Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Jacenty

Ewolucja/Darwin

Polecane posty

Jacenty

 Wszystkie żywe wtórouste stworzenia miały wspólnego przodka, który należał do gatunku Saccorhytus coronarius, żył 540 mln lat temu i wyglądał tak:

przodek_najstarszy2-1024x600.jpgMniejsza z tym czy tak wyglądał ale coś w tej ewolucji się nie zgadza.Pewnie trzeba tu wiele wątków wziąć pod uwagę-religijnych,twierdzenia tych,którzy są stanowczo przeciw(no tak ale to można ich porównać do płaskoziemców a też twierdzących że ewolucja i dobór naturalny jest OK ale nie do końca).Coś mnie się wydaje,że nie jest możliwe aby to"samo się tak zrobiło".-Jak każda roślina współpracuje z jakimś owadem,jak mucha w paski udaje osę ...jak to samo mogło się stworzyć i ewoluować..? ..No mogło ale chyba nie do końca(samo,albo jakoś inaczej?).

-Jak zwykle nie potrafię wyrazić swoich myśli i poplątałem tak,że nie wiem czy ktoś zrozumie "co poeta miał na myśli"..

Edytowano przez Jacekz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacenty
4 minuty temu, Wania napisał:

Ale że co się nie zgadza konkretnie?

Wreszcie TY-czekałem..to mi się nie zgadza,że uważam iż sama ewolucja bez jakiejś siły sprawczej nie dałaby radę aby to tak pięknie się zadziało i poukładało z czasem jak puzzle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
1 minutę temu, Jacekz napisał:

Wreszcie TY-czekałem..to mi się nie zgadza,że uważam iż sama ewolucja bez jakiejś siły sprawczej nie dałaby radę aby to tak pięknie się zadziało i poukładało z czasem jak puzzle.

 

A może natura tak właśnie działa, by wszystko się samo układało?

 

Wszystko co się dzieje, i co się stało, stało się, bo było możliwe. Gdyby nie było możliwe w naturze, to by tego nie było. Zatem rzeczywistość jaką znamy była po prostu możliwa, więc się i poukładało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
2 minuty temu, Wania napisał:

 

A może natura tak właśnie działa, by wszystko się samo układało?

 

Wszystko co się dzieje, i co się stało, stało się, bo było możliwe. Gdyby nie było możliwe w naturze, to by tego nie było. Zatem rzeczywistość jaką znamy była po prostu możliwa, więc się i poukładało.

Tak,pewnie masz rację.Tak samo myślałem zawsze o tym do dzisiaj.Bo jednak pozostaje jakieś ale..np.jakiś gatunek ryby znaleziony przypadkiem,który w/g teorii Darwina powinien już paść bo od niego następne ewoluowały..lecz to może dopuszczalne drobne błędy w tym czymś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
12 minut temu, Jacekz napisał:

Tak,pewnie masz rację.Tak samo myślałem zawsze o tym do dzisiaj.Bo jednak pozostaje jakieś ale..np.jakiś gatunek ryby znaleziony przypadkiem,który w/g teorii Darwina powinien już paść bo od niego następne ewoluowały..

 

Nie wiem, czy jest taki gatunek ryby. Ale Darwin żył w XIX wieku, nauka dalej idzie naprzód, ale nigdy nie dotarła - i zapewne nie dotrze - do mety. Nie sądzę też, by ta tajemnicza ryba musiała koniecznie wymierać. Ewolucja to nie jest coś, co się dzieje z dnia na dzień, więc nie było tak, że ryba się nagle stała jaszczurką i wyszła na ląd.

 

Za bardzo w ewolucję nie wnikałem, bo średnio mnie interesowała - wolę takie sprawy zostawiać naukowcom. Ale bardziej przemawia do mnie ich wizja niż koncepcja siły wyższej, która istniała od zawsze, w jakiejś równoległej rzeczywistości, która miała kaprys coś stworzyć. Ludzi, by mogli tę siłę później wielbić i wychwalać - a dla beki stworzyć miała ludzi białych i czarnych, co by w 2019 roku mogli się jedni z drugimi obrzucać błotem.

 

To, co teraz naukowcy uznają za fakt, może kiedyś zostać obalone. Albo popchnięte dalej.

Edytowano przez Wania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Może to była forma pośrednia.Nie pamiętam - na biologii uczono mnie bardziej "prosto"

"Występowanie form pośrednich we wcześniejszych epokach geologicznych zakładał Charles Darwin w swoim dziele O powstawaniu gatunków. Twórca teorii ewolucji w wyniku doboru naturalnego pisał:

„Ostatecznie, jeżeli moja teoria jest słuszna, to biorąc pod uwagę nie jeden jakikolwiek okres czasu, ale całą przeszłość, musiały bez wątpienia istnieć niezliczone odmiany pośrednie, łączące jak najściślej wszystkie gatunki danej grupy, lecz właśnie sam proces doboru naturalnego dąży nieustannie, jak często wspominaliśmy, do zagłady form rodzicielskich i ogniw pośrednich."

-czyli zawsze  jakaś forma zabezpieczenia się przed krytyką przeciwników.

Edytowano przez Jacekz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
4 minuty temu, Wania napisał:

Nie bardzo wiem, co znaczy "forma pośrednia". :)

Prawdopodobnie jakieś zwierzę,które było niewygodne w tej teorii i nazwano je pośrednie bo powinno a jeszcze nie wymarło-to tak ogólnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
4 minuty temu, Jacekz napisał:

Prawdopodobnie jakieś zwierzę,które było niewygodne w tej teorii i nazwano je pośrednie bo powinno a jeszcze nie wymarło-to tak ogólnie.

 

Chodzi mi bardziej o to, pomiędzy czym forma jest pośrednia. No i czemu cokolwiek powinno wyginąć? Jak są warunki odpowiednie do życia dla danej formy, to będzie ona istniała. Jak nie będzie tych warunków, to wyginie.

Edytowano przez Wania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
39 minut temu, Jacekz napisał:

ale..np.jakiś gatunek ryby znaleziony przypadkiem,który w/g teorii Darwina powinien już paść bo od niego następne ewoluowały..lecz to może dopuszczalne drobne błędy w tym czymś.

Dlaczego powinien? Mogło być np. tak, że część populacji jakiegoś gatunku znalazła się w  innym środowisku, gdzie panowały inne niż dotąd warunki i stopniowo przystosowała się do nich wykształcając jakieś nowe cechy; powstał w ten sposób nowy gatunek.

Czy ci, którzy zostali w dawnym miejscu, musieli koniecznie wyginąć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
3 minuty temu, Wania napisał:

 

Chodzi mi bardziej o to, pomiędzy czym forma jest pośrednia. No i czemu cokolwiek powinno wyginąć?

Cytat

Jak są warunki odpowiednie do życia dla danej formy, to będzie ona istniała. Jak nie będzie tych warunków, to wyginie.

W/g tej teorii to wszystko ma wyginąć i z tego ma ewoluować nowe,lepsze i bardziej rozwinięte...

to kawałek z powyżej "odmiany pośrednie, łączące jak najściślej wszystkie gatunki danej grupy, lecz właśnie sam proces doboru naturalnego dąży nieustannie, jak często wspominaliśmy, do zagłady form rodzicielskich i ogniw pośrednich.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

W ogóle zresztą, dzisiejsza teoria ewolucji to już nie jest za bardzo teoria Darwina. Bo od jego czasów bardzo się rozwinęła, wyjaśniono wiele rzeczy dla Darwina niezrozumiałych. Niektóre rzeczy skorygowano, bo pojawiły się i stale się pojawiają nowe, nieznane dotąd dowody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
4 minuty temu, aliada napisał:

Dlaczego powinien? Mogło być np. tak, że część populacji jakiegoś gatunku znalazła się w  innym środowisku, gdzie panowały inne niż dotąd warunki i stopniowo przystosowała się do nich wykształcając jakieś nowe cechy; powstał w ten sposób nowy gatunek.

Czy ci, którzy zostali w dawnym miejscu, musieli koniecznie wyginąć?

Mnie uczono,że powinni..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
1 minutę temu, Jacekz napisał:
7 minut temu, Wania napisał:

W/g tej teorii to wszystko ma wyginąć i z tego ma ewoluować nowe,lepsze i bardziej rozwinięte...

to kawałek z powyżej "odmiany pośrednie, łączące jak najściślej wszystkie gatunki danej grupy, lecz właśnie sam proces doboru naturalnego dąży nieustannie, jak często wspominaliśmy, do zagłady form rodzicielskich i ogniw pośrednich.

 

W takim razie teoria ta jest błędna. Ewolucja trwa, a pantofelki i ameby istnieją dalej. Rozumiem, że chodzi o teorię Darwina w nieuzupełnionej wersji, a nie ewolucji samej w sobie?

 

5 minut temu, aliada napisał:

Dlaczego powinien? Mogło być np. tak, że część populacji jakiegoś gatunku znalazła się w  innym środowisku, gdzie panowały inne niż dotąd warunki i stopniowo przystosowała się do nich wykształcając jakieś nowe cechy; powstał w ten sposób nowy gatunek.

Czy ci, którzy zostali w dawnym miejscu, musieli koniecznie wyginąć?

 

Dokładnie. Wystarczy wziąć gatunek ludzki za przykład, ludzi żyjących dzisiaj. Jasna karnacja (oczy i włosy też) to efekt mutacji. Mutacja nie dotknęła wszystkich ludzi, bo inni ludzie, którzy pozostali w Afryce, a więc innym klimacie, potrzebowali więcej melaniny. Tam, gdzie było zimniej melanina była mniej potrzebna. A jednak ani jedni, ani drudzy, nie wyginęli. Z prostego powodu - to co jest potrzebne jednym, nie jest potrzebne drugim.

 

Tak samo jak ryby muszą żyć w wodzie, żeby przetrwać, ludzie w niej nie przetrwają, bo są przystosowani do życia na lądzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

 

15 minut temu, Jacekz napisał:

@Wania i właśnie o to chodzi.Chyba ta pierwotna teoria była pisana na "kolanie" i uczono jej a teraz jak pisała @aliada skorygowano ją.

Może nie na kolanie... Darwin miał ogólną ideę, ale żeby ją uszczegółowić brakowało mu dowodów, które przychodziły stopniowo później - z wykopalisk, badań DNA. Nadal zresztą znajdowane są kolejne i badania postępują nadal, a teoria ewolucji się rozwija. Teraz jednak mamy już pewność, że jest prawdziwa.

Tylko o samym początku życia na Ziemi nie wiemy nic; ale Darwin się tym nigdy nie zajmował i teoria ewolucji tego nie obejmuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
15 minut temu, aliada napisał:

 

Tylko o samym początku życia na Ziemi nie wiemy nic

Właśnie..! i co z tym zrobić.Jak ktoś coś wie to niech napisze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

matematyka nie pozostawia tutaj złudzeń. Nie było szansy na to aby jakakolwiek teoria ewolucji, czy wielki wybuch kiedykolwiek się wydarzyły. Nie ma żadnych dowodów naukowych na potwierdzenie tych teorii wprozt przeciwnie, wszystko świadczy przeciwko.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania

giphy.gif

 

Mówił ci ktoś kiedyś, że jak sobie kolejność literek w nicku poprzestawiasz to wyjdzie "anal", mości trolu? 

Edytowano przez Wania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

jak zawsze w twoim wykonaniu bardzo konstruktywna krytyka. Myślałem że podasz jakieś naukowe podstawy teorii ewolucji i wielkiego wybuchu?

Kiedy nie ma siły argumentów to jest argument siły, tak?. Słabo koleś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
10 minut temu, alan napisał:

Myślałem że podasz jakieś naukowe podstawy teorii ewolucji i wielkiego wybuchu?

 

Jestem święcie przekonany, że nie myślałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Masz rację nie myślałem, że podasz. Przecież nawet nie wiesz, co to nauka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
13 minut temu, alan napisał:

Masz rację nie myślałem, że podasz. Przecież nawet nie wiesz, co to nauka

 

To się zdecyduj.

Edytowano przez Wania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...