez pushbacki, ogrodzenia z concertiny (drut żyletkowy)? Ściganie wolontariuszy z zupą i ubraniami dla migrujących? Zresztą... nie ja pisałem Ewangelię. Ani też dla państwa Ewangelia nie jest prawem. Jest za to jakimś drogowskazem dla wiernych. Chyba. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 287 Napisano 31 Maja 2025 10 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał: A to państwo chce pomagać? Przez pushbacki, ogrodzenia z concertiny (drut żyletkowy)? Ściganie wolontariuszy z zupą i ubraniami dla migrujących? Zresztą... nie ja pisałem Ewangelię. Ani też dla państwa Ewangelia nie jest prawem. Jest za to jakimś drogowskazem dla wiernych. Chyba. Byłeś tam? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra 428 Napisano 31 Maja 2025 2 minuty temu, Vitalinka napisał: Byłeś tam? Na granicy? Nie byłem. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 287 Napisano 31 Maja 2025 1 minutę temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał: Na granicy? Nie byłem. Ja też nie, ale była w domu dziecka, w szpitalach, w placówkach mających wspierać (z założenia) dzieci, znam ludzi tam pracujących, znam rodziny, znam statystyki i to jest dla mnie problem realny, którym zgodnie z moim sumieniem i wiarą trzeba się zająć. Tak jak przełożę ślimaczka, którego spotkam na chodniku na trawkę, zamiast filozofować o ślimaczku, który jest gdzieś daleko i słyszałam o nim w tv i nawet nie wiem jak NAPRAWDĘ z nim jest. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra 428 Napisano 31 Maja 2025 A to się jakoś wyklucza? Jeśli ktoś chce zorganizować pomoc dla polskich dzieci w domach dziecka, szpitalach itp. musi dojść do wniosku, że pomoc obcym ludziom na granicy to jest uniemożliwienie pomagania polskim dzieciom? Czy to może jest kwestia owego sławnego "NAJPIERW"? Nierzadko ludzie oburzają się na różnych wolontariuszy działających w obszarze, który dla tych ludzi wydaje się mniej istotny, niż to, co akurat dla nich jest ważne lub ważniejsze. I można usłyszeć: "Najpierw trzeba pomóc polskim xxx, a dopiero później można pomagać jakimś yyy". Czyli coś na zasadzie - niech tam na granicy poczekają aż pomożemy wszystkim polskim potrzebującym dzieciom. Ale przyznaję, że słusznie zauważasz problem. Problem dzieci w domach dziecka, problem niepełnosprawnych, problem dzieci z zaburzeniami, które powinny być leczone a są kierowane do domów dziecka, które nie są przystosowane do leczenia. Jest to problem, którym państwo jak najbardziej powinno się zająć. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra 428 Napisano 31 Maja 2025 Powiem więcej: pomaganie nie wyklucza innego pomagania. Natomiast dziwny jest SPRZECIW wobec pomagania. Uniemożliwianie. W tym akurat przypadku szczególnie dziwne, bo przecież chodzi o coś ważnego dla chrześcijan. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 287 Napisano 31 Maja 2025 (edytowany) Nikt się nie sprzeciwia pomaganiu, jesteś zwyczajnie nie w porządku pisząc tak i ciągle cytując pismo święte dla swoich prowokacji, chociaż dobrze wiesz, że tak jak jest katastrofa to rannym przydzielane są kolory (według WAŻNOŚCI zabierania ich przez następne karetki) tak według Ciebie taki ratownik nie powinien ratować tych co może uratować, bo przysiągł ratować życie każde? Gdyby mógł pomógłby każdemu i nie ma to nic wspólnego z 4 godziny temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał: Uniemożliwianie. a Ty rajcujesz się tak jakbyś temu biednemu ratownikowi, który robił co mógł pokazywał kodeks ratownictwa i wypominał, że jest złym ratownikiem. I pisał, że UNIEMOŻLIWIŁ ratowanie, że się SPRZECIWIAŁ. Mnie tylko denerwuje satysfakcja z jaką szafujesz tymi cytatami z Pisma Świętego, bo akurat tym nic dobrego też nie robisz. Milknę w pokorze. Edytowano 31 Maja 2025 przez Vitalinka Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra 428 Napisano 31 Maja 2025 Ratownicy mają bardzo trudną pracę i niestety bywa też tak, że spotykają się z niewdzięcznością. Należy im się szacunek i uznanie. To są prawdziwi bohaterowie żyjący wśród nas. Nie uważam jednak tego Twojego porównania, Vitalinko, za trafne. Jest oczywiste, że czasami trzeba wybrać, kogo ratować i nie znaczy to, że ratownik sprzeciwia się pomaganiu. Czas nie stoi w miejscu. Gdy na reakcję pozostają sekundy czy minuty, ratownik działa zgodnie ze swoją wiedzą, umiejętnościami i rozeznaniem sytuacji. I wtedy też nie będzie myślał o domach dziecka czy o uchodźcach albo o prześladowaniach chrześcijan, co nie znaczy, że musi to być dla niego nieistotne. A czy nikt nie sprzeciwia się pomaganiu? Są takie osoby, nawet dość znane i wpływowe, ale jeśli nie spotkałaś się z czymś takim to może znaczy, że świat jest trochę lepszy, niż mi się wydawało. Posłużyłem się cytatem z Ewangelii nie po to, by mieć satysfakcję. Ciebie to zdenerwowało, ale komuś innemu może się spodoba. W każdym razie temat nie jest błahy. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach