Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
zagubionywtłumie

Jak było z potopem? Czy poniższy film wszystko wyjaśnia?

Polecane posty

zagubionywtłumie

Czy na temat potopu już wszystko wiemy? 

 

 

Czy wiadomo gdzie Arka Noego teraz się znajduję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tadeusz

prawdopodobnie nadchodzące ocieplenie klimatu odkryję tajemnicę, gdy ze szczytu Ararat spłynie pokrywa lodowo śniegowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68

Ponieważ nie lubię  wdawać się w dyskusję z GOŚCIEM, wkleję tu kilka pytań i będę obserwować,

czy doczekam się jakiś LOGICZNYCH odpowiedzi...

 

 

b81fda4358c4085e.jpg

Edytowano przez Takasobie68

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagubionywtłumie

ad 14 - 40 dni to nie jest za długie zalanie. Część roślin przetrwała i nasiona też. 

ad 13 - zjadły inne zwierzęta 

ad 12 - nie wziął

ad 11 - na wezwanie  Boga same przyszły.

ad 10 - zwierzęta mięsożerne nie jedzą tylko mięso.

ad 9 - kukurydzę i mleko

ad 8 - nie

ad 7 - suszoną paszę

ad 6 - nie było milionów gatunków

ad 5 - nie

ad 4 - nie

ad 3 -  jakich słonych ? Przed potopem nie było oceanów.

ad 2- uszczelniła smoła z naturalnych ujęć która wypływa tam gdzie są płytko złoża ropy.

ad 1- powstały oceany, których wcześniej nie było. Część wód zalała puste przestrzenie podziemne i tworzą tam wielkie zbiorniki. Pod Saharą jest zbiornik wodny o pojemności morza śródziemnego.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
Dnia 5.09.2019 o 09:39, Takasobie68 napisał:

Ponieważ nie lubię  wdawać się w dyskusję z GOŚCIEM, wkleję tu kilka pytań i będę obserwować,

czy doczekam się jakiś LOGICZNYCH odpowiedzi...

 

 

b81fda4358c4085e.jpg

Nie żebym chciała tu dyskutować, ale odnośnie pkt 5, to myślę, że rybek Noe nie musiał zabierać do arki. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 godziny temu, słoneczna napisał:

Nie żebym chciała tu dyskutować, ale odnośnie pkt 5, to myślę, że rybek Noe nie musiał zabierać do arki. :)

Nie musiał, ale chciał, taka atrakcja na Arce :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagubionywtłumie

Małp nie zabrał na Arkę bo pojawiły się w późniejszym okresie historii ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość x

napisała takasobie:

Ponieważ nie lubię  wdawać się w dyskusję z GOŚCIEM, wkleję tu kilka pytań i będę obserwować,

czy doczekam się jakiś LOGICZNYCH odpowiedzi...

 

  Miła takasobie,  czy wiesz jak byłoby smutno gdy by tu nie było gości na tym forum?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

1. Najprawdopodobniej potop nastąpił na skutek pęknięcia płyty ziemi tzw. tektonicznej w miejscu obecnego Oceanu Spokojnego. Dzieląc Pangeę na kilka części. Są dwie wersje. W jednej jak i w drugiej przyjmuje się, że pod płytami tektonicznymi była woda, która wytrysła pod olbrzymi ciśnieniem  dzieląc i rozsuwając Pangeę. Powstała fala (znacznie większa od znanych nam tsunami ) doprowadziła do zmycia i częściowego zalania lądów. Ubytek wody spod płyt tektonicznych spowodował ich opadnięcie w miejscach obecnych oceanów i wypiętrzenie lądów.
W drugiej jest do tego dodany jeszcze jeden możliwy scenariusz. Przyjęto, że ziemia była otoczona olbrzymią ilością pary wodnej lub wody tworząc osłonę przed promieniowaniem kosmicznym znacznie lepszą niż pasy Vanalena.Tworzyło to na kontynencie inny klimat niż mamy obecnie. Było cieplej, a temperatura była bardziej zrównoważona oraz było znacznie więcej dwutlenku węgla. Sprzyjało to zdrowszemu i dłuższemu życiu oraz umożliwiało życie dużych zwierzą i wzrost olbrzymich roślin. Wytryśnięcie wody spowodowało uszkodzenie tej osłony, co doprowadziło do wielu anomalii oprócz tych, co wymieniłem w pierwszej wersji.
Odpowiadając woda ustąpiła na opuszczone płyty tektoniczne tworząc obecne oceany i spływała z wypiętrzających się nowo powstałych gór
2. Tego ani Ty ani ja nie wiemy, czy była odporna i w jakim tempie i czy w ogóle przeciekała. Korzystano z drewna, które rosło w innym klimacie niż obecny i uszczelniano w sposób nam nieznany. Myślisz, że słonie mogły pomóc ;)
3. Nawet obecnie w pobliżu ujść, rzek w morzu żyją ryby słodkowodne i słonowodne razem. Nie wiemy w jakim stopniu wymieszanie wód mogło zmienić skład wody. Nie wiemy nawet, czy podział takowy w tedy istniał.
4.5. Na pewien czas zniknęły lądy, wody jednak nie zabrakło. Były tam gdzie wcześniej czyli w wodzie.
6. Nie zmieściły się wszystkie. Część zwierząt zginęło, a część pojawiło się nagle po potopie. Tylko  część zwierząt była na arce.
7.8.9.10. Kiedy na ziemi był jeszcze Raj jedzenie nie było potrzebne do życia, tak ludziom jak i zwierzętom. Być może na czas potopu zostało to przywrócone.
11.12.13. zwierzęta na Arkę przyszły i przyfrunęły same. Były pozbawione agresji i strachu tak jak w czasach Raju. Czas w tedy nie był reglamentowany i nie stanowił żadnego znaczenia dla jego mieszkańców.
14. Możliwe, że stan równowago z Raju był utrzymywany przez jakiś czas.

Zamiast wklejać czyjeś pytania zadawaj własne. Poznam Cię w tedy lepiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68
Dnia 16.09.2019 o 18:17, gość x napisał:

napisała takasobie:

Ponieważ nie lubię  wdawać się w dyskusję z GOŚCIEM, wkleję tu kilka pytań i będę obserwować,

czy doczekam się jakiś LOGICZNYCH odpowiedzi...

 

  Miła takasobie,  czy wiesz jak byłoby smutno gdy by tu nie było gości na tym forum?

 

 

 

Nie wiem  jak inni ale ja lubię popisać z kimś, co do którego wiem, że ma jeden konkretny profil na forum i że wie o czym pisze.

Ja mam dostęp do kilku  adresów IP (komputer domowy, K.I na  UTW,  laptop w domu córki, na smartfonie wnuczki, i w prowadzonej przez syna  osiedlowej kawiarence internetowej).  

   I załóżmy, że zaczynam tu żyć  jako kilku Gości- powklejam  teksty z różnych gazet czy portali (trochę biblii, teksty z archiwum "Trybuny ludu" ,  z portalu o teoriach spiskowych,  argumenty ateistów z FB... i.t.p. )  .

    Spłodzeni przeze mnie "GOŚCIE  będą  kłócić się ze sobą,  aby inni uznali, że jest wesoło bo coś się dzieje...

Tylko czy  takie forum miałoby powód nazywać się FORUM.?

Ja nad ilość cenię jakość..! .. ale przecież inni maja prawo do własnego zdania.

 

Edytowano przez Takasobie68

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość x
4 godziny temu, Takasobie68 napisał:

 

Nie wiem  jak inni ale ja lubię popisać z kimś, co do którego wiem, że ma jeden konkretny profil na forum i że wie o czym pisze.

Ja mam dostęp do kilku  adresów IP (komputer domowy, K.I na  UTW,  laptop w domu córki, na smartfonie wnuczki, i w prowadzonej przez syna  osiedlowej kawiarence internetowej).  

   I załóżmy, że zaczynam tu żyć  jako kilku Gości- powklejam  teksty z różnych gazet czy portali (trochę biblii, teksty z archiwum "Trybuny ludu" ,  z portalu o teoriach spiskowych,  argumenty ateistów z FB... i.t.p. )  .

    Spłodzeni przeze mnie "GOŚCIE  będą  kłócić się ze sobą,  aby inni uznali, że jest wesoło bo coś się dzieje...

Tylko czy  takie forum miałoby powód nazywać się FORUM.?

Ja nad ilość cenię jakość..! .. ale przecież inni maja prawo do własnego zdania.

 

No ale ty weszłaś w temat gościa wiedząc, że jest niezalogowany, bo to widać po  ikonie przy nicku. Więc o co tobie.

Po za tym niektórzy mają odwrotnie jak u ciebie , jeden komputer ale kilka osób chętnych pisać . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68
11 godzin temu, gość x napisał:

No ale ty weszłaś w temat gościa wiedząc, że jest niezalogowany, bo to widać po  ikonie przy nicku. Więc o co tobie.

Po za tym niektórzy mają odwrotnie jak u ciebie , jeden komputer ale kilka osób chętnych pisać . 

 

Weszłam, ponieważ chciałam wyjaśnić  wątpliwości względem mitycznego potopu ... mitu o Gilgameszu i.t.p...

Tymczasem  niezalogowany zawłaszczył temat badziewiastym filmikiem , który przecież niczego nie wyjaśnia...

 

  Po za tym-    Jeśli kilka osób ma dostęp do tylko jednego komputera a jednocześnie na różnych wątkach

i różnych forach wkleja te same religijne  artykuły... to kim są owi ludzie..? Rodzina dewotów. ..?  Religijni spamerzy..?  Sekta..?   Kółko parafialne..? 

Nie chcę nawiązywać z nimi relacji a jednocześnie- nie chcę powielać tematów.

Może czas mi poszukać  miejsca gdzie  znajdę kogoś chętnego do konstruktywnej dyskusji .... zamiast tutaj czytać gazety...

 

 

 

Edytowano przez Takasobie68

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator

 

Te pytania są dziecinnie proste.

Daj coś trudniejszego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenix

Niepodważalnym dowodem istnienia Boga jest właśnie arka Noego. Pierwszy raz odkryta w XVII wieku, i później w czasach pierwszych fotografii.

 Pierwsze wyprawy były narażone na ataki groźnych plemion, które tam na zboczach góry Ararat zamieszkiwały.

W sumie do dzisiejszych czasów ok. 10 osób z tych wypraw nie wróciło.

Obecnie są nagrania video z ekspedycji oraz zdjęcia arki Noego wykonane z pokładów pasażerskich samolotów, które tamtędy kiedyś przelatywały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
błędny rycerz

Film nakręcony z wielkim rozmachem, Samo zgromadzenie tylu zwierząt na takim obszarze też nie jest łatwe. A konstrukcja Arki też budzi podziw.

Nie uważam, że film jest badziewiasty, jak to ktoś tu napisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 460
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
    • Astafakasta
    • LadyTiger
      Orzekł Ci to sąd?
    • Astafakasta
      Na razie nie mogę bo jestem na detencji domowej i muszę brac g. co robi ze mnie warzywo jeszcz ponad dwa lata do końca. 
    • LadyTiger
      Nie lubię psychologii, a edukować się nie muszę, bo już wszystko wiem
    • LadyTiger
      Nie do końca, raczej facet opowiada o swojej historii. Jak sobie z tym poradził jest na późniejszych jego filmach, weź "Najstarsze" na stronie kanału. Skoro na razie wolisz uznania swojej racji, a nie działania.  Czy korzystałeś z jakiejś formy wyciągnięcia konsekwencji wobec ludzi, którzy Cię skrzywdzili. Czy byłeś np. na forum prawnym
    • Astafakasta
      A ty idź się edukuj bo ci z tylu zabraknie, najlepiej udaj się na psychologię i nara
    • LadyTiger
      I tak tu wrócisz i wstawisz jeszcze pewnie ze 20 takich postów   Idź na fora specjalistyczne dla poszkodowanych przez psychiatrię, skoro jestem dla Ciebie zbyt och-ach płytka. Za mało wciągająca dla poszkodowanych przez los bezrobotnych, takie przekleństwo  im się zawsze nudzi
    • Astafakasta
      Gumno mnie obchodzi jakiś kanał, kolejna indoktrynacja. 
    • Astafakasta
      Paw na miejscu. Wyciągać chce tylko informacje, żeby przekręcać na niekor6i przeciwko mnie rejczel. 
    • Astafakasta
      Dobra, żegnam siostrę miłosierdzia, bo taka rozmowa nie ma z tą panią sensu. 
    • LadyTiger
      Wielu ludzi to ma. To się zazębia. Jakie masz dowody na to, że to te leki? Jeśli tego sobie nie wyjaśnisz, nie będziesz mógł pójść dalej.  Znasz kanał "Normalnie, czyli jak"?
    • Astafakasta
      Pozostała mi wegetacja w łóżeczku jak od 20 lat po tych psychotropach, ani z nikim pogadać, ani pracowac, nic nie interesuje i nic się nie chce a lekarze mają na to wyjebke, wszystko to po lekach psychotropowych mi się porobilo. I tak wegetuje z dnia na dzień sam. 
    • LadyTiger
      "Anna Z. psycholog spierdoliła przede mna do Warszawy i pracuje teraz w przedszkolu" chciałabym  poznać więcej konkretów  
    • Astafakasta
      Szmaty p-ne. 
    • Astafakasta
      Jbc ich diagnozę, zniszczyli mi 1/2 życia a w papiery wpisują co sobie chcą. Dlatego Anna Z. psycholog spierdoliła przede mna do Warszawy i pracuje teraz w przedszkolu, ch., że na detencji bylem za to, ale nie będzie mi fikać bo się ksztalcila na UJ niedojebana. :_) 
    • LadyTiger
      Masz jakąś na to oficjalną diagnozę? Dla osób z depresją, nerwicą, fobią społeczną, ludziom po utracie pamięci jest możliwa rehabilitacja, ćwiczenia, uczenie się pewnych rzeczy na nowo. Rozumiem, że to jeszcze coś innego, ale skąd to wiesz? Bo to działa dwukierunkowo - biologia wpływa na zachowania, nawyki -  ale się i pod nie dostosowuje.  Co się dzieje konkretnie, gdy próbujesz coś zrobić? Próbowałeś medycyny alternatywnej? Zgadzam się z Tobą, że tych sprawców nie można tak zostawić. Może jakaś kancelaria prawna oferuje jakąś pomoc. Ja się na tym nie znam, ale to nie znaczy, że się nie da nic zrobić. 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...