Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
Taka-Jedna

Marine Le Pen stoi przed szansą, jakiej jeszcze nigdy nie miała

Polecane posty

Taka-Jedna

"Jej strata w sondażach do urzędującego prezydenta Emmanuela Macrona wynosi zaledwie kilka punktów procentowych, a według niektórych sondaży zaledwie jeden punkt procentowy. — Ewentualna wygrana Le Pen zmieni nie tylko Francję, ale i całą Europę – mówi w rozmowie z Onetem Andrzej Byrt, były ambasador Polski we Francji.

 

Jeszcze kilka tygodni temu przewaga Macrona nad Le Pen w sondażach wynosiła nawet 15 proc. Wówczas zadziałał tzw. efekt flagi zjednoczenia wokół przywódcy w obliczu zagrożenia wywołanego przez rosyjską agresję na Ukrainę. Od początku inwazji minęło niemal 1,5 miesiąca i początkowa ofensywa medialna francuskiego przywódcy, która znalazła odzwierciedlenie w badaniach opinii publicznej, dziś już nie działa.

Choć informacje z Ukrainy nadal odgrywają znaczącą rolę w przekazie medialnym, do życia Francuzów wraca codzienność, a ta, szczególnie dla uboższych warstw społecznych bywa niezwykle trudna. I tu pojawia się szansa dla skrajnie prawicowej Marine Le Pen, która nie tylko uderza w patriotyczne nuty, podkreślając poczucie znaczenia Francji na arenie międzynarodowej, samodzielność kraju i jego suwerenność w działaniach, ale na pierwszy plan wysuwa program pomocy dla francuskiego społeczeństwa żyjącego w gorszych warunkach. Program ten nie dotyczy jednak imigrantów.

– Uboższa część Francuzów wini za swoją sytuację albo elity paryskie, które się z nią nie liczą, albo Arabów. Spora liczba osób o najniższych dochodach i wykształceniu może zagłosować zatem na Le Pen – podkreśla Andrzej Byrt w rozmowie z Onetem.

Francuzi narzekają na wzrosty cen, co jest pośrednio następstwem podniesionych cen energii i zaburzeń cykli gospodarczych po napaści rosyjskiej na Ukrainę. – To nie tylko oznacza droższy gaz w gospodarstwach domowych. Efektem będą drożejące produkty na rynku – słyszymy.

Kolejnym palącym problemem jest kwestia długości czasu pracy i termin przechodzenia na emerytury. – Teraz Macron chciałby wydłużyć czas pracy do 65 roku życia, czyli o 3 lata., co – podobnie jak w Polsce – choć potrzebne, to nie musi się podobać – mówi były ambasador. Choć minęło wiele lat od ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego (2008-2012), który doprowadził także do tąpnięcia francuskiej gospodarki, w tym spadku PKB, recesja sprzed ponad 10 lat, jak twierdzi nasz rozmówca, "zbiera żniwa dopiero teraz".

 

Le Pen przed życiową szansą

Francuska polityk trafia bowiem na podatny grunt. Niezadowolone społeczeństwa łakną zmian. Ona je obiecuje. — Kogo ci ludzie mają oskarżać o panującą sytuację? Nie Marine Le Pen, bo ona nie rządziła – mówi Byrt.

– Nie mówi tego głośno w telewizji, ale na spotkaniach z wyborcami twierdzi, że w przypadku ewentualnej wygranej będzie chciała się porozumieć z Władimirem Putinem, by zmniejszyć ceny gazu. Nie ma znaczenia, czy to możliwe, czy nie. Chodzi o to, by wygrać. Viktor Orban wygrał, twierdząc, że jest gwarantem stabilności i bezpieczeństwa energetycznego Węgier. Co z tego, skoro tuż po wygranych wyborach podniósł ceny paliwa – tłumaczy nasz rozmówca.

 

W ostatnim sondażu przeprowadzonym dla francuskiej gazety "Le Monde" Macron uzyskał wynik 26,5 proc. Marine Le Pen uzyskała zaś wynik 22,5 proc. Różnica ich wyników jest obecnie ponad pięć razy mniejsza, niż na początku wojny w Ukrainie.

Z kolei ośrodek Elabe przewiduje minimalne różnice między głównymi kandydatami do zwycięstwa w pierwszej turze. Jeśli w drugiej turze znajdą się Macron i Le Pen, wówczas, według sondażu, urzędujący prezydent wygrałby z wynikiem 51 proc. głosów. Oznacza to, że biorąc pod uwagę błąd statystyczny, Le Pen ma szanse na prezydenturę.

 

Chce urządzić Europę po swojemu

– Ewentualna wygrana Le Pen zmieni nie tylko Francję, ale i całą Europę – ocenia Andrzej Byrt. Jego zdaniem, duet francusko-niemiecki na arenie międzynarodowej, mimo czasami opozycyjnych poglądowo rządów obu krajów, zawsze trwał.

– Teraz rozdźwięk może być rozległy, bo nacjonalistyczne poglądy Le Pen przekreślają filozofię pokojowego współistnienia w Europie po II wojnie światowej. Zawsze panowała bowiem atmosfera konsensusu w znaczeniu ekonomicznym, społecznym, czy polityki międzynarodowej. Teraz Niemcy w takiej sytuacji mogliby szukać innego partnera, na przykład Polski, ale nie pod przewodnictwem aktualnie w Polsce rządzących; tu też podziały są zbyt duże. Francusko-niemieckie rozmowy będą trwały, ale to już nie będzie to samo. To będzie fałszywa gra – słyszymy.

Wygrana Le Pen zwiększa też ryzyko ożywienia się globalnych ruchów mających zapędy antyzachodnie na sztandarach. – Ona czuje podbudowana zwycięstwami Viktora Orbana na Węgrzech i Aleksandra Vucica w Serbii jako przedstawicieli nieliberalnych demokracji. Swoje zwycięstwo w drugiej turze traktuje jako okazję do forsowania antyunijnych poglądów, których celem będzie przekształcenie Unii od wewnątrz. Na początku zachowywała względną dyskrecję w kwestii swojego dawnego poparcia dla Władimira Putina, które ponownie podniosło ją w sondażach. Teraz jednak ponownie dała jasno do zrozumienia, że zasadniczo jest prokremlowska – przekonuje z kolei Tara Varma z paryskiego oddziału Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych.

 

Le Pen, która w ostatnim czasie uzyskała odmowę ze strony francuskich banków, zwróciła się po raz kolejny o pomoc do Władimira Putina i rosyjski prezydent nie odmówił. Zresztą, kandydatka Zgromadzenia Narodowego się w ogóle z tym nie kryje.

Mimo że spotyka się z ostrymi komentarzami zarzucającymi jej polityczną zażyłość z atakującym Ukrainę Putinem, w wywiadzie dla publicznej stacji radiowej France Info zasugerowała wprost, że nie zamierza usunąć ze swojego programu propozycji sojuszu z Rosją w dziedzinie europejskiego bezpieczeństwa.

Nie chce się też zgodzić na wprowadzenie unijnego embarga na import gazu i ropy z Rosji. Według niej w zbyt dużym stopniu uderzyłoby to w portfele jej rodaków. Zapowiada też wyprowadzenie Francji ze struktur wojskowych NATO.

– Le Pen może i kwestionuje konieczność członkostwa w NATO, ale to nie jest takie proste, szczególnie, że Francuzi są przeciwni takim ruchom. Wyobrażam sobie za to Le Pen, która chciałaby obniżać zaangażowanie Francji w ramach Funduszu Spójności w Unii Europejskiej. Mówiąc krótko – nie chciałaby dokładać do rozwoju państw, które weszły do Wspólnoty na początku tego wieku – tłumaczy Andrzej Byrt.

Tara Varma zauważa, że nie tylko Francuzi są przeciwko antyzachodniej retoryce. – Na całym kontynencie istnieje silne pragnienie suwerenności Europy, a także pragnienie zwiększenia ambicji w zakresie wzmocnienia i dozbrojenia UE. Jeszcze przed rozpoczęciem wojny na Ukrainie sondaż ECFR wykazał, że co drugi Europejczyk dąży do wzmocnienia militarnego UE. Wynika to z faktu, że obywatele Europy dostrzegają potrzebę współpracy UE w zakresie zagrożeń, których obawiają się najbardziej – tłumaczy w rozmowie z Onetem.

 

Zadecydują wyborcy innych

Jeśli wierzyć badaniom opinii publicznej i dojdzie do drugiej tury wyborów, zarówno Macron, jak i Le Pen będą przez najbliższe dwa tygodnie przekonywać niezdecydowanych, a tych wciąż jest sporo. O ile wyborcy prawicowca Erica Zemmoura zagłosują na Le Pen, a wyborcy centrystki Valerie Pécresse na Macrona, o tyle największą niewiadomą pozostają wyborcy Jean-Luca Mélenchona, który według sondaży może liczyć na ok. 13-15 proc.

 

– Lewica we Francji z nostalgią i łezką w oku wspomina dobre relacje z Rosją. To coś niewyobrażalnego, ale tak, niestety, jest. Mimo tego, co się dzieje w Ukrainie, Francuzi są podatni na kłamliwą propagandę rosyjską – tłumaczy ambasador Byrt.

To oznacza, że przynajmniej część z nich, szczególnie starsze pokolenie, może oddać głosy na Le Pen. Młodsza generacja może z kolei zdecydować się na oddanie głosu na Macrona. Istotne jest też to, ile proc. wyborców Mélenchona, ale także Zemmoura czy Pécresse zdecyduje się pójść na drugą turę. Ważne zatem będą głosy nawet tych wyborców, których kandydaci w pierwszej turze niespecjalnie będą się liczyć.

– Cztery lata temu lewica stanowczo nie poparła Le Pen. Teraz jednak zniknęła sytuacja, w której była uznawana przez lewicę za zło. Efekty dawnego ogólnoświatowego kryzysu finansowego odczuwamy dopiero teraz. Po drugie, pandemia. Francja nieźle sobie poradziła z tą sprawą, a śmiałe decyzje w zakresie obowiązku szczepień z jednej strony sprawiły, że Macron pokazał siłę przywództwa, ale z drugiej – znaczna część społeczeństwa wcale nie było jego nieustępliwością zachwycona, wręcz przeciwnie i teraz może mu o tym dać znać – ocenia były dyplomata.

Co się zatem stanie w drugiej turze z wyborcami trzeciego w kolejności Mélenchona? – Pewnie pomyślą "nie idziemy" albo "pójdziemy w tę stronę, która zaofiaruje nam lepszą obietnicę bezpieczeństwa społecznego". Choćby demagogiczną. Lewicy odpowiada to, co głosi Le Pen, czyli walkę o poczucie godności Francji, ochronę rynku francuskiego i rynku pracy przed imigracją.. W gronie wyborców lewicy jest wielu wątpiących w UE i w NATO i oni mogą wesprzeć Le Pen, której działania są celowe i umiejętne. A są jeszcze liczni wyborcy Zemmoura z pierwszej tury, którzy w drugiej zapewne nie zagłosują na Moacrona. Na niego w drugiej głosować pewnie będą zwolennicy republikanki Pécresse z pierwszej tury – podsumowuje rozmówca Onetu."

 

Źródło: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wybory-we-francji-marine-le-pen-przed-zyciowa-szansa/9cvh5t3,79cfc278

 

 

 

Co o tym sądzicie? Le Pan ma szansę wygrać wybory?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacennty

Francuzi narzekają,że u nich bieda.Pewnie ona ma szansę.Niech sobie ją wybiorą -będą mieli lepiej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna

Będzie druga tura Macron vs Le Pen, trzecie miejsce zajął Melenchon, a czwarte, jeszcze bardziej skrajnie prawicowy - Eric Zemmour.

 

Nawet jeśli Le Pen nie wygra, to już sam fakt, że osiągnęła taki wynik, pokazuje jakie nastroje tam panują 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna

"Le Pen zmierza do drugiej tury wyborów z Macronem. Nerwowe dwa tygodnie dla UE i NATO

 

NATO i Unia Europejska stają w obliczu nerwowych dwóch tygodni po tym, jak skrajnie prawicowa Marine Le Pen dostała się w niedzielę do drugiej tury francuskich wyborów prezydenckich, by rzucić wyzwanie Emmanuelowi Macronowi 24 kwietnia.

 

Słowa Le Pen, które wzbudziły alarm w NATO

Te zawężające się prognozy sondażowe oznaczają, że w najbliższych dniach wszystkie oczy, zarówno w Europie, jak i w Waszyngtonie, będą zwrócone na zwroty akcji w kampanii wyborczej, ponieważ sojusznicy starają się ocenić, czy Paryż pozostanie wiarygodnym partnerem w wojnie z siłami Putina w Ukrainie. Debata kandydatów, która odbędzie się 20 kwietnia, będzie prawdopodobnie decydującym spotkaniem, podczas którego Le Pen będzie starała się stworzyć bardziej dopracowany wizerunek, niż pięć lat temu, kiedy to jej wystąpienie przed Macronem było chwiejne.

Jeśli chodzi o NATO, Le Pen wszczęła alarm, deklarując chęć wycofania Francji – jedynej potęgi nuklearnej UE – ze zintegrowanej struktury dowodzenia Sojuszu, "aby nie być dłużej uwikłaną w konflikty, które nie są nasze". Stanowisko to wywołuje szczególny niepokój, ponieważ – pomimo potępienia inwazji na Ukrainę – Le Pen od dawna utrzymuje przyjacielskie stosunki z Kremlem, a jej partia otrzymała pożyczki z rosyjskiego banku.

Jeśli uda jej się zrewanżować Macronowi w drugiej turze, wyrządziłaby również potencjalnie fatalne szkody w funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Podczas gdy jej partia, Zjednoczenie Narodowe, zrezygnowała z propozycji opuszczenia UE, strefy wolnego ruchu Schengen i strefy euro, Le Pen pozostała generalnie eurosceptykiem, planując zmniejszyć wkład Francji do UE i promować koalicję z takimi narodami jak Węgry i Polska, kierowanymi przez podobnie myślących polityków.

W programie kampanii Le Pen znalazły się również propozycje sprzeczne z unijnymi zasadami swobodnego przepływu osób, co wywołało oskarżenia, że jej plany dla Francji oznaczają frexit pod każdym względem. Le Pen chce na przykład zwiększyć liczbę strażników granicznych i przywrócić kontrole towarów wwożonych do Francji w celu zwalczania oszustw. Chce również renegocjować układ o strefie Schengen, który uznała za "niedopuszczalny", i zastąpić go uproszczonymi odprawami dla obywateli UE.

– Nadchodzące dwa tygodnie mają decydujące znaczenie dla naszego kraju i Europy – powiedział Macron wiwatującej rzeszy zwolenników w wieczór wyborczy.

Zachęceni wynikami zwolennicy Le Pen w niedzielny wieczór skandowali "Zwyciężymy!" i zaśpiewali "Marsyliankę". W przemówieniu do swoich zwolenników kandydatka odniosła się do kwestii tożsamości, suwerenności i kosztów utrzymania, a także obiecała, że będzie "prezydentem dla wszystkich Francuzów"."

 

źródło: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/francja-marine-le-pen-w-drugiej-turze-wyborow-nerwowy-czas-dla-ue-i-nato/xex3lcx,79cfc278

 

 

 

Czyżby Unia zmierzała ku rozpadowi? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
21 minut temu, Taka-Jedna napisał:

Czyżby Unia zmierzała ku rozpadowi? ?

Taka jak jest teraz musi się rozpaść chyba, że zdąży się zreformować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

"Ukraińskie media: mimo że obecny prezydent Emmanuel Macron stał się przedmiotem żartów i wzbudzał politowanie, nawet on jest lepszy od prorosyjskich kandydatów pokroju Marine Le Pen. Może i rozmawia z Hitlerem, ale przynajmniej go nie zaprasza"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
8 godzin temu, Pieprzna napisał:

Taka jak jest teraz musi się rozpaść chyba, że zdąży się zreformować.

Wszystko na to wskazuje, Wielka Brytania odeszła, teraz takie wybory Francuzów, za chwilę niech jeszcze Niemcy odejdą i zostaniemy sami w tej Unii.

 

Według mnie to pokazuje do czego prowadzi brak myślenia przyszłościowego i nierozumnie prowadzona polityka Zachodu, oparta bardziej na fantazjach niż realiach. W końcu musiało się to tak skończyć, jeśli nawet teraz Le Pen nie wygra, to i tak radykalnie prawicowe partie zaczną się w końcu cieszyć coraz większym poparciem w Europie, bo tylko w takich partiach rodowici mieszkańcy poszczególnych krajów, będą widzieli dla siebie nadzieję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 761
    • Postów
      266 330
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 003
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    hnc2040
    Najnowszy użytkownik
    hnc2040
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      No còż,fotografię lubię i cenię, lecz fotograf ze mnie raczej pospolity, ale też żaden film czy zdjęcia nie oddają w pełni  piękna krajobrazu, i jakież zdjęcie odda ciepło nagrzanego od Słońca kamienia na którym przycupniesz na szlaku, zapachu lasu czy powiewu wiatru w twarz?  Albo smaku pożywnej zupy po kilku godzinnej wędrówce na kacu ! 🤣 ps wiem znajdą się zapewne malkontenci którzy zaproponują mi w tym momencie zdjecie kamienia kamerą termowizyjną  ale i ono nie jest w stanie oddać przyjemności .
    • 4 odsłony ironii
      A zrobię 😁 sztuczną krew gdzieś miałam, muszę poszukać 😁 tylko czy zdążymy 😁   Szukaj, szukaj, bo jednak jak Ci ta peleryna spadnie, to...zmarzniesz 😁   A musimy jeszcze coś ogarnąć. Dobra, uważaj! Dzwonię! 😁
    • Nafto Chłopiec
      Jednak źle napisałem, podobno taka od razu była koncepcja, żeby film był grany zaledwie dwa dni na całym świecie i ani dnia więcej. Tak czy inaczej były protesty żeby w ogóle wycofali go z kin. Nie dziwię się, za mocno polecieli 😂
    • Chi
      Ja chcę do doooomu      Spokojnego leniwego i takie tam    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Dwie pod jedną peleryną ? No no no zapowiada się ciekawie hahah     A tak serio to jutro idę czegoś poszukać bo nie mam się w co ubrać na taką imprezę.    Makijaż krwawy mi zrobisz ?        
    • Gość w kość
      kapryśne to słońce, pojawia się i znika🤨 ... a może to chmury są złośliwe...    
    • Pieprzna
    • la primavera
      ,,Co cię  nie zabije "   Dość przyzwoity film  o dwóch takich co kradli. Dorastali wśród  gangsterki  i tak też weszli w swoje dorosłe życie, w filmie nie ma ani słowa o tym, by kiedyś próbowali żyć inaczej. Teraz jako dorośli mężczyźni- jeden z nich ma żonę i dzieci- dalej są chłopcami na posyłki lokalnego gangstera. Nie są to żadne wielkie mafie ale też nie jest to kradzież kieszonkowa. To odbieranie haraczy, wymuszanie biciem, skoki na niewielkie pieniądze. Wikłają się w narkotyki,pijaństwo i coraz bliżej im do więziennych krat.  Po wyjściu jeden z nich, ten który ma rodzinę, chce porzucić gangsterkę. Łatwe to nie jest,bo rachunki rosną, o uczciwa pracę trudno a kolega namawia na ostatni skok.    Mark Ruffo i Ethan Hawk grają tu głównych bohaterów i robią to na tyle przyzwoicie, że da się obejrzeć.    Bo na przykład taki  film  jak ,,Córka króla mokradeł" już taki nie był. Początek ciekawy, bo poznajemy rodzine ktora żyje  w lesie przy mokradłach,  z dala od cywilizacji. Dziewczynka wpatrzona w ojca towarzyszy mu na polowaniach, uczy się od niego. Matka natomiast zachowuje sie jakby byla zla na caly świat. O co tu chodzi dowiadujemy się już wkrótce i robi się bardzo ciekawie. Niestety dalsza część filmu nie udźwignęła  początku. Im bliżej końca tym gorzej.   
    • la primavera
      Lepiej pokaż jak tam ładnie  Tu by się przydał taki gif z wilka i zająca,  że w tym roku już nie, ale za to w przyszłym to..ja wam jeszcze pokaże. 🙂 Pan od gifów może znajdzie? Ja nie o statystykach  tylko o moim odczuciu.  Bardzo ładne. Więcej czerwieni niż w Pieninach 🙂   Tu wczorajsze widoki  orawskie: w strone Tatr-     I na Babią -
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      Brum miała, nie ty🤦
    • Nafto Chłopiec
      Fart że udało mi się to obejrzeć, bo na całym świecie po dwóch dniach wycofują z kin 😛
    • Katecheta
      Drodzi Bracia i Siostry, w dzisiejszej katechezie misyjnej pragniemy pochylić się nad fundamentalnym pytaniem o to, gdzie i jak spotykamy Boga. Często w pędzie współczesnego świata zatracamy sens autentycznej modlitwy, dając się wciągnąć w zewnętrzną widowiskowość i religijną turystykę. W tym kontekście niezwykle otrzeźwiający, wręcz proroczy głos zabiera babcia Ula, której słowa w 100% zasługują na pełne uznanie i poparcie. 1. Krytyka powierzchowności i masowego zgiełku Jak celnie zauważa babcia Ula, wielkie pielgrzymki do takich miejsc jak Częstochowa czy Licheń bywają często traktowane bezrefleksyjnie, przez co stają się wręcz „totalną głupotą”. Zadajmy sobie pytanie: po co wydawać ogromne sumy pieniędzy na dalekie podróże, skoro zamiast duchowego odrodzenia spotykamy tam wszechobecne tłumy, hałas i zupełny brak spokoju? Prawdziwa modlitwa potrzebuje przestrzeni wewnętrznej, a zgiełk wielkich zgromadzeń masowych często zagłusza cichy głos Boga w ludzkim sercu. 2. Piękno i wystarczalność Kościoła Parafialnego Babcia Ula wskazuje nam jedyną słuszną i głęboko zakorzenioną drogę: „Lepiej pojechać do kościoła w swojej parafii”. Dlaczego? Ponieważ to właśnie tam czeka na nas prawdziwa, nienaruszona komercją przestrzeń świętości. Jak poucza nas ta mądra kobieta, w kościele parafialnym „jest cisza, skupienie, prawdziwa wiara”. Nie musimy pokonywać setek kilometrów, narażać się na zmęczenie i tracić zasobów materialnych, żeby oddać cześć Stwórcy i powierzyć Mu nasze intencje. Bóg nie czeka na nas na końcu dalekiej trasy – On jest obecny w tabernakulum tuż obok nas, w naszej lokalnej wspólnocie. „Wystarczy wasz kościół parafialny i tyle” – te słowa stanowią potężny fundament zdrowego, dojrzałego katolicyzmu.  3. Misja odnowy duchowej w codzienności Misyjny wymiar tej nauki jest jasny: zamiast szukać emocji i widowiskowości w dalekich wojażach religijnych, powinniśmy odkryć na nowo skarb, jaki mamy na wyciągnięcie ręki. Prawdziwa misja chrześcijańska zaczyna się w naszej parafii. To tam budujemy żywą wspólnotę, tam karmimy się Słowem Bożym w ciszy i adoracji, tam też dajemy świadectwo autentycznej wiary sąsiadom i bliskim. Niech mądrość babci Uli będzie dla nas drogowskazem do głębszego, bardziej refleksyjnego i wolnego od próżnego blichtru życia duchowego. Amen.
    • katrcheta
      Szczęść Boże Kilka lat mnie już nie było ale postanowiłem wrócić do tego żeby uczyć od nowa religii. katecheza misyjna uciążliwa alergia i brak pobytu w kościele kilka lat. kiedyś dawniej moje dziadki miały siwy telewizor i namawiali mnie do tego bym oglądał mszę świętą w telewizorze ja jednak oglądałem w telefonie było to często zimą kiedy moje dziadki też nie mogły być w kościele były to trudne lata, później przekonałem się do telewizora i oglądałem mszę świętą o godzinie siódmej rano była to msza święta w kościele miłosierdzia Bożego w łagiewnikach był organistą pokazywany tak często że znałem go ponieważ cały czas tą mszę świętą oglądałem rodzice też mnie namawiali do oglądania w telewizji nawet mój brat były to ciężkie lata. było kiedyś święto Wniebowzięcia najświętszej Maryi Panny wtedy ja oglądałem mszę świętą w telewizorze u dziadków później zrobiłem dobie dożynki domowe czułem się jakbym był w zakładzie karnym. wszędzie nuda wszędzie ciężko ale wtedy to mi dało cenną lekcję to cierpienie nauczyło mnie że nie ma potrzeby jeździć do dużych kościołów że to głupota i niepotrzebny wydatek bo wam się wydaje że to jest inwestowanie czasu w dobre rzeczy a ja wam wszelkich pielgrzymek odradzam bo w każdej chwili możecie wylądować w szpitalu lepiej wykorzystać ten czas na rozrywkę bo życie jest zbyt krótkie by je marnować na niepotrzebne do niczego pielgrzymki. ksiądz który mówił o śmierci nawet się nie spodziewał że zostanie przygnieciony krzyżem. trzeba korzystać ze szczęścia i rozrywek bo czasami na szczęście może być za późno.   
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      Ok, domyślam się, i wierzę bez zadawania jakichkolwiek dodatkowych pytań,
    • Gość w kość
      ... a kto nie ma, ten nie ma...   sama prawda, idziesz w dobrym kierunku😉
    • Gość w kość
      od trzech dni praktycznie nie ma słońca, już przygotowałem utwór... ... a tu wyszło ogromne słońce!   będzie piękny zachód, ... albo i nie, bo chmur mnóstwo...   ... no i zaszło za chmury, skubane!   ... więc utwór jednak adekwatny🤨  
    • Gość w kość
      i w godzinę naładowałaś te baterie?!🤯      
    • KapitanJackSparrow
      zatem prześpj się ( spojleruje - bez koszuli)
    • Nafto Chłopiec
      Nie, nowy Ali G 😂
    • Wikusia
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...