Skocz do zawartości


Arkina

Kącik modowy

Polecane posty

Arkina

Wątek myślę, że bardziej dla Pań ale niekoniecznie. Panowie mogą oczywiście też pisać jeżeli mają ochotę ;)

 

Kto pierwszy?

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Kto pierwszy?

Ja!

Czy nosicie latem kapelusze?

Ja zakładam gdy jest duże słońce, chronię się przed bólem głowy. Ale spotkać drugą kobietę w kapeluszu to rzadkość ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 minut temu, Pieprzna napisał:

Ja!

Czy nosicie latem kapelusze?

Ja zakładam gdy jest duże słońce, chronię się przed bólem głowy. Ale spotkać drugą kobietę w kapeluszu to rzadkość ?

Faktycznie trudno zobaczyć kobietę w kapeluszu. Jakie nosisz kapelusze? Pytam bo temat mi kompletnie obcy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
46 minut temu, Arkina napisał:

Faktycznie trudno zobaczyć kobietę w kapeluszu. Jakie nosisz kapelusze? Pytam bo temat mi kompletnie obcy. 

Nic wymyślnego. Zwykły kapelutek jaki można dostać w sieciówkach za kilkanaście złotych.

3b03f2f65b21.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Ja się w lumpeksach ubieram i bardzo chwalę asortyment.

Włoskie koszule, piżamy jednoczęściowe z zamkiem typu "królik" czy spodnie Wranglera.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 godzin temu, syn fubu napisał:

piżamy jednoczęściowe z zamkiem typu "królik"

Chciałabym to zobaczyć szczerze ?

 

Kupiłam sobie ostatnio trzy do kostek letnie sukienki  i to w dodatku wzorzaste. Oszalalam na ich punkcie ? Nigdy nie sądziłam, że bede tak świetnie się w nich czuć. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
7 godzin temu, syn fubu napisał:

Ja się w lumpeksach ubieram i bardzo chwalę asortyment.

Włoskie koszule, piżamy jednoczęściowe z zamkiem typu "królik" czy spodnie Wranglera.

Przynajmniej raz w miesiącu odwiedzam lumpeks. Nie zawsze wychodzę z zakupem, jednak nie zniechęcam się.

Jakoś materiału i wykończenie bardziej mi odpowiada niż to, co dostępne w butikach. 

Z nowości najchętniej kupuje właśnie ciuchy włoskie. Są bardzo kobiece. Minus taki, że często farbują. Zawsze je moczę w misce, nim pierwszy raz założę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Ja nie lubię długich bo są za długie,a może dlatego że jestem niska, nie wiem,nie czuję się w nich. Ale czuję się takich w kolanko i w krótkich spodenkach. Na lato luźnych a ostatnio kupiłam sobie coś takiego....

 

https://www.microcain.com/products/flower-print-comfortable-casual-loose-dress

 

Zobaczymy jak wygląda w rzeczywistości, nie była zbyt droga, więc może być różnie (ok 22 funtów z przesyłką). Dodam że na zdjęciu wygląda jakby te kwiaty były haftowane a w opisie wyraźnie jest napisane że jest to print czyli nadruk. Dlatego może się okazać tandetna albo w pierwszym praniu cały nadruk może zejść. Leci do mnie z Niemiec ale widać, że to chińszczyzna. Ale spodobała mi się, tak na wędrówki plażą, trochę taka hippie. Zobaczymy. Wstawię zdjęcie jak dostanę ją.

 

Co do lumpeksów, to dopiero tu w Anglii czasem zaglądam do Charity sklepów. Mają one trochę inny klimat i dochód z nich w większej części idzie na potrzebujących. Tyle, że tu w Charity można kupić od mebli przez bibeloty, biżuterię, po ciuchy. 

W Polsce może bym kupowała, ale nie umiałam nic wyszukać, a z kolei w tych lepszych lumpeksach, nie było jakoś rzeczy, które mnie interesują i wtedy ceny były takie jak za nowe na promce. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 godzinę temu, Frau napisał:

Przynajmniej raz w miesiącu odwiedzam lumpeks.

Zajrzałam kilka razy i powiem, że nie umiem chyba szukać. Kiedyś kuzynka mnie wziela z rana gdy była nowa dostawa... co tam się działo ?

Baby w szale normalnie były... 

 

39 minut temu, Maybe napisał:

Na lato luźnych a ostatnio kupiłam sobie coś takiego....

Bardzo ładna ?

 

Jedna z moich kiecek długich to taka..

 

3bb75a2280bc.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Arkina napisał:

Zajrzałam kilka razy i powiem, że nie umiem chyba szukać. Kiedyś kuzynka mnie wziela z rana gdy była nowa dostawa... co tam się działo ?

Baby w szale normalnie były... 

 

Bardzo ładna ?

 

Jedna z moich kiecek długich to taka..

 

3bb75a2280bc.jpg

 

 

Ale widzę że ma rozporek..... Też fajna.

Tylko ja chyba jestem za niska, ale na kimś mi się bardzo podobają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
10 minut temu, Maybe napisał:

Ale widzę że ma rozporek..... Też fajna.

Tylko ja chyba jestem za niska, ale na kimś mi się bardzo podobają.

Ma rozporek taki troche nad kolana ale jak kroczysz to widać bardziej. 

Trzeba przymierzyć na sobie i pooglądać się. Też kiedyś myślałam że nie są dla mnie a jednak mi się odmieniło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡

Super te Wasze sukienki. Ja uwielbiam, szczególnie wzorzaste, najlepiej w kwiaty. Mój ulubiony model to w miarę dopasowana na górze i w tali odcięta, dół rozkloszowany ?

 

A co do kapeluszy to lubie i mi się podobają, ale tylko takie z dużym rondem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
12 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

A co do kapeluszy to lubie i mi się podobają, ale tylko takie z dużym rondem. 

Ty zamiast na żużel idź na wyścigi konne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Ty zamiast na żużel idź na wyścigi konne ?

Tam się chodzi w takich kapeluszach? Ja na codzień nie chodzę tak bo w sumie u nas sie nie chodzi w kapeluszach więc uzywam tylko nad jeziorem czy na działce ale jak mówisz że i na wyścigach konnych, to może się wybiore ?? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
23 minuty temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Ja uwielbiam, szczególnie wzorzaste, najlepiej w kwiaty. Mój ulubiony model to w miarę dopasowana na górze i w tali odcięta, dół rozkloszowany ?

Wczoraj w Mohito widziałam jedna fajna taka chyba jak opisujesz. Niestety rozmiarówka nie ta ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
24 minuty temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Super te Wasze sukienki. Ja uwielbiam, szczególnie wzorzaste, najlepiej w kwiaty. Mój ulubiony model to w miarę dopasowana na górze i w tali odcięta, dół rozkloszowany ?

 

A co do kapeluszy to lubie i mi się podobają, ale tylko takie z dużym rondem. 

Czyli styl takie lata 60.

U kogoś to mi się wszystko podoba.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
12 minut temu, Arkina napisał:

Wczoraj w Mohito widziałam jedna fajna taka chyba jak opisujesz. Niestety rozmiarówka nie ta ?

 

To jest najgorszy ból, z tą rozmiarówką ? 

Ja ostatnio zamówiłam sobie sukienkę z Shein (znacie?) i o dziwo jest super, a i rozmiarówka na tej stronie jest dość rozległa ?

12 minut temu, Maybe napisał:

Czyli styl takie lata 60.

U kogoś to mi się wszystko podoba.?

Coś w ten deseń, chociaż wiadomo, dzisiejsze ubrania nie wyglądają tak. Gdybym mogła i gdyby w ogóle był wybór w takich ubraniach to chodziłabym na styl lat 50-60 bo uwielbiam taki wygląd pin up. No ale też nie wszystko do mnie pasuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
10 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

To jest najgorszy ból, z tą rozmiarówką ? 

Ja ostatnio zamówiłam sobie sukienkę z Shein (znacie?) i o dziwo jest super, a i rozmiarówka na tej stronie jest dość rozległa ?

Fajna stronka ? Chyba będę zaglądać choć boję się kupować przez net ciuchy. Czasem coś mi się w sklepie  spodoba, przymierzam i kompletnie mi nie pasuje wiec to trochę niepewne dla mnie.

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
19 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

To jest najgorszy ból, z tą rozmiarówką ? 

Ja ostatnio zamówiłam sobie sukienkę z Shein (znacie?) i o dziwo jest super, a i rozmiarówka na tej stronie jest dość rozległa ?

Coś w ten deseń, chociaż wiadomo, dzisiejsze ubrania nie wyglądają tak. Gdybym mogła i gdyby w ogóle był wybór w takich ubraniach to chodziłabym na styl lat 50-60 bo uwielbiam taki wygląd pin up. No ale też nie wszystko do mnie pasuje ?

To wyścigi konne jak najbardziej do ciebie pasują ? piękny kapelusz z wielkim rondem i sukienka lata 50/60 

 

 

A ja jeszcze kupiłam sobie taką tylko żółtą i też jestem z niej zadowolona...przewiewna ;)

 

https://www.newlook.com/row/womens/clothing/dresses/petite-white-tie-strap-tiered-frill-mini-dress/p/686870510

 

Ja to mam taki styl na luzaka.

 

Choć mam kilka eleganckich, które nosiłam jeszcze w pl do pracy, ale wiszą w szafie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
2 godziny temu, Maybe napisał:

Na lato luźnych a ostatnio kupiłam sobie coś takiego....

 

https://www.microcain.com/products/flower-print-comfortable-casual-loose-dress

 

Bardzo ładna...

Ta Arkiny też świetnie wygląda.

Edytowano przez Tako rzeczka Brahmaputra
dopisek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
15 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Bardzo ładna...

Ta Arkiny też świetnie wygląda.

To teraz pokaż swoje sukienki ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Przez ten temat zobaczyłem,że koszule musze sobie jakieś kupić bo nie mam a byłem pewien,że sobie wiszą w szafie .. ale nie.Może ktoś sobie wziął..

Mniejsza z tym.W tym to ludzie dziwnie na mnie patrzą :18647_c.jpg&f=1&nofb=1

..i przeszkadza im hałas ciągniętych mieczy po chodniku.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Fajna stronka ? Chyba będę zaglądać choć boję się kupować przez net ciuchy. Czasem coś mi się w sklepie  spodoba, przymierzam i kompletnie mi nie pasuje wiec to trochę niepewne dla mnie.

No tak, to jest ryzyko tym bardziej jeśli zamawia się z Chin do których zwrot się zwyczajnie nie opłaca. Niemniej, jak sie sugeruje rozmiarem z tabeli i opiniami ludzi to da się upolować fajne ciuchy. Jeśli ciuch nie ma żadnych opini to nie zamawiam. 

Ostatnio przyszła do mnie ta sukienka i jestem zachwycona?


https://api-shein.shein.com/h5/sharejump/appsharejump?currency=PLN&lan=pl&id=1068444&share_type=goods&site=andshpl&url_from=GM7129127603869818880

1 godzinę temu, Maybe napisał:

To wyścigi konne jak najbardziej do ciebie pasują ? piękny kapelusz z wielkim rondem i sukienka lata 50/60 

 

 

A ja jeszcze kupiłam sobie taką tylko żółtą i też jestem z niej zadowolona...przewiewna ;)

 

https://www.newlook.com/row/womens/clothing/dresses/petite-white-tie-strap-tiered-frill-mini-dress/p/686870510

 

Ja to mam taki styl na luzaka.

 

Choć mam kilka eleganckich, które nosiłam jeszcze w pl do pracy, ale wiszą w szafie ;)

Kurcze, to może zacznę chodzić ?? 

 

Bardzo fajna ta Twoja sukienka, idealna na taki dzień jak dzisiaj ?

 

Ja na codzień też w sukienkach nie chodzę, zazwyczaj w lecie tylko bo nie chodzę w krótkich spodenkach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 godziny temu, ♡ Lili ♡ napisał:

No tak, to jest ryzyko tym bardziej jeśli zamawia się z Chin do których zwrot się zwyczajnie nie opłaca. Niemniej, jak sie sugeruje rozmiarem z tabeli i opiniami ludzi to da się upolować fajne ciuchy. Jeśli ciuch nie ma żadnych opini to nie zamawiam. 

Ostatnio przyszła do mnie ta sukienka i jestem zachwycona?

Bardzo ładna ta sukienka. Porozglądam się po tej stronie co podałaś więc może na coś się skusze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
12 minut temu, Arkina napisał:

Bardzo ładna ta sukienka. Porozglądam się po tej stronie co podałaś więc może na coś się skusze ?

Gdybyś znalazła coś wow to wklej link ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 736
    • Postów
      264 023
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      986
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kiziapl1999
    Najnowszy użytkownik
    Kiziapl1999
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
    • Astafakasta
      czasem matka może być tyranem chyba nawet
    • KapitanJackSparrow
      obroć ją do wydmy 🙃
    • KapitanJackSparrow
      sloneczne okulary?  plażing? 👋
    • Aco
    • LadyTiger
      Jakiego tyrana, chyba nie amerykańskiego 
    • Astafakasta
      To się nazywa zbiorowa odpowiedzialność. 
    • Vitalinka nolog
      O tamtej porze?😯 Piję teraz☺️ Drugą🤗 ☕☕ ...bo potrzebuję🙃     🙂
    • Vitalinka nolog
      Ale wtedy widać pupę🙃
    • KapitanJackSparrow
      schować...chyba ty 😁 i inne tobie podobne z wyłączeniem tzw desek 😁
    • Vitalinka nolog
      Życzę Ci aby tak było🙂❤️
    • Vitalinka nolog
      On cały jest paskudny🤢
    • Vitalinka nolog
      To są powstania, obrona konieczna przed oprawcą.
    • KapitanJackSparrow
      może powinnaś sporządzić notatkę z notatek aby się połapać 
    • george
      Kobieta z ałtajskiego kraju opisała co dane było jej zobaczyć podczas chwilowego odejścia po operacji: "... W pewnym momencie bardzo się dziwiłam, poczułam, że lecę na wysokości.  Znalazłam się nad moim miastem Barnułem,  a potem zrobiło się ciemno i ciężko. Trwało to długo. Tu pokazywano mi miejsca, gdzie niegdyś bywałam w młodości.  Na czym leciałam, nie wiem, na powietrzu czy na obłoku, wyjaśnić nie potrafię.  Dzień był pochmurny, potem zrobiło się jasno.  Doleciałam do jakiejś osady.  Zamiast ulicy była tam aleja,  ale dalej było widać piękne drzewa,  a na nich bardzo piękne liście różnych kolorów.  Między drzewami były nowiutkie domki, w których nikogo nie było, a na nich przepiękna trawa. Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? . Kto tu mieszka ? A potem patrzę,  niedaleko idzie niewysoka,  piękna kobieta w długim białym odzieniu i złocistej pelerynie i w koronie, a za Nią chłopiec,  który rzewnie płacze i o coś ją prosi. Kiedy ona zbliżyła się do mnie, chłopiec upadł do jej nóg i znowu zaczął o coś ją prosić, lecz ja nic z tego nie rozumiałam.  Chciałam ją zapytać gdzie ja jestem? Ale ona podeszła do mnie, przystanęła, złożyła ręce na piersi i patrząc w niebo powiedziała: „ Boże gdzie ją umieścić ?”.  Ja zadrżałam mocno, gdyż zrozumiałam że umarłam, a dusza moja znajduje się w niebie, ciało zaś zostało na ziemi. Natychmiast pomyślałam, że mam dużo grzechów i przyjdzie mi za nie teraz odpowiedzieć. Widziałam jak ona Królowa doszła do dużych wrót, które składały się ze splotów warkoczy, o linii ukośnej, o niewypowiedzianej piękności.  Jasność od nich biła tak wielka, że trudno ją opisać. Podeszła do nich Królowa Niebios, a one same się otworzyły.  Weszła do środka, do jakiegoś ogrodu.  Ja zostałam w miejscu, gdzie stałam. Obok mnie stał Anioł, który nie pokazywał swojej twarzy.  A kiedy przyszła Królowa Niebios, powiedział Bóg do Niej: „Pokaż jej to miejsce”.  A wten czas podniosła ona  zasłonę czyśćca  i po lewej stronie zobaczyłam  przestrzeń pełną czarnych, osmolonych ludzi, podobnych do szkieletów. Była ich wielka niezliczona ilość. Bił od nich straszny smród.  Z ich wyschniętych gardeł, wydobywał się jęk proszący o picie,  lecz nie podaje im nikt ani kropli wody. Królowa Niebios wskazała na tych czarnych ludzi i powiedziała do mnie: „I u was w ziemskim raju jest droga Miłosierdzia.  Nawet ta woda której tak tu potrzebują.  Dawajcie ludziom jałmużnę, ile kto z was może, ze szczerego serca.    A u was jest też nie tylko dużo wody, ale wszelkich innych dostatków. Należy starać się wspomagać potrzebujących,  szczególnie tą wodą,  która może ugasić pragnienie niezliczonej rzeszy meczących się tu ludzi. Dobrodziejstwa tego, niewyczerpane zasoby zawierają znajdujące się u was morza i rzeki np. Jordanu.  Jak powiedział Pan Bóg w Ewangelii.  Jeśli kto poda szklankę wody spragnionemu w imię Moje, otrzyma nagrodę. "... I  znów  doznałam męczarni jeszcze większych niż te,  które widziałam na początku, gdyż poczułam to samo co cierpieli ci ludzie.... Wtedy ponownie zjawiła się Matka Bożą i zrobiło się jasno... Dusze zwróciły się ku Królowej Niebios: „Nie zostawiaj nas tu matko,  tyle się męczymy,  wody nie ma ani kropli, a  upał nieznośny”.  Płaczą gorzkimi łzami. " Matka Boża także płacze razem z nimi  i mówi: „Żyliście na ziemi i nie uznawaliście,  nie prosiliście pomocy,  nie kajaliście się zpowodu waszych niewierności,  nie modliliście się do Syna Mojego i do Boga.   A ja przecież nie mogę przekroczyć woli Ojca Niebieskiego ani jego sprawiedliwości i dlatego nie mogę wam tu pomóc i prosić za wami”. Potem zaczęłyśmy się podnosić. Ci, którzy byli w upale czyśćca , zaczęli głośno krzyczeć; „Nie zostawiaj nas Matko Boża!”. I znów nastąpiła ciemność , wyszłam z czyśca, stanełam na  platformie. Królowa Niebios tak samo złożyła ręce na piersiach i zawołała do Boga: „Jak mam z nią postąpić, gdzie dać?”. A Bóg odpowiedział: „Puść ją na ziemię ... " " ... Królowa powiedziała do mnie: „Stawaj prawą nogą i idź na przód, i idź tak do ostatniej. Zawsze prawą nogą na przód, a lewą przystawaj”. I tak szłam Matka Boża szła obok mnie. Gdy podeszłyśmy do ostatniej , za nią była przepaść.  Królowa Niebios mówi: „Spuszczaj prawą nogę, potem lewą”. Powiedziałam: „Boję się upaść”. Ona powiedziała: „Tak trzeba!” — „A czy się nie zabiję? ” – „Nie, nie zabijesz się”. I dała mi warkocz do prawej ręki. Wstrząsnęła – a ja poleciałam na ziemię... A kiedy dusza moja z powrotem weszła w ciało  w kostnicy – ja tego nie wiem,  tylko odczuwam bardzo zimno.  Mocno podciągnęłam kolana, przycisnęłam do łokci.  Otworzyłam oczy i wszyscy, pracownicy to zobaczyli  w kostnicy ze strachu uciekli. Widzę, że leżę na boku, a kiedy mnie kładli, to na byłam  plecach.  Gdy ci, którzy pozostali jeszcze w trupiarni zobaczyli, że leżę zgięta, przestraszyli się i też uciekli. Potem przyszli dwaj sanitariusze i dwóch lekarzy.  Zażądali oni, aby natychmiast przenieść mnie do sali szpitala. Zebrało się mnóstwo lekarzy, zaczęli ogrzewać moje ciało. Działo się to 23 lutego 1965 roku o godzinie 4.00. Na moim ciele było osiem szwów – trzy na piersiach, pozostałe na rękach i nogach.  Kiedy mnie rozgrzali, otworzyłam oczy i za dwie godziny zaczęłam mówić.  Stopniowo przychodziłam do siebie.  Odżywiano mnie sztucznie.   Na dwunasty dzień dostałam śniadanie.  Były bliny ze śmietaną i kawa. Powiedziałam, że jeść tego nie będę.  Krzyczeli na mnie.  Wszyscy na sali zwrócili na mnie uwagę.  Natychmiast przybiegli lekarze i pytali dlaczego nie chcę tego . Odpowiedziałam krzykiem: „Dzisiaj jest piątek, niepostnych posiłków jeść nie będę" ... . . Potem zebrało się dużo lekarzy i ludzi, a ja wszystkim opowiadałam, co widziałam i słyszałam, a najważniejsze jest to, że mnie teraz nic nie boli, a miałam przecież raka. Przychodziło do mnie dużo ludzi, a ja opowiadałam wszystkim i pokazywałam moje rany. Milicja zaczęła odpędzać ode mnie tłumy ludzi, a w końcu przewieziono mnie do innego szpitala. Na drugi dzień położyli mnie na stół operacyjny. Główny lekarz Walentyna Wasiliewna Plabiewa zdjęła klamry, odkryła brzuch i powiedziała: „Dlaczego kroili człowieka? Ona ma wszystko zdrowe”. Przyszli lekarze, którzy robili pierwszą operację.  Ze zdumienia mówili: „Gdzie ta choroba, w niej wszystko było zgniłe, a teraz zdrowe”. Między innymi pytano mnie: „Klawa, czy coś cię boli?”. Powiedziałam, że nie.  Lekarze biegali po sali jak nieprzytomni,  ze strachu brali się za głowy,  załamywali ręce, bledli.  Powiedziałam,  że Pan Bóg objawił swoją moc, po to,  abym żyła i mówiła innym,  że nad nami istnieje moc Najwyższego.  Po opuszczeniu szpitala natychmiast poszłam do Miejskiego Komitetu Partii i oddałam legitymację.  Mając 40 lat przy pomocy Królowej Niebios odzyskałam zdrowie i z miłości do Boga Najwyższego, chodzę do Kościoła i staram się prowadzić życie po chrześcijańsku.  Chodzę po dworcach,  pociągach i opowiadam wszystko,  co mnie się przydarzyło,  a Bóg mi we wszystkim pomaga. - A Ustizima Klawdij, Ałtajskij kraj gm. Barnauł (Zachodnia Syberia), ul. Krupskoj nr 96.  
    • Nafto Chłopiec
      Będąc w sklepie sportowym biłem się z myślami żeby kupić koszulkę Reprezentacji Hiszpanii, ale nie kupiłem. Teraz żałuję 😅
    • Nomada
      Głosy  dość specyficzne, pozostające w pamięci   Padam więc spadam ;  )
    • Nomada
      Viks   celowa pomyłka?  nie, nie ma pomyłki ;  )    
    • Nomada
      Dawid Podsiadło czy ambicja, może nie, może życie na to liczę,  komercja jest płytka wydaje mi się, że to nie jest.
    • Nomada
      Wiraszko ale to nie piątek ; )    
    • Nomada
      Beata Kozidrak wie    
    • Nomada
      Bob Dylan poeta nie wszystkie teksty rozumiem, umysł wyjątkowy, daleko mi do tego;  )
    • Nomada
      A ponieważ muzyka jest mi bliska  to zagram
    • Nomada
      zdefiniuj, to bardzo osobiste, jestem ciekawa ;  )
    • Nomada
      Udanego! Od dziś odliczam. Za cztery tygodnie (odraczany trzy razy) wracam tam gdzie pierwszy raz poczułam, że odlatuję. Ciekawe czy po tylu latach znowu to poczuję ; )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...