Skocz do zawartości


Arkina

Kącik modowy

Polecane posty

Maybe
3 godziny temu, Jacenty napisał:

Przez ten temat zobaczyłem,że koszule musze sobie jakieś kupić bo nie mam a byłem pewien,że sobie wiszą w szafie .. ale nie.Może ktoś sobie wziął..

Mniejsza z tym.W tym to ludzie dziwnie na mnie patrzą :18647_c.jpg&f=1&nofb=1

..i przeszkadza im hałas ciągniętych mieczy po chodniku.

 

A konia nie masz? ??

3 godziny temu, ♡ Lili ♡ napisał:

No tak, to jest ryzyko tym bardziej jeśli zamawia się z Chin do których zwrot się zwyczajnie nie opłaca. Niemniej, jak sie sugeruje rozmiarem z tabeli i opiniami ludzi to da się upolować fajne ciuchy. Jeśli ciuch nie ma żadnych opini to nie zamawiam. 

Ostatnio przyszła do mnie ta sukienka i jestem zachwycona?


https://api-shein.shein.com/h5/sharejump/appsharejump?currency=PLN&lan=pl&id=1068444&share_type=goods&site=andshpl&url_from=GM7129127603869818880

Kurcze, to może zacznę chodzić ?? 

 

Bardzo fajna ta Twoja sukienka, idealna na taki dzień jak dzisiaj ?

 

Ja na codzień też w sukienkach nie chodzę, zazwyczaj w lecie tylko bo nie chodzę w krótkich spodenkach. 

U mnie dzisiaj 17 stopni ??? ale bez obawy miałam cały tydzień upałów ?

Ta strona shein fajna.

I sukienka też ładna.

Czasem kupuje na limango - tam można w promocjach fajne ciuchy upolować. Polecam.

Też kupuje dużo online, tylko trzeba dobrze czytać opisy i sprawdzać rozmiary w tabelach i dokładnie czytać skład materiału. 

 

 

Teraz szukam dobrej kurtki przeciwdeszczowej ale musi być oddychająca. Jednak ceny powalają. Jakbyście mieli jakieś linki to chętnie też obejrzę.

 

Krótkie spodenki noszę ale nie takie krótkie za tyłek tylko do połowy uda co najmniej albo do kolana.

Latem rzeczywiście częściej chodzę w sukienkach, bo są przewiewne, poza tym jeden ciuch i cała jesteś ubrana. Jakież to wygodne! Jesienią i zimą wolę spodnie jednak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu

U mnie w Nowej Soli, połowa nowosolanek ma ciuchy z lumpeksu z tego co widzę. Nierzadko na ciuchach są metki. Ruch niesamowity ale tak było u nas od lat i ta tradycja jest kultywowana. Ja mam dwie pary damskich spodni jeans - nowych - typu vintage, takich poszerzanych jak obecnie w modzie. Za 3 zł sztuka nabyłem. Są warte przynajmniej 20 razy tyle. Na plus że u nas jest samoobsługa i masz duże pomieszczenia, bo te ciasne to nigdy tam nie byłem.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
32 minuty temu, syn fubu napisał:

U mnie w Nowej Soli, połowa nowosolanek ma ciuchy z lumpeksu z tego co widzę. Nierzadko na ciuchach są metki. Ruch niesamowity ale tak było u nas od lat i ta tradycja jest kultywowana. Ja mam dwie pary damskich spodni jeans - nowych - typu vintage, takich poszerzanych jak obecnie w modzie. Za 3 zł sztuka nabyłem. Są warte przynajmniej 20 razy tyle. Na plus że u nas jest samoobsługa i masz duże pomieszczenia, bo te ciasne to nigdy tam nie byłem.

Moja córka też korzysta z lumpeksów ale ma swój ulubiony na drugim końcu miasta i zawsze tam jedzie i śmieje się z niej że więcej na benzynę straci, ale właśnie jest duży i ma duży wybór. Nigdy tam nie byłam, ale po jej ciuchach widzę, że jest spoko. Są też rzeczy z metkami ale wtedy trochę droższe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
13 godzin temu, Maybe napisał:

To teraz pokaż swoje sukienki ??

Wprawdzie nie całkiem mój ulubiony styl, ale jakoś mi pasuje ;)
acd0920b-8922-471d-9292-348c6b43fd8c-424

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Wprawdzie nie całkiem mój ulubiony styl, ale jakoś mi pasuje ;)
acd0920b-8922-471d-9292-348c6b43fd8c-424

O fajna, też taką bym nosiła, może bez tych oczu, ale fajna, pachnąca wakacjami ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
15 godzin temu, Jacenty napisał:

Ładny kapelutek zawsze się dobrze prezentuje.

201537051-3849669428476967-7594185634092

Ładny na imprezy rave ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Zawsze się zastanawialam kto wpuszcza niektórych "kreatorów" mody na pokazy? 

f3de5164418f.jpg

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Zawsze się zastanawialam kto wpuszcza niektórych "kreatorów" mody na pokazy? 
f3de5164418f.jpg
Fajne majty. Specjalna prowokacja - dawna moda zresztą też bywała zaskakująca. Dopiero po I Wojnie Światowej ukonstytuowały się klasyczne zasady mody łączące piękno i wygodę . Ale czasami te zasady próbuje się łamać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Zawsze się zastanawialam kto wpuszcza niektórych "kreatorów" mody na pokazy? 

f3de5164418f.jpg

??‍♂️??‍♂️??‍♂️ Obraz nędzy i rozpaczy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
21 minut temu, ddt60 napisał:
1 godzinę temu, Arkina napisał:
Zawsze się zastanawialam kto wpuszcza niektórych "kreatorów" mody na pokazy? 
f3de5164418f.jpg

Fajne majty. Specjalna prowokacja - dawna moda zresztą też bywała zaskakująca. Dopiero po I Wojnie Światowej ukonstytuowały się klasyczne zasady mody łączące piękno i wygodę . Ale czasami te zasady próbuje się łamać

Skąd wiesz, że prowokacja? 

Wiesz nie obserwuję wybiegów bo polegam na własnym guście. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Aco napisał:

??‍♂️??‍♂️??‍♂️ Obraz nędzy i rozpaczy ?

Okulary mi się podobają ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 minuty temu, Arkina napisał:

Skąd wiesz, że prowokacja? 

Wiesz nie obserwuję wybiegów bo polegam na własnym guście. 

Też nie oglądam, chyba że przypadkiem i czasami chwytam się za głowę jak widzę te wynalazki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Skąd wiesz, że prowokacja? 
Wiesz nie obserwuję wybiegów bo polegam na własnym guście. 
Tak mi się wydaje. Prowokacje w świecie artystycznym bywają formą zwrócenia na siebie uwagi a sztuka czasami jest tylko formą i nie nosi treści choć jak uważa filozof (Elzenberg) podlega wartoścowaniu (w odróżnieniu od obiektywnej empirycznej wiedzy). Więc po prostu sami musimy oceniać a nie kierować się tym, że to modowy artysta. Zresztą inni niemodowi artyści też prowokują. Ale może nie mam racji i niektórzy chcieliby takiej mody ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
16 minut temu, ddt60 napisał:
1 godzinę temu, Arkina napisał:
Skąd wiesz, że prowokacja? 
Wiesz nie obserwuję wybiegów bo polegam na własnym guście. 

Tak mi się wydaje. Prowokacje w świecie artystycznym bywają formą zwrócenia na siebie uwagi a sztuka czasami jest tylko formą i nie nosi treści choć jak uważa filozof (Elzenberg) podlega wartoścowaniu (w odróżnieniu od obiektywnej empirycznej wiedzy). Więc po prostu sami musimy oceniać a nie kierować się tym, że to modowy artysta. Zresztą inni niemodowi artyści też prowokują. Ale może nie mam racji i niektórzy chcieliby takiej mody ?

Nie rozumiem takich akcji i dla mnie jest słabe. Można stworzyć coś wartościowego  i zdobyć chwale niż szukać rozgłosu kiepskiej jakości kreacja modowa ale niektórzy nawet liza już deskę sedesowa w samolocie pokazując, że nie boją się covida (chyba o to chodziło) ?‍♀️

Myślisz, że znajdzie się choć jeden facet na świecie który wpadnie w zachwyt? ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
10 minut temu, ddt60 napisał:

Ja teź nie akceptuję takiej sztuki ale niestety takie dzieła są a nawet jak dzieło Piera Manzoniego stały się klasyką- choć tu mamy chociaż projekt etykiety na puszce

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3wno_artysty

Nie mogę przestać się śmiać ?

Muszę powiedzieć że w tym dzielę widać, że artysta oddał kawałek siebie ?

 

Dobra, lecę bo dziś wychodzę. 

Miłego. 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No to i ja się wypowiem w tym temacie. 

 

Ja to nie znam się na modzie i na ubiorze, ale jakoś potrafię sobie dobierać ubiór i to też kolorystycznie. 

Lubię normalny ubiór i nigdy  z tym nie wydziwiałem. 

Jeżeli chodzi o buty, to najczęściej zawsze kupowałem z prawdziwej skóry, które są wprawdzie droższe w cenie, ale są trwalsze i wytrzymałe, które posłużą na więcej lat. 

Lepiej kupować droższe, ale porządne i wytrzymałe. Nigdy nie lubiłem kupować w tzw. CIUCHOLANDACH i to mi nie leży. Są tam bardzo tanie ubrania, bo są na wagę najczęściej, ale ja nie chodziłem nigdy w używanych. 

To już wolę kupować gdzieś na bazarach, na targach ubrania, buty ( a najczęściej zawsze kupowałem w takich miejscach i sobie to chwaliłem ), bo tam mają nowe ubrania i buty, tak jak w sklepach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Moda mnie czasem rozśmiesza a raczej fotomontaż ?

 

Mam nadzieję, że to nie żaden Wóc armii ?

 

2759e37b2b5c.jpg

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Panowie najnowszy kszyyyk mody ?

 

ed91970e786a.jpg

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najpiękniejsza

Hej kobietki, jakie kreacje przygotowalyscie na Sylwestra? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
10 minut temu, najpiękniejsza napisał:

Hej kobietki, jakie kreacje przygotowalyscie na Sylwestra? ?

Ja w sylwka będę nosić...

Napoje do stołu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najpiękniejsza
3 minuty temu, Frau napisał:

Ja w sylwka będę nosić...

Napoje do stołu ?

Wspaniałe, bo dla wielu gości będziesz najważniejszą osobą. Wyobrażasz sobie co by było gdyby zabrakło wina? ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 736
    • Postów
      264 023
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      986
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kiziapl1999
    Najnowszy użytkownik
    Kiziapl1999
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
    • Astafakasta
      czasem matka może być tyranem chyba nawet
    • KapitanJackSparrow
      obroć ją do wydmy 🙃
    • KapitanJackSparrow
      sloneczne okulary?  plażing? 👋
    • Aco
    • LadyTiger
      Jakiego tyrana, chyba nie amerykańskiego 
    • Astafakasta
      To się nazywa zbiorowa odpowiedzialność. 
    • Vitalinka nolog
      O tamtej porze?😯 Piję teraz☺️ Drugą🤗 ☕☕ ...bo potrzebuję🙃     🙂
    • Vitalinka nolog
      Ale wtedy widać pupę🙃
    • KapitanJackSparrow
      schować...chyba ty 😁 i inne tobie podobne z wyłączeniem tzw desek 😁
    • Vitalinka nolog
      Życzę Ci aby tak było🙂❤️
    • Vitalinka nolog
      On cały jest paskudny🤢
    • Vitalinka nolog
      To są powstania, obrona konieczna przed oprawcą.
    • KapitanJackSparrow
      może powinnaś sporządzić notatkę z notatek aby się połapać 
    • george
      Kobieta z ałtajskiego kraju opisała co dane było jej zobaczyć podczas chwilowego odejścia po operacji: "... W pewnym momencie bardzo się dziwiłam, poczułam, że lecę na wysokości.  Znalazłam się nad moim miastem Barnułem,  a potem zrobiło się ciemno i ciężko. Trwało to długo. Tu pokazywano mi miejsca, gdzie niegdyś bywałam w młodości.  Na czym leciałam, nie wiem, na powietrzu czy na obłoku, wyjaśnić nie potrafię.  Dzień był pochmurny, potem zrobiło się jasno.  Doleciałam do jakiejś osady.  Zamiast ulicy była tam aleja,  ale dalej było widać piękne drzewa,  a na nich bardzo piękne liście różnych kolorów.  Między drzewami były nowiutkie domki, w których nikogo nie było, a na nich przepiękna trawa. Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? . Kto tu mieszka ? A potem patrzę,  niedaleko idzie niewysoka,  piękna kobieta w długim białym odzieniu i złocistej pelerynie i w koronie, a za Nią chłopiec,  który rzewnie płacze i o coś ją prosi. Kiedy ona zbliżyła się do mnie, chłopiec upadł do jej nóg i znowu zaczął o coś ją prosić, lecz ja nic z tego nie rozumiałam.  Chciałam ją zapytać gdzie ja jestem? Ale ona podeszła do mnie, przystanęła, złożyła ręce na piersi i patrząc w niebo powiedziała: „ Boże gdzie ją umieścić ?”.  Ja zadrżałam mocno, gdyż zrozumiałam że umarłam, a dusza moja znajduje się w niebie, ciało zaś zostało na ziemi. Natychmiast pomyślałam, że mam dużo grzechów i przyjdzie mi za nie teraz odpowiedzieć. Widziałam jak ona Królowa doszła do dużych wrót, które składały się ze splotów warkoczy, o linii ukośnej, o niewypowiedzianej piękności.  Jasność od nich biła tak wielka, że trudno ją opisać. Podeszła do nich Królowa Niebios, a one same się otworzyły.  Weszła do środka, do jakiegoś ogrodu.  Ja zostałam w miejscu, gdzie stałam. Obok mnie stał Anioł, który nie pokazywał swojej twarzy.  A kiedy przyszła Królowa Niebios, powiedział Bóg do Niej: „Pokaż jej to miejsce”.  A wten czas podniosła ona  zasłonę czyśćca  i po lewej stronie zobaczyłam  przestrzeń pełną czarnych, osmolonych ludzi, podobnych do szkieletów. Była ich wielka niezliczona ilość. Bił od nich straszny smród.  Z ich wyschniętych gardeł, wydobywał się jęk proszący o picie,  lecz nie podaje im nikt ani kropli wody. Królowa Niebios wskazała na tych czarnych ludzi i powiedziała do mnie: „I u was w ziemskim raju jest droga Miłosierdzia.  Nawet ta woda której tak tu potrzebują.  Dawajcie ludziom jałmużnę, ile kto z was może, ze szczerego serca.    A u was jest też nie tylko dużo wody, ale wszelkich innych dostatków. Należy starać się wspomagać potrzebujących,  szczególnie tą wodą,  która może ugasić pragnienie niezliczonej rzeszy meczących się tu ludzi. Dobrodziejstwa tego, niewyczerpane zasoby zawierają znajdujące się u was morza i rzeki np. Jordanu.  Jak powiedział Pan Bóg w Ewangelii.  Jeśli kto poda szklankę wody spragnionemu w imię Moje, otrzyma nagrodę. "... I  znów  doznałam męczarni jeszcze większych niż te,  które widziałam na początku, gdyż poczułam to samo co cierpieli ci ludzie.... Wtedy ponownie zjawiła się Matka Bożą i zrobiło się jasno... Dusze zwróciły się ku Królowej Niebios: „Nie zostawiaj nas tu matko,  tyle się męczymy,  wody nie ma ani kropli, a  upał nieznośny”.  Płaczą gorzkimi łzami. " Matka Boża także płacze razem z nimi  i mówi: „Żyliście na ziemi i nie uznawaliście,  nie prosiliście pomocy,  nie kajaliście się zpowodu waszych niewierności,  nie modliliście się do Syna Mojego i do Boga.   A ja przecież nie mogę przekroczyć woli Ojca Niebieskiego ani jego sprawiedliwości i dlatego nie mogę wam tu pomóc i prosić za wami”. Potem zaczęłyśmy się podnosić. Ci, którzy byli w upale czyśćca , zaczęli głośno krzyczeć; „Nie zostawiaj nas Matko Boża!”. I znów nastąpiła ciemność , wyszłam z czyśca, stanełam na  platformie. Królowa Niebios tak samo złożyła ręce na piersiach i zawołała do Boga: „Jak mam z nią postąpić, gdzie dać?”. A Bóg odpowiedział: „Puść ją na ziemię ... " " ... Królowa powiedziała do mnie: „Stawaj prawą nogą i idź na przód, i idź tak do ostatniej. Zawsze prawą nogą na przód, a lewą przystawaj”. I tak szłam Matka Boża szła obok mnie. Gdy podeszłyśmy do ostatniej , za nią była przepaść.  Królowa Niebios mówi: „Spuszczaj prawą nogę, potem lewą”. Powiedziałam: „Boję się upaść”. Ona powiedziała: „Tak trzeba!” — „A czy się nie zabiję? ” – „Nie, nie zabijesz się”. I dała mi warkocz do prawej ręki. Wstrząsnęła – a ja poleciałam na ziemię... A kiedy dusza moja z powrotem weszła w ciało  w kostnicy – ja tego nie wiem,  tylko odczuwam bardzo zimno.  Mocno podciągnęłam kolana, przycisnęłam do łokci.  Otworzyłam oczy i wszyscy, pracownicy to zobaczyli  w kostnicy ze strachu uciekli. Widzę, że leżę na boku, a kiedy mnie kładli, to na byłam  plecach.  Gdy ci, którzy pozostali jeszcze w trupiarni zobaczyli, że leżę zgięta, przestraszyli się i też uciekli. Potem przyszli dwaj sanitariusze i dwóch lekarzy.  Zażądali oni, aby natychmiast przenieść mnie do sali szpitala. Zebrało się mnóstwo lekarzy, zaczęli ogrzewać moje ciało. Działo się to 23 lutego 1965 roku o godzinie 4.00. Na moim ciele było osiem szwów – trzy na piersiach, pozostałe na rękach i nogach.  Kiedy mnie rozgrzali, otworzyłam oczy i za dwie godziny zaczęłam mówić.  Stopniowo przychodziłam do siebie.  Odżywiano mnie sztucznie.   Na dwunasty dzień dostałam śniadanie.  Były bliny ze śmietaną i kawa. Powiedziałam, że jeść tego nie będę.  Krzyczeli na mnie.  Wszyscy na sali zwrócili na mnie uwagę.  Natychmiast przybiegli lekarze i pytali dlaczego nie chcę tego . Odpowiedziałam krzykiem: „Dzisiaj jest piątek, niepostnych posiłków jeść nie będę" ... . . Potem zebrało się dużo lekarzy i ludzi, a ja wszystkim opowiadałam, co widziałam i słyszałam, a najważniejsze jest to, że mnie teraz nic nie boli, a miałam przecież raka. Przychodziło do mnie dużo ludzi, a ja opowiadałam wszystkim i pokazywałam moje rany. Milicja zaczęła odpędzać ode mnie tłumy ludzi, a w końcu przewieziono mnie do innego szpitala. Na drugi dzień położyli mnie na stół operacyjny. Główny lekarz Walentyna Wasiliewna Plabiewa zdjęła klamry, odkryła brzuch i powiedziała: „Dlaczego kroili człowieka? Ona ma wszystko zdrowe”. Przyszli lekarze, którzy robili pierwszą operację.  Ze zdumienia mówili: „Gdzie ta choroba, w niej wszystko było zgniłe, a teraz zdrowe”. Między innymi pytano mnie: „Klawa, czy coś cię boli?”. Powiedziałam, że nie.  Lekarze biegali po sali jak nieprzytomni,  ze strachu brali się za głowy,  załamywali ręce, bledli.  Powiedziałam,  że Pan Bóg objawił swoją moc, po to,  abym żyła i mówiła innym,  że nad nami istnieje moc Najwyższego.  Po opuszczeniu szpitala natychmiast poszłam do Miejskiego Komitetu Partii i oddałam legitymację.  Mając 40 lat przy pomocy Królowej Niebios odzyskałam zdrowie i z miłości do Boga Najwyższego, chodzę do Kościoła i staram się prowadzić życie po chrześcijańsku.  Chodzę po dworcach,  pociągach i opowiadam wszystko,  co mnie się przydarzyło,  a Bóg mi we wszystkim pomaga. - A Ustizima Klawdij, Ałtajskij kraj gm. Barnauł (Zachodnia Syberia), ul. Krupskoj nr 96.  
    • Nafto Chłopiec
      Będąc w sklepie sportowym biłem się z myślami żeby kupić koszulkę Reprezentacji Hiszpanii, ale nie kupiłem. Teraz żałuję 😅
    • Nomada
      Głosy  dość specyficzne, pozostające w pamięci   Padam więc spadam ;  )
    • Nomada
      Viks   celowa pomyłka?  nie, nie ma pomyłki ;  )    
    • Nomada
      Dawid Podsiadło czy ambicja, może nie, może życie na to liczę,  komercja jest płytka wydaje mi się, że to nie jest.
    • Nomada
      Wiraszko ale to nie piątek ; )    
    • Nomada
      Beata Kozidrak wie    
    • Nomada
      Bob Dylan poeta nie wszystkie teksty rozumiem, umysł wyjątkowy, daleko mi do tego;  )
    • Nomada
      A ponieważ muzyka jest mi bliska  to zagram
    • Nomada
      zdefiniuj, to bardzo osobiste, jestem ciekawa ;  )
    • Nomada
      Udanego! Od dziś odliczam. Za cztery tygodnie (odraczany trzy razy) wracam tam gdzie pierwszy raz poczułam, że odlatuję. Ciekawe czy po tylu latach znowu to poczuję ; )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...