Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
nie wiem,
uderzyła z grubej rury,
... nie umiem się pozbierać🥴
z jednej strony te infantylne farmazony,
od razu przypomniała mi się uwaga Nomady...
no,... więc takie teksty mogłyby być urocze w wieku 5 lat🤨
a doprawiła to tym paskudnym awatarem🙈
... dla mnie to ewidentna czerwona kartka!🤨
inna sprawa, że po Trumpie czerwona kartka się zdewaluowała🤬
trzeba umić rysować by krytykować
co innego odbiór sztuki i ewentualnie subiektywna odpowiedź.
dla mnie fajna kreska choć uwazam ze broda nie trzyma proporcji co sprawia ze pani razi brzydotą no ale moze był taki zamysł artystyczny bo wszystkie panie mają męską brodę
Ja rysuję wszystko ręcznie, potem robię tego fotkę i np. wzmacniam kontrast albo poziomy w GIMPie. Ostatnio mam możliwość używania Photoshopa, więc nakładania kolorów używałem w tym programie. Wiem, że sa techniki rysowania po krateczkach, z rzutnika se można rysować albo camera obscura stosować lub inne techniki kalkowania stosować. Ja tego nie robię, bo nie zależy mi na efekciarstwie, a na rzetelnej, solidnej umiejętności, która mi do czegoś jeszcze może posłużyć. Rysuję tradycyjnymi metodami przenoszenia kształtów, proporcji i kierunków z obiektu na papier. Używam tylko oka, ręki i ołówka...
Są takie programy graficzne, które potrafią dostarczoną fotografię "przerobić" na obraz wykonany w dowolnie wybranej technice malarskiej, np: technice malarstwa olejnego, akwareli, rysunku , ... itp.
A ty w ilu procentach tworzysz swoje dzieła samodzielnie, a w ilu procentach wspomagasz się programem graficznym ?
Lepiej być współczującym:
Litość to przykre poczucie, które pojawia się w odpowiedzi na czyjeś cierpienie, często połączone z chęcią niesienia pomocy. W psychologii bywa jednak odróżniana od współczucia – podczas gdy litość stawia nas w pozycji wyższości nad obserwatorem i bywa bierna, współczucie angażuje nas do realnego działania.
Tak mówi AI.
Swoją drogą jestem chyba jedyną osobą, upierającą się by dbać o nasz język i nie dać mu zginąć i mówię "A" "I" zamiast "Ej AJ"🙂
I wiecie co? Polubiłam też feminitywy, bo doszłam do wniosku, że jednak rozwijają i utrudniają nasz piękny i skomplikowany język i tym samym odróżniają nas i podkreślają jego polskość🙂
Haj! Hi! Helou!😊
Ja znam te wszystkie kolory, ale zrozum, że w nerwach (jak jest sytuacja podbramkowa) to mi się miesza. W NERWACH! Ja po prostu nie ogarniam tylu ruszających się naraz punktów obserwacji🙂 To stresujące.
Ja zostałam stworzona, do wyszukiwania ziół (one nie uciekają i wtedy przydaje się umiejętność rozpoznawania kolorów) oraz pilnowania dzieci (czyli czytania emocji) - to są inne specjalizacje🙂
@ gość w kość co sądzisz o tym?
wybaczymy?
tak tylko pytam
nieee ale zeby nie wiedzieć jaki kolor ubranka? to niewybaczalne. serio żeby aż kolor? będąc w Castoramie i czytajac nazwy kolorów farb w ciemno wiem , na 100% wymyśliła je jakaś kobieta w korpo,