Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
kawaixanax

Gra nieczysto

Polecane posty

kawaixanax

Temat dotyczy postępowania po rozstaniu. Suche fakty: Byłem z dziewczyną 1,5 roku, naprawdę się kochaliśmy, sporo rzeczy spieprzyłem za co spotkała mnie kara w postaci jej niewierności. Ja wybaczyłem jej, ona mi i mieliśmy budować to wszystko od nowa. Niestety pod koniec maja wziałem bez jej wiedzy pieniądze z naszego wspólnego konta zachowując się jak ostatni szmaciarz. Czara goryczy się przelała. Wpierw impreza z której nie wróciła na noc. Spakowałem się. Później zaczęła się spotykać z gościem z którym mnie wcześniej zdradziła. Walczę o ten związek, ona niby mówi że daje mi szanse, ale wybaczyć do końca nie chce i gra na dwa fronty. Wczoraj spędziła miły dzień ze mną a dzisiaj nie powstrzymało jej to w kolejnym spotkaniu z nim... Jej reotyka jest taka że go odrzuca ale że będzie z nim dalej rozmawiać, bo ma do tego prawo... I co mi poradzicie kochani? Spiedoliłem sprawę fakt, walczę o ten związek fakt, ale czy mam pozwolić sobie na coś takiego? To jest coś bezprecedensu... Z jednej strony mam ją ochotę rozszarpać, a z drugiej nie zamierzam jej oddawać komuś innemu... Czuję się splugawiony i mam mętlik w głowie. To dobra pora by wysłać sygnał SOS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe

Ona nie jest twoją własnością, żebyś mógł ją oddawać, ona odda się sama bez twojego pozwolenia.

 

Ile chcesz szans? Do końca życia i o jeden dzień dłużej? 

 

Spakuj się i zrób jej przestrzeń. To może ocalisz resztki honoru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
  Dnia 27.06.2021 o 21:04, kawaixanax napisał:

Czyli co... Pokora i nic więcej? 

Twoje słowa z innego tematu:

  Cytat

Zbyt miły facet z psychologicznego punktu widzenia jest na przegranej pozycji, bo nie stanowi żadnego wyzwania dla kobiety. Adekwatnie dziewczyna która oddałaby się w całości facetowi i latała za nim, też szybko by mu się znudziła


Nie byłeś miły więc chyba jesteś na wygranej pozycji. Ona nie oddała Ci się w całości, więc szybko Ci się nie znudzi... wyglądałoby na to, że wszystko gra.
Ale nie gra. Jeśli jednak piszesz, że

  Dnia 27.06.2021 o 20:39, kawaixanax napisał:

ona niby mówi że daje mi szanse, ale wybaczyć do końca nie chce i gra na dwa fronty.

to chyba jakąś szansę masz a ewentualne jej wybaczenie może dotyczyć człowieka, jakim dopiero będziesz. Człowieka, którego ona zaakceptuje. Jeśli będziesz człowiekiem, któremu warto wybaczyć i spróbować od nowa. Przyszłości nikt nie zna.
Inna opcja - możesz być lepszym człowiekiem również dla innej kobiety. To też się zdarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
  Dnia 27.06.2021 o 21:04, kawaixanax napisał:

Czyli co... Pokora i nic więcej? 

Dzień dobry. 

Są takie banalne powiedzenia, z czasem robią się nudne i śmieszne, ale mają w sobie dużo prawdy i są bardzo skuteczne jeżeli je z poświęceniem zastosujesz. Nie dotyczy to tylko miłości, ale...jeżeli kochasz, puść wolno. Jeżeli kocha, wróci, jeżeli nie wróci to znaczy, że nigdy nie kochała. Tak to chyba leciało, nie pamiętam dokładnie. Zniknij z jej życia. Na początku będzie się cieszyła ciszą. Po jakimś czasie będzie wracała myślami do Ciebie. Na krótką chwilę. Potem na dłuższą. Czas robi swoje. Zacznie Cię porównywać do innych. Któregoś wieczoru weźmie telefon do ręki. W kontaktach wyszuka Twój numer, ale nie zadzwoni. Duma jej na to nie pozwoli. Może któregoś dnia zdecyduje się na ten krok. Nie wiem. Jeżeli wyświetli się jej imię w komórce to odbierz i rozmawiaj tak, jakbyście się rano widzieli. A może już nigdy nie zadzwoni. Po prostu żyj swoim życiem, ale w podświadomości pamiętaj, że jeżeli zrobi pierwszy krok, to tym razem nie spierdol tego. A zdrady? Czasami są największą karą dla zdradzającego. 

Powodzenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 27.06.2021 o 21:04, kawaixanax napisał:

Czyli co... Pokora i nic więcej? 

Jaka pokora? Zachowanie się honorowo. Wzięcie winy na klatę.

Zrobiłeś jej raz coś złego, mieliście zacząć od nowa, to ją okradłeś, to jak można ci ufać? 

Może ten jej kolega naprawdę jest dla niej lepszy. W miłości też jest konkurencja i trzeba mieć tego świadomość. Jeśli ciągle czymś ja krzywdzisz to odejdzie. Chyba że jest masochistką. Pomiata tobą, bo ja wkurzyłeś i wcale się nie dziwię, daje ci do zrozumienia, że jak nie ty, to inny, że tak ma ciebie już dość.

Niestety trzeba ponosić konsekwencje złych czynów.

Ja na twoim miejscu odeszłabym, zakonczylabym ten związek, nie dałabym się upokarzać więcej (bo ona cię upokarza ale nie dziwię się jej, prawdopodobnie jest wściekła i chce cię tak mocno zranić, jak ty ją zraniłeś). To ona teraz rozdaje karty. Jeśli zadecyduje na twoją korzyść, to cię ściągnie do domu z powrotem, a jak nie, to musisz się z tym pogodzić, że inny jest dla niej lepszy, że nawaliłes. Musisz zrozumieć że z nieuczciwym facetem mało która chce byc, jedynie desperatki. Zacznij nad sobą pracować, żeby w następnym związku nie powielać błedow. 

Zatem odeszlabym i zachowała resztki honoru. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
  Dnia 28.06.2021 o 07:00, Maybe napisał:

Zatem odeszlabym i zachowała resztki honoru. 

Oczywiście że to jest jedyne słuszne rozwiązanie. Problem w tym, że autor mimo całego syfu czuje się przez nią skrzywdzony. I tak dziewczyna lajtowo z nim postąpiła. Mógł nagi zbierać swoje rzeczy po ulicy, i to w samo południe. Kobiety bywają bardzo pomysłowe jeżeli chodzi o dowalenie facetowi. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 28.06.2021 o 07:15, Żebrak napisał:

Oczywiście że to jest jedyne słuszne rozwiązanie. Problem w tym, że autor mimo całego syfu czuje się przez nią skrzywdzony. I tak dziewczyna lajtowo z nim postąpiła. Mógł nagi zbierać swoje rzeczy po ulicy, i to w samo południe. Kobiety bywają bardzo pomysłowe jeżeli chodzi o dowalenie facetowi. 

Dokładnie. Moja przyjaciółka mężowi rower i ciuchy wywaliła przez okno z 3 piętra kamienicy przy głównej ulicy, w środku dnia. Rower połamany a tani nie był ?

Jego dziewczyna też jest pomysłowa i zmywa nim teraz podłogę. Nie wiadomo czy robi to tylko z wściekłości i chce żeby sobie pocierpial, czy rzeczywiście już ma go na tyle dość, że chciałaby zacząć inny związek, a tamten kolega tylko czeka....

Powiem szczerze ja bym odeszła. Nie buduje się związku z człowiekiem nieuczciwym, bo wiecznie będzie na nas czyhać mina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
  Dnia 27.06.2021 o 20:39, kawaixanax napisał:

Temat dotyczy postępowania po rozstaniu. Suche fakty: Byłem z dziewczyną 1,5 roku, naprawdę się kochaliśmy, sporo rzeczy spieprzyłem za co spotkała mnie kara w postaci jej niewierności. Ja wybaczyłem jej, ona mi i mieliśmy budować to wszystko od nowa. Niestety pod koniec maja wziałem bez jej wiedzy pieniądze z naszego wspólnego konta zachowując się jak ostatni szmaciarz. Czara goryczy się przelała. Wpierw impreza z której nie wróciła na noc. Spakowałem się. Później zaczęła się spotykać z gościem z którym mnie wcześniej zdradziła. Walczę o ten związek, ona niby mówi że daje mi szanse, ale wybaczyć do końca nie chce i gra na dwa fronty. Wczoraj spędziła miły dzień ze mną a dzisiaj nie powstrzymało jej to w kolejnym spotkaniu z nim... Jej reotyka jest taka że go odrzuca ale że będzie z nim dalej rozmawiać, bo ma do tego prawo... I co mi poradzicie kochani? Spiedoliłem sprawę fakt, walczę o ten związek fakt, ale czy mam pozwolić sobie na coś takiego? To jest coś bezprecedensu... Z jednej strony mam ją ochotę rozszarpać, a z drugiej nie zamierzam jej oddawać komuś innemu... Czuję się splugawiony i mam mętlik w głowie. To dobra pora by wysłać sygnał SOS

TYLKO 1,5 roku znajomości i aż tyle podłości? 

Zastanawiam się też jak spierniczyłeś wiele spraw, że ona zdradą odpłaciła.

Jestem typem zacofanej baby. Nie wlezę facetowi do łóżka póki nie poczuję że go kocham ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawaixanax

Chodzi mi tylko o to by była fair wobec mnie. Skoro przez ostatni tydzień zaczęły sprawy iść w dobrą stronę i ostatnie 2 dni spędziliśmy razem, to nie rozumiem jak tak poprostu po tym wszystkim może spotkać się z innym? Chyba rzeczywiście próbuje mnie upokorzyć, bo po czymś takim ma pretensje że ja się denerwuje i że przez to "tracę w jej oczach"... No kurwa mać ale bez przesady... Być może kobiety rozumieją to jako zasłużoną zemstę, ale dla mnie to zwykła podłość... 

Dlatego postanowiłem się odciąć na jakiś czas, tak jak pisał tam kolega powyżej... Popierdolone to wszystko, za przeproszeniem... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
  Dnia 28.06.2021 o 08:21, Frau napisał:

TYLKO 1,5 roku znajomości i aż tyle podłości? 

Zastanawiam się też jak spierniczyłeś wiele spraw, że ona zdradą odpłaciła.

Jestem typem zacofanej baby. Nie wlezę facetowi do łóżka póki nie poczuję że go kocham ?

Kochasz mnie ? Hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
  Dnia 28.06.2021 o 09:14, kawaixanax napisał:

Chodzi mi tylko o to by była fair wobec mnie. Skoro przez ostatni tydzień zaczęły sprawy iść w dobrą stronę i ostatnie 2 dni spędziliśmy razem...

Widocznie ten drugi był czymś zajęty. Czasu dla niej nie miał ? 

W mojej ocenie, zbyt dużo złego wydarzyło się w Waszym bardzo krótkim związku.

To nie jest miłość.

  Dnia 28.06.2021 o 09:22, KapitanJackSparrow napisał:

Kochasz mnie ? Hehehe

Tak. Ściągaj portki. Będziemy się całować ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
  Dnia 28.06.2021 o 09:14, kawaixanax napisał:

Chodzi mi tylko o to by była fair wobec mnie. Skoro przez ostatni tydzień zaczęły sprawy iść w dobrą stronę i ostatnie 2 dni spędziliśmy razem, to nie rozumiem jak tak poprostu po tym wszystkim może spotkać się z innym? Chyba rzeczywiście próbuje mnie upokorzyć, bo po czymś takim ma pretensje że ja się denerwuje i że przez to "tracę w jej oczach"... No kurwa mać ale bez przesady... Być może kobiety rozumieją to jako zasłużoną zemstę, ale dla mnie to zwykła podłość... 

Dlatego postanowiłem się odciąć na jakiś czas, tak jak pisał tam kolega powyżej... Popierdolone to wszystko, za przeproszeniem... 

A ty byłeś wobec niej fair? Nie pochwalam tego że cię zdradza. Ale nie możesz od niej wymagać gry fair, bo sam nie jesteś taki.

Zacznij wymagać od siebie bycia fair, a dopiero później od innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Oboje jesteście po jednych pieniądzach, ty zaczeles a ona nie potrafi skończyć. 

Związek Wasz prowadzi do nikąd. 

Czas się ulotnić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
  Dnia 28.06.2021 o 09:52, Frau napisał:

 

Tak. Ściągaj portki. Będziemy się całować ?

Gdzie tyyy będziesz całować ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
  Dnia 28.06.2021 o 11:10, KapitanJackSparrow napisał:

Gdzie tyyy będziesz całować ?

Gdzie chcesz. Nadmorskie molo Ci odpowiada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
  Dnia 28.06.2021 o 14:12, Frau napisał:

Gdzie chcesz. Nadmorskie molo Ci odpowiada?

Nie no coś ty ...parada że ściągniętymi portkami na molo fiu fiu ale masz wyobraźnię ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
  Dnia 28.06.2021 o 14:21, KapitanJackSparrow napisał:

Nie no coś ty ...parada że ściągniętymi portkami na molo fiu fiu ale masz wyobraźnię ?

Nie takie numery się robiło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Ani on, ani ona nie rokujecie, żadne z Was. Ty jesteś typem, który potrafi podebrać pieniądze ze wspólnego konta, nie informując o tym partnerki i bez jej zgody (domyślam się, że nie była to kwota jak na bułkę), a taki typ się nie zmienia oraz zapewne jest to tylko wierzchołek góry lodowej (cyt. "sporo rzeczy spieprzyłem"). Ona jest typem, który "karze" zdradą. Także na miejscu Was obojga dałabym sobie spokój, bo każde z Was ma silne predyspozycje do spieprzenia partnerowi/partnerce (ktokolwiek to będzie) życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
  Dnia 28.06.2021 o 15:26, Frau napisał:

Phi. Też mi wyczyn.

Fajnie opowiadasz...??

  Dnia 28.06.2021 o 14:43, Midsummer Eve napisał:

Ani on, ani ona nie rokujecie, żadne z Was. Ty jesteś typem, który potrafi podebrać pieniądze ze wspólnego konta, nie informując o tym partnerki i bez jej zgody (domyślam się, że nie była to kwota jak na bułkę), a taki typ się nie zmienia oraz zapewne jest to tylko wierzchołek góry lodowej (cyt. "sporo rzeczy spieprzyłem"). Ona jest typem, który "karze" zdradą. Także na miejscu Was obojga dałabym sobie spokój, bo każde z Was ma silne predyspozycje do spieprzenia partnerowi/partnerce (ktokolwiek to będzie) życia.

Cześć, naprawiasz świat?

  Dnia 28.06.2021 o 15:26, Frau napisał:

Phi. Też mi wyczyn.

Ale nie kochanemu wyczyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
  Dnia 28.06.2021 o 15:30, KapitanJackSparrow napisał:

Fajnie opowiadasz...??

To tylko ogólniki i na tym koniec. Popcorn możesz oddać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
  Dnia 27.06.2021 o 20:39, kawaixanax napisał:

Temat dotyczy postępowania po rozstaniu. Suche fakty: Byłem z dziewczyną 1,5 roku, naprawdę się kochaliśmy, sporo rzeczy spieprzyłem za co spotkała mnie kara w postaci jej niewierności. Ja wybaczyłem jej, ona mi i mieliśmy budować to wszystko od nowa. Niestety pod koniec maja wziałem bez jej wiedzy pieniądze z naszego wspólnego konta zachowując się jak ostatni szmaciarz. Czara goryczy się przelała. Wpierw impreza z której nie wróciła na noc. Spakowałem się. Później zaczęła się spotykać z gościem z którym mnie wcześniej zdradziła. Walczę o ten związek, ona niby mówi że daje mi szanse, ale wybaczyć do końca nie chce i gra na dwa fronty. Wczoraj spędziła miły dzień ze mną a dzisiaj nie powstrzymało jej to w kolejnym spotkaniu z nim... Jej reotyka jest taka że go odrzuca ale że będzie z nim dalej rozmawiać, bo ma do tego prawo... I co mi poradzicie kochani? Spiedoliłem sprawę fakt, walczę o ten związek fakt, ale czy mam pozwolić sobie na coś takiego? To jest coś bezprecedensu... Z jednej strony mam ją ochotę rozszarpać, a z drugiej nie zamierzam jej oddawać komuś innemu... Czuję się splugawiony i mam mętlik w głowie. To dobra pora by wysłać sygnał SOS

Yyy a może stwórzcie sobie zgodny trójkąt. On będzie przynosił kasę ty ją sobie pożyczał ona będzie jego i będzie git

Ps. Jeśli to prawda ⬆️ obstawiam że laska dawno ma wyje..ne na kolegę wyżej a tkwi w tym układzie tylko dlatego że nie jest pewna nowego bo nie wykluczone że nowy ma na nią wyje...ne i tak się kręci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawaixanax

Bardzo jesteście surowi w tych swoich ocenach... Zamiast psychonalizy nas obojga na podstawie kilku linijek tekstu spodziewałem się bardziej jakiegoś modus operandi. Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 520
    • Postów
      249 093
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      808
    • Najwięcej dostępnych
      8 477

    zyebanna
    Najnowszy użytkownik
    zyebanna
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Wiarus powiadasz raczej nie odkręca kranu w nosie, tak myślę. Wiadro by się przydało bo chusteczki jakby potęgowały ten potok, może go drażnią a może działają jak alergen🤔 Już wiem! Tampony!
    • Nomada
      I co ja Ci kapitanie mam napisać🤔 W tej przestrzeni jest tyle możliwości że nawet kreatywności (ciekawe słowo) specjalnie rozkręcać nie ma potrzeby ; )  
    • KapitanJackSparrow
      Może to jest jednak wiarus ?😁
    • Nomada
      Gdzie tam, jestem raczej zaskoczona, zniesmaczona i sponiewierana. Dopadł mnie jakiś wirus i nie chce odpuścić gałgan jeden. 
    • KapitanJackSparrow
      Sprzedaży alkoholu? 😁  No co mam ci powiedzieć... Ojj będzie się działo 😁
    • Antypatyk
      I znowu będą te bezwstydne zdjęcia z gołymi... butami... zobaczycie, że w końcu wprowadzą zakaz wstępu albo co gorsza zakaz sprzedaży...
    • KapitanJackSparrow
      Dzień dobry aleeee my się w sumie niedługo widzimy 😁
    • Antypatyk
      No ładna gościnność!  GOŚĆ w dom, a nie ma komu nawet  "dzień dobry" odpowiedzieć, wstyd! Witaj Dziecię! Pójdź w me ramiona! 
    • Celestia
      Kino ciężkie. Zatem ten film też może Cię zainteresować. „Film przenosi nas do Rio de Janeiro na początku lat 70., kiedy to brazylijska dyktatura starała się umocnić swoją władzę poprzez zatrzymania i zaginięcia.  Na początku filmu "I’m Still Here" życie w radosnym i tłocznym domu rodziny Paiva biegnie spokojnym rytmem, mimo groźby kontroli i aresztowań, które wiszą nad każdym ich wyjściem z domu. Wszystko to zmienia się, gdy patriarcha Rubens (Selton Mello), były kongresmen zmuszony do życia na wygnaniu już w poprzedniej dekadzie, zostaje wezwany, aby złożyć tajemnicze zeznania przed wojskowymi śledczymi. Niedługo później, oficerowie przychodzą po Eunice, trzymając ją przez 12 dni w więzieniu, próbując nakłonić ją do obciążenia przyjaciół i współpracowników oskarżonych o lewicowe działania. Eunice wychodzi z więzienia odmieniona, rozpoczynając podróż mającą na celu ujawnienie nielegalnych działań rządu i ich odmowy przyznania się do udziału w zaginięciach tysięcy niewinnych obywateli.
    • la primavera
      ,,Nasienie świętej figi "   Mohammad Rasoulof -reżyser, kiedyś mówił, że nauczył się żyć w kraju, który w kazdej chwili może go wsadzić do więzienia. Teraz nie mieszka już w Iranie, bo w tym kraju za zrobienie tego filmu dostał tego więzienia 8 lat. Do tego kara chłosty, przepadek mienia.  Dwie mlode aktorki grające w tym filmie też uciekly z Iranu.   O czym zatem jest film za który jego twórcy płacą taką cenę?   Główny bohater to Imam, pracownik tego totalitarnego systemu. Kiedy dostaje upragniony awans zmienia się życie jego i jego rodziny. Jest tym, kto podpisuje wnioski o karę śmierci. Nie spodziewał się, że będzie to tak automatyczne działanie, bez zagłębienia sie w akta, sprawdzania czy dany człowiek naprawdę jest winien.  Jest w nim bunt, ale mimo to uczestniczy w tym,poddaje się systemowi. Jego córki wiodące dotąd w miarę normalne życie, po tym ojcowskim awansie muszą stać się bardzo ostrożne, wyciszone, nie mogą korzystać z mediów społecznościowych,  nie mogą się nikomu przyznać do tego, co robi ich ojciec. Niby ma się im żyć lepiej materialnie ale zabrania się im z tego życia  korzystać. Jest jeszcze matka dziewczyn, żona Imama, która skleja tę rodzinę, probuje tłumaczyć ojca przed dziećmi, i na odwrót.  Rozdarta między dwoma  światami. W kraju odbywają się protesty  po śmierci na komisariacie dziewczyny, którą  aresztowano za odsłonięcie  włosów. Matka wpatrzona w telewizyjne wiadomości, corki w internetowe relacje oglądają dwa zupełnie inne obrazy tej sytuacji.  Robi się coraz bardziej niebezpiecznie,w dodatku w domu ginie służbowa broń Imama. Jak znaleźć tego, kto ją zabrał?Żadna z kobiet się do tego nie przyznaje.  Co doradzi przełożony i co zrobi Imam jest jakby drugą częścią  tego filmu, która ogląda się jak dobry thriller.     Drzewo figowca pogodowego rośnie na innych drzewach, jego nasiona puszczają powietrzne korzenie, gałęzie pochłaniają drzewo pierwotne, dusząc je i zajmując jego miejsce.   Tak system w tym kraju traktuje ludzi.    To dobry i mocny film. Tak jak i inne filmy tego reżysera które widziałam- ,,Uczciwy człowiek " i ,,Zlo nie istnieje "   
    • checazzo
      Są tutaj te dwa siwe dziady, Mewa i Kleks?    
    • Maryyyś
      Dzień dobry drogie dziedzi 🙂
    • Monika
    • Monika
    • Monika
    • Nomada
      Coś mnie wzięło, przeżuło i wypluło. 
    • Celestia
      Historię piosenki Final Rescue Attempt usłyszałam wczoraj późnym wieczorem w radiowej trójce.  Susie miała dość udręk,odeszła ,co jednak Jej nie uszczęśliwiło  ani nie dało oczekiwanego spokoju. Wróciła do męża  i to sprawiło,że Nick postanowil dla Niej zmienić się, pójść na odwyk ,ratować związek. Udało się.Są ze sobą do dziś. Los okrutnie ich doświadczył odbierając syna;15-letni Arthur, spadł z klifu i zmarł w wyniku obrażeń.    
    • Celestia
      Tydzień temu wróciłam z urlopu i jak to na wyjazdach, poznałam kilka osób. Podejrzewam siebie o podobną minę, jaką zaprezentowałeś powyżej 😀kiedy padały propozycje żeby się wymienić numerami telefonów. Jeszcze wprawdzie  są sygnały na WhatsAppie ale z dnia na dzień coraz słabsze , bardziej to takie wiadomości grzecznościowe. Nie sądzę żeby te znajomości przetrwały.  Co innego znajomości szkolne i podwórkowe które trwają nadal. Dlaczego tak jest? Czy trzeba z kimś zjeść beczkę soli? Czy wystarczy nadawać na podobnych falach? 
    • Celestia
      No proszę, a ja znałam tylko to wykonanie       
    • Celestia
      Z pewnością zrozumiałeś 🙂   „Życie wyniosło mnie ponad planety i gwiazdy Tylko dzięki tobie mogłem dotrzeć tak daleko…”   śpiewa Michael Jackson  w piosence (I Can't Make It) Another Day. Tekst napisał Lenny Kravitz a twórcą projektu był Dave Grohl,.Michael zaproponował Grohlowi, by ten dograł swoją partię perkusji do utworu, On w odpowiedzi na to zaszył się w studio i stworzył swoją część. Muzyk przesłał ją następnie Kravitzowi, który nie krył zachwytu tym, co dostał.Dave! Grohl zarzeka się jednak, że to nie jego grę słychać w tej kompozycji i nie wie, kto odpowiada za nagraną partię.Skromniś nie przyznaje się do  tego, że jest częścią genialnego Trio.
    • KapitanJackSparrow
      Aa twoje wszystkie wiersze były chujowe 🤣
    • MamaMai
      Po tym sioforze nie czuje się dobrze, mam przelewanie w żołądku i takie napięcia/ skurcze w jamie brzusznej. Narazie żadnego dobroczynnego działania nie widzę, choć może to jeszcze za mało czasu, żeby to stwierdzić bo biorę go od soboty, 1 tabletka dziennie. Zwżę się w niedzielę i dam znać czy chociaż waga poszła w dół, bo dawno się już nie ważyłam. Niemniej po ciuchach nie widzę żeby były zmiany. A u Was co tam, czemu tu taka cisza????
    • Monika
      A to dlaczego?🤔😉
    • Monika
    • Monika
      Środa🤗        
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...